matylda1001
11.08.10, 11:46
Jaruś na swojej pokrętnej drodze nie zawahał się użyć nawet własnej
matki, jako narzędzia do walki politycznej. Szalona jazda na ludzkim
współczuciu i litości dała mu w wyborach wynik, o jakim w normalnych
warunkach jego zmarły tragicznie brat nie mógłby nawet marzyc. Teraz,
rozzuchwalony sukcesem, powodowany zapewne tym samym pragnieniem,
wyciągnął z rękawa ostatniego asa, jakim dysponuje... starą,
schorowaną kobietę, własną matkę, która zaledwie trzy miesiące temu
przeżyła ogromną tragedię, której stan zdrowia jeszcze nie dawno nie
pozwalał na przyjęcie wiadomości o śmierci syna i synowej. Co na to
lekarze, którzy włożyli tyle trudu w utrzymanie chorej przy życiu?
wiadomosci.onet.pl/2208679,11,palikot_prezes_pis_siegnal_tera
z_po_matke,item.html