To jednak nie Bog stworzyl wszechswiat...

02.09.10, 18:25
Wiadomo w koncu skad wzial sie wszechswiat - stworzyl go nie Bog, lecz prawa
fizyki... Oczywiscie, mozna zapytac, kto stworzyl prawa fizyki - ale ich
przeciez nikt nie musial stworzyc, byc moze takie sa od zawsze. Gdyby Bog
istnial to mozna by tez zapytac kto stworzyl Boga.

wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80355,8327131,To_nie_Bog_stworzyl_wszechswiat___twierdzi_znany_astrofizyk.html
    • ewa9717 Re: To jednak nie Bog stworzyl wszechswiat... 02.09.10, 19:02
      jarkacz.
      Jeśli nie osobiście, to na pewno zaocznie.
      • imponeross Re: To jednak nie Bog stworzyl wszechswiat... 02.09.10, 19:07
        ewa9717 napisała:

        > jarkacz.
        > Jeśli nie osobiście, to na pewno zaocznie.

        Stworzyl, a teraz zywi i broni... Ale moze by przynajmniej stworzyl najpierw
        jakies dzieci?
        • strikemaster Re: To jednak nie Bog stworzyl wszechswiat... 02.09.10, 19:17
          Wszyscy jesteśmy jego dziećmi. :)
          • imponeross Re: To jednak nie Bog stworzyl wszechswiat... 02.09.10, 21:49
            strikemaster napisał:

            > Wszyscy jesteśmy jego dziećmi. :)

            Ale tez wnukami i prawnukami, w przeciwnym razie zahaczaloby to o kazirodztwo...
            • strikemaster Re: To jednak nie Bog stworzyl wszechswiat... 30.11.10, 12:44
              > > Wszyscy jesteśmy jego dziećmi. :)
              >
              > Ale tez wnukami i prawnukami, w przeciwnym razie zahaczaloby to o kazirodztwo..

              Nawet wtedy to nadal jest kazirodztwo.
              • imponeross Re: To jednak nie Bog stworzyl wszechswiat... 02.12.10, 18:12
                strikemaster napisał:

                > > > Wszyscy jesteśmy jego dziećmi. :)
                > >
                > > Ale tez wnukami i prawnukami, w przeciwnym razie zahaczaloby to o kazirod
                > ztwo..
                >
                > Nawet wtedy to nadal jest kazirodztwo.

                Ale takie troche dalsze, a to juz wolno. Oficjalnie nie wolno wziac slubu kuzynostwu z pierwszej linii, ale z drugiej juz tak.
          • yan.nick Re: To jednak nie Bog stworzyl wszechswiat... 04.12.10, 15:43
            strikemaster napisał:

            > Wszyscy jesteśmy jego dziećmi. :)

            ...mnie w to nie mieszaj. Na to nie będzie zgody, że zacytuję klasyka.
    • Gość: Iza Re: To jednak nie Bog stworzyl wszechswiat... IP: *.chello.pl 02.09.10, 19:04
      A może jednak nie - może ci co siedziali na pustyni parę tysięcy lat temu gadając o bogach i
      duchach wiedzieli więcej o fizyce, niż najwybitniejszy fizyk XXIw.
      • imponeross Re: To jednak nie Bog stworzyl wszechswiat... 02.09.10, 19:09
        Gość portalu: Iza napisał(a):

        > A może jednak nie - może ci co siedziali na pustyni parę tysięcy lat temu gadaj
        > ąc o bogach i
        > duchach wiedzieli więcej o fizyce, niż najwybitniejszy fizyk XXIw.

        A kogo masz na mysli mowiac ci co siedzieli na pustyni pare tysiecy lat temu?
        Arabow, Egipcjan, czy kogo?
        • Gość: Iza Re: To jednak nie Bog stworzyl wszechswiat... IP: *.chello.pl 02.09.10, 19:14
          To zależy, o którego boga chodzi.
          • Gość: xiunc Re: To jednak nie Bog stworzyl wszechswiat... IP: *.stk.vectranet.pl 02.09.10, 19:29
            Nie ważne kto stworzył świat, ważne że człowieka stworzył diabeł. Bóg w swej
            doskonałości nie mógł by stworzyć takiego padła jak człowiek.
            • strikemaster Re: To jednak nie Bog stworzyl wszechswiat... 02.09.10, 19:31
              A kto stworzył diabła?
              • Gość: xiunc Re: To jednak nie Bog stworzyl wszechswiat... IP: *.stk.vectranet.pl 02.09.10, 19:37
                Ja nie.
                • Gość: xiunc Re: To jednak nie Bog stworzyl wszechswiat... IP: *.stk.vectranet.pl 02.09.10, 19:39
                  Pytałem żonę. Ona też nie.
                  • imponeross Re: To jednak nie Bog stworzyl wszechswiat... 02.09.10, 21:54
                    Gość portalu: xiunc napisał(a):

                    > Pytałem żonę. Ona też nie.

                    Moze klamie? Kto by sie do czegos takiego przyznal...
                    • lepian4 Re: To jednak nie Bog stworzyl wszechswiat... 03.09.10, 04:02
                      Prawo Ohma reguluje poped seksualny, wszak im wyzej jest kolan, tym wieksze
                      napiecie , a opor maleje
                      • imponeross Re: To jednak nie Bog stworzyl wszechswiat... 26.09.10, 18:15
                        lepian4 napisał:

                        > Prawo Ohma reguluje poped seksualny, wszak im wyzej jest kolan, tym wieksze
                        > napiecie , a opor maleje

                        W koncu jakas fajna i z humorem wypowiedz :) Zrehabilitowales sie, bo po twoich wpisach nt. buddyzmu w innym watku to juz prawie zwatpilem, czy mam do czynienia ze zdroiwym psychicznie czlowiekiem...
            • imponeross A moze to prawa fizyki stworzyly czlowieka 02.09.10, 21:51
              Gość portalu: xiunc napisał(a):

              > Nie ważne kto stworzył świat, ważne że człowieka stworzył diabeł. Bóg w swej
              > doskonałości nie mógł by stworzyć takiego padła jak człowiek.

              A moze to prawa fizyki stworzyly tez i czlowieka...
          • imponeross Re: To jednak nie Bog stworzyl wszechswiat... 02.09.10, 21:50
            Gość portalu: Iza napisał(a):

            > To zależy, o którego boga chodzi.

            No tak... Ja najbardziej lubie Kriszne i bogow starozytnych Grekow i Rzymian.
    • mg2005 Re: To jednak nie Bog stworzyl wszechswiat... 02.09.10, 19:37
      imponeross napisał:

      > Wiadomo w koncu skad wzial sie wszechswiat - stworzyl go nie Bog, lecz prawa
      > fizyki...

      Narazie tak twierdzi 1 fizyk :)

      Oczywiscie, mozna zapytac, kto stworzyl prawa fizyki

      No właśnie :)

      - ale ich
      > przeciez nikt nie musial stworzyc, byc moze takie sa od zawsze.

      Istniały przed powstaniem świata ?? :))

      Gdyby Bog
      > istnial to mozna by tez zapytac kto stworzyl Boga.

      Widać, że jesteś ignorantem z filozofii...

      • imponeross To kto stworzyl Boga? 02.09.10, 21:53
        mg2005 napisał:

        ...
        > Oczywiscie, mozna zapytac, kto stworzyl prawa fizyki
        >
        > No właśnie :)
        >
        > - ale ich
        > > przeciez nikt nie musial stworzyc, byc moze takie sa od zawsze.
        >
        > Istniały przed powstaniem świata ?? :))

        Oczywiscie.

        > Gdyby Bog
        > > istnial to mozna by tez zapytac kto stworzyl Boga.
        >
        > Widać, że jesteś ignorantem z filozofii...
        >

        No to kto stworzyl Boga?
        • strikemaster Re: To kto stworzyl Boga? 02.09.10, 21:54
          Sam się stworzył. :)
          • imponeross Re: To kto stworzyl Boga? 03.09.10, 00:34
            strikemaster napisał:

            > Sam się stworzył. :)

            To moze wszechswiat tez sam sie stworzyl bez pomocy Boga.
        • mg2005 Re: To kto stworzyl Boga? 02.09.10, 22:29
          imponeross napisał:

          > >
          > > Istniały przed powstaniem świata ?? :))
          >
          > Oczywiscie.

          No proszę, nawet "oczywiście" ! :) To w jakiej formie istniały , skoro nie było świata ?... :)


          > > Widać, że jesteś ignorantem z filozofii...
          > >
          >
          > No to kto stworzyl Boga?

          Dokształć się nt absolutu...
          • imponeross Re: To kto stworzyl Boga? 03.09.10, 00:39
            mg2005 napisał:

            > imponeross napisał:
            >
            > > >
            > > > Istniały przed powstaniem świata ?? :))
            > >
            > > Oczywiscie.
            >
            > No proszę, nawet "oczywiście" ! :) To w jakiej formie istniały , skoro nie był
            > o świata ?... :)
            >
            >
            > > > Widać, że jesteś ignorantem z filozofii...
            > > >
            > >
            > > No to kto stworzyl Boga?
            >
            > Dokształć się nt absolutu...

            Powtorze pytanie, bo widze, ze nie dotarlo: kto stworzyl Boga?
            • mg2005 Re: To kto stworzyl Boga? 03.09.10, 09:35
              Powtorze pytanie, bo widze, ze nie dotarlo:
              " To w jakiej formie istniały , skoro n
              > ie był
              > > o świata ?... :) "


              imponeross napisał:

              > Powtorze pytanie, bo widze, ze nie dotarlo: kto stworzyl Boga?

              Powtarzam: Dokształć się nt absolutu - wtedy sam znajdziesz odpowiedź... Dotarło ? :)
              Jeśli nie masz słownika, to pożycz od sąsiada :)
              >
              • Gość: xiunc Re: To kto stworzyl Boga? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.09.10, 10:22
                Tobie chyba "Absolut vodka" zaszkodziła. Sam nie rozumiesz tego pojęcia. Absolut
                według różnych filozofii jest czym innym. Wg. niektórych woda też jest
                absolutem, co by potwierdzało istnienie "Absolut Vodki".
                • mg2005 Re: To kto stworzyl Boga? 03.09.10, 19:52
                  Gość portalu: xiunc napisał(a):

                  > Tobie chyba "Absolut vodka" zaszkodziła. Sam nie rozumiesz tego pojęcia. Absolu
                  > t
                  > według różnych filozofii jest czym innym. Wg. niektórych woda też jest
                  > absolutem,

                  Wodę to Ty masz w głowie...
                  Masz w domu słownik ? - to zajrzyj pod "absolut" :)
                  • Gość: xiunc Re: To kto stworzyl Boga? IP: *.stk.vectranet.pl 03.09.10, 20:05
                    Anaksymenes – za absolutną zasadę uznał nieskończone, obdarzone ruchem powietrze
                    (πνευμα pnéuma), stanowiące dynamiczne źródło wszelkiego życia. Wszystkie
                    istniejące rzeczy stanowią różne jego postaci, powstałe przez zagęszczanie i
                    rozrzedzanie. Powietrze jest niewidzialne, nie ma granic, czyli jest
                    nieskończone, w odróżnieniu od wszystkiego, co z niego powstaje.
                    • kuk_krakauer Re: To kto stworzyl Boga? 03.09.10, 20:14
                      W sumie nie takie głupie biorąc pod uwagę próznie, elementy subatomowe, atomy, rózne stany
                      skupienia materii. Jak na starozytnego Greka przystało mądrze gadał. Tak sie tylko zastanawiam, czy
                      nie można by uznać, że gazy trawienne w tej koncepcji obrazują "element nieczysty"...
                    • mg2005 Re: To kto stworzyl Boga? 03.09.10, 21:54
                      Gość portalu: xiunc napisał(a):

                      > Anaksymenes – za absolutną zasadę uznał nieskończone, obdarzone ruchem po
                      > wietrze

                      Skoro nie masz słownika, to pożycz od sąsiada - i już przestań marudzić :)
                      • yoma Re: To kto stworzyl Boga? 03.09.10, 22:19
                        A cóż kwestionujeszże w tej wypowiedzi? [ze zdziwieniem]
                        • mg2005 Re: To kto stworzyl Boga? 03.09.10, 22:23
                          yoma napisała:

                          > A cóż kwestionujeszże w tej wypowiedzi? [ze zdziwieniem]

                          Czy to jest wg Ciebie definicja absolutu ??!... :))))))))
                          • kuk_krakauer Re: To kto stworzyl Boga? 03.09.10, 22:54
                            Oczywiście. To jest definicja wg Anaksymenesa (tak mu chyba było?). A, że niezgodna z
                            teologiczną to już zmartwienie czytelników, którzy moga sobie wybrać którą chcą. Na tym m.in.
                            polega wolność myśli (szczególnie istotna, gdy ma się do czynienia z bajkopisarstwem).
                            • mg2005 Re: To kto stworzyl Boga? 04.09.10, 10:57
                              kuk_krakauer napisał:

                              > Oczywiście. To jest definicja wg Anaksymenesa (tak mu chyba było?). A, że niezg
                              > odna z
                              > teologiczną

                              A kto mówił o teologicznej, oszołomie ?!... :)
                              Sąsiad też nie ma słownika ? Mieszkasz w slamsach ?... :)

                              > . Na tym m.in.
                              > polega wolność myśli

                              Błędnie rozumiesz wolność jako wolność od logiki... :)


                              --
                              Ateizm ogłupia :)
        • majenkir Re: To kto stworzyl Boga? 03.09.10, 21:05
          Boga "stworzyli" ludzie....
          • imponeross Re: To kto stworzyl Boga? 30.10.10, 21:26
            majenkir napisała:

            > Boga "stworzyli" ludzie....

            Tak, to rozsadne wytlumaczenie :)
            • mg2005 Re: To kto stworzyl Boga? 31.10.10, 13:47
              imponeross napisał:

              > majenkir napisała:
              >
              > > Boga "stworzyli" ludzie....
              >
              > Tak, to rozsadne wytlumaczenie :)

              Dlaczego ?
              • imponeross Re: To kto stworzyl Boga? 03.11.10, 21:32
                mg2005 napisał:

                > imponeross napisał:
                >
                > > majenkir napisała:
                > >
                > > > Boga "stworzyli" ludzie....
                > >
                > > Tak, to rozsadne wytlumaczenie :)
                >
                > Dlaczego ?

                Bo Bog istnieje tylko w twoim mozgu. To ludzie stworzyli Boga przez wymyslenie pojecia Boga.
                • mg2005 Re: To kto stworzyl Boga? 05.11.10, 21:04
                  > Bo Bog istnieje tylko w twoim mozgu

                  To tylko twoje pobożne życzenie :)
                  • imponeross Re: To kto stworzyl Boga? 16.11.10, 23:47
                    mg2005 napisał:

                    > > Bo Bog istnieje tylko w twoim mozgu
                    >
                    > To tylko twoje pobożne życzenie :)

                    A skad wiesz?
                    • mg2005 Re: To kto stworzyl Boga? 17.11.10, 16:44
                      > > > Bo Bog istnieje tylko w twoim mozgu
                      > >
                      > > To tylko twoje pobożne życzenie :)
                      >
                      > A skad wiesz?

                      Bo nie potrafisz udowodnić swojej tezy :)
                      • imponeross Re: To kto stworzyl Boga? 17.11.10, 18:55
                        mg2005 napisał:

                        > > > > Bo Bog istnieje tylko w twoim mozgu
                        > > >
                        > > > To tylko twoje pobożne życzenie :)
                        > >
                        > > A skad wiesz?
                        >
                        > Bo nie potrafisz udowodnić swojej tezy :)

                        Jakiej znowu tezy? To:
                        forum.gazeta.pl/forum/w,29,116058668,116058668,To_jednak_nie_Bog_stworzyl_wszechswiat_.html
                        jest hipoteza, nie teza, z tym, ze bardzo logiczna i prawdopodobna. Hipoteza w dodatku nie moja.
                        • mg2005 Re: To kto stworzyl Boga? 20.11.10, 19:25
                          > Jakiej znowu tezy?

                          " Bog istnieje tylko w twoim mozgu"

                          >To jest hipoteza, nie teza

                          "Wiadomo w koncu skad wzial sie wszechswiat - stworzyl go nie Bog, lecz prawa
                          fizyki..." - to jest teza, zresztą absurdalna :)


                          • imponeross Re: To kto stworzyl Boga? 25.11.10, 18:23
                            mg2005 napisał:

                            > > Jakiej znowu tezy?
                            >
                            > " Bog istnieje tylko w twoim mozgu"
                            >
                            > >To jest hipoteza, nie teza
                            >
                            > "Wiadomo w koncu skad wzial sie wszechswiat - stworzyl go nie Bog, lecz prawa
                            > fizyki..." - to jest teza, zresztą absurdalna :)

                            To jest hipoteza bardzo ciekawa, logiczna i prawdopodobna, a wiecej na ten temat masz tu:
                            wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80708,8327131,To_nie_Bog_stworzyl_wszechswiat___twierdzi_znany_astrofizyk.html
                            tu:
                            wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80355,8640851,Wszechswiat_nie_umiera_nigdy.html
                            i tu:
                            accelconf.web.cern.ch/AccelConf/e06/PAPERS/THESPA01.PDF
                            Przeczytaj to najpierw dokladnie zanim znowu zaczniesz histeryzowac i bic piane.
                            • mg2005 Re: To kto stworzyl Boga? 26.11.10, 20:08
                              imponeross napisał:
                              > >
                              > > " Bog istnieje tylko w twoim mozgu"

                              > > > > "Wiadomo w koncu skad wzial sie wszechswiat - stworzyl go nie Bog, lecz p
                              > rawa
                              > > fizyki..."

                              Wciąż czekam, kiedy udowodnisz swoje tezy - czy dalej będziesz kręcił...
                              • imponeross Re: To kto stworzyl Boga? 01.12.10, 23:48
                                mg2005 napisał:

                                > imponeross napisał:
                                > > >
                                > > > " Bog istnieje tylko w twoim mozgu"
                                >
                                > > > > > "Wiadomo w koncu skad wzial sie wszechswiat - stworzyl
                                > go nie Bog, lecz p
                                > > rawa
                                > > > fizyki..."
                                >
                                > Wciąż czekam, kiedy udowodnisz swoje tezy - czy dalej będziesz kręcił...

                                Miales przeczytac najpierw artykuly, tam masz wszystko udowodnione. Ja nie stawialem nigdzie zadnych tez, niby gdzie?
      • strikemaster Re: To jednak nie Bog stworzyl wszechswiat... 02.09.10, 21:53
        > Gdyby Bog
        > > istnial to mozna by tez zapytac kto stworzyl Boga.
        >
        > Widać, że jesteś ignorantem z filozofii...

        Rozwiń.
        • mg2005 Re: To jednak nie Bog stworzyl wszechswiat... 02.09.10, 22:25
          strikemaster napisał:

          > > Gdyby Bog
          > > > istnial to mozna by tez zapytac kto stworzyl Boga.
          > >
          > > Widać, że jesteś ignorantem z filozofii...
          >
          > Rozwiń.

          Bóg jest absolutem - istnieje sam z siebie, bez zewnętrznej przyczyny.
          • Gość: lolek Re: To jednak nie Bog stworzyl wszechswiat... IP: *.mcr-bng-011.adsl.virginmedia.net 03.09.10, 00:17
            > Bóg jest absolutem - istnieje sam z siebie, bez zewnętrznej przyczyny.


            Tyle definicja. To teraz ja podam ci inna definicje. Otoz eter ( gr. αιτηρ) to
            koncepcja powstala tak jak koncepcja absolutu w starozytnej Grecji. Byla tez
            nazywana quintesencja - piata substancja - piatym elementem, jednoczącym cztery
            podstawowe. Tyle filozofia starozytna. Wspolczesna nauka, zwlaszcza fizyka
            stwierdzila, ze starozytni Grecy, choc mysleli ciezko, pieprzyli trzy po trzy.
            • mg2005 Re: To jednak nie Bog stworzyl wszechswiat... 03.09.10, 09:40
              Gość portalu: lolek napisał(a):

              . Otoz eter ( gr. α_
              > 3;τηρ) to
              > koncepcja powstala tak jak koncepcja absolutu w starozytnej Grecji. Byla tez
              > nazywana quintesencja - piata substancja - piatym elementem, jednoczącym cztery
              > podstawowe. Tyle filozofia starozytna. Wspolczesna nauka, zwlaszcza fizyka
              > stwierdzila, ze starozytni Grecy, choc mysleli ciezko, pieprzyli trzy po trzy.

              I co ma z tego wynikać w kwestii absolutu ?... :)
              • Gość: lolek Re: To jednak nie Bog stworzyl wszechswiat... IP: 82.132.139.* 03.09.10, 10:51
                zdefiniowanie czegos nie oznacza, ze to cos istnieje.
                • mg2005 Re: To jednak nie Bog stworzyl wszechswiat... 03.09.10, 22:26
                  Gość portalu: lolek napisał(a):

                  > zdefiniowanie czegos nie oznacza, ze to cos istnieje.

                  Mogłeś od razu napisać ten banał :)
                  • kuk_krakauer Re: To jednak nie Bog stworzyl wszechswiat... 03.09.10, 23:12
                    To nie jest banał tylko jak mówi pewien polityk, popularny w pewnych kręgach "Oczywista
                    oczywistość". Czy to, że zdefiniuję Smoka Wawelskiego bedzie oznaczać jego istnienie? Poza
                    oczywiście dobranocka dla dzieci i wyobraźnią Macieja Giertycha?
                  • Gość: lolek Re: To jednak nie Bog stworzyl wszechswiat... IP: *.range86-170.btcentralplus.com 04.09.10, 09:50
                    moglem, ale liczylem na twoja bystrosc :)
            • mg2005 Re: To jednak nie Bog stworzyl wszechswiat... 03.09.10, 22:54
              Wspolczesna nauka, zwlaszcza fizyka
              stwierdzila, ze starozytni Grecy, choc mysleli ciezko, pieprzyli trzy po trzy.

              To nie jest takie pewne... Moim zdaniem bez koncepcji eteru nie da się wytłumaczyć świata
              fizycznego.
              • kuk_krakauer Re: To jednak nie Bog stworzyl wszechswiat... 04.09.10, 07:16
                Masz do tego prawo. Tak samo jak ja mam prawo mieć zdanie odmienne. Obaj (oboje) mamy do
                tego prawo. I oto chodzi, aby dać ludziom prawo wyboru swojej koncepcji życia, a nie narzucać im
                własną.
          • imponeross Re: To jednak nie Bog stworzyl wszechswiat... 03.09.10, 00:37
            mg2005 napisał:

            > strikemaster napisał:
            >
            > > > Gdyby Bog
            > > > > istnial to mozna by tez zapytac kto stworzyl Boga.
            > > >
            > > > Widać, że jesteś ignorantem z filozofii...
            > >
            > > Rozwiń.
            >
            > Bóg jest absolutem - istnieje sam z siebie, bez zewnętrznej przyczyny.

            O, to tak samo jak prawa fizyki.
            • mg2005 Re: To jednak nie Bog stworzyl wszechswiat... 03.09.10, 09:42
              > > Bóg jest absolutem - istnieje sam z siebie, bez zewnętrznej przyczyny.
              >
              > O, to tak samo jak prawa fizyki.

              Prawa fizyki są absolutem ??... Skąd to wziąłeś ? :))
              • kuk_krakauer Re: To jednak nie Bog stworzyl wszechswiat... 03.09.10, 17:36
                Nie ważne skąd to wziął. Ważne, że energia równoważy się masie pomnozonej przez prędkość
                światła podniesioną do kwadratu, czy to Ci sie podoba, czy nie. I niezależnie od tego, czy człowiek
                istnieje i sobie boga wymyślił czy nie? Na tym polega absolut praw fizyki. Istnieją choćby nigdy nie
                pojawił się człowiek.
                • yoma Re: To jednak nie Bog stworzyl wszechswiat... 03.09.10, 18:24
                  Aa, to już można polemizować

                  czy świat obserwowany istnieje bez obserwatora? Inaczej mówiąc, czy gdyby nas
                  nie było, E nadal równałoby się mckwadrat?
                  • kuk_krakauer Re: To jednak nie Bog stworzyl wszechswiat... 03.09.10, 18:37
                    Można, ale to trochę strata czasu, no chyba, że z miłą interlokutorką-studentką filozofii o zachodzie
                    słońca na odludnej plaży na Sycylii... Eh rozmarzyłem się... Konkretnie: E=mc2 to wprawdzie wzór
                    stworzony przez człowieka, natomiast energia zawsze jest równoważna masie pomnożonej przez
                    stałą, która jest wyrażona jako kwadrat prędkości z jaka porusza się światło. Gdyby nas nie było
                    (obserwatorów) nie istniał by, przez nas stworzony problem, czy świat istnieje, gdy nie ma
                    obserwatora. A świat by dalej istniał - 14 z hakiem miliarda lat wszechświata przekonuje nas o tym
                    dobitnie.
                    • yoma Re: To jednak nie Bog stworzyl wszechswiat... 03.09.10, 18:44
                      Świat by istniał, tylko czy energia byłaby równoważna masie pomnożonej przez stałą?

                      Inaczej świat by istniał, ale miałby w odwłoku, czemu rownoważna byłaby energia;
                      czyli wcale nie musiałaby być równoważna masie pomnożonej przez stałą. Boby to
                      wcale nie było światu do istnienia potrzebne :)

                      PS Dlaczego akurat Sycylii?
                      • kuk_krakauer Re: To jednak nie Bog stworzyl wszechswiat... 03.09.10, 18:56
                        Byłaby, bo by inaczej nie istniał. Przynajmniej ten nasz. Właśnie to zdaje sie twierdzić Hawkings w
                        swojej książce, tyle przynajmniej wynika z fragmentów opublikowanych w brytyjskiej prasie. To co
                        my nazywamy prawem to jest inaczej mówiąc zasada na jakiej oparty jest wszechświat. On się nie
                        zastanawia nad swoim istnieniem tylko istnieje. Być może w innym wszechświecie, równoległym,
                        czego wszak obecna nauka nie wykluczaa, inne są stałe fizyczne. To powodwoać może m. in. że
                        choć te wszechświaty sie przenikają, to nijak ich nie dostrzegamy.

                        P.S. Nie upieram sie przy Sycylii. Ale przy pustej plaży i zachodzie słońca już tak...
                        • yoma Re: To jednak nie Bog stworzyl wszechswiat... 03.09.10, 19:22
                          A widzisz, nasz, a przecież zakładamy, że nas nie ma. To istniałby czy nie istniał?
                    • mg2005 Re: To jednak nie Bog stworzyl wszechswiat... 03.09.10, 21:48
                      kuk_krakauer napisał:


                      Gdyby nas nie było
                      > (obserwatorów) nie istniał by, przez nas stworzony problem, czy świat istnieje,
                      > gdy nie ma
                      > obserwatora. A świat by dalej istniał

                      No właśnie chyba nie... Współczesna fizyka mówi, że świat fizyczny nie istnieje bez obserwatora
                      (czyli świadomości !)... Wygląda na to, że materia jest wtórna wobec świadomości...
                      • kuk_krakauer Re: To jednak nie Bog stworzyl wszechswiat... 03.09.10, 22:02
                        Raczej interpretacja świata nie istnieje bez świadomości. Przedmiot tej interprtacji, czyli
                        wszechświat istnieje i ma sie dobrze...:)
                        • yoma Re: To jednak nie Bog stworzyl wszechswiat... 03.09.10, 22:20
                          A co więcej, ma nas w dupie...
                          • kuk_krakauer Re: To jednak nie Bog stworzyl wszechswiat... 03.09.10, 22:28
                            Dobrze powiedziane, koleżanko!!!
                        • mg2005 Re: To jednak nie Bog stworzyl wszechswiat... 03.09.10, 22:33
                          kuk_krakauer napisał:

                          > Raczej interpretacja świata nie istnieje bez świadomości.

                          Nie - bez obserwatora świat fizyczny istnieje tylko jako 'potencjalność' . Fizycy stworzyli paradoks
                          "Kot Szredingera" - który jest jednocześnie żywy i martwy... :)
                          • kuk_krakauer Re: To jednak nie Bog stworzyl wszechswiat... 03.09.10, 22:50
                            Kochanie, Schrodinger stworzył swojego kota nie dlatego, żeby powiedzieć nam, że to od naszej,
                            ludzkiej egzystencji zależy istnienie lub nieistnienie Wszechświata, ale aby zilustrować pewne
                            zjawiska w mechanice kwantowej, przenosząc je własnie ze skali kwantowej do skali pojmowalnej
                            przez 99,99 % ludzi. Ilustruje on (znaczy kot) tylko i wyłącznie pewne, wyłożone w równanaich
                            mechaniki kwantowej, zasady. Dalej musisz wysilić się i poszukać informacji sam(a)...
                            To, że później na podstawie tego kota stworzono rózne mniej lub bardziej fantastyczne bajki to juz
                            zasługa bajkopisarzy a nie fizyków.
                            • mg2005 Re: To jednak nie Bog stworzyl wszechswiat... 04.09.10, 10:59
                              przenosząc je własnie ze skali kwantowej do ska
                              > li pojmowalnej

                              Tak - zjawiska mikro przekładają się zjawiska makro.
                • mg2005 Re: To jednak nie Bog stworzyl wszechswiat... 03.09.10, 21:51
                  kuk_krakauer napisał:

                  > Na tym polega absolut praw fizyki.

                  Następny ateistyczny ignorant... Prawo nie jest bytem, a więc nie może być absolutem.
                  • kuk_krakauer Re: To jednak nie Bog stworzyl wszechswiat... 03.09.10, 22:10
                    Po pierwsze, kto Ci kochanie powiedział że jestem:
                    a) ateistycznym
                    b) ignorantem

                    Po drugie, absolutu, poza owym absolutem - czy to w postaci absolutnej, czy rozcieńczonej w
                    postaci Absolut Vodki - owładniętymi umysłami, nie ma. I tu się zaczynamy zgadzać w sprawie praw,
                    które nie są absolutem, którego jak wskazałem wyżej nie ma. Popadnięcie w stan owładnięcia
                    umysłu absolutem powoduje niechybnie kaca, bądź moralnego, bądź fizycznego.
                    • kuk_krakauer Re: To jednak nie Bog stworzyl wszechswiat... 03.09.10, 22:22
                      BTW Słowa absolut użyłem jako przenośni dla wskazania, że to własnie prawa fizyki są ostateczną
                      granicą. Dalej nie ma już niczego. Poza poezją i V symfonią Mahlera - ma się rozumieć....
                      • mg2005 Re: To jednak nie Bog stworzyl wszechswiat... 03.09.10, 22:38
                        kuk_krakauer napisał:

                        > BTW Słowa absolut użyłem jako przenośni dla wskazania, że to własnie prawa fizy
                        > ki są ostateczną
                        > granicą. Dalej nie ma już niczego.

                        Nie - musi istnieć jakiś byt (poza-fizyczny !), który jest 'nośnikiem' tych praw !
                        • kuk_krakauer Re: To jednak nie Bog stworzyl wszechswiat... 03.09.10, 22:58
                          A dlaczego musi, Bo Ty tak chcesz. Powiadam Ci, zaprawdę, to za mało...
                    • mg2005 Re: To jednak nie Bog stworzyl wszechswiat... 03.09.10, 22:46
                      kuk_krakauer napisał:

                      > Po pierwsze, kto Ci kochanie powiedział że jestem:
                      > a) ateistycznym

                      Nie jesteś ? :)

                      > b) ignorantem

                      Bo piszesz od rzeczy.

                      >
                      > Po drugie, absolutu nie ma.

                      Udowodnij.
                      • kuk_krakauer Re: To jednak nie Bog stworzyl wszechswiat... 03.09.10, 23:04
                        Udowodnię, o ile ty udowodnisz, że dzisiaj para sympatycznych rózowych jednorożców nie
                        kopulowała na placu Trzech Krzyży pod Ministerstwem Gospodarki w Warszawie.
                        • mg2005 Re: To jednak nie Bog stworzyl wszechswiat... 04.09.10, 11:06
                          kuk_krakauer napisał:

                          > Udowodnię, o ile ty udowodnisz, że dzisiaj para sympatycznych rózowych jednoroż
                          > ców nie
                          > kopulowała na placu Trzech Krzyży pod Ministerstwem Gospodarki w Warszawie.

                          Znów jesteś na bakier z logiką...
                          Ja tego nie twierdziłem, natomiast Ty twierdziłeś to : " absolutu nie ma. "
                          I to masz udowodnić :)

                          • strikemaster Re: To jednak nie Bog stworzyl wszechswiat... 04.09.10, 15:30
                            Zacznijmy od początku.
                            1. Ty postulując istnienie jakiegoś bytu powinieneś podać dowody jego istnienia (wtedy byt byłby udowodniony) lub przesłanki za jego istnieniem (wtedy mamy do czynienia z hipotezą).
                            2. Bóg definiowany zgodnie z wizjami twórców Biblii nie jest absolutem. Ma swoje słabości (nie ma na przykład zaufania do swojego dzieła-człowieka do tego stopnia, że zapowiedział poddanie owego dzieła osądowi ostatecznemu), nie wspominając o tym, że biblijna definicja Boga jest wewnętrznie sprzeczna (pamiętasz jeszcze ten słynny wątek?). Jeśli więc wierzysz w Boga-Absolut, nie jesteś chrześcijaninem.
                            • mg2005 Re: To jednak nie Bog stworzyl wszechswiat... 06.09.10, 21:52
                              strikemaster napisał:

                              > Zacznijmy od początku.
                              > 1. Ty postulując istnienie jakiegoś bytu powinieneś podać dowody jego istnienia

                              W ramach tego wątku zajmuję się wyłącznie naukową hipotezą Boga (Absolutu)

                              > przesłanki za jego istnieniem (wtedy mamy do
                              > czynienia z hipotezą).

                              Racjonalnych przesłanek jest kilka. Jedna z nich jest tu omawiana : Świat nie mógł powstać 'z niczego' (wbew twierdzeniu p.Hawkinsa)

                              > 2. Bóg definiowany zgodnie z wizjami twórców Biblii nie jest absolutem.

                              Jednak zapoznaj się z definicją absolutu...

                              Ma swoj
                              > e słabości (nie ma na przykład zaufania do swojego dzieła-człowieka do tego sto
                              > pnia, że zapowiedział poddanie owego dzieła osądowi ostatecznemu),

                              I gdzie tu słabość ?... :)

                              nie wspomina
                              > jąc o tym, że biblijna definicja Boga jest wewnętrznie sprzeczna (pamiętasz jes
                              > zcze ten słynny wątek?).

                              Powtórzę co tam napisałem : jest (pozornie) sprzeczny - na poziomie ludzkiej logiki i pojmowania świata. Ale Bóg nie podlega ludzkiemu rozumowi i logice - bo inaczej...
                              nie byłby Bogiem (Absolutem - bytem nieuwarunkowanym)... :)

                              > Jeśli więc wierzysz w Boga-Absolut, nie jesteś chrześc
                              > ijaninem.

                              Przeciwnie :)
                              • strikemaster Re: To jednak nie Bog stworzyl wszechswiat... 26.09.10, 18:30
                                > W ramach tego wątku zajmuję się wyłącznie naukową hipotezą Boga (Absolut
                                > u)

                                W tym wątku nie pojawiła się, jak dotąd żadne naukowa hipoteza nt. Boga (Absolutu). Najpierw trzebaby było ten Absolut zdefiniować, następnie ową hipotezę zaprezentować.

                                > Racjonalnych przesłanek jest kilka. Jedna z nich jest tu omawiana : Świat ni
                                > e mógł
                                powstać 'z niczego' (wbew twierdzeniu p.Hawkinsa)

                                Czy zatem ów Absolut mógł powstać z niczego?

                                > Jednak zapoznaj się z definicją absolutu...

                                Prosze więc o tą Twoją definicję. Ogólną znam, ale Boga chrześcijańskiego ona nie opisuje, bo Bóg chrześcijański nie jest idealny, zbyt wiele rzeczy mu sie nie udało.

                                > Powtórzę co tam napisałem : jest (pozornie) sprzeczny - na poziomie ludzkie
                                > j
                                logiki i pojmowania świata. Ale Bóg nie podlega ludzkiemu rozumowi
                                > i logice - bo inaczej...

                                ...bo inaczej by nie istniał. Ponieważ nie istnieje też żadna inna, oprócz ludzkiej logika, odpowiedź nt. istnienia Boga chrześcijańskiego już masz.
                                BTW co to znaczy "pozornie sprzeczny"?

                                > > Jeśli więc wierzysz w Boga-Absolut, nie jesteś chrześc
                                > > ijaninem.
                                >
                                > Przeciwnie :)

                                Chrześcijaństwo zezwala na wyznawanie innych bogów?
                                • mg2005 Re: To jednak nie Bog stworzyl wszechswiat... 26.09.10, 21:26
                                  > W tym wątku nie pojawiła się, jak dotąd żadne naukowa hipoteza nt. Boga (Absolu
                                  > tu). Najpierw trzebaby było ten Absolut zdefiniować,

                                  Znów jesteś za daleko od słownika ? :)

                                  następnie ową hipotezę zap
                                  > rezentować.

                                  Była prezentowana : Bóg stworzył Świat, człowieka i świadomość.

                                  > Czy zatem ów Absolut mógł powstać z niczego?

                                  Nie musiał powstawać.

                                  > Prosze więc o tą Twoją definicję. Ogólną znam, ale Boga chrześcijańskiego ona n
                                  > ie opisuje,

                                  Opisuje każdego Boga .

                                  Ale Bóg nie podlega ludzkiemu ro
                                  > zumowi
                                  > > i logice - bo inaczej...
                                  >
                                  > ...bo inaczej by nie istniał.

                                  Jeśli chcesz być poważnym dyskutantem, to nie zmieniaj sensu mojej wypowiedzi...

                                  Ponieważ nie istnieje też żadna inna, oprócz ludz
                                  > kiej logika,

                                  A skąd to wiesz ?...

                                  > Chrześcijaństwo zezwala na wyznawanie innych bogów?

                                  Bóg chrzescijański jest absolutem.
                                  • imponeross Re: To jednak nie Bog stworzyl wszechswiat... 27.09.10, 23:26
                                    mg2005 napisał:

                                    ...
                                    > Bóg chrzescijański jest absolutem.

                                    A ktorego odlamu chescijanstwa? A moze to Bog muzulmanski jest absolutem?
                                    • strikemaster Re: To jednak nie Bog stworzyl wszechswiat... 28.09.10, 16:34
                                      Bóg chrześcijański Absolutem nie jest, Absolut, jak sama nazwa wskazuje jest doskonaly i nie zdarzają mu się wpadki w postaci stworzenia zła, wojny, chorób i ludzi niedorozwinietych.
                                      • nehsa Re: To jednak nie Bog stworzyl wszechswiat... 28.09.10, 18:18
                                        strikemaster napisał:
                                        "> Bóg chrześcijański Absolutem nie jest, Absolut, jak sama nazwa wskazuje jest do
                                        > skonaly i nie zdarzają mu się wpadki w postaci stworzenia zła, wojny, chorób i
                                        > ludzi niedorozwinietych."

                                        **Jako przedstawiciel DOROZWINIĘTYCH, chociaż raz, podałbyś dowody na to, że to Bóg stworzył, zło, wojny, choroby i ludzi niedorozwiniętych.

                                        Jak tego nie uczynisz, to przyjmij do wiadomości, że pieprzysz, jakby ci zęby, co dopiero szły, ale to już oznaki starczego zdziecinnienia.
                                      • imponeross Re: To jednak nie Bog stworzyl wszechswiat... 17.10.10, 21:05
                                        strikemaster napisał:

                                        > Bóg chrześcijański Absolutem nie jest, Absolut, jak sama nazwa wskazuje jest do
                                        > skonaly i nie zdarzają mu się wpadki w postaci stworzenia zła, wojny, chorób i
                                        > ludzi niedorozwinietych.

                                        No tak :) To byla raczej solidna wpadka.
                                        • mg2005 Re: To jednak nie Bog stworzyl wszechswiat... 18.10.10, 19:02
                                          imponeross napisał:

                                          > strikemaster napisał:
                                          >
                                          > > Bóg chrześcijański Absolutem nie jest, Absolut, jak sama nazwa wskazuje j
                                          > est do
                                          > > skonaly i nie zdarzają mu się wpadki w postaci stworzenia zła, wojny, cho
                                          > rób i
                                          > > ludzi niedorozwinietych.

                                          Strikemaster pisze bzdury...

                                          >
                                          > No tak :) To byla raczej solidna wpadka.

                                          Udowodnij :)
                                          • imponeross Re: To jednak nie Bog stworzyl wszechswiat... 19.10.10, 15:23
                                            mg2005 napisał:

                                            ...
                                            > Strikemaster pisze bzdury...

                                            Akurat tutaj strikemaster ma racje.

                                            > >
                                            > > No tak :) To byla raczej solidna wpadka.
                                            >
                                            > Udowodnij :)

                                            Co udowodnic? Wg ciebie to, ze Bog stworzyl cierpienie, choroby i zlo to byla dobra rzecz?
                                            • mg2005 Re: To jednak nie Bog stworzyl wszechswiat... 21.10.10, 18:26
                                              imponeross napisał:

                                              > mg2005 napisał:
                                              >
                                              > ...
                                              > > Strikemaster pisze bzdury...
                                              >
                                              > Akurat tutaj strikemaster ma racje.

                                              Nieuku, Ty też nie znasz definicji absolutu ?...

                                              >
                                              > > >
                                              > > > No tak :) To byla raczej solidna wpadka.
                                              > >
                                              > > Udowodnij :)
                                              >
                                              > Co udowodnic?

                                              Właśnie to :)

                                              Wg ciebie to, ze Bog stworzyl cierpienie, choroby i zlo to byla d
                                              > obra rzecz?

                                              Nie odpowiadaj pytaniem (zamiast dowodu)

                                              • imponeross Bog stworzyl cierpienie, choroby i zlo 23.10.10, 23:25
                                                mg2005 napisał:

                                                ...
                                                > > > Udowodnij :)
                                                ...

                                                O, widze, ze masz problem z kojarzeniem. Powtarzam wiec to samo co napisalem wyzej, tylko bardziej wprost, zeby twoj ograniczony religijny mozdzek mogl zrozumiec:
                                                Poniewaz Bog stworzyl cierpienie, choroby i zlo, ktore przeciez nie sa dobrymi rzeczami, to byla to solidna wpadka. Chyba, ze Bog celowo chcial stworzyc zlo, nie jest wiec dobry, nie jest wiec absolutem. C.b.d.u.
                                                • mg2005 Re: Bog stworzyl cierpienie, choroby i zlo 30.10.10, 22:15
                                                  > Poniewaz Bog stworzyl cierpienie, choroby i zlo, ktore przeciez nie sa dobrymi
                                                  > rzeczami,

                                                  Skąd wiesz, że nie są ?
                                                  • imponeross Re: Bog stworzyl cierpienie, choroby i zlo 03.11.10, 21:41
                                                    mg2005 napisał:

                                                    > > Poniewaz Bog stworzyl cierpienie, choroby i zlo, ktore przeciez nie sa do
                                                    > brymi
                                                    > > rzeczami,
                                                    >
                                                    > Skąd wiesz, że nie są ?

                                                    Cierpienie, choroby i zlo to sa dobre rzeczy?
                                                  • mg2005 Re: Bog stworzyl cierpienie, choroby i zlo 05.11.10, 21:24
                                                    imponeross napisał:
                                                    >
                                                    > Cierpienie, choroby

                                                    Oczekujesz raju na ziemi ? :)

                                                    > i zlo to sa dobre rzeczy?

                                                    Uważasz, że wolna wola jest zła ? :)

                                                    To co wydaje się złe na poziomie ludzkiego rozumu, nie musi być złe na poziomie boskim.
                                                  • imponeross Re: Bog stworzyl cierpienie, choroby i zlo 16.11.10, 23:50
                                                    mg2005 napisał:

                                                    > imponeross napisał:
                                                    > >
                                                    > > Cierpienie, choroby
                                                    >
                                                    > Oczekujesz raju na ziemi ? :)
                                                    >
                                                    > > i zlo to sa dobre rzeczy?
                                                    >
                                                    > Uważasz, że wolna wola jest zła ? :)
                                                    >
                                                    > To co wydaje się złe na poziomie ludzkiego rozumu, nie musi być złe na poziomie
                                                    > boskim.

                                                    Czyli cierpienie, choroby i zlo nie sa wg ciebie zle?
                                                  • mg2005 Re: Bog stworzyl cierpienie, choroby i zlo 17.11.10, 16:57
                                                    > > > Cierpienie, choroby
                                                    > >
                                                    > > Oczekujesz raju na ziemi ? :)
                                                    > >
                                                    > > > i zlo to sa dobre rzeczy?
                                                    > >
                                                    > > Uważasz, że wolna wola jest zła ? :)
                                                    > >
                                                    > > To co wydaje się złe na poziomie ludzkiego rozumu, nie musi być złe na po
                                                    > ziomie
                                                    > > boskim.
                                                    >
                                                    > Czyli cierpienie, choroby i zlo nie sa wg ciebie zle?

                                                    Powtórzę: czy uważasz, że Bóg powinien odebrać ludziom wolną wolę , czy powinien zamienić życie doczesne w raj (bez cierpienia, chorób, kataklizmów,śmierci ) ?

                                                    Dziecko u dentysty cierpi i płacze ,ale to nie znaczy, że leczenie zębów jest złe - choć na poziomie percepcji dziecka tak to wygląda...
                                                  • imponeross Re: Bog stworzyl cierpienie, choroby i zlo 17.11.10, 19:02
                                                    mg2005 napisał:

                                                    ...
                                                    > Powtórzę: czy uważasz, że Bóg powinien odebrać ludziom wolną wolę , czy powin
                                                    > ien zamienić życie doczesne w raj (bez cierpienia, chorób, kataklizmów,śmierci
                                                    > ) ?

                                                    Powinien zostawic ludziom wolna wole, a jednoczesnie zycie doczesne zamienic w raj. A po smierci Bog zabiera ludziom wolna wole?

                                                    > Dziecko u dentysty cierpi i płacze ,ale to nie znaczy, że leczenie zębów jest
                                                    > złe - choć na poziomie percepcji dziecka tak to wygląda...

                                                    Czyli np. choroby, cierpienie i przestepstwa to takie leczenie, tak naprawde dobre dla nas? Jak ci ktos zgwalci corke, a ciebie nabije na pal to sie bedziesz cieszyl, ze jestes leczony jak dziecko u dentysty?
                                                  • mg2005 Re: Bog stworzyl cierpienie, choroby i zlo 20.11.10, 19:33
                                                    > Powinien zostawic ludziom wolna wole, a jednoczesnie zycie doczesne zamienic w
                                                    > raj.

                                                    Jak to sobie wyobrażasz ? :)

                                                    A po smierci Bog zabiera ludziom wolna wole?
                                                    >

                                                    Zapytaj Go :)

                                                    Czyli np. choroby, cierpienie i przestepstwa to takie leczenie, tak naprawde do
                                                    > bre dla nas?

                                                    Nie traktuj tej analogii dosłownie.
                                                    Kierując to pytanie do mnie, pokazujesz ,że niczego nie zrozumiałeś...
                                                  • imponeross Re: Bog stworzyl cierpienie, choroby i zlo 25.11.10, 18:27
                                                    mg2005 napisał:

                                                    > > Powinien zostawic ludziom wolna wole, a jednoczesnie zycie doczesne zamie
                                                    > nic w
                                                    > > raj.
                                                    >
                                                    > Jak to sobie wyobrażasz ? :)

                                                    Normalnie.

                                                    > A po smierci Bog zabiera ludziom wolna wole?
                                                    > >
                                                    >
                                                    > Zapytaj Go :)

                                                    Pytam ciebie.

                                                    > Czyli np. choroby, cierpienie i przestepstwa to takie leczenie, tak naprawde d
                                                    > o
                                                    > > bre dla nas?
                                                    >
                                                    > Nie traktuj tej analogii dosłownie.
                                                    > Kierując to pytanie do mnie, pokazujesz ,że niczego nie zrozumiałeś...

                                                    To jednak jak ktos cie nabije na pal to nie bedziesz sie cieszyl, ze jestes leczony jak dziecko u dentysty? Szybko zmieniasz zdanie, nie ma co....
                                                  • mg2005 Re: Bog stworzyl cierpienie, choroby i zlo 26.11.10, 22:59
                                                    > > Jak to sobie wyobrażasz ? :)
                                                    >
                                                    > Normalnie.

                                                    Normalnie ?! Czyli ? :)


                                                    >
                                                    > Pytam ciebie.

                                                    To źle kierujesz pytanie.

                                                    > Szybko zmieniasz zdanie, nie ma co....

                                                    W czym zmieniłem zdanie ?
                                                  • imponeross Re: Bog stworzyl cierpienie, choroby i zlo 01.12.10, 23:52
                                                    mg2005 napisał:

                                                    > > > Jak to sobie wyobrażasz ? :)
                                                    > >
                                                    > > Normalnie.
                                                    >
                                                    > Normalnie ?! Czyli ? :)

                                                    Nie rozumiesz slowa 'normalnie'?

                                                    >
                                                    > >
                                                    > > Pytam ciebie.
                                                    >
                                                    > To źle kierujesz pytanie.

                                                    Czyli nie wiesz tego? To z ciebie zwykla dupa wolowa a nie katolik.

                                                    > > Szybko zmieniasz zdanie, nie ma co....
                                                    >
                                                    > W czym zmieniłem zdanie ?

                                                    W tym:
                                                    forum.gazeta.pl/forum/w,29,116058668,118829350,Re_Bog_stworzyl_cierpienie_choroby_i_zlo.html
                                              • kolter-xxl Re: To jednak nie Bog stworzyl wszechswiat... 23.10.10, 23:32
                                                mg2005 napisał:

                                                > Nieuku, Ty też nie znasz definicji absolutu ?...
                                                >

                                                heh napisał biblijny analfabeta :)
                                  • strikemaster Re: To jednak nie Bog stworzyl wszechswiat... 28.09.10, 16:32
                                    > > W tym wątku nie pojawiła się, jak dotąd żadne naukowa hipoteza nt. Boga (
                                    > Absolu
                                    > > tu). Najpierw trzebaby było ten Absolut zdefiniować,
                                    >
                                    > Znów jesteś za daleko od słownika ? :)

                                    Uciekasz od pytania.

                                    > następnie ową hipotezę zap
                                    > > rezentować.
                                    >
                                    > Była prezentowana : Bóg stworzył Świat, człowieka i świadomość.

                                    To nie hipoteza. Stanie się hipotezą, jak określisz, jak kiedy i z czego stworzył ww. "rzeczy".

                                    > > Czy zatem ów Absolut mógł powstać z niczego?
                                    >
                                    > Nie musiał powstawać.

                                    Świat też nie musiał. :)

                                    > > Prosze więc o tą Twoją definicję. Ogólną znam, ale Boga chrześcijańskiego
                                    > ona n
                                    > > ie opisuje,
                                    >
                                    > Opisuje każdego Boga .

                                    Każdego, czyli żadnego.


                                    > Ale Bóg nie podlega ludzkiemu ro
                                    > > zumowi
                                    > > > i logice - bo inaczej...
                                    > >
                                    > > ...bo inaczej by nie istniał.
                                    >
                                    > Jeśli chcesz być poważnym dyskutantem, to nie zmieniaj sensu mojej wypowiedzi..

                                    Chcesz być poważnym dyskutantem to nadaj sens swoim wypowiedziom.

                                    > Ponieważ nie istnieje też żadna inna, oprócz ludz
                                    > > kiej logika,
                                    >
                                    > A skąd to wiesz ?...

                                    Zaprezentuj inną niż ludzka logikę. :)

                                    > > Chrześcijaństwo zezwala na wyznawanie innych bogów?
                                    >
                                    > Bóg chrzescijański jest absolutem.

                                    Nie jest, jest niedoskonały.
                • Gość: Antykomuch Re: To jednak nie Bog stworzyl wszechswiat... IP: *.dsl.pltn13.sbcglobal.net 05.09.10, 05:42
                  Na tym polega absolut praw fizyki. Istn
                  > ieją choćby nigdy nie pojawił się człowiek.

                  No dobrze ale skad sie wzial absolut praw fizyki ktora rzadza swiatem
                  materialnym, zanim pojawil sie swiat materialny?
                  • imponeross Re: To jednak nie Bog stworzyl wszechswiat... 26.10.10, 23:53
                    Gość portalu: Antykomuch napisał(a):

                    > Na tym polega absolut praw fizyki. Istn
                    > > ieją choćby nigdy nie pojawił się człowiek.
                    >
                    > No dobrze ale skad sie wzial absolut praw fizyki ktora rzadza swiatem
                    > materialnym, zanim pojawil sie swiat materialny?

                    Nie musial sie znikad brac, istnial po prostu zawsze.
                    • oldtimer333 Re:Prawa fizyki 27.10.10, 18:00
                      Prawa fizyki zostały sformułowane przez ludzi i moim zdaniem, odnoszą się do naszego świata i naszych możliwości intelektualnych.Jak było wielkie nic to nie było i praw fizyki.
                      Poza tym nie znam prawa fizyki mówiacego o powstawaniu czegoś z niczego.
                      • imponeross Re:Prawa fizyki 30.10.10, 13:16
                        oldtimer333 napisał:

                        > Prawa fizyki zostały sformułowane przez ludzi i moim zdaniem

                        Prawidlowo napisales: 'twoim zdaniem'

                        > odnoszą się do na
                        > szego świata i naszych możliwości intelektualnych.Jak było wielkie nic to nie b
                        > yło i praw fizyki.

                        To zalozenie bledne. Prawa fizyki oczywiscie byly i wtedy.

                        > Poza tym nie znam prawa fizyki mówiacego o powstawaniu czegoś z niczego.

                        Chodzi ci o powstawanie materii, czy o powstawanie praw fizyki, czy o jakie 'nic'? Ludzie kiedy pisza 'nic', czy 'niczego' rozne rzeczy maja na mysli.
                        • oldtimer333 Re:Prawa fizyki 30.10.10, 17:17
                          Moim zdaniem, prawa fizyki odnoszą się do naszych mozliwości zakładając ,że czas jest stałą.
                          Nie umiemy zmieniać upływu czasu ,gdybyśmy umieli panowac nad czasem prawa fizyki
                          musiałyby ulec modyfikacji.To samo z grawitacją. I nadal uważam , że robiąc założenie ,
                          na początku nie ma nic to nie ma równiez praw fizyki bo nie ma obiektów do których się odnoszą.Prawa fizyki odzwierciedlają jak to działa co jest, i jak my jesteśmy w stanie to zrozumieć.Czarnych dziur nie jesteśmy w stanie wytłumaczyć.
                          • imponeross Re:Prawa fizyki 30.10.10, 21:25
                            oldtimer333 napisał:

                            > Moim zdaniem, prawa fizyki odnoszą się do naszych mozliwości zakładając ,że cza
                            > s jest stałą.

                            Prawa fizyki nie zakladaja, ze czas jest stala.

                            > Nie umiemy zmieniać upływu czasu ,gdybyśmy umieli panowac nad czasem prawa fizy
                            > ki
                            > musiałyby ulec modyfikacji.

                            No ale co z tego, ze nie umiemy zmieniac uplywu czasu?

                            > To samo z grawitacją.

                            To znaczy co to samo z grawitacja?

                            > I nadal uważam , że robiąc zał
                            > ożenie ,
                            > na początku nie ma nic to nie ma równiez praw fizyki bo nie ma obiektów do któr
                            > ych się odnoszą.

                            Czyli ty przez to nic rozumiesz, ze nie bylo ani materii, ani energii ani praw fizyki? Skad to zalozenie? Prawa fizyki mogly oczywiscie zawsze byc. Tak samo wszechswiat - mozliwe, ze on istnieje od zawsze i nie ma sensu nawet mowic o jego stworzeniu. Wielki Wybuch (czyli to co nazywamy poczatkiem czy stworzeniem naszego wszechswiata) to mogl byc tylko jeden z jego nieskonczenie wielu paroksyzmow.

                            > Prawa fizyki odzwierciedlają jak to działa co jest, i jak my je
                            > steśmy w stanie to zrozumieć.Czarnych dziur nie jesteśmy w stanie wytłumaczyć.

                            Czarne dziury oczywiscie sa. To, ze nie jesteśmy w stanie dobrze wytłumaczyć nie znaczy, ze nie podlegaja prawom fizyki. Dwiescie lat temu nie bylismy w stanie wytlumaczyc o wiele wiele wiecej rzeczy.
                            • oldtimer333 Re:Prawa fizyki 30.10.10, 21:44
                              Nie możemy zakładac ,że wszechświat był. Moim zdaniem trzeba zacząć do początku.
                              Czyli nie ma nic ani materii ani energii, ani wszechświata i nie ma był od zawsze.
                              I na to mam tezę ,że mamy za małe mozliwości intelektualne by od tego zacząć.
                              • imponeross Re:Prawa fizyki 03.11.10, 22:00
                                oldtimer333 napisał:

                                > Nie możemy zakładac ,że wszechświat był. Moim zdaniem trzeba zacząć do początku
                                > .
                                > Czyli nie ma nic ani materii ani energii, ani wszechświata i nie ma był od zaws
                                > ze.
                                > I na to mam tezę ,że mamy za małe mozliwości intelektualne by od tego zacząć.

                                Zalozenia moga byc rozne. Mozemy jak najbardziej zakladac, ze wszechswiat zawsze byl. Istnial rowniez przed Wielkim Wybuchem w poprzednich paroksyzmach.
                                • oldtimer333 Re:Wszechświat był od zawsze 04.11.10, 19:01
                                  Takie założenie rodzi pytanie skąd się wziął i wracamy do początku dyskusji.
                                  • nehsa Re: skoro na początku jest słowo... 05.11.10, 20:40
                                    Co jest minimalnym, postrzegalnym dowodem naszego współistnienia na tym świecie?

                                    Minimalnym, postrzegalnym dowodem naszego współistnienia, jest słowo naszej mowy.

                                    Czy sens słowa naszej mowy jest materialny, czy niematerialny?

                                    Sens słowa naszej mowy, ponad wszelką wątpliwość, JEST NIEMATERIALNY.

                                    Jest to jeden z oczywistych dowodów, świadczących o wykorzystywaniu przez nas w procesie myślenia PRACY cząstki Samego Stwórcy, czyli wykorzystywania przez nas Ducha.

                                    Podałem także pozostałe dowody zależności naszego człowieczeństwa=bycia człowiekiem, od Stwórcy. Ale nikt z Was, nie odniósł się do nich.

                                    Dowodem istnienia Dwóch Istot Boskich, są dowody zależności bycia człowiekiem, od Stwórcy.
                                    Podałem także i te dowody. Nawet w tym wątku.

                                    W każdym bądź razie, skoro na początku jest słowo, to wszechświat jest tworem późniejszym.

                                    Piana, jest bardzo podatnym materiałem, a z nim idzie Wam nieźle.
                                  • imponeross Re:Wszechświat był od zawsze 16.11.10, 23:53
                                    oldtimer333 napisał:

                                    > Takie założenie rodzi pytanie skąd się wziął i wracamy do początku dyskusji.

                                    Wszechswiat nie mial potrzeby brac sie skads. Istnieje po prostu od zawsze. Obecny wszechswiat zostal 'stworzony' w momencie wielkiego wybuchu, ale przedtem byla nieskonczona liczba takich wszechswiatow i takich wybuchow.
                    • mg2005 Re: To jednak nie Bog stworzyl wszechswiat... 30.10.10, 22:58
                      > Nie musial sie znikad brac, istnial po prostu zawsze

                      Udowodnij.
                    • mg2005 Re: To jednak nie Bog stworzyl wszechswiat... 31.10.10, 13:57
                      > Nie musial sie znikad brac, istnial po prostu zawsze.

                      W jaki sposób ?... :))
                      • imponeross Re: To jednak nie Bog stworzyl wszechswiat... 25.11.10, 18:29
                        mg2005 napisał:

                        > > Nie musial sie znikad brac, istnial po prostu zawsze.
                        >
                        > W jaki sposób ?... :))

                        W taki np.:

                        wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80355,8640851,Wszechswiat_nie_umiera_nigdy.html
                        • mg2005 Re: To jednak nie Bog stworzyl wszechswiat... 26.11.10, 23:02
                          imponeross napisał:
                          >
                          > W taki np.:

                          Już Ci pisałem, że to tylko wątła hipoteza, co przyznaje sam autor:
                          "Czy z praw fizyki wynika, jak miałoby przebiegać takie "przeskalowanie" przestrzeni? - Nie, ale nie znamy jeszcze teorii kwantowej grawitacji - odpowiada Penrose"
                          • imponeross Re: To jednak nie Bog stworzyl wszechswiat... 01.12.10, 23:54
                            mg2005 napisał:

                            > imponeross napisał:
                            > >
                            > > W taki np.:
                            >
                            > Już Ci pisałem, że to tylko wątła hipoteza,

                            To, ze wszechswiat stworzyl Bog rzymsko-katolicki to tylko jeszcze bardziej watla hipoteza.

                            > co przyznaje sam autor:
                            > "Czy z praw fizyki wynika, jak miałoby przebiegać takie "przeskalowanie" przest
                            > rzeni? - Nie, ale nie znamy jeszcze teorii kwantowej grawitacji - odpowiada Pen
                            > rose"

                            Wszystko jednak trzyma sie bardzo ladnie i logicznie calosci. W przeciwienstwie do bajek religijnych oszolomow z roznych religii.
          • strikemaster Re: To jednak nie Bog stworzyl wszechswiat... 03.09.10, 15:40
            > Bóg jest absolutem

            To może cytat z ST lub NT na poparcie tej śmialej tezy?
            • kuk_krakauer Re: To jednak nie Bog stworzyl wszechswiat... 03.09.10, 22:33
              Od katolika wymagać znajomości Biblii... Eh ci Polacy, zawsze z fantazją...
            • Gość: Antykomuch Re: To jednak nie Bog stworzyl wszechswiat... IP: *.dsl.pltn13.sbcglobal.net 05.09.10, 05:50
              > > Bóg jest absolutem
              >
              > To może cytat z ST lub NT na poparcie tej śmialej tezy?

              Jahwe znaczy "Jam jest ktory jest." Definicja trwania bez poczatku (to co
              Hawking przypisuje prawom fizyki).

              Chrystus tez wyraznie przypisal sobie te atrybuty Jahwe kiedy powiedzial "Zanim
              Abraham sie narodzil, jam JEST"
          • hannaeva Re: To jednak nie Bog stworzyl wszechswiat... 17.11.10, 00:45
            mg2005 napisał:

            > strikemaster napisał:
            >
            > Bóg jest absolutem - istnieje sam z siebie, bez zewnętrznej przyczyny.


            udowodnij
            • imponeross Dowod 17.11.10, 00:50
              hannaeva napisała:

              > mg2005 napisał:
              >
              > > strikemaster napisał:
              > >
              > > Bóg jest absolutem - istnieje sam z siebie, bez zewnętrznej przyczyny.
              >
              >
              > udowodnij
              >

              >

              Tak jest bo papa watykanski tak powiedzial, a papa watykanski jest nieomylny i jest niepraktykujacym heteroseksualista. Cbdu.
              • mg2005 Re: Dowod 17.11.10, 11:22
                imponeross napisał:

                > Tak jest bo papa watykanski tak powiedzial, a papa watykanski jest nieomylny i
                > jest niepraktykujacym heteroseksualista. Cbdu.

                Głupiś - absolut to termin filozoficzny, nie religijny. Ty, jak typowy ateista, uciekasz się do argumentów religijnych :)
                • imponeross Re: Dowod 18.11.10, 18:34
                  mg2005 napisał:

                  > imponeross napisał:
                  >
                  > > Tak jest bo papa watykanski tak powiedzial, a papa watykanski jest nieomy
                  > lny i
                  > > jest niepraktykujacym heteroseksualista. Cbdu.
                  >
                  > Głupiś - absolut to termin filozoficzny, nie religijny. Ty, jak typowy ateista,
                  > uciekasz się do argumentów religijnych :)

                  Czyli Bog nie jest absolutem?
                  • mg2005 Re: Dowod 20.11.10, 19:36
                    > > Głupiś - absolut to termin filozoficzny, nie religijny. Ty, jak typowy at
                    > eista,
                    > > uciekasz się do argumentów religijnych :)
                    >
                    > Czyli Bog nie jest absolutem?

                    Bóg też jest terminem filozoficznym. Dopiero Bóg konkretnej religii jest terminem religijnym.
                    • imponeross Re: Dowod 25.11.10, 18:33
                      mg2005 napisał:

                      > > > Głupiś - absolut to termin filozoficzny, nie religijny. Ty, jak typ
                      > owy at
                      > > eista,
                      > > > uciekasz się do argumentów religijnych :)
                      > >
                      > > Czyli Bog nie jest absolutem?
                      >
                      > Bóg też jest terminem filozoficznym. Dopiero Bóg konkretnej religii jest
                      > terminem religijnym.

                      Czyli Bog jest tylko terminem? Nisko upadles :)
                      • mg2005 Re: Dowod 26.11.10, 23:06
                        > Czyli Bog jest tylko terminem?

                        Nie tylko, ale tu mówię o języku filozofii.
                        • imponeross Re: Dowod 01.12.10, 23:56
                          mg2005 napisał:

                          > > Czyli Bog jest tylko terminem?
                          >
                          > Nie tylko, ale tu mówię o języku filozofii.

                          No nieladnie tak sie wypowiadac o Bogu, w jakimkolwiek by to nie bylo jezyku. Ublizyles Bogu i zgrzeszyles.
            • mg2005 Re: To jednak nie Bog stworzyl wszechswiat... 17.11.10, 11:17
              > > Bóg jest absolutem - istnieje sam z siebie, bez zewnętrznej przyczyny.
              >
              >
              > udowodnij
              >



              To wynika z definicji absolutu
              • imponeross Re: To jednak nie Bog stworzyl wszechswiat... 26.11.10, 20:17
                mg2005 napisał:

                > > > Bóg jest absolutem - istnieje sam z siebie, bez zewnętrznej przyczy
                > ny.
                > >
                > >
                > > udowodnij
                > >

                >
                >
                > To wynika z definicji absolutu

                Udowodnij!
                • mg2005 Re: To jednak nie Bog stworzyl wszechswiat... 26.11.10, 23:34
                  > > To wynika z definicji absolutu
                  >
                  > Udowodnij!

                  Mam ci udowodnić definicję ?? :)))
                  Ty jesteś myślacą istotą czy automatem ? :)
                  • nehsa Re: To Stwórca(Bóg) stworzył wszystko. 27.11.10, 06:39
                    W którymś tam poście, już pisałem:
                    Skoro postrzegana przez nas rzeczywistość składa się z trzech elementów:
                    materii,
                    materii ożywionej,
                    CZŁOWIEKA, to należy odpowiedzieć na pytanie, który z tych elementów posiadał zdolności kreacyjne?

                    Kreatywność materii, wyklucza proces entropii.
                    Kreatywność materii ożywionej, wyklucza fakt obarczenia jej potrzebami o charakterze niezbędnym.
                    CZŁOWIEKA, jako kreatora, wyklucza fakt nosicielstwa powinności=obowiązku solidarności.

                    Jakie fakty, są dowodami istnienia Istot Boskich?

                    1./ Fakt zmartwychwstania Syna(Boga) ŚWIATŁOŚCI.

                    2./ FAKTY czynienia cudów przez Syna(Boga) ŚWIATŁOŚĆ.

                    3./ Treści świadectw pisanych Nauki Ojca(Boga), które oznajmił nam, tylko Syn(Bóg) ŚWIATŁOŚĆ.

                    4./ FAKTY zależności bycia każdego człowieka, od Stwórcy, o czym świadczy:
                    a./ absolutna niezależność od człowieka procesu myślenia.
                    b./ brak dowodu zależności od człowieka mowy z ust człowieka, której niematerialny sens, jest zawsze, albo dowodem posłuszeństwa Nauce Ojca(Boga), albo karą, za nieposłuszeństwo Nauce Ojca(Boga).
                    c/ nosicielstwo powinności solidarności, którego przestrzeganie skutkuje pokojem, a nieprzestrzeganie - samokaraniem się przez nas.
                    A także:
                    d./ niezmienność wartości fundamentalnych.
                    e./ niezależność zapłaty za czynione dobro.
                    f./ niezakłamywalność Nauki Ojca(Boga).

                    My, jesteśmy tylko współtwórcami, i przetwórcami.
                  • imponeross Re: To jednak nie Bog stworzyl wszechswiat... 01.12.10, 23:59
                    mg2005 napisał:

                    > > > To wynika z definicji absolutu
                    > >
                    > > Udowodnij!
                    >
                    > Mam ci udowodnić definicję ?? :)))
                    > Ty jesteś myślacą istotą czy automatem ? :)

                    To Bog istnieje tylko dlatego, ze taka jest definicja? Super! :) Ty ciagle ublizasz Bogu tu na tym forum.
      • yan.nick Re: To jednak nie Bog stworzyl wszechswiat... 04.12.10, 15:52
        mg2005 napisał:

        > imponeross napisał:
        >
        > > Wiadomo w koncu skad wzial sie wszechswiat - stworzyl go nie Bog, lecz pr
        > awa
        > > fizyki...
        >
        > Narazie tak twierdzi 1 fizyk :)
        >
        Ej, chyba jesteś niedouczony/a.

        > Oczywiscie, mozna zapytac, kto stworzyl prawa fizyki
        >
        > No właśnie :)
        >
        > - ale ich
        > > przeciez nikt nie musial stworzyc, byc moze takie sa od zawsze.
        >
        > Istniały przed powstaniem świata ?? :))

        ...ja tam wierzę, że świat istniał (w jakiej bądź formie) zawsze.
        >
        > Gdyby Bog
        > > istnial to mozna by tez zapytac kto stworzyl Boga.
        >
        > Widać, że jesteś ignorantem z filozofii...
        >
        ...takie stawianie sprawy uważam za nieuczciwe. Dlaczego nie można takich pytań stawiać, proszę mi powiedzieć?

        "Wiadomość nie została wysłana, prosimy cytować tylko fragmenty wypowiedzi." co za durne zasady. może ma cytować 1 słowo?
    • katrina_bush a co to jest Bóg?wg. Ratzi:Bóg jest tylko uczuciem 02.09.10, 23:43
      Bóg dzisiaj nie jest już antycznym Absolutem, jest tylko uczuciem, zwanym po
      hebrajsku: "ahaba", po grecku: "agape" i po łacinie "caritas" - tak twierdzi
      dziadek Ratzinger
      w swojej średnio interesującej encyklice "deus caritas
      est" - jak zwykle mylnie tłumaczonej na polski jako "Bóg jest miłością"

      Ahaba/Agape/Caritas - jak zwał tak zwał - czysto subiektywne uczucie stworzyło
      Kosmos ?!





      • imponeross Re: a co to jest Bóg?wg. Ratzi:Bóg jest tylko ucz 03.09.10, 00:36
        katrina_bush napisała:

        > Bóg dzisiaj nie jest już antycznym Absolutem, jest tylko uczuciem, zwanym po
        > hebrajsku: "ahaba", po grecku: "agape" i po łacinie "caritas" - tak twierdzi
        > dziadek Ratzinger
        w swojej średnio interesującej encyklice "deus caritas
        > est" - jak zwykle mylnie tłumaczonej na polski jako "Bóg jest miłością"
        >
        > Ahaba/Agape/Caritas - jak zwał tak zwał - czysto subiektywne uczucie stworzyło
        > Kosmos ?!

        Dziadek Ratzinger jest glupi jak but z lewej nogi.
        • Gość: Antykomuch Re: a co to jest Bóg?wg. Ratzi:Bóg jest tylko ucz IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 06.09.10, 16:48
          > Dziadek Ratzinger jest glupi jak but z lewej nogi.

          No dobrze juz medrcze! Powiedz mi jak mocno wierzysz w to co glosi dziadek Hawking?
          Tylko uwazaj z ta lewa noga.
          • imponeross Re: a co to jest Bóg?wg. Ratzi:Bóg jest tylko ucz 26.09.10, 18:17
            Gość portalu: Antykomuch napisał(a):

            > > Dziadek Ratzinger jest glupi jak but z lewej nogi.
            >
            > No dobrze juz medrcze! Powiedz mi jak mocno wierzysz w to co glosi dziadek Hawk
            > ing?
            > Tylko uwazaj z ta lewa noga.

            Dziadek Hawking w przeciwienstwie do Ratzingera niczego nie glosi. Przedstawia tylko rozne hipotezy. A Ratzinger faktycznie glosi.
            • mg2005 Re: a co to jest Bóg?wg. Ratzi:Bóg jest tylko ucz 26.09.10, 21:05
              > Dziadek Hawking w przeciwienstwie do Ratzingera niczego nie glosi. Przedstawia
              > tylko rozne hipotezy.

              Ba, żeby ! Ale ten głupek przedstawia swoje hipotezy jako pewniki...
              • imponeross Re: a co to jest Bóg?wg. Ratzi:Bóg jest tylko ucz 28.09.10, 00:12
                mg2005 napisał:

                > > Dziadek Hawking w przeciwienstwie do Ratzingera niczego nie glosi. Przeds
                > tawia
                > > tylko rozne hipotezy.
                >
                > Ba, żeby ! Ale ten głupek przedstawia swoje hipotezy jako pewniki...

                Przedstawia hipotezy, a jak ty je interpretujesz to twoja sprawa. A Ratzinger glosi glupoty!
      • Gość: Antykomuch Re: a co to jest Bóg?wg. Ratzi:Bóg jest tylko ucz IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 06.09.10, 17:32
        > Bóg dzisiaj nie jest już antycznym Absolutem, jest tylko uczuciem, zwanym po
        > hebrajsku: "ahaba", po grecku: "agape" i po łacinie "caritas" - tak twierdzi
        > dziadek Ratzinger
        w swojej średnio interesującej encyklice "deus caritas
        > est" - jak zwykle mylnie tłumaczonej na polski jako "Bóg jest miłością"

        Jak zwykle mylnie to tlumaczysz. Milosc jest glownym atrybutem Boga. Nic sie nie zmienilo w biblijnej definicji "Jam jest ktory jest"
    • lepian4 Re: To jednak nie Bog stworzyl wszechswiat... 03.09.10, 04:04
      Powolujesz sie na teorie i nazywasz to dowodem. Gratuluje ci wyobrazni.
      • imponeross Re: To jednak nie Bog stworzyl wszechswiat... 26.09.10, 18:18
        lepian4 napisał:

        > Powolujesz sie na teorie i nazywasz to dowodem. Gratuluje ci wyobrazni.

        A gdzie nazwalem cos dowodem? I jaki dowod ma dziadek Ratzinger? Ksiazeczke sprzed paru tysiecy lat i zbior mitow zydowskich?
    • Gość: Antykomuch Na poczatku bylo Slowo! IP: *.dsl.pltn13.sbcglobal.net 03.09.10, 04:19
      > Wiadomo w koncu skad wzial sie wszechswiat - stworzyl go nie Bog, lecz prawa
      > fizyki... Oczywiscie, mozna zapytac, kto stworzyl prawa fizyki - ale ich
      > przeciez nikt nie musial stworzyc, byc moze takie sa od zawsze. Gdyby Bog
      > istnial to mozna by tez zapytac kto stworzyl Boga.

      A moze Bog istnial od ZAWSZE. Cos mi sie wydaje ze dziadzio Hawking usiluje
      sprzedac jeszcze jedna ksiazke parafrazujac Ewangelie wg. sw. Jana:

      Jan 1,1-18
      "Na początku było Słowo,
      a Słowo było u Boga,
      i Bogiem było Słowo.
      Ono było na początku u Boga.
      Wszystko przez Nie się stało,
      a bez Niego nic się nie stało,
      co się stało.
      W Nim było życie,
      a życie było światłością ludzi,
      a światłość w ciemności świeci
      i ciemność jej nie ogarnęła."

      A wiec co nam prorok Hawking do wierzenia podaje? Ano ze na poczatku byly prawa
      fizyki.
      Ale to juz kiedys slyszelismy o materii (niezniszczalna i niestwarzalna) dopoki
      nie okazala sie stwarzalna i stworzona. Kiedys inny prorok, Francis Crick (ten
      od DNA), oglosil wszem i wobec ze odkryl mechanizm swiadomosci i opisal w swojej
      ksiazce. Oczywiscie ksiazka sprzedawala sie bardzo dobrze.

      Ktos kiedys powiedzial, ze ci co nie wierza w Boga, wierza w cokolwiek w matke
      Ziemie, w globalne ocieplenie a teraz w ODWIECZNE prawa fizyki. Problem w tym ze
      nie widze roznicy w tym co pisze Hawking a wstepem do Ewangelii sw. Jana ktory
      mozna przeczytac za darmo: "Na poczatku bylo Slowo..."
      • nehsa Re: Na poczatku bylo Slowo! 03.09.10, 06:23
        Przytoczony przez ciebie tekst z Ew.św.Jana 1/1-18 zawiera oczywiste kłamstwa sprzeczne z
        Nauką Ojca(Boga), która oznajmił Syn(Bóg) ŚWIATŁOŚĆ.
        • Gość: Antykomuch Re: Na poczatku bylo Slowo! IP: *.dsl.pltn13.sbcglobal.net 03.09.10, 07:13
          > Przytoczony przez ciebie tekst z Ew.św.Jana 1/1-18 zawiera oczywiste kłamstw
          > a
          sprzeczne z
          > Nauką Ojca(Boga), która oznajmił Syn(Bóg) ŚWIATŁOŚĆ.

          Co nam objawia prorok nehsa nastepny po proroku Hawking. Sami nawiedzeni.
          • billy.the.kid Re: Na poczatku bylo Slowo! 03.09.10, 07:59
            nawet jesli istniałby,musiałby być łokrotnie głupi oczekując na hołdy jakichś
            wielbicieli krzyża i innych wynalazków.
            znaczy nie ma go- albo jet bezdennie głupi.trzeciej mozliwosci niue widzę.
            • yoma Re: Na poczatku bylo Slowo! 03.09.10, 19:23
              Jest jeszcze opcja, że jest i nie oczekuje :)
        • nehsa Re: Na początku było słowo, i Słowo! 03.09.10, 09:21
          Antykomuszku, m.in. napisałeś:

          Jan 1,1-18
          "Na początku było Słowo,
          a Słowo było u Boga,
          i Bogiem było Słowo.
          Ono było na początku u Boga.
          Wszystko przez Nie się stało,
          a bez Niego nic się nie stało,
          co się stało.
          W Nim było życie,
          a życie było światłością ludzi,
          a światłość w ciemności świeci
          i ciemność jej nie ogarnęła."

          a w wiarygodnych świadectwach Nauki Ojca(Boga), było:

          "Na początku było słowo, a ono słowo bylo u Ojca.
          A Synem było to Słowo, Ono było na początku.
          Wszystko przez Nie się stało, a bez Niego nic się nie stało, co się stało.
          W Niem było życie, a życie jest ŚWIATŁOŚCIĄ.
          A Tej ŚWIATŁOŚCI, ciemności nie ogarniają.


          I ten tekst, jest zgodny z Nauką Wszechmogącego Ojca(Boga), którą to Naukę, oznajmił ludziom
          Syn(Bóg) ŚWIATŁOŚĆ, a nie duperelny śmieć wyobraźni Judasza Iszkarioty mistyfikator Jezus.
      • Gość: Iza Re: Na poczatku bylo Slowo! IP: *.chello.pl 03.09.10, 09:58
        A może archeolodzy znajdą kiedyś ślad po tym słowie.

        Wasz bóg istnieje bo jest w biblii, która jest prawdziwa bo jest słowo boga, który istnieje bo jest w
        biblii, itd...
        • Gość: Steff Re: Na poczatku bylo Slowo! IP: 62.22.15.* 03.09.10, 10:08
          Swiat powstał z wybuchu :DDD

          pl.wikipedia.org/wiki/Wszech%C5%9Bwiat
          A Bóg ? a kto to jest ?
        • Gość: Antykomuch Re: Na poczatku bylo Slowo! IP: *.dsl.pltn13.sbcglobal.net 03.09.10, 16:30

          > A może archeolodzy znajdą kiedyś ślad po tym słowie.

          Albo po prawach fizyki ktore wg Hawkinga istnialy zanim swiat zaistnial.
          Dylemat jest ten sam, i ksiazka Hawkinga niczego nie zmienia, poza zawartoscia
          jego kieszeni.
          • strikemaster Re: Na poczatku bylo Slowo! 03.09.10, 17:47
            Trzeba było od razu zacząć od tego, ze zżera Cie zazdrość. :D
            • yoma Re: Na poczatku bylo Slowo! 03.09.10, 19:24
              A ja i tak popieram tezę Ewy9717 :)
              • oszolom_z-radia-maryja Re: Na poczatku bylo Slowo! 03.09.10, 20:22
                Biblia to tylko interpretacja , Bóg nie stworzył świata .
                • nehsa Re: Na poczatku bylo Slowo! 03.09.10, 20:56
                  oszolom_z-radia-maryja napisał:
                  "> Biblia to tylko interpretacja , Bóg nie stworzył świata ."

                  **Chłopie, nie bierz przykładu z oryginalnego oszołoma.

                  Poza ateistami, którzy wybrali pseudoracjonalną drogę życia, i religijnymi, którzy w przeciwieństwie
                  do ateistów, będąc umysłami zniewolonych, sa parobkami kapłanów, jest jeszcze jeden wzorzec
                  postępowania.

                  Tym wzorcem sprawiedliwej organizacji współpracy w kazdym społeczeństwie, jest:
                  uniwersalna,
                  a zatem ponadreligijna i ponadpolityczna,
                  jedyna nieskończenie racjonalna,
                  na wszelki wypadek dodam, świecka
                  Nauka Wszechmogącego Ojca Wszystkich Ludzi(Boga), którą to Naukę, oznajmił ludziom tylko
                  Syn(Bóg) ŚWIATŁOŚĆ
                  . Nikt inny.

                  Dowodami istnienia Dwóch Istot Boskich, są niemożliwe do zaprzeczenia FAKTY zalezności
                  naszego człowieczeństwa=bycia człowiekiem, od Wszechmogącego Ojca(Boga).

                  Na marginesie dodaję. Nauka Ojca(Boga), a w ślad za Nią logika, wykluczają istnienie jednego
                  Boga.
                  • yoma Re: Na poczatku bylo Slowo! 03.09.10, 22:22
                    wykluczają i
                    > stnienie jednego
                    > Boga.[/u]

                    A to się zgodzę. Ostatnio mi np. bóg grzybów pobłogoslawił.
                  • Gość: Antykomuch Re: Na poczatku bylo Slowo! IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 06.09.10, 20:01
                    >Dowodami istnienia Dwóch Istot Boskich, są niemożliwe do zaprzeczenia FAKTY zalezności
                    >naszego człowieczeństwa=bycia człowiekiem, od Wszechmogącego Ojca(Boga).

                    Taaa, nehsa. Brzmisz jak kolter ale wydaje mi sie ze jestes z innego wyznania. Mozna wiedziec z ktorego. O ile mi wiadomo, wiare w dwoch "bogow" glosili katarzy. Ten drugi to szatan ktory stworzyl materie. O tym piszesz? Nie bardzo lapie twoj scholastyczny umysl.
                    • nehsa Re: Na poczatku bylo slowo! 06.09.10, 20:52
                      To po pierwsze.

                      Po drugie: miłość, jest wolą Ojca(Boga).

                      Po trzecie: Nauka Ojca(Boga), Którą oznajmil Syn(Bóg) ŚWIATŁOŚĆ- nikt inny, a w ślad za NIĄ i logika, wykluczają jednobóstwo, istnienie jednego Boga.

                      Po czwarte: Nauka Ojca(Boga), będąc UNIWERSALNĄ, czyli powszechnie obowiązującą, ale i pożyteczną, jest ponadreligijnym i ponadpolitycznym wzorcem organizacji sprawiedliwej, międzyludzkiej współpracy.
                      Przy czym należy dodać, wzorcem jedynym.
                • strikemaster Re: Na poczatku bylo Slowo! 04.09.10, 15:31
                  > Biblia to tylko interpretacja , Bóg nie stworzył świata .

                  Więc po co On jest?
          • Gość: Iza Re: Na poczatku bylo Slowo! IP: *.chello.pl 04.09.10, 12:41
            Gość portalu: Antykomuch napisał(a):

            >
            > > A może archeolodzy znajdą kiedyś ślad po tym słowie.
            >
            > Albo po prawach fizyki ktore wg Hawkinga istnialy zanim swiat zaistnial.
            > Dylemat jest ten sam, i ksiazka Hawkinga niczego nie zmienia, poza zawartoscia
            > jego kieszeni.

            Przesądnym nie podoba się ewolucja, a teraz prawa fizyki też nie...
            Archeolodzy nie badają praw fizyki - tak robią fizycy np. Hawking. A to prawda, że jego książka
            niczego nie zmienia, tylko trochę lepiej wyjaśnia.
            • Gość: Antykomuch Re: Na poczatku bylo Slowo! IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 06.09.10, 20:06
              >A to prawda,
              > że jego książka
              > niczego nie zmienia, tylko trochę lepiej wyjaśnia.

              Nawet nie wyjasnia nic co wczesniej zostalo powiedziane. Hipoteza wielu wszechswiatow istnieje od dawna i nie zostala wykombinowana przez Hawkinga. On dolozyl dogmat ze zanim zaistniala materia, istnialy prawa fizyki ktore na to pozwolily. A jak mowie ze ateisci maja swoje wierzenia i sekty to zaraz huzia na Jozia.

              A ja mysle ze gdy nie bylo materii, nie bylo praw materii i to jest logiczny wniosek z fizyki a nie dogmat o przedmaterialnych prawach fizyki.
            • mg2005 Re: Na poczatku bylo Slowo! 06.09.10, 21:11
              Gość portalu: Iza napisał(a):

              > Przesądnym nie podoba się ewolucja, a teraz prawa fizyki też nie...

              Niedorzeczny bełkot...
      • mg2005 Re: Na poczatku bylo Slowo! 03.09.10, 22:00
        Problem w tym z
        > e
        > nie widze roznicy w tym co pisze Hawking a wstepem do Ewangelii sw. Jana ktory
        > mozna przeczytac za darmo: "Na poczatku bylo Slowo..."

        Dokładnie ! :)
        • zawszekacperek Re: Na poczatku bylo Slowo! 26.09.10, 21:45
          Protestuję!
          Jestem w posiadaniu pierwszego (!) radzieckiego wydania Pisma Św. z 1922 roku.
          I w zacytowanym przez Ciebie fragmencie stoi tam jak byk:
          Snaczała nie było niczewo. Tolka Tawariszcz Boh prochażałsja ulicami Maskwy.

          Podaję w alfabecie łacińskim, bo nie chce mi się instalować ich fontów.

          :)
          Kacperek
    • mg2005 Re: To jednak nie Bog stworzyl wszechswiat... 03.09.10, 22:04
      imponeross napisał:

      > Wiadomo w koncu skad wzial sie wszechswiat - stworzyl go nie Bog, lecz prawa
      > fizyki...

      Bredzisz... Tworzyć może tylko coś co jest bytem. Prawa z definicji nie są bytem.
      Tak, wiem, że to dla Ciebie za trudne...


      --
      Ateizm ogłupia :)
      • oszolom_z-radia-maryja Re: To jednak nie Bog stworzyl wszechswiat... 03.09.10, 22:08
        Chyba nie myślisz że swiat stworzył ktoś kogo istnienia nie morzesz udowodnić
        • mg2005 Re: To jednak nie Bog stworzyl wszechswiat... 03.09.10, 22:50
          oszolom_z-radia-maryja napisał:

          > Chyba nie myślisz że swiat stworzył ktoś kogo istnienia nie morzesz udowodnić

          To pytanie zadaj panu H. - 'morze' Ci odpowie :)

          PS: do której klasy chodzisz ? :)
          • kuk_krakauer Re: To jednak nie Bog stworzyl wszechswiat... 03.09.10, 23:27
            A Ty?
            • nehsa Re: To jednak nie Bog stworzyl wszechswiat... 04.09.10, 07:29
              Zrozum Forumowa Enteligencjo!

              Dowodami istnienia Istot Boskich, Dwóch, są oczywiste fakto-dowody zależności, bycia
              człowiekiem od Ojca(Boga).


              Jednym z tych oczywistych fakto-dowodów, jest powinność solidarności.

              Minimalnym, postrzegalnym dowodem naszej wspłłpracy na tym świecie jest słowo naszej mowy z
              ust. I, aby sprawdzić, czy taką powinność mamy, prześledziłem skutki wypowiedzenia słowa,
              którego sens-treść, jest zgodna z wymaganą powinnością, oraz słowa, którego sens-treść jest
              sprzeczna z wymaganą powinnością solidarności.

              Wyniki tej mojej prościutkiej analizy, byłem uprzejmy wam podać. I to setki razy.

              Staliście się ludźmi, m.in., dzięki samoofierze wobec was Stwórcy(Boga), o czym świadczy FAKT
              , że każde z was jest nosicielem powinności solidarności, czyli precyzyjnie określonej jakości
              postępowania, polegającego na życzliwej, równowprawnej współpracy wszystkich ze wszystkimi.

              I z tego FAKTU zobowiązania, jesteśmy tu, na tym świecie WSZYSCY na bieżąco
              sądzeni-rozliczani, sami przez siebie, co jest FAKTEM oczywistym, ale na wszelki wypadek,
              zwróciłem wam uwagę i na to.

              Poza samosądzeniem-samorozliczaniem się WSZYSTKICH PRZED WSZYSTKIMI, tu, na tym
              świecie, sądzi każdego z nas z naszego nieposłuszeństwa NASZ STWÓRCA.

              Zwróciłem waszą uwagę, również i na ten FAKT, ponieważ jest on dowodem, na
              nieustanny kontakt człowieka-ludzi z Bogiem
              .

              A wy, Enteligencjo, ani chu-chu.

              W kwestii, czy takie PRAWO BOSKIE, jak powinność solidarności czyni nas ludźmi, i nas obowiązuje,
              wypowiedział się w jednym ze swoich esei, nieżyjący już niestety, Prof. Leszek Kołakowski.

              W linkowanym wątku, "Unicestwienie bożka Jezusa", przytaczam jego słowa.

              Wam, ino po raz enty sygnalizuję, że sprawdzianem wiarygodnych świadectw jedynej
              nieskończenie racjonalnej
              Nauki Ojca(Boga), jest RZECZYWISTOŚĆ, FAKTY.

              A wasze posty świadczą. że wy, Forumowa Enteligencjo wyspecjalizowana w bezproduktywnym
              eksponowaniu zasobów wiedzy, nawet faktów nie jesteście w stanie dostrzedz.
              • billy.the.kid Re: To jednak nie Bog stworzyl wszechswiat... 04.09.10, 15:14
                stary-nie mógłbyś tego w jakim ludzkim a nie psim języku napisć???
                • strikemaster Re: To jednak nie Bog stworzyl wszechswiat... 04.09.10, 15:34
                  > stary-nie mógłbyś tego w jakim ludzkim a nie psim języku napisć???

                  "Prawd" religijnych się w ludzkim języku nie pisze, po zrozumieniu są zbyt łatwe do podważenia.
      • piwi77 Re: To jednak nie Bog stworzyl wszechswiat... 04.09.10, 11:31
        mg2005 napisał:

        > Bredzisz... Tworzyć może tylko coś co jest bytem. Prawa z definicji nie
        > są bytem.

        Jezeli byt może tworzyć, to tym bardziej prawa fizyki, bo one są ponad każdym bytem.
        To byty bowiem podlegaja prawom fizyki, a nie odwrotnie.
        • strikemaster Re: To jednak nie Bog stworzyl wszechswiat... 04.09.10, 15:35
          No tak, ale Absolut prawom fizyki nie podlega, nie podlega też logice.
          • piwi77 Re: To jednak nie Bog stworzyl wszechswiat... 04.09.10, 17:37
            strikemaster napisał:

            > No tak, ale Absolut prawom fizyki nie podlega, nie podlega też logice.

            Tak tylko chcą bajki i fantazje. Moim zdaniem albo wszystko jest absolutem, albo nic. Pół-absolut
            nie ma sensu. Nie może byc tak, że obok absolutu istnieje nieabsolut, bo absolut nie byłby już
            absolutny.
            • nehsa Re: To jednak nie Bog stworzyl wszechswiat... 04.09.10, 20:31
              piwi77 napisał:

              "> strikemaster napisał:
              >
              > > No tak, ale Absolut prawom fizyki nie podlega, nie podlega też logice.
              >
              > Tak tylko chcą bajki i fantazje. Moim zdaniem albo wszystko jest absolutem, alb
              > o nic. Pół-absolut > nie ma sensu. Nie może byc tak, że obok absolutu istnieje nieabsolut, bo
              absolut nie byłby już > absolutny."

              ** Logika, to nauka ludzka, i zastanawiam się, czy jest wam ona, aby napewno potrzebna.
            • strikemaster Re: To jednak nie Bog stworzyl wszechswiat... 05.09.10, 16:23
              > Nie może byc tak, że obok absolutu istnieje nieabsolut, bo absolu
              > t nie byłby już
              > absolutny.

              Absolutnie. :)
          • mg2005 Re: To jednak nie Bog stworzyl wszechswiat... 06.09.10, 21:58
            strikemaster napisał:

            > Absolut prawom fizyki nie podlega, nie podlega też logice.

            Tak ! Nie podlega ludzkiej logice.
        • nehsa Re: To jednak nie Bog stworzyl wszechswiat... 04.09.10, 15:50
          piwi77 napisał:

          > mg2005 napisał:
          >
          > > Bredzisz... Tworzyć może tylko coś co jest bytem. Prawa[b] z definicji[/
          > b] nie > > są bytem.
          >
          > Jezeli byt może tworzyć, to tym bardziej prawa fizyki, bo one są ponad każdym bytem.
          > To byty bowiem podlegaja prawom fizyki, a nie odwrotnie.

          ** Materialne byty, podlegają matereialnym prawom fizyki, natomiast niematerialnym bytom,
          podlegają materialne prawa fizyki.
          • strikemaster Re: To jednak nie Bog stworzyl wszechswiat... 04.09.10, 15:58
            > ** Materialne byty, podlegają matereialnym prawom fizyki, natomias niemateiralne byty podlegać jedynie niemateiralnym prawom fizyki. Inaczej się tej tezy skonstruować nie da.
            • strikemaster Re: To jednak nie Bog stworzyl wszechswiat... 04.09.10, 15:58
              W jaki sposób niemateiralny byt mógłby wpływać na materię?
              • nehsa Re: To jednak nie Bog stworzyl wszechswiat... 04.09.10, 20:22
                strikemaster napisał:

                "> W jaki sposób niemateiralny byt mógłby wpływać na materię?"

                ** Proces myślenia, co jest faktem oczywistym, jest absolutnie niezależny od materii ciała
                człowieka
                , i jest procesem, który przebiega, dzięki wykorzystywaniu przez nas PRACY cząstki
                ŚWIATŁOŚCI=Ducha.

                Natomiast współpraca człowieka, a jest FAKTEM oczywistym, że każdy czyn człowieka jest
                współpracą, jest absolutnie zależna od procesu decyzyjnego, będącego składową procesu myślenia
                .

                Zatem oczywistym jest wniosek, że to materia ciała=narzędzie, jest podporządkowana
                CZŁOWIEKOWI
                , a nie odwrotnie.

                Życie człowieka, i życie ciała człowieka, to nie to samo.
                • strikemaster Re: To jednak nie Bog stworzyl wszechswiat... 05.09.10, 16:26
                  > ** Proces myślenia, co jest faktem oczywistym, jest absolutnie niezależny od
                  > materii ciała
                  > człowieka


                  A gdzie on przebiega?

                  > Natomiast współpraca człowieka,[b] a jest FAKTEM oczywistym,

                  Zależy dla kogo.

                  > Zatem oczywistym jest wniosek, że to materia ciała=narzędzie,

                  Dla Ciebie oczywistym, dla mnie nie, bo wychodzisz z błędnych założeń, że proces myślenia jest niezależny od materii. Nie jest, bo odbywa się w ciele, do tego za pomocą impulsów elektrycznych i neuroprzekaźnikó (to takie substancje chemiczne).
                  • nehsa Re: To jednak nie Bog stworzyl wszechswiat... 05.09.10, 16:55
                    strikemaster napisał:

                    "> > ** Proces myślenia, co jest faktem oczywistym, jest absolutnie niezależny od materii ciała
                    człowieka

                    >
                    i strikemaster zapytał:
                    > A gdzie on przebiega?

                    ** Według świadectw Nauki Ojca(Boga), człowiek korzysta z ofiarowanej mu cząstki
                    ŚWIATŁOŚCI=DUCHA, ale nie wynika z tych świadectw, aby to korzystanie, odbywało się
                    w ciele człowieka.
                    Przeciwnie, wynika z tych świadectw, że udostepniony nam Duch=cząstka ŚWIATŁOŚCI, znajduje
                    się poza ciałem człowieka.

                    i dalej:
                    >
                    > > Natomiast współpraca człowieka, a jest FAKTEM oczywistym,
                    >
                    i strikemaster skonstatował:
                    > Zależy dla kogo.

                    ** No to nic prostszego, jak podać przykład, wystarczy jeden, że jakieś działanie, bądź zaniechanie,
                    nie jest współpracą.

                    ** Zatem twój wniosek poniżej, już znalazł odpowiedź, powyżej.
                    > Dla Ciebie oczywistym, dla mnie nie, bo wychodzisz z błędnych założeń, że proce
                    > s myślenia jest niezależny od materii. Nie jest, bo odbywa się w ciele, do tego
                    > za pomocą impulsów elektrycznych i neuroprzekaźnikó (to takie substancje chemi
                    > czne).
                    • strikemaster Re: To jednak nie Bog stworzyl wszechswiat... 05.09.10, 17:03
                      > ** Według świadectw Nauki Ojca(Boga), człowiek korzysta z ofiarowanej mu cząstk
                      > i
                      > ŚWIATŁOŚCI=DUCHA

                      Wg. EEG i MRI czlowiek podczas myślenia korzysta z impulsów elektrycznych i przekaźników chemicznych. Mimo całej złożoności Twojej teorii uznaję ww. przyrządy pomiarowe za bardziej wiarygodne niż świadectwa Nauki Ojca.

                      > ** No to nic prostszego, jak podać przykład, wystarczy jeden, że jakieś działan
                      > ie, bądź zaniechanie,
                      > nie jest współpracą.

                      Samotna kąpiel w oceanie. Nikt więcej nie uczestniczy w tym wydarzeniu, nie wpływa ono na życie innych ludzi (ani zwierząt jeżeli przyjmiemy, że w pobliżu kąpiącego się nie przepływaja w tym momencie żadne ławice tuńczyków).

                      > ** Zatem twój wniosek poniżej, już znalazł odpowiedź, powyżej.

                      Twoja odpowiedź mnie nie satysfakcjonuje bo jest dziurawa jak polskie ustawodawstwo antykorupcyjne.
                      • nehsa Re: To jednak nie Bog stworzyl wszechswiat... 06.09.10, 09:27
                        strikemaster!
                        Ja wiem, że ty jesteś uparty, jak przysłowiowy osioł, chociaż z osłem, to masz niewiele wspólnego,
                        bo faktycznie, to jesteś inteligentnym facetem.
                        Ale "sprawiedliwość", musi być po twojej stronie.

                        No, ale niestety nie jezd.

                        Tego, co się dzieje w procesie myślenia, nie wie nikt. A póki my żyjemy, to ludzka nauka,
                        procesowi myślenia może przypisywać, co jej tylko do główki wpadnie. I to na podstawie EEG i MRI.

                        A odnośnie podanego przez ciebie przykładu.
                        strikemasterze, prawko naczyń połączonych m.in. podpowiada, że oceany są materialnym,
                        wspólnym dobrem, i korzystanie z tego wspołnego, materialnego dobra, to dowód współpracy.
                        Życzę ci takiej kąpieli w atrakcyjnym towarzystwie, i oby ci było stać, na współpracę z tym miłym
                        towarzystwem.
                        • strikemaster Re: To jednak nie Bog stworzyl wszechswiat... 06.09.10, 16:49
                          > Tego, co się dzieje w procesie myślenia, nie wie nikt.

                          Za to wielu wie, gdzie on przebiega (dokładnie, w których obszarach mózgu). Odkrycie, jak przebiega to tylko kwestia dokładniejszych tomografów.
                          • nehsa Re: To jednak nie Bog stworzyl wszechswiat... 06.09.10, 20:41
                            strikemaster napisał:
                            "> > Tego, co się dzieje w procesie myślenia, nie wie nikt.
                            >
                            > Za to wielu wie, gdzie on przebiega (dokładnie, w których obszarach mózgu). Odk
                            > rycie, jak przebiega to tylko kwestia dokładniejszych tomografów."

                            **Możesz być optymistą, ale według naukowych dokładnych niedokładności, proces myślenia, jest od materii ciała człowieka absolutnie niezależny.
                            • strikemaster Re: To jednak nie Bog stworzyl wszechswiat... 06.09.10, 21:05
                              > **Możesz być optymistą, ale według naukowych dokładnych niedokładności, proces
                              > myślenia, jest od materii ciała człowieka absolutnie niezależny.

                              Podaj źródła tej sensacyjnej informacji.
                              • nehsa Re: To jednak nie Bog stworzyl wszechswiat... 06.09.10, 21:48
                                strikemaster napisał:
                                "> > **Możesz być optymistą, ale według naukowych dokładnych niedokładności, p
                                > roces
                                > > myślenia, jest od materii ciała człowieka absolutnie niezależny.
                                >
                                > Podaj źródła tej sensacyjnej informacji."

                                **Źródło tej sensacyjnej wiadomości, znajduje się w odpowiedzi na pytanie:
                                Czy możemy, mogę nie myśleć?

                                Odpowiedź brzmi: Nie możemy nie myśleć!

                                A jak śpimy, to nie mamy o tym wiedzy.
              • mg2005 Re: To jednak nie Bog stworzyl wszechswiat... 06.09.10, 22:04
                strikemaster napisał:

                > W jaki sposób niemateiralny byt mógłby wpływać na materię?

                Na to pytanie nauka nigdy nie odpowie, bo to przekracza jej możliwości.
                Jednak istnienie tego wpływu jest oczywistym faktem (patrz: wpływ niematerialnej świadomości na materię)...
            • nehsa Re: To jednak nie Bog stworzyl wszechswiat... 04.09.10, 20:02
              strikemaster napisał:

              "> > ** Materialne byty, podlegają matereialnym prawom fizyki, natomias nie
              > mateiralne byty podlegać jedynie niemateiralnym prawom fizyki
              . Inaczej się
              > tej tezy skonstruować nie da."

              **Niestety, musisz skorygować swoje nieracjonalne poglądy.

              Materia nie jest wieczna, o czym przed ponad dwoma tysiącami lat, informował w Nauce Ojca
              (Boga) Syn(Bóg) słowami:
              "Niebo i ziemia przeminą,ale słowa moje, nie przeminą"

              Zawartą w tych słowach wiedzę, potwierdził proces entropii materii, który fizycy dostrzegli dopiero
              po upływie około 1950 lat.
              Zatem wasze opowiastki o wiecznymi wszechświecie, i wiecznych prawach fizyki, spokojnie można
              zamieścić na papierze toaletowym nie najwyższej jakości. To właściwe miejsce, dla tych spostrzeżeń.
            • Gość: Antykomuch Re: To jednak nie Bog stworzyl wszechswiat... IP: *.dsl.pltn13.sbcglobal.net 05.09.10, 05:58
              > mateiralne byty podlegać jedynie niemateiralnym prawom fizyki[/b]. Inaczej się
              > tej tezy skonstruować nie da.

              Co to sa niematerialne prawa fizyki. Prawa fizyki to opis dzialania materii. Nie
              wiem co to sa prawa fizyki
              gdy nie ma materii. Moze istnieja jakies niematerialne prawa, ale extrapolowanie
              ze swiata materialnego nie jest pomocne.
              • Gość: Antykomuch Prawa fizyki nie moga byc Absolutem IP: *.dsl.pltn13.sbcglobal.net 05.09.10, 06:07
                bo z praw fizyki nic nie pochodzi. Prawa niczego nie tworza. Prawa opisuja swiat
                materialny ktory juz powstal i istnieje. Ekstrapolacja praw fizyki poza materie
                jest pisaniem palcem na wodzie.
              • strikemaster Re: To jednak nie Bog stworzyl wszechswiat... 05.09.10, 16:27
                > Co to sa niematerialne prawa fizyki.

                Zapytaj Nehsę, ja nie wiem.
                • nehsa Re: To jednak nie Bog stworzyl wszechswiat... 05.09.10, 17:00
                  strikemaster napisał:

                  > > Co to sa niematerialne prawa fizyki.
                  >
                  > Zapytaj Nehsę, ja nie wiem.

                  ** A gdzie ja jąkałem się o niematerialnych prawach fizyki?
        • Gość: Antykomuch Re: To jednak nie Bog stworzyl wszechswiat... IP: *.dsl.pltn13.sbcglobal.net 05.09.10, 05:52
          > To byty bowiem podlegaja prawom fizyki, a nie odwrotnie.

          Byty materialne. Z chwila gdy nie ma materii, twoje dywagacje sa puste.
          • piwi77 Re: To jednak nie Bog stworzyl wszechswiat... 05.09.10, 10:23
            Gość portalu: Antykomuch napisał(a):

            > Byty materialne. Z chwila gdy nie ma materii, twoje dywagacje sa puste.

            A co to są byty niematerialne? Co mają one wspólnego z materią? Bo jeżeli nic, to nie mają
            mozliwości na materię wpływać, nawet nie mogą o niej wiedzieć.
            • Gość: Antykomuch Re: To jednak nie Bog stworzyl wszechswiat... IP: *.dsl.pltn13.sbcglobal.net 05.09.10, 15:47
              A co to są byty niematerialne? Co mają one wspólnego z materią?

              Dokladnie: Hawking twierdzi ze prawa fizyki prowadzily do powstania materii.
              Jesli nie bylo materii nie bylo praw materii a jednak "doprowadzily do
              powstania" mimo ze prawa do
              niczego nie prowadza tylko opisuja zachowanie. Dlatego jestem zawiedziony jak
              daleko ten czlowiek zaszedl w swojej chorobie.
              • piwi77 Re: To jednak nie Bog stworzyl wszechswiat... 05.09.10, 16:41
                Zgadzam się, że to się kupy nie trzyma, ale być może jego przekaz został tylko zniekształcony. Też
                nie rozumiem, jak mogą istnieć prawa dotyczące materii, jeszcze zanim ona powstała, doprowadzic
                do jej powstania, a potem kierować jej zachowywaniem się. W ogóle nie rozumiem upierania się,
                że materia musiała powstać.
          • strikemaster Re: To jednak nie Bog stworzyl wszechswiat... 05.09.10, 16:29
            Z chwilą, gdy nie ma materii nie tylko dywagacje są puste.
            • Gość: Antykomuch Re: To jednak nie Bog stworzyl wszechswiat... IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 06.09.10, 01:45
              > Z chwilą, gdy nie ma materii nie tylko dywagacje są puste.

              A jednak byl taki moment jakies 14 miliardow lat temu, gdy materia sie pojawila
              (razem z czasem i przestrzenia). Na to mamy dowody. Reszta to spekulacje, ktore
              byc moze podniecaja prase brukowa ale maja zero wartosci intelektualnej.
            • Gość: Antykomuch Re: To jednak nie Bog stworzyl wszechswiat... IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 06.09.10, 04:39
              > Z chwilą, gdy nie ma materii nie tylko dywagacje są puste

              Ale wlasnie takie sa dywagacje Hawkinga atrakcyjne dla bulwarowej prasy.
              On mowi o prawie grawitacji zanim zaistniala materia.
        • Gość: Antykomuch Re: To jednak nie Bog stworzyl wszechswiat... IP: *.dsl.pltn13.sbcglobal.net 05.09.10, 06:13
          > Jezeli byt może tworzyć, to tym bardziej prawa fizyki, bo one są ponad każdym b
          > ytem.
          > To byty bowiem podlegaja prawom fizyki, a nie odwrotnie.

          Zabawne ze ateisci uzywaja jezyka teologii. Owszem BYTY KTORE ZNAMY podlegaja
          prawom fizyki ktore znamy. Twierdzenie ze prawa fizyki stosuja sie do NIE_BYTOW
          to wyraznie teologiczne stwierdzenie.
          • piwi77 Re: To jednak nie Bog stworzyl wszechswiat... 05.09.10, 10:28
            Gość portalu: Antykomuch napisał(a):

            > Owszem BYTY KTORE ZNAMY podlegaja prawom fizyki ktore znamy.

            No, nie wszystkie, które znamy podlegają, podlegają tylko te które istnieją. Bo sa takie, które choc
            znamy (sami sobie je wymyslelismy - superman, batman), nie istnieją i one prawom fizyki nie
            podlegają.
            • nehsa Re: To jednak nie Bog stworzyl wszechswiat... 05.09.10, 11:05
              I widzisz piwi77, byt niematerialny Stwórcy, Którym jest Syn(Bóg) Ojca(Boga), "wymyślił
              Sobie", że m.in. ty piwi77, masz z każdym człowiekiem na tej ziemi, życzliwie i
              równoprawnie=solidarnie współpracować, bo w przeciwnym wypadku poniesiemy wszyscy KARĘ
              , której dolegliwość będzie wprost proporcjonalna do rozmiarów uczynionego przez ciebie zła.

              I jest oczywistym faktem, że Bóg, nie będzie się fatygował, aby ciebie piwieg77 ukarać.
              "Załatwimy sobie tę KARĘ sami", to znaczy ty, i my, którzy doświadczymy twojego
              nieposłuszeństwa solidarności.

              A dlaczego i my?

              Bo jesteśmy współwinni twojej kiepskiej edukacji, obojętności, braku reakcji na zamiar czynienia
              przez ciebie zła, wreszcie, wszyscy współpracujemy, dlatego wszyscy ponosimy
              współodpowiedzialność za to, co czynią nasi bliźni.

              I popatrz, piwi77, dokładnie tak się dzieje.

              Jeżeli tak się nie dzieje, to podaj dowody, że to ja, błędnie postrzegam rzeczywistość.

              Ale z góry, o czym, poza tobą informowałem na tym forum dziesiątki oponenetów, wiem, że nie
              podasz żadnych.

              Toteż póki co przyjmij, że to, co ty sobie tutaj opowiadasz "z kolegamy i koleżankamy o istnieniu,
              czy nieistnieniu bytuf", to takie pierdoły dla ubogich Duchem.
            • Gość: Antykomuch Re: To jednak nie Bog stworzyl wszechswiat... IP: *.dsl.pltn13.sbcglobal.net 05.09.10, 15:52
              > No, nie wszystkie, które znamy podlegają,

              WSZYSTKIE! W inne byty WIERZYMY bo sa poza fizycznym swiatem ktory jest dostepny
              naszym zmyslom i poznaniu.
              • piwi77 Re: To jednak nie Bog stworzyl wszechswiat... 05.09.10, 16:44
                Gość portalu: Antykomuch napisał(a):

                > WSZYSTKIE! W inne byty WIERZYMY bo sa poza fizycznym swiatem ktory jest
                > dostepny naszym zmyslom i poznaniu.

                Ale te, w które wierzymy, też dobrze znamy, wiemy o nich chyba wszystko. Może nawet więcej
                niz o tych, które są przedmiotem badań, nie wierzeń.
                • Gość: Antykomuch Re: To jednak nie Bog stworzyl wszechswiat... IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 06.09.10, 00:51
                  > Ale te, w które wierzymy, też dobrze znamy, wiemy o nich chyba wszystko.

                  Jak mowi Ewangelia, "ani oko nie widzialo ani ucho nie slyszalo" . Moze wy
                  wiecie wszystko, ludzie wierzacy sa bardziej skromni.
        • mg2005 Re: To jednak nie Bog stworzyl wszechswiat... 05.09.10, 14:59
          piwi77 napisał:

          > Jezeli byt może tworzyć, to tym bardziej prawa fizyki, bo one są ponad każdym b
          > ytem.

          Jak może tworzyć coś, co nie istnieje (nie jest bytem) ??...
          Odpowiedz : gdzie istnieją prawa fizyki ? :)
          • Gość: Antykomuch Re: To jednak nie Bog stworzyl wszechswiat... IP: *.dsl.pltn13.sbcglobal.net 05.09.10, 15:56
            > Odpowiedz : gdzie istnieją prawa fizyki ? :)

            Jak nie ma materii to istnieja tylko w glowie Hawkinga i jemu podobnie
            wierzacych ateistow.
            Zaraz, zaraz! A gdzie jest glowa Hawkinga jak nie ma materii? Ano mniej wiecej
            tam gdzie jest Bog.
          • piwi77 Re: To jednak nie Bog stworzyl wszechswiat... 05.09.10, 16:46
            Prawa nie istnieją, one obowiązują. Obowiązują wszystko co istnieje. Jeżeli wydaje nam sie inaczej,
            to tylko dlatego, że nie znamy wszystkich praw.
            • Gość: Antykomuch Re: To jednak nie Bog stworzyl wszechswiat... IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 06.09.10, 00:53
              >Prawa nie istnieją, one obowiązują. Obowiązują wszystko co istnieje.

              A jakie prawa obowiazywaly gdy swiat materialny nie istnial?
            • mg2005 Re: To jednak nie Bog stworzyl wszechswiat... 06.09.10, 20:13
              piwi77 napisał:

              > Prawa nie istnieją, one obowiązują

              Dokładnie tak ! Ale jak mogły obowiązywać, gdy nie istniała materia (jak twierdzi Hawkins) ?
              • Gość: Antykomuch Re: To jednak nie Bog stworzyl wszechswiat... IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 06.09.10, 20:51
                Zastanawiam sie czemu ma sluzyc ta ksiazka Hawkinga. Moze tylko temu zeby ateistyczne dewoty mogly sie poczuc lepiej przez kilka dni bo pojawil sie miliardowy "naukowy" dowod na nieistnienie Boga:)
              • imponeross Re: To jednak nie Bog stworzyl wszechswiat... 26.09.10, 18:23
                mg2005 napisał:

                > piwi77 napisał:
                >
                > > Prawa nie istnieją, one obowiązują
                >
                > Dokładnie tak ! Ale jak mogły obowiązywać, gdy nie istniała materia (jak twier
                > dzi Hawkins) ?

                Mogly. Byt to nie tylko materia.
                • mg2005 Re: To jednak nie Bog stworzyl wszechswiat... 26.09.10, 21:13
                  > Byt to nie tylko materia.

                  No proszę - odrzuciłeś błędny światopogląd materialistyczny - i wreszcie napisałeś coś z sensem ... :)

                  • zawszekacperek Re: To jednak nie Bog stworzyl wszechswiat... 26.09.10, 21:38
                    Wszystkim, którzy zabrali głos w tym interesującym dyskursie przyznaję rację.
                    Tylko, co z tego wynika?

                    Kacperek

                    P.S.
                    Dobrych ludzi proszę o radę. Jak odzyskać prawo do publikowania na forum RELIGIA? Dostałem bana za kilka melancholijnych refleksji natury filozoficzno-okultystycznej. Oczywiście pisałem pod innym nickiem.
                  • imponeross Re: To jednak nie Bog stworzyl wszechswiat... 27.09.10, 23:18
                    mg2005 napisał:

                    > > Byt to nie tylko materia.
                    >
                    > No proszę - odrzuciłeś błędny światopogląd materialistyczny - i wreszcie napisa
                    > łeś coś z sensem ... :)
                    >
                    >

                    Zawsze pisze z sensem w przeciwienstwie do ciebie. Byt to np. grawitacja.
                  • imponeross Re: To jednak nie Bog stworzyl wszechswiat... 27.09.10, 23:23
                    mg2005 napisał:

                    > > Byt to nie tylko materia.
                    >
                    > No proszę - odrzuciłeś błędny światopogląd materialistyczny - i wreszcie napisa
                    > łeś coś z sensem ... :)
                    >
                    >

                    Zawsze pisze z sensem w przeciwienstwie do ciebie. Byt to np. grawitacja. Glupota jest utozsamianie bytu jedynie z materia. Materia i energia np. moze przechodzic w siebie, bytem jest wiec tez energia. Ty po prostu nie znasz za bardzo fizyki, wiesz, ze cos gdzies dzwoni, i myslisz od razu, ze to w kosciele.
        • zawszekacperek Re: To jednak nie Bog stworzyl wszechswiat... 26.09.10, 22:05
          Piwi77,
          skąd u Ciebie ta pewność, że prawa fizyki są Absolutem? Tak przynajmniej wnioskuję, z Twojej wypowiedzi:
          To byty bowiem podlegaja prawom fizyki, a nie odwrotnie.

          Dyskusja wkracza na drogę czystych spekulacji. Przeprowadź następujący eksperyment myślowy: Czy prawa fizyki będą istnieć nadal, gdy już nie będzie ani jednej jednostki ludzkiej, która ich doświadczała. Jaki "byt" będzie w stanie percepować te prawa fizyki. Tylko bez spekulacji!

          Kacperek
      • imponeross Re: To jednak nie Bog stworzyl wszechswiat... 26.09.10, 18:21
        mg2005 napisał:

        > imponeross napisał:
        >
        > > Wiadomo w koncu skad wzial sie wszechswiat - stworzyl go nie Bog, lecz pr
        > awa
        > > fizyki...
        >
        > Bredzisz... Tworzyć może tylko coś co jest bytem.

        A niby daczego tworzyć może tylko coś co jest bytem? Bo tobie sie tak wydaje?

        Prawa z definicji nie
        > są bytem.
        > Tak, wiem, że to dla Ciebie za trudne...
        >
        >
        > --
        > Ateizm ogłupia :)
        • mg2005 Re: To jednak nie Bog stworzyl wszechswiat... 26.09.10, 21:10
          > A niby daczego tworzyć może tylko coś co jest bytem?

          Bo coś co nie istnieje , nie może tworzyć. Tak, wiem, że to dla Ciebie za trudne...


          --
          Ateizm ogłupia
          • imponeross Re: To jednak nie Bog stworzyl wszechswiat... 28.09.10, 22:24
            mg2005 napisał:

            > > A niby daczego tworzyć może tylko coś co jest bytem?
            >
            > Bo coś co nie istnieje , nie może tworzyć. Tak, wiem, że to dla Ciebie za trudn
            > e...
            >
            >
            > --
            > Ateizm ogłupia

            A energia? To nie jest materia, wiec wedlug ciebie nie jest to byt. A jednak energia moze stworzyc materie i bardzo czesto tworzy ja. Kamien jest u gory - jest tylko jego energia potencjalna. Kamien spadnie - i powstanie kilka nowych czastek materii.
            • mg2005 Re: To jednak nie Bog stworzyl wszechswiat... 02.10.10, 00:06
              > A energia? To nie jest materia, wiec wedlug ciebie nie jest to byt.

              Tak - energia nie jest bytem. Zawsze jej nośnikiem jest materia. "Czysta energia" nie występuje w przyrodzie.

              A jednak en
              > ergia moze stworzyc materie

              Nie energia a materia posiadająca energię.
              • imponeross Re: To jednak nie Bog stworzyl wszechswiat... 11.10.10, 11:52
                mg2005 napisał:

                > > A energia? To nie jest materia, wiec wedlug ciebie nie jest to byt.
                >
                > Tak - energia nie jest bytem. Zawsze jej nośnikiem jest materia. "Czysta energ
                > ia" nie występuje w przyrodzie.
                > A jednak en
                > > ergia moze stworzyc materie
                >
                > Nie energia a materia posiadająca energię.

                Swiatlo jest taka energia bez materii. Fotony nie maja masy i nie sa materia. Sa promieniowaniem falowym, nie korpuskularnym (czastkowym czy materialnym). Moga sie jednak zamienic w materie.
                Poza tym okropny z ciebie materialista, wierzysz jak widac tylko w byty materialne...

                • mg2005 Re: To jednak nie Bog stworzyl wszechswiat... 11.10.10, 13:10
                  imponeross napisał:

                  > Swiatlo jest taka energia bez materii. Fotony nie maja masy i nie sa materia.

                  Ogłoś te rewelacje, może dostaniesz Ig-Nobla :))
                  Tworzysz "fizykę alternatywną" ?... :)


                  > Poza tym okropny z ciebie materialista, wierzysz jak widac tylko w byty materia
                  > lne...
                  >

                  Przecież rozmawiamy o swiecie materialnym.
                  • imponeross Re: To jednak nie Bog stworzyl wszechswiat... 20.10.10, 22:57
                    mg2005 napisał:

                    > imponeross napisał:
                    >
                    > > Swiatlo jest taka energia bez materii. Fotony nie maja masy i nie sa mate
                    > ria.
                    >
                    > Ogłoś te rewelacje, może dostaniesz Ig-Nobla :))
                    > Tworzysz "fizykę alternatywną" ?... :)
                    >
                    >
                    > > Poza tym okropny z ciebie materialista, wierzysz jak widac tylko w byty m
                    > ateria
                    > > lne...
                    > >
                    >
                    > Przecież rozmawiamy o swiecie materialnym.

                    Patrz tytul pierwszego postu. Widze, ze zapomniales o czym tu mowa.
                    • mg2005 Re: To jednak nie Bog stworzyl wszechswiat... 21.10.10, 18:10
                      imponeross napisał:

                      > > > Swiatlo jest taka energia bez materii. Fotony nie maja masy i nie s
                      > a mate
                      > > ria.

                      Nadal podtrzymujesz to twierdzenie ?... :)

                      > Patrz tytul pierwszego postu. Widze, ze zapomniales o czym tu mowa.

                      My rozmawiamy o materii - zapomniałeś ?... :)
                      • imponeross Re: To jednak nie Bog stworzyl wszechswiat... 30.10.10, 13:12
                        mg2005 napisał:

                        > imponeross napisał:
                        >
                        > > > > Swiatlo jest taka energia bez materii. Fotony nie maja masy i
                        > nie s
                        > > a mate
                        > > > ria.
                        >
                        > Nadal podtrzymujesz to twierdzenie ?... :)
                        >
                        > > Patrz tytul pierwszego postu. Widze, ze zapomniales o czym tu mowa.
                        >
                        > My rozmawiamy o materii - zapomniałeś ?... :)

                        Rozmawiamy o wszechswiecie (patrz tytul chocby tego postu), a wszechswiat to nie tylko materia. Dla ciebie istnieje moze tylko materia, ale nie wszyscy sa takimi materialistami.
                        • mg2005 Re: To jednak nie Bog stworzyl wszechswiat... 30.10.10, 23:01
                          > Rozmawiamy o wszechswiecie

                          O wszechświecie materialnym.

                          a wszechswiat to ni
                          > e tylko materia.

                          A co jeszcze ? :)

                          Dla ciebie istnieje moze tylko materia, ale nie wszyscy sa tak
                          > imi materialistami.

                          Ty nie jesteś materialistą ?... :)
                          • imponeross Re: To jednak nie Bog stworzyl wszechswiat... 03.11.10, 22:07
                            mg2005 napisał:

                            > > Rozmawiamy o wszechswiecie
                            >
                            > O wszechświecie materialnym.
                            >
                            > a wszechswiat to ni
                            > > e tylko materia.
                            >
                            > A co jeszcze ? :)

                            Np. przestrzen. Np. czas. Np. inne wymiary. Nie wymieniam energii, bo ta jest wymienna z materia. Nie wymieniam tez swiadomosci, czy kultury, bo materia jest ich nosnikami.

                            > Dla ciebie istnieje moze tylko materia, ale nie wszyscy sa tak
                            > > imi materialistami.
                            >
                            > Ty nie jesteś materialistą ?... :)

                            Oczywiscie, ze nie. Nie jestem i nigdy nie bylem.
                      • imponeross Re: To jednak nie Bog stworzyl wszechswiat... 30.10.10, 13:47
                        mg2005 napisał:

                        > imponeross napisał:
                        >
                        > > > > Swiatlo jest taka energia bez materii. Fotony nie maja masy i
                        > nie s
                        > > a mate
                        > > > ria.
                        >
                        > Nadal podtrzymujesz to twierdzenie ?... :)

                        Chodzilo mi o to, ze fotony nie posiadaja masy spoczynkowej i nadal podtrzymuje to twierdzenie. Fotony posiadaja wylacznie mase bezwladna.
                        • mg2005 Re: To jednak nie Bog stworzyl wszechswiat... 31.10.10, 13:54
                          > > imponeross napisał:
                          > >
                          > > > > > Swiatlo jest taka energia bez materii. Fotony nie maja
                          > masy i
                          > > nie s
                          > > > a mate
                          > > > > ria.
                          > >
                          > > Nadal podtrzymujesz to twierdzenie ?... :)
                          >
                          > Chodzilo mi o to, ze fotony nie posiadaja masy spoczynkowej

                          Nie ściemniaj :) Fotony nigdy nie są w spoczynku. Wykazałeś swoją ignorancję (nie 1. i nie ostatni raz... :)) , ale dobrze sie trochę dokształciłeś.


                          >i nadal podtrzymuje
                          > to twierdzenie.

                          Że fotony nie są materią ??!... :)))
                          • imponeross Re: To jednak nie Bog stworzyl wszechswiat... 03.11.10, 22:10
                            mg2005 napisał:

                            ...
                            > > Chodzilo mi o to, ze fotony nie posiadaja masy spoczynkowej
                            >
                            > Nie ściemniaj :) Fotony nigdy nie są w spoczynku.

                            Wlasnie dlatego nie posiadaja masy spoczynkowej. W przeciwienstwie do wszystkich innych czastek.

                            > Wykazałeś swoją ignorancję (n
                            > ie 1. i nie ostatni raz... :)) , ale dobrze sie trochę dokształciłeś.
                            >
                            >
                            > >i nadal podtrzymuje
                            > > to twierdzenie.
                            >
                            > Że fotony nie są materią ??!... :)))

                            Ze nie posiadaja masy spoczynkowej. Materia musi ja posiadac.
                            • mg2005 Re: To jednak nie Bog stworzyl wszechswiat... 05.11.10, 21:35
                              imponeross napisał:
                              >
                              > Ze nie posiadaja masy spoczynkowej. Materia musi ja posiadac.

                              Czyli fotony nie są materią ? :)
                            • imponeross Re: To jednak nie Bog stworzyl wszechswiat... 16.11.10, 23:56
                              imponeross napisał:

                              > mg2005 napisał:
                              > > > Chodzilo mi o to, ze fotony nie posiadaja masy spoczynkowej
                              > >
                              > > Nie ściemniaj :) Fotony nigdy nie są w spoczynku.
                              >
                              > Wlasnie dlatego nie posiadaja masy spoczynkowej. W przeciwienstwie do wszystkic
                              > h innych czastek.
                              >
                              > > Wykazałeś swoją ignorancję (n
                              > > ie 1. i nie ostatni raz... :)) , ale dobrze sie trochę dokształciłeś.
                              ...

                              A czy wg ciebie promieniowanie jest materia?
                              • mg2005 Re: To jednak nie Bog stworzyl wszechswiat... 17.11.10, 15:28
                                > A czy wg ciebie promieniowanie jest materia?

                                Promieniowanie el-magn tak
                                • imponeross Re: To jednak nie Bog stworzyl wszechswiat... 25.11.10, 18:43
                                  mg2005 napisał:

                                  > > A czy wg ciebie promieniowanie jest materia?
                                  >
                                  > Promieniowanie el-magn tak

                                  A promieniowanie nieelektromagnetyczne?
                                  • mg2005 Re: To jednak nie Bog stworzyl wszechswiat... 26.11.10, 23:08
                                    > A promieniowanie nieelektromagnetyczne?

                                    Czy nadal uważasz, że światło nie jest materią ? :)
                                    • imponeross Re: To jednak nie Bog stworzyl wszechswiat... 02.12.10, 00:00
                                      mg2005 napisał:

                                      > > A promieniowanie nieelektromagnetyczne?
                                      >
                                      > Czy nadal uważasz, że światło nie jest materią ? :)

                                      Odpowiedz najpierw na pytanie.
    • Gość: lol Re: To jednak nie Bog stworzyl wszechswiat... IP: *.internetia.net.pl 05.09.10, 13:19
      > Wiadomo w koncu skad wzial sie wszechswiat

      Nooo. Ostateczna i jedynie sluszna jest opinia Hawkinga.
      • Gość: Antykomuch Re: To jednak nie Bog stworzyl wszechswiat... IP: *.dsl.pltn13.sbcglobal.net 05.09.10, 15:49

        > Nooo. Ostateczna i jedynie sluszna jest opinia Hawkinga.

        No bo on jest naukowiec, a co naukowiec powie nawet nie na tematy naukowe
        to jest swiete. Amen.
        • imponeross Re: To jednak nie Bog stworzyl wszechswiat... 07.09.10, 23:58
          Gość portalu: Antykomuch napisał(a):

          >
          > > Nooo. Ostateczna i jedynie sluszna jest opinia Hawkinga.
          >
          > No bo on jest naukowiec, a co naukowiec powie nawet nie na tematy naukowe
          > to jest swiete. Amen.

          Wazniejsze jest co powie szaman Ratzinger?...
          • Gość: Antykomuch Re: To jednak nie Bog stworzyl wszechswiat... IP: *.dsl.pltn13.sbcglobal.net 08.09.10, 05:56
            > Wazniejsze jest co powie szaman Ratzinger?...

            On szaman nie jest ale ty jestes przyglup (moge ci wydac zaswiadczenie)
            • nehsa Re: To jednak Syn(Bog) stworzył wszechswiat... 08.09.10, 08:37
              Gość portalu: Antykomuch napisał(a):
              "> > Wazniejsze jest co powie szaman Ratzinger?...
              >
              > On szaman nie jest ale ty jestes przyglup (moge ci wydac zaswiadczenie)"

              **
              1./ Według Nauki Ojca(Boga), którą oznajmił Syn(Bóg) ŚWIATŁOŚĆ, każda religia jest dowodem sprzeniewierzenia się Jej, przede wszystkim przez kapłanów, ale i wyznawców, co jest faktem niemożliwym do zaprzeczenia.

              2./ Według Nauki Ojca(Boga), którą oznajmił tylko Syn(Bóg) ŚWIATŁOŚĆ, wspołcześnie każda wielka religia monoteistyczna, jest religia bałwochwalcza, co w ślad co w ślad za Nauką Ojca(Boga) potwierdza logika, oraz rzeczywistość.

              3./ Religia rozpowszechniana przez kapłanów Koścuioła rzymsko-katolickiego, skutkuje upodleniem człowieka, co jest faktem niemożliwym do zaprzeczenia.

              Zatem Nauka Ojca(Boga), także rozsądza, kto zasługuje na miano przygłupa bez zaświadczenia, którego możesz sobie nie wystawiać. Wystarczy to, co piszesz.

              Joseph Ratzinger, czyli Benedykt XVI, to wyjątkowo lojalny człowiek wobec poprzednika, i polskich katolików, ale przy całym szacunku dla jego talentu lingwisty, i ogromnej wiedzy, naiwny=głupi, jak przysłowiowy but z lewej nogi.
            • imponeross Re: To jednak nie Bog stworzyl wszechswiat... 11.10.10, 11:53
              Gość portalu: Antykomuch napisał(a):

              > > Wazniejsze jest co powie szaman Ratzinger?...
              >
              > On szaman nie jest ale ty jestes przyglup (moge ci wydac zaswiadczenie)

              A czym Ratzinger rozni sie od szamana poza ubiorem?
              • mg2005 Re: To jednak nie Bog stworzyl wszechswiat... 11.10.10, 13:07
                imponeross napisał:

                > A czym Ratzinger rozni sie od szamana poza ubiorem?

                No w czym ? - wytęż szare komórki :)
                • imponeross Re: To jednak nie Bog stworzyl wszechswiat... 20.10.10, 22:48
                  mg2005 napisał:

                  > imponeross napisał:
                  >
                  > > A czym Ratzinger rozni sie od szamana poza ubiorem?
                  >
                  > No w czym ? - wytęż szare komórki :)

                  No wlasnie, czym? Niczym przeciez. Kazdy, komu normalnie pracuja szare komorki widzi, ze Ratzinger niczym nie rozni sie od szamana. To po prostu szaman rzymskich katolikow.
                  • kolter-xxl Re: To jednak nie Bog stworzyl wszechswiat... 20.10.10, 22:54
                    imponeross napisał:

                    No wlasnie, czym? Niczym przeciez. Kazdy, komu normalnie pracuja szare komorki
                    > widzi, ze Ratzinger niczym nie rozni sie od szamana. To po prostu szaman rzymsk
                    > ich katolikow.

                    Taki szaman na większą skale
                    • imponeross Re: To jednak nie Bog stworzyl wszechswiat... 21.10.10, 22:26
                      kolter-xxl napisał:

                      > imponeross napisał:
                      >
                      > No wlasnie, czym? Niczym przeciez. Kazdy, komu normalnie pracuja szare komorki
                      > > widzi, ze Ratzinger niczym nie rozni sie od szamana. To po prostu szaman
                      > rzymsk
                      > > ich katolikow.
                      >
                      > Taki szaman na większą skale

                      Z ta skala tez nie ma co przesadzac.
                      • kolter-xxl Re: To jednak nie Bog stworzyl wszechswiat... 30.10.10, 23:15
                        imponeross napisał:

                        > > Taki szaman na większą skale
                        >
                        > Z ta skala tez nie ma co przesadzac.

                        Marny człek na eksponowanym w ich sekcie stołku
                  • mg2005 Re: To jednak nie Bog stworzyl wszechswiat... 21.10.10, 18:13
                    > No wlasnie, czym? Niczym przeciez. Kazdy, komu normalnie pracuja szare komorki
                    > widzi, ze Ratzinger niczym nie rozni sie od szamana

                    Twoje wogóle nie pracują...
                    Szaman zajmuje się magią, Papież - nie.
                    • imponeross Re: To jednak nie Bog stworzyl wszechswiat... 23.10.10, 23:27
                      mg2005 napisał:

                      > > No wlasnie, czym? Niczym przeciez. Kazdy, komu normalnie pracuja szare ko
                      > morki
                      > > widzi, ze Ratzinger niczym nie rozni sie od szamana
                      >
                      > Twoje wogóle nie pracują...
                      > Szaman zajmuje się magią, Papież - nie.

                      Udowodnij!
                      • mg2005 Re: To jednak nie Bog stworzyl wszechswiat... 30.10.10, 22:53
                        > Udowodnij!

                        To ty udowodnij , że tak nie jest - bo to ty postawiłeś tezę.
                        • imponeross Re: To jednak nie Bog stworzyl wszechswiat... 03.11.10, 22:12
                          mg2005 napisał:

                          > > Udowodnij!
                          >
                          > To ty udowodnij , że tak nie jest - bo to ty postawiłeś tezę.

                          Tej tezy:
                          forum.gazeta.pl/forum/w,29,116058668,117831070,Re_To_jednak_nie_Bog_stworzyl_wszechswiat_.html
                          nie postawilem ja.
                          • mg2005 Re: To jednak nie Bog stworzyl wszechswiat... 05.11.10, 21:41
                            imponeross napisał:

                            > mg2005 napisał:
                            >
                            > > > Udowodnij!
                            > >
                            > > To ty udowodnij , że tak nie jest - bo to ty postawiłeś tezę.
                            >
                            > Tej tezy:
                            > nie postawilem ja.

                            " No wlasnie, czym? Niczym przeciez" - pierwszy postawiłeś tezę, więc pierwszy daj dowód :)

                            "Szaman zajmuje się magią, Papież - nie. " - moja teza jest poprostu faktem.


                            • imponeross Re: To jednak nie Bog stworzyl wszechswiat... 17.11.10, 00:00
                              mg2005 napisał:

                              > imponeross napisał:
                              >
                              > > mg2005 napisał:
                              > >
                              > > > > Udowodnij!
                              > > >
                              > > > To ty udowodnij , że tak nie jest - bo to ty postawiłeś tezę.
                              > >
                              > > Tej tezy:
                              > > nie postawilem ja.
                              >
                              > " No wlasnie, czym? Niczym przeciez" - pierwszy postawiłeś tezę, więc pierwszy
                              > daj dowód :)
                              >
                              > "Szaman zajmuje się magią, Papież - nie. " - moja teza jest poprostu faktem.

                              Religia i magia to przejawy tego samego zjawiska. To rzymscy katolicy nazywaja np. kaplanow religii Indian amerykanskich szamanami. A tymczasem papiez zajmuje sie taka sama magia.
                              • mg2005 Re: To jednak nie Bog stworzyl wszechswiat... 17.11.10, 15:29
                                imponeross napisał:
                                >
                                > Religia i magia to przejawy tego samego zjawiska. To rzymscy katolicy nazywaja
                                > np. kaplanow religii Indian amerykanskich szamanami. A tymczasem papiez zajmuje
                                > sie taka sama magia.

                                Musisz wiecej poczytać o magii i o religii...
                                • imponeross Re: To jednak nie Bog stworzyl wszechswiat... 25.11.10, 18:47
                                  mg2005 napisał:

                                  > imponeross napisał:
                                  > >
                                  > > Religia i magia to przejawy tego samego zjawiska. To rzymscy katolicy naz
                                  > ywaja
                                  > > np. kaplanow religii Indian amerykanskich szamanami. A tymczasem papiez z
                                  > ajmuje
                                  > > sie taka sama magia.
                                  >
                                  > Musisz wiecej poczytać o magii i o religii...

                                  Nie musze :)
                                • imponeross Re: To jednak nie Bog stworzyl wszechswiat... 25.11.10, 18:48
                                  mg2005 napisał:

                                  > imponeross napisał:
                                  > >
                                  > > Religia i magia to przejawy tego samego zjawiska. To rzymscy katolicy naz
                                  > ywaja
                                  > > np. kaplanow religii Indian amerykanskich szamanami. A tymczasem papiez z
                                  > ajmuje
                                  > > sie taka sama magia.
                                  >
                                  > Musisz wiecej poczytać o magii i o religii...

                                  Nie musze :) Ja nic nie musze, robie tylko to na co mam ochote :)
                                  • mg2005 Re: To jednak nie Bog stworzyl wszechswiat... 26.11.10, 23:11
                                    > Nie musze :) Ja nic nie musze, robie tylko to na co mam ochote :)

                                    Dlatego jesteś i pozostaniesz głupcem...
                                    • imponeross Re: To jednak nie Bog stworzyl wszechswiat... 02.12.10, 00:02
                                      mg2005 napisał:

                                      > > Nie musze :) Ja nic nie musze, robie tylko to na co mam ochote :)
                                      >
                                      > Dlatego jesteś i pozostaniesz głupcem...

                                      Ales wymyslil! :) Czlowiek wolny i madry nic nie musi. Przymuszac daja sie tylko glupcy.
    • mg2005 Zbędny Hawkins 16.09.10, 22:03
      wiadomosci.onet.pl/kiosk/zbedny-bog,1,3659162,kiosk-wiadomosc.html
      • nehsa Re: Zbędny Hawkins 17.09.10, 06:53
        W dziesiątkach moich postów, informuje Was, o sposobie weryfikacji istnienia Istot Boskich.
        I teraz też powtarzam.
        Dowodami istnienia Istot Boskich, są dowody zależności naszego człowieczeństwa=bycia człowiekiem od Istot Boskich, i te dowody podałem Wam.

        A wymienieni w artykule luminarze światowej nauki, nie wiedzą w jaki sposob weryfikować istnienie, jak piszą, a więc mniemają, Boga. O czym świadczy tekst:

        Nie zajmuję się natomiast – i nie dlatego, że jestem niewierzący, na mocy zasad metodologii naukowej nie zajmuje się tym przecież żaden naukowiec – jakimiś niedostępnymi doświadczeniu, niezdefiniowanymi bytami, co do których nie wiadomo nawet, jak stwierdzić bądź odrzucić ich istnienie. Dlatego nie rozumiem, czemu Hawking wprowadza w ogóle tę kategorię. Trzeba to traktować raczej jako jego prywatne zdanie".

        Jak dowiedziałem się o tym sposobie, to podałem go Wam, ale to, co piszę, równiutko olewacie, bo ja nie nie jestem Dawkins, Hawking, Chwedoruk, czy Stanosz.
        Ino ja jezdem nehsa. Ale na szczęście wiem, dlaczego w "Polskim Piekle", nie ma diabłów.
        ----

        forum.gazeta.pl/forum/w,95102,112804255,112804255,Unicestwienie_bozka_Jezusa_.html
      • strikemaster Re: Zbędny Hawkins 26.09.10, 21:10
        Kto to jest Hawkins?
        • krytykantka07 Re: Zbędny Hawkins 26.09.10, 22:52
          strikemaster napisał:

          > Kto to jest Hawkins?

          Czepiasz się...
          Wiadomo, że chodzi o Hawkinga i Dawkinsa ;).
          Dwa w jednym ;).
          Czy zbędny?
          Szkodliwy, dlatego ateiści powinni go uciszyć.
          Kolejny pożyteczny idiota dla wierzących i nie tylko.
          Taki, co zapoczątkował kolejną dyskusję na tematy urojone, zmierzającą donikąd.
          A teraz mądrzy ludzie będą się zajmować rozwiązywaniem problemów urojonych...
          Ech ta pseudointeligencja.
          Nie ma z niej żadnego pożytku!
          • strikemaster Re: Zbędny Hawkins 29.09.10, 15:49
            Znowu straszysz? Ne bój się, bogowie ani ich wyznawcy nie są tacy straszni, nawet jak wierzą w innego niż Ty boga.
        • kuk_krakauer Re: Zbędny Hawkins 28.09.10, 14:18
          Personifikacja obiektu nienawisci prawdziwego polkata. Jak wiadomo prawdziwy polkat nie może żyć bez nienawisci do kogoś lub czegoś.
          • Gość: Osterricher Re: Zbędny Hawkins IP: *.3.graz.surfer.at 29.09.10, 13:22
            kuk_krakauer napisał:

            > Personifikacja obiektu nienawisci prawdziwego polkata. Jak wiadomo prawdziwy po
            > lkat nie może żyć bez nienawisci do kogoś lub czegoś.

            Zeby cos takiego bzdurnego napisac trzeba miec kuk na mozgu.
            • strikemaster Re: Zbędny Hawkins 29.09.10, 15:48
              Co to jest kuk na mózgu? Prosze o dokładne wyjaśnienie medyczne.
          • imponeross Polkat 01.10.10, 18:24
            kuk_krakauer napisał:

            > Personifikacja obiektu nienawisci prawdziwego polkata. Jak wiadomo prawdziwy po
            > lkat nie może żyć bez nienawisci do kogoś lub czegoś.

            Duzo w tym niestety racji...
            • mg2005 Re: Polkat 11.10.10, 13:12
              imponeross napisał:

              > kuk_krakauer napisał:
              >
              > > Personifikacja obiektu nienawisci prawdziwego polkata. Jak wiadomo prawdz
              > iwy po
              > > lkat nie może żyć bez nienawisci do kogoś lub czegoś.

              Jak wiadomo ,prawdziwy ateista musi być idiotą :)

              >
              > Duzo w tym niestety racji...

              Niestety tak... :)
              • kolter-xxl Re: Polkat 20.10.10, 22:31
                mg2005 napisał:

                >
                > Jak wiadomo ,prawdziwy ateista musi być idiotą :)

                Opowiedz nam o napletku św Piotra który nosisz w medaliku ?
              • imponeross Re: Polkat 20.10.10, 22:39
                mg2005 napisał:

                > imponeross napisał:
                >
                > > kuk_krakauer napisał:
                > >
                > > > Personifikacja obiektu nienawisci prawdziwego polkata. Jak wiadomo
                > prawdz
                > > iwy po
                > > > lkat nie może żyć bez nienawisci do kogoś lub czegoś.
                >
                > Jak wiadomo ,prawdziwy ateista musi być idiotą :)

                O, jednak nie mozesz zyc bez nienawisci...
                • mg2005 Re: Polkat 21.10.10, 18:20
                  imponeross napisał:

                  > > > kuk_krakauer napisał:
                  > > >
                  > > > > Personifikacja obiektu nienawisci prawdziwego polkata. Jak wi
                  > adomo
                  > > prawdz
                  > > > iwy po
                  > > > > lkat nie może żyć bez nienawisci do kogoś lub czegoś.
                  > >
                  > > Jak wiadomo ,prawdziwy ateista musi być idiotą :)
                  >
                  > O, jednak nie mozesz zyc bez nienawisci...

                  Rozumiem, że piszesz to kukniętego ?... Bo inaczej jesteś hipokrytą...

                  Skoro Tobie prawda kojarzy się z nienawiścią, to nie dziwię się, że jesteś głuptaskiem...
                  • imponeross Re: Polkat 23.10.10, 23:28
                    mg2005 napisał:

                    ...
                    > > > Jak wiadomo ,prawdziwy ateista musi być idiotą :)
                    > >
                    > > O, jednak nie mozesz zyc bez nienawisci...
                    >
                    > Rozumiem, że piszesz to kukniętego ?... Bo inaczej jesteś hipokrytą...
                    >
                    > Skoro Tobie prawda kojarzy się z nienawiścią, to nie dziwię się, że jesteś głup
                    > taskiem...

                    Udowodnij!
                    • mg2005 Re: Polkat 30.10.10, 23:05
                      > Udowodnij!

                      Najpierw wyjaśnij komu zarzucasz nienawiść - mnie czy kukniętemu...
                      • imponeross Re: Polkat 03.11.10, 22:15
                        mg2005 napisał:

                        > > Udowodnij!
                        >
                        > Najpierw wyjaśnij komu zarzucasz nienawiść - mnie czy kukniętemu...

                        To nie byl zaden zarzut.
          • mg2005 Re: Zbędny Hawkins 02.10.10, 00:08
            kuk_krakauer napisał:

            > Jak wiadomo prawdziwy po
            > lkat nie może żyć bez nienawisci do kogoś lub czegoś.

            Jak wiadomo, tak myślą tylko lewusy-idioci...
            • strikemaster Re: Zbędny Hawkins 30.11.10, 12:48
              > > Jak wiadomo prawdziwy po
              > > lkat nie może żyć bez nienawisci do kogoś lub czegoś.
              >
              > Jak wiadomo, tak myślą tylko lewusy-idioci...

              To udowodnij, że możesz bez nienawiści przetrwać.
    • oldtimer333 Re: To jednak Bóg lub jesteśmy za głupi 17.10.10, 21:28
      Niestety doszedłem do wniosku, że sa dwie możliwości
      ludzie maja zbyt małe mozliwosci intelektualne by odpowiedziec na to pytanie,nie widzimy faktów ktore mogłyby nam pomóc w znalezieniu odpowiedzi.
      Wszystko stworzył Bóg z niczego i sam powstał z niczego bo nie obowiązują Go żadne prawa.
      • imponeross To jednak nie Bóg lub jesteśmy za głupi 20.10.10, 22:17
        oldtimer333 napisał:

        > Niestety doszedłem do wniosku, że sa dwie możliwości
        > ludzie maja zbyt małe mozliwosci intelektualne by odpowiedziec na to pytanie,ni
        > e widzimy faktów ktore mogłyby nam pomóc w znalezieniu odpowiedzi.
        > Wszystko stworzył Bóg z niczego i sam powstał z niczego bo nie obowiązują Go ża
        > dne prawa.

        Bog niczego nie musial stwarzac.
        • mg2005 Re: To jednak nie Bóg lub jesteśmy za głupi 21.10.10, 18:23
          > Bog niczego nie musial stwarzac.

          To jak powstał świat ?...
          • imponeross Re: To jednak nie Bóg lub jesteśmy za głupi 23.10.10, 23:29
            mg2005 napisał:

            > > Bog niczego nie musial stwarzac.
            >
            > To jak powstał świat ?...

            Tak:
            forum.gazeta.pl/forum/w,29,116058668,116058668,To_jednak_nie_Bog_stworzyl_wszechswiat_.html
            • mg2005 Re: To jednak nie Bóg lub jesteśmy za głupi 30.10.10, 22:56
              > Tak:
              >
              "Wiadomo w koncu skad wzial sie wszechswiat - stworzyl go nie Bog, lecz prawa
              fizyki.."

              Brednia - prawa fizyki nie są bytem i nie mogą niczego stworzyć.
              • imponeross Re: To jednak nie Bóg lub jesteśmy za głupi 03.11.10, 22:18
                mg2005 napisał:

                > > Tak:
                > >
                > "Wiadomo w koncu skad wzial sie wszechswiat - stworzyl go nie Bog, lecz prawa
                > fizyki.."
                >
                > Brednia - prawa fizyki nie są bytem i nie mogą niczego stworzyć.

                Prawa fizyki sa oczywiscie bytem. Sa roznego rodzaju byty. Tworzyc zreszta nie musi byt. No i oza tym wszechswiat nie musial byc tworzony - byc moze istnieje od zawsze. Skad w ogole teoria, ze musial byc stworzony?
                • mg2005 Re: To jednak nie Bóg lub jesteśmy za głupi 05.11.10, 21:45
                  imponeross napisał:

                  > Prawa fizyki sa oczywiscie bytem.

                  Nie - prawa fizyki to sposób zachowania materii.

                  > Tworzyc zreszta nie
                  > musi byt.

                  Coś co nie istnieje może tworzyć ?... :)

                  No i oza tym wszechswiat nie musial byc tworzony - byc moze istnieje
                  > od zawsze.

                  Być może - potrafisz to udowodnić ? :)
                  • imponeross Cykle wszechswiata 17.11.10, 00:06
                    mg2005 napisał:

                    > imponeross napisał:
                    >
                    > > Prawa fizyki sa oczywiscie bytem.
                    >
                    > Nie - prawa fizyki to sposób zachowania materii.

                    A czy przestrzen to materia? I czy promieniowanie to materia? Czy czas to materia?

                    > > Tworzyc zreszta nie
                    > > musi byt.
                    >
                    > Coś co nie istnieje może tworzyć ?... :)

                    Zalezy co tworzyc. Ale po co mialoby w ogole tworzyc? I co mialoby tworzyc?

                    > No i oza tym wszechswiat nie musial byc tworzony - byc moze istnieje
                    > > od zawsze.
                    >
                    > Być może - potrafisz to udowodnić ? :)

                    Co udowodnic? Jedna z hipotez, dosc zreszta spojnych i prawdopodobnych mowi, ze przed wielkim wybuchem byl poprzedni cykl wszechswiata, a wczesniej nieskonczenie wiele takich cykli. To, co tobie wydaje sie 'stworzeniem' wszechswiata bylo tylko poczatkiem jego kolejnego cyklu.
                    • mg2005 Re: Cykle wszechswiata 17.11.10, 16:18
                      imponeross napisał:

                      >
                      > A czy przestrzen to materia? I czy promieniowanie to materia? Czy czas to mater
                      > ia?

                      Czas i przetrzeń nie są bytami, a więc nie są materią. Promieniowanie - to zależy.

                      > Zalezy co tworzyc. Ale po co mialoby w ogole tworzyc? I co mialoby tworzyc?

                      Nasz świat - o tym rozmawiamy :)

                      > Co udowodnic? Jedna z hipotez,

                      Odróżniasz hipotezę od dowodu ?
                      • imponeross Re: Cykle wszechswiata 25.11.10, 18:54
                        mg2005 napisał:

                        > imponeross napisał:
                        >
                        > >
                        > > A czy przestrzen to materia? I czy promieniowanie to materia? Czy czas to
                        > mater
                        > > ia?
                        >
                        > Czas i przetrzeń nie są bytami, a więc nie są materią. Promieniowanie - to zale
                        > ży.

                        Czas i przestrzen wg ciebie nie istnieja? A promieniowanie zalezy czy istnieje? :) :) :)

                        > > Zalezy co tworzyc. Ale po co mialoby w ogole tworzyc? I co mialoby tworzy
                        > c?
                        >
                        > Nasz świat - o tym rozmawiamy :)

                        A co z nienaszym swiatem? I po co tworzyc cos, co nie wymaga zadnego tworzenia? :) :) :)

                        > > Co udowodnic? Jedna z hipotez,
                        >
                        > Odróżniasz hipotezę od dowodu ?

                        Co znowu ci udowowdnic? :)
                        • mg2005 Re: Cykle wszechswiata 26.11.10, 23:29
                          > Czas i przestrzen wg ciebie nie istnieja?

                          Istnieją , ale nie jako samodzielne byty.

                          >A promieniowanie zalezy czy istnieje?

                          Zależy które.

                          > A co z nienaszym swiatem?

                          A istnieje taki ? :)

                          >I po co tworzyc cos, co nie wymaga zadnego tworzenia?

                          Wciąż nie podałeś dowodu, że nie wymaga.

                          > Co znowu ci udowowdnic?

                          Cały czas to samo :)
                          • strikemaster Re: Cykle wszechswiata 30.11.10, 12:47
                            > > Czas i przestrzen wg ciebie nie istnieja?
                            >
                            > Istnieją , ale nie jako samodzielne byty.

                            Więcej, ani czas, ani przestrzeń wcale nie są bytami. :)

                            > > A co z nienaszym swiatem?
                            >
                            > A istnieje taki ? :)

                            Jezeli nie istnieje, nie może istnieć też Absolut (ten nie pedzony przez jełopów :), bo nie miałby gdzie mieszkać.

                            > > Co znowu ci udowowdnic?
                            >
                            > Cały czas to samo :)

                            Znam tą metodę, tobie trzeba stale to samo udowadniać, Alzheimer?
                          • imponeross Re: Cykle wszechswiata 02.12.10, 00:07
                            mg2005 napisał:

                            > > Czas i przestrzen wg ciebie nie istnieja?
                            >
                            > Istnieją , ale nie jako samodzielne byty.

                            To nie ma znaczenia. To zreszta nie jest pewne. Materia tez nie istnieje jako samodzielny byt, bo do istnienia musi miec np. przestrzen.

                            > >A promieniowanie zalezy czy istnieje?
                            >
                            > Zależy które.

                            Istnieje jakies promieniowanie, ktore nie istnieje? :) :) :) Koles, ales ty schizofrenik!

                            > > A co z nienaszym swiatem?
                            >
                            > A istnieje taki ? :)

                            Wg ciebie chyba tak, skoro uzywasz sformulowania 'nasz swiat'.

                            > >I po co tworzyc cos, co nie wymaga zadnego tworzenia?
                            >
                            > Wciąż nie podałeś dowodu, że nie wymaga.

                            Dowod tu nie jest potrzebny. Popelniasz blad logiczny.

                            > > Co znowu ci udowowdnic?
                            >
                            > Cały czas to samo :)

                            To samo, to znaczy co?
    • Gość: Stab Re: To jednak nie Bog stworzyl wszechswiat... IP: *.dsl.pltn13.sbcglobal.net 30.10.10, 22:11
      >Wiadomo w koncu skad wzial sie wszechswiat - stworzyl go nie Bog, lecz prawa
      >fizyki...

      Na poczatku byly prawa fizyki ktore dotycza materii ale materii jeszcze nie bylo i prawa fizyki nie maja sensu gdy nie ma rzeczywistosci materialnej. Czy prawa fizyki antycypowaly stworzenie materii?

      > Oczywiscie, mozna zapytac, kto stworzyl prawa fizyki - ale ich
      > przeciez nikt nie musial stworzyc, byc moze takie sa od zawsze.

      A teraz na tej podstawie mozne nalezy zdecydowanie i z poczuciem PEWNOSCI zwalczac Boga:))))))) Fanatycznie, bezwzglednie i z obelgami jak to czynia postepacy. Takie jest streszczenie swiatopogladowych dyskusji na tym forum.
      • imponeross Re: To jednak nie Bog stworzyl wszechswiat... 02.11.10, 23:01
        Gość portalu: Stab napisał(a):

        > >Wiadomo w koncu skad wzial sie wszechswiat - stworzyl go nie Bog, lecz pra
        > wa
        > >fizyki...
        >
        > Na poczatku byly prawa fizyki ktore dotycza materii ale materii jeszcze nie byl
        > o i prawa fizyki nie maja sensu gdy nie ma rzeczywistosci materialnej. Czy praw
        > a fizyki antycypowaly stworzenie materii?

        Prawa fizyki obowiazuja nie tylko materie.

        > > Oczywiscie, mozna zapytac, kto stworzyl prawa fizyki - ale ich
        > > przeciez nikt nie musial stworzyc, byc moze takie sa od zawsze.
        >
        > A teraz na tej podstawie mozne nalezy zdecydowanie i z poczuciem PEWNOSCI zwalc
        > zac Boga:))))))) Fanatycznie, bezwzglednie i z obelgami jak to czynia postepacy
        > . Takie jest streszczenie swiatopogladowych dyskusji na tym forum.

        Jak mozna zwalczac cos co nie istnieje?...
    • oldtimer333 Re: Może jakis pomysł? 02.11.10, 21:14
      Może jednak ktoś ma pomysł jak powstało coś z niczego.
      • imponeross Re: Może jakis pomysł? 02.11.10, 23:16
        oldtimer333 napisał:

        > Może jednak ktoś ma pomysł jak powstało coś z niczego.

        Z jakiego niczego?
        • oldtimer333 Re: Może jakis pomysł? 03.11.10, 19:28
          Widzę,że brak pomysłu.Czyli albo Bóg albo jesteśmy za głupi.
          • imponeross Re: Może jakis pomysł? 03.11.10, 22:20
            oldtimer333 napisał:

            > Widzę,że brak pomysłu.Czyli albo Bóg albo jesteśmy za głupi.

            Skad zalozenie, ze wszechswiat musial powstac z niczego? Skad zalozenie, ze wszechswiat musial w ogole powstac? Przeciez rownie dobrze moze on istniec od zawsze.
            • oldtimer333 Re: Start od zera 04.11.10, 18:57
              Zawsze to znaczy od kiedy? Szukamy skąd wziął się wszechświat twierdzenie był od zawsze
              zamyka dyskusję. Szukam odpowiedzi jak się to wszystko zaczęło?Czyli start od zera.
              • imponeross Wszechswiat nie rodzi sie i nie umiera nigdy 17.11.10, 00:14
                oldtimer333 napisał:

                > Zawsze to znaczy od kiedy? Szukamy skąd wziął się wszechświat twierdzenie był o
                > d zawsze
                > zamyka dyskusję. Szukam odpowiedzi jak się to wszystko zaczęło?Czyli start od z
                > era.

                Pytanie o poczatek wszechswiata jest bledem logicznym. Wszechswiat nie ma poczatku i nie ma konca. Przed wielkim wybuchem byl poprzedni wszechswiat, a jeszcze wczesniej nieskonczenie wiele takich wszechswiatow. Obecny wszechswiat to tylko jego kolejny cykl.
                Tu masz wiecej na ten temat:
                wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80355,8640851,Wszechswiat_nie_umiera_nigdy.html
                I tu:
                accelconf.web.cern.ch/AccelConf/e06/PAPERS/THESPA01.PDF
                • mg2005 Re: Wszechswiat nie rodzi sie i nie umiera nigdy 17.11.10, 11:27
                  > Pytanie o poczatek wszechswiata jest bledem logicznym. Wszechswiat nie ma pocza
                  > tku i nie ma konca. Przed wielkim wybuchem byl poprzedni wszechswiat, a jeszcze
                  > wczesniej nieskonczenie wiele takich wszechswiatow. Obecny wszechswiat to tylk
                  > o jego kolejny cykl.
                  > Tu masz wiecej na ten temat:

                  To tylko czcza hipoteza, zwłaszcza, że zanik makro obiektów materialnych nie oznacza zaniku czasu i odległości.
                  • imponeross Re: Wszechswiat nie rodzi sie i nie umiera nigdy 25.11.10, 18:51
                    mg2005 napisał:

                    > > Pytanie o poczatek wszechswiata jest bledem logicznym. Wszechswiat nie ma
                    > pocza
                    > > tku i nie ma konca. Przed wielkim wybuchem byl poprzedni wszechswiat, a j
                    > eszcze
                    > > wczesniej nieskonczenie wiele takich wszechswiatow. Obecny wszechswiat to
                    > tylk
                    > > o jego kolejny cykl.
                    > > Tu masz wiecej na ten temat:
                    >
                    > To tylko czcza hipoteza,

                    Hipoteza logiczna, nie czcza, o wiele bardziej logiczna zreszta niz hipoteza, ze wszechswiat zostal stworzony akurat przez Boga rzymskich katolikow :)

                    > zwłaszcza, że zanik makro obiektów materialnych nie
                    > oznacza
                    zaniku czasu i odległości.

                    To nie ma znaczenia.
                    • mg2005 Re: Wszechswiat nie rodzi sie i nie umiera nigdy 26.11.10, 23:19
                      > Hipoteza logiczna

                      Co nie znaczyprawdziwa - jeśli założenia są błędne:
                      "Czy z praw fizyki wynika, jak miałoby przebiegać takie "przeskalowanie" przestrzeni? - Nie, ale nie znamy jeszcze teorii kwantowej grawitacji - odpowiada Penrose"
                      • imponeross Re: Wszechswiat nie rodzi sie i nie umiera nigdy 02.12.10, 00:10
                        mg2005 napisał:

                        > > Hipoteza logiczna
                        >
                        > Co nie znaczyprawdziwa - jeśli założenia są błędne:
                        > "Czy z praw fizyki wynika, jak miałoby przebiegać takie "przeskalowanie" przest
                        > rzeni? - Nie, ale nie znamy jeszcze teorii kwantowej grawitacji - odpowiada Pen
                        > rose"

                        Prawdopodobna. W przeciwienstwie do bajeczek podawanych w mitologiach roznych religii.
                    • mg2005 Re: Wszechswiat nie rodzi sie i nie umiera nigdy 26.11.10, 23:22
                      PS:

                      > Hipoteza logiczna, nie czcza, o wiele bardziej logiczna zreszta niz hipoteza, z
                      > e wszechswiat zostal stworzony akurat przez Boga rzymskich katolikow

                      Udowodnij :)

                      > > zwłaszcza, że zanik makro obiektów materialnych nie
                      > > oznacza
                      zaniku czasu i odległości.
                      >
                      > To nie ma znaczenia.

                      Przeciwnie. Widzę, że nawet nie zrozumiałeś swojej hipotezy :)
                  • oldtimer333 Re: Początek? 25.11.10, 18:55
                    Moim zdaniem, czas odległość odnoszą się do tego co istnieje. Jeżeli nie było nic to nie było
                    czasu, nie było wielkiego wybuchu i nie było wszechświata .
                    Więc od czego się zaczęlo i jak?
                    • imponeross Re: Początek? 25.11.10, 19:25
                      oldtimer333 napisał:

                      > Moim zdaniem, czas odległość odnoszą się do tego co istnieje. Jeżeli nie było n
                      > ic to nie było
                      > czasu, nie było wielkiego wybuchu i nie było wszechświata .
                      > Więc od czego się zaczęlo i jak?

                      Nic nie musialo sie od niczego zaczynac. Przeczytaj artykul, do ktorego masz podany link:
                      wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80355,8640851,Wszechswiat_nie_umiera_nigdy.html
                      I tu:
                      • oldtimer333 Re: Jednak ucieczka od odpowiedzi 26.11.10, 20:53
                        Przeczytałem, moim zdaniem ,uczony swoją teorią usprawiedliwia to że nie wie.
                        Wszystko musi miec początek i bańki mydlane i wszechświat , mamy za małe zdolności
                        intelektualne by znależć odpowiedż.
                        • imponeross Nie wszystko musi miec poczatek 28.11.10, 23:52
                          oldtimer333 napisał:

                          > Przeczytałem, moim zdaniem ,uczony swoją teorią usprawiedliwia to że nie wie.
                          > Wszystko musi miec początek i bańki mydlane i wszechświat , mamy za małe zdolno
                          > ści
                          > intelektualne by znależć odpowiedż.

                          Skad to twoje glupkowate zalozenie, ze wszystko musi miec poczatek? Nie ogarnia rozumek pojecia nieskonczonosci?...
                          • nehsa Re: Nie wszystko musi miec poczatek 29.11.10, 07:44
                            Ano pominął rozumek sam siebie, czyli oceniającego nicość.
                            • imponeross Re: Nie wszystko musi miec poczatek 29.11.10, 23:38
                              nehsa napisał:

                              > Ano pominął rozumek sam siebie, czyli oceniającego nicość.

                              Jakies zaburzenia poznawcze?...
                              • nehsa Re: jaki początek, taki i koniec. 30.11.10, 05:07
                                imponeross napisał:
                                "> nehsa napisał:
                                > > Ano pominął rozumek sam siebie, czyli oceniającego nicość.

                                i imponeross postawił pytanie:
                                "> Jakies zaburzenia poznawcze?..."

                                ***To dla przypomnienia, przesyłam ci twój pierwszy post, którym rozpocząłeś ten wątek:

                                "Wiadomo w koncu skad wzial sie wszechswiat - stworzyl go nie Bog, lecz prawa
                                fizyki... Oczywiscie, mozna zapytac, kto stworzyl prawa fizyki - ale ich
                                przeciez nikt nie musial stworzyc, byc moze takie sa od zawsze. Gdyby Bog
                                istnial to mozna by tez zapytac kto stworzyl Boga."


                                No i teraz, już znasz odpowiedź na zadane pytanie.
                                Nie, nie zazdroszczę ci twojego kapitału poznawczego.
                                • imponeross Re: jaki początek, taki i koniec. 02.12.10, 00:12
                                  nehsa napisał:

                                  ...
                                  > ***To dla przypomnienia, przesyłam ci twój pierwszy post, którym rozpocz
                                  > ąłeś ten wątek:
                                  >
                                  > "Wiadomo w koncu skad wzial sie wszechswiat - stworzyl go nie Bog, lecz praw
                                  > a
                                  > fizyki... Oczywiscie, mozna zapytac, kto stworzyl prawa fizyki - ale ich
                                  > przeciez nikt nie musial stworzyc, byc moze takie sa od zawsze. Gdyby Bog
                                  > istnial to mozna by tez zapytac kto stworzyl Boga."

                                  >
                                  > No i teraz, już znasz odpowiedź na zadane pytanie.
                                  > Nie, nie zazdroszczę ci twojego kapitału poznawczego.

                                  Dobrze, ze nie zazdroscisz, zazdrosc nie jest pozadanym zjawiskiem.
                      • mg2005 Re: Początek? 26.11.10, 23:31
                        > Nic nie musialo sie od niczego zaczynac. Przeczytaj artykul, do ktorego masz po
                        > dany link:

                        Chwytasz się tej wątłej hipotezy jak pijany płotu :)
                        • imponeross Re: Początek? 02.12.10, 00:14
                          mg2005 napisał:

                          > > Nic nie musialo sie od niczego zaczynac. Przeczytaj artykul, do ktorego m
                          > asz po
                          > > dany link:
                          >
                          > Chwytasz się tej wątłej hipotezy jak pijany płotu :)

                          Ty sie czepiasz swoich hipotez jak katolik płodu.
                        • yan.nick Re: Początek? 04.12.10, 15:58
                          mg2005 napisał:

                          > > Nic nie musialo sie od niczego zaczynac. Przeczytaj artykul, do ktorego m
                          > asz po
                          > > dany link:
                          >
                          > Chwytasz się tej wątłej hipotezy jak pijany płotu :)
                          ...czemu się go czepiasz? Ma prawo mieć swoje zdanie. Ja też uważam, że żadnego początku nigdy nie było, świat się zmienia jak motyl w poczwarkę lub odwrotnie i tak w kółko Macieju, a hipoteza Wielkiego Wybuchu to też tylko hipoteza. Może było inaczej, żaden bóg na pewno w tym chochlą nie mieszał, bo bogów stworzył człowiek na swoje podobieństwo (vide bóg starotestamentowy to jak wypisz wymaluj ludzie z tamtego okresu.)
              • yan.nick Re: Start od zera 04.12.10, 16:02
                oldtimer333 napisał:

                > Zawsze to znaczy od kiedy? Szukamy skąd wziął się wszechświat twierdzenie był o
                > d zawsze
                > zamyka dyskusję. Szukam odpowiedzi jak się to wszystko zaczęło?Czyli start od z
                > era.

                A dlaczego nie dopuszczasz myśli, że nie było zera? Piszesz: >Szukamy skąd wziął się wszechświat twierdzenie był od zawsze zamyka dyskusję. < - akurat z tym się nie zgadzam, podyskutować zawsze można. Nie akurat nad tym co było gdy nic nie było, skoro nigdy nie było tak, że nic nie było. Są tacy, co twierdzą, że był jakiś byt, tylko nie chcą nawet dopuszczać dyskusji skąd on się wziął.
                • oldtimer333 Re: Musi być początek 04.12.10, 17:06
                  Moim zdaniem twierdzenie,że coś było ,zmieniało się, jest uciekaniem od odpowiedzi. Uważam, że nasz intelekt nie dorasta do odpowiedzi. Jeżeli założymy ,że było coś, jeden atom to już jest z górki resztę można sobie jakoś wytłumaczyć. Ale w naszym świecie i naszej logice początek musi być. Nie istnieje "stoliczku nakryj się".Więc nie widzę możliwości nie wyjścia od zera.Lub nie jesteśmy w stanie dojrzeć informacji by odpowiedzieć na to pytanie.
                  • imponeross Dlaczego musi? 12.12.10, 19:51
                    oldtimer333 napisał:

                    > Moim zdaniem twierdzenie,że coś było ,zmieniało się, jest uciekaniem od odpowie
                    > dzi. Uważam, że nasz intelekt nie dorasta do odpowiedzi. Jeżeli założymy ,że by
                    > ło coś, jeden atom to już jest z górki resztę można sobie jakoś wytłumaczyć. Al
                    > e w naszym świecie i naszej logice początek musi być. Nie istnieje "stoliczku n
                    > akryj się".Więc nie widzę możliwości nie wyjścia od zera.Lub nie jesteśmy w sta
                    > nie dojrzeć informacji by odpowiedzieć na to pytanie.

                    Dlaczego musi byc poczatek? Wcale nie musi. Przeciez katolicy zakladaja, ze Bog jest odwieczny i nie ma poczatku, na tgakiej samej zasadzie rownie dobrze mozna przyjac do wiadomosci, ze wszechswiat jest odwieczny.
                • imponeross Re: Start od zera 13.12.10, 21:08
                  yan.nick napisał:

                  > oldtimer333 napisał:
                  >
                  > > Zawsze to znaczy od kiedy? Szukamy skąd wziął się wszechświat twierdzenie
                  > był o
                  > > d zawsze
                  > > zamyka dyskusję. Szukam odpowiedzi jak się to wszystko zaczęło?Czyli star
                  > t od z
                  > > era.
                  >
                  > A dlaczego nie dopuszczasz myśli, że nie było zera? Piszesz: >Szukamy sk
                  > ąd wziął się wszechświat twierdzenie był od zawsze zamyka dyskusję. < - aku
                  > rat z tym się nie zgadzam, podyskutować zawsze można. Nie akurat nad tym co by
                  > ło gdy nic nie było, skoro nigdy nie było tak, że nic nie było. Są tacy, co twi
                  > erdzą, że był jakiś byt, tylko nie chcą nawet dopuszczać dyskusji skąd on się w
                  > ziął.


                  Bledne jest zalozenie, ze wszystko musialo sie wziac skads. Zaklada sie przeciez, ze Bog nie wzial sie skads, tylko istnial od zawsze. Rownie dobrze mozna zalozyc, ze to wszechswiat nie wzial sie skads, tylko istnieje od zawsze.
    • klosowski333 Re: To jednak nie Bog stworzyl wszechswiat... 17.11.10, 11:16
      A propos praw fizyki to nasza wiedza o nich tez do obszernych nie nalezy. Jest kilka aksjomatow, dogmatow, okraszonych teoriami i spekulacjami, ale to nie znaczy, ze przyszla nauka ich nie zweryfikuje. Kiedys za rzecz niepodwazalna niemal uchodzila teza, ze Ziemia jest plaska. Dzis dominuje postawa jakby agnostyczna, tzn, ze nic nie jest na 100% pewne. Teoria wzglednosci juz teraz ma swoich krytykow, albo osoby, ktore ja przedefiniowuja. Przedefiniowuja tez te rzekome prawa fizyki postepy naukowe i badania np na czasteczkach elementarnych w akceleratorach.
      Istnieja teorie naukowe, a jakze, o wieloswiatach czyli o czyms co popularnie nazywamy swiatami rownoleglymi. Kazdy taki swiat moze miec inne prawa fizyki. To pojecie staje sie tak smieszne, ze az groteskowe. Wg Everetta, ktory wymyslil Wieloswiatowa Interpretacje Mechaniki Kwantowej jezeli cos sie ma zdarzyc, to sie zdarzy na pewno, bo przy nieskonczonej ilosci swiatow rownoleglych zaistnieje odnoga, ktora zrealizuje kazdy scenariusz, chocby byl najmniej prawdopodobny. I to wszystko w zgodzie z mechanika kwantowa i tymi wszystkimi zabawowymi prawami fizyki.
      • mg2005 Re: To jednak nie Bog stworzyl wszechswiat... 17.11.10, 17:09
        klosowski333 napisał:

        > Istnieja teorie naukowe, a jakze, o wieloswiatach czyli o czyms co popularnie n
        > azywamy swiatami rownoleglymi. Kazdy taki swiat moze miec inne prawa fizyki. To
        > pojecie staje sie tak smieszne, ze az groteskowe. Wg Everetta, ktory wymyslil
        > Wieloswiatowa Interpretacje Mechaniki Kwantowej jezeli cos sie ma zdarzyc, to s
        > ie zdarzy na pewno, bo przy nieskonczonej ilosci swiatow rownoleglych zaistniej
        > e odnoga, ktora zrealizuje kazdy scenariusz, chocby byl najmniej prawdopodobny.

        1. Ale zgodnie z prawami fizyki, jakimi kieruje się materia
        2. Obecnie 'światy równoległe' to tylko pusta hipoteza

        > I to wszystko w zgodzie z mechanika kwantowa i tymi wszystkimi zabawowymi praw
        > ami fizyki.

        A mechanika kwantowa to niby nie prawa fizyki ?... :)
      • imponeross Re: To jednak nie Bog stworzyl wszechswiat... 20.11.10, 18:16
        klosowski333 napisał:

        > A propos praw fizyki to nasza wiedza o nich tez do obszernych nie nalezy. Jest
        > kilka aksjomatow, dogmatow, okraszonych teoriami i spekulacjami, ale to nie zna
        > czy, ze przyszla nauka ich nie zweryfikuje. Kiedys za rzecz niepodwazalna niema
        > l uchodzila teza, ze Ziemia jest plaska. Dzis dominuje postawa jakby agnostyczn
        > a, tzn, ze nic nie jest na 100% pewne. Teoria wzglednosci juz teraz ma swoich k
        > rytykow, albo osoby, ktore ja przedefiniowuja. Przedefiniowuja tez te rzekome p
        > rawa fizyki postepy naukowe i badania np na czasteczkach elementarnych w akcele
        > ratorach.
        > Istnieja teorie naukowe, a jakze, o wieloswiatach czyli o czyms co popularnie n
        > azywamy swiatami rownoleglymi. Kazdy taki swiat moze miec inne prawa fizyki. To
        > pojecie staje sie tak smieszne, ze az groteskowe. Wg Everetta, ktory wymyslil
        > Wieloswiatowa Interpretacje Mechaniki Kwantowej jezeli cos sie ma zdarzyc, to s
        > ie zdarzy na pewno, bo przy nieskonczonej ilosci swiatow rownoleglych zaistniej
        > e odnoga, ktora zrealizuje kazdy scenariusz, chocby byl najmniej prawdopodobny.
        > I to wszystko w zgodzie z mechanika kwantowa i tymi wszystkimi zabawowymi praw
        > ami fizyki.

        Tak, sa teorie wszechswiatow rownoleglych zawieszonych np. jednoczesnie w wyzszych wymiarach.
        • Gość: Stab Re: To jednak nie Bog stworzyl wszechswiat... IP: *.dsl.pltn13.sbcglobal.net 27.11.10, 07:33
          > Tak, sa teorie wszechswiatow rownoleglych zawieszonych np. jednoczesnie w wyzsz
          > ych wymiarach.

          Czyli spekulacje wbrew brzytwie Occama. Delicious!!!!! Sredniowieczna metafizyka byla na wyzszym poziomie:)
          • nehsa Re: To jednak nie Bog stworzyl wszechswiat... 27.11.10, 11:07

            Gość portalu: Stab napisał(a):
            "> > Tak, sa teorie wszechswiatow rownoleglych zawieszonych np. jednoczesnie w
            > wyzszych wymiarach.
            >
            > Czyli spekulacje wbrew brzytwie Occama. Delicious!!!!! Sredniowieczna metafizyka byla na wyzszym poziomie:)"

            ***Ja, podałem fakty. Poprostu fakty. I wniosek.

            A to, że wbrew fryzjerowi Occamowi(jak ty piszesz), czy wbrew Ockhamowi, to pikuś.
            Średniowieczna logika, była na o niebo wyższym poziomie, niż współczesna.
            • Gość: Stab Re: To jednak nie Bog stworzyl wszechswiat... IP: *.dsl.pltn13.sbcglobal.net 27.11.10, 17:35
              > ***Ja, podałem fakty.[b] Poprostu fakty.

              Fakty? Jakie fakty? Wiesz co to sa fakty?

              • nehsa Re: To jednak nie Bog stworzyl wszechswiat... 27.11.10, 23:00
                Ja, te FAKTY wypunktowałem. Zatem zamiast pytać, zaprzeczaj i uzasadniaj dlaczego.
                Będzie szybciej. A może i ciekawiej.
                • Gość: Stab Re: To jednak nie Bog stworzyl wszechswiat... IP: *.dsl.pltn13.sbcglobal.net 28.11.10, 06:54
                  > Ja, te FAKTY wypunktowałem. Zatem zamiast pytać, zaprzeczaj i uzasadniaj dlacze
                  > go.
                  > Będzie szybciej. A może i ciekawiej.

                  Zgubiles mnie. Jest nt. stworzenia wszechswiata. Ty i imponeross to pewnie ta sama osoba bo odpowiadasz w jego imieniu nt. rownoleglych wszechswiatow (czysta spekulacja). Ty wyskakujesz ze to "fakty." Kompletny rozgardiasz.
                  • nehsa Re: To jednak nie Bog stworzyl wszechswiat... 28.11.10, 07:33
                    Ja, jestem osobnikiem, który posiada niewielką wiedzę na temat wszechświatów równoległych, ale sporo wiem, na temat świadectw Nauki Wszechmogącego Ojca(Boga) WOLNOŚCI, którą to Naukę oznajmił nam, tylko Syn(Bóg) ŚWIATŁOŚĆ.

                    A ponieważ ludzka nauka, nie zakwestionowała dotychczas treści zawartej w słowach:
                    "Co się narodziło z ciała, ciało jest, a co się narodziło z Ducha, duch jest.",
                    to wszystkim wchodzącym na forum zwracam uwagę, że dowodów materialnych na istnienie Istot Boskich nie znajdą.

                    Dowody istnienia Istot Boskich, Których praca, jest przyczyną wszelkiego istnienia, należy zgodnie ze wskazówkami zawartymi w świadectwach Nauki JEDYNEGO OJCA, uzyskiwać, poprzez wynajdywanie dowodów zależności naszego człowieczeństwa, od Stwórcy.

                    I takich dowodów zależności poszukuję, i przedkładam je pod osąd celem weryfikacji.

                    Posługuję się tylko jednym nickiem, "nehsa".

                    Ps.
                    Wtrąciłem się przez nieuwagę.
          • imponeross Re: To jednak nie Bog stworzyl wszechswiat... 02.12.10, 00:15
            Gość portalu: Stab napisał(a):

            > > Tak, sa teorie wszechswiatow rownoleglych zawieszonych np. jednoczesnie w
            > wyzsz
            > > ych wymiarach.
            >
            > Czyli spekulacje wbrew brzytwie Occama. Delicious!!!!! Sredniowieczna metafizyk
            > a byla na wyzszym poziomie:)

            Widze, ze chyba sie nie zrozumielismy...
Pełna wersja