10-latka matką...

02.11.10, 21:41
wiadomosci.onet.pl/swiat/10-letnia-dziewczynka-zostala-matka,1,3764898,wiadomosc.html
" Matka i dziecko czują się dobrze "
    • yoma Re: 10-latka matką... 02.11.10, 21:48
      Słuszną linię ma nasza władza.

      PS. Nessie ma się dobrze?
      • lepian4 Re: 10-latka matką... 03.11.10, 04:10
        Bo Polska jest od morza do morza!
    • Gość: ka_p_pa Re: 10-latka matką... IP: *.lukman.pl 02.11.10, 21:56
      Gratulacje
    • Gość: steff Re: 10-latka matką... IP: 62.22.15.* 03.11.10, 08:30
      zawiało nudą
    • gucio712 Re: 10-latka matką... 03.11.10, 08:55
      Ale o co chodzi autorowi wątku? To ma być argument przeciwko aborcji, czy też chodzi o usankcjonowanie współżycia nieletnich?
      Ps Mg daj se na luz, akurat ten temat przerasta cię intelektualnie
      • Gość: steff Re: 10-latka matką... IP: 62.22.15.* 03.11.10, 09:18
        gucio712 napisał:

        > Ale o co chodzi autorowi wątku? To ma być argument przeciwko aborcji, czy też c
        > hodzi o usankcjonowanie współżycia nieletnich?
        > Ps Mg daj se na luz, akurat ten temat przerasta cię intelektualnie


        :DDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD Bingo :D
    • Gość: sierściuch to wszystko przez tą mode na IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.11.10, 08:58
      wygolonego bobra, kiedyś tego nie było
      • lepian4 Re: to wszystko przez tą mode na 03.11.10, 09:01
        Przeciez to dziewcze bawilo sie tylko w doktora z rowiesnikiem. O bobrach raczej nie ma mowy
        • gucio712 Re: to wszystko przez tą mode na 03.11.10, 09:07
          lepian4 napisał:

          > Przeciez to dziewcze bawilo sie tylko w doktora z rowiesnikiem. O bobrach racze
          > j nie ma mowy

          średnio inteligetny forumowicz nazwałby to gwałtem, niezależnie od okoliczności, ci mniej inteligetni po obu stronach.......
          • lepian4 Re: to wszystko przez tą mode na 03.11.10, 11:04
            Srednio inteligentni forowicze zycie seksualne mlodej Hiszpanki zaliczaja do grzechow polskiego kosciola katolickiego. Nie przekrecaj prosze faktow!
            • sabinac-0 Re: to wszystko przez tą mode na 03.11.10, 11:56
              Zanim sie zacznie dywagowac, warto zaznajomic sie z faktami. Dziewczynka jest Romka.

              Spolecznosc romska w Hiszpanii, a zwlaszcza Andaluzji od dawna jest liczna (w koncu slynne hiszpanskie Flamenco jest dzielem Romow), a w ostatnich latach doszla do tego imigracja wielu romskich rodzin z Rumunii.

              Wsrod Romow panuje tradycja bardzo wczesnego zawierania malzenstw, zazwyczaj jest to okolo 12-14 roku zycia, ale zdarza sie tez wczesniej. Poniewaz takie malzenstwa sa nielegalne, oficjalnie te pary zyja "na kocia lape".

              Zatem: owo przedwczesne macierzynstwo nie jest efektem rozpasania mlodziezy, lecz owocem malzenstwa narzuconego przez rodzicow i spolecznosc poslusznym ich woli dzieciom.

              Pytanie, ktore sie nasuwa, to: czy tradycja i posluszenstwo sa zawsze dobre dla mlodych?
              • lepian4 Re: to wszystko przez tą mode na 03.11.10, 12:07
                No to teraz Yomie dokopalas!
                • yoma Re: to wszystko przez tą mode na 04.11.10, 14:07
                  Dlaczego mnie, co ja, przedwczesna matka? :)
                  • lepian4 Re: to wszystko przez twe wpisy na temat 05.11.10, 05:02
                    "Re: 10-latka matką...
                    yoma 02.11.10, 21:48 Odpowiedz
                    Słuszną linię ma nasza władza.

                    PS. Nessie ma się dobrze?
                    • yoma Re: to wszystko przez twe wpisy na temat 06.11.10, 20:48
                      Głęboki sens nie dla każdego bywa zrozumiały. Ale ja pytam grzecznie, to dokopanie to gdzie?
        • strikemaster Re: to wszystko przez tą mode na 06.11.10, 20:45
          Może bawiło się w weterynarza, takiego doktora od bobrów?
    • piwi77 A drzesz się, że przyrost w Europie spada, że 03.11.10, 10:17
      konsumpcjonizm, wygodnictwo i egoizm, a tu masz wyraźny przykład, że w starej Europie sprawy ciągle mają się po Bożemu.
    • imponeross Tradycja 03.11.10, 22:54
      mg2005 napisał:

      > wiadomosci.onet.pl/swiat/10-letnia-dziewczynka-zostala-matka,1,3764898,wiadomosc.html
      > " Matka i dziecko czują się dobrze "

      Wydawanie dziewczynek za maz to przeciez tradycja u Romow.
    • black-emissary Re: 10-latka matką... 04.11.10, 01:05
      Też mi sensacja. Najmłodsza znana matka była prawie dwukrotnie młodsza. Ta dziesięciolatka się nie załapuje nawet na top 10 najmłodszych udokumentowanych matek.
      A co w zasadzie chciałeś nam przekazać?
      • lepian4 Re: 10-latka matką... 04.11.10, 08:26
        Nic nie zrozumialas. Mial to byc antykatolicki watek. Jakies ciele przeczytalo po polsku notke dziennikarska o tym dziecku z dzieckiem. Po polsku, wiec w Polsce... Prosze nie utrudniac trollom pracy!!!
        • Gość: ka_p_pa Re: 10-latka matką... IP: *.lukman.pl 04.11.10, 17:41
          > Nic nie zrozumialas. Mial to byc antykatolicki watek.

          Mylisz się. Mg zwalcza zapateryzm.
      • mg2005 Re: 10-latka matką... 04.11.10, 18:47
        black-emissary napisała:

        > Też mi sensacja. Najmłodsza znana matka była prawie dwukrotnie młodsza. Ta dzie
        > sięciolatka się nie załapuje nawet na top 10 najmłodszych udokumentowanych mate
        > k.
        > A co w zasadzie chciałeś nam przekazać?



        Jakiś czas temu, stado tutejszych oszołomek (typu: matylda , wilma) szczekało na mnie, że nie chcę wydać wyroku śmierci na nienarodzone dziecko 9-letniej Brazylijki - twierdząc, że poród oznaczałby jej śmierć (chyba nawet nie słyszały o czymś takim jak cesarskie cięcie... :))

        Oczekuję , że teraz odszczekają albo wykażą się konsekwencją i napiszą, że tę Romkę też należało poddać aborcji :)
        • gucio712 Re: 10-latka matką... 04.11.10, 19:25
          mg2005 napisał:


          >
          > Jakiś czas temu, stado tutejszych oszołomek (typu: matylda , wilma) szczekało n
          > a mnie, że nie chcę wydać wyroku śmierci na nienarodzone dziecko 9-letniej Braz
          > ylijki - twierdząc, że poród oznaczałby jej śmierć (chyba nawet nie słyszały o
          > czymś takim jak cesarskie cięcie... :))
          >
          > Oczekuję , że teraz odszczekają albo wykażą się konsekwencją i napiszą, że tę
          > Romkę też należało poddać aborcji :)

          zapewniam cię że gdyby było takie życzenie i wola rodziców to nawet w watykanie w takiej sytuacji dokonali by aborcji
          Ps prosiłem odpuść sobie ten temat bo krzywdę sobie robisz, nic nowego nie jesteś wstanie wnieść do dyskusji w tej kwestii
          • mg2005 Re: 10-latka matką... 06.11.10, 19:51
            gucio712 napisał:

            > zapewniam cię że gdyby było takie życzenie i wola rodziców

            A co ma wola rodziców do zagrożenia życia i rzekomo niechybnej śmierci - jak zapewniały ww oszołomki ?... :)


            > Ps prosiłem odpuść sobie ten temat

            Nie rozumiem, co mam odpuścić - fakt, że 10-latka miała udany poród ? :)
            • strikemaster Re: 10-latka matką... 06.11.10, 20:44
              > A co ma wola rodziców do zagrożenia życia i rzekomo niechybnej śmierci - jak za
              > pewniały ww oszołomki ?... :)

              Lekarze to oszołomki, bo to lekarze o zagrożeniu mówili?

              P.S. to "nienarodzone dziecko" zwykłym, nadającym się do aborcji płodem było.
              • mg2005 Re: 10-latka matką... 07.11.10, 20:05
                strikemaster napisał:

                > Lekarze to oszołomki, bo to lekarze o zagrożeniu mówili?

                O "niechybnej śmierci" ?... :)
                Twierdzenia i wnioski ww tutejszych oszołomek były durne jak one same...

                >
                > P.S. to "nienarodzone dziecko" zwykłym, nadającym się do aborcji płodem było.

                Tylko dla ignorantów takich jak Ty...
                forum.gazeta.pl/forum/w,29,118117154,118445485,Re_Mg2005_dopuszcza_srodki_wczesnoporonne_.html?wv.x=2
                • strikemaster Re: 10-latka matką... 07.11.10, 21:01
                  > O "niechybnej śmierci" ?... :)

                  O zagrożeniu dla zdrowia i życia.

                  > > P.S. to "nienarodzone dziecko" zwykłym, nadającym się do aborcji płodem b
                  > yło.
                  >
                  > Tylko dla ignorantów takich jak Ty...

                  Nie tylko.
                  • mg2005 Re: 10-latka matką... 08.11.10, 21:09
                    strikemaster napisał:
                    > O zagrożeniu dla zdrowia i życia.

                    Tak jak w przypadku 10-letniej cyganki ?

                    > Nie tylko.

                    Tylko dla ignorantów, ktorzy nie odróżniają komórki od organizmu a plemnika od zarodka :)
            • gucio712 Re: 10-latka matką... 07.11.10, 20:51
              mg2005 napisał:


              > A co ma wola rodziców do zagrożenia życia i rzekomo niechybnej śmierci - jak za
              > pewniały ww oszołomki ?... :)

              > > Ps prosiłem odpuść sobie ten temat
              >
              > Nie rozumiem, co mam odpuścić - fakt, że 10-latka miała udany poród ? :)

              rozumiem ze kwestionujesz wolę rodziców w decydowaniu o dziecku, ciekawe

              a fakt że 10 latka miała udany poród to ma o czym świadczyć?
              chcesz obniżyć wiek inicjacji seksualnej?
              • mg2005 Re: 10-latka matką... 08.11.10, 21:04
                gucio712 napisał:

                > rozumiem ze kwestionujesz wolę rodziców w decydowaniu o dziecku,

                1. Na jakiej podstawie "rozumiesz" ?...
                2. Chyba rozumiesz, że ta wola ma swoje granice ?...

                >
                > a fakt że 10 latka miała udany poród to ma o czym świadczyć?
                >

                O tym ,że oszołomki matyldowo-wilmowe są oszołomkami :)
                • gucio712 Re: 10-latka matką... 09.11.10, 16:41
                  mg2005 napisał:

                  > gucio712 napisał:
                  >
                  > > rozumiem ze kwestionujesz wolę rodziców w decydowaniu o dziecku,
                  >
                  > 1. Na jakiej podstawie "rozumiesz" ?...
                  > 2. Chyba rozumiesz, że ta wola ma swoje granice ?...
                  >
                  > >
                  > > a fakt że 10 latka miała udany poród to ma o czym świadczyć?
                  > >
                  >
                  > O tym ,że oszołomki matyldowo-wilmowe są oszołomkami :)

                  no właśnie o to chodzi mi cały czas, masz głeboko w doopie co i jak tak naprawdę bedzie z tymi dzieciakami, jakimi bedą rodzicami, za co przeżyją, jak wychowają to dziecko. Istotne jest tylko że wyszło na twoje, ważne że możesz komuś dokopać i leczyć swoje kompleksy chrześcijaninie, że możesz przyłożyć dziewczynom, facetowi przyłożyć to już się boisz, a nuż przyjedzie i będziesz musiał uciekać w podskokach z piskiem - niemce mnie biją, lub zydzi lub jakas inna nacja odpowiedzialna za twoje nieudane życie
        • sabinac-0 Re: 10-latka matką... 04.11.10, 22:58
          mg2005 napisał:

          > szczekało n
          > a mnie, że nie chcę wydać wyroku śmierci na nienarodzone dziecko 9-letniej Braz
          > ylijki
          >
          Strasznie duzo masz tu do wydawania. :)
          Chcialbys, nie?

          > Oczekuję , że teraz odszczekają albo wykażą się konsekwencją i napiszą, że tę
          > Romkę też należało poddać aborcji

          Poczytaj, w jakich warunkach owa "szczesliwa rodzina" zyje.

          • mg2005 Re: 10-latka matką... 06.11.10, 19:55
            sabinac-0 napisała:

            > Strasznie duzo masz tu do wydawania. :)

            Tego chciało stado tutejszych oszołomek...

            > Chcialbys, nie?

            Sądzisz po sobie ?...

            >
            > > Oczekuję , że teraz odszczekają albo wykażą się konsekwencją i napiszą,
            > że tę
            > > Romkę też należało poddać aborcji
            >
            > Poczytaj, w jakich warunkach owa "szczesliwa rodzina" zyje.
            >

            Ty też uważasz, że należało ją wyabortować ?...
            • sabinac-0 Re: 10-latka matką... 06.11.10, 20:50
              mg2005 napisał:

              > > Poczytaj, w jakich warunkach owa "szczesliwa rodzina" zyje.

              > Ty też uważasz, że należało ją wyabortować ?...

              Co znaczy "tez"?
              Co znaczy "nalezalo"? Dlaczego uwazasz, ze ja czy ty mamy dyktowac ludziom co "nalezy"?

              Oto mamy dyskurs modo "baba o szydle, dziad o mydle". Jak w zbyt glosnej dyskotece - na pytanie "gdzie mieszkasz?" pada odpowiedz "na Republikanow tez nie glosowalam". :)
              • mg2005 Re: 10-latka matką... 07.11.10, 20:08
                sabinac-0 napisała:
                >
                > Co znaczy "tez"?
                > Co znaczy "nalezalo"?

                A więc co miał oznaczać ten twój wpis :
                "Poczytaj, w jakich warunkach owa "szczesliwa rodzina" zyje. " ?



                Dlaczego uwazasz, ze ja czy ty mamy dyktowac ludziom co "
                > nalezy"?

                Nie ja, ale Matylda i in. tutejsze durnoty...

                >
                > Oto mamy dyskurs modo "baba o szydle, dziad o mydle".

                Dzięki Tobie ... :)
                • sabinac-0 Re: 10-latka matką... 07.11.10, 20:56
                  mg2005 napisał:

                  > A więc co miał oznaczać ten twój wpis :
                  > "Poczytaj, w jakich warunkach owa "szczesliwa rodzina" zyje. " ?

                  Poczytales?
                  • mg2005 Re: 10-latka matką... 08.11.10, 20:53
                    sabinac-0 napisała:

                    > Poczytales?

                    I co chciałaś udowodnić tymi 'warunkami' ?
                    • sabinac-0 Re: 10-latka matką... 08.11.10, 20:55
                      mg2005 napisał:

                      > I co chciałaś udowodnić tymi 'warunkami' ?

                      Poczytales czy nie?
                      • mg2005 Re: 10-latka matką... 08.11.10, 21:10
                        sabinac-0 napisała:

                        > Poczytales czy nie?

                        Napisz jaki to ma związek z tematem.
                        • sabinac-0 Re: 10-latka matką... 08.11.10, 21:11
                          Czyli nie poczytales.
                • matylda1001 Re: 10-latka matką... 08.11.10, 21:01
                  mg2005 napisał:

                  > Nie ja, ale Matylda i in. tutejsze durnoty...<

                  :) Stęskniłeś się za mną, Miligramie?
        • black-emissary Re: 10-latka matką... 06.11.10, 23:27
          A co to ma do rzeczy?! To, że czasem taka ciąża skończy się szczęśliwie nie oznacza, że każda ciąża dziecka ma na to szanse, nawet Ty powinieneś to zrozumieć.
          • sabinac-0 Re: 10-latka matką... 07.11.10, 15:36
            Osobom z mala wyobraznia mozna zadac pytanie: czy gdyby ich 10-letnia corka byla w ciazy, czy podjeliby ryzyko utrzymania tej ciazy?
            • black-emissary Re: 10-latka matką... 07.11.10, 15:55
              Obawiam się, że niektórych wyobraźnia jest tak mała, że jednak by podjęli takowe ryzyko.
    • 33qq Re: 10-latka matką... 04.11.10, 19:37
      Phi, myślałem, że to niepokalane poczęcie...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja