piwi77
13.10.10, 13:07
Internetowa Niedziela zachwyca się tzw. Ojcem Pio w spódnicy Fortunatą Evolo, co to ma czynić cuda niewidy. A początek wszystkiego miał tak oto wyglądać -
Fortunata Evolo (Natuzza to dialektalne zdrobnienie imienia Fortunata) urodziła się w 1924 r. Matka wychowywała ją sama, bo rodzina była tak biedna, że ojciec wyjechał „za chlebem” do Argentyny. Gdy miała 14 lat, poszła na służbę do bogatego adwokata z Mileto, który nazywał się Silvio Colloca. To w tym czasie rozpoczęły się „dziwne” zjawiska, które świadczyły, że ta prosta wieśniaczka jest osobą szczególną.
Mnie to wygląda na skutki molestowania seksualnego, młodej kobiecie zupełnie odbiło.
www.niedziela.pl/warto_przeczytac.php?doc=20101013&nr=1