klosowski333 Re: z psem na cmentarz....motywacje 01.11.10, 20:13 Sa sytuacje, ktore uzasadniaja zabranie na groby bliskich psa. Ludziom, ktorzy widza swiat w barwach czarno-bialych tego wytlumaczyc sie nie da, nie ma sensu wiec probowac tego robic. Pozostali raczej potrafia sobie takie wyjatkowe sytuacje wyobrazic. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ritsuko Re: z psem na cmentarz....motywacje IP: *.chello.pl 01.11.10, 20:42 Ja wciąż się zastanawiam, mimo, że pół roku minęło od śmierci Taty, czy nie wziąć psiaka na grób. Mama niezależnie od moich rozterek też się zastanawiała. A skąd człowiek ma wiedzieć czy pies zrozumie jak mu się powie czy nie? Mi osobiście psy na cmentarzu nie przeszkadzają- spokojnie da się psa przeprowadzić jeśli jest nauczony nie załatwiać na chodniku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: z psem na cmentarz....motywacje IP: *.lsanca.fios.verizon.net 02.11.10, 01:01 ja chyba zupelnie nie rozumiem wspolczesnych ludzi. sa pewne tradycje , sa pewne zachowania ktore sa od pokolen , to wlasnie tworzy kulture narodu, spoleczenstwa, czy chcecie podwazac kilkaset lat tradycji i tworzyc nowe. Jezeli kraj ma przetrwac to te tradycje nalezy podtrzymywac , to jest ta tozsmosc Polski, Polska jest kompletnie zagubiona , czy ma obchodzic halloween czy nie a moze walenytynki, czy ma byc fejsbook czy tylko nasz klasa, na co isc do kina na Rewers czy na holwoodzki kolejny kicz. Cmenatrz to symbol tak samo jak kosciol. Na cmentarzu nikt nie lezy, ciala juz nie ma a duch jest w oblokach , twoj pies nie musi byc na cmentarzu zeby Twoj tata go poczul , wystarczy ze Ty w domu porozmamawiasz z "Tata" i powiesz mu o piesku.Coraz wiecej ludzi na swiecie kremuje ciala i rozsypuje proch, nie ma grobu, grob jest w Twoim sercu i Twojej glowie. Jezeli nie ma to nawet jak bedziesz chodzil codziennie na cmentarz to nic ci nie pomoze, to chodzi o stan ducha a nacmentarz chdza ludzie bo jest tradycja, kto chodzi np na rocznice urodzin zmarlego, ile ludzi ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: like Re: z psem na cmentarz....motywacje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.11.10, 08:11 >Na cmentarzu nikt nie lezy, ciala juz nie ma a duch jest w oblokach , twoj pies nie musi byc na cmentarzu zeby Twoj tata go poczul< w takim razie nikt nie musi isc na cmentarz, bo bliscy i tak nas czują gdziekolwiek by nie byli. Ale skoro jednak wszyscy tam idą, moj pies bedzie mi towarzyszył. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ania Re: z psem na cmentarz....motywacje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.11.10, 09:32 Nie zabieram. Psy zostają w domu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: holdyourhorses Re: z psem na cmentarz....motywacje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.11.10, 10:49 Uwielbiam psy, ale nie zabrałabym na cmentarz. Pies może obsikać groby, albo strącić znicze, czy też dokonać innych szkód. I jakoś nie czuję potrzeby, by podzielić się z psem obchodzeniem dnia wszystkich świętych. On też nie czuje potrzeby, przynajmniej nie mówił mi nic na ten temat. raz tylko zdarzyło mi się być z psem na cmentarzu, ale to było jeszcze w podstawówce i nocą. Bawiliśmy się w podchody i tak wyszło ;) Odpowiedz Link Zgłoś
tacomabelle Re: z psem na cmentarz....motywacje 02.11.10, 12:29 Nie, tym bardziej we Wszystkich Świętych. Ze zwiarzakiem mozna iść do parku czy na inny wybieg, ale nie na cmentarz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: BACHA Re: z psem na cmentarz....motywacje IP: *.w92-137.abo.wanadoo.fr 25.11.10, 16:19 A jak idziesz do sklepu to wchodzisz ze swoim pupilem?Jak by kazdy zabral swoje zwierzaki na cmentarz bo nie ma ich gdzie zostawic na godzine, to trzeba by bylo placic bilet jak do ZOO. Troche poszanowania dla zmarlych nie jest luksusem .Jeszcze nigdy nie widzialam zwierzat na cmentarzu .Ciekawi mnie czy znalazlas kogos kto popilnowal Twojego pieska? Odpowiedz Link Zgłoś
surinka28 Re: z psem na cmentarz....motywacje 30.06.17, 16:22 Jestem za tylko z momencie jeśli pies jest cichy, usłuchany i wychowany w czystości (nie oznaczy terenu, tak jest to do zrobienia nawet u psów, nie tylko suk...ale to trzeba chcieć), nieraz dla ludzi pies jest jak dziecko...czasem jedyne jakie im na starość pozostanie, także skoro twierdzi się że zmarli cieszą się z naszych odwiedzin to czemu mieliby być źli z odwiedzin ich ukochanych czworonogów które również za nimi tęsknią (nawet jeśli do pewnego momentu)? Nie powiem młoda osoba z głową jest milej widziana na cmentarzu jak dla mnie, niż stara osoba nieraz spuszczająca psa samopas żeby się wybiegał i załatwił, gdy ona/on siedzi z pół godziny na ławeczce (taką osobą była moja babcia, tylko że takie osoby mają opinię innych głęboko w berecie, a nieraz zwracałam uwagę aby na smycz wzięła bo lał po pomnikach). Osobiście moja sunia jest bardzo mądra, czysta (nawet na podwórku załatwić się nie chce), często znaczy teren ale słucha się mnie gdzie ma, a gdzie nie może sikać (i tu mówię poważnie), także ja swoją zabieram na grób dziadka i wujka (jest nauczona że jeśli powiem "idziemy do dziadka" to sama wie w którą stronę i który grób), niestety do taty jej nie zabiorę bo leży na cmentarzu w środku miasta i od razu przy bramie by się sprzedawcy uczepili (nasz jest na przedmieściach gdzie mało kto na co dzień jest)...mimo że bardzo bym chciała ją do pana zabrać. Także ten, wychowany pies zachowuje się lepiej niż dzieci które często tak samo nie wiedzą po co są na cmentarzu (tak samo niemowlęta jak i kilkuletnie dzieci). Odpowiedz Link Zgłoś