ten_co_ma_racje
12.10.10, 10:39
Minister sprawiedliwości z rządu Tuska w programie u Lisa powiedział, że w Polsce zapanowała niebywała moda na dopalacze. Że rozmawiał z przedstawicielami innych Europejskich krajów i że tam są dopalacze na rynku ale nie stanowią takiego problemu.
Nasz niesamowicie inteligentny i miły minister sprawiedliwości niestety nie wie dlaczego tylko w Polsce był taki problem...
Dlatego, że tylko w Polsce mamy takie drastyczne prawo, żeby karać ludzi za sadzenie i palenie marihuany. Tylko w Polsce za posiadanie niewielkich ilości narkotyków można teoretycznie pójść siedzieć, a w rzeczywistości być ciąganym po sądach i traktowanym jak przestępca lub narkoman. Ludzie starej daty przybiją takim nalepkę narkomana chociaż sami odurzają się regularnie alkoholem etylowym będącym setki razy groźniejszym narkotykiem od marihuany.
Efekt? - Młodzież woli kupić dopalacze. Młodzież jest świadoma że dopalacze są toksyczne, niebezpieczne, niezbadane i nie wiadomo co w nich jest, a jednak wolą ten komfort psychiczny, że po dopalaczach mogą spokojnie iść na dyskotekę, a w razie zatrzymania przez policję nie będą mieli problemów. Z tego powodu wolą zaryzykować swoim zdrowiem aby mieć komfort psychiczny, że policja nic im nie zrobi.