dealerowi wolno stać pod szkołą?

06.10.10, 20:04
na chodniku, lub w prawidłowo zaparkowanym samochodzie. Wszyscy wiedzą, że sprzedaje prochy dzieciakom. Nie, nie ma przy sobie, nie jest głupi. Podchodzi dzieciak, daje forsę, dealer wykonuje telefon i za chwilę przybiega pomagier z działką, którą przekazuje klientowi. Nie do ruszenia wg prawa. Wolno mu stać, miejsce publiczne, prawa nie łamie. A pod szkołą waszych dzieci, też mu wolno?
    • snajper55 Re: dealerowi wolno stać pod szkołą? 06.10.10, 20:11
      ka_p_pa napisał:

      > na chodniku, lub w prawidłowo zaparkowanym samochodzie. Wszyscy wiedzą, że spr
      > zedaje prochy dzieciakom. Nie, nie ma przy sobie, nie jest głupi. Podchodzi dzi
      > eciak, daje forsę, dealer wykonuje telefon i za chwilę przybiega pomagier z dzi
      > ałką, którą przekazuje klientowi. Nie do ruszenia wg prawa. Wolno mu stać, miej
      > sce publiczne, prawa nie łamie. A pod szkołą waszych dzieci, też mu wolno?

      A co robili rodzice tych podchodzących i kupujących dzieci, aby ich dzieci nie podchodziły i nie kupowały ?

      S.
      • ka_p_pa Re: dealerowi wolno stać pod szkołą? 06.10.10, 20:29

        > A co robili rodzice tych podchodzących i kupujących dzieci, aby ich dzieci nie
        > podchodziły i nie kupowały ?

        A tego to ja nie wiem i nie jest to wg mnie takie istotne. Mają jednak prawo domagać się od władz, by tego dealera jednak spod szkoły usunięto.
        • wuzet21 Re: dealerowi wolno stać pod szkołą? 06.10.10, 20:43
          ka_p_pa napisał:

          Mają jednak prawo do
          magać się od władz, by tego dealera jednak spod szkoły usunięto.

          Niestety nie mają, jeżeli nie stoi na zakazie, jeżeli nie można mu udowodnić żadnego łamania przepisów czy prawa - nic nie można zrobić.
          Jedynym sposobem jest nękanie swoją obecnością, i wielokrotnym telefonowaniu na policję z zawiadomieniem o domniemaniu popełnienia przestępstwa.
          • ka_p_pa Re: dealerowi wolno stać pod szkołą? 06.10.10, 21:02
            > Jedynym sposobem jest nękanie swoją obecnością, i wielokrotnym telefonowaniu na
            > policję z zawiadomieniem o domniemaniu popełnienia przestępstwa.

            Czyli jednak coś da się zrobić. A co ma zrobić policja po przyjęciu zgłoszenia?
        • 33qq Re: dealerowi wolno stać pod szkołą? 06.10.10, 20:44
          eee, to nie jest takie trudne chyba, zakup kontrolowany i po sprawie. Ale przecież nie o to chodzi żeby klienta dorwać, tylko żeby się interes kręcił
        • sabinac-0 Re: dealerowi wolno stać pod szkołą? 06.10.10, 20:46
          ka_p_pa napisał:

          > A tego to ja nie wiem i nie jest to wg mnie takie istotne. Mają jednak prawo do
          > magać się od władz, by tego dealera jednak spod szkoły usunięto.

          Ale po czym maja poznac, ze to dealer?
          Po tym, ze stoi?
          Moze trzeba postulowac o zakaz stania na chodniku?
          • ka_p_pa Re: dealerowi wolno stać pod szkołą? 06.10.10, 21:00
            > Ale po czym maja poznac, ze to dealer?

            Bo dealuje.
            > Moze trzeba postulowac o zakaz stania na chodniku?

            Czyli wolno mu? Nic zrobić nie można?
            • sabinac-0 Re: dealerowi wolno stać pod szkołą? 06.10.10, 21:35
              ka_p_pa napisał:

              > Czyli wolno mu? Nic zrobić nie można?

              Mozna, jak ktos juz wspomnial, zawiadomic policje by czesciej patrolowali okolice szkoly.
              Mozna samemu postarac sie o jakies dowody, np. porobic zdjecia telefonem.

              A najwazniejsze - duzo rozmawiac z wlasnym dzieckiem, by wiedzialo kto to jest dealer i dlaczego nie warto do niego podchodzic.
              • ka_p_pa Re: dealerowi wolno stać pod szkołą? 06.10.10, 21:52
                > A najwazniejsze - duzo rozmawiac z wlasnym dzieckiem, by wiedzialo kto to jest
                > dealer i dlaczego nie warto do niego podchodzic.

                99,9% rodziców jest święcie przekonanych, że problem nie dotyczy ich dziecka.
                • snajper55 Re: dealerowi wolno stać pod szkołą? 07.10.10, 00:27
                  ka_p_pa napisał:

                  > 99,9% rodziców jest święcie przekonanych, że problem nie dotyczy ich dziecka.

                  Chyba nie doceniasz rodziców. Wszyscy moi znajomi zdawali sobie sprawę z problemu i dzieci starali się odpowiednio wychować. Oczywiście są i tacy, którzy uważają, że to szkoła powinna zrobić. Dilera usunąć, dziecko wychować. Ale nie jest ich 99,9%.

                  S.
    • znj2 Re: dealerowi wolno stać pod szkołą? 06.10.10, 21:02
      W głupim kraju, wszystko wolno!
    • oldtimer333 Re: dealerowi wolno stać pod szkołą? 06.10.10, 21:29
      Żeby osiągnąc sukces trzeba wykonać czasami dużo pracy, nie wystarczy tupnąć nogą i powiedzieć pan tu nie może stać.Tak jak ostatnio zrobił rząd.
      Taki dealer gdzieś mieszka ,gdzieś trzyma towar, gdzieś go kupuje, konfekcjonuje,gdzieś przekazuje kasę.Tam go trzeba złapać jak ma narkoryki w ręku i łapać tego co mu przynosi.
      Te dopalacze też nie brały się z powietrza, można było zatrzymać je po drodze, ale chodziło o spot wyborczy PO.
      • sabinac-0 Re: dealerowi wolno stać pod szkołą? 06.10.10, 21:37
        oldtimer333 napisał:

        > Te dopalacze też nie brały się z powietrza, można było zatrzymać je po drodze,
        > ale chodziło o spot wyborczy PO.

        Rozwin te mysl.
        • oldtimer333 Re: dealerowi wolno stać pod szkołą? 06.10.10, 21:47
          Problem z dopalaczami, moim zdaniem, wymaga pracy , a nie pokazowej akcji "na granicy prawa".Ktoś je produkuje ,nie w sklepie, albo są importowane , to można na poziomie UCelnego zażądać składu itp.- prowadzić procedurę celną, albo ktoś je produkuje na miejscu
          i tam powinien być Sanepid i inne urzędy. Chyba że biorą się z powietrza bo nigdy nie usłyszałem kto to produkuje, tylko o sklepach.
          • ka_p_pa Re: dealerowi wolno stać pod szkołą? 06.10.10, 21:50
            można
            > na poziomie UCelnego zażądać składu itp.- prowadzić procedurę celną, albo ktoś
            > je produkuje na miejscu
            > i tam powinien być Sanepid i inne urzędy.

            A nie będzie wrzasku, że się nęka, wymaga bezprawnie jakiś papierów?
      • ka_p_pa Re: dealerowi wolno stać pod szkołą? 06.10.10, 21:48
        >Taki dealer gdzieś mieszka ,gdzieś trzyma towar, gdzieś go kupuje, konfekcjonuje,gdzieś >przekazuje kasę.Tam go trzeba złapać jak ma narkoryki w ręku i łapać tego co mu przynosi.

        No, dobry kierunek po mojemu. A nie będzie wrzasku, że się inwigiluje uczciwego obywatela?
        • oldtimer333 Re: dealerowi wolno stać pod szkołą? 06.10.10, 21:55
          A zamykac legalnie otwarty sklep? Każdy towar sprowadzany do Polski musi mieć specyfikację,
          z czego itd. jest zrobiony.Poza tym opluwa się sprzedawców a nie producentów, widocznie za wysokie progi finansowe skoro król sprzedawców dorobił się już paru milionów.
          • ka_p_pa Re: dealerowi wolno stać pod szkołą? 06.10.10, 22:13
            A w czym sprzedawca dopalacza jest lepszy od jego producenta? Czemu bronisz sklepów, a nie bronisz producenta czy importera legalnych produktów?
            • oldtimer333 Re: dealerowi wolno stać pod szkołą? 06.10.10, 22:33
              Absolutnie nie bronię nikogo kto w takim procederze bierze udział, ale początek postu był
              stoi dealer grzecznie pod szkołą.A moim zdaniem łatwiej jest z czymś walczyć u żródła. Co z tego że zamknęli sklepy jak sprzedaz idzie dalej.. Moim zdaniem nie chodziło o prawdziwą walkę z dopalaczami a o zrobienie show.
              • snajper55 Re: dealerowi wolno stać pod szkołą? 07.10.10, 00:15
                oldtimer333 napisał:

                > Co z tego że zamknęli sklepy jak sprzedaz idzie dalej.

                A ktokolwiek spodziewał się, że sprzedaży nie będzie ??? Jest klient, to znajdzie się towar. Zawsze tak było, jest teraz i będzie w przyszłości. Może warto się zastanowić dlaczego nie wszystkie dzieci ćpają, piją i palą ?

                S.
      • snajper55 Re: dealerowi wolno stać pod szkołą? 07.10.10, 00:06
        oldtimer333 napisał:

        > Te dopalacze też nie brały się z powietrza, można było zatrzymać je po drodze,

        A na jakiej podstawie chcesz zatrzymywać legalny towar ???

        S.
    • qqazz Trzeba wprowadzić przepis, 06.10.10, 23:44
      że nie wolno stać na chodniku pod szkołą w tym samym miejscu dłuzej niz minutę ze wzgledów sanitarnych pod karą do 2 lat pozbawienia wolnosci i bedzie po problemie, diler przeniesie się na trzepak wtedy ciach go przepisem o zakazie stania przy trzepaku, pod smietnik to zakaz pod smietnikiem etc. etc....


      pozdrawiam
      • snajper55 Re: Trzeba wprowadzić przepis, 07.10.10, 00:09
        qqazz napisał:

        > że nie wolno stać na chodniku pod szkołą w tym samym miejscu dłuzej niz minutę
        > ze wzgledów sanitarnych pod karą do 2 lat pozbawienia wolnosci i bedzie po prob
        > lemie, diler przeniesie się na trzepak wtedy ciach go przepisem o zakazie stani
        > a przy trzepaku, pod smietnik to zakaz pod smietnikiem etc. etc....

        Można też zakazać dilerowi stać gdziekolwiek. A on się wtedy położy lub usiądzie.

        S.
    • lernakow Re: dealerowi wolno stać pod szkołą? 07.10.10, 07:02
      ka_p_pa napisał:

      > dealer wykonuje telefon i za chwilę przybiega pomagier z działką,
      >
      I tu masz punkt styczny.
      Można pójść na łatwiznę: złapać pomagiera z działką zanim przekaże ją klientowi.
      Można się wysilić: ustalić skąd przybiega pomagier, czyli gdzie jest magazynek.
      Oba warianty uderzają w dilera: pierwszy słabiej, bo zależy od zeznań pomagiera, a ten może się zamknąć w sobie (dla niego to nawet lepiej); drugi mocniej, bo daje twarde dowody, a przy okazji pozbawia dilera zasobu. Utraconego towaru nie sprzeda, więc nie będzie miał za co kupić nowego w hurtowni. W zależności od tego w jak ciężkiej stawia go to sytuacji i jak zdolny będzie przesłuchujący - może i do hurtowni uda się w ten sposób dotrzeć.
      Ale jak już wspomniałem - trzeba się wysilić.
    • cesarenerono Re: dealerowi wolno stać pod szkołą? 07.10.10, 08:28
      Kiedyś jednak dzieci były mądrzejsze. W roku 67 lub 68 taki pajac próbował handlować przed moją szkołą. Skończyło się to dla niego ciężkimi urazami twarzo-czaszki i złamaniem kilku żeber. Wyskoczyliśmy na przerwie, gościa zaciągnęli do bramy, dostał łomot i skończyło się dilowanie a mieliśmy po 15, 16, 17 lat. Wszystko zależy od samej młodzieży i rodziców.
    • piwi77 Re: dealerowi wolno stać pod szkołą? 07.10.10, 09:45
      Ten dealer jest tylko małym klockiem większej układanki, którą kierują Bardzo Ważni Ludzie, dlatego nie ma woli politycznej (i nigdy nie będzie) na jej niszczenie. Bo przy odrobinie woli, której brak jest wyraźny, zniszczyć ją wcale nie byłoby trudno. I to nie poprzez uganianie się za płotkami, które i tak niczego nie wiedzą, ale poprzez łamanie współpracowników i czynienie z nich informatorów - operacja standartowa i dla służb nieskomplikowana. Dobrym sposobem na walkę z narkotykowym podziemiem, byłaby też legalizacja niektórych substancji narkotykowych - pozbawiłaby dochodów nielegalne podziemie i zwiekszyła dochody budżetowe z podatków. Niestety, trend jest odwrotny, zamiast podziemie osłabiać, mamy dążenie do jego wzmacniania, co pokazuje ostatnia nagonka przeciwko tzw. dopalaczom.
      • snajper55 Re: dealerowi wolno stać pod szkołą? 07.10.10, 15:21
        piwi77 napisał:

        > Dobrym sposobem na walkę z narkotykowym podziemiem, byłaby też legalizacja
        > niektórych substancji narkotykowych

        Dlaczego tylko niektórych ? Czyżbyś był opłacany przez podziemie narkotykowe i usiłujesz dalej utrzymać źródło ich zarobków ?

        S.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja