strikemaster
02.11.10, 12:52
Prawna ochrona Wszechmogącego, czyli o obowiązującym we włoskim miasteczku zakazie bluźnierstw. Czy ten wszechmogący i wszechwiedzący Bóg sam nie potrafi się obronić przed zarzutem nieistnienia, że potrzebuje ochrony prawnej? Co będzie następne, może ochronę oddziałów specjalnych dostanie? Jak to się ma do Jego wszechmocy?