Kosciol zwalnia z pracy za skok w bok

23.09.10, 22:06
Fajne - kosciol zwalnia z pracy za skok w bok :)

wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80277,8417813,Organista_zdradzil__kosciol_wyrzucil_go_z_pracy__Sad_.html
    • piwi77 Re: Kosciol zwalnia z pracy za skok w bok 23.09.10, 22:34
      imponeross napisał:

      > Fajne - kosciol zwalnia z pracy za skok w bok :)

      No ale co to za skok w bok, ani pedofilia, nawet nie homo, ale obrzydliwe hetero. Czegoś takiego kościół katolicki znieść nie jest w stanie.
      • Gość: ja Re: Kosciol zwalnia z pracy za skok w bok IP: *.ssp.dialog.net.pl 23.09.10, 22:36
        > No ale co to za skok w bok, ani pedofilia, nawet nie homo, ale obrzydliwe heter
        > o. Czegoś takiego kościół katolicki znieść nie jest w stanie.
        Zwłaszcza, że rozwody kościelne...sorry "stwierdzenia nieważności" łatwo można dostać.
    • Gość: ka_p_pa trybunał unieważnia zwolnienie IP: *.lukman.pl 23.09.10, 23:07
      i to jest wiadomość. To tak a propos hipotetycznej lesbijki w "katolickiej" szkole. Nie mam pojęcia jak to się ma do niemieckiego prawa, do polskiego nijak. Ksiądz wywali z roboty, państwo zapłaci odszkodowanie.
      • lernakow Re: trybunał unieważnia zwolnienie 24.09.10, 05:40
        Gość portalu: ka_p_pa napisał(a):

        > Ksiądz wywali z roboty, państwo zapłaci odszkodowanie.
        >
        Ależ o to właśnie chodzi. Teoretycznie ma to działać tak, że na drugi raz państwo samo wyegzekwuje prawo dla swojego obywatela.
      • mg2005 Re: trybunał unieważnia zwolnienie 25.09.10, 20:47
        W TS siedzą jakieś durne kmiotki, którym obca jest logika :

        "Sędziowie w Strasburgu wskazali na prawo do ochrony życia prywatnego. Przyznali, że podejmując pracę, organista zobowiązał się wprawdzie do respektowania zasad Kościoła katolickiego. Doszli jednak do wniosku, że nie można tego traktować jako "jednoznacznej obietnicy" zachowania wstrzemięźliwości po rozstaniu lub rozwodzie."

        • strikemaster Re: trybunał unieważnia zwolnienie 25.09.10, 21:26
          Pewnie, że mądrze to nie wygląda. Powinni argumentować, pracownik (np. organista) obowiązany jest do wykonywania wymiarze w czasie ustalonym w umowie i nie przekraczającym ustawowego limitu czasu pracy. Pracodawca nie ma prawa wymagać od pracownika żadnych działań bądź zaniechań poza godzinami pracy ustalonymi w umowie.
          • mg2005 Re: trybunał unieważnia zwolnienie 26.09.10, 11:16
            strikemaster napisał:
            Pracodawca nie ma prawa wymagać od
            > pracownika żadnych działań bądź zaniechań poza godzinami pracy ustalonymi w um
            > owie.

            Nie jest to prawda : np. wychowawczyni w szkole nie powinna dorabiać sobie po godzinach jako prostytutka.
            • strikemaster Re: trybunał unieważnia zwolnienie 26.09.10, 11:29
              > Nie jest to prawda : np. wychowawczyni w szkole nie powinna dorabiać sobie po g
              > odzinach jako prostytutka.

              I szkoła ma prawo wysyłać za swoimi pracownikami agentów śledzących, czy przypadkiem się nie prostytuuję? Prosze o podstawę prawną tego działania.
              • mg2005 Re: trybunał unieważnia zwolnienie 26.09.10, 19:37
                strikemaster napisał:

                >
                > I szkoła ma prawo wysyłać za swoimi pracownikami agentów śledzących, czy przypa
                > dkiem się nie prostytuuję?

                Nie pisałem o agentach. Czy twoim zdaniem szkoła nie ma prawa zwolnić nauczycielki-prostytutki ?... :)
                • strikemaster Re: trybunał unieważnia zwolnienie 26.09.10, 19:52
                  > Nie pisałem o agentach. Czy twoim zdaniem szkoła nie ma prawa zwolnić nauczycie
                  > lki-prostytutki ?... :)

                  W jaki sposób szkoła ma się dowiedzieć o drugiej profesji swojej pracownicy?
                  • mg2005 Re: trybunał unieważnia zwolnienie 28.09.10, 22:25
                    strikemaster napisał:
                    >
                    > W jaki sposób szkoła ma się dowiedzieć o drugiej profesji swojej pracownicy?

                    Np nauczycielka po zajęciach stoi w bramie vis a vis szkoły i obsługuje swoich uczniów :)
                    Czy zwolnienie jej byłoby dyskryminacją ?

                    Czy to jest dyskryminacja ? :
                    wiadomosci.onet.pl/ciekawostki/pracowala-jako-prostytutka-chce-uczyc-w-szkole,1,3704279,wiadomosc.html
                    30-letnia Melissa Petro została zawieszona w prawach nauczania w szkole po tym, jak wyszło na jaw, iż wcześniej pracowała jako striptizerka i prostytutka
                    • Gość: ka_p_pa Re: trybunał unieważnia zwolnienie IP: *.lukman.pl 29.09.10, 15:27
                      > Np nauczycielka po zajęciach stoi w bramie vis a vis szkoły i obsługuje swoich
                      > uczniów :)
                      > Czy zwolnienie jej byłoby dyskryminacją ?

                      Nie. Nie było by dyskryminacją. Nawet w świeckiej i publicznej szkole. Więcej, nie musiała by to tyć brama naprzeciw szkoły, ale jakiekolwiek publiczne miejsce. Więcej, nauczyciel widziany publicznie w stanie wskazującym też może wylecieć z pracy, tak jak nauczyciel powodujący inne publiczne zgorszenie, typu np bluzganie, przekleństwa czy jakikolwiek czyn nieobyczajny. Dlaczego? Bo nauczycieli obowiązują podwyższone standardy zachowania w życiu publicznym. Pijana nauczycielka w klubie nocnym też była zwolniona z pracy i sąd pracy podtrzymał wypowiedzenie. Ale nie ma to nic wspólnego z orientacją seksualną. Orientacja seksualna nie może być nieobyczajna, zrozum to wreszcie. To strefa całkowicie prywatna, pozostająca poza zainteresowaniem pracodawcy z mocy prawa.
                      • mg2005 Re: trybunał unieważnia zwolnienie 29.09.10, 17:58
                        Gość portalu: ka_p_pa napisał(a):

                        >> Orie
                        > ntacja seksualna nie może być nieobyczajna, zrozum to wreszcie.

                        Orientacja nie, ale jej upublicznianie - tak. Zrozum to wreszcie...

                        To strefa całko
                        > wicie prywatna,

                        Dokładnie - i dlatego nie należy jej upubliczniać.
                        • Gość: ka_p_pa Re: trybunał unieważnia zwolnienie IP: *.lukman.pl 29.09.10, 18:13
                          > >> Orie
                          > > ntacja seksualna nie może być nieobyczajna, zrozum to wreszcie.
                          >
                          > Orientacja nie, ale jej upublicznianie - tak. Zrozum to wreszcie...
                          >
                          > To strefa całko
                          > > wicie prywatna,
                          >
                          > Dokładnie - i dlatego nie należy jej upubliczniać.

                          Zaczynamy się zgadzać, tracę formę czy też starzejesz się? Mniejsza o to.
                          Upublicznianie-
                          1. przychodzi lesbijka do dyrektora i mówi: dzień dobry, jestem lesbijką i chcę u pana pracować
                          2. przychodzi lesbijka do dyrektora, a ten mówi: czy aby na pewno nie jest pani lesbijką?

                          O którą sytuację się spieramy?
                    • strikemaster Re: trybunał unieważnia zwolnienie 29.09.10, 15:43
                      > Np nauczycielka po zajęciach stoi w bramie vis a vis szkoły i obsługuje swoich
                      > uczniów :)
                      > Czy zwolnienie jej byłoby dyskryminacją ?

                      Jeżeli uczniowie są poniżej wieku przyzwolenia, to można ją zamknąć. Jeżeli nie, raczej nie sadzę, żeby pracowała naprzeciw swojego miejsca zatrudnienia. Sytuacja czysto akademicka.

                      > Czy to jest dyskryminacja ? :
                      > rel="nofollow">wiadomosci.onet.pl/ciekawostki/pracowala-jako-prostytutka-chce-uczyc-w-szkole,1,3704279,wiadomosc.html
                      > 30-letnia Melissa Petro została zawieszona w prawach nauczania w szkole po tym,
                      > jak wyszło na jaw, iż wcześniej pracowała jako striptizerka i prostytutka

                      Tak.
                      • mg2005 Re: trybunał unieważnia zwolnienie 29.09.10, 18:00
                        strikemaster napisał:

                        > Sytu
                        > acja czysto akademicka.

                        Jednak w kontekście tematu wątku istotna - odpowiesz ?...
                        • strikemaster Re: trybunał unieważnia zwolnienie 29.09.10, 18:13
                          Np nauczycielka po zajęciach stoi w bramie vis a vis szkoły i obsługuje swoich uczniów :)
                          Czy zwolnienie jej byłoby dyskryminacją ?


                          Pytanie dodatkowe (i bardzo ważne), czy jej klienci mają powyżej 15 lat?
    • zawszekacperek Re: Kosciol zwalnia z pracy za skok w bok 24.09.10, 08:03
      No wiesz imponeross, organy organom są nierówne. Może organy płciowe nie były zadowolone z "kunsztu" organisty. Też na ich miejscu wywaliłbym takiego fuszera na zbity pysk z roboty:)
      (Bez odszkodowania!!!)

      Kacperek
    • qqazz Co w tym dziwnego? 24.09.10, 23:24
      W niektórych krajach zachodnich to norma.


      pozdrawiam
      • Gość: ka_p_pa Re: Co w tym dziwnego? IP: *.lukman.pl 24.09.10, 23:39

        > W niektórych krajach zachodnich to norma.

        Ty tak z nudów czy z musu?
        • qqazz Re: Co w tym dziwnego? 24.09.10, 23:44
          We Włoszech było nawet orzeczenie ichniego Sądu Najwyższego podtrzymujace polecenie jakie wydał przełożony swojemu podwładnemu w ichniej zandarmerii które tyczyło sie zerwania wszelkich stosunków z kochanką gdyż to psuło wizerunek formacji, Sąd orzekł, ze takie polecenie jest jak najbardziej w gestii przełozonego a podwładny albo sie podporządkuje albo mozna go zwolnić dyscyplinarnie.



          pozdrawiam
          • Gość: ka_p_pa Re: Co w tym dziwnego? IP: *.lukman.pl 24.09.10, 23:55
            Toż w inauguracyjnym wpisie masz link, że Trybunał uznał takie praktyki za niedopuszczalne.
            • misiu-1 Re: Co w tym dziwnego? 25.09.10, 10:05
              To znaczy tylko tyle, że w trybunale zalęgły się szczury i trzeba by przeprowadzić deratyzację.
              • strikemaster Re: Co w tym dziwnego? 25.09.10, 19:03
                Nie, t oznaczy, ze gryzonie zalęgły się w kosciele.
            • qqazz Re: Co w tym dziwnego? 25.09.10, 12:05
              Trybunał może sobie orzekać w Niemczach prawo krajowe ma pierwszeństwo, poza tym na jakiej podstawie niby trybunał moze tak głęboko ingerować w sprawy koscioła?



              pozdrawiam
              • Gość: ka_p_pa Re: Co w tym dziwnego? IP: *.lukman.pl 25.09.10, 18:50
                > Trybunał może sobie orzekać w Niemczach prawo krajowe ma pierwszeństwo

                A nie wiem i ty też nie wiesz. Raczej wyroki trybunału mają nadrzędne znaczenie dla prawa krajowego. Czy to w Niemczech, czy to w Polsce.

                >na jakiej podstawie niby trybunał moze tak głęboko ingerować w sprawy koscioła?

                Na podstawie przepisów prawa. Prawa, które obowiązuje wszystkich. Cóż w tym niejasnego?
                • qqazz Re: Co w tym dziwnego? 25.09.10, 19:40
                  Prawa tworzonego jednostronnie? Mój drogi kosciół w swoich sprawach dysponuje autonomią czy się to komus podoba czy nie, przynależność do koscioła nie jest obowiazkowa jak i praca na stanowiskach koscielnych. Ktos kto sie tym zajmuje powinien sobie zdawac prawe z tego, ze bedzie się od niego wymagać przestrzegania pewnych standardów.



                  pozdrawiam
                  • ka_p_pa Re: Co w tym dziwnego? 25.09.10, 20:23
                    > Prawa tworzonego jednostronnie?

                    Pogięło cię? Dyktator jakiś to prawo ustanowił?

                    >Mój drogi kosciół w swoich sprawach dysponuje autonomią czy się to komus podoba czy nie,

                    A niech sobie dysponuje, w granicach prawa powszechnego. W społeczeństwie nie może być wyjątków stojących ponad prawem. I nie chodzi tu o to, że musi zatrudnić lesbijkę albo nie może zwolnić pracownika za "rozwiązłość". Dowolny szef dowolnego przedsiębiorstwa może przyjmować i zwalniać pracowników według swojego uznania, ale oficjalnie nie może podać przyczyny wypowiedzenia z grupy tych "zakazanych". Musi wykazać się nieco pomysłowością, ale też i delikatnością w rekrutacji i przy zwalnianiu. W całych tych przepisach chodzi o wyeliminowanie mowy nienawiści, a nie zapewnienie lesbijce posady w katolickiej instytucji. W skrócie- może zastosować w wypowiedzeniu banalną formułkę o utracie zaufania i to wystarczy. Zwolnienie jest skuteczne. Lecz jeśli w swojej arogancji oficjalnie powie człowiekowi spieprzaj dziadu, za stary jesteś do naszej firmy albo won pedale, zboczeńców nie zatrudniamy, to musi liczyć się że za tą mowę nienawiści zostanie ukarany. W Polsce odszkodowania są żałośnie niskie, ale i to się zmieni. I zmieni się butna, pełna pogardy postawa kleru, który twierdzi, że może stać ponad prawem i może obrażać ludzi. Gość Niedzielny już poczuł to na własnej skórze, że można również od niego wymagać pewnych standardów.
                  • strikemaster Re: Co w tym dziwnego? 25.09.10, 21:29
                    > Prawa tworzonego jednostronnie? Mój drogi kosciół w swoich sprawach dysponuje a
                    > utonomią czy się to komus podoba czy nie, przynależność do koscioła nie jest ob
                    > owiazkowa jak i praca na stanowiskach koscielnych.

                    Za to obowiązkowe jest finansowanie owego Koscioła z budżetu państwa, którego prawu on nie podlega.
                    Każda firma i osoba fizyczna prowadząc działalność na terenie jakiegos państwa zobowiązana jest przestrzegać miejscowego prawa.

                    > Ktos kto sie tym zajmuje pow
                    > inien sobie zdawac prawe z tego, ze bedzie się od niego wymagać przestrzegania
                    > pewnych standardów.

                    A ksiądz wybierze mu żonę? Bez przesady, to ingerencja pracodawcy w sprawye osobiste, nadmierna.
              • strikemaster Re: Co w tym dziwnego? 25.09.10, 19:05
                > Trybunał może sobie orzekać w Niemczach prawo krajowe ma pierwszeństwo, poza ty
                > m na jakiej podstawie niby trybunał moze tak głęboko ingerować w sprawy koscioł
                > a?

                Kościół jest takim samym pracodawcą jak każdy inny, wobec czego prawo pracy tą firmę też obowiązuje. To samo dotyczy Polski i słynnej wypowiedzi Radziszewskiej.
                • qqazz Re: Co w tym dziwnego? 25.09.10, 19:41
                  W wypowiedzi p. Radziszewskiej nie ma nic co by było sprzeczne z prawem pracy.


                  pozdrawiam
                  • strikemaster Re: Co w tym dziwnego? 25.09.10, 20:30
                    > W wypowiedzi p. Radziszewskiej nie ma nic co by było sprzeczne z prawem pracy.

                    Prawo Pracy zabrania dyskryminowania ze względu na orientację seksualną. Czyli decyzja o odmowie zatrudnienia nie może być poparta "niewłaściwą" orientacja kandydatki. Radziszewska postanowiła Kosciół wyjąc spod prawa.
                    • mg2005 Re: Co w tym dziwnego? 26.09.10, 11:23
                      strikemaster napisał:
                      >
                      > Prawo Pracy zabrania dyskryminowania ze względu na orientację seksualną. Czyli
                      > decyzja o odmowie zatrudnienia nie może być poparta "niewłaściwą" orientacja ka
                      > ndydatki. Radziszewska postanowiła Kosciół wyjąc spod prawa.

                      Tu nie chodzi o samą orientację, ale o upublicznianie praktykowania tej dewiacji przez nauczycielkę. Jest to podstawa do zwolnienia (podobnie jak prostytutki) - o ile wiem, pozwalają na to nawet przepisy UE.
                      • strikemaster Re: Co w tym dziwnego? 26.09.10, 11:28
                        Tu po pierwsze chodzi o to, że homoseksualizm to nie dewiacja. A po drugie o to, żeby pracodawca nie mógł za orientację, czy poglądy polityczne (także ogłaszane wszem i wobec) zwalniać pracowników. Pracownik nie jest własnością pracodawcy tylko podmiotem świadczącym wobec pracodawcy usługi na podstawie umowy cywilno-prawnej.

                        > Jest to podstawa do zwolnienia (podobnie jak prostytutki)
                        > - o ile wiem, pozwalają na to nawet przepisy UE.

                        Pokaż te przepisy?
                        • mg2005 Re: Co w tym dziwnego? 26.09.10, 19:43
                          strikemaster napisał:

                          > Tu po pierwsze chodzi o to, że homoseksualizm to nie dewiacja.

                          Uprawianie zboczonego seksu to dewiacja biologiczna i kulturowa.

                          A po drugie o to
                          > , żeby pracodawca nie mógł za orientację, czy poglądy polityczne (także ogłasza
                          > ne wszem i wobec) zwalniać pracowników. Pracownik nie jest własnością pracodawc
                          > y tylko podmiotem świadczącym wobec pracodawcy usługi na podstawie umowy cywiln
                          > o-prawnej.

                          Nie wolno zwolnić nauczycielki-prostytutki ?...

                          > Pokaż te przepisy?

                          Organizacje religijne mają prawo przy rekrutacji kierować się swoim etosem.
                          • strikemaster Re: Co w tym dziwnego? 26.09.10, 19:55
                            > Uprawianie zboczonego seksu to dewiacja biologiczna i kulturowa.

                            Co to jest dewiacja kulturowa???

                            > Nie wolno zwolnić nauczycielki-prostytutki ?...

                            W polsce pewnie wolno, bo prostytucja jest niezgodna z prawem, czyli można zwolnić za karalność itp. Homoseksualizm nie jest z prawem niezgodny, więc za to zwalniać nie wolno.

                            > Organizacje religijne mają prawo przy rekrutacji kierować się swoim etosem.

                            Jakiś artykuł, paragraf na to jest?
                            • mg2005 Re: Co w tym dziwnego? 28.09.10, 22:18
                              > Co to jest dewiacja kulturowa???
                              >

                              Przeciwieństwo normy.

                              > W polsce pewnie wolno, bo prostytucja jest niezgodna z prawem

                              ?? Jesteś pewien ? ... :)))
                              Jest karana w krajach "postępowych" i "liberalnych" (Francja, Szwecja, Norwegia)

                              > Jakiś artykuł, paragraf na to jest?

                              Ponoć jest .
                              • lernakow Re: Co w tym dziwnego? 29.09.10, 06:08
                                mg2005 napisał:

                                > [prostytucja]
                                > Jest karana w krajach "postępowych" i "liberalnych" (Francja, Szwecja, Norwegia
                                >
                                Dla porządku: we Francji karane jest prowadzenie domu publicznego, reklamowanie swoich usług seksualnych i stręczycielstwo. Ani prostytutka ani klient nie popełniają przestępstwa przez sam fakt świadczenia usługi seksualnej i płacenia za nią. W Szwecji i Norwegii przestępstwo popełnia klient, ale nie prostytutka.
                                W żadnym z wymienionych krajów prostytutka nie popełnia przestępstwa, więc kwestia legalności jej aktywności nie mogłaby być powodem odrzucenia jej jako nauczycielki. Pewnie i tak by jej nie zatrudnili, ale nie dlatego, że robi coś nielegalnego - bo nie robi.
                                • mg2005 Re: Co w tym dziwnego? 29.09.10, 09:45
                                  lernakow napisał:

                                  > W Szwecji i Norwegii przestępstwo popełnia klient, ale nie prostytutka.

                                  Postępowa logika :)

                                  > Pewnie i tak by jej nie zatrudnili, ale nie dlatego,

                                  A dlaczego - i czy byłaby to dyskryminacja ? :)
                                  wiadomosci.onet.pl/ciekawostki/pracowala-jako-prostytutka-chce-uczyc-w-szkole,1,3704279,wiadomosc.html
                                  • lernakow Re: Co w tym dziwnego? 29.09.10, 09:52
                                    mg2005 napisał:

                                    > > W Szwecji i Norwegii przestępstwo popełnia klient, ale nie prostytutka.
                                    >
                                    > Postępowa logika :)
                                    >
                                    Oni tam uważają, że to forma przemocy wobec kobiet. Że klient wywiera presję ekonomiczną, pod wpływem której kobieta odbywa z nim stosunek, którego w innym przypadku by nie odbyła. Niby prawda, ale można też powiedzieć, że kupujący jabłka wywiera presję na sprzedającego, który bez zapłaty by się jabłkami nie podzielił.

                                    > A dlaczego - i czy byłaby to dyskryminacja ? :)
                                    >
                                    Bo ludzie mają dziwny problem z seksem. Temat tabu. Gdyby pani wcześniej była sprzedawcą jabłek, to nikt by jej nie szykanował. Ale jaki byłby oficjalny powód - trudno mi zgadnąć. Sam chętnie bym go usłyszał.
                              • strikemaster Re: Co w tym dziwnego? 29.09.10, 18:16
                                > Przeciwieństwo normy.

                                Co to jest norma i dlaczego kazde przeciwieństwo ma być dewiacją?

                                > Jest karana w krajach "postępowych" i "liberalnych" (Francja, Szwecja, Norwegia

                                I co w związku z tym? Myślisz, że jestem ślepo zapatrzony we wszystkie ich osiągnięcia?

                                > Ponoć jest .

                                Od ponocia wolałbym paragraf.
          • strikemaster Re: Co w tym dziwnego? 25.09.10, 19:03
            To chyba ta wyższość narodów z południa, o której niedawno tu jeden prawicowiec wypisywał przy okazji wątku o dreskodach?
Pełna wersja