imponeross
11.10.10, 01:08
W firmie taksowkarskiej w Zielonej Gorze podobno zniknelo ponad 80 tys. zlotych, ktore podobno przywlaszczyla ksiegowa. W komentarzach znalazla sie taka propozycja wyjasnienia tego, z dopiskiem, ze to standard:
'Pewnie pukał księgową, ona nic mu nie mówiąc wzięła sobie (w jej mniemaniu) słuszną zapłatę, a potem stwierdziła, że wystarczy już tej zabawy i pieniądze zostają u niej, a jeżeli nie, to zagroziła, że powie jego małżonce albo oskarży o molestowanie czy nawet gwałt. Standard.'
wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,8491242,Czy_80_tys__zl__wyparowalo__z_korporacji_taksowkarzy_.html
To w katolickiej Polsce obowiazuja tego typu standardy???