Czy aborcja moze byc mordowaniem dzieci???

08.08.10, 21:06
Czy aborcja moze byc mordowaniem dzieci??? Przeciez aborcja to
usuniecie zarodka lub plodu (we wczesnym etapie), a nie dziecka!
Dziecko zaczyna byc dopiero po urodzeniu. Do 22 tyg. trwania ciazy
nie moze byc nawet porodu przedwczesnego, tylko poronienie. Plod
zdolny do przezycia jest dopiero po 22 tyg. ciazy. A do czasu
urodzenia plod przeciez nawet nie oddycha powietrzem, ma pluca
wypelnione plynem.
To tak jakby operacje wyrostka robaczkowego nazwac zamordowaniem
wyrostka / czesci czowieka.
Przypomnijmy definicje:
zarodek - do 6 tyg. ciazy
plod - od 6 tyg. ciazy do urodzenia
dziecko - do 18 roku zycia (w tym noworodek do 1 mies. zycia,
niemowle do 12 mies.).
Nie jestem zreszta pewien, czy zamordowanie doroslego psa nie jest
bardziej karygodne niz usuniecie przypominajacego robaka zarodka
czlowieka we wczesnym stadium. Nie mowiac juz o tym, ze ok. 30%
zarodkow jest mordowanych przez sama nature (Boga?), bo sie nie
zagniezdza w macicy, tylko jest wydalana z krwia miesiaczkowa.
Zarodek czy plod we wczesnym etapie jak najbardziej mozna usunac i
nie jest to zadne morderstwo (w dodatku zadnego dziecka).
    • oszolom-z-radia-maryja aborcja to jest mordowanir dzieci!!! 08.08.10, 21:25
      wystarczy obejrzeć sobie płód w ultrasonografie by do takiego wniosku dojść
      • strikemaster Re: aborcja to jest mordowanir dzieci!!! 08.08.10, 21:32
        A do jakiego wniosku można dojść obserwując wykres EEG?
        • oszolom-z-radia-maryja Re: aborcja to jest mordowanir dzieci!!! 09.08.10, 12:56
          że ten płód to nowe życie nowa odrębna istota nowy człowiek nowe życie
          • tlenek_wegla Re: aborcja to jest mordowanir dzieci!!! 13.08.10, 18:10
            Takie same wykresy dadza skrawki hipokampaszczura rejestrowane za pomoca
            kapilary. Nowe zycie? Oszolom jestes cienki...
      • imponeross aborcja nie dotyczy dziecka tylko plodu 08.08.10, 23:28
        oszolom-z-radia-maryja napisał:

        > wystarczy obejrzeć sobie płód w ultrasonografie by do takiego
        wniosku dojść

        Aborcja nie dotyczy dziecka tylko plodu. Ultrasonografia raczej
        pokaze ci, ze plod ludzki na wczesnym etapie jest bardziej podobny
        do plodu owcy niz do doroslego czlowieka czy dziecka.
        • oszolom-z-radia-maryja płód =dziecko! 09.08.10, 12:56
          • yoma Re: płód =dziecko! 09.08.10, 14:45
            No to dziecko=płód :)
            • Gość: Anna Re: płód =dziecko! IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 12.08.10, 17:54
              > No to dziecko=płód :)

              To ludzkie zycie: jeden ciagly proces, a etapy rozwoju wymyslili ideologowie dla
              przedefiniowania czlowieka w obiekt agresji i morderstwa.
              • tlenek_wegla Re: płód =dziecko! 13.08.10, 18:11
                ludzie zycie to nie to samo co czowiek. ludzkiego zycia, to ja mam mase na
                szkielkach i we flaskach w inkubatoze. nikt sie nie boczy, kiedy wylewam to do
                zlewu.
          • imponeross płód <> dziecko 09.08.10, 19:50
            Jeszcze raz przypomnijmy definicje:
            do 6 tyg. ciazy: zarodek
            od 6 tyg. ciazy do urodzenia: płód
            od urodzenia do 18-go roku zycia: dziecko
            po 18 roku zycia: dorosly czlowiek

            Mowic, ze plod to dziecko to tak jakby mowic, ze dziecko to dorosly
            czlowiek. Kompletny nonsens.
    • strikemaster Re: Czy aborcja moze byc mordowaniem dzieci??? 08.08.10, 21:32
      Ja księ odpowiednio żarliwie wierzy, to można nawet aborcję nazywać holokaustem, torturami itp. Z logiką i stanem wiedzy ludzkosci ma to niewiele wspólnego, za to ze stanem wiedzy nazywającefgo bardzo dużo.
      • qqazz Re: Czy aborcja moze byc mordowaniem dzieci??? 08.08.10, 22:34
        I vice versa, ze sie tak wyrażę.


        pozdrawiam
        • strikemaster Re: Czy aborcja moze byc mordowaniem dzieci??? 08.08.10, 22:39
          Ja księ odpowiednio żarliwie wierzy, to można nawet aborcję nazywać holokaustem, torturami itp. Z logiką i stanem wiedzy ludzkosci ma to niewiele wspólnego, za to ze stanem wiedzy nazywającefgo bardzo dużo.

          > I vice versa, ze sie tak wyrażę.

          Tzn. "Jak się nie wierzy żarliwie, to nie można aborcji nazwać holokaustem, torturami itp. Z logika i stanem wiedzy ma to wiele wspólnego, za to ze stanem wiedzy nienazywającego bardzo mało"? :)
        • imponeross Re: Czy aborcja moze byc mordowaniem dzieci??? 08.08.10, 23:28
          qqazz napisał:

          > I vice versa, ze sie tak wyrażę.
          >
          >
          > pozdrawiam

          Vice versa tzn. co?
    • piwi77 Re: Czy aborcja moze byc mordowaniem dzieci??? 08.08.10, 22:15
      Wy katolicy macie pojebany system wartości. Aborcja to u Was
      morderstwo, za to znęcanie sie księdza nad bezbronnym dzieckiem,
      maltretowanie go, gwałcenie, to już tylko nadużycie.
      • piwi77 Re: Czy aborcja moze byc mordowaniem dzieci??? 08.08.10, 22:18
        To do oszołoma.
        • billy.the.kid Re: Czy aborcja moze byc mordowaniem dzieci??? 08.08.10, 22:39
          niejaki onan takoż był ABORCJONISTĄ.
          zwykłe bicie gruchy,walenie konia czy też marszczenie freda to czyst aborcja.
          tylu przyszłych obywateli spływa z prądem gnojówki.
      • imponeross bo rz. katolicyzm jest amoralny 08.08.10, 23:30
        piwi77 napisał:

        > Wy katolicy macie pojebany system wartości. Aborcja to u Was
        > morderstwo, za to znęcanie sie księdza nad bezbronnym dzieckiem,
        > maltretowanie go, gwałcenie, to już tylko nadużycie.

        Bo rz. katolicyzm jest tak naprawde amoralny. Nie chodzi w nim o
        dobro pojedynczego czlowieka.
      • Gość: Anna Re: Czy aborcja moze byc mordowaniem dzieci??? IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 12.08.10, 03:31
        > Wy katolicy macie pojebany system wartości.

        Wy piwi macie po...y mozg niezdolny do zrozumienia ze zycie ludzkie jest jedno.
    • qqazz Re: Czy aborcja moze byc mordowaniem dzieci??? 08.08.10, 22:40
      Z poziomu twojego swiatopoglądu sprawa wyglada tak jak piszesz, z poziomu
      swiatopogladu kogos innego nie.
      Bywali tacy którzy naukowo udawadniali, że słowianie to rasa niższa a żydzi to
      nie ludzie.
      My mamy swoja wiarę Ty masz swoją, My wierzymy w Zmartwychwstanie Pańskie Ty w
      swoje szkiełko i oko. Nie dziwi cie tylko, że nauka na która z taka lubościa się
      powołujesz rozwijała się jedynie w świecie wartosci które uważasz za takie
      wszeteczne i zacofane?

      Chciałbys aby inni szanowali ciebie i twoje poglady? Czemu nie szanujesz cudzych?


      pozdrawiam
      • billy.the.kid Re: Czy aborcja moze byc mordowaniem dzieci??? 08.08.10, 22:44
        b.słusznie-wobec tego nie róbcie se aborcji. innym zostawcie decyzję,bez
        wpieprzania się w ich sprawy.
      • strikemaster Re: Czy aborcja moze byc mordowaniem dzieci??? 08.08.10, 22:50
        Wy macie swoją wiarę i uważacie, że macie prawo narzucać ją innym, choćby poprzez zakazywanie aborcji niewierzącym. Tak by z Twojej wypowiedzi wynikało. Nie masz sie czego obawiać, katolicy i tak aborcji poddawać się nie będą, bo dla nich to grzech.

        > Nie dziwi cie tylko, że nauka na która z taka lubościa si
        > ę
        > powołujesz rozwijała się jedynie w świecie wartosci które uważasz za takie
        > wszeteczne i zacofane?

        A zaczęla się rozwijać dopiero po ograniczeniu wpływów Koscioła. Też uważam, że to dziwne.
        • billy.the.kid Re: Czy aborcja moze byc mordowaniem dzieci??? 08.08.10, 22:52
          tak jakoś smiesznie w 20 wieku głównymi ZABRONICIELAMI ABORCJI byli niejaki
          HITLER i -również niejaki-STALIN.
          • qqazz Re: Czy aborcja moze byc mordowaniem dzieci??? 08.08.10, 22:59
            Hitler zabranial aborcji Niemkom, w Polsce zaś ja zalegalizował po raz pierwszy
            w historii gwoli scisłosci.


            pozdrawiam
        • qqazz Re: Czy aborcja moze byc mordowaniem dzieci??? 08.08.10, 23:03
          Mamy tez obowiazek chronić życie od naturalnego poczęcia do naturalnego zgonu
          (przykładowo dla mordercy byłaby to szubienica), wiec mamy obowiazek chronic
          dziecko narodzone jak i nienarodzone przed rodzicem który chce je zabić. Taka
          jest konsekwencja praktycznego stosowania naszego światopoglądu.



          pozdrawiam
          • billy.the.kid Re: Czy aborcja moze byc mordowaniem dzieci??? 08.08.10, 23:10
            i tłumacz takim - a oni ci powiedzą ze robią to DLA NASZEGO DOBRA.
            i tu nie ma co takich człowieczków przekonywać.
            to trzeba zwalczać z całom siłom i energiom osobistom. KArTOfLI nikt nie
            przekona.oni zrozumieją tylko cios PIĄCHĄ W NOS.
            • qqazz Re: Czy aborcja moze byc mordowaniem dzieci??? 09.08.10, 19:24
              Ohoho cóz za merytoryczny post, cóz za dyskutant, jejku jejku.


              pozdrawiam
          • seth.destructor Re: Czy aborcja moze byc mordowaniem dzieci??? 09.08.10, 01:04
            To czemu plujecie z wściekłości, gdy się chce chronić dzieci przed
            księdzem, który próbuje je zgwałcić?
            • qqazz Re: Czy aborcja moze byc mordowaniem dzieci??? 09.08.10, 19:21
              Jacy wy? Czyżbyś cos mi zarzucał?


              pozdrawiam
          • Gość: DSD Re: Czy aborcja moze byc mordowaniem dzieci??? IP: 212.33.72.* 09.08.10, 12:51
            I tę wypowiedź trzeba oprawić w złote ramki i pokazywac każdemu kto pyta
            dlaczego 'lewactwo' tak walczy z religią. Religia (przynajmniej katolicyzm) mają
            wpisane w system wartości narzucanie swego światopoglądu innym.

            BTW, rozumiem że nie masz żalu do jakobinów i komunistów że 'stosowali
            praktycznie swój światopogląd' i mordowali katolików?
        • imponeross Katolicy przeprowadzaja aborcje na potege 08.08.10, 23:38
          strikemaster napisał:

          > Wy macie swoją wiarę i uważacie, że macie prawo narzucać ją innym,
          choćby poprz
          > ez zakazywanie aborcji niewierzącym. Tak by z Twojej wypowiedzi
          wynikało. Nie m
          > asz sie czego obawiać, katolicy i tak aborcji poddawać się nie
          będą, bo dla nic
          > h to grzech.

          Polscy katolicy przeprowadzaja aborcje na potege. Istnieje cale
          podziemie aborcyjne i cala turystyka aborcyjna. Raz po raz sie o tym
          slyszy w mediach.
          • sabinac-0 Re: Katolicy przeprowadzaja aborcje na potege 09.08.10, 13:24
            Powiem wiecej - potrafia potepic np. dziewczyne, ktora wbrew woli rodzicow
            urodzi "nieslubne" dziecko - ze dziwka i wstyd ojcu przynosi.

            Nie naleza do rzadkosci sytuacje (w samym moim kregu znajomych bylo kilka) ze w
            parafii odmawia sie chrztu dziecku niezameznej matki - ze "owoc grzechu" i nie
            jest godny miana "dziecka bozego".
            • imponeross odmawia sie chrztu dziecku niezameznej matki?? 10.08.10, 00:10
              sabinac-0 napisała:

              > Powiem wiecej - potrafia potepic np. dziewczyne, ktora wbrew woli
              rodzicow
              > urodzi "nieslubne" dziecko - ze dziwka i wstyd ojcu przynosi.
              >
              > Nie naleza do rzadkosci sytuacje (w samym moim kregu znajomych
              bylo kilka) ze w
              > parafii odmawia sie chrztu dziecku niezameznej matki - ze "owoc
              grzechu" i nie
              > jest godny miana "dziecka bozego".

              Odmawia sie chrztu dziecku niezameznej matki?? A dziecko co temu
              winne? To w takim razie zwykle sk...two.
              • qqazz Re: odmawia sie chrztu dziecku niezameznej matki? 10.08.10, 17:56
                To prosta konsekwencja faktu, ze udzielajac chrztu duchowny musi sie wpierw
                upewnic czy aby rodzina i chrzestni daja gwarancję wychowania dziecka w wierze.



                pozdrawiam
                • sabinac-0 Re: odmawia sie chrztu dziecku niezameznej matki? 12.08.10, 05:07
                  qqazz napisał:

                  > To prosta konsekwencja faktu, ze udzielajac chrztu duchowny musi sie wpierw
                  > upewnic czy aby rodzina i chrzestni daja gwarancję wychowania dziecka w wierze.
                  >
                  Jak to, to ZYCIE przestaje byc dla nich swiete w momencie narodzin?
                  >
                  > pozdrawiam
                • imponeross Re: odmawia sie chrztu dziecku niezameznej matki? 14.08.10, 00:19
                  qqazz napisał:

                  > To prosta konsekwencja faktu, ze udzielajac chrztu duchowny musi
                  sie wpierw
                  > upewnic czy aby rodzina i chrzestni daja gwarancję wychowania
                  dziecka w wierze.
                  >
                  >
                  >
                  > pozdrawiam

                  A jaki to ma zwiazek z omawianym faktem? Skoro matka chce ochrzcic
                  to znaczy, ze chce wychowywac w wierze. Po co mialaby chrzcic w
                  przeciwnym razie? Ksiezom poprzewracalo sie kompletnie w tylkach, za
                  komuny to by ja prosili, zeby ochrzcila. Moze chodzi o to, ze skoro
                  samotna matka, to pewnie nie ma kasy i da za malo ksiedzu do reki
                  tych nieopodatkowanych pieniazkow?
                  • qqazz Re: odmawia sie chrztu dziecku niezameznej matki? 14.08.10, 00:27
                    imponeross napisał:
                    > A jaki to ma zwiazek z omawianym faktem? Skoro matka chce ochrzcic
                    > to znaczy, ze chce wychowywac w wierze.

                    Jestes tego pewien? Skoro sama nie potrafi życ w wierze to nagle miałoby sie jej
                    odmienić? Przeciez ludziska niezadko traktuja sakramenty jak rytuały do
                    odbebnienia nawet specjalnie nie rozumiejac o co w nich chodzi.



                    pozdrawiam
          • oszolom-z-radia-maryja Re: Katolicy przeprowadzaja aborcje na potege 09.08.10, 15:21
            ten problem jest często mitologizowany i wyolbrzymiany. Podziemie istnieje ale od czego kurna chata jest policja? od tego by takie przypadki wykrywac i zwalczać! Prawo jest prawem i nalezy dgo przestrzegac
            • imponeross bo katolicy chca dokonywac aborcji 10.08.10, 00:12
              oszolom-z-radia-maryja napisał:

              > ten problem jest często mitologizowany i wyolbrzymiany. Podziemie
              istnieje ale
              > od czego kurna chata jest policja? od tego by takie przypadki
              wykrywac i zwalc
              > zać! Prawo jest prawem i nalezy dgo przestrzegac

              Podziemie istnieje bo katolicy chca dokonywac aborcji. A turystyka
              aborcyjna jest przeciez legalna.
              pl.wikipedia.org/wiki/Turystyka_aborcyjna
              • easz Re: bo katolicy chca dokonywac aborcji 10.08.10, 00:41

                imponeross napisał:

                > Podziemie istnieje bo katolicy chca dokonywac aborcji. A turystyka
                > aborcyjna jest przeciez legalna.

                Popyt itp, tak, ale to nie tylko dlatego. W Polsce karani są
                namawiający i wykonujący aborcję, ale nie ciężarne. Gdyby było
                inaczej lub gdyby policja (z łatwością) wyłapała tych wszystkich
                górników, to albo babki byłyby zdane na siebie i domestosy oraz inne
                żrące płyny a wtedy byłoby jeszcze więcej tragedii, niż bywa po
                przejściach w podziemiu, albo babki by rozniosły parlament. I
                właściwie za tym bym była, gdyby nie pierwsza opcja - domestosy i
                inne, a która prędzej imo wchodzi w grę niestety.
                • imponeross Re: bo katolicy chca dokonywac aborcji 14.08.10, 00:25
                  easz napisała:

                  >
                  > imponeross napisał:
                  >
                  > > Podziemie istnieje bo katolicy chca dokonywac aborcji. A
                  turystyka
                  > > aborcyjna jest przeciez legalna.
                  >
                  > Popyt itp, tak, ale to nie tylko dlatego. W Polsce karani są
                  > namawiający i wykonujący aborcję, ale nie ciężarne. Gdyby było
                  > inaczej lub gdyby policja (z łatwością) wyłapała tych wszystkich
                  > górników, to albo babki byłyby zdane na siebie i domestosy oraz
                  inne
                  > żrące płyny a wtedy byłoby jeszcze więcej tragedii, niż bywa po
                  > przejściach w podziemiu, albo babki by rozniosły parlament. I
                  > właściwie za tym bym była, gdyby nie pierwsza opcja - domestosy i
                  > inne, a która prędzej imo wchodzi w grę niestety.

                  O co chodzi z tym domestosem?
                  • easz Re: bo katolicy chca dokonywac aborcji 16.08.10, 01:42
                    imponeross napisał:


                    > O co chodzi z tym domestosem?

                    Jedna z domowych "metod" wywoływania sztucznego poronienia. Tak tak,
                    nie wieszak, drut itp. a domestos (oczywiście na poronienie metoda
                    to nie jest, najwyżej na zdechnięcie razem z płodem)

                    Poważnie, to opowiadała kiedyś Alicja Tysiąc, że odkąd udziela się w
                    jakiejś fundacji, czy czymś i pomaga kobietom np. z problemami jaki
                    ona miała, to z takimi historiami niektóre do niej przychodzą - że
                    nie wiedziały już co zrobić, gdzie iść po pomoc i zdesperowane
                    skakały ze stołu, do upadłego myły podłogi, piły domestos itp.
                    Utkwiło mi to bardzo w głowie.
          • qqazz Re: Katolicy przeprowadzaja aborcje na potege 09.08.10, 19:25
            Katolicy tez kradna czy to znaczy że nalezy legaklizować kradziez i usunać 7
            przykazanie?



            pozdrawiam
            • imponeross katolicy kradna??? 10.08.10, 00:13
              qqazz napisał:

              > Katolicy tez kradna czy to znaczy że nalezy legaklizować kradziez
              i usunać 7
              > przykazanie?

              > pozdrawiam

              Katolicy kradna??? No ladnie, ciekawe czego sie jeszcze dowiemy o
              katolikach.
        • Gość: Anna Re: Czy aborcja moze byc mordowaniem dzieci??? IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 12.08.10, 03:29
          > Wy macie swoją wiarę i uważacie, że macie prawo narzucać ją innym, choćby poprz
          > ez zakazywanie aborcji niewierzącym.

          Jak niewierzacy to juz moze mordowac. Kazde zycie ludzkie jest warte zycia
          (nawet jesli jest okaleczone przez ateistyczna ideologie).
          • imponeross Re: Czy aborcja moze byc mordowaniem dzieci??? 14.08.10, 00:29
            Gość portalu: Anna napisał(a):

            > > Wy macie swoją wiarę i uważacie, że macie prawo narzucać ją
            innym, choćby
            > poprz
            > > ez zakazywanie aborcji niewierzącym.
            >
            > Jak niewierzacy to juz moze mordowac. Kazde zycie ludzkie jest
            warte zycia
            > (nawet jesli jest okaleczone przez ateistyczna ideologie).

            Usuniecie ciazy to nie jest morderstwo (to nie jest zadne zabicie
            dziecka, bo plod nie jest dzieckiem). Nie kazde zycie ludzkie jest
            warte zycia - nawet wg ciebie, bo w innym watku gdzies pisalas, ze
            te niezagniezdzajace sie zarodki na wczesnym etapie moga byc
            testowane i mordowane i to jest ok. Dlaczego ich nie wylapujesz i
            nie zamrazasz, albo przynajmniej nie dokonujesz im pogrzebu, skoro
            to sa ludzie?
      • imponeross Re: Czy aborcja moze byc mordowaniem dzieci??? 08.08.10, 23:35
        qqazz napisał:

        > Z poziomu twojego swiatopoglądu sprawa wyglada tak jak piszesz, z
        poziomu
        > swiatopogladu kogos innego nie.

        Swiatopoglad nie ma tu nic do rzeczy.

        > Bywali tacy którzy naukowo udawadniali, że słowianie to rasa
        niższa a żydzi to
        > nie ludzie.

        To nie byly dowody naukowe, nie naduzywaj wiec pojec.

        > My mamy swoja wiarę Ty masz swoją, My wierzymy w Zmartwychwstanie
        Pańskie Ty w
        > swoje szkiełko i oko.

        A zmartwychwstanie co ma z tym wspolnego?

        > Nie dziwi cie tylko, że nauka na która z taka lubościa si
        > ę
        > powołujesz rozwijała się jedynie w świecie wartosci które uważasz
        za takie
        > wszeteczne i zacofane?

        Nauka rozwinela sie wlasnie po odrzuceniu tego swiata wartosci. Ten
        swiat wartosci liudzi nauki palil na stosach. Dopiero oswiecenie ze
        swoim epiryzmem i racjonalizmem rozprawilo sie z tym swiatem (pseudo)
        wartosci.

        > Chciałbys aby inni szanowali ciebie i twoje poglady? Czemu nie
        szanujesz cudzyc
        > h?

        Jak mozna szanowac poglady dyskryminacyjne i faszystowskie? Jak
        mozna cos takiego nazywac pogladami? Jesli sie uwaza, ze dorosla
        kobieta ma zginac po to zeby plod mogl sie urodzic (i tak nie
        wiadomo czy zywy) - to to nie sa poglady godne szacunku.
        • rata.sofisticada Re: Czy aborcja moze byc mordowaniem dzieci??? 09.08.10, 00:21
          Czy aborcja moze byc mordowaniem dzieci???

          Gdzie tam: aborcja to nic innego jak lewicowa metoda terapeutycznego masazu dla dzieciakow. Szczesliwe dusze, ktore lewica ma w swojej opiece.
          • imponeross Re: Czy aborcja moze byc mordowaniem dzieci??? 09.08.10, 00:26
            rata.sofisticada napisała:

            > Czy aborcja moze byc mordowaniem dzieci???
            >
            > Gdzie tam: aborcja to nic innego jak lewicowa metoda
            terapeutycznego masazu dla
            > dzieciakow. Szczesliwe dusze, ktore lewica ma w swojej opiece.

            A lewica co ma z tym wspolnego?
            • rata.sofisticada Re: Czy aborcja moze byc mordowaniem dzieci??? 09.08.10, 00:56
              A lewica co ma z tym wspolnego?

              To kto ma? Zakon Kapucynow?
              • imponeross Re: Czy aborcja moze byc mordowaniem dzieci??? 09.08.10, 23:38
                rata.sofisticada napisała:

                > A lewica co ma z tym wspolnego?
                >
                > To kto ma? Zakon Kapucynow?

                A dlaczego zakon kapucynow? Ciagle ci przychodza jakies kretynizmy
                do glowy, a to lewica, a to zakon kapucynow. Nie potrafisz myslec
                normalnie?
              • easz Re: Czy aborcja moze byc mordowaniem dzieci??? 10.08.10, 00:43
                rata.sofisticada napisała:

                > A lewica co ma z tym wspolnego?
                >
                > To kto ma? Zakon Kapucynow?

                Kościół nie zawsze był przeciwny aborcji, zwłaszcza płodów żeńskich,
                w które ponoć później wstępowała była dusza, niż w płody męskie, a
                jeśli już w ogole.
            • yoma Re: Czy aborcja moze byc mordowaniem dzieci??? 09.08.10, 14:46
              > A lewica co ma z tym wspolnego?

              Jak to co, Racianą obsesję.
              • rata.sofisticada Re: Czy aborcja moze byc mordowaniem dzieci??? 09.08.10, 17:58
                Jak to co, Racianą obsesję.

                Czemu ma sluzyc ta bezpodstawna uszczypliwosc? Przyznaje, nie jestem oczarowany szanownym lewactwem, ale nie oznacza to bynajmniej, ze mam wobec niego wrogie zamiary. Bo czyz moze byc przyjazn miedzy weterynarzem a oslem np.? Malo tego - smiem twierdzic, im mniej osiol wierzga, tym pomoc weterynarza bedzie skuteczniejsza. Ja tak pojmuje przyjazn.
              • imponeross Obsesje na punkcie aborcji ma tylko oszolomstwo 09.08.10, 23:41
                yoma napisała:

                > > A lewica co ma z tym wspolnego?
                >
                > Jak to co, Racianą obsesję.

                Lewica nie opowiada sie przeciez ani za karaniem aborcji ani za
                namawianiem do niej. Pozostawia te sprawe sumieniu kobiety. Obsesje
                na punkcie aborcji ma tylko oszolomstwo.
                • rata.sofisticada Re: Obsesje na punkcie aborcji ma tylko oszolomst 10.08.10, 00:02
                  Lewica nie opowiada sie przeciez ani za karaniem aborcji ani za
                  namawianiem do niej. Pozostawia te sprawe sumieniu kobiety. Obsesje
                  na punkcie aborcji ma tylko oszolomstwo.


                  Tak to sobie wytlumaczyliscie?
                  • imponeross Re: Obsesje na punkcie aborcji ma tylko oszolomst 14.08.10, 00:30
                    rata.sofisticada napisała:

                    > Lewica nie opowiada sie przeciez ani za karaniem aborcji ani za
                    > namawianiem do niej. Pozostawia te sprawe sumieniu kobiety. Obsesje
                    > na punkcie aborcji ma tylko oszolomstwo.

                    >
                    > Tak to sobie wytlumaczyliscie?

                    Co i kto wytlumaczyl?
        • qqazz Re: Czy aborcja moze byc mordowaniem dzieci??? 09.08.10, 19:27
          imponeross napisał:
          > Swiatopoglad nie ma tu nic do rzeczy.
          A co ma?


          pozdrawiam
          • imponeross Re: Czy aborcja moze byc mordowaniem dzieci??? 14.08.10, 00:31
            qqazz napisał:

            > imponeross napisał:
            > > Swiatopoglad nie ma tu nic do rzeczy.
            > A co ma?
            >
            >
            > pozdrawiam

            Rozum.
    • Gość: Magnus Dzioecko dopiero po urodzeniu?A godzine przed IP: *.dip.t-dialin.net 09.08.10, 08:57
      porodem mozna jeszcze aborcje dokonac?

      "Zarodek czy plod we wczesnym etapie "-a kiedy sie ten wczesny etap konczy
      okreslisz oczywiscie ty:))Minute po uplywie konca tego terminu juz aborcji
      dokonac nie mozna,ale minute wczesniej tak???Zajebista logika.:)
      • piwi77 Re: Dzioecko dopiero po urodzeniu?A godzine przed 09.08.10, 09:09
        Chciałbyś, aby Ci dokładnie powiedziano kiedy przebiega granica
        pomiędzy zarodkiem, płodem i dzieckiem, a tę, jak niemal każdą
        granicę, trudno jest wyznaczyć. Czy umiałbyś powiedzieć, kiedy
        dokładnie, przy wypowiadaniu której sylaby, podczas konsekracji,
        opłatek przemienia się w ciało Chrystusa? Pewnie nie, ale czy to
        powód, aby opłatek, juz od momentu wypieczenia go, uważać za ciało
        Chrystusa?
        • oszolom-z-radia-maryja Re: Dzioecko dopiero po urodzeniu?A godzine przed 09.08.10, 15:21
          dla chcacego nic trudnego by wyznaczyć taką granicę
        • Gość: Magnus Re: Dzioecko dopiero po urodzeniu?A godzine przed IP: *.dip.t-dialin.net 09.08.10, 15:25
          Mowimy tutaj o plodzie,w ktorego istnieje nie trzeba wierzyc, tylko mozna go
          naukowo potwierdzic.Wiec twoj przyklad jest niestety nietrafny.

          "Chciałbyś, aby Ci dokładnie powiedziano kiedy przebiega granica
          > pomiędzy zarodkiem, płodem i dzieckiem"-Nie-mi to niepotrzebne.Dla mnie sprawa
          jest jasna.Od momentu poczecia jest to istota godna ochrony i aborcje nalezy
          dopuszczac tylko w ekstremalnych przypadkach opisanych w przepisach prawa.Ja nie
          musze tworzyc absurdalnych teorii, ze do 8 tygodnia mozna zabijac/usuwac, a
          dzien pozniej juz nie.Przeciez to na pierwszy rzut oka widac, jak absurdalne sa
          te teorie zwolennikow legalizacji aborcji na zyczenie.
        • imponeross Oplatek 09.08.10, 20:11
          piwi77 napisał:

          > Chciałbyś, aby Ci dokładnie powiedziano kiedy przebiega granica
          > pomiędzy zarodkiem, płodem i dzieckiem, a tę, jak niemal każdą
          > granicę, trudno jest wyznaczyć. Czy umiałbyś powiedzieć, kiedy
          > dokładnie, przy wypowiadaniu której sylaby, podczas konsekracji,
          > opłatek przemienia się w ciało Chrystusa? Pewnie nie, ale czy to
          > powód, aby opłatek, juz od momentu wypieczenia go, uważać za ciało
          > Chrystusa?

          Granica miedzy zarodkiem, plodem, a dzieckiem jest scisle
          zdefiniowana. A oplatek coz, jak najbardziej chyba od razu po
          wypieczeniu jest cialem Chrystusa i to straszne, by go przechowywac
          w takich warunkach jak sie to robi.
        • Gość: Anna Re: Dzioecko dopiero po urodzeniu?A godzine przed IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 12.08.10, 03:27
          > Chciałbyś, aby Ci dokładnie powiedziano kiedy przebiega granica
          > pomiędzy zarodkiem, płodem i dzieckiem, a tę, jak niemal każdą
          > granicę, trudno jest wyznaczyć.

          Jesli tak jest, to trzeba przyjac ze zycie ludzkie to jeden CIAGLY proces i
          dzielenie na etapy to pozywka dla ideologow (tak jak etapy rozwoju socjalizmu).
          • imponeross Godzine przed to plod, a nie dziecko 14.08.10, 01:04
            Godzine przed to plod, nie dziecko - z definicji. Dziecko jest od
            momentu urodzenia. Do momentu urodzenia, kiedy nie oddycha plucami i
            nie je, tylko wszystko dostaje od matki krazeniem plodowym przez
            pepowine - to jest plod, a nie dziecko. Dzieckiem (a scislej
            noworodkiem) plod staje sie w momencie urodzenia - a tym samym po
            wzieciu pierwszego oddechu i obkurczeniu (ucieciu) pepowiny.
      • imponeross Definicja aborcji 09.08.10, 20:06
        Gość portalu: Magnus napisał(a):

        > porodem mozna jeszcze aborcje dokonac?
        >
        > "Zarodek czy plod we wczesnym etapie "-a kiedy sie ten wczesny
        etap konczy
        > okreslisz oczywiscie ty:))Minute po uplywie konca tego terminu juz
        aborcji
        > dokonac nie mozna,ale minute wczesniej tak???Zajebista logika.:)

        Z definicji aborcja jest to SZTUCZNE PORONIENIE (w przeciwienstwie
        do naturalnego poronienia, do ktorego dochodzi bardzo czesto - ponad
        30% zaplodnionyh zarodkow ulega poronieniu bez dawania zadnych
        objawow). A poronienie jest DO 22 tygodnia ciazy. Po 22 tygodniu
        ciazy nie jest to juz poronienie, tylko POROD PRZEDWCZESNY. A
        aborcja to nie porod, tylko poronienie. Aborcja to owszem usuniecie
        zarodka lub plodu , ale NA WCZESNYM ETAPIE. Oszolomow uprasza sie o
        zapoznanie sie najpierw z podstawowymi informacjami i definicjami
        dotyczacymi fizjologii rozrodczosci czlowieka zanim zaczna wypisywac
        kretynizmy.
        • oszolom-z-radia-maryja Re: Definicja aborcji 09.08.10, 21:03
          z tego zarodka powstaje nowe życie więc jego usunięcie to śierć tego zarodka czyli poronienie sztuczne a skoro sztuczne tzn dokonane siłaminienaturalnymi przez człowieka a więc zabójstwo
          • imponeross zasniad groniasty to tez nowe zycie 09.08.10, 23:56
            oszolom-z-radia-maryja napisał:

            > z tego zarodka powstaje nowe życie więc jego usunięcie to śierć
            tego zarodka c
            > zyli poronienie sztuczne a skoro sztuczne tzn dokonane
            siłaminienaturalnymi prz
            > ez człowieka a więc zabójstwo

            Mozesz to nazywac zabojstwem tak jak usuniecie wyrostka robaczkowego
            mozesz sobie nazywac zabojstwem wyrostka. To problem wylacznie w
            twojej glowce. I nie jest wazne co z czego sie rozwinie (z
            niektorych zarodkow rozwija sie zreszta nowotwor a nie czlowiek -
            zasniad groniasty, chociaz zasniad groniasty to tez jak najbardziej
            nowe zycie). Usuniecie zarodka to jednak nie jest usuniecie dziecka,
            bo zarodek to nie jest dziecko, tak jak dziecko to nie jest dorosly
            czlowiek.
          • Gość: takataka Re: Definicja aborcji IP: *.chello.pl 10.08.10, 16:48
            Czyli oszołomie, pobieranie narządów do przeszczepu to też zabójstwo. Człowiek chociaż niezdolny do życia bez aparatury to jednak człowiek. Dla mnie to nawet "bardziej" człowiek niż 10 tyg. płód, a jednak kościół pozwala, a wręcz namawia do oddawania narządów.
            Nie jestem zwolenniczka aborcji. Jednak zostawiłabym z tą decyzją osoby zainteresowane same.
            czasem mam wrażenie, że co niektórzy jakby mogli to by spermę i komórki jajowe do inkubatorów włożyli, podłączyli do sprzętu kazali hodować.
            Ciekawe tylko, że bardzo często są to ludzie samotni i bezdzietni :P
        • Gość: Magnus Re: Definicja aborcji IP: *.dip.t-dialin.net 09.08.10, 21:05
          czyli wedlug ciebie do 22 tygodnia mozna dokonywac aborcji??jezeli dla ciebie
          ciaza w 5,5 miesiacu to wczesny etap, to ci wspolczuje tej twojej rzekomej wiedzy.
          • imponeross Re: Definicja aborcji 10.08.10, 00:05
            Gość portalu: Magnus napisał(a):

            > czyli wedlug ciebie do 22 tygodnia mozna dokonywac aborcji??

            To sprawa prawna. W Wlk. Brytanii wolno podobno najdluzej w Europie,
            do ok. 22 tygodnia wlasnie, we Francji najkrocej - do 10 tygodnia
            ciazy. Aborcji mozna teoretycznie dokonac do takiego wieku ciazowego
            do jakiego mozliwe jest poronienie, bo aborcja to wlasnie poronienie
            (tylko ze sztuczne). Zapoznaj ty sie chocby w wikipedii z definicja
            poronienia.

            > jezeli dla ciebie
            > ciaza w 5,5 miesiacu to wczesny etap, to ci wspolczuje tej twojej
            rzekomej wied
            > zy.

            5,5 miesiac to jest ciagle jeszcze drugi trymestr. Dopiero trzeci
            trymestr to jest ciaza zaawansowana. 22-tygodnie to jest granica, od
            ktorej plod jest juz zdolny przezyc po urodzeniu. Plod 'urodzony' w
            21 tygodniu nie jest zdolny do przezycia, dlatego ponizej 22
            tygodnia nie stosuje sie terminu 'urodzenie' tylko 'poronienie', bo
            100% takich plodow ginie. Rozrodczosc czlowieka jest ciekawa
            dziedzina i nie sprowadza sie tylko do oszolomowych hasel.
            • Gość: Magnus Re: Definicja aborcji IP: *.dip.t-dialin.net 10.08.10, 09:16
              "Aborcji mozna teoretycznie dokonac do takiego wieku ciazowego
              do jakiego mozliwe jest poronienie, bo aborcja to wlasnie poronienie
              (tylko ze sztuczne)."-super argumentacja:)
              Smierc jest rzecza naturalna, a jak ci strzele jutro w leb, to tez bedzie
              smierc(tyle ze sztucznie wywolana).
              I mylisz sie, bo w Hiszpanii czy Chinach dokonywano aborcji w 8 czy nawet 9
              miesiacu ciazy.Czy ty dla takiego zabiegu masz inna nazwe?
              • strikemaster Re: Definicja aborcji 10.08.10, 16:01
                > Smierc jest rzecza naturalna, a jak ci strzele jutro w leb, to tez bedzie
                > smierc(tyle ze sztucznie wywolana).

                Zabijesz człowieka i pójdziesz siedzieć. Aborcji nie poddaje się ludzi.

                > I mylisz sie, bo w Hiszpanii czy Chinach dokonywano aborcji w 8 czy nawet 9
                > miesiacu ciazy.Czy ty dla takiego zabiegu masz inna nazwe?

                Powinien być kwalifikowany tak samo, jak strzał w łeb.
                • oszolom-z-radia-maryja Re: Definicja aborcji 10.08.10, 16:50
                  nie słyszałem by aborcji były poddawane zwierzęta. Problem tkwi w tym żew ty odmawiasz płodowi ludzkiemu prawa do uznania go za człowieka
                  • strikemaster Re: Definicja aborcji 10.08.10, 17:01
                    > nie słyszałem by aborcji były poddawane zwierzęta. Problem tkwi w tym żew ty od
                    > mawiasz płodowi ludzkiemu prawa do uznania go za człowieka

                    Nie ja, tylko zbyt wolno rozwijający się układ nerwowy.
                    • qqazz Re: Definicja aborcji 10.08.10, 18:01
                      Patrzac na niektórych dorosłych smiało mozna stwierdzić, że ich układy nerwowe
                      tez sa mocno opóxnione i co nalezałoby ich.....?
                      Czemu nie zabić uposledzonego? Lezacego w spiaczce?
                      Eugenika to prosta konsekwencja podejscia jakie prezentujesz.



                      pozdrawiam
                      • strikemaster Re: Definicja aborcji 10.08.10, 18:07
                        > Patrzac na niektórych dorosłych smiało mozna stwierdzić, że ich układy nerwowe
                        > tez sa mocno opóxnione i co nalezałoby ich.....?

                        Nie należałoby ich, ponieważ ich układy nerwowe, pomimo oznak zapóźnienia jednak istnieją.

                        > Czemu nie zabić uposledzonego? Lezacego w spiaczce?

                        Upośledzonego nie, leżących w śpiączce, z której nie m juz odwrotu często się od aparatury odłącza.
                        • qqazz Re: Definicja aborcji 10.08.10, 18:14
                          tak jak napisałem to kwestia swiatopogladu i zdefiniowania wedle niego
                          człowieczeństwa, dla chrześcijanina początkiem jest moment poczecia.



                          pozdrawiam
                          • strikemaster Re: Definicja aborcji 10.08.10, 18:32
                            > tak jak napisałem to kwestia swiatopogladu i zdefiniowania wedle niego
                            > człowieczeństwa, dla chrześcijanina początkiem jest moment poczecia.

                            A w rzeczywistości jest inaczej. :)
                            • strikemaster Poza tym 10.08.10, 18:33
                              nie dla kazdego chrześcijanina, a dla katolika dopiero od lat 30-tych XXw.
                              • Gość: Anna Re: Poza tym IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 12.08.10, 17:15
                                > nie dla kazdego chrześcijanina, a dla katolika dopiero od lat 30-tych XXw.

                                Juz pisalam co Neuhaus zrobil gdy sie zorientowal ze lewicowanie chrzescijanstwa
                                prowadzi do nikad. Co do katolicyzmu, owszem Kosciol obserwuje co nauka mowi nt.
                                zycia. Jak embriologia definiuje poczatek zycia u ssakow i wreszcie odkrycie DNA
                                postawilo sprawe klarowniej niz kiedykolwiek: zycie ludzkie zaczyna sie w
                                momencie poczecia.
                                • Gość: takataka Re: Poza tym IP: *.chello.pl 13.08.10, 11:43
                                  A kończy się kiedy przestaje pracować mózg ? ( wg jakiejś tam grupy ludzi).
                                  Przecież w momencie poczęcia i jeszcze długo potem mózg u zarodka czy małego
                                  płodu nie funkcjonuje.
                                  Gdzie tu logika ?
                                  • Gość: Anna Re: Poza tym IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 13.08.10, 18:07
                                    > A kończy się kiedy przestaje pracować mózg ? ( wg jakiejś tam grupy ludzi).

                                    Podzial na glowne typy komorek, w tym komorki ukladu nerwowego, nastepuje w
                                    zarodku po 17 godzinach.

                                    Co do mozgu, w 2005 zaglodzili na smierc kobiete bo jej "mozg nie dzialal". Nie
                                    bylo zgodnosci co to znaczy, wiec trzymali ja przy zyciu przez 7 lat (!). Mysle,
                                    ze nienarodzony czlowiek zasluguje chocby na 9 miesiecy podtrzymywania zycia.
                                    Jest OGROMNA nadzieja ze wyjdzie z tej spiaczki.

                                    en.wikipedia.org/wiki/Terri_Schiavo_case
                                • imponeross obsesja seksu 14.08.10, 00:45
                                  Gość portalu: Anna napisał(a):

                                  > > nie dla kazdego chrześcijanina, a dla katolika dopiero od lat 30-
                                  tych XXw
                                  > .
                                  >
                                  > Juz pisalam co Neuhaus zrobil gdy sie zorientowal ze lewicowanie
                                  chrzescijanstw
                                  > a
                                  > prowadzi do nikad. Co do katolicyzmu, owszem Kosciol obserwuje co
                                  nauka mowi nt
                                  > .
                                  > zycia. Jak embriologia definiuje poczatek zycia u ssakow i
                                  wreszcie odkrycie DN
                                  > A
                                  > postawilo sprawe klarowniej niz kiedykolwiek: zycie ludzkie
                                  zaczyna sie w
                                  > momencie poczecia.

                                  Ta rzymsko-katolicka obsesja seksu...
                                  Poza tym - oczywiscie, ze zarodek zyje i ze zycie rozpoczyna sie od
                                  poczecia (a nawet jeszcze wczesniej - bo plemniki i komorki jajowe
                                  tez przeciez zyja!), ale to nie znaczy, ze zarodka nie mozna usunac
                                  i nie znaczy, ze zabieg taki to morderstwo.
                                  • Gość: Anna Re: obsesja seksu IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 14.08.10, 04:11
                                    > Ta rzymsko-katolicka obsesja seksu...

                                    Gdybys uzyl mozgu oszolomie to bys zlapal ze to chodzi o prawo do zycia
                                    a nie o seks.

                                    Podreczniki embriologii mowia ze zycie ssakow zaczyna sie w momencie
                                    zaplodnienia komorki jajowej. Ideologowie sie z nie zgadzaja z nauka i podaja
                                    swoje dowolne definicje do wierzenia.
                                    • strikemaster Re: obsesja seksu 16.08.10, 01:46
                                      > Gdybys uzyl mozgu oszolomie to bys zlapal ze to chodzi o prawo do zycia
                                      > a nie o seks.

                                      Następna z kolei będzie prawna ochrona życia bakterii i grzybów pleśniowych?
                                      • easz Re: obsesja seksu 16.08.10, 02:22
                                        strikemaster napisał:


                                        > Następna z kolei będzie prawna ochrona życia bakterii i grzybów
                                        pleśniowych?

                                        Imo pójdą na całość - wirusów;)
                          • imponeross Uprasza sie oszolomstwo o niemylenie pojec 'chrzes 14.08.10, 00:41
                            qqazz napisał:

                            > tak jak napisałem to kwestia swiatopogladu i zdefiniowania wedle
                            niego
                            > człowieczeństwa, dla chrześcijanina początkiem jest moment
                            poczecia.
                            >
                            >
                            >
                            > pozdrawiam

                            Uprasza sie oszolomstwo o niemylenie pojec 'chrzescijanin'
                            i 'rzymski katolik'
                            • Gość: Anna Re: Uprasza sie oszolomstwo o niemylenie pojec 'c IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 14.08.10, 04:17
                              > Uprasza sie oszolomstwo o niemylenie pojec 'chrzescijanin'
                              > i 'rzymski katolik'

                              A ty teologu na czym to opierasz? Biciu piany?
                              • strikemaster Re: Uprasza sie oszolomstwo o niemylenie pojec 'c 16.08.10, 01:47
                                To nie jest odpowiedź tylko atak personalny.
                                BTW nie zgadzasz się ze stwierdzeniem, że "chrześcijanin" i "rzymski katolik" nie są pojęciami tożsamymi?
                • Gość: Anna Re: Definicja aborcji IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 12.08.10, 03:42
                  > > Smierc jest rzecza naturalna, a jak ci strzele jutro w leb, to tez bedzie
                  > > smierc(tyle ze sztucznie wywolana).
                  >
                  > Zabijesz człowieka i pójdziesz siedzieć. Aborcji nie poddaje się ludzi.

                  Gilotynowaniu? Gazowaniu? Aborcje tez nazywa sie "zabiegiem". Na tym polega
                  nowomowa o ktorej pisze Orwell.
              • imponeross zrozumcie oszolomy 14.08.10, 00:37
                Gość portalu: Magnus napisał(a):

                > "Aborcji mozna teoretycznie dokonac do takiego wieku ciazowego
                > do jakiego mozliwe jest poronienie, bo aborcja to wlasnie
                poronienie
                > (tylko ze sztuczne)."-super argumentacja:)
                > Smierc jest rzecza naturalna, a jak ci strzele jutro w leb, to tez
                bedzie
                > smierc(tyle ze sztucznie wywolana).
                > I mylisz sie, bo w Hiszpanii czy Chinach dokonywano aborcji w 8
                czy nawet 9
                > miesiacu ciazy.Czy ty dla takiego zabiegu masz inna nazwe?

                W 8 czy 9 miesiacu nie mozna dokonac aborcji - z definicji. Aborcja
                to jest z definicji PORONIENIE, a poronienie z definicji mozliwe
                jest TYLKO do 22 tyg. ciazy. Po 22 tyg. ciazy wydobycie plodu to juz
                nie jest poronienie tylko POROD PRZEDWCZESNY.
                Zrozumcie oszolomy raz na zawsze podstawowa definicje:
                do 22 tyg. ciazy - PORONIENIE
                po 22 tyg. ciazy - POROD PRZEDWCZESNY
                • Gość: Anna Re: zrozumcie oszolomy IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 14.08.10, 04:04
                  > W 8 czy 9 miesiacu nie mozna dokonac aborcji - z definicji.

                  Ponizej piszesz oszolomie ze dopoki nie zlapie pierwszego oddechu, mozna zabic.

                  >Aborcja
                  > to jest z definicji PORONIENIE, a poronienie z definicji mozliwe
                  > jest TYLKO do 22 tyg. ciazy.

                  W Teksasie byl lekarz o nazwisku Tyler ktory robil "poronienia" do 9 miesiaca
                  ciazy. Ktos go zastrzelil i twierdzil ze to to samo.

                  > Zrozumcie oszolomy raz na zawsze podstawowa definicje:
                  > do 22 tyg. ciazy - PORONIENIE
                  > po 22 tyg. ciazy - POROD PRZEDWCZESNY

                  Dlaczego 22 tygodnie, a nie 22 tygodnie plus godzina. Podobno oszolomie to sa
                  "scisle" definicje oparte o pi razy drzwi.

                • Gość: Anna Re: zrozumcie oszolomy IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 14.08.10, 04:23
                  >Aborcja to jest z definicji PORONIENIE

                  Twoj belkot to nowomowa uzywana przez ideologow. Tzw. zaklinanie rzeczywistosci
                  slowami i odwyjasnianie niewygodnej rzeczywistwosci: morderstwa niewinnego!
                  Porownywanie ludzkiego zycia do glisty zeby latwiej bylo mordowac.
    • Gość: Anna Re: Czy aborcja moze byc mordowaniem dzieci??? IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 12.08.10, 03:17
      > Czy aborcja moze byc mordowaniem dzieci???

      Morderstwo to niszczenie ludzkiego zycia. Aborcja niszczy ludzkie dzieci.
      Ergo, aborcja to morderstwo.

      > Przeciez aborcja to
      > usuniecie zarodka lub plodu (we wczesnym etapie), a nie dziecka!

      Zycie ludzkie jest procesem ciaglym. Tylko dogmatycy i fanatycy mowia ze iles
      tam tygodni plus minuta to dziecko. Minus minuta: Sorry!

      > zdolny do przezycia jest dopiero po 22 tyg. ciazy. A do czasu
      > urodzenia plod przeciez nawet nie oddycha powietrzem, ma pluca
      > wypelnione plynem.

      A jednak ZYJE. ZYJE!!!! Co jest wazniejsze plyn w plucach czy zycie?


      > Przypomnijmy definicje:
      > zarodek - do 6 tyg. ciazy

      Czyje definicje? Do roku niemowle? Do 18 roku zycia dziecko? Dzien potem juz
      nie. Do 21 nie moze byc wybrany do senatu. Caly czas TEN SAM CZLOWIEK ZYJACY TYM
      SAMYM ZYCIEM. Ale zawsze znajdzie sie jakis stalin co zdefiniuje go jako
      niewartego zycia reakcjoniste.

      > To tak jakby operacje wyrostka robaczkowego nazwac zamordowaniem
      > wyrostka / czesci czowieka.

      Wyrostek robaczkowy NIE JEST i NIGDY NIE BYL organizmem.

      > Nie jestem zreszta pewien, czy zamordowanie doroslego psa nie jest
      > bardziej karygodne niz usuniecie przypominajacego robaka zarodka
      > czlowieka we wczesnym stadium.

      Znany argument niejakiego Singera: kurcze wyklute z jajka ma wieksze prawo do
      zycia niz czlowiek, bo jest bardziej samodzielne.

      > Nie mowiac juz o tym, ze ok. 30%
      > zarodkow jest mordowanych przez sama nature (Boga?)

      To jest najwazniejszy punkt: pierwsze etapy zycia to testowanie nowego LUDZKIEGO
      organizmu (np. na nieodwracalne defekty genetyczne). Jest to odwieczne
      testowanie czy organizm jest zdolny do zycia i rozwoju. W pewnym momencie
      werdykt: ZDOLNY DO ZYCIA I ROZWOJU!!!!. Hurra!!! Gratulacje! I w tym momencie
      przychodza aborcjonisci ktorzy mowia O NIE, my niszczymy GLOWNIE zdrowe, zdolne
      do zycia organizmy ludzkie, ktore przeszly najtrudniejsze etapy testowania.




      • Gość: Anna Czy aborcja jest morderstwem? IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 12.08.10, 03:20
        Owszem, morderstwo to niszczenie ludzkiego zycia, albo odmawiania prawa do zycia
        juz zyjacemu organizmowi ludzkiemu.
        • Gość: Anno Re: Czy aborcja jest morderstwem? IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 12.08.10, 03:24
          > Aborcja nie dotyczy dziecka tylko plodu. Ultrasonografia raczej
          > pokaze ci, ze plod ludzki na wczesnym etapie jest bardziej podobny
          > do plodu owcy niz do doroslego czlowieka czy dziecka.

          Dla niewyedukowanego ideologa albo bezmyslnej owcy, owszem. Prawo rekapitulacji
          Haeckla juz dawno zostalo zdyskredytowane.
          • strikemaster Re: Czy aborcja jest morderstwem? 16.08.10, 01:52
            > Dla niewyedukowanego ideologa albo bezmyslnej owcy, owszem. Prawo rekapitulacji
            > Haeckla juz dawno zostalo zdyskredytowane.

            Przez kogo? Jak na razie widziałem potwierdzenie na płodach kurczaków (słynne kurze zęby).
        • Gość: Anna Re: Czy aborcja jest morderstwem? IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 12.08.10, 03:39
          > Bywali tacy którzy naukowo udawadniali, że słowianie to rasa
          niższa a żydzi to
          > nie ludzie.

          To nie byly dowody naukowe, nie naduzywaj wiec pojec.

          Poglady naukowe mowia ze zycie ludzkie zaczyna sie w momencie poczecia.
          Dzielenie go na slowianskie, zydowskie, do 6 tygodnia, do 14 tygodnia nie
          zmienia NAUKOWEGO FAKTU ze jest to zycie LUDZKIE. Nie ma obiektywnego sposobu
          zeby sekunda po sekundzie powiedziec AHA tutaj zaczyna sie zycie LUDZKIE.
          Zaczyna sie od LUDZKIEJ ZYGOTY. Mozna zwolnic zycie (np. zamrazajac zarodek),
          ale nie mozna zatrzymac bez morderstwa.
          Zycie ludzkie jest JEDNYM procesem od poczecia do smierci. Tyle mowi NAUKA.
          • strikemaster Re: Czy aborcja jest morderstwem? 16.08.10, 02:00
            > Poglady naukowe mowia ze zycie ludzkie zaczyna sie w momencie poczecia.

            Poglądy naukowe nie mogą tak mówić, ponieważ nikt nie raczył zdefiniować, czym różni się człowiek od "życia ludzkiego", co wyklucza jakiekolwiek naukowe implementacje ww. pojęcia.

            > Dzielenie go na slowianskie, zydowskie, do 6 tygodnia, do 14 tygodnia nie
            > zmienia NAUKOWEGO FAKTU ze jest to zycie LUDZKIE.

            Pod warunkiem, że odkrywaniem "FAKTÓW NAUKOWYCH" zajmują się księża-dyletanci w dziedzinie biologii.

            > Nie ma obiektywnego sposobu
            > zeby sekunda po sekundzie powiedziec AHA tutaj zaczyna sie zycie LUDZKIE.

            Fakt, patrz punkt pierwszy. Są za to instrumenty służące do stwierdzenia, kiedy mamy do czynienia z człowiekiem.

            > Zaczyna sie od LUDZKIEJ ZYGOTY.

            A nie od komórki jajowej, plemnika, pierwszego człowieka, albo pierwszej żywej komórki? Zauważ, że wszystkie ww. rzeczy doprowadziły do Twojego urodzenia, mogą być więc uznane za początej tego Twojego "ŻYCIA LUDZKIEGO".

            > Mozna zwolnic zycie (np. zamrazajac zarodek),
            > ale nie mozna zatrzymac bez morderstwa.

            Można, a nawet trzeba też zwolnić Twojego nauczyciela biologii. FAKT ten stwierdzam po użytym słownictwie. Życia nie da się zwolnić, można np. zwolnić (lub zatrzymać bez morderstwa - patrz pewien gatunek żab) procesy życiowe.

            > Zycie ludzkie jest JEDNYM procesem od poczecia do smierci. Tyle mowi NAUKA.

            Ojca (Boga) i Syna (Światłość, czy Jezusa - idola ateistów? :)
        • strikemaster Re: Czy aborcja jest morderstwem? 16.08.10, 01:49
          > Owszem, morderstwo to niszczenie ludzkiego zycia, albo odmawiania prawa do zyci
          > a
          > juz zyjacemu organizmowi ludzkiemu.

          No tak, ale zygota ani płód do 12 tygodnia ciąży na pewno nie są ludźmi ani organizmami ludzkimi (BTW jaka jest różnica
          ?).
      • imponeross Kogo byscie uratowali? 14.08.10, 00:57
        Gość portalu: Anna napisał(a):

        > > Czy aborcja moze byc mordowaniem dzieci???
        >
        > Morderstwo to niszczenie ludzkiego zycia. Aborcja niszczy ludzkie
        dzieci.
        > Ergo, aborcja to morderstwo.

        Nie, morderstwo to (umyslne) zabicie czlowieka, a nie niszczenie
        ludzkiego zycia. To nie to samo. Naucz ty sie choc troche logicznie
        myslec.

        > > Przeciez aborcja to
        > > usuniecie zarodka lub plodu (we wczesnym etapie), a nie dziecka!
        >
        > Zycie ludzkie jest procesem ciaglym. Tylko dogmatycy i fanatycy
        mowia ze iles
        > tam tygodni plus minuta to dziecko. Minus minuta: Sorry!

        Nawet nie minuta tylko sekunda - dziecko po urodzeniu lapie oddech
        natychmiast. Od tego momentu jest dzieckiem a nie plodem.

        > > zdolny do przezycia jest dopiero po 22 tyg. ciazy. A do czasu
        > > urodzenia plod przeciez nawet nie oddycha powietrzem, ma pluca
        > > wypelnione plynem.
        >
        > A jednak ZYJE. ZYJE!!!! Co jest wazniejsze plyn w plucach czy
        zycie?

        Plemniki tez zyja, a jednak nie jest karalne onanizowanie sie i
        spuszczanie ich do muszli klozetowej.

        >
        > > Przypomnijmy definicje:
        > > zarodek - do 6 tyg. ciazy
        >
        > Czyje definicje? Do roku niemowle? Do 18 roku zycia dziecko? Dzien
        potem juz
        > nie. Do 21 nie moze byc wybrany do senatu. Caly czas TEN SAM
        CZLOWIEK ZYJACY TY
        > M
        > SAMYM ZYCIEM. Ale zawsze znajdzie sie jakis stalin co zdefiniuje
        go jako
        > niewartego zycia reakcjoniste.

        To sa bardzo scisle definicje. Osoba, ktora ukonczyla 18 rz. nie
        jest juz dzieckiem. Plod, ktory sie wlasnie urodzil nie jest juz
        plodem, tylko dzieckiem. Definicja noworodka i niemowlecia tez jest
        bardzo scisla. Proponuje stosowanie w mysleniu zasad logicznych, a
        nie magii.

        > > To tak jakby operacje wyrostka robaczkowego nazwac zamordowaniem
        > > wyrostka / czesci czowieka.
        >
        > Wyrostek robaczkowy NIE JEST i NIGDY NIE BYL organizmem.

        To prawda. Ale ZYJE! I jest czescia organizmu. Wyrostek nie jest w
        stanie wprawdzie zyc samodzielnie - ale to dokladnie tak samo jak
        zarodek i plod do 22 tyg. ciazy!, tez nie jest w stanie zyc
        samodzielnie.

        > > Nie jestem zreszta pewien, czy zamordowanie doroslego psa nie
        jest
        > > bardziej karygodne niz usuniecie przypominajacego robaka zarodka
        > > czlowieka we wczesnym stadium.
        >
        > Znany argument niejakiego Singera: kurcze wyklute z jajka ma
        wieksze prawo do
        > zycia niz czlowiek, bo jest bardziej samodzielne.

        Argument calkiem mocny. Kiedys byl taki watek tu na forum - pozar w
        laboratorium i 'Kogo byscie uratowali' - probowke z tysiacem
        zarodkow ludzkich, cy zwyklego kota? Wiekszosc wybrala kota.

        > > Nie mowiac juz o tym, ze ok. 30%
        > > zarodkow jest mordowanych przez sama nature (Boga?)
        >
        > To jest najwazniejszy punkt: pierwsze etapy zycia to testowanie
        nowego LUDZKIEG
        > O
        > organizmu (np. na nieodwracalne defekty genetyczne). Jest to
        odwieczne
        > testowanie czy organizm jest zdolny do zycia i rozwoju. W pewnym
        momencie
        > werdykt: ZDOLNY DO ZYCIA I ROZWOJU!!!!. Hurra!!! Gratulacje! I w
        tym momencie
        > przychodza aborcjonisci ktorzy mowia O NIE, my niszczymy GLOWNIE
        zdrowe, zdolne
        > do zycia organizmy ludzkie, ktore przeszly najtrudniejsze etapy
        testowania.

        O, to jednak niektore zarodki wolno testowac i je mordowac? I nawet
        nie urzadza sie im pogrzebu?
        • Gość: Anna Re: Kogo byscie uratowali? IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 14.08.10, 03:57
          > Nie, morderstwo to (umyslne) zabicie czlowieka, a nie niszczenie
          > ludzkiego zycia. To nie to samo. Naucz ty sie choc troche logicznie
          > myslec.

          Aborcja to umyslne zabicie oszolomie:) Nie potrafisz w ogole myslec.
          Nie probuj ze to nie czlowiek. Udowodnij ze ten zyjacy organizm to nie czlowiek
          tylko zwierze.

          > Nawet nie minuta tylko sekunda - dziecko po urodzeniu lapie oddech
          > natychmiast. Od tego momentu jest dzieckiem a nie plodem.

          Czyli mozna mordowac do momentu jak nie zlapie oddechu. Dobre! Masz wiecej tego
          typu idiotyzmow?

          > Plemniki tez zyja, a jednak nie jest karalne onanizowanie sie i
          > spuszczanie ich do muszli klozetowej.

          Plemniki to gamety, a nie organizmy zywe zdolne do rozwoju.

          > To sa bardzo scisle definicje. Osoba, ktora ukonczyla 18 rz. nie
          > jest juz dzieckiem.

          To sa dowolne definicje prawne. W prawie amerykanskim 17-latek a nawet mlodszy,
          odpowiada przed sadem dla doroslych. W niektorych stanach kobiety moga wyjsc za
          maz duzo wczesniej. W innych stanach malzenstwo z taka kobieta to pedofilia. Te
          definicje sa tak dowolne ze nie uzaleznialabym od nich czy mozna zamordowac czy nie.

          > O, to jednak niektore zarodki wolno testowac i je mordowac? I nawet
          > nie urzadza sie im pogrzebu?

          To jest problem moralny, bo one zyja, moga sie rozwinac w doroslego czlowieka
          (jak np. niemowle moze sie rozwinac w doroslego czlowieka), ale fanatycy lewaccy
          przypisuja sobie prawo decyzji czy im pozwolic sie rozwijac i zyc pelne zycie
          czy nie. To jest zgodne z filozofia ktora pozwala decydowac komu zabrac
          pieniadze a komu dac, komu pozwolic postawic meczet a nie pozwolic krzyza etc.









    • izabelllla24 Re: Czy aborcja moze byc mordowaniem dzieci??? 12.08.10, 09:27
      Gdyby twoi rodzice myśleli w ten sposób to pewnie napisałbyś nam o swoich
      refleksjach...
      • Gość: Anna Re: Czy aborcja moze byc mordowaniem dzieci??? IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 12.08.10, 17:10
        Jesli lewica ma pelna buzie nt. pomagania biednym i bezbronnym. Jesli nadaje
        prawa ludzkie zwierzetom. To w kwestii mordowania nienarodzonych ludzi jest
        zdecydowanie niezgodna z tymi zasadami. Zauwazyl to pewien lewicowy pastor
        Luteranski Richard Neuhaus, ktory byl tym tak zdegustowany ze zostal ksiedzem
        katolickim.
      • imponeross Moi rodzice mysla dokladnie w taki sam sposob 12.08.10, 18:23
        izabelllla24 napisała:

        > Gdyby twoi rodzice myśleli w ten sposób to pewnie napisałbyś nam o
        swoich
        > refleksjach...

        Moi rodzice mysla dokladnie w taki sam sposob jak ja!
        • Gość: Anna Re: Moi rodzice mysla dokladnie w taki sam sposob IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 14.08.10, 04:08
          > Moi rodzice mysla dokladnie w taki sam sposob jak ja!

          Gyby tak mysleli to bys sie nie urodzil.

          A ja mysle ze nienarodzony czlowiek powinien miec takie samo prawo do zycia jak
          czlowiek nieprzytomny. Powinien miec wielomiesieczny proces zeby ustalic czy
          jest czlowiekiem czy nie. Nie obawiam sie wyroku, chyba ze go ktos wczesniej go
          zamorduje zeby nie dopuscic do wyroku.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja