Dlaczego UE jest przeciwna karze śmierci?

22.09.10, 20:15
Sprzeciw wobec kary śmierci jest jednym z centralnych i najzacieklej wdrażanych elementów ideologii UE. Organizowane są takie święta jak dzień przeciwko karze śmierci, którego obchodzenie jest narzucane obligatoryjnie krajom członkowskim, każda wypowiedź polityka za karą śmierci traktowana jest jako straszliwy skandal i faux pas. Nawet sama debata na ten temat uważana jest za szkodliwą. Zastanawia mnie dlaczego elity tak radykalnie występują przeciwko czemuś, czego podobno życzyłaby sobie większość społeczeństwa. Nie przytoczę teraz wypowiedzi bo zgubiłem źródło, ale jeden włoski minister powiedział, że kara śmierci jest absolutnie niedopuszczalna nawet, gdyby badania potwierdziły, że istotnie przyczynia się do spadku morderstw. A także nawet w przypadku wojny (co równa się automatycznie przegranej).
Ja sam nie jestem jakimś wielkim zwolennikiem wieszania, ale niewiele znajduję sensownych argumentów przeciwko karze śmierci w stosunku do najbardziej zwyrodniałych morderców, terrorystów, zbrodniarzy wojennych, ludobójców etc. Wydaje mi się, że taka kara powinna istnieć w kodeksie, choć nie powinna być wymierzana za każde morderstwo, tylko w przypadkach szczególnie okrutnych i niewątpliwych.
Nie znam natomiast żadnej przekonującej argumentacji przeciwko KŚ niż dogmatyczne odwołanie się do praw człowieka, twierdzenie, że to barbarzyństwo, a także mówienie o możliwości pomyłki sądowej (która w epoce badań DNA jest coraz mniej możliwa, a poza tym,jak napisałem, KŚ powinna być wymierzana w przypadkach ponad wszelką wątpliwość udowodnionych).
Czy ktoś mógłby mi wytłumaczyć ideę tego radykalnego sprzeciwu i tej arogancji elit władzy wobec większości mieszkańców, którym przypinana jest łatka barbarzyńcy? Jakie jest tego uzasadnienie ideologiczne, filozoficzne, polityczne...?
    • billy.the.kid Re: Dlaczego UE jest przeciwna karze śmierci? 23.09.10, 09:05
      NIe ma spraw NIEWĄTPLIWYCH.
    • frankafiranka1 Re: Dlaczego UE jest przeciwna karze śmierci? 23.09.10, 09:25
      Bo większość to motłoch, chce chleba i igrzysk ;)
      • zzasadami Re: Dlaczego UE jest przeciwna karze śmierci? 23.09.10, 09:27
        - Gdy jest za przystąpieniem do UE - to światłe społeczeństwo.
        - Gdy jest za przywróceniem KS - to motłoch.
        Ja jestem za KS ze wzgledów filozoficzno - religijnych.
        • billy.the.kid Re: Dlaczego UE jest przeciwna karze śmierci? 23.09.10, 09:35
          wow.łał.uau RELIGIJNYCH!!!!!!!!!!!!!!!!
          które to tam mówi NIE ZABIJAJ.???????????
          • zzasadami Za najwyższym wymiarem kary.Cdn... 23.09.10, 10:08
            Zacząłem "z grubej rury". Problem KS jest niezwykle bolesny i skomplikowany. Niestety - w tej sprawie nie ma mozliwosci posrednich "aut, aut" - jest sie za HS, albo przeciwko niej.
            Ja - zdajac sobie sprawe ze złozonosci problemu (chociazby sprawa z 1996 r. - Teksas) - zadeklarowałe, ze jestem za tym rodzajem kary.
            W Katechiźmie Kościoła Katolickiego Stwierdza się wyraźnie: "(2266 KKK): „Ochrona wspólnego dobra społeczeństwa domaga się unieszkodliwienia napastnika. Z tej racji tradycyjne nauczanie Kościoła uznało za uzasadnione prawo i obowiązek prawowitej władzy publicznej do wymierzania kar odpowiednich do ciężaru przestępstwa, nie wykluczając kary śmierci w przypadkach najwyższej wagi”
            Interesy wzywają muszę kończyć. Ciąg dalszy nastąpi...
            • frankafiranka1 Re: Za najwyższym wymiarem kary.Cdn... 23.09.10, 10:18
              Aaa, to katechizm dla katolików w tym przypadku jest ważniejszy niż Biblia.
              Relatywizm moralny każdej religii polega na tym, że na pierwszym miejscu ta religia stawia siebie i swoich bożków, bo inaczej by nie przetrwała, a na drugim dopiero człowieka.
              Kiedy na pierwszym miejscu stawiamy człowieka, życie robi się od razu mniej skomplikowane :)
              • zzasadami Ciąg dalszy nastepuje... 23.09.10, 15:00
                Ciąg dalszy względów religijnych. "Św. Paweł napisał, że władza „nie na próżno nosi miecz”, aprobując tym samym ius gladii."
                Wzgledy filozoficzne.
                1. Za stosowaniem najwyższego wymiaru kary przemawia poszanowanie wolności człowieka jako istoty oraz Pojecie "sprawiedliwości"
                a) Człowiek jako wolna istota powinien odpowiadac - w ramach swej wolności - za swe czyny, zarówno te dobre, jak i te złe. Jako istota wolna powinien odpowiadać nieograniczenie.
                b) Sprawiedliwość to - według Cycerona i Seneki - oddanie każdemu, co mu się należy. Co nalezy się wielokrotnemu zabójcy by dać zadość sprawiedliwości?
                2. Przecieko stosowaniu K S przemawia miłosierdzie. Czy mozna jednak być miłosiernym kosztem sprawiedliwości?
                3. Dlaczego władza państwowa znosząca K S sama w imieniu ofiar i przede wszystkim ich rodzin daje prymat miłosierdziu nad sprawiedliwością? Kto dał państwu prawo do wybaczania przestepcom w imieniu szeroko pojetych poszkodowanych?
                4. Prawo powinno być sprawiedliwe. Miłosierdzie, to prakseologicznie rzecz ujmując - apelowanie o darowanie już orzeczonej kary.
                • frankafiranka1 Re: Ciąg dalszy nastepuje... 24.09.10, 09:07
                  > 2. Przecieko stosowaniu K S przemawia miłosierdzie. Czy mozna jednak być miłosi
                  > ernym kosztem sprawiedliwości?
                  > 3. Dlaczego władza państwowa znosząca K S sama w imieniu ofiar i przede wszystk
                  > im ich rodzin daje prymat miłosierdziu nad sprawiedliwością? Kto dał państwu pr
                  > awo do wybaczania przestepcom w imieniu szeroko pojetych poszkodowanych?
                  > 4. Prawo powinno być sprawiedliwe. Miłosierdzie, to prakseologicznie rzecz ujmu
                  > jąc - apelowanie o darowanie już orzeczonej kary.

                  To nie jest żadne miłosierdzie, tylko przestrzeganie zasad. Cywilizowani ludzie nie zabijają innych ludzi, kare śmierci musi ktoś wykonać i ktoś zasądzić, dlaczego mamy zmuszać kogoś do takich działań?
                  • zzasadami Re: Ciąg dalszy nastepuje... 24.09.10, 15:03
                    "Cywilizowani ludzie nie zabijają innych ludzi"
                    Czy tylko nie zabijają, czy również nie wydają wyroków śmierci? To ważne rozróżnienie.
                    • frankafiranka1 Re: Ciąg dalszy nastepuje... 24.09.10, 15:09
                      zzasadami napisał:

                      > "Cywilizowani ludzie nie zabijają innych ludzi"
                      > Czy tylko nie zabijają, czy również nie wydają wyroków śmierci? To ważne rozróż
                      > nienie.

                      Nie wydaja też wyroków śmierci.
                      Ciekawe co wymyślisz teraz, tylko żeby to nie było odwracanie kota ogonem, bo masz do tego poważne skłonności.
                      Ja już zaczynam weekend, więc przeczytam to pewnie dopiero w pn, w każdym razie udanego weekendu życzę, wszystkim.
                      • zzasadami Re: Ciąg dalszy nastepuje... 24.09.10, 17:57
                        Czyli, ci co wydawli takie wyroki byli niecywilizowani (chyba nie "odwracam kota ogonem"?). Czyli sędziowie w Norymberdze byli niecywilizowani (chyba nie odwracam "kota ogonem"?). Czyli inni sedziowie skazujacy na najwyzszy wymiar kary "przestepców wojennych" byli niecywilizowani (chyba nie odwracam "kota ogonem"?).
                        P. S.
                        Dziekuję i wzajemnie.
                        • gadagad Re: Ciąg dalszy nastepuje... 24.09.10, 18:18
                          I nie wolno ludzi uwalniać od moralnych dylematów.Bo zawsze to się odbije na t o b i e.Tak, proces noryberski był w wyrokach śmierci polityczny, nie cywilizowany.Dobrze, że kastrownie Niemców nie przeszło, co było na "racjonalnym" porządku dziennym.A dzisiejsze zamordowanie tej Amerykanki, to debilizm.
                        • frankafiranka1 Re: Ciąg dalszy nastepuje... 27.09.10, 10:03
                          zzasadami napisał:

                          > Czyli, ci co wydawli takie wyroki byli niecywilizowani (chyba nie "odwracam kot
                          > a ogonem"?). Czyli sędziowie w Norymberdze byli niecywilizowani (chyba nie odwr
                          > acam "kota ogonem"?). Czyli inni sedziowie skazujacy na najwyzszy wymiar kary "
                          > przestepców wojennych" byli niecywilizowani (chyba nie odwracam "kota ogonem"?)

                          Ludzkość się cały czas rozwija, to co kiedyś było cywilizowanym zachowaniem teraz jest barbarzyństwem. Standardy moralne się zmieniają, kiedyś np. obcięcie ręki za kradzież było dla ówczesnych sprawiedliwą i odpowiednią karą.
                  • rossdarty Re: Ciąg dalszy nastepuje... 24.09.10, 16:22
                    frankafiranka1 napisała:

                    > To nie jest żadne miłosierdzie, tylko przestrzeganie zasad.

                    Jak można przestrzegać zasad wobec ludzi, którzy zasad nie przestrzegają?
                    Już samo takie stwierdzenie kłóci się z ogólnie przyjętym poczuciem sprawiedliwości.

                    >Cywilizowani ludzie nie zabijają innych ludzi,

                    Tak jak nie okłamują, nie okradają, nie oszukują...
                    A jednak takie, ww. przypadki się zdarzają.
                    Sprawiedliwość wymierza tutaj karę (czasami) cięższą niż waga popełnionego przestępstwa, np. nieuczciwy sprzedawca "naciągając" klienta na 10-20 zł. musi liczyć się z karą wysokiej grzywny lub nawet więzienia.
                    I słusznie. Przestępstwo NIE POWINNO POPŁACAĆ, a kara powinna być DOTKLIWA.

                    >kare śmierci musi ktoś wykonać i ktoś zasądzić, dla
                    > czego mamy zmuszać kogoś do takich działań?

                    Tak. I TO jest największy dylemat.
                    Sędzia zasądzając karę śmierci bierze na siebie decyzję o odebraniu komuś życia i będzie musiał żyć z taką świadomością do końca własnego.
                    Jednak to nie sędzia będzie ją wykonywał.

                    I dochodzimy do sedna.

                    W USA karę taką wykonywał personel zakładu karnego. Od naczelnika po wajchowego. Nie ważne, krzesło, gaz czy ostatni strzał w żyłę - ktoś musiał tą wajchę przełożyć.
                    Nie wiem, czy takie czynności były zawarte w umowie o pracę, czy na podstawie odrębnych przepisów ten wajchowy (zwłaszcza on) był zmuszony do tego w ramach innych obowiązków, czy też szukali to tej czynności ochotników wśród personelu.

                    Jakkolwiek do tej kwestii nie podejść - jest źle...
                    Zmusić do roli wajchowego nikogo nie można. Ani odpowiednim punktem w umowie o pracę, ani jako czynności nadobowiązkowe.

                    Z kolei oddać wykonanie wyroku, (opuszczenie wajchy) w ręce ochotnika...
                    Czy TO nie będzie uhonorowaniem prawnym predyspozycji takiego osobnika?
                    Owszem, sam może nigdy nie dopuścić się najcięższej zbrodni, rozsądek czy strach przed karą nie pozwolą mu na to, jednak ochotniczo wykonując taką czynność zdradza swoje skłonności...

                    Rząd, obojętnie jakiego kraju UE, uchwalając KŚ musiałby (prawdopodobnie) mieć podobny tok przemyśleń i uhonorować predyspozycje osób skłonnych zabić innego człowieka.
                    To, że ów zabijałby w imieniu prawa i sprawiedliwości, (nie mylić z pewną partią!!!), nie usprawiedliwiałoby z kolei decydentów godzących się na zabijanie.

                    Dylemat nie do przeskoczenia.
                    Jak sławny paragraf 22 Hellera w nowej interpretacji.

                    Takie tam przemyślenia...
                    Myślę, że podobne do przeciwników KŚ.

                    I sam nie wiem, czy upoważniłbym kogoś do takich czynności.
                    Owszem, nie będę czynnym przeciwnikiem. Wypowiadałem się kilka miesięcy temu ZA KŚ, mając na względzie nikłe nadzieje że kara taka powstrzyma przynajmniej jednego z potencjalnych dwudziestu morderców.
                    Zdaję sobie jednak sprawę z odpowiedzialności i rozumiem tych, którzy myślą podobnie do mnie. Może nawet i mogliby przeforsować odpowiednią ustawę, ale ze względów na ogromną odpowiedzialność nigdy tego nie zrobią.
                    • brundlefly Re: Ciąg dalszy nastepuje... 24.09.10, 17:11

                      > Z kolei oddać wykonanie wyroku, (opuszczenie wajchy) w ręce ochotnika...
                      > Czy TO nie będzie uhonorowaniem prawnym predyspozycji takiego osobnika?

                      Fałszywy dylemat. We wszystkich krajach, w których wykonywana jest kara śmierci znajdują się ludzie gotowi do tego, aby "pobrudzić sobie ręce" - działają w imię prawa, są wynagradzani i nie mają z tym moralnych dylematów. Wykonawca wyroku tylko wykonuje coś, co zasądził sąd, a sąd też wydaje wyrok nie z powietrza tylko na podstawie czynu, którego dopuścił się oskarżony. Także de facto ostateczna odpowiedzialność spada na samego oskarżonego, który popełniając czyn i będąc świadomy konsekwencji w przypadku wykrycia i skazania, sam na siebie wydaje wyrok.
                      Poza tym zawsze w społeczeństwie konieczni są ludzie gotowi w pewnych sytuacjach zabić człowieka - żołnierze, policjanci etc.
                      W procesie rekrutacji na stanowisko bezpośredniego wykonawcy wyroku przeprowadzałoby się drobiazgowy test psychologiczny mający odsiać ludzi o "predyspozycjach", o których piszesz, a do zawodu zostaliby dopuszczeni fachowcy przeszkoleni w tym, jak wykonać wyrok szybko, sprawnie i humanitarnie, bez zbędnych cierpień. Ludzie pokroju Alberta Pierrepointa - polecam film biograficzny na jego temat.
                      • rossdarty Re: Ciąg dalszy nastepuje... 24.09.10, 21:45
                        brundlefly napisał:

                        > Także de facto ostatec
                        > zna odpowiedzialność spada na samego oskarżonego, który popełniając czyn i będą
                        > c świadomy konsekwencji w przypadku wykrycia i skazania, sam na siebie wydaje w
                        > yrok.

                        Takie argumenty też wysuwałem wypowiadając się ZA.
                        Jednak dzisiaj mam na ten temat bardziej refleksyjne spojrzenie.
                        Być ZA, a decydować nawet jeśli ktoś się o KS prosi to duża różnica.
                        Ludzie będą ginąć, więc z dwojga złego niech giną ci źli.
                        Jednak bezpośrednia decyzja o śmierci innego człowieka musi zostawić ślad na psychice.

                        > Poza tym zawsze w społeczeństwie konieczni są ludzie gotowi w pewnych sytuacjac
                        > h zabić człowieka - żołnierze, policjanci etc.

                        To inna dziedzina.
                        Wojsko przeznaczone jest do obrony suwerenności w przypadku zbrojnego ataku, policja
                        do ochrony i przestrzegania prawa mając jako ostateczność prawo do strzelania do człowieka...
                        Ilu taką "możliwość" wykorzystało?
                        Jeśli chodzi o wojsko, to przypomniałeś mi moje przeżycia.

                        Sierpień81', zablokowane rondo w Warszawie przez bodajże Solidarność Mazowsza.
                        Na jednostce stan najwyższej gotowości, z giwerami żeśmy spali, a w dzień jako jeden z wielu zatrudniony byłem w zbrojowni do ładowania magazynków ostrą amunicją.
                        Czy muszę szczegółowo powtarzać rozmowy, opisywać własne uczucia gdy stajesz przed dużym prawdopodobieństwem wyjścia z załadowanym kałachem na ludzi???

                        Na trzeci dzień, gdy napięcie zelżało: ogromna ulga.
                        Kałacha stawiałem na stojaku w zbrojowni z obrzydzeniem i jednocześnie ulgą, jakby to była jadowita żmija.
                        Minęły lata, wrażenia co prawda wygasły, ale opisać nawet teraz trudno.
                        Tyle w konfrontacji ze świadomością, że być może będziesz musiał strzelać i zabić...

                        >W procesie rekrutacji na stanowisko bezpośredniego wykonawcy wyroku przeprowadzałoby
                        > się drobiazgowy test psychologiczny mający odsiać ludzi o "predyspozycjac
                        > h", o których piszesz, a do zawodu zostaliby dopuszczeni fachowcy przeszkoleni
                        > w tym, jak wykonać wyrok szybko, sprawnie i humanitarnie, bez zbędnych cierpień
                        > . Ludzie pokroju Alberta Pierrepointa - polecam film biograficzny na jego temat
                        > .

                        Nadal upieram się, że są potrzebne predyspozycje do zabijania. Choćby na przykładzie wspomnień które nieopatrznie wywołałeś u mnie.
                        A czy umiejętność zabijania jest normalnym zachowaniem człowieka?
                        • Gość: Alka Re: Ciąg dalszy nastepuje... IP: *.adsl.inetia.pl 25.09.10, 09:58
                          No widzisz, ty kałacha odstawiłeś z najwyzszą ulgą, a widzisz jak wielu bierze kałacha w łapkę i gna do Afganistanu za pieniążki, choć tam kałach musi byc załadowany ostrą amunicją. Oczywiście: trzeba miec predyspozycje do zabijania i wielu, wielu je ma . NIe duzo im przy tym trzeba by się usprawiedliwić i nie odczuwać specjalnego psychicznego dyskomfortu, a nawet być ze swych dokonań dumnym.
                          • rossdarty Re: Ciąg dalszy nastepuje... 26.09.10, 12:55
                            Gość portalu: Alka napisał(a):

                            > No widzisz, ty kałacha odstawiłeś z najwyzszą ulgą, a widzisz jak wielu bierz
                            > e kałacha w łapkę i gna do Afganistanu za pieniążki, choć tam kałach musi byc z
                            > aładowany ostrą amunicją. Oczywiście: trzeba miec predyspozycje do zabijania i
                            > wielu, wielu je ma . NIe duzo im przy tym trzeba by się usprawiedliwić i nie
                            > odczuwać specjalnego psychicznego dyskomfortu, a nawet być ze swych dokonań du
                            > mnym.


                            Cóż, jest to pokolenie wychowane na filmach typu "Rambo".
                            Mnie brakowało takich "wzorców".
                            Zabrano mnie w kamasze, chciałem odbębnić co musiałem, ale czasy sprawiły że otarłem się o dylemat:
                            Co będzie jak dostanę rozkaz strzelać do tłumu?

                            Wychowany na filmach o "Czterech pancernych", czy "Stawce większej niż życie", gdzie był "wstawiany" moralitet że zabijanie jest złe przyjąłem to do wiadomości.

                            Oczywiście, po dotarciu do mnie takich informacji, że jakieś oszczypłoty zabijają człowieka by przeżyć "uczucia wyższe", czy zakład, który okaże się na tyle "twardy" że zarżnie przygodnego przechodnia tulipanem, budzi się we mnie chęć odwetu; śmierć za śmierć, czyli KS, jednak nie wiem czy zdolny byłbym do podjęcia takiej decyzji, nie mówiąc już o wykonaniu...

                    • frankafiranka1 Re: Ciąg dalszy nastepuje... 27.09.10, 11:12
                      rossdarty napisał:

                      > frankafiranka1 napisała:
                      >
                      > > To nie jest żadne miłosierdzie, tylko przestrzeganie zasad.
                      >
                      > Jak można przestrzegać zasad wobec ludzi, którzy zasad nie przestrzegają?
                      > Już samo takie stwierdzenie kłóci się z ogólnie przyjętym poczuciem sprawiedliw
                      > ości.

                      No to niech każdy sędzia wymierza kary według swojego widzimisię, przestępcy nie przestrzegają zasad to sędziowie też nie będą przestrzegać. Po co kodeksy karne, czy to miałeś na myśli?

                      > >Cywilizowani ludzie nie zabijają innych ludzi,
                      >
                      > Tak jak nie okłamują, nie okradają, nie oszukują...
                      > A jednak takie, ww. przypadki się zdarzają.

                      Źle napisałam, cywilizowane społeczeństwo nie daje przyzwolenia na zabijanie innych ludzi, na oszustwa i kradzież.
                      • mg2005 Re: Ciąg dalszy nastepuje... 30.09.10, 09:19
                        >cywilizowane społeczeństwo nie daje przyzwolenia na zabijanie in
                        > nych ludzi,

                        To oczywista nieprawda...
                  • mg2005 Re: Ciąg dalszy nastepuje... 24.09.10, 22:15
                    frankafiranka1 napisała:
                    Cywilizowani ludzie
                    > nie zabijają innych ludzi,

                    Potrafisz to uzasadnić ?

                    kare śmierci musi ktoś wykonać i ktoś zasądzić, dla
                    > czego mamy zmuszać kogoś do takich działań?

                    O jakim "zmuszaniu" piszesz ?...
              • mg2005 Re: Za najwyższym wymiarem kary.Cdn... 24.09.10, 21:52
                frankafiranka1 napisała:

                > Aaa, to katechizm dla katolików w tym przypadku jest ważniejszy niż Biblia.

                To miłe, że tak wysoko cenisz Biblię... :)

                > Relatywizm moralny każdej religii

                Czyli ?...

                > Kiedy na pierwszym miejscu stawiamy człowieka, życie robi się od razu mniej sko
                > mplikowane :)

                Mylisz się - to właśnie humanizm prowadzi do nierozwiązywalnych paradoksów...
          • qqazz Re: Dlaczego UE jest przeciwna karze śmierci? 25.09.10, 13:20
            billy.the.kid napisał:
            > wow.łał.uau RELIGIJNYCH!!!!!!!!!!!!!!!!
            > które to tam mówi NIE ZABIJAJ.???????????

            Przykazanie w oryginale brzmi nie morduj a to co innego niz nie zabijaj, zaś sprawcę mordu należy zabrac nawet spod ołtarza pana i wymierzyc mu sprawiedliwosc czyli ukarać smiercia.



            pozdrawiam
        • frankafiranka1 Re: Dlaczego UE jest przeciwna karze śmierci? 23.09.10, 10:09
          To zgłoś się na ochotnika do wykonywania tej kary :)
        • mg2005 Re: Dlaczego UE jest przeciwna karze śmierci? 24.09.10, 21:59
          zzasadami napisał:

          > - Gdy jest za przystąpieniem do UE - to światłe społeczeństwo.
          > - Gdy jest za przywróceniem KS - to motłoch.

          Paradoks 'demokracji sterowanej'... :)
      • mg2005 Re: Dlaczego UE jest przeciwna karze śmierci? 24.09.10, 21:58
        frankafiranka1 napisała:

        > Bo większość to motłoch, chce chleba i igrzysk ;)

        No widzisz - a Ty ten "motłoch" stawiasz na piedestale... :)
    • krytykantka07 bo UE i Kościół zajmują się problemami urojonymi. 23.09.10, 10:24
    • strikemaster Re: Dlaczego UE jest przeciwna karze śmierci? 23.09.10, 16:48
      > Wydaje mi
      > się, że taka kara powinna istnieć w kodeksie, choć nie powinna być wymierzana
      > za każde morderstwo, tylko w przypadkach szczególnie okrutnych i niewątpliwych.

      W jaki sposób chcesz to zagwarantować?

      > że to barbarzyństwo,

      Bo to barbarzyństwo, cofanie się do czasów Hammurabiego, może z komputerów też zrezygnujesz, bo w jego czasach nie istniały?

      > a także
      > mówienie o możliwości pomyłki sądowej (która w epoce badań DNA jest coraz mniej
      > możliwa,

      Niemożliwa, a jednak powszechna. Już czytywałem opinie, że nie ma takiej choroby, której współczesna medycyna nie potrafi wyleczyć. Prawda jest taka, że takich chorób jest bardzo dużo. Podobnie z metodami śledczymi, są wymyślne, nowoczesne i skuteczne, a jednak dość czeęsto trzeba wypłacać odszkodowania ofiarom sądowych pomyłek. Z karą śmierci jest ten problem, że nie ma komu odszkodowania wypłacić.

      > Czy ktoś mógłby mi wytłumaczyć ideę tego radykalnego sprzeciwu i tej arogancji
      > elit władzy wobec większości mieszkańców,

      To źle, że władza nie chce się poddać psychologii tłumu i wynikającej z niej masowej histerii?
      • brundlefly Re: Dlaczego UE jest przeciwna karze śmierci? 23.09.10, 21:20
        > W jaki sposób chcesz to zagwarantować?

        Są przypadki niewątpliwe. Np. procesy norymberskie, proces Eichmanna etc. Uważasz, że wykonanie tych wyroków to było barbarzyństwo?
        W przypadkach procesów poszlakowych orzekane byłoby dożywocie i w ogóle uważam, że w większości przypadków zabójstwo powinno się orzekać dożywocie, ale pamiętaj, że dożywocie w praktyce bardzo rzadko jest dożywociem. Uważasz, że ludzie, którzy np. zamordowali kilkanaście osób dla zabawy w bestialski sposób, w tym kobietę w 8 miesiącu ciąży, wycinając jej płód z brzucha, wieszając na drzewie i strzelając sobie z nim fotki, do których pozowali roześmiani - mają szansę (i zasługują na szansę - bo to odmienne zagadnienie) na resocjalizację? Zważ, że ich ewentualne bezwzględne dożywocie pociąga za sobą ogromne koszty i naraża na niebezpieczeństwo wiele osób - współwięźniów, strażników, więziennego lekarza czy dentystę, który ma obowiązek ich obsłużyć, gdy jest taka potrzeba etc. Lub przypadek grup przestępczych czy terrorystycznych mogących robić zamachy na ludność cywilną w celu wydostania z celi swoich kumpli.


        > Bo to barbarzyństwo, cofanie się do czasów Hammurabiego, może z komputerów też
        > zrezygnujesz, bo w jego czasach nie istniały?

        Argument skrajnie niemerytoryczny, bo nie istnieją jednoznaczne kryteria barbarzyństwa i oświecenia. Jest to argument w stylu: nie głosuj na kandydata X bo to obciach.

        > Niemożliwa, a jednak powszechna. Już czytywałem opinie, że nie ma takiej chorob
        > y, której współczesna medycyna nie potrafi wyleczyć. Prawda jest taka, że takic
        > h chorób jest bardzo dużo. Podobnie z metodami śledczymi, są wymyślne, nowoczes
        > ne i skuteczne, a jednak dość czeęsto trzeba wypłacać odszkodowania ofiarom sąd
        > owych pomyłek. Z karą śmierci jest ten problem, że nie ma komu odszkodowania wy
        > płacić.

        Dlatego to wciąż jedyny argument przeciwko kś, który uważam za mocny. Nigdy jednak czynnik błędu ludzkiego nie jest możliwy do wyeliminowania w 100%. Ale przecież nie zaprzestajemy przeprowadzania operacji chirurgicznych mimo, że zdarzają się zgony na stole operacyjnym z winy lekarzy. Prawdopodobieństwo bycia niewinnie skazanym na karę śmierci jest mniejsza niż śmierci w wyniku uderzenia kamieniem w głowę podczas spacerowania po ulicy, a jednak nie poruszamy się po mieście w hełmach.Kara śmierci obecna w kodeksie oddziałuje też jako straszak, więc wykonując ją faktycznie ratujemy nieokreśoną ilość anonimowych, ale niewinnych ludzi.

        > To źle, że władza nie chce się poddać psychologii tłumu i wynikającej z niej ma
        > sowej histerii?

        Ale tu nie ma mowy o chwilowych wybuchach histerii np. po jakimś bulwersującym mordzie nagłośnionym w mediach. To jest tendencja stała utrzymująca się na przestrzeni lat, po prostu ludowa, odwieczna koncepcja sprawiedliwości.
        • frankafiranka1 Re: Dlaczego UE jest przeciwna karze śmierci? 24.09.10, 08:54
          brundlefly napisał:

          > > W jaki sposób chcesz to zagwarantować?
          Uważasz, że ludzie,
          > którzy np. zamordowali kilkanaście osób dla zabawy w bestialski sposób, w tym k
          > obietę w 8 miesiącu ciąży, wycinając jej płód z brzucha, wieszając na drzewie i
          > strzelając sobie z nim fotki, do których pozowali roześmiani

          Opinia publiczna uwielbia takie argumenty, masz może więcej takich historii? Już widzę ten tłum z żądzą krwi w oczach...

          To jest tendencja stała utrzymująca się na prze
          > strzeni lat, po prostu ludowa, odwieczna koncepcja sprawiedliwości.

          Ja jednak jestem za tym, żeby ludzie którzy tworzą prawo mieli wyższe wykształcenie ;)
          • krytykantka07 Re: Dlaczego UE jest przeciwna karze śmierci? 24.09.10, 09:48
            frankafiranka1 napisała:

            > Ja jednak jestem za tym, żeby ludzie którzy tworzą prawo mieli wyższe wykształc> enie ;).

            A w jakim celu?
            To wyższe wykształcenie niby o czymś świadczy?
            Gdyby tak było, to zbrodniarzy trzeba byłoby izolować już wtedy, gdy widzi się u nich pierwsze symptomy zdegenerowania.
            Nie wolno skazywać porządnych ludzi na strach, ani na śmierć, którą zadają zbrodniarze i zastanawiać się później nad tym, czy tym bandytom wymierzać karę śmierci.
            Ludzie z wyższym wykształceniem powinni znać i akceptować skutki swoich decyzji.
            Jeśli wolą ochraniać bandytę, a skazywać na śmierć niewinnych ludzi, których ten bandyta może w bestialski sposób zamordować, to nawet nie powinni się chwalić wyższym wykształceniem.
            Mogą sobie takich bandziorów trzymać u siebie w domach, skoro tak im ich żal.
            Ja nie zamierzam utrzymywać z moich podatków więźniów, którzy nie zasługują na miano człowieka i jeszcze dbać o ich wygody.
            Nawet kuli dla nich szkoda.
            Powinni zginąć taką samą śmiercią jaką zafundowali ofiarom.
            Bo ofiary wbrew temu, co myślisz to też ludzie, na których ktoś wykonał wyrok śmierci...

            A tak na marginesie...
            Ty masz wyższe wykształcenie?
            Jeśli tak, to oznacza to tylko jedno: za łatwo je zdobyć...
            • frankafiranka1 Re: Dlaczego UE jest przeciwna karze śmierci? 24.09.10, 10:11
              krytykantka07 napisała:

              > frankafiranka1 napisała:
              >
              > > Ja jednak jestem za tym, żeby ludzie którzy tworzą prawo mieli wyższe wyk
              > ształc> enie ;).
              >
              > A w jakim celu?

              Widzę, że chcesz podważać podstawy cywilizacji.

              Reszty nie czytałam , z zasady twoich postów nie czytam ;)
              • krytykantka07 masz rację, że nie czytasz moich postów. 24.09.10, 10:22
                frankafiranka1 napisała:

                > Widzę, że chcesz podważać podstawy cywilizacji.

                Jeśli im głupiej tym mądrzej oznacza podstawy cywilizacji to faktycznie chcę je podważyć.

                > Reszty nie czytałam , z zasady twoich postów nie czytam ;).

                Masz rację, że nie czytasz.
                Wyższe wykształcenie nie wystarczy, aby je czytać ze zrozumieniem.
                Trzeba jeszcze inteligencji, a ta z wyższym wykształceniem niewiele ma wspólnego.
                Dlatego po studiach tak wielu ludzi przejawia objawy analfabetyzmu wtórego.
                Boją się swoich własnych poglądów, bo w grupie bezpieczniej.
                Ale, ale czy to czasem nie Ty założyłaś kiedyś wątek o tym, dlaczego tak wielu ludzi nic nie wie?
                Sama w tym poście odpowiedziałaś sobie na niego : boją się myśleć samodzielnie i wolą powtarzać bezpieczne i mądre brednie, które ktoś, kto umiejętnie gra na ich emocjach wbił im do głowy.
                No i uczyć się nie chcą od tych, co inaczej mówią...
                • frankafiranka1 Re: masz rację, że nie czytasz moich postów. 24.09.10, 10:28
                  krytykantka07 napisała:

                  > Ale, ale czy to czasem nie Ty założyłaś kiedyś wątek o tym, dlaczego tak wielu
                  > ludzi nic nie wie?
                  > Sama w tym poście odpowiedziałaś sobie na niego : boją się myśleć samodzielnie
                  > i wolą powtarzać bezpieczne i mądre brednie, które ktoś, kto umiejętnie gra na
                  > ich emocjach wbił im do głowy.
                  > No i uczyć się nie chcą od tych, co inaczej mówią...

                  Hmm, teraz to już serio nie kumam, przecież lud jest za karą śmierci a ja jestem w opozycji.
                  • krytykantka07 Re: masz rację, że nie czytasz moich postów. 24.09.10, 10:39
                    frankafiranka1 napisała:

                    > Hmm, teraz to już serio nie kumam, przecież lud jest za karą śmierci a ja jeste> m w opozycji.

                    No i sama widzisz, że wyższe wykształcenie nie wystarczy, aby zrozumieć moje posty...
                    • frankafiranka1 Re: masz rację, że nie czytasz moich postów. 24.09.10, 11:41
                      No krytykantko07, nie wyszło ci to za bardzo.
          • brundlefly Re: Dlaczego UE jest przeciwna karze śmierci? 24.09.10, 11:25
            > Opinia publiczna uwielbia takie argumenty, masz może więcej takich historii? Ju
            > ż widzę ten tłum z żądzą krwi w oczach...
            >
            Jak lubisz takie historie, to poszukaj w necie, ta jest autentyczna, rodem z sąsiedniej Ukrainy.
            I nie jest to argument tylko egzamplifikacja. Argumentem jest to, że są czyny, które wykraczają poza możliwość zrozumienia, wybaczenia, odpokutowania etc. i stawiają człowieka tak dalece mentalnie poza wspólnotą ludzką, że nie jest on zdolny do żadnej, ale to żadnej formy życia społecznego, także więziennego.
            Napisałem w swoim poście więcej argumentów merytorycznych, albo odnosisz się do wszystkich po kolei i je sensownie zbijasz, albo nie ciągnę rozmowy.
        • strikemaster Re: Dlaczego UE jest przeciwna karze śmierci? 24.09.10, 19:10
          > W przypadkach procesów poszlakowych orzekane byłoby dożywocie i w ogóle uważam,
          > że w większości przypadków zabójstwo powinno się orzekać dożywocie,

          Powtarzam pytanie, jak chcesz to zagwarantować? Słyszałeś może, czym jest piekło wybrukowane?
          Poza tym, Gagagad ciekawie zauważył, ze to właściwie nie jest kara, szczególnie, gdy jest wykonywana w sposób prawie bezbolesny.

          > że dożywocie w praktyce bardzo rzadko jest dożywociem.

          Można wiec wprowadzic karę bezwzględnego dożywocia bez możliwości warunkowego zwolnienia.

          > Uważasz, że ludzie,
          > którzy np. zamordowali kilkanaście osób dla zabawy w bestialski sposób, w tym k
          > obietę w 8 miesiącu ciąży, wycinając jej płód z brzucha, wieszając na drzewie i
          > strzelając sobie z nim fotki, do których pozowali roześmiani - mają szansę (i
          > zasługują na szansę - bo to odmienne zagadnienie) na resocjalizację?

          Szansę mają, ale ponieważ jest ona niewielka, dobrym wyjściem jest bezwzględne dożywocie w odosobieniu (jednoosobowa cela bez TV i kontaktów ze współwięźniami). Dobrym wyjściem często też bywa ciężka praca, stąd istniejące w niektórych krajach wyroki kilkunastu lat w kamieniołomach.

          > Zważ, że i
          > ch ewentualne bezwzględne dożywocie pociąga za sobą ogromne koszty

          Koszty są przeogromne zważywszy, ze takich gości, którzy rozpruwają ciężarne kobiety i pstrykają sobie fotki z wieszanymi na drzewach plodami jest w kraju kilkunastu. Przedstawiasz wyjątkowo populsityczne argumenty, wręcz ludyczne. Oczywiście przeciętny człowiek pała żądzą zemsty i argument, ze kulka jest tańsza celnie w niego trafi.

          > Lub p
          > rzypadek grup przestępczych czy terrorystycznych mogących robić zamachy na ludn
          > ość cywilną w celu wydostania z celi swoich kumpli.

          Ostatnio przyrodzie występują głównie zamachowcy-samobójcy, myślisz, ze się kary śmierci przestraszą?

          > Argument skrajnie niemerytoryczny, bo nie istnieją jednoznaczne kryteria barbar
          > zyństwa i oświecenia.

          Hammurabi, ze swym prawem zemsty był oświecony?

          > Dlatego to wciąż jedyny argument przeciwko kś, który uważam za mocny.

          Gadagad przedstawił drugi.

          > Prawdopodobieństwo bycia niewi
          > nnie skazanym na karę śmierci jest mniejsza niż śmierci w wyniku uderzenia kami
          > eniem w głowę podczas spacerowania po ulicy

          A dokładniej, ile wynosi?

          > Ale tu nie ma mowy o chwilowych wybuchach histerii np. po jakimś bulwersującym
          > mordzie nagłośnionym w mediach. To jest tendencja stała utrzymująca się na prze
          > strzeni lat, po prostu ludowa, odwieczna koncepcja sprawiedliwości.

          Nie dysponuję badaniami z czasów prehistorycznych, Ty pewnie też nie, więc po co ten patetyzm?
          • brundlefly Re: Dlaczego UE jest przeciwna karze śmierci? 24.09.10, 21:37
            > Powtarzam pytanie, jak chcesz to zagwarantować?

            Choćby na tej zasadzie, żeby osobny trybunał czy sztab specjalistycznie wykształconych sędziów i podejmował decyzję w tej sprawie, a nie zwykły sąd. Po wymierzeniu maksymalnego wymiaru kary przez sąd, sąd mógłby skierować sprawę do rozpatrzenia przez ten trybunał, który albo by wydał decyzję pozytywną, albo negatywną i wówczas obowiązywałby wyrok dożywocia.

            > Poza tym, Gagagad ciekawie zauważył, ze to właściwie nie jest kara, szczególnie
            > , gdy jest wykonywana w sposób prawie bezbolesny.

            Czepiamy się słówek. No to powiedzmy, że nie kara śmierci tylko wyrok śmierci. Nie chodzi tu o to, żeby kara była szczególnie dolegliwa, bo to nie ma żadnego sensu w przypadku, gdy oskarżony i tak ma nigdy nie wrócić na łono społeczeństwa. Chodzi tylko o fizyczną eliminację.

            > Można wiec wprowadzic karę bezwzględnego dożywocia bez możliwości warunkowego z
            > wolnienia.

            Coś takiego jest praktycznie niemożliwe, bo naraża współwięźniów, strażników i personel. Chyba nigdzie na świecie w krajach cywilizowanych coś takiego nie istnieje.


            > Szansę mają, ale ponieważ jest ona niewielka, dobrym wyjściem jest bezwzględne
            > dożywocie w odosobieniu (jednoosobowa cela bez TV i kontaktów ze współwięźniami
            > ).

            Czyli wieczny karcer. Nieludzkie warunki. Coś takiego jest kompletnie bezsensowne. Koleś w pewnym czasie stanie się zwykłym czubkiem, który będzie ssać palec i kiwać się w chorobie sierocej od rana do nocy. Egzystencja pozbawiona jakiegokolwiek sensu, bezproduktywna, nawet bez możliwości popełnienia samobójstwa - i jest to w większym stopniu zemstą niż wyrok śmierci, który byłby w tym wypadku lepszy i dla skazanego, i dla społeczeństwa.

            Dobrym wyjściem często też bywa ciężka praca, stąd istniejące w niektórych k
            > rajach wyroki kilkunastu lat w kamieniołomach.

            Jak zamierzasz zmusić do pracy ludzi, którzy nigdy mają nie wyjść na wolność i żadna większa kara nie może ich spotkać? Biciem? Torturami? Głodem?


            Przedstawiasz wyjątkowo populsityczne argumenty, wręcz ludyczne. Oczyw
            > iście przeciętny człowiek pała żądzą zemsty i argument, ze kulka jest tańsza ce
            > lnie w niego trafi.

            Nie, nie pałam żądzą zemsty, po prostu te koszty są całkowicie bezsensowne. Nie służą ani skazanemu, ani społeczenstwu. Społeczeństwo je ponosi z powodu obowiązywania dogmatu o niemożności pozbawienia kogoś życia, nie z jakiegokolwiek racjonalnego powodu.
            • strikemaster Re: Dlaczego UE jest przeciwna karze śmierci? 25.09.10, 09:39
              > Choćby na tej zasadzie, żeby osobny trybunał czy sztab specjalistycznie wykszta
              > łconych sędziów i podejmował decyzję w tej sprawie, a nie zwykły sąd. Po wymier
              > zeniu maksymalnego wymiaru kary przez sąd, sąd mógłby skierować sprawę do rozpa
              > trzenia przez ten trybunał, który albo by wydał decyzję pozytywną, albo negatyw
              > ną i wówczas obowiązywałby wyrok dożywocia.

              Zauważyłeś, że to wielkie koszty są? Może lepiej poutrzymywać tych kilkunastu zdemoralizowanych więźniów, zamiast płacić wysokie uposażenie kilkunastu specjalnym sędziom? Też potrafię być populistą. :)

              > Czepiamy się słówek. No to powiedzmy, że nie kara śmierci tylko wyrok śmierci.
              > Nie chodzi tu o to, żeby kara była szczególnie dolegliwa, bo to nie ma żadnego
              > sensu w przypadku, gdy oskarżony i tak ma nigdy nie wrócić na łono społeczeństw
              > a. Chodzi tylko o fizyczną eliminację.

              Sądzi sędzia Dredd?

              > Jak zamierzasz zmusić do pracy ludzi, którzy nigdy mają nie wyjść na wolność i
              > żadna większa kara nie może ich spotkać? Biciem? Torturami? Głodem?

              Pespektywą, że jak wydobędą 100000 ton granitu kilofem i się do tego nieco poprawią, przejdą do zwykłego więzienia celem sprawdzenia skuteczności resocjalizacji i, w perspektywie wyjdą na wolność, na przykład.

              > Nie, nie pałam żądzą zemsty, po prostu te koszty są całkowicie bezsensowne.

              Nie Ty, ci, do których swoje wpisy adresujesz.
              • brundlefly Re: Dlaczego UE jest przeciwna karze śmierci? 25.09.10, 13:01

                > Zauważyłeś, że to wielkie koszty są? Może lepiej poutrzymywać tych kilkunastu z
                > demoralizowanych więźniów, zamiast płacić wysokie uposażenie kilkunastu specjal
                > nym sędziom? Też potrafię być populistą. :)

                No tak, tylko że w Polsce rokrocznie dochodzi do około tysiąca zabójstw, załóżmy więc, że tylko jedna trzecia z nich kwalifikowałaby się do rozpatrzenia przez taki trybunał i już miałby on na głowie jedną taką sprawę dziennie. Nie mogę znaleźć polskich danych, ale wiem, że w Niemczech rocznie zapada około 100 wyroków dożywocia - także nie jest to kwestia kilkunastu osób. Poza tym taki trybunał w ostateczności mógłby być międzynarodowy.

                > > a. Chodzi tylko o fizyczną eliminację.
                >
                > Sądzi sędzia Dredd?

                Rozmawiamy poważnie czy bawimy się w kpiny z siebie nawzajem?


                > Pespektywą, że jak wydobędą 100000 ton granitu kilofem i się do tego nieco popr
                > awią, przejdą do zwykłego więzienia celem sprawdzenia skuteczności resocjalizac
                > ji i, w perspektywie wyjdą na wolność, na przykład.

                Ja jestem jak najbardziej za pracą więźniów - np. żeby musieli zapracować na jedzenie bądź mogli odpracować część wyroku, ale sądzę, że w przypadku skrajnych degeneratów to również nie jest dobry środek.
                • strikemaster Re: Dlaczego UE jest przeciwna karze śmierci? 25.09.10, 13:59
                  > No tak, tylko że w Polsce rokrocznie dochodzi do około tysiąca zabójstw, załóżm
                  > y więc, że tylko jedna trzecia z nich kwalifikowałaby się do rozpatrzenia przez
                  > taki trybunał

                  A kwalifikuje się? Całkiem niedawno pisałeś, że ten trybunał słyżyłby do rozpatrywania wyłącznie najbutalniejszych zbrodni, jak pstrykanie fotek z wybebeszonymi płodami. Teraz okazuje się, że 1/3 wszystkich spraw o zabójstwa (o gwałty ze szczególnym okrucieństwem i pobicia dzieci też?) miałaby tam trafiać. Czyli taki trybunał należałoby powołać przy każdym sądzie rejonowym. Już nie kilkunastu specjalnych sędziów, tylko kilka tysięcy, co w znaczący sposób zwiększa koszty, wydłuża okres postępowań sądowych (i tak już tasiemcowo długi), do tego nie da się zagwarantować odpowiedniego poziomu merytorycznego sędziów, przy takiejj ich ilości.

                  > wiem, że w Niemczech rocznie zapada około 100 wyrok
                  > ów dożywocia - także nie jest to kwestia kilkunastu osób.

                  Niedawno twierdziłeś, że tylko niektórzy skazani na dożywocie mieliby dostawac czapę, teraz juz wszyscy? Poza tym, Niemcy mają 2x większą populację niż Polska, czyli w Polsce to tylko 50 osób rocznie (przy założeniu, że ów specjalny trybunał działałby z automatu i każdego dożywotnika skazywał na kulkę.

                  > Poza tym taki trybuna
                  > ł w ostateczności mógłby być międzynarodowy.

                  Wielka sądowa hurtownia wyroków śmierci? Ponieważ twierdzisz, że 1/3 (a czasem, ze wszyscy) dożywotnicy się pod ten trybunał kwalifikują, trzebaby było posiedzenia trybunału zorganizować na stadionie, a podsądnych dostarczac samotokiem. 6 sekund na wyrok, bo następni czekają.

                  > Rozmawiamy poważnie czy bawimy się w kpiny z siebie nawzajem?

                  To nie kpina, to sposób na zmniejszenie kosztów postępowań sądowych i szybką eliminację złoczyńców. Czy nie o to Ci chodzi?

                  > Ja jestem jak najbardziej za pracą więźniów - np. żeby musieli zapracować na je
                  > dzenie bądź mogli odpracować część wyroku, ale sądzę, że w przypadku skrajnych
                  > degeneratów to również nie jest dobry środek.

                  w przypadkach skrajnych degeneratów nie ma dobrego środka.
                  • brundlefly Re: Dlaczego UE jest przeciwna karze śmierci? 25.09.10, 14:57
                    Dobrze, powiedzmy, że argument ekonomiczny jest tu najmniej ważny ze wszystkich, zostawmy więc go na boku i nie wnikajmy w te szczegóły.
                    Ale sądzisz, że wieczny karcer byłby lepszy niż humanitarny zgon? Dla kogo? Dla skazanego czy dla społeczeństwa? A może dla nikogo tylko dla możliwości pielęgnowania swojego pięknoduchostwa i narcystycznego miłosierdzia przez elity?


                    > w przypadkach skrajnych degeneratów nie ma dobrego środka.

                    Dlatego właśnie uważam, że czapa byłaby optymalnym. Choć nie sprawia mi satysfakcji niczyja śmierć.
                    • strikemaster Re: Dlaczego UE jest przeciwna karze śmierci? 25.09.10, 18:01
                      > Ale sądzisz, że wieczny karcer byłby lepszy niż humanitarny zgon? Dla kogo? Dla
                      > skazanego czy dla społeczeństwa? A może dla nikogo tylko dla możliwości pielęg
                      > nowania swojego pięknoduchostwa i narcystycznego miłosierdzia przez elity?

                      Jest ważny powód, a dokładniej dwa powiązane ze sobą. Pierwszy to opisywana możliwość pomyłek sądowych. Druga to możliwość nadużyć sądowych. W przypadku odwieszenia kary śmierci nic nie powstrzyma już Łukaszenki i innych polityków z dyktatorskimi zapędami (także w krajach o wyżej rozwiniętej demokracji) przed rozpoczęciem procederu politycznych egzekucji. Tak jak jest, jest o wiele bezpieczniej.
                      A co do karceru, nie jestem psychologiem od resocjalizacji, niech oni się wypowiedzą nt. współczynnika odstraszania poszczególnych rodzajów kar. Mi się wydaje, ze kara powinna być przede wszystkim nieuchronna i natychmiastowa, to już wielu potencjalnym przestępcom skutecznie wybija z głów plany przestępstw. Na najbardziej zdemoralizowanych sposobu jak dotąd nie wymyślono, wszystkie są nieskuteczne.
                      • brundlefly Re: Dlaczego UE jest przeciwna karze śmierci? 29.09.10, 18:34
                        Sorry za zwłokę, ale miałem robotę w międzyczasie.

                        W przypadku odwie
                        > szenia kary śmierci nic nie powstrzyma już Łukaszenki i innych polityków z dykt
                        > atorskimi zapędami (także w krajach o wyżej rozwiniętej demokracji) przed rozpo
                        > częciem procederu politycznych egzekucji. Tak jak jest, jest o wiele bezpieczni
                        > ej.

                        Przecież na Białorusi kara śmierci obowiązuje od lat i owszem, dochodzi tam do nadużyć, ale to dlatego, że państwo jest słabe (jak w każdej dyktaturze), instytucje są zewnątrzsterowne, a ludzi łatwo zastraszyć przy pomocy tajnych służb. W rozwiniętych demokracjach państwo jest na tyle silne, że może wypracować sprawne mechanizmy zabezpieczające przed tego typu nadużyciami. Gdyby KS zatwierdzał osobny trybunał, tak jak pisałem, przekupienie sędziów byłoby tak drogie, że znacznie prościej i taniej byłoby wynająć płatnego morderce. Także ten mechanizm pozbywania się wrogów za pomocą KS możemy włożyć między bajki.
                        Oczywiście należy dodać, że jeśli w którymkolwiek kraju demokratycznym dojdzie do władzy dyktator, któremu będzie zależeć na KS to po prostu ją wprowadzi i tyle, nie oglądając się na dotychczasowe prawo. I jeszcze będzie miał lud po swojej stronie.
                        Kwestia pomyłek sądowych też w zasadzie nie jest mocnym argumentem, już go zdaje się zbijałem w poprzednich postach.

                        Mi się wydaje
                        > , ze kara powinna być przede wszystkim nieuchronna i natychmiastowa, to już wie
                        > lu potencjalnym przestępcom skutecznie wybija z głów plany przestępstw.

                        Powtarzasz pusty frazes. KAŻDA kara prawna jest nieuchronna i natychmiastowa, pod warunkiem wszakże, że uda się złapać przestępcę i udowodnić mu winę, co z uwagi na jakość służb porządkowych i dziurawe prawo bywa problematyczne. Także to żaden argument. Wysokość i rodzaj kary ma jednak duże znaczenie. Gdyby nie miała to moglibyśmy w ogóle każdego przestępce skazywać tylko na 48 godzin aresztu w zawiasach na dodatek i byłoby z głowy - i taniej, i praktyczniej, i humanitarniej. A jednak z jakichś powodów tak nie robimy.
                        • strikemaster Re: Dlaczego UE jest przeciwna karze śmierci? 29.09.10, 18:48
                          > W rozwiniętych demokracjach państwo jest na tyle silne, że może wypracować spra
                          > wne mechanizmy zabezpieczające przed tego typu nadużyciami.

                          Praktyka np. Francji z roku 1968, czy Ulsteru pokazuje coś innego.

                          > Gdyby KS zatwierdzał osobny trybunał,

                          A moze byś się o te kilka wpsiów cofnął, bo argumentów, przykładów i symulacji nie chce mi sie powtarzać?

                          > Także ten mechaniz
                          > m pozbywania się wrogów za pomocą KS możemy włożyć między bajki.

                          Nie możemy, chyba, ze wyjaśnisz, za jakie przewiny KŚ miałaby obowiązywać (tzn. tylko dla największych zwyrodnialców, czy może dla 1/3 oskarżonych o morderstwo, a może dla wszystkicjh oskarzanych o morderstwo) i czy trybunał ma być krajowy, wojewódzki, rejonowy, a może międzynarodowy?

                          > Oczywiście należy dodać, że jeśli w którymkolwiek kraju demokratycznym dojdzie
                          > do władzy dyktator, któremu będzie zależeć na KS to po prostu ją wprowadzi i ty
                          > le, nie oglądając się na dotychczasowe prawo

                          Musiałby wystąpić z UE, a to nie jest możliwe, nie przygotowano stosownych procedur.

                          > Kwestia pomyłek sądowych też w zasadzie nie jest mocnym argumentem, już go zdaj
                          > e się zbijałem w poprzednich postach.

                          Zdaje się, ze nieksutecznie.

                          > Powtarzasz pusty frazes. KAŻDA kara prawna jest nieuchronna i natychmiastowa, p
                          > od warunkiem wszakże, że uda się złapać przestępcę i udowodnić mu winę,

                          I zrobi się to szybko, a nie po 15 latach przewleklego postępowania.

                          > żWysokość i rodzaj kary ma jednak duże znaczenie.

                          Teza ta oczywiście wymaga dowodu, bez niego warta jest tyle, co słowo Palikota.

                          > Gdyby nie mia
                          > ła to moglibyśmy w ogóle każdego przestępce skazywać tylko na 48 godzin aresztu
                          > w zawiasach na dodatek i byłoby z głowy

                          Areszt nie jest karą i nie stosuje się go w zawiasach.

                          > A jednak z jakichś powodów tak nie robimy.

                          Bo uważamy, ze kara powinna być w jakimś stopniu dolegliwa, zeby przestępca miał okazję zastanowić się nad swoim postępowaniem. KŚ wykonana natychmiast i bezboleśnie/humanitarnie nie jest dolegliwa, nie pozwala przestępcy na refleksję. Za to KŚ wykonywana po wielu latach odsiadki powoduje, że musimy skazanego przez wiele lat i tak utrzymywać, zupelnie jakby go skazano na 15 lat, a nie KŚ, w dodatku bardziej przypomina systematyczne znęcanie się, po co ma się nad swoim życiem zastanawiać i planować poprawę, skoro i tak dostanie czapę?
                          • brundlefly Re: Dlaczego UE jest przeciwna karze śmierci? 29.09.10, 19:16
                            > Praktyka np. Francji z roku 1968, czy Ulsteru pokazuje coś innego.

                            jakieś linki żebym wiedział, o czym piszesz?

                            > Nie możemy, chyba, ze wyjaśnisz, za jakie przewiny KŚ miałaby obowiązywać (tzn.
                            > tylko dla największych zwyrodnialców, czy może dla 1/3 oskarżonych o morderstw
                            > o, a może dla wszystkicjh oskarzanych o morderstwo) i czy trybunał ma być krajo
                            > wy, wojewódzki, rejonowy, a może międzynarodowy?

                            KŚ obowiązywałaby tylko w przypadku czynów skrajnych, w których uznano by, że dany sprawca nie powinien mieć jakichkolwiek szans na powrót do społeczeństwa. Np. mord dla zabawy, mord wielokrotny, masowy czy szczególnie bestialski. Nie wiem skąd wzięło Ci się to 1/3 oskarżonych o morderstwo. Ja tylko napsialem, że możlwe, że 1/3 byłaby kierowana do rozpatrzenia, co nie znaczy, że każdy z tych przypadków zostałby rozpatrzony pozytywnie.

                            > Musiałby wystąpić z UE, a to nie jest możliwe, nie przygotowano stosownych proc
                            > edur.

                            ta kwestia jest tu nieistotna, bo ja tylko abstrakcyjnie rozważam za i przeciw takiej kary - czy to by było słuszne i praktyczne, czy nie, a kwestia politycznej możliwości jej wprowadzenia w Polsce to osobna sprawa. Wyszedłem właśnie od tego, że zastanawiało mnie, czemu UE jest przeciw tej karze.

                            > > Kwestia pomyłek sądowych też w zasadzie nie jest mocnym argumentem, już g
                            > o zdaj
                            > > e się zbijałem w poprzednich postach.
                            >
                            > Zdaje się, ze nieksutecznie.

                            Więc raz jeszcze - prawdopodobieństwo bycia skazanym niesłusznie na śmierć jest tak małe, że już łatwiej zginąć od uderzenia ciężkim przedmiotem wyrzuconym z okna w głowę, a nie chodzimy w hełmach ani nie zabraniamy otwierania okien. Nie zaprzestajemy przeprowadzania operacji chirurgicznych, pomimo, że pewien procent pacjentów umiera na skutek błędów lekarskich. Ostatecznie chodzi o bilans strat i korzyści. KŚ prawdopodobnie ocaliłaby znacznie więcej niewinnych żyć, niż by ich unicestwiła.


                            > > żWysokość i rodzaj kary ma jednak duże znaczenie.
                            >
                            > Teza ta oczywiście wymaga dowodu, bez niego warta jest tyle, co słowo Palikota.

                            Udowodniona została w następnym zdaniu.
                            >
                            > Areszt nie jest karą i nie stosuje się go w zawiasach.

                            nie zajarzyłeś, że to był tylko przykład ilustrujący pewną myśl i czepianie się szczegółów mija się z celem?

                            > Bo uważamy, ze kara powinna być w jakimś stopniu dolegliwa, zeby przestępca mia
                            > ł okazję zastanowić się nad swoim postępowaniem

                            Ta teza też wymaga dowodu. Ja myślę, że konieczność pożegnania się z tym światem, nawet jeśli szybko i bezboleśnie, jest już wystarczająco dolegliwa. Na tyle dolegliwa by odstraszyć innych. A w ostateczności w KŚ chodzi o skuteczną eliminację ze spoleczeństwa, rzeczywiście z zalożenia nie chodzi tu o walory resocjalizacyjne.
                            • strikemaster Re: Dlaczego UE jest przeciwna karze śmierci? 29.09.10, 19:33
                              > jakieś linki żebym wiedział, o czym piszesz?

                              Nawet filmy o tym kręcili. Ponieważ piszesz tak autorytarnie, myślałem, ze zapoznałeś się z historią dość najnowszą naszego kontynentu. Chodzi mi o tortury i zabijanie więźniów politycznych we Francji z okazji rozruchów roku 1968 oraz prześladowania ludności irlandzkiej w Ulsterze, które zakończyły się dpoero z okazji porozumień z Sinn Féin. Strach pomyśleć, co dziłoby się, gdyby w UK obowiązywała kara śmierci.

                              > KŚ obowiązywałaby tylko w przypadku czynów skrajnych, w których uznano by, że d
                              > any sprawca nie powinien mieć jakichkolwiek szans na powrót do społeczeństwa. N
                              > p. mord dla zabawy, mord wielokrotny, masowy czy szczególnie bestialski.

                              Kto miałby uznawać czyn za skrajny, jak dlugo takie uznawanie by trwalo, i ile by nas to kosztowało?

                              > Ja tylko napsialem, że m
                              > ożlwe, że 1/3 byłaby kierowana do rozpatrzenia, co nie znaczy, że każdy z tych
                              > przypadków zostałby rozpatrzony pozytywnie.

                              No i właśnie o to mi chodzi. To duża liczba spraw dla Trybunału, czyli wielu sędziów. Ilość nie idzie w parze z jakością.

                              > Wyszedłem właśnie od
                              > tego, że zastanawiało mnie, czemu UE jest przeciw tej karze.

                              ALe o to musiałbyś zapytać KE. Tak dowiedziałeś sie tylko, dlaczego ja jestem przeciw tej karze.

                              > Więc raz jeszcze - prawdopodobieństwo bycia skazanym niesłusznie na śmierć jest
                              > tak małe, że już łatwiej zginąć od uderzenia ciężkim przedmiotem wyrzuconym z
                              > okna w głowę,

                              I dlatego państwo powinno zezwolić obywatelom na wyrzucanie ciężkich przedmiotów przez okna? Mało logiczne to jest.

                              >Nie
                              > zaprzestajemy przeprowadzania operacji chirurgicznych, pomimo, że pewien proce
                              > nt pacjentów umiera na skutek błędów lekarskich.

                              Celem przeprowadzania operacji chirurgicznych jest ratowanie zdrowia i zycia, celem egzekucji - uśmiercanie. Przykład nieco nietrafiony.

                              > KŚ prawdopodobnie ocaliłaby znacznie więcej niewinnych żyć, niż
                              > by ich unicestwiła.

                              Dla bezpieczeństwa uzyłeś zwrotu "prawdopodobnie", gdyż nie istnieja dowody na słuszność tej tezy.

                              > Udowodniona została w następnym zdaniu.

                              Którym?

                              > nie zajarzyłeś, że to był tylko przykład ilustrujący pewną myśl i czepianie się
                              > szczegółów mija się z celem?

                              Dobieranie przykładów wymaga pewnej staranności.

                              > Ta teza też wymaga dowodu.

                              Teza, że tak uważamy dowodu raczej nie wymaga, tzn. dowodem jest w tym przypadku zakaz stosowania KŚ.

                              > Ja myślę, że konieczność pożegnania się z tym świate
                              > m, nawet jeśli szybko i bezboleśnie, jest już wystarczająco dolegliwa.

                              Dla "rasowych" zwyrodnialców raczej nie, a to przeciwko nim ma być, podobno stosowana.

                              > A w ostateczności w KŚ chodzi o skuteczną elimi
                              > nację ze spoleczeństwa,

                              Więc wracvamy do sądziego Dredda, był najskuteczniejszy i natychmiastowy.
                              • brundlefly Re: Dlaczego UE jest przeciwna karze śmierci? 30.09.10, 01:09

                                > Nawet filmy o tym kręcili. Ponieważ piszesz tak autorytarnie, myślałem, ze zapo
                                > znałeś się z historią dość najnowszą naszego kontynentu.

                                Nie szpanuj. Nie znam szczegółów, dlatego poprosiłem o jakiś link. Zapewne skorzystano z zapisu prawnego przewidującego KŚ za defraudację gospodarczą, jak w polskiej aferze mięsnej, czy polityczną działalność wywrotową, bo w to znacznie łatwiej wrobić niż w morderstwo. Ja nie przewiduję za takie rzeczy kaesa, zwłaszcza, że nawet nie każde morderstwo byłoby w ten sposób karane. Dlatego kwestia nadużyć w tym przypadku nie istnieje.

                                > Kto miałby uznawać czyn za skrajny, jak dlugo takie uznawanie by trwalo, i ile
                                > by nas to kosztowało?

                                Już o tym pisałem. Szczegóły techniczne nas teraz nie interesują, tylko racje moralne i praktyczne.

                                > I dlatego państwo powinno zezwolić obywatelom na wyrzucanie ciężkich przedmiot
                                > ów przez okna? Mało logiczne to jest

                                A jest to gdzieś zabronione?

                                > Celem przeprowadzania operacji chirurgicznych jest ratowanie zdrowia i zycia, c
                                > elem egzekucji - uśmiercanie. Przykład nieco nietrafiony.

                                Ależ bardzo trafiony. Celem KŚ jest ratowanie życia niewinnych potencjalnych ofiar.

                                > Dla bezpieczeństwa uzyłeś zwrotu "prawdopodobnie", gdyż nie istnieja dowody na
                                > słuszność tej tezy.

                                Bo takie dowody są niemożliwe do zdobycia - należałoby wykonać symultaniczne badanie porównawcze w dwu miejscach o podobnym wskaźniku przestępczości i przy wyłączeniu innych czynników - praktycznie niewykonalne. Istnieje jednak szereg tez niemożliwych do udowdnienia, a jednak na podstawie zdroworozsądkowego prawdopodobieństwa uznajemy je za praktycznie niepodważalne.

                                > Dobieranie przykładów wymaga pewnej staranności.

                                Moje przykłady sa w porządku, a Ty uprawiasz erystykę, czepiając się rzeczy nieistotnych, a nie odnosząc się do meritum.

                                > Dla "rasowych" zwyrodnialców raczej nie, a to przeciwko nim ma być, podobno sto
                                > sowana.

                                To również teza niemożliwa do udowodnienia. Musiałbyś być zwyrodnialcem i stanąć w takiej sytuacji żeby empirycznie się przekonać. Strach o własną skórę dotyczy każdego, kto nie ma ostrych zaburzeń depresyjnych. A ludzie ze skłonnościami sadystycznymi ponoć jeszcze bardziej mają ten lęk rozwinięty. Dlatego żaden skazany nie zamieniłby wyroku dożywocia na KŚ.
                      • brundlefly zemsta 29.09.10, 18:48
                        Jeszcze jedno, bo tak mnie zastanowiło. Pisałeś z pogardą o "ludzie dyszącym żądzą zemsty". Właściwie dlaczego uważasz, że zemsta to coś złego? Chcę tylko poznać argumentację.
                        Bo to słowo jest używane przez przeciwników KŚ w formie dyskredytacji moralnej. A przecież to bardzo ludzkie pragnienie przywrócenia symetrii w świecie zaburzonej przez antyspołeczny czyn. Nie wynagradza to krzywd rodzinom ofiar, ale przynajmniej sprawia, że nie są skrajnie upodlone przez bezsilność i poczucie niesprawiedliwości, gdy oprawca ich bliskiej osoby wykręca się jakąś śmieszną karą typu "dożywocie" trwające średnio 5 lat, albo 5-7 lat więzienia za bestialskie pobicie ze skutkiem śmiertelnym, z których sprawca w praktyce odsiaduje 2,5 roku, i w dodatku to jego prawa są najbardziej chronione w sądzie.
                        • strikemaster Re: zemsta 29.09.10, 19:37
                          > Jeszcze jedno, bo tak mnie zastanowiło. Pisałeś z pogardą o "ludzie dyszącym żą
                          > dzą zemsty". Właściwie dlaczego uważasz, że zemsta to coś złego? Chcę tylko poz
                          > nać argumentację.

                          Zależy od formyt tej zemsty. Zemsta za osobistą szkodę jest czymś "naturalnym" i nawet w pewnym stopniu moralnie uzasadnionym. Tłum pałający żądzą zemsty to jednak coś zupełnie innego. Tłum rządzi się swoimi nieprzewidywalnymi, jak dotąd prawami i gdy ogarnie go zbiorowa histeria nikt ani nic nie jest w stanie go kontrolować. Agresja obraca się przeciwko przypadkowym osobom, bez ładu i sładu, co widać choćby po masakrach na tle religijnym w Azji. S6tąd moja pogarda. To z rzeczywistą zemstą nie ma nic wspólnego, tłum chce się na kimś wyżyć.
                          • brundlefly Re: zemsta 30.09.10, 01:13
                            Tłum rządzi się swoimi nieprzewidywalnymi, jak dotąd
                            > prawami i gdy ogarnie go zbiorowa histeria nikt ani nic nie jest w stanie go k
                            > ontrolować. Agresja obraca się przeciwko przypadkowym osobom, bez ładu i sładu,
                            > co widać choćby po masakrach na tle religijnym w Azji. S6tąd moja pogarda. To
                            > z rzeczywistą zemstą nie ma nic wspólnego, tłum chce się na kimś wyżyć.

                            Zgoda, ale rozmawiamy o KŚ (i w takim kontekście odwołałeś się do pojęcia "zemsty") , a nie o dopuszczalności publicznego linczu, który rzecz jasna jest w kazdej postaci w cywilizowanym świecie czymś niedopuszczalnym.
        • lepian4 Re: Dlaczego UE jest przeciwna karze śmierci? 30.09.10, 06:41
          Wspomniales szalenie istotny element: koszty humanitarnej resocjalizacji zbrodniarzy. Dziwi mnie, ze spoleczenstwo, ktore gotowe jest poniesc takie poswiecenie, jest zupelnie obojetne wobec problemow i trosk ofiar, ich krewnych, bliskich...
      • mg2005 Re: Dlaczego UE jest przeciwna karze śmierci? 24.09.10, 22:16
        > Bo to barbarzyństwo,

        Dlaczego sprawiedliwość to barbarzyństwo ?...
    • gadagad Re: Dlaczego UE jest przeciwna karze śmierci? 24.09.10, 15:30
      Bo nie jest karą.Nie jest karą coś, czego nie można przeżyć.Natomiast jest działaniem demoralizującym, dla tych, którzy muszą to realizować i przeżyć.Dla nich jest karą i niby za co?
      • krytykantka07 ale ktoś musi wykonywać wyrok śmierci! 24.09.10, 18:50
        gadagad napisała:

        > Bo nie jest karą.Nie jest karą coś, czego nie można przeżyć.Natomiast jest dzia> łaniem demoralizującym, dla tych, którzy muszą to realizować i przeżyć.Dla nich > jest karą i niby za co?

        Jeśli ktoś jest za słaby psychicznie, to faktycznie niech się nie pcha do takich zawodów.
        Ktoś jednak musi wykonywać wyrok śmierci.
        To misja i poczucie odpowiedzialności za ofiary czy potencjalne ofiary.
        Tak należy na to spojrzeć.
        Nie ma co się rozczulać nad degeneratami!
        Dlatego ateiści są tu jak znalazł.
        Nie mają dylematów moralnych i spokojnie aborcji dokonują.
        Myślę, że tak samo spokojnie oczyszczą ziemię z degeneratów, którzy na miano człowieka nie zasługują.
        A jakieś tam moralizatorskie zapędy co do uznawania zbrodniarzy za biednych, cierpiących ludzi powinny być karane.
        To demoralizacja potencjalnych zbrodniarzy!
        • strikemaster Re: ale ktoś musi wykonywać wyrok śmierci! 24.09.10, 19:15
          > Ktoś jednak musi wykonywać wyrok śmierci.

          U nas aktualnie nikt nie musi.

          > Nie ma co się rozczulać nad degeneratami!

          Co lepsze, szybko i bezboleśnie ich załatwić, czy pozwolic im się męczyć w karcerze albo z kilofem w kamieniołomie do śmierci? Którą karę byś dla siebie wybrała, gdyby dano Ci wybór?

          > Nie mają dylematów moralnych i spokojnie aborcji dokonują.

          1. Płod to nie degenerat.
          2. Płód to nie człowiek.
          3. Wierzący też aborcji dokonują, a warunki, w jakich to robią zależą od tego, w co wierzą i w jakim kraju mieszkają.

          > Nie mają dylematów moralnych i spokojnie aborcji dokonują.

          Długo nad tą brednią myślałaś? :)

          > Myślę, że tak samo spokojnie oczyszczą ziemię z degeneratów, którzy na miano cz
          > łowieka nie zasługują.

          Juz nie mamy uwielbiać Jezusa? Teraz mamy stać się siepaczami oczyszczającymi Ci drogę z "degeneratów"?
          • gadagad Re: ale ktoś musi wykonywać wyrok śmierci! 24.09.10, 20:20
            No , dziękuję.Smierć, nie jest karą.Tortury też nie,bo skazany jest skoncetrowany wyłącznie na swoim SWOIM bólu.A chcemy, by ktoś cierpiał, bo zrozumiał, co zrobił.Nie ma niczego gorszego niż walka z sobą, a to izolacja od możliwości swobodnej decyzji o sobie stwarza.Ludzka psychika nie zniesie więcej niż siedem lat więzienia.Potem nastają zmiany, których już nic nie naprawi.
            • krytykantka07 dość dyktatu pseudointeligentów! 25.09.10, 08:34
              gadagad napisała:

              > No , dziękuję.Smierć, nie jest karą.Tortury też nie,bo skazany jest skoncetrowa
              > ny wyłącznie na swoim SWOIM bólu.A chcemy, by ktoś cierpiał, bo zrozumiał, co z
              > robił.Nie ma niczego gorszego niż walka z sobą, a to izolacja od możliwości swo
              > bodnej decyzji o sobie stwarza.Ludzka psychika nie zniesie więcej niż siedem la
              > t więzienia.Potem nastają zmiany, których już nic nie naprawi.

              Co zatem proponujesz moja droga?
              Jest tylko jedno wyjście z sytuacji.
              Pseudointeligentów wywalić z każdej pracy i na ich miejsce przyjąć uczciwych ludzi.
              Oczywiście bez poronionych pomysłów jakimi są procesy rekrutacyjne.
              Oni mają obowiązek wtedy wymyślić metodę jak prześwietlić życie człowieka i jak sprawić, aby geny nie wzięły góry nad dobrym wychowaniem.
              Mają obowiązek zapewnić miejsca pracy i warunki rozwoju takie, aby nie doszło do kryminogennych sytuacji.
              Zatem muszą się ostro wziąć do roboty.
              Wtedy nawet sądy i wymiary sprawiedliwości potrzebne nie będą.
              O pseudonaukach takich jak psychologia nie wspomnę...
              Proponuję prostszą metodę: programowanie ludzi i zrobienie z nich manekinów.
              Inaczej idioci ogarną w posiadanie ten świat...
              I wtedy nie tylko nie będzie dyskusji o tym, czy stosować karę śmierci czy nie.
              Bo póki co kary śmierci wymierzają żołnierze na wojnie na którą idioci ich skierowali.
              A czy ktoś z zewnątrz obecnie nam zagraża bardziej niż wewnątrz?
              Po kiego utrzymywać wojsko, którego obowiązkiem jest zabijać wrogów wskazanych przez idiotów?
              Pozwólmy zwyrodnialcom robić co chcą!

              A to ku przestrodze tym, co psudointeligentów słuchają, bo biedakom pomóc trzeba.

              Wysłać tam pomysłodawców...

              religiapokoju.blox.pl/2010/09/Arabowie-nekaja-pokojowe-aktywistki-Lewica-ucisza.html
          • krytykantka07 Re: ale ktoś musi wykonywać wyrok śmierci! 25.09.10, 22:03
            strikemaster napisał:

            > U nas aktualnie nikt nie musi.

            No i dlatego uczciwi i porządni ludzie nie są bezpieczni.
            Zwyrodnialcy skrupułów nie mają.

            > Co lepsze, szybko i bezboleśnie ich załatwić, czy pozwolic im się męczyć w karc> erze albo z kilofem w kamieniołomie do śmierci? Którą karę byś dla siebie wybra> ła, gdyby dano Ci wybór?

            Szybko i bezboleśnie?
            A jaki z nich wtedy byłby pożytek?
            Szybko i bezboleśnie i do tego wziąć organy do przeszczepu.
            Kara ma być odstraszająca dla kolejnych zbrodniarzy.
            A ci ukarani mają przysłużyć się społeczeństwu.
            Przynajmniej ich śmierć na coś się przyda...

            > 1. Płod to nie degenerat.
            > 2. Płód to nie człowiek.
            > 3. Wierzący też aborcji dokonują, a warunki, w jakich to robią zależą od tego, > w co wierzą i w jakim kraju mieszkają.

            Wierzący maja wtedy wyrzuty sumienia, muszą się spowiadać, no i ekskomunika im grozi, a po śmierci piekło...
            Więc lepiej żeby ateiści to robili.
            Oni ekskomuniki się nie boją i piekła również...

            > Długo nad tą brednią myślałaś? :).

            Nie musiałam myśleć.
            Zacytowałam słowa wierzących ;).

            > Juz nie mamy uwielbiać Jezusa? Teraz mamy stać się siepaczami oczyszczającymi C> i drogę z "degeneratów"?

            Masz wybór ;).
            Znieść prawo, cały wymiar sprawiedliwosci wysłać na bezrobocie zgodnie z przykazaniem Jezusa: " nie sądźcie, a nie będziecie sądzeni ".
            No i zostawić katom ich ofiary i liczyć na to, że kat zrozumie, gdy ofiara umierając powie: " wybaczam ci ".
            Albo nie czekać na to, aż kat zrozumie...
            Ci co ukrzyżowali Jezusa zrozumieli?
            A tak właściwie to chciałam zauważyć, że żyjemy w XXI wieku i ciągle nie jesteśmy mądrzejsi niż ludzie 2 tysiące lat temu...
    • mg2005 Re: Dlaczego UE jest przeciwna karze śmierci? 24.09.10, 21:56
      > Czy ktoś mógłby mi wytłumaczyć ideę tego radykalnego sprzeciwu i tej arogancji
      > elit władzy wobec większości mieszkańców, którym przypinana jest łatka barbarzy
      > ńcy? Jakie jest tego uzasadnienie ideologiczne, filozoficzne, polityczne...?

      UE to lewicowa (humanistyczna) skleroza. "Człowiek wartością najwyższą" - każdy człowiek, a więc także...morderca... :)
      • strikemaster Re: Dlaczego UE jest przeciwna karze śmierci? 25.09.10, 09:39
        Dla Ciebie morderca nie jest człowiekiem?
        • nehsa Re: Dlaczego UE jest przeciwna karze śmierci? 25.09.10, 11:33
          strikemaster napisał:
          "> Dla Ciebie morderca nie jest człowiekiem?"

          **Ty, możesz sobie uważać, że morderca jest człowiekiem, i nawet możesz uważać, że jest życzliwym człowiekiem.
          A morderca, swoim czynem, czyli morderstwem "życzliwie" powiadamia społeczeństwo, że jest jego zaciekłym wrogiem, i dlatego morduje innych.

          Minimalnym dowodem człowieczeństwa, bycia człowiekiem, i to wymaganym od człowieka, jest solidarność.

          Jeżeli ktoś morduje drugiego człowieka, to swoim czynem zaprzecza swojemu człowieczeństwu, wręcz informuje, że człowieczeństwem gardzi - cudzym i własnym.

          Dlatego po wydaniu wyroku dożywocia, powinno się unikać brudzenia sobie rąk takim człekokształtnym ścierwem, i należałoby dopuszczać do śmierci głodowej takiego osobnika wskutek odmowy dostarczenia mu, jakiegokolwiek pożywienia.

          Wyrok, i wykonanie zgodne z pogardą człowieczeństwem przez skazanego, który zabił człowieka, a więc istotę, która mogła mu to pożywienie dostarczyć.
          • nehsa Re: Dlaczego UE jest przeciwna karze śmierci? 25.09.10, 12:22
            Egoiści rządzacy tak w UE, jak i np. w Polsce, to najbardziej plugawa zbieranina złoczyńców, winna cierpieniom, krwi, i śmierci milionów ofiar, które dożywają swoich dni na tym skur,w-ł, y,m świecie w ciszy zapomnienia.

            Poniewierane, gwałcone i zabijane w patologicznych rodzinach. Bestialsko mordowane w wypadkach drogowych. Dogorywający bez odrobiny współczucia na szpitalnych korytarzach.
            Wegetujące, jako towar zbędny, na zasiłkach z powodu braku roboty. I tę litanie możnaby długo ciagnąć.

            Przyczyną nieustannego przyrostu ilości OFIAR, ich nieustannie pogarszającej się sytuacji, jest pogarda przez RZĄDZĄCYCH, jedynym, sprawiedliwym wzorcem organizacji współpracy społeczeństwa, którym jest Nauka Ojca(Boga), którą oznajmił Syn(Bóg) - nikt inny.

            Skutkiem tej pogardy, jest degeneracja prawa, które jest coraz bardziej niesprawiedliwe, CZEGO DOWODEM narastająca atomizacja-negatywne zróżnicowanie społeczeństw, i ludzkości.

            Im mniej SOLIDARNOŚCI, tym mniej sprawiedliwości w każdym obszarze współpracy, współistnienia, koegzystencji.

            Winnymi tej sytuacji, są przede wszystkim, RZĄDZĄCY, POSIADAJĄCY, dlatego jako zagrożeni najwiekszą odpowiedzialnością, relatywizują sprawiedliwość, i łagodzą sankcję karne.
        • mg2005 Re: Dlaczego UE jest przeciwna karze śmierci? 25.09.10, 11:54
          strikemaster napisał:

          > Dla Ciebie morderca nie jest człowiekiem?

          Nie rozumiesz: nie jest "wartością najwyższą" - tak jak dla humanistów.
          Jesteś humanistą ? :)


          • strikemaster Re: Dlaczego UE jest przeciwna karze śmierci? 26.09.10, 09:31
            Mataczysz. Czy morderca to człowiek?
            • nehsa Re: Dlaczego UE jest przeciwna karze śmierci? 26.09.10, 10:42
              Jeżeli ten zarzut był do mnie, to odpowiadam:
              Morderca, jest człowiekiem, który swoim czynem informuje społeczeństwo, że jest najgorszym wrogiem człowieka, i najgorszym wrogiem społeczeństwa, który gardzi także swoim człowieczeństwem, czego dowodzi morderstwem.

              I tę informację mordercy, należy potraktować z szacunkiem, i zamiast szukać okoliczności łagodzących wyrok, wykonywać ten wyrok szybko i bezwzględnie.
            • mg2005 Re: Dlaczego UE jest przeciwna karze śmierci? 26.09.10, 20:13
              strikemaster napisał:

              > Mataczysz.

              Niby jak ?... Zadałem Ci pytanie - boisz się odpowiedzieć ?... :)

              > Czy morderca to człowiek?

              Czy jest "wartością najwyższą" i "miarą wszystkiego" ?...
    • misiu-1 Re: Dlaczego UE jest przeciwna karze śmierci? 25.09.10, 09:40
      Bo to banda lewackich szumowin spod ciemnej gwiazdy, obawiająca się o swoje własne szyje i łudząca się, że kiedy powszechny bunt poddanych zmiecie ich ze stanowisk, ocalą swoje głowy formułą "Lex severior retro non agit."
      • strikemaster Re: Dlaczego UE jest przeciwna karze śmierci? 25.09.10, 10:24
        Następny bajkopisarz. :/
    • Gość: Klaun Szyderca Bo państwo mordujące swych obywateli nie jest IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.09.10, 22:36
      w niczym lepsze od tychże wieszanych przestępców?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja