Zjawiska nadprzyrodzone, przyczyna też?

13.10.10, 13:07
Internetowa Niedziela zachwyca się tzw. Ojcem Pio w spódnicy Fortunatą Evolo, co to ma czynić cuda niewidy. A początek wszystkiego miał tak oto wyglądać -
Fortunata Evolo (Natuzza to dialektalne zdrobnienie imienia Fortunata) urodziła się w 1924 r. Matka wychowywała ją sama, bo rodzina była tak biedna, że ojciec wyjechał „za chlebem” do Argentyny. Gdy miała 14 lat, poszła na służbę do bogatego adwokata z Mileto, który nazywał się Silvio Colloca. To w tym czasie rozpoczęły się „dziwne” zjawiska, które świadczyły, że ta prosta wieśniaczka jest osobą szczególną.

Mnie to wygląda na skutki molestowania seksualnego, młodej kobiecie zupełnie odbiło.
www.niedziela.pl/warto_przeczytac.php?doc=20101013&nr=1
    • l.george.l Re: Zjawiska nadprzyrodzone, przyczyna też? 13.10.10, 14:00
      Adwokat musiał mieć niebywałą siłę perswazji, że efekty swoich sadystycznych praktyk przemianował w stygmaty.
      Jednej rzeczy nie rozumiem - po co "Niedziela" publikuje takie brednie.
      • strikemaster Re: Zjawiska nadprzyrodzone, przyczyna też? 13.10.10, 14:06
        > Jednej rzeczy nie rozumiem - po co "Niedziela" publikuje takie brednie.

        By podtrzymać gasnącą wiarę.
      • mg2005 Re: Zjawiska nadprzyrodzone, przyczyna też? 17.10.10, 10:58

        l.george.l napisał:

        > Adwokat musiał mieć niebywałą siłę perswazji, że efekty swoich sadystycznych pr
        > aktyk przemianował w stygmaty.
        > Jednej rzeczy nie rozumiem - po co "Niedziela" publikuje takie brednie.
        >

        Nieuku, czy już się dokształciłeś - zamiast bredzić na Forum ?... :)
        forum.gazeta.pl/forum/w,29,117314790,117321544,Jestes_baranem_.html
    • strikemaster Re: Zjawiska nadprzyrodzone, przyczyna też? 13.10.10, 14:05
      No tak, prawdziwy Pio chodził w sukience, a ta nowa cudotwórczyni nosi spódnicę. :)
    • paco_lopez Re: Zjawiska nadprzyrodzone, przyczyna też? 13.10.10, 14:12
      ostatnio byłem na powązkach w kościele na pogrzbie. patrze a tam kartka wisi i informuje, ze pięc zdrowasi odpuszcza automatycznie wszystkie grzechy pospolite. usiadłem z wrażenia.
      • piwi77 Re: Zjawiska nadprzyrodzone, przyczyna też? 13.10.10, 14:23
        Kiedy w tym nie ma żadnego absurdu, bo co to jest grzech? To jest to, co grzesznik za taki uważa. Tak więc jak się takiego grzesznika przekona, że grzechu już nie ma, to on go już nie ma. I może byłoby to nawet zabawne, gdyby nie to, że dotyczy to nie tak znów małej liczby ludzi dorosłych i wydawałoby się, normalnych.
      • 33qq Re: Zjawiska nadprzyrodzone, przyczyna też? 18.10.10, 11:05
        Pięć zdrowasiek na świeżym powietrzu, czy w piekarniku?
    • mg2005 Re: Zjawiska nadprzyrodzone, przyczyna też? 13.10.10, 17:56
      piwi77 napisał:

      > Mnie to wygląda na skutki molestowania seksualnego,

      Dlaczego ?

      >młodej kobiecie zupełnie od
      > biło.

      Co "odbiło" ?
    • frankafiranka1 Re: Zjawiska nadprzyrodzone, przyczyna też? 14.10.10, 07:52
      "Specjaliści nazywają tego typu zjawisko hemografią (tworzenie obrazów za pomocą krwi)."
      No jak specjaliści tak nazywają, to ja nie mam więcej pytań.
      A to mnie przekonało ostatecznie - "...miała dar bilokacji oraz zdolność tzw. oświecenia diagnostycznego..." - jutro zapierdzielam do Częstochowy na kolanach i będę błagać o przebaczenie, może Najświętsza Panienka się nade mną ulituje i nie pójdę do piekła.
      • mg2005 Re: Zjawiska nadprzyrodzone, przyczyna też? 14.10.10, 09:03
        frankafiranka1 napisała:

        > A to mnie przekonało ostatecznie

        Do czego Cię przekonało ?
        • frankafiranka1 Re: Zjawiska nadprzyrodzone, przyczyna też? 14.10.10, 09:11
          Do tego, że mg2005 zadaje głupie pytania i prawdopodobnie myśli, że jest potężnym trollem, że wszystkich wkurza i, że jego pytania są przenikliwe i wprawiają w zakłopotanie. Tja...
          • mg2005 Re: Zjawiska nadprzyrodzone, przyczyna też? 14.10.10, 16:12
            frankafiranka1 napisała:

            > Do tego, że mg2005 zadaje głupie pytania

            Wykaż związek logiczny :)

            Nie umiesz odpowiedzieć czy przyznajesz ,że piszesz głupoty ?... :)
        • piwi77 Re: Zjawiska nadprzyrodzone, przyczyna też? 14.10.10, 09:29
          mg2005 napisał:

          > Do czego Cię przekonało ?

          mg2005, myślę, że możesz sobie zacząć oszczędzać znaków zapytania na końcu Twoich zdań - i tak wiemy, że każde z nich to pytanie.
      • 33qq Re: Zjawiska nadprzyrodzone, przyczyna też? 18.10.10, 11:06
        frankafiranka1 napisała:

        > "Specjaliści nazywają tego typu zjawisko hemografią (tworzenie obrazów za pomoc
        > ą krwi)."
        > No jak specjaliści tak nazywają, to ja nie mam więcej pytań.

        Na przykład można cyrograf tak sygnować, specjalistycznie i naukowo
    • aborcyjnokoncepcyjnalustracja o głupcach 14.10.10, 08:31
      Tylko wyjątkowy głupiec może wyśmiewać się z prawdy, której nie rozumie - takiemu wybaczamy, gdyż jest on głupcem.
      • frankafiranka1 Re: o głupcach 14.10.10, 08:43
        Tylko głupiec może nazywać prawdą bzdury wyssane z palca innych głupców.
        • mg2005 Re: o głupcach 14.10.10, 09:02
          frankafiranka1 napisała:

          > Tylko głupiec może nazywać prawdą bzdury wyssane z palca innych głupców.

          A co jest tą "bzdurą" ?...
          • strikemaster Re: o głupcach 14.10.10, 09:15
            Też masz stygmaty? W jakich okolicznościach ci się pojawiają? Ma to coś wspólnego z pełnią? :)
            • piwi77 Re: o głupcach 14.10.10, 09:42
              strikemaster napisał:

              > Też masz stygmaty? W jakich okolicznościach ci się pojawiają? Ma to coś wspólnego z pełnią? :)

              Niektóre stygmaty są nie w tych miejscach co trzeba i zwą się hemoroidami, głupio o nich publicznie wspominać, więc możliwe, że nie dostaniesz odpowiedzi.
              • mg2005 Re: o głupcach 14.10.10, 16:18
                Piwi, Ty się nie mądrzyj, tylko odpowiedz na pytanie:
                forum.gazeta.pl/forum/w,29,117512288,117522934,Re_Zjawiska_nadprzyrodzone_przyczyna_tez_.html
                • piwi77 Re: o głupcach 14.10.10, 16:27
                  Nie zrozumiałem pytań.
                  • mg2005 Re: o głupcach 14.10.10, 23:16
                    piwi77 napisał:

                    > Nie zrozumiałem pytań.

                    :0:0 Czyli sam nie rozumiesz co piszesz... Nie mam więcej pytań... :))
                    • piwi77 Re: o głupcach 15.10.10, 07:58
                      mg2005 napisał:

                      > Nie mam więcej pytań... :))

                      W to zapewnienie akurat bardzo wątpię. A na Twoje potrzeby napiszę dosadnie. Moim zdaniem kobieta ma psychozy będące skutkiem gwałcenia jej przez bogatego adwokata, gdy mu usługiwała mając 14 lat. Historia wbrew pozorom bardzo banalna.
                      • mg2005 Re: o głupcach 15.10.10, 09:16
                        Mo
                        > im zdaniem kobieta ma psychozy będące skutkiem gwałcenia jej przez bogatego adw
                        > okata, gdy mu usługiwała mając 14 lat

                        Masz na to jakieś dowody czy to tylko twoje obsesje seksualne ?... :)
                        • piwi77 Re: o głupcach 15.10.10, 09:58
                          mg2005 napisał:

                          > Masz na to jakieś dowody czy to tylko twoje obsesje seksualne ?... :)

                          Tylko moje obsesje seksualne.
                        • frankafiranka1 Re: o głupcach 15.10.10, 10:12
                          Mg2005, zadaj mi jeszcze jakieś pytanie, bo czuję się, jak w tym seksie grupowym, trochę pominięta.
                          • mg2005 Re: o głupcach 16.10.10, 12:30
                            frankafiranka1 napisała:

                            > Mg2005, zadaj mi jeszcze jakieś pytanie,

                            Najpierw uporaj się z tym:
                            forum.gazeta.pl/forum/w,29,117512288,117559779,Re_Zjawiska_nadprzyrodzone_przyczyna_tez_.html
                            Powodzenia ! :)
            • mg2005 Re: o głupcach 14.10.10, 16:19
              strikemaster napisał:

              > Też masz stygmaty?

              Najpierw odpowiedz na moje pytanie :)
              • strikemaster Re: o głupcach 14.10.10, 17:49
                Co jest bzdurą?

                Nadprzyrodzone pochodzenie stygmatów, czy też one same (choć, pdobno sugestia potrafi czynić "cuda").
                • mg2005 Re: o głupcach 14.10.10, 23:17
                  strikemaster napisał:

                  > Co jest bzdurą?
                  >
                  > Nadprzyrodzone pochodzenie stygmatów,

                  Udowodnij - a jeśli nie umiesz ,to przynajmniej uzasadnij...
                  • strikemaster Re: o głupcach 15.10.10, 09:18
                    Uzasadnienie jest proste, nie ma zjawisk nadprzyrodzonych. Jeżeli postulujesz ich istnienie to ty musisz uzasadnić swoje postulaty.
                    • mg2005 Re: o głupcach 16.10.10, 17:23
                      strikemaster napisał:

                      > Uzasadnienie jest proste, nie ma zjawisk nadprzyrodzonych. Jeżeli postulujesz i
                      > ch istnienie to ty musisz uzasadnić swoje postulaty.

                      Błąd. To Ty postulujesz ich nieistnienie. czekam na uzasadnienie :)
                      • tlenek_wegla Re: o głupcach 16.10.10, 21:48
                        OMG! Ale z Ciebie glupiec MG.... To TY COS POSTULUJESZ>.... Ja mowie.. Niewiem, czy tak jest, czy nie. UDOWODNIJ TO!
                        • mg2005 Re: o głupcach 17.10.10, 11:07
                          tlenek_wegla napisał:

                          > OMG! Ale z Ciebie glupiec MG....

                          Napisał głupiec zaczadzony ateizmem :)

                          To TY COS POSTULUJESZ

                          A czyj to postulat ? :
                          "Uzasadnienie jest proste, nie ma zjawisk nadprzyrodzonych."
                          :)

                          > UDOWODNIJ TO!

                          No właśnie - udowodnij ! :)


                          --
                          Ateizm ogłupia :)
                          • strikemaster Re: o głupcach 17.10.10, 11:53
                            Jak się czuje kiciuś odwrócony ogonem? :)
                            Wiem z doświadczenia, ze lubisz mo0tać i odwracać omawianą kwestię w nadziei, że rozmówcy będą mieli dość i ci odpuszczą. Kiedyś tak mataczyleś z ateizmem aż musiałem ci udowodnic nieistnienie Boga. Tobie, przy okazji udało się stworzyć wizję logiki alternatywnej. :) Oczekujesz teraz, że w tym wątku udowodnię nieistnienie zjawisk nadprzyrodzonych? Może, jak jeszcze pociągniesz wątek, to mnie wyrwiesz z objęć lenistwa i dowód taki dostaniesz. Znowu będziesz musiał wrzucac wątki o Żydach, bo wyjdzie, że twoje koncepcje na tematy światopoglądowe są błędne. Na razie jesteśmy przy tym, że postulowałeś związek stygmatów ze zjawiskami nadprzyrodzonymi. Ja, jako sceptyk, mówie: nie ma zjawisk nadprzyrodzonych, ani ich związków ze stygamtami. Teraz, jako psotulayor musisz dowieść istnienia zjawisk nadprzyrodzonych i związku, musisz swoje postulaty uzasadnić.
                            • mg2005 Re: o głupcach 19.10.10, 20:44
                              strikemaster napisał:

                              wyjdzie, że twoje koncepcje na tematy światopoglądowe są b
                              > łędne.

                              Próbuj :)

                              > Na razie jesteśmy przy tym, że postulowałeś

                              Wskaż, w którym miejscu.

                              Ja mówie: nie ma zjawisk nadprzyrodzonych,
                              > ani ich związków ze stygamtami.

                              I kto tu postuluje ? :)
                              • strikemaster Re: o głupcach 21.10.10, 08:37
                                > Ja mówie: nie ma zjawisk nadprzyrodzonych,
                                > > ani ich związków ze stygamtami.
                                >
                                > I kto tu postuluje ? :)

                                Zgadnij, kto postuluje, że stygmaty mają związek ze zjawiskami nadprzyrodzonymi. Najwyraźniej sam się w sobie zapętliłeś, co w twoim przypadku jest całkiem częstym zjawiskiem.
                                • mg2005 Re: o głupcach 21.10.10, 22:31
                                  strikemaster napisał:
                                  >
                                  > Zgadnij, kto postuluje, że stygmaty mają związek ze zjawiskami nadprzyrodzonymi

                                  Nie odpowiedziałeś:
                                  "> Na razie jesteśmy przy tym, że postulowałeś

                                  Wskaż, w którym miejscu. "


                                  > . Najwyraźniej sam się w sobie zapętliłeś, co w twoim przypadku jest całkiem cz
                                  > ęstym zjawiskiem.

                                  Udowodnij.
                  • piwi77 Re: o głupcach 15.10.10, 10:35
                    mg2005 napisał:

                    > Udowodnij - a jeśli nie umiesz ,to przynajmniej uzasadnij...

                    Pomyśl tylko, kolego. Załóżmy nawet, że istnieje równoległy świat, tzw. nadprzyrodzony, to nie miałby on żadnych możliwości wpływania na nasz świat (i odwrotnie) z racji, że oba z definicji nie miałyby ze sobą nic wspólnego. Jeżeli więc coś się dzieje, co jesteśmy w stanie rejestrować, ale nie umiemy wytłumaczyć pochodzenia tego czegoś, to oznacza to jedynie tyle, że to coś jest naturalne i przyrodzone, tylko nie potrafimy (jeszcze) tego wyjasnić.

                    W wypadku stygmatów sprawa wydaje się jednak być dużo prostszą. Ich wytłumaczanie jest dzisiaj jak najbardziej możliwe. Zresztą nie tylko wyjasnienie, także ich spowodowanie nie jest skomplikowane.
                    • mg2005 Re: o głupcach 16.10.10, 17:38
                      piwi77 napisał:

                      > Załóżmy nawet, że istnieje równoległy świat, tzw. nadprzy
                      > rodzony,

                      Twoje założenie jest błędne: świat nadprzyrodzony nie jest 'równoległy'. Np. wtedy Chrystus nie objawiłby się w naszym świecie i nie czyniłby cudów...

                      > W wypadku stygmatów sprawa wydaje się jednak być dużo prostszą. Ich wytł
                      > umaczanie jest dzisiaj jak najbardziej możliwe.

                      Zdradzisz to wytłumaczenie ? :)
                      • piwi77 Re: o głupcach 16.10.10, 21:45
                        mg2005 napisał:

                        > Zdradzisz to wytłumaczenie ? :)

                        Potrzebowałbym konkretnego przykładu - stygmatyka z jego stygmatykami. Musiałbym go sobie obejrzeć, być może obserwować przez jakiś czas. Nie mam wątpliwości, że umiałbym wyjaśnić tajemnicę..
                        • mg2005 Re: o głupcach 17.10.10, 11:17
                          piwi77 napisał:

                          > mg2005 napisał:
                          >
                          > > Zdradzisz to wytłumaczenie ? :)
                          >
                          > Potrzebowałbym konkretnego przykładu - stygmatyka z jego stygmatykami.

                          Czyli nie znasz tego "prostego" wyjaśnienia ? :))
                          Przecież masz tu podany konkretny przykład...

                          Musiałby
                          > m go sobie obejrzeć, być może obserwować przez jakiś czas. Nie mam wątpliwości,
                          > że umiałbym wyjaśnić tajemnicę..

                          Nawet naukowcy dogmatycznie odrzucajacy przyczynę ponad-naturalną nie mają jasnych wyjaśnień forum.gazeta.pl/forum/w,29,117512288,117641104,Re_o_glupcach.html
                          • piwi77 Re: o głupcach 17.10.10, 11:34
                            mg2005 napisał:

                            > Czyli nie znasz tego "prostego" wyjaśnienia ? :))
                            > Przecież masz tu podany konkretny przykład...

                            Diagnozy, tylko na podstawie relacji z trzeciej ręki się nie daje. Opisać, coś dodać i coś ująć, każdy potrafi, to nie jest materiał nadający się do solidnej oceny.
                            • mg2005 Re: o głupcach 19.10.10, 20:41
                              piwi77 napisał:

                              > Diagnozy, tylko na podstawie relacji z trzeciej ręki się nie daje.

                              OK, to dlaczego dajesz diagnozę ? :
                              forum.gazeta.pl/forum/w,29,117512288,117512288,Zjawiska_nadprzyrodzone_przyczyna_tez_.html
                              :)
                • frankafiranka1 Re: o głupcach 15.10.10, 07:48
                  Bzdurą jest nadprzyrodzone pochodzenie stygmatów, bo stygmaty można sobie wywołać niestety albo wyciąć, a potem dorobić do tego jakąś wyssaną z d.py historyjkę.

                  Link, opętania, nerwice, stygmaty i inne choroby religijne:
                  www.racjonalista.pl/kk.php/s,6205/k,3
                  • yoma Re: o głupcach 15.10.10, 09:11
                    Na stygmaty jest potoczne okreslenie. Malinka.
                    • strikemaster Re: o głupcach 15.10.10, 09:18
                      :)
                  • mg2005 Re: o głupcach 16.10.10, 20:45
                    frankafiranka1 napisała:

                    > Bzdurą jest nadprzyrodzone pochodzenie stygmatów, bo stygmaty można sobie wywoł
                    > ać

                    W obiegu jest dużo fałszywych dolarów, więc wszystkie dolary są fałszywe :)
                    Ot, lewacka "logika"... :)

                    > Link, opętania, nerwice, stygmaty i inne choroby religijne:
                    "Za psychologiczny mechanizm powstawania stygmatów najczęściej przyjmuje się „psychiczne samookaleczenie się”. Stygmatyk działa na swoje ciało siłą wyobraźni i silnymi emocjami."

                    Teza , że można wywołać rany na ciele "siłą wyobraźni" jest dość absurdalna i nie ma naukowych podstaw. Jednocześnie zakłada, że świadomość (duch) jest bytem pozacielesnym - co przeczy materialistycznej wizji świata... :)
                    • strikemaster Re: o głupcach 17.10.10, 09:22
                      > W obiegu jest dużo fałszywych dolarów, więc wszystkie dolary są fałszywe :)
                      > Ot, lewacka "logika"... :)

                      Raczej logika alternatywna w wykonaniu mistrza tejże, prawdziwości niektórych 100-dolarówek można dowieść, prawdziwości nadprzyrodzonego pochodzenia stygmatów - nie.
                      • mg2005 Re: o głupcach 17.10.10, 11:18
                        strikemaster napisał:

                        > prawdziwości nadprzyrodzonego pochodzenia stygmatów
                        > - nie.

                        Nieprawdziwości - też nie :)
                        • strikemaster Re: o głupcach 17.10.10, 11:26
                          > Nieprawdziwości - też nie :)

                          Nieprawdziwość niektórych 100-dolarówek została udowodniona, co jednoznacznie dowodzi, że fałszywe 100-dolarówki istnieją, prawdziwości nadprzyrodzonego pochodzenia jakiegokolwiek stygamtu nie dowiedziono, więc, jak zwykle postanowiłeś się trochę pokompromitować. Myślisz, że forum to szachy i wygrywa ten, kto ma ostatni wpis? :)
                          • mg2005 Re: o głupcach 19.10.10, 20:38
                            strikemaster napisał:

                            prawdziwości nadprzyrodzonego pocho
                            > dzenia jakiegokolwiek stygamtu nie dowiedziono,

                            Nieprawdziwości również - wbrew twojemu postulatowi:
                            " nie ma zjawisk nadprzyrodzonych."


                            jak zwykle postanowiłeś s
                            > ię trochę pokompromitować

                            Ech, i kto to mówi ?... :)
                            • strikemaster Re: o głupcach 21.10.10, 08:41
                              > Nieprawdziwości również - wbrew twojemu postulatowi:
                              > " nie ma zjawisk nadprzyrodzonych."

                              Udowodnij, że są. Stanem "naturalnym" jest ich brak, więc żeby się pojawiły, trzeba dowieść ich istnienia.
                              • mg2005 Re: o głupcach 21.10.10, 22:33
                                strikemaster napisał:

                                Stanem "naturalnym" jest ich brak,

                                Wytłumacz dlaczego...
                    • frankafiranka1 Re: o głupcach 17.10.10, 09:57
                      mg2005 napisał:

                      > Teza , że można wywołać rany na ciele "siłą wyobraźni" jest dość absurdalna i n
                      > ie ma naukowych podstaw. Jednocześnie zakłada, że świadomość (duch) jest bytem
                      > pozacielesnym - co przeczy materialistycznej wizji świata... :)

                      Ma naukowe podstawy, poczytaj jakiś podręcznik do psychologi, umysł wpływa na ciało a ciało na umysł. Można się rozchorować poprzez negatywne myślenie oraza się uleczyć poprzez pozytywne. Efekt placebo znasz?
                      Duch ludzki nie istnieje bez materii (ciała) a materia bez ducha i owszem, chyba że nazwiesz duchem siły wprawiające atomy w ruch.
                      • mg2005 Re: o głupcach 17.10.10, 11:25
                        frankafiranka1 napisała:

                        > mg2005 napisał:
                        >
                        > > Teza , że można wywołać rany na ciele "siłą wyobraźni" jest dość absurdal
                        > na i n
                        > > ie ma naukowych podstaw. Jednocześnie zakłada, że świadomość (duch) jest
                        > bytem
                        > > pozacielesnym - co przeczy materialistycznej wizji świata... :)
                        >
                        > Ma naukowe podstawy, poczytaj jakiś podręcznik do psychologi, umysł wpływa na c
                        > iało a ciało na umysł.

                        To prawda - i jest potwierdzenie mojej tezy !
                        Ale nie ma naukowych dowodów, że siłą sugestii można zrobić rany na ciele lub lewitować.
                        Jeśli uważasz inaczej - spróbuj sama, a potem podziel się z nami rezultatami... :)

                        > Duch ludzki nie istnieje bez materii (ciała)

                        To jak może oddziaływać na ciało, jeśli jest tylko jego funkcją, a nie odrębnym bytem ?...
                        • piwi77 Re: o głupcach 17.10.10, 11:37
                          mg2005 napisał:

                          > To jak może oddziaływać na ciało, jeśli jest tylko jego funkcją, a nie odrębnym
                          > bytem ?...

                          Mniej więcej jak ręka, która jest częścią ciała, ale to ona przy pomocy np. widelca zapewnia całemu organizmowi niezbędne pożywienie, czyli na niego bezpośrednio wpływa.
                          • mg2005 Re: o głupcach 19.10.10, 20:32
                            piwi77 napisał:

                            > mg2005 napisał:
                            >
                            > > To jak może oddziaływać na ciało, jeśli jest tylko jego funkcją, a nie od
                            > rębnym
                            > > bytem ?...
                            >
                            > Mniej więcej jak ręka,

                            Ręka jest bytem ,a nie funkcją.
                        • frankafiranka1 Re: o głupcach 18.10.10, 10:44
                          mg2005 napisał:

                          > Ale nie ma naukowych dowodów, że siłą sugestii można zrobić rany na ciele lub l
                          > ewitować.
                          > Jeśli uważasz inaczej - spróbuj sama, a potem podziel się z nami rezultatami...
                          > :)

                          A co ma lewitowanie do ran na ciele???

                          Swoim umysłem możesz wpływać tylko na swoje ciało, i tylko w ramach zasad według, których funkcjonują organizmy żywe, a nie czarować.
                          Po prostu naukowcy cały czas odkrywają w jaki sposób funkcjonuje świat i trzeba trochę poczekać, na jakieś sensowne wyjaśnienia zamiast wierzyć w siły nadprzyrodzone.
                          Słyszałeś o czymś takim jak biofeedback (można kontrolować pracę swojego serca)? W Poradniku Domowym już o tym pisali:

                          zdrowie.gazeta.pl/Zdrowie/1,105912,7174641,Biofeedback___trenuj_swoj_mozg.html

                          Dziś już wiadomo, że umysłem można zmieniać funkcjonowanie ciała a zmiany w ciele zmieniają sposób myślenia.
                          Np. pacjent który ulegnie wypadkowi i amputują mu nogi, może wpaść w ciężką depresję a człowiek, który jest przeciążony psychicznie, żyje w stresie, to zaczyna chorować na różne choroby fizycznie, łapią go ciągle przeziębienia, dostaje wrzodów żołądka albo nadciśnienia.

                          A niektórzy, pod wpływem silnych przeżyć psychicznych zamiast wrzodów dostają stygmatów.
                          Na dodatek każdy dostaje tych stygmatów w innym miejscu, w zależności jaki obraz Chrystusa akurat widział :)

                          " Wbrew powszechnej opinii i klasycznym przedstawieniom Ukrzyżowania, starożytni Rzymianie wbijali gwoździe w nadgarstki, a nie w dłonie. (stygmatycy krwawią na dłoniach)
                          Nie wiadomo z której strony Jezus został przebity włócznią. Niektórzy stygmatycy krwawią z prawej strony, inni z lewej." (Wikipedia)

                          > > Duch ludzki nie istnieje bez materii (ciała)
                          >
                          > To jak może oddziaływać na ciało, jeśli jest tylko jego funkcją, a nie odrębnym
                          > bytem ?...

                          Jest funkcją ciała ale jednocześnie rządzi tym ciałem.
                          Ciało bez ducha można przez jakiś czas podtrzymywać przy życiu ale kiedy się je odłączy od aparatury to przestaje funkcjonować, natomiast nigdy nie widziałam ducha bez ciała :)
                          • mg2005 Re: o głupcach 19.10.10, 20:30
                            > A co ma lewitowanie do ran na ciele???

                            Jedno i drugie bywa udziałem mistyków.


                            > Po prostu naukowcy cały czas odkrywają w jaki sposób funkcjonuje świat i trzeba
                            > trochę poczekać, na jakieś sensowne wyjaśnienia zamiast wierzyć w siły nadprzy
                            > rodzone.

                            Twoja wiara w brak tych sił nie jest lepiej uzasadniona...

                            > Dziś już wiadomo, że umysłem można zmieniać funkcjonowanie ciała

                            Jak to wyjaśnisz na gruncie materializmu ?...

                            > A niektórzy, pod wpływem silnych przeżyć psychicznych zamiast wrzodów dostają s
                            > tygmatów.

                            Czy właśnie wyjaśniłaś pochodzenie stygmatów ?... :)

                            > Jest funkcją ciała ale jednocześnie rządzi tym ciałem

                            " Stygmatyk działa na swoje ciało siłą wyobraźni i silnymi emocjami."

                            Jeśli umysł jest funkcją, to nie jest bytem i nie może na nic działać.
                            • frankafiranka1 Re: o głupcach 21.10.10, 08:26
                              mg2005 napisał:

                              > > A co ma lewitowanie do ran na ciele???
                              >
                              > Jedno i drugie bywa udziałem mistyków.

                              Wrzuć filmik z jakimś lewitującym mistykiem.

                              > > Dziś już wiadomo, że umysłem można zmieniać funkcjonowanie ciała
                              >
                              > Jak to wyjaśnisz na gruncie materializmu ?...

                              Biofeedback z "Poradnika Domowego" przeczytałeś? Chyba nie.
                              Umysł jest nierozerwalnie związany z ciałem, bez ciała nie ma umysłu, bez umysłu ciała.

                              > > A niektórzy, pod wpływem silnych przeżyć psychicznych zamiast wrzodów do
                              > stają s
                              > > tygmatów.
                              >
                              > Czy właśnie wyjaśniłaś pochodzenie stygmatów ?... :)

                              Do tej pory wszystkie "zjawiska nadprzyrodzone" okazywały się mieć zupełnie ziemskie pochodzenie, myślę, że i w tym przypadku będzie podobnie, zwłaszcza, że widać tu wyraźne analogie z innymi pospolitymi procesami biologicznymi.

                              > > Jest funkcją ciała ale jednocześnie rządzi tym ciałem
                              >
                              > " Stygmatyk działa na swoje ciało siłą wyobraźni i silnymi emocjami."
                              >
                              > Jeśli umysł jest funkcją, to nie jest bytem i nie może na nic działać.

                              Może wytłumacz, o co ci chodzi?
                              • frankafiranka1 Re: o głupcach 21.10.10, 08:49
                                Przykład mistycznej lewitacji:

                                www.youtube.com/watch?v=etSivpBHUmE
                              • mg2005 Re: o głupcach 22.10.10, 09:00
                                frankafiranka1 napisała:

                                > Wrzuć filmik z jakimś lewitującym mistykiem.

                                Są świadectwa naocznych świadków.
                                To nie jest spektakl dla gawiedzi.

                                >
                                > > > Dziś już wiadomo, że umysłem można zmieniać funkcjonowanie ciała
                                > >
                                > > Jak to wyjaśnisz na gruncie materializmu ?...
                                >
                                > Biofeedback z "Poradnika Domowego" przeczytałeś?

                                Nadal nie podałaś wyjaśnienia.

                                > Umysł jest nierozerwalnie związany z ciałem, bez ciała nie ma umysłu,

                                To teza, którą musisz udowodnić.

                                > Do tej pory wszystkie "zjawiska nadprzyrodzone" okazywały się mieć zupełnie zie
                                > mskie pochodzenie,

                                Nie ośmieszaj się.
                                O jakich "wszystkich" zjawiskach piszesz ?...


                                > Może wytłumacz, o co ci chodzi?

                                A czego nie rozumiesz ?

      • piwi77 Re: o głupcach 14.10.10, 09:40
        aborcyjnokoncepcyjnalustracja napisała:

        > Tylko wyjątkowy głupiec może wyśmiewać się z prawdy, której nie rozumie

        Prawdy, której kto nie rozumie? Bo jestem pewien, że tej prawdy to nikt nie rozumie. Sądzisz, że klękanie przed taką prawdą to zachowanie mądrzejsze niż się z niej nabijanie?

        > - takiemu wybaczamy, gdyż jest on głupcem.

        Takiemu wybaczacie nie dlatego, że macie ich za głupców (bo nie macie, raczej się ich nawet boicie), ale dlatego, że nic im zrobić nie możecie. Gdybyście mogli, to ani byście wspomnieli o wybaczaniu, prawda?
    • imponeross molestowanie i przemoc 19.10.10, 21:02
      piwi77 napisał:

      > Internetowa Niedziela zachwyca się tzw. Ojcem Pio w spódnicy Fortunatą E
      > volo, co to ma czynić cuda niewidy. A początek wszystkiego miał tak oto wygląda
      > ć -
      > Fortunata Evolo (Natuzza to dialektalne zdrobnienie imienia Fortunata) urodz
      > iła się w 1924 r. Matka wychowywała ją sama, bo rodzina była tak biedna, że ojc
      > iec wyjechał „za chlebem” do Argentyny. Gdy miała 14 lat, poszła na
      > służbę do bogatego adwokata z Mileto, który nazywał się Silvio Colloca. To w t
      > ym czasie rozpoczęły się „dziwne” zjawiska, które świadczyły, że ta
      > prosta wieśniaczka jest osobą szczególną.

      >
      > Mnie to wygląda na skutki molestowania seksualnego, młodej kobiecie zupełnie od
      > biło.
      > www.niedziela.pl/warto_przeczytac.php?doc=20101013&nr=1

      Tym bardziej, ze w dawnych czasach, zwlaszcza w kulturach tak restrykcyjnych jak judeochrzescijanska, molestowanie i przemoc wobec slabszych i mlodszych byly o wiele powszechniejsze niz dzis, i nie do wykrycia. Gdyby sie poskarzyla to bylaby od razu posadzona o to, ze jest dziwka i uwodzi czcigodnego Silvio. On prawdopodobnie uprawial z nia jakies sado-maso, skoro na poscieli byla krew, albo nie przejmowal sie tym, by dziewczyna wlasciwie mogla dbac o higiene w czasie miesiaczki.
      • mg2005 Re: molestowanie i przemoc 19.10.10, 21:11
        imponeross napisał:

        . On pra
        > wdopodobnie uprawial z nia jakies sado-maso, skoro na poscieli byla krew,

        Objawił się następny ateo-idiota :)

        --
        Ateizm ogłupia :)
        • strikemaster Re: molestowanie i przemoc 21.10.10, 16:44
          Widzę, że lubisz pogrywać, kup sobie gemboja i urządź konsolację.
Pełna wersja