strikemaster
14.10.10, 20:16
Od wielu lat na niektórych osiedlach (bo nie na wszystkich) stoją sobie kolorowe pojemniki z napisami "szkło", "papier" itd. (ostatnio pojawiły sie jednokolorowe nawet, tylko napisami się różnią). Oczywiście jest to element edukacji społeczeństwa odnośnie sortowania odpadów (co samo w sobie jest całkiem słuszne, bo część odpadów nadaje się na surowce wtórne, poza tym możnaby było stworzyc wysypiska specjalizowane, tańsze od ogólnych i bezpieczniejsze ekologicznie). Więc ludzie sobie odpady w domach sortują, wrzucają do stosownych pojemników. Następnie przyjeżdża śmieciarka z gustownym napisem "eko costam cośrtam" *nazwa firmy - przyp. autora i obsługa ładuje wszystko ekologicznie do przepastnego brzucha eko-śmieciarki, gdzie te wszystkie starannie posortowane śmieci są energicznie ze sobą mieszane. OK, wiem, ze sie czepiam, bo to całe sortowanie śmieci w Polsce ma wymiat\r wyłącznie ekologiczny, jest za drogie jak na zastosowanie w skali makro, ale dzisiaj widziałem taką ekologiczną śmieciarkę w akcji niedaleko szkoły. Dzieci na pewno rodzicom zadawały pytania "mamo, dlaczego jak idiotka sortujesz śmieci, jak pan ze śmieciarki i tak wszystko wymiesza?".