Sterylizacja była nielegalna...

23.10.10, 20:12
poznan.gazeta.pl/poznan/1,36001,8550047,Biegly_podtrzymuje_opinie__sterylizacja_byla_nielegalna_.html
"Lekarze przyznali, że choć operacja była trudna, to w tamtej chwili sterylizacja życia nie ratowała. Gdy zacytowała ich "Gazeta", poznańska prokuratura wszczęła śledztwo. Po trzech miesiącach umorzył je prokurator Burdziński"

Czy prokurator B. ukręci sprawie łeb ?...
    • laura_4 Re: Sterylizacja była nielegalna... 23.10.10, 20:21
      a kogo to obchodzi
      • shir-ker Re: Sterylizacja była nielegalna... 23.10.10, 20:28
        Nie jestem jakimś specjalnym ktosiem, ale na przykład mnie to obchodzi.

        laura_4 napisała:

        a kogo to obchodzi
        • laura_4 Re: Sterylizacja była nielegalna... 25.10.10, 12:14
          no i co ? obchodzi cie i co dalej
    • takataka_ta Re: Sterylizacja była nielegalna... 23.10.10, 21:03
      Najciekawsze jest to, że gdyby lekarka nie napisała o tym to pies z kulawą noga by się nie dowiedział.
      Sterylizacja była bezprawna, ale czy miała negatywne skutki ?
      Nie czarujmy się dla tej kobiety, a może i społeczeństwa to dobry wybór.
      Znałam taka rodzinę (KATOLICKĄ do bólu) gdzie kobieta po IV porodzie miała powiedziane, że następne ciąże nie są wskazane. i co ? Urodziła 5, potem 6 dziecko ( teraz to może ma już i 7 i 8 ).
      5 dziecko- wcześniak z porażeniem mózgowym, 6 też...a taki Piecha wylezie na mównicę i chrzani, że dzieci po in vitro to są chore, to wcześniaki...i że społeczeństwo dużo kosztują...
      Inny przypadek to jak taka kobieta z totalnym porażeniem mózgowym ( niewielka sprawność tylko jednej ręki ) rodziła dzieci...I-sze, II-gie...Ni była w stanie zapewnić sobie samoopieki, a rodziła dzieci i żyła z renty i zasiłków. Niedawno słyszałam, że będzie rodzić III. Mam nadzieję, że trafi na mądrego lekarza.
      • lernakow Re: Sterylizacja była nielegalna... 23.10.10, 21:11
        takataka_ta napisała:

        > Sterylizacja była bezprawna, ale czy miała negatywne skutki ?
        >
        No cóż, nie dowiemy się, czy kolejne dziecko tej pani byłoby upośledzone, czy nie, prawda? Prawo tego zakazuje, prawo przewiduje określone (dość surowe) kary za takie okaleczenie (bo pozbawienie zdolności reprodukcyjnej jest okaleczeniem) i teraz pora czekać na decyzję prokuratury i sądu.
        Fakt, że gdyby lekarka tego nie napisała, to pewnie nikt by się nie dowiedział. Ale jak ktoś ma miękkie serduszko ("wysterylizuję kobietę, po co ma się męczyć ona i jej ewentualne przyszłe dzieci") i chorobliwą uczciwość ("wpiszę w kartę, bo dokumentacja medyczna musi być rzetelna, w końcu chodzi o bezpieczeństwo pacjenta"), to musi być przygotowany na konfrontację z polskim prawem.
        • matylda1001 Re: Sterylizacja była nielegalna... 23.10.10, 23:52
          lernakow napisał:

          >"wysterylizuję kobietę, po co ma się męczyć ona i jej ewentualne przyszłe dzieci"<

          Nie byłoby żadnych "ewentualnych przyszłych dzieci". Kolejna ciąża skończyłaby się najprawdopodobniej pęknięciem macicy około 5 miesiąca ciąży, potężnym krwotokiem, a z tych Błot Wielkich do szpitala jest daleko. Nie tylko dla dziecka ale i dla pani Szwak mogłoby być za daleko.
          Sterylizacja nigdy nie jest zabiegiem ratującym życie natychmiast. Prokurator to wie, biegły to wie, a do Miligrama jeszcze nie dotarło.
          • black-emissary Re: Sterylizacja była nielegalna... 24.10.10, 00:46
            No więc właśnie zależy jak na to spojrzeć. Nie jest to oczywiście sytuacja, w której mamy bezpośrednie, nagłe zagrożenie życia i tylko sterylizacja może przed nim uchronić. Żeby to stwierdzić nie potrzeba eksperta.
            Ale niedopuszczenie do kolejnej ciąży uratowało życie tej pani w przyszłości. Przy założeniu oczywiście, że w ciążę by zaszła, ale jeżeli więcej i tak zachodzić nie miała to sterylizacja nic nie zmienia.
            • Gość: ka_p_pa Re: Sterylizacja była nielegalna... IP: *.lukman.pl 24.10.10, 00:57
              Wałkowaliśmy to chyba ze 200 postów. Lekarka nadużyła swojej władzy i pozycji decydując za kobietę, uniemożliwiając jej samobójstwo za pomocą kolejnej ciąży. Dylemat nie do rozstrzygnięcia, gdyż formalnie popełniła przestępstwo i jeszcze dała to światu na piśmie. Czy motywacją lekarki była etyka, czy arogancja? Pewnie jedno i drugie po trosze.
          • lernakow Re: Sterylizacja była nielegalna... 24.10.10, 08:30
            matylda1001 napisała:

            > Kolejna ciąża skończyłaby się najprawdopodobniej pęknięciem macicy około
            > 5 miesiąca ciąży, potężnym krwotokiem, a z tych Błot Wielkich do szpitala jest daleko.
            >
            Czyli były wskazania medyczne, jak rozumiem.

            > Sterylizacja nigdy nie jest zabiegiem ratującym życie natychmiast. Prokurator t
            > o wie, biegły to wie, a do Miligrama jeszcze nie dotarło.
            >
            No to spoko - jak już pisałem: prokurator i sąd to oceni. Ja, pisząc swój post, wiedzy o wskazaniach medycznych nie miałem, oni mają.
            • matylda1001 Re: Sterylizacja była nielegalna... 25.10.10, 12:11
              lernakow napisał:

              > Czyli były wskazania medyczne, jak rozumiem.<

              Oczywiście, że były wskazania medyczne. Inaczej sterylizacji by nie przeprowadzono, bo niby w jakim celu? Pani Szwak zachowałaby swój bezcenny skarb. Lekarze zrobili to, co powinni zrobic w tej sytuacji. Czy ktoś zadał sobie pytanie, co byłoby, gdyby następna ciąża tej pani skończyła się tragicznie? Dopiero podniósłby sie wrzask jak to konowały nie zrobiły tego, co do nich należało! Jak to nie zrobiły dlatego, bo kobieta biedna, niepełnosprawna, a oni czekali na łapówkę!
              Moim zdaniem całą aferę rozpętał jakis cwany prawnik. Polskie prawo jest nieprzewidywalne więc zaryzykował drążenie sprawy. Gdyby udało się wygrać, to w ramach honorarium przejąłby solidną część odszkodowania. Sam przecież nic nie traci, a że naraża skarb państwa na straty? a co to kogo obchodzi! To, że od przeszło roku zajmuje się ta sprawą Policja, Prokuratura i Sąd to nasze koszty, a sprawa skończy się oczyszczeniem szpitala z zarzutów, bo logicznie rzecz biorąc, inaczej nie może się skończyć. Sterylizacja bezpośrednio nie ratuje życia, podobnie jak szczepionka, która ma ratowac życie w przyszłości. Miligram i jemu podobni sie nie szczepią?
    • potwor_z_piccadilly Re: Sterylizacja była nielegalna... 23.10.10, 21:06
      Jak było, tego nie wiem.
      Wiem natomiast, ze Ty możesz za publiczne ujawnienie w oszczerczym kontekście nazwiska urzędnika państwowego stanąć prze sądem.
      Czego Ci szczerze życzę i o co apeluję, bo trzeba wreszcie względem Waszej PiS-owskiej arogancji zastosować odpowiednie paragrafy.
      Fakt że prezes sobie może pozwolić na przeróżne szarże, nie znaczy że ty też.
      Bo "co wolno wojewodzie, to nie tobie smrodzie".
    • Gość: hmm dlaczego GW nagłaśnia tą sprawę? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.10.10, 12:20
      przecież to nie w ICH (wiecie o kim mówię) interesie, nielogiczne
    • piwi77 Re: Sterylizacja była nielegalna... 25.10.10, 12:44
      Nie wnikam czy zabieg był legalny czy nie, ale sprawiedliwość mamy do dupy. Zamiast lekarce, co mętowi z marginesu zrobiła dobrze i za darmo, dać złoty krzyż zasługi, to formułują przeciw niej niesprawiedliwe zarzuty i ją po sądach ciągają. A swoją drogą co za łach jeden, ta penera, co nic poza gżdżeniem się w syficznych warunkach nie potrafi, ale o rzekomych swych prawach przeciwko ludziom co jej pomogli, sobie przypomniała.
      • piwi77 Re: Sterylizacja była nielegalna... 25.10.10, 12:47
        I mnie mg2005 nie dręcz pytaniami - a dlaczego, z czego to wynika i w jakim celu, bo się tematem znów wnerwiłem i i tak Ci nie odpowiem.
Pełna wersja