olga_w_ogrodzie
01.10.10, 11:54
nie wiem, nie pojmuję całej sprawy.
produkcja żywności podlega kontrolom.
Sanepid sprawdza miejsca produkcji,
miejsca sprzedaży, terminy przydatności do spożycia etc.
ludzi mających kontakt z produktami
przeznaczonymi do spożycia obowiązuje
posiadanie książeczek zdrowia.
leki dopuszczane są do sprzedaży po badaniach przez farmaceutów.
czemu więc kto chce może sprzedawać gdzie chce
substancje o niezbadanym składzie,
niewiadomym działaniu,
nieznanych skutkach ubocznych ?
czemu dotąd nie było stosownych ustaw,
przepisów ?
zgroza, gdy się słucha co mówi jeden z "producentów"
dopalaczy : że dodaje się do nich jakieś kleje,
farby i szereg innych świństw.