Zna się ktoś na prawie ???

21.09.10, 16:22
Witam serdecznie wszystkich. Mam takie pytanie odnośnie prawa:
mój syn dokonał kradzieży w sklepie sephora i dzisiaj był na komisarjacie, został przesłuchany i dostanie wyrok w zawieszeniu gdyż nie był wcześniej karany. Lecz za tydzień ma wezwanie na inny komisariat w innym mieście, bo zrobił to samo przestępstwo. Czy gdy dostanie wyrok w zawieszeniu z tego miasta a potem taki sam wyrok w zawieszeniu w innym, to czy mu ten pierwszy od razu odwieszą i pójdzie do więzienia? Czy te dwa wyroki z tego samego paragrafu można jakoś połączyć w jeden ? Jak to będzie?
Bardzo proszę o pomoc. Serdecznie pozdrawiam!
    • gadagad Re: Zna się ktoś na prawie ??? 21.09.10, 17:13
      Biegnij z chłopakiem do psychiatry, że jest kleptomsanem.Inaczej jak miał wyrok w zawiasach i znowu kradł, to odsiedzi.
      • lepian4 Re: Zna się ktoś na prawie ??? 21.09.10, 17:25
        Powiedzial znawca prawa.
      • zalamany2 Re: Zna się ktoś na prawie ??? 21.09.10, 17:26
        właśnie chodzi o to, że ukradł przed zapadnięciem tego wyroku. Ale coś gdzieś na monitoringu znaleźli i się chcą dobrać do niego za coś co ukradł przed zapadnięciem wyroku, ;/
        • strikemaster Re: Zna się ktoś na prawie ??? 21.09.10, 17:33
          To nie ma znaczenia, przestępstwa dokonał (przynajmniej) dwukrotnie, czyli jest recydywistą.
        • Gość: rossdarty Re: Zna się ktoś na prawie ??? IP: *.chello.pl 21.09.10, 21:13
          Zawiasy są warunkowym złagodzeniem kary.
          Jeśli podczas trwania postępowania sądowego dopuścił się ponownie tego samego czynu to odwieszą mu wyrok, na następną sprawę będzie dowożony z pudła, a drugi wyrok nie będzie już tak łagodny jak pierwszy i wykonanie będzie czekać do zakończenia pierwszej odsiadki.
          Nie jestem prawnikiem ale w mojej okolicy mieszkał podobny "kwiatek" i miał podobny wyskok.
          Stąd wiem, jakie jest postępowanie w takim przypadku.
          Nie mogę nawet napisać że współczuję, ponieważ bardziej zastanawiam się JAK mogłeś do tego dopuścić???
          Ślepy byłeś???
    • ka_p_pa Re: Zna się ktoś na prawie ??? 21.09.10, 17:36
      Niech okradnie trzeci sklep. Będzie przestępstwo ciągłe, jeden paragraf.
      • zalamany2 Re: Zna się ktoś na prawie ??? 21.09.10, 20:31
        dzięki bardzo za takie porady, pewne jest ze juz nigdy nic nie ukradnie, psychika mu siada, ale przynajmniej wie ze zrobił źle i powoli sie z tym godzi, boje sie tylko ze o ile pojdzie do wiezienia wyjdzie strasznie inny, to dobry chlopak jest, ale coz pisać, nabroil trzeba sie pogodzic, chyba ze dobry Bog bedzie chcial inaczej echh
        • matylda1001 Re: Zna się ktoś na prawie ??? 21.09.10, 20:44
          Wiesz co, Załamany? Tak jak Ty to gadają wszyscy zaślepieni rodzice. To wcale nie jest dobry chłopak, tylko zły chłopak, bo dobre chłopaki nie kradną. Na Twoim miejscu wcale nie byłabym taka pewna, że to już koniec problemów. Ty lepiej przypomnij sobie ile razy miałes sygnały, że jest na złej drodze, i ile razy powiedziałes sobie, że to przecież dobry chłopak.
          • zalamany2 Re: Zna się ktoś na prawie ??? 21.09.10, 20:53
            ubolewam tez nad tym ze mamy społeczeństwo walsnie jakie mamy, kiedy czlowiek potrzebuje pomocy inni go tylko dołują, i moze to przez takich wlasnie ludzi inni stają się źli
            • zalamany2 Re: Zna się ktoś na prawie ??? 21.09.10, 22:07
              ech jeśli jednak pojdzie do wiezienia to juz wystarczająco w dupe dostanie, ja jedynie moge z ni porozmawiac, nie stosuje przemocy, bo jeszcze ja pojde siedzieć ;/
            • matylda1001 Re: Zna się ktoś na prawie ??? 21.09.10, 22:13
              zalamany2 napisał:

              > ubolewam tez nad tym ze mamy społeczeństwo walsnie jakie mamy, kiedy czlowiek potrzebuje pomocy inni go tylko dołują, i moze to przez takich wlasnie ludzi inni stają się źli<

              No jasne, pewnie Twój syn kradnie też przez to wredne społeczeństwo;) A jakiej Ty pomocy oczekujesz od społeczeństwa? Mamy przytrzymać Twojego syna, żebyś dał radę skopać mu majtki?? Pewnie już pełnoletni, skoro grozi mu więzienie a nie poprawczak, a może po prostu powinnismy dac się okradać takim dobrym chłopakom?
            • Gość: ka_p_pa Re: Zna się ktoś na prawie ??? IP: *.lukman.pl 21.09.10, 22:20
              Ano mamy takie społeczeństwo, gdzie złodziej to nie ten, który kradnie, ale ten, którego złapią. I nie pocieszę. Jeśli to było więcej niż te dwa sklepy, a nie zapytam o dalszą przeszłość chłopaka, jeśli z kradzieży uczynił obie stałe źródło dochodu - przy czym nie musi to być jedyne, ani główne źródło utrzymania, to może się zdarzyć, że prokurator zażąda na podstawie art. 65 nadzwyczajnego obostrzenie kary. Jeśli wkurzy sędziego, to sąd może sam zdecydować się na zastosowanie tego bolesnego środka. To zależy, czy wysoki sąd np był kilkakrotnie okradziony z samochodu lub czy sam nie jest złodziejem, a różnie bywa.
    • znj2 Re: Zna się ktoś na prawie ??? 21.09.10, 21:32
      Daj mu w dupę, to nie będziesz miał problemów!
    • mala_cholera Re: Zna się ktoś na prawie ??? 21.09.10, 23:26
      To jest takie typowe... Jak to bylo? Kto jest bez winy, niech pierwszy rzuci kamieniem?
      Nagle wszyscy stali sie wielkimi niewiniatkami, ktorzy nigdy nic przeciw prawu nie zrobili... Znam kilka takich przypadkow, gdzie po zawiasach mlodzi ludzi takiego pierda dostali, ze sie im lamania prawa odechcialo.
      Nie przypominam sobie, zeby autor watku pytal sie tu, co my na temat kradziezy jego syna sadzimy.

      Zalamany niestety nie jestem prawnikiem i nie moge ci pomoc, poszukaj moze na ten problem innego forum...
    • gadagad Re: Zna się ktoś na prawie ??? 21.09.10, 23:37
      Przewalone.Oczywiście wszyscy są dobrzy, tylko tak im wyszło.Ale lepiej mieć wariata niż złodzieja, bo z kontaktu z polskim więzieniem wyjdzie ci kompletnie zdemoralizowany człowiek.
    • gadagad Re: Zna się ktoś na prawie ??? 21.09.10, 23:39
      A tak normalnie, co kradnie?
    • gadagad Re: Zna się ktoś na prawie ??? 21.09.10, 23:52
      Wybierz, po kilku latach wyrok przepada.Kontakt z psychiatrią ciągnie się całym życiem.Syn, jak się dostanie do więzienia, już nikdy "nie będzie sobą", bo jego doświadczenia nie zrozumiecie.
      • frankafiranka1 Re: Zna się ktoś na prawie ??? 22.09.10, 10:07
        gadagad napisała:

        Kontakt z psychiatrią ciągnie się całym
        > życiem.

        Co to znaczy? Psychiatra to lekarz, bardzo potrzebny, można iść do niego prywatnie i w żadnych papierach nie będzie żadnej informacji.
        • zalamany2 Re: Zna się ktoś na prawie ??? 22.09.10, 12:15
          Chodzi mi o to, czy gdy doknał kradzierzy przed zapadniecięm wyroku w zawieszeniu, kwalifikuje się to do odwieszenia pierwszego wyroku. Po prostu kradł przed wydaniem drugiego wyroku a nie po jego zapadnieciu. Czyli zrobił to dawno temu a nie po dostaniu wyroku. Obydwie kradzieze dokonał dawno a nie teraz ponownie po wyroku już. Nie jest tak ze aby odwiesic wyrok musi cos zrobic po jego zapadnieciu ? Wyglada to tak że zostanie ukarany za coś co zrobił wstecz :/
          • zalamany2 Re: Zna się ktoś na prawie ??? 23.09.10, 12:12
            Jeżeli komuś się to przyda na przyszłość:
            Art. 75. § 1. Sąd zarządza wykonanie kary, jeżeli skazany w okresie próby popełnił podobne przestępstwo umyślne, za które orzeczono prawomocnie karę pozbawienia wolności.

            § 2. Sąd może zarządzić wykonanie kary, jeżeli skazany w okresie próby rażąco narusza porządek prawny, w szczególności gdy popełnił inne przestępstwo niż określone w § 1 albo jeżeli uchyla się od uiszczenia grzywny, od dozoru, wykonania nałożonych obowiązków lub orzeczonych środków karnych.

            § 3. Sąd może zarządzić wykonanie kary, jeżeli skazany po wydaniu wyroku, lecz przed jego uprawomocnieniem się, rażąco narusza porządek prawny, a w szczególności gdy w tym czasie popełnił przestępstwo.

            § 4. Zarządzenie wykonania kary nie może nastąpić później niż w ciągu 6 miesięcy od zakończenia okresu próby.

            Syn do więzienia nie pójdzie , prawo wstecz nie działa, dostanie łaczną kare za wszystko w zawieszeniu. Wszystkim którzy próbowali pomóc serdecznie dziekuje i pozdrawiam. Całej reszcie zyczę takiego stresu jaki przechodzę, bo to że mój syn zawinił, nie jest powodem aby dołować mnie, już w moich oczach lepiej być złodziejem niż wrednym złośliwym człowiekiem jak wy !
            • Gość: ka_p_pa Re: Zna się ktoś na prawie ??? IP: *.lukman.pl 23.09.10, 15:07
              Całej reszcie zyczę takiego stresu jaki przechodzę, bo to że mój s
              > yn zawinił, nie jest powodem aby dołować mnie, już w moich oczach lepiej być złodziejem niż >wrednym złośliwym człowiekiem jak wy !

              Wiem, że tak uważasz. Synek też woli być złodziejem, niż uczciwie zapracować.

              > Syn do więzienia nie pójdzie , prawo wstecz nie działa, dostanie łaczną kare za
              > wszystko w zawieszeniu

              Do następnego razu. Powiem ci tak na koniec- więzienie jest dla ludzi i czasem ze złodzieja robi człowieka. Poważnie. Nie ma nic gorszego niż nie ukarane przestępstwo. Nic bardziej nie demoralizuje. Znałem kilku złodziei. Już nie żyją. Świat przestępczy jest bardzo atrakcyjny, dobre samochody, nocne życie i wyfiokowane dziewczyny, to wszystko, co dla frajerów jest nieosiągalne. Nie potrafili z tego zrezygnować. Żaden nie umarł własną, naturalną śmiercią. Nóż pod żebra, kulka w plecy albo wypadek samochodowy. Żyj szybko, umieraj młodo, będziesz miał ładniejsze zwłoki.

              A czy nie pójdzie siedzieć, to się okaże. Piszesz, że prawo nie działa wstecz. Zabawna interpretacja. Kara zawsze jest za coś z przeszłości, nie na zapas.
              • krytykantka07 i tłumacz tu ludziom ;) 23.09.10, 15:37
                " A czy nie pójdzie siedzieć, to się okaże. Piszesz, że prawo nie działa wstecz.
                Zabawna interpretacja. Kara zawsze jest za coś z przeszłości, nie na zapas "

                Toż autor napisał, dlaczego prawo nie działa wstecz.
                Następna kradzież nie była dokonana w okresie próby.
                I to żadna zabawna interpretacja.
                Skoro ktoś prawa nie potrafi porządnie napisać, to i prawo obejść można.
                Ja osobiście bym wydała wyrok za drugą kradzież bez odwieszania wyroku za poprzednią.
                A tak w ogóle to te sprawy powinny być prowadzone razem i traktowane jako jedna sprawa.
                Skoro do następnej kradzieży doszło przed ogłoszeniem wyroku z poprzedniej, ale w czasie prowadzenia sprawy, to miało to być uwzględnione w aktach pierwszej sprawy...
          • krytykantka07 tego prawo, które zacytowałeś nie ujmuje ;). 23.09.10, 15:23
            Wygląda na to, że zanim był okres próby, to Twój syn dokonał drugiej kradzieży.
            Więc jak może dojść do odwieszenia wyroku z tego tytułu?
            Powinni mu dołożyć do zawiasów, skoro nie umieli dwóch spraw prowadzić jako jedną...
            Mogłoby być i tak, że tamtą karę nadal miałby w zawiasach, a dostałby wyrok tylko za drugą kradzież...
            Ale naprawdę nie widzę powodu, do odwieszania wyroku ze względu na kradzież dokonaną w okresie próby.
            Bo co niby oznacza " okres próby ".
            Po zapadnięciu wyroku Twój syn już nie kradł...
            • zalamany2 Re: tego prawo, które zacytowałeś nie ujmuje ;). 23.09.10, 15:53
              Dziękuje za zainteresowanie, sprawa wygląda tak: syn jeszcze wyroku nie dostał, to znaczy wczoraj na komisariacie policjant powiedział mu, że dzownił do prokuratora i ustalili mu wyrok 8 miesiecy na 3 lata, pojdzie tylko na odczytanie wyroku. Z tym, że jeszcze nie jest uprawomocniony. Mniejsza z tym, chodzi o to, że nie popełnił nic w okresie próby,(powiedzmy że on już trwa, kara w zawieszeniu) dokonal przestępstwa dwa miesiace temu, czyli przed zapadnięciem tego wyroku. Okres próby zacznie się za trzy tygodnie jak sie uprawomocni, a on będzie przesluchany za pare dni, też za kradzież, ale dokonał jej kilka miesiecy temu, a nie w okresie próby, który sie jeszcze nie zaczął. Ech namieszałem, ale mam nadzieje że zrozumiecie. Pozdrawiam serdecznie.
              • krytykantka07 Re: tego prawo, które zacytowałeś nie ujmuje ;). 23.09.10, 18:37
                zalamany2 napisał:

                > . Okres próby zacznie się za trzy tygodnie jak sie uprawomocni, a on będzie prz> esluchany za pare dni, też za kradzież, ale dokonał jej kilka miesiecy temu, a > nie w okresie próby, który sie jeszcze nie zaczął. Ech namieszałem, ale mam nad> zieje że zrozumiecie.

                Ależ nic nie namieszałeś.
                Rozumiem doskonale.
                Okres próby nawet nie zaczął się wtedy, gdy syn popełnił kolejną kradzież.
                Zatem nie można uznać, że kolejna kradzież była w okresie próby.
                Rozumiem, że skoro wyrok nie jest prawomocny to okres próby jeszcze się nie zaczął?
                Czy to oznacza, że gdyby syn popełnił kolejną kradzież zanim wyrok się uprawomocni to nadal będzie miał dokładane tylko do zawiasów?
                Przyznam, że interesuje mnie ta sprawa, bo to chyba idioci wymyślają prawo karne ;).
                Na logiczne myślenie to nijak nie pasuje.
                Wygląda na to, że zanim dojdzie do uprawomocnienia wyroku można kraść ile wlezie.
                A pierwszy wyrok i tak będzie w zawiasach...
                Kolejne tylko będą dołożone do poprzednich zawiasów.
                I do tego kilka miesięcy na uprawomocnienie się wyroku od czasu założenia sprawy trzeba czekać.
                Nie wspomnę już o tym, że na rozpoczęcie drugiej sprawy trzeba było czekać.
                A ile miesięcy dzieliło te dwie kradzieże?
                • zalamany2 Re: tego prawo, które zacytowałeś nie ujmuje ;). 23.09.10, 20:32
                  Ile dzieliło te dwie kradzieże, sami dokladnie nie wiemy, pytałem syna ale nie jest w stanie w pełni podać daty, nie pamięta. Ale mniej więcej od jednego miesiąca do trzech. Przyznaję z tego co czytam, że nasze prawo niekiedy idzie złodziejom ( :/ ) na ręke, ale cóż zrobić, taki kraj, politycy itd. Nie mnie to jednak oceniać. Pozdrawiam serdecznie.
    • ojca Pisz tutaj 22.09.10, 14:59

      Na forum GW szukasz fachowej porady?

      Swoje pytanie zadaj na tym forum

      forumprawne.org/prawo-karne-wykonawcze/
    • waserwanna Myślę, że to jest ciąg przestępstw. 25.09.10, 17:15
      Do tego się odnosi art. 91 kodeksu karnego, czyli - gdy sprawca popełnia w krótkich odstępach czasu, przy realizacji z góry określonego zamiaru
      dwa lub więcje przestępstw zanim zapadł wyrok co do któregokolwiek z nich to SĄD ORZEKA JEDNĄ KARĘ.

      Poza tym trzeba zbadać czy nie zachodzi wykroczenie (tzn. każdorazowo wartość skradzionego mienia jest mniejsza niż 250 zł), wtedy byłby ewentualnie sądzony przez wydział grodzki i postępowanie w sprawach o wykroczenia.
      Syn może wnosić o ustanowienieobrońcy z urzędu, już w postępowaniu przygotowawczym. Nie należy - jak pisali przedmówcy - unikać kontaktu z prokuratorem, trzeba stawić się na przesłuchanie, bo przyśpieszy to postępowanie. W mojej ocenie zachodzą warunki do wydania wyroku skazującego (aczkolwiek mam mało informacji), aczkolwiek istnieje możliwość zastosowania warunkowego zawieszenia wykonania kary (o ile dostałby 2 lata).
      Ile lat ma syn? Jeżeli jest młodociany, tj. w chwili czynu nie ukończył 21 lat, to istnieją inne dyrektywy wymiaru kary.

      To wszystko tak "na szybko", ale radzę wziąć adwokata i nie korzystać z tego typu poradnictwa prawnego na różnych forach internetowych (vide powyższe wypowiedzi).

      Jeszcze jakieś pytania?
      Pozdrawiam.

    • waserwanna Myślę, że to jest ciąg przestępstw. 25.09.10, 17:15
      Do tego się odnosi art. 91 kodeksu karnego, czyli - gdy sprawca popełnia w krótkich odstępach czasu, przy realizacji z góry określonego zamiaru
      dwa lub więcje przestępstw zanim zapadł wyrok co do któregokolwiek z nich to SĄD ORZEKA JEDNĄ KARĘ.

      Poza tym trzeba zbadać czy nie zachodzi wykroczenie (tzn. każdorazowo wartość skradzionego mienia jest mniejsza niż 250 zł), wtedy byłby ewentualnie sądzony przez wydział grodzki i postępowanie w sprawach o wykroczenia.
      Syn może wnosić o ustanowienieobrońcy z urzędu, już w postępowaniu przygotowawczym. Nie należy - jak pisali przedmówcy - unikać kontaktu z prokuratorem, trzeba stawić się na przesłuchanie, bo przyśpieszy to postępowanie. W mojej ocenie zachodzą warunki do wydania wyroku skazującego (aczkolwiek mam mało informacji), aczkolwiek istnieje możliwość zastosowania warunkowego zawieszenia wykonania kary (o ile dostałby 2 lata).
      Ile lat ma syn? Jeżeli jest młodociany, tj. w chwili czynu nie ukończył 21 lat, to istnieją inne dyrektywy wymiaru kary.

      To wszystko tak "na szybko", ale radzę wziąć adwokata i nie korzystać z tego typu poradnictwa prawnego na różnych forach internetowych (vide powyższe wypowiedzi).

      Jeszcze jakieś pytania?
      Pozdrawiam.

      • zalamany2 Re: Myślę, że to jest ciąg przestępstw. 25.09.10, 18:54
        Witam, bardzo dziekuje za zainteresowanie i pomoc. Krótko streszczę co zaszło. Syn ma 26 lat, ukradł w obu sklepach rzeczy na wartośc ponad 250 zł czyli przestępstwo na pewno. Był przesłuchany za pierwsze w ubiegły wtorek, poddał sie dobrowolnie poddaniu kary (czy jak to sie tam nazywa), powiedział, że bardzo żałuje co jest zgodne zprawdą. Policjant w ten sam dzień skontaktował się z prokuratorem i na drugi dzień wezwał syna. Powiedział, że prokurator ustalił mu wyrok 8 miesięcy w zawieszeniu na 3 lata. Pójdzie tylko na odczytanie wyroku do sądu prawdopodobnie albo wyrok przyjdzie już pocztą prosto do domu. W ten wtorek teraz idzie na przesłuchanie w sprawie drugiej kradzieży. Myślę że sytuacja się powtórzy, kwota kradzieży niższa o wiele niż za pierwszy czyn. Czyli podejrzewam iż tutaj też dostanie zawieszenie wyroku. Między jedną a drugą kradzieżą był okres: 1-2 miesięcy. Tak więc mozliwe że tutaj dostanie również coś w okolicach 8 miesiecy na 3 lata. Kwestia co dalej czy mu to połączą itd.
        Serdecznie pozdrawiam.
        • Gość: waserwanna Re: Myślę, że to jest ciąg przestępstw. IP: *.mokotowplaza.waw.pl 26.09.10, 02:04
          Tak, istnieje możliwość wydania wyroku łącznego, oczywiście jak ten drugi wyrok się uprawomocni.
          Tę kwestię regulują tym razem nie przepisy Kodeksu karnego, ale przepisy Kodeksu postępowania karnego (art. 569 i następne), gdyż jest to instytucja prawa procesowego.

          Zastanawiam się też nad karą łączną, ale chyba już trochę na to za późno, zatem w wyroku łącznym cała nadzieja. Zresztą w wyroku łącznym sąd wymierza i tak karę łączną. Wiem, że trochę to skomplikowane, ale da się wybrnąć :-)

          Sąd taki wyrok łączny powinien wydać z urzędu, ale może też (i powinien) na wniosek syna. Właściwy rzeczowo do wydania wyroku łącznego jest sąd który wydał ostatni wyrok skazujący (czyli ten, co wyda ten drugi wyrok).
          Sąd - wydając wyrok łączny - bierze pod uwagę te orzeczone w dwóch wyrokach kary i wymierza nową "połączoną" karę (stad nazwa "kara łączna"). Jej wymiar zależy od uznania sądu, ale sąd jest związany granicami zakreślonymi przez wyroki podlegające połączeniu.

          Najniższą karę jaką może sąd mu wymierzyć, to najwyższa orzeczona kara z tych dwóch "starych" wyroków, a najwyższa kara jak może być w wyroku łącznym wymierzona, to suma kar z wszystkich wyroków.

          Przykład: w wyroku X sąd orzekł karę 2 lat pozbawienia wolności, w wyroku Y sąd orzekł karę 4 lat pozbawienia wolności. Kara łączna może zatem wynieść nie mniej niż 4 lata, ale nie więcej niż 6 lat.

          Cały wic polega na tym, żeby sąd przekonać, żeby wymierzył synowi karę najwyższą ze "starych" wyroków (łatwo zauważyć, że ta kara z drugiego "starego" wyroku się wtedy "skasuje" :) Dlatego trzeba we wniosku "wyłuszczyć" wszystkie okoliczności które będą za tym przemawiały. Jakie - nie wiem, bo mam za mało informacji.

          Gdyby miał pan jakieś problemy ze skonstruowaniem wniosku, myślę że mogę pomóc, ale to pewnie "melodia przyszłości", skoro nie ma jeszcze drugiego wyroku. Warto się zorientować, na jakim etapie jest to drugie postępowanie.

          Pzdr.
          • zalamany2 Re: Myślę, że to jest ciąg przestępstw. 27.09.10, 09:51
            Witam, serdecznie dziękuje za zainteresowanie i pomoc. Syn dopiero jutro idzie na komisariat, i będzie wiadomo co i jak dalej. Wezwanie jako świadek, tak że sytuacja podobna do pierwszej, złoży wyjaśnienia, i po przyznaniu się do winy dopiero pewnie postawią mu zarzut. Pozdrawiam.
          • zalamany2 Re: Myślę, że to jest ciąg przestępstw. 28.09.10, 16:35
            Witam, nie za bardzo zrozumiałem powższy post :/ Reasumując całą sprawę, syn był dzisiaj na komisariacie, cała sytuacja się powtórzyła jak podejrzewaliśmy, syn poddał sie dobrowolnie karze, policjant dał do podpisania papiery, powiedział że skontaktuje się z prokuratorem i syn dostanie rok na dwa lata w zawieszeniu, jutro musi zanieść 200 zł na poczet przyszłej grzywny. Ma czekać na pismo z sądu, albo na wezwanie na ogłoszenie wyroku do sądu. Dzisiaj jednak powiedział, iż to co podpisał, czyli kradzież 2 gier a ponad to kradzież kilka płyt cd i filmów dvd (tego nie zrobił) nie jest rzeczywiście zgodne z tym co zrobił. Tak więc na komisariacie tydzień temu zgodził się i poddał dobrowolnie karze, (8 miesięcy w zawieszeniu na 3 lata), i dzisiaj zrobił to samo (poddał sie dobrowolnie karze) w sąsiednim mieście za co ma dostać 1 rok na 2 lata w zawieszeniu. Dzisiaj powtarzam bez jego wiedzy zostały dopisane inne rzeczy, które niby ukradł a w rzeczywistości tego nie zrobił. Jak dalej sie ta sprawa potoczy, przyjdzie najpierw decyzja z sądu o jednej karze (8 mies.na 3 lata), i powiedzmy za tydzień, dwa, druga decyzja za to samo tylko w innym wymiarze (1 rok na 2 lata). Czy w tym wypadku, istnieje możliwość połączenia tych dwóch wyroków w jeden? Pozdrawiam.
            • yoma Re: Myślę, że to jest ciąg przestępstw. 28.09.10, 20:52
              Ojeżu

              a weźcie wy sobie papugę i nie zawracajcie głowy. Widziały gały, co kradły i co podpisywały.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja