Jestem homofobem i jestem z tego dumny.

06.11.10, 20:30
Oczywiście jestem homofobem w pozytywnym znaczeniu tego słowa, tak jak jestem również pedofobem, narkofobem, infektofobem, kleptofobem, czy latrofobem, a więc obawiam się homoseksualizmu podobnie, jak pedofilii, narkomanii, choroby zakaźnej, złodziejstwa, czy bandytyzmu. To znaczy, że jestem człowiekiem normalnym, który boi się tych wszystkich zagrożeń, które wymieniłem, a zdziwienie moje i odrazę budzi osobnik, który uważa się za homofila, pedofila, narkofila, infektofila, kleptofila, czy latrofila i próbuje wmawiać, że są czymś dobrym i należy je tolerować, zrównywać w prawach a nawet nadawać im jakieś przywileje.
Po prostu - ludzie obawiający się dewiacji psychicznej, fizycznej, czy moralnej są ludźmi normalnymi.
    • Gość: hehe nie wiem czy ty jesteś normalny czy nie, ale... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.11.10, 23:34
      ale na pewno normalni mężczyźni nie zakładają w sobotni wieczór wątków o homoseksualiźmie, hehe
      • Gość: hehe gdyż najlepsze wątki o pedałach powstają... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.11.10, 11:08
        po niedzielnej sumie, hehe
        może to ten gościu w czarnej sukience śpiewający cieńkim głosikiem o miłości do brata?
        lub brygada słodkich ministrantów w koronkowych wdziankach?
        ogólny klimat BDSM w gotyckiej budowli?
        i za wszystko na koniec płacisz, hehe :)
      • 33qq Re: nie wiem czy ty jesteś normalny czy nie, ale. 07.11.10, 22:13
        A to ja jestem jakiś nienormalny, zupełnie nie interesuje mnie co innych facetów podnieca, póki nie dotyczy to mnie osobiście.
    • black-emissary Re: Jestem homofobem i jestem z tego dumny. 07.11.10, 00:04
      Jeżeli poprawia Ci to samopoczucie i podwyższa poczucie własnej wartości...
      • migreniasta Re: Jestem homofobem i jestem z tego dumny. 07.11.10, 07:49
        bycie prawdziwym mężczyzną poprawia samopoczucie.:)
    • ka_p_pa Re: Jestem homofobem i jestem z tego dumny. 07.11.10, 00:11

      enrque111 napisał:

      > Oczywiście jestem homofobem w pozytywnym znaczeniu tego słowa, tak jak jestem r
      > ównież pedofobem, narkofobem, infektofobem, kleptofobem, czy latrofobem

      A coś się tak tych księży uczepił
    • klosowski333 Re: Jestem homofobem i jestem z tego dumny. 07.11.10, 00:14
      Skoro tak sie tego homoseksualizmu obawiasz, ze az musiales zalozyc o tym watek i popuscic w spodnie, to chyba jednak powinienes sie troche wstydzic.

      Wlasnie w wiki znalazlem ciekawa defiinicje wstydu toksycznego:
      Toksyczny wstyd, wstyd, który zniewala, subiektywnie odczuwany jest jako wszechogarniające poczucie własnej niedoskonałości, ułomności. Jeżeli ktoś odczuwa toksyczny wstyd, to czuje się bezwartościowy, przegrany, czuje, że nie stanął na wysokości zadania, jako człowiek. Toksyczny wstyd powoduje rozczepienie 'ja'. Rodzi poczucie izolacji i całkowitego osamotnienia.
      • Gość: logik Re: Jestem homofobem i jestem z tego dumny. IP: *.e-wro.net.pl 07.11.10, 01:34
        ta definicja wstydu toksycznego bardzo trafnie opisuje większość gejów, lesbijek, pedofilów, nekrofilów i innych podobnych. Oni też się wstydzą tego co wyprawiają.
        • strikemaster Re: Jestem homofobem i jestem z tego dumny. 08.11.10, 20:44
          > ta definicja wstydu toksycznego bardzo trafnie opisuje większość gejów, lesbije
          > k, pedofilów, nekrofilów i innych podobnych. Oni też się wstydzą tego co wypraw
          > iają.

          Czyżby kolega doświadczenia jakieś w tym względzie miał?
    • yagnik Homoseksualizm 07.11.10, 02:12
      jako dewiacja seksualna? :-)
      Ciekawe...
      Ja Cię wyprowadzę z błędu, dewiacja seksualna to np podniecenie się na widok drzewa, tudzież ocieranie się o wyżej wymienione.
      • billy.the.kid Re: Homoseksualizm 07.11.10, 07:23
        at.ksiądz dobrodziej hieniuś ,po głębokim przemyśleeniu, dosezdł do wniosku ze nie lubi pedałów.i, uwaga,uwaga- jest CZŁOWIEKIEM NORMALNYM.
    • strikemaster Pedofobia? 07.11.10, 08:14
      Czyli lęk/niechęć przed dziećmi? Poważnie? Zdiagnozowano u ciebie taką przypadłość?
      • krytykantka07 Re: Pedofobia? 07.11.10, 11:36
        strikemaster napisał:

        > Czyli lęk/niechęć przed dziećmi? Poważnie? Zdiagnozowano u ciebie taką przypadł> ość?

        Raczej chodziło o obawę przed pedofilami...
        Jakby to było wtedy?
        Pedofilofobia?
        Tylko że w przypadku pedofilofobii łatwo przekroczyć granice zdrowego rozsądku...
        To już nam idioci z Ameryki pokazali...
        • kora3 No powinno być "pedofilofobia" 07.11.10, 11:44
          ale to oznaczałoby po mojemu: chorobliwy lęk przed pedofilami.
          Czt to normalne, zeby dorosły mezczyzna chorobliwie onawiał się pedofilów, rzecz dyskusyjna.

          Rzecz w tym ze słowo "fobia" samo w sobie, bez dodatku (przedrostka) oznacza nic innego, jak "chorobliwy NIEUZASADNIONY lęk"
          • krytykantka07 Re: No powinno być "pedofilofobia" 07.11.10, 11:50
            kora3 napisała:

            > ale to oznaczałoby po mojemu: chorobliwy lęk przed pedofilami.
            > Czt to normalne, zeby dorosły mezczyzna chorobliwie onawiał się pedofilów, rzec> z dyskusyjna.

            Toż napisałam, że łatwo przekroczyć granice zdrowego rozsądku ;).
            Ale dorosły mężczyzna tak jak dorosła kobieta może obawiać się o swoje dziecko.
            I w tym kontekście to było...

            > Rzecz w tym ze słowo "fobia" samo w sobie, bez dodatku (przedrostka) oznacza ni> c innego, jak "chorobliwy NIEUZASADNIONY lęk"

            Czyjeś lęki najczęściej są dla patrzących z zewnątrz nieuzasadnione ;).
            Jak uzasadnić lęk przed pedofilami?
            Trzeba byłoby zbadać kto z ludzi ma zadatki na bycie pedofilem...
            • kora3 No wlasnie o TO chodzi Krytykantko :) 07.11.10, 12:16
              znów się bedziemy spierac o słowa chyba :)

              "fobia" to własnie NIEUZASADNIONY, chorobliwy lek. Czy jest nieuzasadniony orzeka specjalista. Ale dos łatwo mozna to czasem ocenić zwyczajnym zdrowym rozsadkiem. Jesli rodzic obawia sie,zeby jego dziecko nie padło ofioarą pedifila, to całkiem normalne. Jesli w celu unikniecia zagrozenia np. tłumaczy dziecku na miare jego prcepcji, jakie zachowania dorosłego wobec niego powinny wzbudzic jego niepikój i skłonic je do powiadomienia o nim rodziców, przestrzega przed zaufaniem do nieznajomych itd to trudno nazwać do fobia

              Jesli natomist nie wypuszcza dziecka z domu, w kazdym miłym gescie o niego dopatruje się seksualnego podtekstu, to tak.

              Nie oznacza to bynajmniej, ze fobie nie maja z załozenia realnego podłoza. Jesli czyjeś dziecko padło juz np. ofiarą pedofila, to mzna zrozumiec fobię takiego rodzica, co nie zmiania faktu, ze to jest fobia
              • Gość: fobia tego gościa Re: No wlasnie o TO chodzi Krytykantko :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.11.10, 17:33
                >"droga ekspresowa do serca faceta nie wiedzie wcale przez żołądek...Jest hmmm nieco ponizej >.. na mapie- oczywiście :)"

                mój odbyt? coś sugerujesz? mi sugerujesz? ja jestem normalny!!! nie gwałćcie mnie!!!!! aaaaaaaaaaa!!!!!!!
                • tlenek_wegla Re: No wlasnie o TO chodzi Krytykantko :) 09.11.10, 09:35
                  Droga do serca mezczyzny? 10 cm ostrym narzedziem mniej wiecej w 1/3 mostka liczac od dolu. Najkrotsza droga.
              • krytykantka07 Re: No wlasnie o TO chodzi Krytykantko :) 10.11.10, 11:30
                kora3 napisała:

                > znów się bedziemy spierac o słowa chyba :)

                Chyba tak Korciu ;).
                Bo dla nas co innego one znaczą.

                > "fobia" to własnie NIEUZASADNIONY, chorobliwy lek.

                Nie ma czegoś takiego jak fobia.
                Jest tylko lęk.
                Świadomy lub podświadomy.

                > Czy jest nieuzasadniony orze> ka specjalista.

                Tak, szczególnie taki, co udaje, że się zna...

                > Ale dos łatwo mozna to czasem ocenić zwyczajnym zdrowym rozsadk> iem.

                Trudniej niż myślisz.

                > Jesli rodzic obawia sie,zeby jego dziecko nie padło ofioarą pedifila, to c> ałkiem normalne.

                Bez względu na to, czy powody podsuwa mu wyobraźnia czy doświadczenie.

                > Jesli w celu unikniecia zagrozenia np. tłumaczy dziecku na mia> re jego prcepcji, jakie zachowania dorosłego wobec niego powinny wzbudzic jego > niepikój i skłonic je do powiadomienia o nim rodziców, przestrzega przed zaufan> iem do nieznajomych itd to trudno nazwać do fobia

                Tak byłoby faktycznie gdyby nie to, że pedofile niekoniecznie używają sprawdzonych acz nieskutecznych sposobów.
                Nie zapominaj o tym, że metody " podrywu " doskonalą.
                A do dyspozycji mają socjotechniki.
                Tak jak wszyscy psychopaci...

                > Jesli natomist nie wypuszcza dziecka z domu, w kazdym miłym gescie o niego dopa> truje się seksualnego podtekstu, to tak.

                To strach podświadomy...

                > Nie oznacza to bynajmniej, ze fobie nie maja z załozenia realnego podłoza.

                To nie są fobiami...

                > Jesl> i czyjeś dziecko padło juz np. ofiarą pedofila, to mzna zrozumiec fobię takiego
                > rodzica, co nie zmiania faktu, ze to jest fobia

                Co nie zmienia faktu, że jest to strach...
                • kora3 Re: No wlasnie o TO chodzi Krytykantko :) 11.11.10, 09:59
                  krytykantka07 napisała:

                  > Bo dla nas co innego one znaczą.

                  ja sie trzymam termnilogii naukowej
                  >
                  > Nie ma czegoś takiego jak fobia.
                  > Jest tylko lęk.
                  > Świadomy lub podświadomy.


                  aaaaa nie nie nie i po trzykroc nie:) Lek to po pierwsze mozcniejsza forma strachu, ale wazne jest tu słow "nieuzasadniony" Krytykantko.
                  Lek jest objawem fobi, a nie nią samą:) być moze dlatego mylisz fobie ze zwyczajnym strachem.
                  Fobie najczesciej maja swe podłoze w podswiadomosci (acz nie zawsze) a strach jest idczuciem janczesciej bardz swiadomym.

                  >
                  > Tak, szczególnie taki, co udaje, że się zna...

                  dlaczego ma udawać?:)
                  Nie wszyscy psychologowie są specjalistami odfobii, wbrew temu co się zdaje, to nie ejst łatwa rzecz Ponadto fobie wysteouja czesto jako objaw róznych chorób psychicznych i schorzeń tego rodzaju, az moga wystepiwac całkiem samodzielnie.
                  >
                  > Trudniej niż myślisz.

                  Ogólnik Krytykantko, nie każdy przypadek da się tak ocenic, naturalnie, ale sa takie, które się da :)

                  >
                  > Bez względu na to, czy powody podsuwa mu wyobraźnia czy doświadczenie.

                  Oczywiscie, myslisz podswiadomosc z wyobraźnia, wyobraxnia to czesc swiadomosci :)

                  >
                  > Tak byłoby faktycznie gdyby nie to, że pedofile niekoniecznie używają sprawdzon
                  > ych acz nieskutecznych sposobów.
                  > Nie zapominaj o tym, że metody " podrywu " doskonalą.
                  > A do dyspozycji mają socjotechniki.
                  > Tak jak wszyscy psychopaci...


                  Nie znam się zbyt dobrze na pedofilskich zagrywkach, miałam z pedifilami do cztnienia razy w zyciu 3, na sczescie nic mi się nie stasło
                  .
                  >
                  > To strach podświadomy...

                  To przedewszystkim anormalne. Dokładnie bowiem tak samo, ja dziecko moze spotkac pedofila, tak samo moze zostać potracone przez samochód, zatruc sie czymś itd. Czyli mozna znaleźć tysiące powodów, dla których "nalezy" trzymac je w domu pod kluczem

                  > To nie są fobiami...

                  niekoniecznie, podłoze to nie powód :)

                  >
                  > Co nie zmienia faktu, że jest to strach...


                  ło matko, Krytykantko - wyważasz otwarte drzwi - nikt nie mówi ze fobia to nie strach, tyko, ze nieuzasadniony.


                  Mieszasz pijecia, jak ci sie podoba, sorry. Wyjasnie ci to na prostum przykladzie.
                  Rozsadny człowiek, który nie umie pływać boi się skoku na głeboką wodę. To zwyczajny, UZASADNIONY strach wynikający ze swiadomosci braku umejetnosci utrzymania się na wodzie i z fobia nic wspłnego nie ma.
                  Strach tem umiemy pokonac uczac się pływac i tyle.

                  Natomiast są ludzie fobicznie unikający wody i bojacy sie jej jako takiej bez uzasadnienia.
                  Np. ktoś boi się nawet stac po kostki w morzu, choc ealnie wiadomo, ze nie ma technicznej mozliwosci, zeby prz pieknej pogodzie, niezauwazona przyszła fala nn na morzu Czarnym i go zmyła. Ta osoba o tym braku zagrozenia wie, a mimo to boi się samej wody, jej dotyku, patrzenia na nia. Jej strach jest czasem tak ogromny, że wpada w panike, albo jest sparalizowana strachem.
                  Uważasz, ze to taki o zwyczajny strach? Taki sam u tego, co boi się skoczyć w głebine, bo wie, ze nie umie pływać? No chyba nie:)

                  Taka fobia moze miec podłoze w swiadomosci Np. kiedyś te osobe wrzucoo siła do wody, toneła i jakoś tam udało sie ja wyratować. Teraz boi się wody nawet wówczas, gdy wie, ze ani jej nikt ie wrzuci, ani nie utonie. Moze byc tea ztak, ze osoba ta toneła kiedys, była "podtapiania" (tak sie czasem dzieci głupio bawią), ale było to taka trauma, ze ta osoba to wyparla. Wyparta tramauma nie znika, a "zyje" w podswiadomosci człowieka u zcasem ujawnia sie własnie jakąś fobią.
                  Nie zawsze przełozenie jakiegos zdarzenia z zycia zachowanego w swiadomosci, czy wypartego jest takie proste Dlatego w leczeniu fobii najwazniejsze jest ustalenie jej xródla.
    • krytykantka07 ja nie boję się zagrożeń związanych z patologią... 07.11.10, 11:13
      ...ale boję się osłabiania naszego boga i dodawania mocy Allahowi.
      Tam nie do pomyślenia są różnego typu dewiacje...
      I w chrześcijaństwie musi być tak samo...
      Ci, którzy tego nie rozumieją są tylko pożytecznymi idiotami dla islamu i judaizmu.
      A ja na pożyteczną idiotkę nie zamierzam się wykierować...
      • black-emissary Re: ja nie boję się zagrożeń związanych z patolog 07.11.10, 15:54
        krytykantka07 napisała:
        > A ja na pożyteczną idiotkę nie zamierzam się wykierować...

        Już nie musisz.
        • krytykantka07 Re: ja nie boję się zagrożeń związanych z patolog 07.11.10, 21:12
          black-emissary napisała:

          > krytykantka07 napisała:

          > > A ja na pożyteczną idiotkę nie zamierzam się wykierować...

          > Już nie musisz.

          Pewnie, że nie muszę, bo pożytecznych idiotów jest dość i beze mnie świetnie sobie radzą...
          • strikemaster Re: ja nie boję się zagrożeń związanych z patolog 07.11.10, 21:59
            Najpierw trzeba sobie odpowiedzieć na pytanie, czy jesteś pożyteczna? :)
            • krytykantka07 Re: ja nie boję się zagrożeń związanych z patolog 07.11.10, 22:02
              strikemaster napisał:

              > Najpierw trzeba sobie odpowiedzieć na pytanie, czy jesteś pożyteczna? :)

              Dla islamu albo judaizmu?
              Na pewno nie...
              Przejrzałam grę Żydów i Muzułmanów...
              • strikemaster Re: ja nie boję się zagrożeń związanych z patolog 08.11.10, 16:24
                Nie udało ci się tylko przejrzec gry ateistów. Nie mam zamiaru wzmacniac czyichś bogów, będę dążył do wzmocnienia mojego braku wszelkich bóstw. :)
        • antyrybiarz Re: ja nie boję się zagrożeń związanych z patolog 07.11.10, 21:23
          ona już nia jest
          • krytykantka07 Re: ja nie boję się zagrożeń związanych z patolog 07.11.10, 21:42
            antyrybiarz napisał:

            > ona już nia jest

            Myślisz, że moja rozmówczyni to właśnie sugerowała?
            • black-emissary Re: ja nie boję się zagrożeń związanych z patolog 08.11.10, 00:14
              A jak sądzisz?
      • sabinac-0 Re: krycia, zmien plyte 08.11.10, 20:41
        Bo ta juz zgrana do ostatka i niedlugo nawet najmarniejszego trolliny nie wciagniesz w gadke. :)
        • krytykantka07 Re: krycia, zmien plyte 08.11.10, 21:51
          sabinac-0 napisała:

          > Bo ta juz zgrana do ostatka i niedlugo nawet najmarniejszego trolliny nie wciag> niesz w gadke. :)

          Nie ma takiej potrzeby, bo ja z trollami nie rozmawiam, a poglądów innych głosić nie zamierzam...
          A Ty jesteś trollem?
          To może lepiej nie będę wciągać Cię w gadki...
          • sabinac-0 Re: krycia, zmien plyte 08.11.10, 21:53
            krytykantka07 napisała:


            > A Ty jesteś trollem?

            Nie.

            • krytykantka07 Re: krycia, zmien plyte 08.11.10, 22:02
              sabinac-0 napisała:

              > krytykantka07 napisała:

              > > A Ty jesteś trollem?

              > Nie.

              A nie myślisz tak jak ja i upierasz się przy swoim zdaniu...
              Płyty też nie zmieniasz...
              Czyli z mojego punktu widzenia powinnaś być trollem.
              Skoro tylko dlatego uważasz mnie za trolla, że nie myślę tak jak Ty, to chyba ja też powinnam Ciebie za trolla uważać...
              • sabinac-0 Re: krycia, zmien plyte 09.11.10, 19:40
                krytykantka07 napisała:

                > chyba j
                > a też powinnam Ciebie za trolla uważać...
                >
                Mozesz mnie uwazac nawet za genetycznie zmodyfikowanego skoczka pustynnego. :)
                Ja i tak od tego nie przestane byc soba.
                • krytykantka07 Re: krycia, zmien plyte 09.11.10, 20:46
                  sabinac-0 napisała:

                  > Mozesz mnie uwazac nawet za genetycznie zmodyfikowanego skoczka pustynnego. :)
                  > Ja i tak od tego nie przestane byc soba.

                  Sobą czyli kim?
                  Ja też nie przestanę być sobą, bo jak sama na własnym przykładzie widzisz: nie da się ;).
                  Zawsze jestem sobą, tylko pytanie: kim?
                  Już wyjaśniałam, że dla mnie wszystkie pomysły są równie dobre i wszystkich tak samo bronię.
                  Bez względu na to czy pomysły pochodzą od ludzi wierzących czy od ateistów...
                  Teraz bronię wierzących, choć wcześniej broniłam ateistów...
                  A tym, co połączyć powinno ateistów i wierzących jest wg. mnie ogłoszenie Jezusa królem Polski przez ateistów.
                  I do tego zmierzam...
                  Pomysł niezrozumiały zarówno dla ateistów jak i wierzących ;).
                  • sabinac-0 Re: krycia, zmien plyte 09.11.10, 21:56
                    krytykantka07 napisała:

                    > Sobą czyli kim?

                    Nie znasz porzekadla "ciekawosc pierwszym krokiem do piekla"? :)

                    • kolter-xxl Re: krycia, zmien plyte 09.11.10, 22:28
                      sabinac-0 napisała:

                      > krytykantka07 napisała:
                      >
                      > > Sobą czyli kim?
                      >
                      > Nie znasz porzekadla "ciekawosc pierwszym krokiem do piekla"? :)

                      To wersja dla katolików , wersja dla ludzi inteligentnych to ; ciekawość to pierwszy krok do wiedzy !!
                      • sabinac-0 Re: krycia, zmien plyte 10.11.10, 14:49
                        kolter-xxl napisał:

                        >
                        > To wersja dla katolików , wersja dla ludzi inteligentnych to ; ciekawość to pie
                        > rwszy krok do wiedzy !!

                        Krycia w swym ostatnim wcieleniu jest katoliczka. :)
                        • kolter-xxl Re: krycia, zmien plyte 10.11.10, 15:05
                          sabinac-0 napisała:

                          > kolter-xxl napisał:
                          >
                          > >
                          > > To wersja dla katolików , wersja dla ludzi inteligentnych to ; ciekawość
                          > to pie
                          > > rwszy krok do wiedzy !!
                          >
                          > Krycia w swym ostatnim wcieleniu jest katoliczka. :

                          No tak ona znika na jakiś czas a kiedy wraca ma inny rodzaj misji do wypełnienia :))
                          • sabinac-0 Re: krycia, zmien plyte 10.11.10, 22:49
                            kolter-xxl napisał:

                            > No tak ona znika na jakiś czas a kiedy wraca ma inny rodzaj misji do wypełnieni
                            > a :))

                            Nie wiem czy zmienia misje, ale skore na pewno. :)
                            • kolter-xxl Re: krycia, zmien plyte 10.11.10, 23:00
                              sabinac-0 napisała:

                              > kolter-xxl napisał:
                              >
                              > > No tak ona znika na jakiś czas a kiedy wraca ma inny rodzaj misji do wype
                              > łnieni
                              > > a :))
                              >
                              > Nie wiem czy zmienia misje, ale skore na pewno. :)

                              Ostawiam ze kiedy znika to znaleźć ją można w domu bez klamek .
                    • krytykantka07 Re: krycia, zmien plyte 10.11.10, 10:40
                      sabinac-0 napisała:

                      > Nie znasz porzekadla "ciekawosc pierwszym krokiem do piekla"? :)

                      Znam i odpowiedź na pytanie, które zadałam - też.
                      Chciałam tylko, abyś uczciwie odpowiedziała sobie na to pytanie.
                      Ale wolisz udawać, że nie rozumiesz, bo za trudne.
                      Wiem, że jesteś zwolenniczką islamu, bo krytykujesz boga katolików.
                      Więc też wiem, że nie rozumiesz czym jest islam...
                      Uważasz, że doskonalenie czegoś co jest doskonałe jest możliwe...
                      A ja uważam, że doskonalenie czegoś, co jest doskonałe ociera się o śmieszność, a powoduje tylko koszty...
                      Czyli tak naprawdę widzisz problemy zastępcze lub urojone, a prawdziwych dostrzec nie chcesz...
                      • sabinac-0 Re: krycia, zmien plyte 10.11.10, 14:50
                        krytykantka07 napisała:

                        > Znam i odpowiedź na pytanie, które zadałam - też.

                        Szklana kule tez masz na stanie?
                        • krytykantka07 Re: krycia, zmien plyte 10.11.10, 14:56
                          sabinac-0 napisała:

                          > krytykantka07 napisała:

                          > > Znam i odpowiedź na pytanie, które zadałam - też.

                          > Szklana kule tez masz na stanie?

                          Komputer wystarczy...
                          • sabinac-0 Re: krycia, zmien plyte 10.11.10, 22:51
                            krytykantka07 napisała:
                            >
                            > Komputer wystarczy...

                            Mozliwe, ale mi sie na dzis pasza dla trolli skonczyla.
                            • krytykantka07 Re: krycia, zmien plyte 11.11.10, 09:10
                              sabinac-0 napisała:

                              > Mozliwe, ale mi sie na dzis pasza dla trolli skonczyla.

                              Nie jestem tego pewna.
                              Po prostu znalazłaś trolla, z którym możesz mnie obgadywać.
                              To dowodzi, że sama jesteś trollem.
                              Zatem pozwolisz, że na przyszłość nie będę odpowiadać na Twoje posty.
                              One i tak nie są na temat, który aktualnie jest poruszany w wątku...
                              • kolter-xxl Re: krycia, zmien plyte 11.11.10, 09:29
                                krytykantka07 napisała:

                                > Po prostu znalazłaś trolla, z którym możesz mnie obgadywać.

                                Jak widać terapia nie przynosi skutku dalej pieprzysz farmazony !!
                                Poza tym jakie to obgadywanie skoro jest to wszystko jawne ??
    • kora3 Jesteś nienormalny - sorry 07.11.10, 11:16
      pedofobia to jest chorobliwy lęk przed dziecmi. Uwazasz to za normalne?
      • Gość: hehe każda fobia to zaburzenie psychiczne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.11.10, 11:25
        normalni faceci nie mają fobii
        • krytykantka07 Re: każda fobia to zaburzenie psychiczne 07.11.10, 11:38
          Gość portalu: hehe napisał(a):

          > normalni faceci nie mają fobii

          " Normalni faceci " raczej myśleniem by się nie skalali...
          • Gość: hehe Re: każda fobia to zaburzenie psychiczne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.11.10, 11:47
            > " Normalni faceci " raczej myśleniem by się nie skalali...
            twoje święte prawo mieć swój typ faceta,
            a ja np. wolę myślące kobiety i takie uważam za normalne
            • krytykantka07 Re: każda fobia to zaburzenie psychiczne 07.11.10, 11:52
              Gość portalu: hehe napisał(a):

              > a ja np. wolę myślące kobiety i takie uważam za normalne

              Bo myślą za Ciebie...
              • Gość: hehe Re: każda fobia to zaburzenie psychiczne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.11.10, 11:57
                > Bo myślą za Ciebie...
                im też się tak, hehe, wydaje
                ale jakoś dziwnym trafem wychodzi na moje :P
      • enrque111 Re: Jesteś nienormalny - sorry 07.11.10, 15:48
        kora3 napisała:

        > pedofobia to jest chorobliwy lęk przed dziecmi. Uwazasz to za normalne?

        Z logicznego i semantycznego punktu widzenia miałabyś rację, gdyby pedofilia oznaczała bezinteresowną miłość do dzieci, bez najmniejszego nawet podtekstu erotycznego - tak jednak nie jest, a więc przeciwieństwem pedofilii może być jedynie pedofobia, zaś człowiek przeciwstawiający się (obawiający) temu zboczeniu może być nazwany "pedofobem", w żadnym jednak wypadku nie "pedofilofobem", gdyż jak już ktoś mądrzejszy od ciebie na tym forum zauważył, znaczyłoby to, że sam dorosły obawia się być ofiarą pedofila :)
        Analogicznie, słowo homofobia jest prostym przeciwstawieniem homofilii, a przecież każdy, nawet średnio rozgarnięty człowiek wie, że jest to przecież choroba krwi, a więc, co - homofob oznacza wg ciebie osobnika obawiającego się choroby krwi zwanej "homofilią" ?
        Jeśli zaś chodzi o słowo fobia, to i owszem w różnych słownikach można znaleźć informację, że jest to "nieuzasadniony lęk", ale słowo to pochodzi z języka greckiego phobos oznaczającego po prostu lęk, strach bez żadnego przymiotnika :)
        Czy przypadkiem słowo filia nie oznacza po łacinie "córka" ? Czy zatem w twoim (słownikowym) tłumaczeniu "pedofilia" nie jest oznaczeniem dziecka płci żeńskiej, a dokładnie nie znaczy "dziecko-córka" ?
        • kora3 Re: Jesteś nienormalny - sorry 07.11.10, 16:23
          enrque111 napisał:

          ], zaś człowiek przeciwstawiający się (obawiając
          > y) temu zboczeniu może być nazwany "pedofobem", w żadnym jednak wypadku nie "pe
          > dofilofobem", gdyż jak już ktoś mądrzejszy od ciebie na tym forum zauważył, zna
          > czyłoby to, że sam dorosły obawia się być ofiarą pedofila :)


          Ty decydujesz co znaczy jakie słowo? :) a to ciekawe:) Pedodobia jest to chorobliwy lek przed dziecmi - wg mnie to nie ejst normalne Tak ten lek nazywa psychologia, jako nauka, a Ty mozesz sobie wyobrazac, ze znaczy to to, co ty piszesz, ale z tego nie wynika, ze tak jest

          Na logike "pedodilofobia" wcale nie musi oznaczac panicznego leku przed byciem ofiarą pedofila, a przed samym pedofilem jako yakim i kontaktem z nim Jest to tym logiczniejsze, że "homofobia" nie oznacza btnajmniej leku przed współzyciem z homoseksualista (bo skad wiesz,ze akurat z Tobą by sie kwapił?:)), a przed samym homoseksualistą :)


          > Jeśli zaś chodzi o słowo fobia, to i owszem w różnych słownikach można z
          > naleźć informację, że jest to "nieuzasadniony lęk", ale słowo to pochodzi z jęz
          > yka greckiego phobos oznaczającego po prostu lęk, strach bez żadn
          > ego przymiotnika :)


          no i co z tego? Jakby ci umkneło, to greka jest jezykiem juz martwym:) i obecne jej zycie odnosi się do obecnie przyjetej nomenklatury, a nie do teo, jak je pojmowali starozytni:)

          > Czy przypadkiem słowo filia nie oznacza po łacinie "córka" ? Czy zatem w
          > twoim (słownikowym) tłumaczeniu "pedofilia" nie jest oznaczeniem dziecka płci
          > żeńskiej, a dokładnie nie znaczy "dziecko-córka" ?


          Nie, albowiem OBECNIE tego słowa uzywa się inaczej niż starozytni Nie wymadrzaj się - piprznałes głipote i teraz chcesz z tego "madrosc" zrobic :)
          • enrque111 Re: Jesteś nienormalny - sorry 07.11.10, 20:14
            kora3 napisała:

            > enrque111 napisał:
            >
            > ], zaś człowiek przeciwstawiający się (obawiając
            > > y) temu zboczeniu może być nazwany "pedofobem", w żadnym jednak wypadku n
            > ie "pe
            > > dofilofobem", gdyż jak już ktoś mądrzejszy od ciebie na tym forum zauważy
            > ł, zna
            > > czyłoby to, że sam dorosły obawia się być ofiarą pedofila :)

            >
            > Ty decydujesz co znaczy jakie słowo? :) a to ciekawe:)

            :)) Gdzież bym śmiał, to przecież ty uzurpujesz sobie to prawo :))

            Pedodobia jest to chorob
            > liwy lek przed dziecmi - wg mnie to nie ejst normalne Tak ten lek nazywa psycho
            > logia, jako nauka, a Ty mozesz sobie wyobrazac, ze znaczy to to, co ty piszesz,
            > ale z tego nie wynika, ze tak jest

            Nie znam leku o nazwie pedodobia i nie wiem, czy psychologia wymyśla nazwy jakichkolwiek leków, ale ty na ten temat zapewne wiesz znacznie wiecej ............... czy sama go zażywasz ?

            > Na logike "pedodilofobia" wcale nie musi oznaczac panicznego leku przed byciem
            > ofiarą pedofila, a przed samym pedofilem jako yakim i kontaktem z nim Jest to t
            > ym logiczniejsze, że "homofobia" nie oznacza btnajmniej leku przed współzyciem
            > z homoseksualista (bo skad wiesz,ze akurat z Tobą by sie kwapił?:)), a przed sa
            > mym homoseksualistą :)

            Ja nigdy nie twierdziłem, że jakakolwiek "fobia" musi oznaczać "paniczny lęk", to przecież ty napisałaś, że jest on NIEUZASADNIONY - ja jedynie zwróciłem uwagę, że słowo fobia w grece, skąd się wywodzi oznacza "lęk, obawę" i tyle.
            Teraz to ty próbujesz decydować co oznacza jakieś słowo, w tym wypadku "homofobia" :) .................... ale może wyjaśnisz, dlaczego akurat to słowo "nie oznacza lęku przed współzyciem z homoseksualistą", skoro to sami homoseksualiści wytykają tym określeniem wszystkich, którzy czują odrazę do współżycia z nimi ???

            > > Jeśli zaś chodzi o słowo fobia, to i owszem w różnych słownikac
            > h można z
            > > naleźć informację, że jest to "nieuzasadniony lęk", ale słowo to pochodzi
            > z jęz
            > > yka greckiego phobos oznaczającego po prostu lęk, strach be
            > z żadn
            > > ego przymiotnika :)

            >
            > no i co z tego? Jakby ci umkneło, to greka jest jezykiem juz martwym:) i obecne
            > jej zycie odnosi się do obecnie przyjetej nomenklatury, a nie do teo, jak je p
            > ojmowali starozytni:)

            :)) Owszem każdy rozumny człowiek (jak widzę ty, niestety do nich się nie zaliczasz) wie, że łacina jest językiem "martwym" .................. ale greka ??? .............. przecież do dziś istnieje państwo o nazwie Grecja i jeśli się nie mylę, to nadal językiem używanym przez jej obywateli jest własnie greka :)))
            Słowa wywodzące się z tego żywego języka, jak również z "martwej" łaciny, wbrew twoim przypuszczeniom, nadal są zgodne z "obecnie przyjetą nomenklaturą" i nie odbiegają od tego "jak je pojmowali starożytni". Nowe słowa nadal tworzy sie na bazie tych jezyków i są one powszechnie stosowane (np. media, komputer, manipulacja), o czym zapewne nawet nie zdajesz sobie sprawy, tak jak molierowski pan Jourdain, który nie wiedział, że całe życie mówił prozą. Także słowo aberracja, którego stałaś się ofiarą wywodzi się z "martwego" języka :))

            > > Czy przypadkiem słowo filia nie oznacza po łacinie "córka" ? Cz
            > y zatem w
            > > twoim (słownikowym) tłumaczeniu "pedofilia" nie jest oznaczeniem dziecka
            > płci
            > > żeńskiej, a dokładnie nie znaczy "dziecko-córka" ?

            >
            > Nie, albowiem OBECNIE tego słowa uzywa się inaczej niż starozytni Nie wymadrzaj
            > się - piprznałes głipote i teraz chcesz z tego "madrosc" zrobic :)

            :)) Ciekaw więc jestem, jakie OBECNIE jest znaczenie słowa filia .......... oczywiście w twoim rozumieniu ? :)))
            • kora3 Re: Jesteś nienormalny - sorry 07.11.10, 23:07
              człowieku słowo "fobia" oznacza niezaleznie od pierwotnego znaczenia "chorobliwy, nieuzasadniony (logicznie) lęk" mozesz protestowac, ale to ci nic nie da :)
        • krytykantka07 dobrze zacząłeś, ale nieco pomieszałeś... 07.11.10, 21:27
          enrque111 napisał:

          > Z logicznego i semantycznego punktu widzenia miałabyś rację, gdyby pedofilia
          >
          oznaczała bezinteresowną miłość do dzieci, bez najmniejszego nawet podteks> tu erotycznego -

          Ale tu nie ma sensu wchodzić w to czym jest miłość.
          Czy ma podtekst erotyczny czy nie.
          Nie jest nawet ważne czy jest oparta na patologii...
          Właśnie z greki słowo " filia " jako " miłość " się tłumaczy.
          I to pokazałeś na przykładzie słowa: hemofilia...
          Łacińskie słowo oznaczające córkę zostało wykorzystane raczej jeśli chodzi o ekonomię.
          Tam są spółki - córki ;).
          Zresztą to nic dziwnego, że podobne słowo jest w dwóch jezykach, a ma inne znaczenie.
          Nawet w języku polskim mamy takie słowa...

          Dlatego pedofil to ktoś " kochający dziecko ".
          A może wiesz jak po grecku będzie " dziecko "?
          Pedofilia była rozpowszechniona w Grecji i nie była niczym złym.
          Dlatego słowo: pedofil raczej z greki się wywodzi...

          I jeśli chodzi o logikę to dorosły nie ma żadnego powodu aby obawiać się kogoś kto " kocha " tylko dzieci, bo nic mu z jego strony nie grozi.
          Może obawiać się tylko o swoje dzieci...
          • strikemaster Re: dobrze zacząłeś, ale nieco pomieszałeś... 07.11.10, 22:04
            > Dlatego pedofil to ktoś " kochający dziecko ".

            A pedofob to ktoś czujący lęk lub niechęć do dziecka.

            > Ale tu nie ma sensu wchodzić w to czym jest miłość.
            > Czy ma podtekst erotyczny czy nie.

            Jeżeli chce się tracić czas na wymyślanie własnych znaczeń powszechnie używanych wyrazów.

            > Pedofilia była rozpowszechniona w Grecji i nie była niczym złym.

            Niewolnictwo też było tam rozpowszechnione, i jakoś Grecy nie uważali tego za cos złego. Moze by tak do tych pięknych zwyczajów wrócić? Albo nie, bo to za bardzo wzmocni Zeusa. :)

            > I jeśli chodzi o logikę to dorosły nie ma żadnego powodu aby obawiać się kogoś
            > kto " kocha " tylko dzieci, bo nic mu z jego strony nie grozi.
            > Może obawiać się tylko o swoje dzieci...

            Chyba że jest człowiekiem i nieobce jest mu pojęcie empatii, humanitaryzmu, ale to się terrorystów nie tyczy, oni z natury tych pojęć nie znają.
            • krytykantka07 Re: dobrze zacząłeś, ale nieco pomieszałeś... 09.11.10, 20:59
              strikemaster napisał:

              > A pedofob to ktoś czujący lęk lub niechęć do dziecka.

              No jakby na to w ten sposób patrzeć to dojdziemy do absurdu.
              Pedofil to to samo co pedofob.
              Bo jego " miłość " do dzieci wynika z niechęci do nich.
              Czyli jakby nie patrzeć trudno u psychola i zboczeńca o logikę...
              Psychopaci już tak mają i nieważne jest kto jest dla nich obiektem seksualnym...

              Nie da się dosłownie tłumaczyć określeń, które mają się do siebie nijak.
              I tu przypominam tę nieszczęsną hemofilię czyli złożenie : krew i miłości...
              To tylko choroba krwi...
              A hemofobia to lęk przed krwią?

              > Jeżeli chce się tracić czas na wymyślanie własnych znaczeń powszechnie używanyc> h wyrazów.

              Sama bym na to traciła czas, bo te powszechnie używane wyrazy jakoś dla mnie mają inne znaczenie.

              > Niewolnictwo też było tam rozpowszechnione, i jakoś Grecy nie uważali tego za c> os złego.

              Gorzej.
              Niewolnictwo było rozpowszechnione wszędzie.
              U Żydów i Muzułmanów też...

              > Moze by tak do tych pięknych zwyczajów wrócić? Albo nie, bo to za bar> dzo wzmocni Zeusa. :)

              Właśnie nie Zeusa tylko Allaha ;).

              > Chyba że jest człowiekiem i nieobce jest mu pojęcie empatii, humanitaryzmu, ale> to się terrorystów nie tyczy, oni z natury tych pojęć nie znają.

              Zaraz zaraz bo sensu tego ostatniego zdania nie pojmuję...
              Empatia i humanitaryzm w stosunku do pedofila?
              To chyba za dużo ze strony rodzica, który obawia się o własne dziecko...
          • kora3 Krytykantko , ale nie ma tez zadnych logicznych 07.11.10, 23:16
            krytykantka07 napisała:

            >
            > I jeśli chodzi o logikę to dorosły nie ma żadnego powodu aby obawiać się kogoś
            > kto " kocha " tylko dzieci, bo nic mu z jego strony nie grozi.
            > Może obawiać się tylko o swoje dzieci...


            podstaw by obawaić się :
            -myszy
            - otwartych przestrzeni
            - pajaków niejadowitych
            - malych pomieszczeń
            - dzieci
            i całego szeregu przyczyn FOBII, rzecz w tym, ze fobia nie jest logiczna i co nadziwniejsze, dotkniety nią na ogół zdaje soie sprawe z tego, ze jego lek jest irracjonalny i bez zadnych logicznych podstaw, co wcale nie zmniejsza natezenia leku.

            Tym własnie FOBIE róznią sie od strachu. Strach ma jakieś podstawy. Np boisz się isc ciemną ulicą, bo obawiasz się napasci - całkiem logiczne. a dotknieta fobia osoba boi się samej ciemnosci, choć logicznie ciemnosc nie moze jej nic zrobić, boi sie jej takze w bezpecznym miejscu, np w domu.

            Fobie mogą przy tym mieć zródło w swiadomosci i w podswiadomosci. Np. rodzic, którego dziecko było molestowane przez pedofila, moze zacząc się fobicznie o nie bać: boi sie kazdej osoby, która zbliza sie do dziecka, takze wówczas, gdy nie znajduje u niej cienia zachowań wskazujących na pedofilie
            >
            • krytykantka07 Re: Krytykantko , ale nie ma tez zadnych logiczny 10.11.10, 10:59
              kora3 napisała:

              > podstaw by obawaić się :
              > -myszy
              > - otwartych przestrzeni
              > - pajaków niejadowitych
              > - malych pomieszczeń
              > - dzieci

              Zostawmy na razie tamte pozostałe powody do obaw a zajmijmy się dziećmi, bo w stosunku do dzieci dochodzi do wykorzystywania seksualnego błędnie nazywanego miłością.
              I o tym tu mowa.
              A powody mogą być dokładnie takie same jak w przypadku dorosłych ludzi, którzy są psychopatami.
              Psychopaci tak kochają, że aż nienawidzą i się boją.
              Czy też te relacje są odwrotne...
              Ale to nie zmienia faktu, że są od tych innych uzależnieni.
              Jeśli rozpatrujemy słowo miłość dokładnie tak jak Kościół to nigdy nie zrozumiemy czy " miłość " to miłość.
              Wszak Kościół głosi, że z miłości rodziców powstaje dziecko...
              My wiemy, że i bez miłości dziecko zostaje poczęte.
              Wyjaśniłam już, że przy rozumowaniu innym niż prezentuje Kościół pedofil to to samo co pedofob...

              > Tym własnie FOBIE róznią sie od strachu. Strach ma jakieś podstawy. Np boisz si> ę isc ciemną ulicą, bo obawiasz się napasci - całkiem logiczne. a dotknieta fob> ia osoba boi się samej ciemnosci, choć logicznie ciemnosc nie moze jej nic zrob> ić, boi sie jej takze w bezpecznym miejscu, np w domu.

              Dla ludzi ogarniętych strachem nie ma bezpiecznego miejsca.
              I to nie ciemność coś komuś może zrobić tylko ktoś w ciemności może ją napaść.
              Tak jak na ulicy...

              > Fobie mogą przy tym mieć zródło w swiadomosci i w podswiadomosci.

              I tu jest racja, acz zamieniłabym wtedy słowo" fobia " na słowo " strach ".

              > Np. rodzic, k> tórego dziecko było molestowane przez pedofila, moze zacząc się fobicznie o nie> bać: boi sie kazdej osoby, która zbliza sie do dziecka, takze wówczas, gdy nie
              > znajduje u niej cienia zachowań wskazujących na pedofilie

              A jak można znaleźć takie zachowania?
              Wystarczy mu więc wyobraźnia.
              I to jest strach mający źródło w podświadomości...
              Dlaczego więc nazywać strach fobią?
              Podświadomość płata nam różne figle...
              Nie wiemy co zostało nam przekazane w genach...

              A co do myszy i pająków.
              Strach czy obrzydzenie?
              Ja boję się myszy czy raczej czuję obrzydzenie.
              Do martwych też...
              • kora3 Re: Krytykantko , ale nie ma tez zadnych logiczny 11.11.10, 09:33
                krytykantka07 napisała:


                > My wiemy, że i bez miłości dziecko zostaje poczęte.
                > Wyjaśniłam już, że przy rozumowaniu innym niż prezentuje Kościół pedofil to to
                > samo co pedofob...


                Krytykantko, ale my tu nie rozmawiamy o KOSCIELe, tylko o nazewnictwie ogólnie przyjetym w swiecie nauki:) Tam pedofil to nie jest osoba "kochajaca dzieci" tylko osoba, która ma o dzieci stosunek seksualny, a "pedofoc" to nie ktos kto krzywdzi dzieci, albo ich nie libi, tylko taki co się ich chorobliwie boi

                >
                > Dla ludzi ogarniętych strachem nie ma bezpiecznego miejsca.
                > I to nie ciemność coś komuś może zrobić tylko ktoś w ciemności może ją napaść.
                > Tak jak na ulicy...


                Nie rozumiesz. Osoba dotknieta fobią ciemnosci boi się SAMEJ ciemnosci Nie jakeigoś zagrozenia czającego się w niejm tylko samego braku swiatła.

                >
                > I tu jest racja, acz zamieniłabym wtedy słowo" fobia " na słowo " strach ".

                a dlazego "byś zamieniła"? Owszem, strach moze miec swe źródło w podswiadomosci, ale to nie zmienia faktu, ze strach to obawa przed czyms relanie zagrazajacym - czyli zdrowy objaw. Fobia to objaw niezdrowy, obawa przed czymś, co realnie nie zagraza.

                >
                > A jak można znaleźć takie zachowania?
                > Wystarczy mu więc wyobraźnia.
                > I to jest strach mający źródło w podświadomości...
                > Dlaczego więc nazywać strach fobią?
                > Podświadomość płata nam różne figle...


                Krytykantko, fobia rodzica, którego dziecko było juz molestowane ma swe źródło w swiadomosci, a nie podswiadomosci. Jesli było, to on o tym wie i tego się obawia.
                Strach pzed pedofilami wynikający z podswiadomosci, którą mylnie kojarzysz z wyobraźnią, bez realnego zagrozenia wobec dziecka, wynika czesto z wyypartego molestowania samego rodzica, gdy był mały

                > Nie wiemy co zostało nam przekazane w genach...


                geny tu mają niewiele do rzeczy:)

                >
                > A co do myszy i pająków.
                > Strach czy obrzydzenie?
                > Ja boję się myszy czy raczej czuję obrzydzenie.
                > Do martwych też...


                No i wiekszosc ludzi nie przepada za myszami, bo wlasnie budza w nich obrzydzenie. ale to nie jest fobia Fobia jest wówczas, gdy ktoś jest w stanie zemdlec ze strachu widzac mysz np.
                Mam wrazenie,ze nie rozrózniasz tych pojec. A one są jak najbardzie odmienne i nazywają inne stany.
                >
                Korcia
                "droga ekspresowa do serca faceta nie wiedzie wcale przez żołądek...Jest hmmm nieco ponizej .. na mapie- oczywiście :)"
        • Gość: azkeel Re: Jesteś nienormalny - sorry IP: *.zone9.bethere.co.uk 08.11.10, 00:41
          > Analogicznie, słowo homofobia jest prostym przeciwstawieniem homofili
          > i
          , a przecież każdy, nawet średnio rozgarnięty człowiek wie, że jest to prz
          > ecież choroba krwi, a więc, co - homofob oznacza wg ciebie osobnika obawiająceg
          > o się choroby krwi zwanej "homofilią" ?

          Kazdy srednio rozgarniety czlowiek wie, ze choroba o ktorej piszesz to hemofilia. Ale skad Ty mozesz to wiedziec...
        • madzioreck HOMOfilia...?! Choroba krwi??? 08.11.10, 01:04
        • lernakow Re: Jesteś nienormalny - sorry 08.11.10, 05:55
          Sensu nie komentuję, bo go brak, ale językowo:
          - "filia" we wszystkich parafiliach pochodzi z greki, nie z łaciny, więc powoływanie się na jej łacińskie znaczenie jest równie bez sensu, co cała Twoja pisanina;
          - choroba krwi to hemofilia - ale to już kilka osób Ci napisało.
          • enrque111 Re: Jesteś nienormalny - sorry 13.11.10, 11:09
            lernakow napisał:

            > Sensu nie komentuję, bo go brak

            Jeśli masz na myśli swoje wypowiedzi, to w zupełności się z tobą zgadzam.

            , ale językowo:
            > - "filia" we wszystkich parafiliach pochodzi z greki, nie z łaciny, więc powoły
            > wanie się na jej łacińskie znaczenie jest równie bez sensu, co cała Twoja pisan
            > ina;

            Twoje rozumowanie jest jak zwykle odległe od logiki, a tym bardziej od rzetelnej wiedzy. Zbłaźniłes się już wielokrotnie wypisywaniem idiotyzmów wyczytanych na obcojęzycznych stronach, a szczytem głupoty było już twoje twierdzenie, że trójpolówkę wynaleźli muzułmanie w VIII wieku z czego do dziś śmiejemy się w kręgu znajomych :)))
            Podobnie rzecz się ma ze słowem filia, które próbujesz przypisać grece, a w rzeczywistości jest rdzennym słowem łacińskim. Greckie słowo philia w żadnym wypadku nie jest tym samym, co łacińskie filia - można to sprawdzić w pierwszym lepszym słowniku, ale jak widzę, czujesz do tego niezrozumiały wstręt i wolisz wyciągać wiedzę z jakichś niszowych, sensacyjnych publikacji, albo gdzieś, kiedyś zasłyszanych i opacznie zrozumianych opowieści. Nigdy nie twierdziłem, że "we wszystkich parafiliach" słowo filia zaczerpnięte jest z łaciny. Oczywistym jest, że we wszystkich tych słowach transkrypcja dostosowana jest do języka polskiego i grecką głoskę phi wymawiamy i piszemy jako fi, co prowadzi do utożsamienia wymowy i pisowni greckiego philia - miłość, do łacińskiego słowa filia - córka. Przytoczyłem ten przykład na zobrazowanie pomieszania pojęciowego u twojej przyjaciółki (philos), niejakiej "kora3", która jest przekonana, że grecki jest językiem martwym, a słów nie należy pojmować, tak jak czynili to starożytni, tylko wedle obecnie przyjętej nomenklatury. I dalej prawi ta białogłowa o znaczeniu słów innym, niż pierwotnie, pouczając, że nie ja decyduję co oznacza dane słowo (do czego nigdy nie rościłem sobie pretensji), zapominając, że to my wszyscy decydujemy o naszym języku, nadając słowom określone znaczenia. W ten sposób to my decydujemy, co dane słowo oznacza, a nawet zmieniamy jego konotację - tak było z wieloma słowami polskimi, które dawniej oznaczały co innego, niż dziś, np. słowo "kobieta" było określeniem niezwykle obelżywym wobec niewiasty, a dziś jest normalnym i jednoznacznie rozumianym, nie posiadającym nawet cienia znaczenia pejoratywnego.
            Reasumując, osobnicy o małym móżdżku i nikłej wiedzy, zamiast logicznie myśleć wypisują brednie, a (czemu już się nie dziwię), ty również popełniasz błędy myślowe, kierując się jawną stronniczością wobec mojej, skromnej osoby, biorąc podawane analogie i prowokacje słowne za moje przekonania :))

            > - choroba krwi to hemofilia - ale to już kilka osób Ci napisało.

            Niestety, nie dostrzegła tego osoba, do której skierowałem tą prowokację :)))
            • lernakow Re: Jesteś nienormalny - sorry 13.11.10, 20:57
              enrque111 napisał:

              > Jeśli masz na myśli swoje wypowiedzi, to w zupełności się z tobą zgadzam.
              >
              Logika zdań wskazuje, co mam na myśli, ale z tym jak wiadomo masz problem.

              > [filia]
              > Twoje rozumowanie jest jak zwykle odległe od logiki, a tym bardziej od rzetelne
              > j wiedzy. Zbłaźniłes się już wielokrotnie wypisywaniem idiotyzmów wyczytanych n
              > a obcojęzycznych stronach, a szczytem głupoty było już twoje twierdzenie, że [i
              > ]trójpolówkę wynaleźli muzułmanie w VIII wieku[/i] z czego do dziś śmiejemy się
              > w kręgu znajomych :)))
              >
              Dla nieśledzących wątku - chodziło o cytat za wydawnictwem Uniwersytetu Cambridge. Ale dla uczonych, którzy dzielnie mylą grekę z łaciną, a homofilię z hemofilią to żadne źródło, oni mają lepsze.

              > Podobnie rzecz się ma ze słowem filia, które próbujesz przypisać grece,
              > a w rzeczywistości jest rdzennym słowem łacińskim. Greckie słowo philia
              > w żadnym wypadku nie jest tym samym, co łacińskie filia
              >
              Oczywiście, że nie jest. I na tym polega bzdura, którą strzeliłeś. W różnych -filiach chodzi o słowo greckie (jak ja pisałem). Łacińskie (na które się powoływałeś) jest w filii oznaczającej oddział firmy. Możesz bzdurzyć do woli, ale fakty są jednoznaczne.
        • majaa Re: Jesteś nienormalny - sorry 08.11.10, 13:55
          enrque111 napisał:

          > Analogicznie, słowo homofobia jest prostym przeciwstawieniem homofili
          > i
          , a przecież każdy, nawet średnio rozgarnięty człowiek wie, że jest to prz
          > ecież choroba krwi,

          Gwoli ścisłości - choroba krwi, którą masz na myśli to hemofilia. Homofilia zaś to poczucie atrakcyjności i miłości między dwoma osobnikami tej samej płci z wyłączeniem aspektów seksualnych.


        • tlenek_wegla Re: Jesteś nienormalny - sorry 09.11.10, 09:39
          > Analogicznie, słowo homofobia jest prostym przeciwstawieniem homofili
          > i
          , a przecież każdy, nawet średnio rozgarnięty człowiek wie, że jest to prz
          > ecież choroba krwi

          Miales na mysli HEMOFILIE.... Homofilia to przypadlosc kleru.
    • piwi77 Re: Jestem homofobem i jestem z tego dumny. 07.11.10, 12:22
      enrque111 napisał:

      > Po prostu - ludzie obawiający się dewiacji psychicznej, fizycznej, czy moralnej
      > są ludźmi normalnymi.

      A czego się obawiasz, ze ci z dewiacjami zarażą Cię swoją dewiacją? No to się obawiaj, Ty normalny ludziu.
    • mg2005 "Homofobia" czyli normalność :) 07.11.10, 15:53
      Każdy normalny człowiek na widok całujących się pederastów odczuwa obrzydzenie.

      Natomiast lewactwo wymyśliło sobie, że 'homofobią' jest stwierdzenie oczywistego faktu, że pederastia to dewiacja.
      • kuk_krakauer Re: "Homofobia" czyli normalność :) 07.11.10, 19:15
        A całujących się lesbijek???
      • black-emissary Re: "Homofobia" czyli normalność :) 08.11.10, 01:22
        Z której strony by nie spojrzeć nie potrafię za "normalne" uznać dyskryminacji innych osób tylko dlatego, że patrzenie na nich jest dla kogoś "obrzydliwe". Nie podoba się? Nie patrz.
        • majaa Re: "Homofobia" czyli normalność :) 08.11.10, 14:08
          To teraz tak się porobiło, że nazywanie rzeczy po imieniu to od razu dyskryminacja? Jeżeli ktoś nie ma ręki czy nogi to stwierdzenie, że jest niepełnosprawny to będzie Twoim zdaniem dyskryminacja? A może będziesz się upierać, że posiadanie tylko jednej ręki czy nogi to absolutna norma?
          • strikemaster Re: "Homofobia" czyli normalność :) 08.11.10, 15:17
            Uważasz, że ktoś bez ręki jest obrzydliwy i należy mu zakazać demonstrowania np. o podwyżkę renty?
            • majaa Re: "Homofobia" czyli normalność :) 08.11.10, 15:43
              Źle mnie zrozumiałeś, nie obrzydliwy, a niepełnosprawny. Homoseksualizm zaś to rodzaj dewiacji, a nie norma. Homoseksualiści natomiast domagają się nie podwyżek, ale uznania ich skrzywienia za normę. To absurdalne.
              • tornson Re: "Homofobia" czyli normalność :) 08.11.10, 16:16
                majaa napisała:

                > Źle mnie zrozumiałeś, nie obrzydliwy, a niepełnosprawny. Homoseksualizm zaś to
                > rodzaj dewiacji, a nie norma. Homoseksualiści natomiast domagają się nie podwyż
                > ek, ale uznania ich skrzywienia za normę. To absurdalne.
                Dewiacją to możnaby od biedy nazwać homoseksualizm wśród hetero i w drugą stronę heteroseksualizm wśród homoseksualistów. Zachowanie się zgodnie z wrodzonym popędem seksualnym tylko jakiś chory skatolony czerep mógłby nazwać dewiacją.
                • tornson Czyli to homofoby nawołują do dewiacji wśród 08.11.10, 16:18
                  homoseksualistów, tak na podsumowanie.

                  tornson napisał:

                  > Dewiacją to możnaby od biedy nazwać homoseksualizm wśród hetero i w drugą stron
                  > ę heteroseksualizm wśród homoseksualistów. Zachowanie się zgodnie z wrodzonym p
                  > opędem seksualnym tylko jakiś chory skatolony czerep mógłby nazwać dewiacją.
                  • majaa Re: Czyli to homofoby nawołują do dewiacji wśród 08.11.10, 17:58
                    Wbij sobie do swojego skrzywionego czerepa, że większość populacji jest hetero- i ma to swój głęboki sens. Dla Ciebie wszystko, co wrodzone jest OK, wady też? BTW, skąd Twoja pewność, że homoseksualizm jest wrodzony, bo nauka tego jednoznacznie nie stwierdziła.
                    • lernakow Re: Czyli to homofoby nawołują do dewiacji wśród 08.11.10, 18:04
                      majaa napisała:

                      > Wbij sobie do swojego skrzywionego czerepa, że większość populacji jest hetero-
                      >
                      Ooo, skończyły się argumenty, pora na sublimację miłości bliźniego.
                      • majaa Re: Czyli to homofoby nawołują do dewiacji wśród 08.11.10, 19:35
                        Dlaczego mnie nie dziwi, że nie zauważyłeś epitetu kolegi Tornsona...
                        • lernakow Re: Czyli to homofoby nawołują do dewiacji wśród 08.11.10, 19:48
                          majaa napisała:

                          > Dlaczego mnie nie dziwi, że nie zauważyłeś epitetu kolegi Tornsona...
                          >
                          Może dlatego, że u niego wystąpił po argumencie, a nie zamiast.
                          • majaa Re: Czyli to homofoby nawołują do dewiacji wśród 08.11.10, 21:42
                            lernakow napisał:

                            > Może dlatego, że u niego wystąpił po argumencie, a nie zamiast.
                            >

                            A może jednak dlatego, że brakuje Ci nieco obiektywizmu w ocenach.
                            • lernakow Re: Czyli to homofoby nawołują do dewiacji wśród 09.11.10, 05:34
                              majaa napisała:

                              > A może jednak dlatego, że brakuje Ci nieco obiektywizmu w ocenach.
                              >
                              To też. Muszę przyznać, że mam słabość do tych, którzy w dyskusji używają argumentów i jakoś łagodniej się do nich odnoszę.
                              • majaa Re: Czyli to homofoby nawołują do dewiacji wśród 09.11.10, 18:27
                                Miałam na myśli raczej to, że przyjmujesz wyłącznie lub prawie wyłącznie argumenty konkretnej opcji, pozostałe zaś już z samego założenia argumentów nie mają;)
                                • lernakow Re: Czyli to homofoby nawołują do dewiacji wśród 09.11.10, 19:12
                                  majaa napisała:

                                  > Miałam na myśli raczej to, że przyjmujesz wyłącznie lub prawie wyłącznie argume
                                  > nty konkretnej opcji, pozostałe zaś już z samego założenia argumentów nie mają
                                  >
                                  Ależ proszę bardzo, nie bądźmy gołosłowni. Gdzie w tekście

                                  Wbij sobie do swojego skrzywionego czerepa, że większość populacji jest hetero- i ma to swój głęboki sens. Dla Ciebie wszystko, co wrodzone jest OK, wady też? BTW, skąd Twoja pewność, że homoseksualizm jest wrodzony, bo nauka tego jednoznacznie nie stwierdziła.

                                  są argumenty? Coś przegapiłem? Czegoś nie dostrzegłem?
                                  • majaa Re: Czyli to homofoby nawołują do dewiacji wśród 09.11.10, 19:54
                                    Ty mi lepiej pokaż argumenty Tornsona. Bo dla mnie to, że się komuś coś wydaje, to jeszcze nie argument.
                                    • lernakow Re: Czyli to homofoby nawołują do dewiacji wśród 09.11.10, 20:11
                                      majaa napisała:

                                      > Ty mi lepiej pokaż argumenty Tornsona.
                                      >
                                      Szkoda, że nie zdecydowałaś się pokazać swoich, choć nie dziwię się, skoro ich nie było.
                                      Post Tornsona wciąż jest dostępny i stoi w nim:

                                      Dewiacją to możnaby od biedy nazwać homoseksualizm wśród hetero i w drugą stronę heteroseksualizm wśród homoseksualistów. Zachowanie się zgodnie z wrodzonym popędem seksualnym tylko jakiś chory skatolony czerep mógłby nazwać dewiacją.

                                      Abstrahując od inwektywy wskazał on, że dewiacją jest zachowanie niezgodnie z wrodzonym popędem, a nie to, które jest z nim zgodne.
                                      • mg2005 Re: Czyli to homofoby nawołują do dewiacji wśród 09.11.10, 22:02
                                        lernakow napisał
                                        wskazał on, że dewiacją jest zachowanie niezgodnie z w
                                        > rodzonym popędem, a nie to, które jest z nim zgodne

                                        I to jest argument ??... To tylko gołosłowne (i do tego durne) stwierdzenie.
                                        A myślałem, że jesteś mądrzejszy od tego durnia...
                                        • lernakow Re: Czyli to homofoby nawołują do dewiacji wśród 10.11.10, 05:39
                                          mg2005 napisał:

                                          > I to jest argument ??...
                                          >
                                          Tak. Nie jest prawdziwy i można z nim dyskutować (to nawet łatwe, skoro nie jest prawdziwy), ale niesie też ze sobą ciekawą myśl. Inaczej - mówienie o dewiacji w przypadku homoseksualizmu w ogóle jest bez sensu, bo to niezrozumienie pojęcia dewiacji (które w samej seksuologii też już zostało wyparte). Argument Tornsona to odwrócenie tej sytuacji - on też używa słowa dewiacja źle ale adresuje nim realny problem: zachowania homoseksualne nie są same w sobie niczym szkodliwym. Szkodliwe są zachowania niezgodne z własną orientacją.
                                          • mg2005 Re: Czyli to homofoby nawołują do dewiacji wśród 10.11.10, 20:28
                                            Argument Torn
                                            > sona to odwrócenie tej sytuacji - on też używa słowa dewiacja źle ale adresuje
                                            > nim realny problem: zachowania homoseksualne nie są same w sobie niczym szkodli
                                            > wym.

                                            Dureń Thorson napisał coś znacznie głupszego i dziwię się, że uznałeś to za argument...:
                                            "Zachowanie się zgodnie z wrodzonym popędem seksualnym tylko jakiś chory skatolony czerep mógłby nazwać dewiacją. "

                                            Czyli gdyby pedofilia i zoofilia były wrodzone, to też byłyby "normalne" :)

                                            Broniąc tego durnia - pogrążasz siebie...
                                            • lernakow Re: Czyli to homofoby nawołują do dewiacji wśród 12.11.10, 15:45
                                              mg2005 napisał:

                                              > Broniąc tego durnia - pogrążasz siebie...
                                              >
                                              Wskazałem, gdzie jest błąd w argumencie. Tam można było uderzyć. Merytorycznie. Nie zamierzam prowadzić polemiki za kogoś, nikogo też nie bronię. Próbujesz wmówić mi dziecko w brzuch, ale może bez przesady.
                                      • majaa Re: Czyli to homofoby nawołują do dewiacji wśród 09.11.10, 22:52
                                        lernakow napisał:

                                        > Abstrahując od inwektywy wskazał on, że dewiacją jest zachowanie niezgodnie z w
                                        > rodzonym popędem, a nie to, które jest z nim zgodne.
                                        >

                                        No wybacz, ale nie można uznawać za argument każdej bzdury, którą ktoś napisze.
                                        Po pierwsze, to nie jest definicja dewiacji, a po drugie, nikt nie udowodnił, że homoseksualizm jest wrodzony, a przynajmniej nie wyłącznie.
                                        • lernakow Re: Czyli to homofoby nawołują do dewiacji wśród 10.11.10, 05:43
                                          majaa napisała:

                                          > No wybacz, ale nie można uznawać za argument każdej bzdury, którą ktoś napisze.
                                          >
                                          Argument to jakieś logiczne i sensowne przedstawienie zdania. Może zawierać błędy i można z nim dyskutować. Ale Ty wolałaś zobaczyć w nim inwektywę i odpowiedzieć samą inwektywą. Tornson Cię podpuścił.

                                          > Po pierwsze, to nie jest definicja dewiacji,
                                          >
                                          Zgadza się. A Ty podałaś definicję? W kontekście homoseksualizmu? Prawidłową? Nie.

                                          > a po drugie, nikt nie udowodnił, że homoseksualizm jest wrodzony,
                                          > a przynajmniej nie wyłącznie.
                                          >
                                          Ale to obecnie dominująca teoria dotycząca jego przyczyn. W nauce nie mamy za wiele rzeczy udowodnionych na 100%.
                                          • majaa Re: Czyli to homofoby nawołują do dewiacji wśród 10.11.10, 17:45
                                            "Oczywistą oczywistością" jest, że moja wypowiedź nie była samą inwektywą. Zawierała choćby dwa niebezpodstawne pytania, ale to przecież nieistotne, bo cokolwiek bym napisała i tak się czepniesz. Takie już masz założenie w stosunku do "przeciwnej opcji".

                                            Nie wiem, czy teoria, że homoseksualizm jest wrodzony jest dominująca czy niedominująca, faktem jest, że póki co to tylko teoria, a nie rzecz pewna. Istnieją też nie mniej przekonujące teorie innego rodzaju.

                                            Jeśli chodzi o definicję dewiacji jako takiej, to nie ma tu się co bawić w konteksty. Dewiacja to odchylenie i tyle. Inną sprawą jest natomiast, że są środowiska, które homoseksualizm uznają za dewiację i są takie, które nie uznają.
                                            • kolter-xxl Re: Czyli to homofoby nawołują do dewiacji wśród 10.11.10, 22:02
                                              majaa napisała:


                                              > Nie wiem, czy teoria, że homoseksualizm jest wrodzony jest dominująca czy niedo
                                              > minująca, faktem jest, że póki co to tylko teoria, a nie rzecz pewna. Istnieją
                                              > też nie mniej przekonujące teorie innego rodzaju.

                                              No to póki co zajmij się swoim nieudanym życiem seksualnym i nie żałuj komuś cudzej dupy !!
                                              • majaa Re: Czyli to homofoby nawołują do dewiacji wśród 10.11.10, 22:21
                                                O życiu seksualnym, jakie mam ja, Ty możesz tylko pomarzyć, żałosny frustracie :P
                                                • kolter-xxl Re: Czyli to homofoby nawołują do dewiacji wśród 10.11.10, 22:27
                                                  majaa napisała:

                                                  > O życiu seksualnym, jakie mam ja, Ty możesz tylko pomarzyć, żałosny frustracie
                                                  > :P

                                                  fakt co dzień inny wibratorek :))
                                                  • majaa Re: Czyli to homofoby nawołują do dewiacji wśród 10.11.10, 22:48
                                                    To Tobie wymarzone życie seksualne kojarzy się z wibratorkiem? No to szczerze współczuję, naprawdę:(
                                                  • kolter-xxl Re: Czyli to homofoby nawołują do dewiacji wśród 10.11.10, 22:59
                                                    majaa napisała:

                                                    > To Tobie wymarzone życie seksualne kojarzy się z wibratorkiem? No to szczerze w
                                                    > spółczuję, naprawdę:(

                                                    Słonko ,człowiek spełniony w łóżku nie klepie godzinami głupot na temat cudzych preferencji seksualnych !!
                                                  • majaa Re: Czyli to homofoby nawołują do dewiacji wśród 10.11.10, 23:18
                                                    No to wygląda na to, że oprócz Ciebie mamy tu jeszcze całkiem pokaźne grono łóżkowych frustratów. Mam nadzieję, że poczułeś się raźniej.
                                                  • kolter-xxl Re: Czyli to homofoby nawołują do dewiacji wśród 10.11.10, 23:43
                                                    majaa napisała:

                                                    > No to wygląda na to, że oprócz Ciebie mamy tu jeszcze całkiem pokaźne grono łóż
                                                    > kowych frustratów.

                                                    No np ty na czele tego pochodu !!

                                                    > Mam nadzieję, że poczułeś się raźniej.

                                                    To dobrze ze żyjesz nadzieją .
                                          • mg2005 Re: Czyli to homofoby nawołują do dewiacji wśród 10.11.10, 20:34
                                            lernakow napisał:

                                            > Argument to jakieś logiczne i sensowne przedstawienie zdania.

                                            No właśnie - to wykaż sensowność "argumentu" tego ateistycznego kretyna:
                                            "Zachowanie się zgodnie z wrodzonym popędem seksualnym tylko jakiś chory skatolony czerep mógłby nazwać dewiacją. "



                                            > Ale to obecnie dominująca teoria dotycząca jego przyczyn.

                                            Przeciwnie, znanych jest wiele przypadków homoseksualizmu nabytego, który daje się leczyć.
                                            • krytykantka07 w obozach zagłady nikt nie miał tych problemów. 10.11.10, 20:55
                                              mg2005 napisał:

                                              > Przeciwnie, znanych jest wiele przypadków homoseksualizmu nabytego, który daje
                                              > się leczyć.

                                              Tak jak wiele jest chorób cywilizacyjnych, które zamiast leczyć to się hołubi.
                                              W obozach zagłady nie było chorych na depresje i mających myśli samobójcze.
                                              Nikt nie zastanawiał się nad tym, czy jest homoseksualistą czy nie.
                                              Tak samo na wojnie...
                                              Ta głupota przyszła wraz z pokojem, dobrobytem i zgnuśnieniem społeczeństwa, a pseudonaukowcy zobaczyli w niej swoją szansę na zaistnienie...
                                              A cena jaką zapłaci świat ich nie obchodzi...
                                            • lernakow Re: Czyli to homofoby nawołują do dewiacji wśród 12.11.10, 15:53
                                              mg2005 napisał:

                                              > > Argument to jakieś logiczne i sensowne przedstawienie zdania.
                                              >
                                              > No właśnie - to wykaż sensowność "argumentu" tego ateistycznego kretyna:
                                              >
                                              Przedstawienie ma być sensowne. On to zrobił. Wskazał, że działanie zgodne z sobą jest naturalne, a niezgodne z sobą - dewiacyjne. Co prawda określenie "dewiacja" tutaj nie pasuje, ale przecież nie mówię, że miał rację i że wszystko w jego wypowiedzi jest w porządku, tylko że przedstawił argument.

                                              > > Ale to obecnie dominująca teoria dotycząca jego przyczyn.
                                              >
                                              > Przeciwnie, znanych jest wiele przypadków homoseksualizmu nabytego, który daje
                                              > się leczyć.
                                              >
                                              Po pierwsze - nie leczyć, bo to nie choroba.
                                              Po drugie - rzeczywiście niektóre osoby porzucają działania homoseksualne na rzecz heteroseksualnych. Inne robią na odwrót. Czy oznacza to, że przestają być homoseksualne / heteroseksualne? Czy raczej że są biseksualne i okresowo zmieniają preferencję w ramach swojej orientacji?
                                              Po trzecie - istnienie wielu osób, które przeszły taką zmianę nie zmienia faktu, że dominuje opinia o wrodzonym charakterze orientacji seksualnej, podobnie jak istnienie wielu osób o zielonych oczach nie zmienia faktu, że dominują brązowe.
                                              • mg2005 Re: Czyli to homofoby nawołują do dewiacji wśród 12.11.10, 22:06
                                                > Po pierwsze - nie leczyć, bo to nie choroba.

                                                Owszem - choroba (zaburzenie popędu)

                                                > Po drugie - rzeczywiście niektóre osoby porzucają działania homoseksualne na rz
                                                > ecz heteroseksualnych. Inne robią na odwrót. Czy oznacza to, że przestają być h
                                                > omoseksualne / heteroseksualne? Czy raczej że są biseksualne i okresowo zmienia
                                                > ją preferencję w ramach swojej orientacji?

                                                Fakty wskazują, że terapia powoduje trwałą zmianę orientacji.

                                                > Po trzecie - istnienie wielu osób, które przeszły taką zmianę nie zmienia faktu
                                                > , że dominuje opinia o wrodzonym charakterze orientacji seksualnej,

                                                W świetle powyższych faktów jest to opinia ideologiczna, nie naukowa...

                                                podobnie ja
                                                > k istnienie wielu osób o zielonych oczach nie zmienia faktu, że dominują brązow
                                                > e.

                                                Nie widzę analogii...
                                                • lernakow Re: Czyli to homofoby nawołują do dewiacji wśród 13.11.10, 20:49
                                                  mg2005 napisał:

                                                  > Owszem - choroba (zaburzenie popędu)
                                                  >
                                                  Chorobą nie jest to, co Ty nazwiesz chorobą. Są gremia naukowe, które prowadzą klasyfikację na podstawie naukowych przesłanek. I zgodnie z nimi - chorobą to nie jest.

                                                  > Fakty wskazują, że terapia powoduje trwałą zmianę orientacji.
                                                  >
                                                  Mogą co najwyżej wskazywać na zmianę zachowań. Na to może mieć wpływ masa czynników - pranie mózgu, wzbudzanie poczucia winy, konformizm. Może być to wreszcie biegunowanie biseksualizmu, czyli osobnik biseksualny realizujący się w związkach homoseksualnych podejmuje aktywność heteroseksualną. Co ciekawe działa to też w drugą stronę.

                                                  > W świetle powyższych faktów jest to opinia ideologiczna, nie naukowa...
                                                  >
                                                  Nie masz faktów, bo nie uwzględniłeś biseksualizmu.

                                                  > Nie widzę analogii...
                                                  >
                                                  Chodzi o to, że występowanie wielu przykładów jednego zjawiska nie zmienia faktu, że dominuje inne.
                                                  • mg2005 Re: Czyli to homofoby nawołują do dewiacji wśród 16.11.10, 15:59
                                                    lernakow napisał:

                                                    > mg2005 napisał:
                                                    >
                                                    > > Owszem - choroba (zaburzenie popędu)
                                                    > >
                                                    Są gremia naukowe, które prowadzą
                                                    > klasyfikację na podstawie naukowych przesłanek. I zgodnie z nimi - chorobą to n
                                                    > ie jest.

                                                    Przeciwnie - naukową przesłankę podałem: zaburzenie popędu


                                                    >
                                                    > > Fakty wskazują, że terapia powoduje trwałą zmianę orientacji.
                                                    > >
                                                    > Mogą co najwyżej wskazywać na zmianę zachowań.

                                                    Wskazują na zmianę orientacji - chyba, że zakładasz, że wyleczone osoby kłamią :)

                                                    Na to może mieć wpływ masa czynn
                                                    > ików - pranie mózgu, wzbudzanie poczucia winy, konformizm.

                                                    Poczytaj na czym polega leczenie homoseksualizmu.

                                                    Może być to wreszcie
                                                    > biegunowanie biseksualizmu, czyli osobnik biseksualny realizujący się w związk
                                                    > ach homoseksualnych podejmuje aktywność heteroseksualną.

                                                    Nie masz podstaw, aby zakładać , że to reguła, ale taka możliwość pokazuje ,że pederasta nie jest skazany na pederastię...


                                                    >
                                                    > > W świetle powyższych faktów jest to opinia ideologiczna, nie naukowa...
                                                    > >
                                                    > Nie masz faktów, bo nie uwzględniłeś biseksualizmu.

                                                    Nie masz faktów, aby twierdzić, że to jest reguła. Terapeuci mówią o leczeniu homoseksualistów ,a nie biseksualistów.

                                                    > dominuje opinia o wrodzonym charakterze orientacji seksualnej,

                                                    "Wielu naukowców uważa, że orientacja płciowa dokonuje się we wczesnym dzieciństwie i zależy od kilku czynników - biologicznych, psychicznych i socjologicznych. Takiego zdania jest również Amerykańskie Towarzystwo Psychologiczne. A więc możemy z całą pewnością powiedzieć, że nie ma żadnych naukowych dowodów na to, że homoseksualizm jest genetyczny czy przekazywany biologicznie. "


                                                  • lernakow Re: Czyli to homofoby nawołują do dewiacji wśród 16.11.10, 17:44
                                                    mg2005 napisał:

                                                    > Przeciwnie - naukową przesłankę podałem: zaburzenie popędu
                                                    >
                                                    Ale jak widać dla gremiów decydujących nie jest to wystarczająca przesłanka.

                                                    > Poczytaj na czym polega leczenie homoseksualizmu.
                                                    >
                                                    Czytałem. Stąd mój opis.

                                                    [biegunowanie biseksualizmu]
                                                    > Nie masz podstaw, aby zakładać , że to reguła,
                                                    >
                                                    Podałem racjonalną przesłankę, która tłumaczy to - bardzo rzadkie - zjawisko "wyleczenia homoseksualizmu".

                                                    > ale taka możliwość pokazuje ,że pederasta nie jest skazany na pederastię...
                                                    >
                                                    Jeżeli ktoś źle się czuje ze swoimi zachowaniami seksualnymi, to powinien coś w swoim życiu zmienić. Może zachowania (jeżeli nie są zgodne z orientacją), może zachowania (jeżeli nie są zgodne z przekonaniami lub oczekiwaniami społecznymi), może przekonania lub stosunek do oczekiwań społecznych. Nie jest skazany ani na zachowania homoseksualne ani na zachowania heteroseksualne.

                                                    > > Nie masz faktów, bo nie uwzględniłeś biseksualizmu.
                                                    >
                                                    > Nie masz faktów, aby twierdzić, że to jest reguła.
                                                    >
                                                    Mam racjonalne wyjaśnienie zjawiska. Wystarczy. Czy to reguła wśród "uleczonych"? Trudno zgadnąć - stanowią zbyt małą próbę.

                                                    > Terapeuci mówią o leczeniu homoseksualistów ,a nie biseksualistów.
                                                    >
                                                    A co mówią o biseksualistach?

                                                    > możemy z całą pewnością powiedzieć, że nie ma żadnych naukowych dowodów na to,
                                                    > że homoseksualizm jest genetyczny czy przekazywany biologicznie. "
                                                    >
                                                    Nie ma wystarczających dowodów, by stwierdzić to na pewno. Ale to wciąż dominująca koncepcja.
                                                  • mg2005 Re: Czyli to homofoby nawołują do dewiacji wśród 17.11.10, 21:55
                                                    > > Przeciwnie - naukową przesłankę podałem: zaburzenie popędu
                                                    > >
                                                    > Ale jak widać dla gremiów decydujących nie jest to wystarczająca przesłanka.
                                                    >

                                                    Masz rację : jak już pisałem owe gremia bardziej kierują się polit-poprawnością niż nauką...

                                                    > > Poczytaj na czym polega leczenie homoseksualizmu.
                                                    > >
                                                    > Czytałem. Stąd mój opis.

                                                    Gdzie tam zobaczyłeś 'pranie mózgu' ?

                                                    > Podałem racjonalną przesłankę, która tłumaczy

                                                    Nic nie tłumaczy, bo nie wykazałeś, że jest regułą.

                                                    bardzo rzadkie - zjawisko "w
                                                    > yleczenia homoseksualizmu".

                                                    Co masz na myśli ?... Skuteczność terapii jest ok.70 %
                                                  • lernakow Re: Czyli to homofoby nawołują do dewiacji wśród 17.11.10, 22:43
                                                    mg2005 napisał:

                                                    > Masz rację : jak już pisałem owe gremia bardziej kierują się polit-poprawnością
                                                    > niż nauką...
                                                    >
                                                    Jak naukowcy mówią niezgodnie z Twoimi przekonaniami, to jest to nienaukowe? Cóż, każdy ma prawo do opinii.

                                                    > Gdzie tam zobaczyłeś 'pranie mózgu' ?
                                                    >
                                                    Nie ja - specjaliści:
                                                    pl.wikipedia.org/wiki/Terapia_konwersyjna
                                                    Przestrzegają przed tym jako przed działaniem potencjalnie niebezpiecznym dla psychiki. Masz tam masę linków do jednoznacznie przeciwnego stanowiska organizacji psychologicznych.


                                                    > > Podałem racjonalną przesłankę, która tłumaczy
                                                    > Nic nie tłumaczy, bo nie wykazałeś, że jest regułą.
                                                    >
                                                    To chyba normalne, że przesłanka nie jest regułą, tak jak koza nie jest owcą.

                                                    > Co masz na myśli ?... Skuteczność terapii jest ok.70 %
                                                    >
                                                    Mam na myśli fakt, że terapię stosuje się u nielicznych osób, które przychodzą na nią z nastawieniem, że ich homoseksualizm jest złem. Są w konflikcie wewnętrznym między wrodzoną potrzebą, a wdrukowanymi normami moralnymi. W takiej sytuacji coś musi ustąpić, a cała terapia nastawiona jest na to, by ustąpiła chęć zaspokajania popędu. Ta "terapia" to taki esperal, który pragnienia homoseksualne karze wyrzutami sumienia i w ten sposób zniechęca do zaspokajania ich.
                                              • enrque111 Re: Czyli to homofoby nawołują do dewiacji wśród 13.11.10, 12:02
                                                lernakow napisał:

                                                > > Przeciwnie, znanych jest wiele przypadków homoseksualizmu nabytego, który
                                                > daje
                                                > > się leczyć.
                                                > >
                                                > Po pierwsze - nie leczyć, bo to nie choroba.

                                                Ależ jest to choroba i żadne guślarskie "zamawianie", ani przekonywanie tego nie zmieni.
                                                Niemal powszechnie znany jest fakt, że homoseksualizm został wykreślony z
                                                listy chorób w latach '90 przez głosowanie - przewagą 8% głosów !
                                                Nastąpiło
                                                to pod silnym naciskiem homoseksualnego lobby, jak przyznał jeden z uczestników
                                                tego sławetnego głosowania - dr Robert Spitzer, powiedział, że zagłosował na
                                                tą opcję pod wyraźnym wpływem i naciskiem lobby homoseksualnego.
                                                Gdyby w ten sam sposób postępowano z innymi chorobami, to na ziemi już dziś nikt
                                                by nie chorował, gdyż po prostu nie byłoby chorób :)

                                                > Po drugie - rzeczywiście niektóre osoby porzucają działania homoseksualne na rz
                                                > ecz heteroseksualnych. Inne robią na odwrót. Czy oznacza to, że przestają być h
                                                > omoseksualne / heteroseksualne? Czy raczej że są biseksualne i okresowo zmienia
                                                > ją preferencję w ramach swojej orientacji?

                                                Homoseksualizm zawsze jest nabyty, i nie ma znaczenia, czy we wczesnym dzieciństwie, czy znacznie później. Mimo usilnych prób samych pederastów, którzy do dziś twierdzą, że jest to przypadłość wrodzona, nie odkryto żadnego "genu homoseksualizmu". Najczęściej pederastą staje się w wieku dojrzewania z powodu zaburzonych kontaktów z ojcem, czy matką, albo obojgiem z nich. Przyczyny mogą być też inne, a nawet kumulować się, a więc poczucie niższości z powodu swojej płci, traumatyczne przeżycia, jak również zaburzenia psychiczne i mentalne spowodowane tworzeniem sobie iluzji na temat otaczającego świata i na swój własny. Wszystko to świetnie przedstawił w swojej książce "Walka o normalność", holenderski psycholog dr Gerard J.M. van der Aardweg. Zebrał tam swoje doświadczenia z ponad 30 lat pracy z 300 pacjentami, mającymi problemy z homoseksualizmem.

                                                > Po trzecie - istnienie wielu osób, które przeszły taką zmianę nie zmienia faktu
                                                > , że dominuje opinia o wrodzonym charakterze orientacji seksualnej, podobnie ja
                                                > k istnienie wielu osób o zielonych oczach nie zmienia faktu, że dominują brązow
                                                > e.

                                                Tak, dominują takie tendencje, promujące zachowania homoseksualne, uodparniające społeczeństwo na dewiację, ubierające je w kostium popkultury, forsując tzw "tolerancję" i "nową obyczajowość", poprzez modne oficyny wydawnicze, kolorowe magazyny, parady i "wzruszające" filmy, jak choćby oskarowa "Tajemnica Brokeback Mountain".
                                                Homoseksualiści to bardzo krzykliwe i wpływowe lobby, ważna grupa docelowa wielu firm, posiadająca ogromne wpływy m. in. w tzw "świecie mody", która sama tworzy popyt na określony produkt. Krzykliwe, histeryczne i roszczeniowe hasła, niezliczone kluby gejowskie, homoseksualna literatura, oferty kulturalne skierowane "tylko dla gejów" i parady równości, to dla wielu środowisk, szczególnie lewackich i postępackich, dowód kroczenia w awangardzie nieubłaganego postępu.
                                                • Gość: ka_p_pa Re: Czyli to homofoby nawołują do dewiacji wśród IP: *.lukman.pl 13.11.10, 14:59
                                                  > Homoseksualizm zawsze jest nabyty, i nie ma znaczenia, czy we wczesnym dziecińs
                                                  > twie, czy znacznie później. Mimo usilnych prób samych pederastów, którzy do dzi
                                                  > ś twierdzą, że jest to przypadłość wrodzona, nie odkryto żadnego "genu homoseks
                                                  > ualizmu". Najczęściej pederastą staje się w wieku dojrzewania z powodu zaburzon
                                                  > ych kontaktów z ojcem, czy matką, albo obojgiem z nich. Przyczyny mogą być też
                                                  > inne, a nawet kumulować się, a więc poczucie niższości z powodu swojej płci, tr
                                                  > aumatyczne przeżycia, jak również zaburzenia psychiczne i mentalne spowodowane
                                                  > tworzeniem sobie iluzji na temat otaczającego świata i na swój własny. Wszystko
                                                  > to świetnie przedstawił w swojej książce "Walka o normalność", holenderski psy
                                                  > cholog dr Gerard J.M. van der Aardweg. Zebrał tam swoje doświadczenia z ponad 3
                                                  > 0 lat pracy z 300 pacjentami, mającymi problemy z homoseksualizmem.

                                                  Pomińmy, że to bzdura. Co z tego dla homo ma wynikać, że są homo nabyci , a nie wrodzeni?
                                                  • mg2005 Re: Czyli to homofoby nawołują do dewiacji wśród 13.11.10, 16:53
                                                    Gość portalu: ka_p_pa napisał(a):

                                                    > świetnie przedstawił w swojej książce "Walka o normalność", holendersk
                                                    > i psy
                                                    > > cholog dr Gerard J.M. van der Aardweg. Zebrał tam swoje doświadczenia z p
                                                    > onad 3
                                                    > > 0 lat pracy z 300 pacjentami, mającymi problemy z homoseksualizmem.
                                                    >
                                                    > Pomińmy, że to bzdura.

                                                    Co jest bzdurą ? Książka psychologa czy twoje urojenia ? :)

                                                    Co z tego dla homo ma wynikać, że są homo nabyci , a nie
                                                    > wrodzeni?

                                                    Że to sie da leczyć ? :)
                                                  • Gość: ka_p_pa Re: Czyli to homofoby nawołują do dewiacji wśród IP: *.lukman.pl 13.11.10, 17:33
                                                    > Co jest bzdurą ? Książka psychologa czy twoje urojenia ? :)

                                                    Bzdurą jest książka(tezy w niej zawarte) tego parapsychologa i twój idiotyczny uśmieszek na końcu.

                                                    > Co z tego dla homo ma wynikać, że są homo nabyci , a nie
                                                    > > wrodzeni?
                                                    >
                                                    > Że to sie da leczyć ? :)

                                                    To z faktu, że coś jest nabyte wynika wniosek, że można to leczyć?


                                                    >:)

                                                    uśmieszek godny kretyna, jakim jesteś
                                                  • mg2005 Re: Czyli to homofoby nawołują do dewiacji wśród 13.11.10, 18:17
                                                    Gość portalu: ka_p_pa napisał(a):

                                                    > > Co jest bzdurą ? Książka psychologa czy twoje urojenia ? :)
                                                    >
                                                    > Bzdurą jest książka

                                                    Udowodnij

                                                    > To z faktu, że coś jest nabyte wynika wniosek, że można to leczyć?

                                                    Pewnie jest to łatwiejsze.

                                                    > uśmieszek godny kretyna, jakim jesteś

                                                    Udowodnij
                                                  • Gość: ka_p_pa Re: Czyli to homofoby nawołują do dewiacji wśród IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 13.11.10, 18:26
                                                    > > Bzdurą jest książka
                                                    >
                                                    > Udowodnij

                                                    Co ci udowodnić, jaką tezę obalić z tej broszurki

                                                    > > To z faktu, że coś jest nabyte wynika wniosek, że można to leczyć?
                                                    >
                                                    > Pewnie jest to łatwiejsze.

                                                    Pewnie nie.

                                                    > > uśmieszek godny kretyna, jakim jesteś
                                                    >
                                                    > Udowodnij

                                                    Sam udowodniłeś stawiając kretyńskie tezy z uśmieszkiem.
                                                  • mg2005 Re: Czyli to homofoby nawołują do dewiacji wśród 16.11.10, 16:19
                                                    Gość portalu: ka_p_pa napisał(a):

                                                    > > > Bzdurą jest książka
                                                    > >
                                                    > > Udowodnij
                                                    >
                                                    > Co ci udowodnić, jaką tezę obalić z tej broszurki

                                                    Skoro twierdzisz, że jest bzdurą , to powinieneś wiedzieć :)
                                                    Na początek obal tezę, że homoseksualizm nie jest wrodzony i możma go leczyć.

                                                    >
                                                    > Pewnie nie.

                                                    Psychologia mówi co innego, ale ty wiesz "lepiej"... :)

                                                    >
                                                    > Sam udowodniłeś stawiając kretyńskie tezy z uśmieszkiem.

                                                    Wskaż moje 'kretyńskie tezy'
                                                  • Gość: ka_p_pa Re: Czyli to homofoby nawołują do dewiacji wśród IP: *.lukman.pl 16.11.10, 16:45
                                                    > Skoro twierdzisz, że jest bzdurą , to powinieneś wiedzieć :)
                                                    > Na początek obal tezę, że homoseksualizm nie jest wrodzony i możma go leczyć.

                                                    Amerykańskie Towarzystwo Wsparcia Psychologicznego przyjęło w 1998 roku stanowisko, w którym sprzeciwia się twierdzeniu, iż osoby LGB są chore psychicznie w związku ze swoją orientacją seksualną. Jednocześnie wspiera głoszenie prawdziwych informacji o orientacjach seksualnych, zdrowiu psychicznym i właściwych interwencjach psychologicznych celem wyparcia informacji opartych na uprzedzeniach, ignorancji lub błędnych przekonaniach o orientacji homoseksualnej. Ponadto potępiamy promocję "terapii reparatywnej" jako metody "leczenia" osób homoseksualnych
                                                    — Amerykańskie Towarzystwo Wsparcia Psychologicznego
                                                    www.apa.org/pi/lgbt/resources/just-the-facts.aspx
                                                    Stosowanie terapii reparatywnej jest nieetyczne z natury, ponieważ narusza wiele podstawowych zasad etyki terapeutycznej: ignoruje wiedzę naukową, poniża godność pacjentów, powoduje wzrost ich napiętnowania społecznego, w końcu poważnie szkodzi relacjom między pacjentami a ich otoczeniem
                                                    — Amerykańskie Towarzystwo Psychiatryczne
                                                    web.archive.org/web/20071128082040/http://www.psych.org/psych_pract/ethics/ethics_opinions53101.cfm
                                                    Amerykańska Akademia Pediatryczna doradza młodzieży poszukiwanie wsparcia psychologicznego w przypadku poczucia niepewności co do tożsamości seksualnej. Unikaj wszelkich terapii, które mają na celu zmianę orientacji seksualnej lub leczenia bazującego na twierdzeniu, że homoseksualizm jest chorobą
                                                    — Amerykańska Akademia Pediatryczna
                                                    www.apa.org/pi/lgbt/resources/just-the-facts.aspx
                                                    Amerykańskie Towarzystwo Psychiatryczne podtrzymuje stanowisko z 1973 roku, że homoseksualizm nie jest jednostką chorobową. W ostatnim czasie pojawiły się głosy kwestionujące powyższą tezę, które opierają się na założeniu, że homoseksualizm może zostać wyleczony. Podstawą tego typu twierdzeń nie są jednak rzetelne badania naukowe przeprowadzane przez kompetentnych specjalistów, lecz przekonania religijne lub polityczne nie respektujące praw obywatelskich osób homoseksualnych.
                                                    — Amerykańskie Towarzystwo Psychiatryczne
                                                    web.archive.org/web/20071217023940/http://www.psych.org/psych_pract/copptherapyaddendum83100.cfm

                                                    Miłej lektury, oszołomiony ignorancie.
                                                  • enrque111 Re: Czyli to homofoby nawołują do dewiacji wśród 16.11.10, 17:15
                                                    Gość portalu: ka_p_pa napisał(a):

                                                    > Amerykańskie Towarzystwo Wsparcia Psychologicznego przyjęło w 1998 roku stanowi
                                                    > sko, w którym sprzeciwia się twierdzeniu, iż osoby LGB są chore psychicznie w z
                                                    > wiązku ze swoją orientacją seksualną.

                                                    :))) Już samo to stwierdzenie jest funta kłaków warte :)))
                                                    Przyjęło stanowisko, a więc nie przedstawiło żadnych dowodów, wyników badań, czy naukowych opinii, tylko ....................... przyjęło stanowisko w którym sprzeciwia się twierdzeniu, iż osoby LGB są chore psychicznie :))))))))))))))
                                                    A, na jakiej podstawie "przyjęło takie stanowisko" ?

                                                    Jednocześnie wspiera głoszenie prawdziwyc
                                                    > h informacji o orientacjach seksualnych, zdrowiu psychicznym i właściwych inter
                                                    > wencjach psychologicznych celem wyparcia informacji opartych na uprzedzeniach,
                                                    > ignorancji lub błędnych przekonaniach o orientacji homoseksualnej.

                                                    Skoro nie posiada żadnych dowodów na wrodzone predyspozycje homoseksualne, to skąd wie, które informacje o orientacjach seksualnych są prawdziwe oraz na jakiej podstawie decydują, które przekonaniach o orientacji homoseksualnej są błędne ?

                                                    > Ponadto potę
                                                    > piamy promocję "terapii reparatywnej" jako metody "leczenia" osób homoseksualny
                                                    > ch
                                                    > — Amerykańskie Towarzystwo Wsparcia Psychologicznego

                                                    Na jakiej podstawie potępiają terapię, która przynosi dobroczynne skutki, ma pozytywne efekty i daje możność wyleczenia się z dewiacji ?

                                                    > Stosowanie terapii reparatywnej jest nieetyczne z natury, ponieważ narusza wiel
                                                    > e podstawowych zasad etyki terapeutycznej: ignoruje wiedzę naukową, poniża godn
                                                    > ość pacjentów, powoduje wzrost ich napiętnowania społecznego, w końcu poważnie
                                                    > szkodzi relacjom między pacjentami a ich otoczeniem
                                                    > — Amerykańskie Towarzystwo Psychiatryczne

                                                    :)) To samo można powiedzieć o leczeniu wielu schorzeń psychicznych, ale nie o homoseksualiźmie, terapii którego pacjenci podejmują się dobrowolnie - niech, no tylko ktoś odważył się ich leczyć na siłę !!! :))))

                                                    > Amerykańska Akademia Pediatryczna doradza młodzieży poszukiwanie wsparcia psych
                                                    > ologicznego w przypadku poczucia niepewności co do tożsamości seksualnej. Unika
                                                    > j wszelkich terapii, które mają na celu zmianę orientacji seksualnej lub leczen
                                                    > ia bazującego na twierdzeniu, że homoseksualizm jest chorobą
                                                    > — Amerykańska Akademia Pediatryczna

                                                    I wszystko jest już jasne. Nie wolno leczyć homoseksualizmu, nawet jeśli pederasta sam tego chce ........................... ot, tak bez żadnych naukowych argumentów - przecież "homoseksualizm nie jest chorobą" - tak zdecydowaliśmy w sposób demokratyczny, przez głosowanie :)

                                                    > Amerykańskie Towarzystwo Psychiatryczne podtrzymuje stanowisko z 1973 roku, że
                                                    > homoseksualizm nie jest jednostką chorobową.

                                                    Amen.

                                                    > W ostatnim czasie pojawiły się gło
                                                    > sy kwestionujące powyższą tezę, które opierają się na założeniu, że homoseksual
                                                    > izm może zostać wyleczony. Podstawą tego typu twierdzeń nie są jednak rzetelne
                                                    > badania naukowe przeprowadzane przez kompetentnych specjalistów, lecz przekonan
                                                    > ia religijne lub polityczne nie respektujące praw obywatelskich osób homoseksua
                                                    > lnych.
                                                    > — Amerykańskie Towarzystwo Psychiatryczne

                                                    Oczywiście - jak przecież badania, których nie przeprowadzili "naukowcy" głosujący za wykreśleniem homoseksualizmu z listy chorób, mogą być "kompetentne" - kompetentne, oparte na uczuciach antyreligijnych i broń boże "politycznych", było tylko demokratyczne głosowanie za wykreśleniem :))

                                                    > Miłej lektury, oszołomiony ignorancie.

                                                    :)) Setnie się ubawiłem - poszukaj jeszcze podobnych cytatów - baw mnie :))
                                                  • enrque111 Re: Czyli to homofoby nawołują do dewiacji wśród 14.11.10, 18:54
                                                    Gość portalu: ka_p_pa napisał(a):

                                                    Ws
                                                    > zystko
                                                    > > to świetnie przedstawił w swojej książce "Walka o normalność", holendersk
                                                    > i psy
                                                    > > cholog dr Gerard J.M. van der Aardweg. Zebrał tam swoje doświadczenia z p
                                                    > onad 3
                                                    > > 0 lat pracy z 300 pacjentami, mającymi problemy z homoseksualizmem.
                                                    >
                                                    > Pomińmy, że to bzdura. Co z tego dla homo ma wynikać, że są homo nabyci , a nie
                                                    > wrodzeni?

                                                    Nie wiem, co chcesz tu "pomijać", ale domyślam się, że nie masz na przedstawione przez dr Gerarda J.M. van der Aardwega wyniki badań, żadnych merytorycznych argumentów :)))
                                                    "Wynikać" zaś z tego może fakt, że skoro homoseksualizm jest schorzeniem nabytym, a nie wrodzonym, to można go leczyć, a jak dowodzą liczne dowody i badania naukowe - można skutecznie go również wyleczyć, tym bardziej że współczesna medycyna potrafi już nawet leczyć choroby wrodzone.
                                                  • ka_p_pa Re: Czyli to homofoby nawołują do dewiacji wśród 14.11.10, 19:01
                                                    > Nie wiem, co chcesz tu "pomijać", ale domyślam się, że nie masz na przedstawion
                                                    > e przez dr Gerarda J.M. van der Aardwega wyniki badań, żadnych merytorycznych a
                                                    > rgumentów :)))

                                                    A przedstaw te "merytoryczne" badania, to pogadamy.



                                                    > "Wynikać" zaś z tego może fakt, że skoro homoseksualizm jest schorzeniem nab
                                                    > ytym, a nie wrodzonym
                                                    , to można go leczyć,

                                                    Nic takiego nie wynika z faktu, że cokolwiek jest nabyte czy wrodzone. Tym bardziej coś, co nie jest schorzeniem.
                                                  • enrque111 Re: Czyli to homofoby nawołują do dewiacji wśród 14.11.10, 19:37
                                                    ka_p_pa napisał:

                                                    > > Nie wiem, co chcesz tu "pomijać", ale domyślam się, że nie masz na przeds
                                                    > tawion
                                                    > > e przez dr Gerarda J.M. van der Aardwega wyniki badań, żadnych merytorycz
                                                    > nych a
                                                    > > rgumentów :)))
                                                    >
                                                    > A przedstaw te "merytoryczne" badania, to pogadamy.

                                                    Proszę bardzo, nawet nie musisz czytać całej książki, tu znajdziesz jej streszczenie:
                                                    www.psychologia.net.pl/artykul.php?level=333

                                                    > > "Wynikać" zaś z tego może fakt, że skoro homoseksualizm jest schorzeniem
                                                    > nab
                                                    > > ytym, a nie wrodzonym
                                                    , to można go leczyć,
                                                    >
                                                    > Nic takiego nie wynika z faktu, że cokolwiek jest nabyte czy wrodzone. Tym bard
                                                    > ziej coś, co nie jest schorzeniem.

                                                    Nie wiem, co tym bełkotem chciałeś wyrazić - homoseksualizm nie jest nabyty, czy wrodzony ? a może że wogóle nie ma chorób nabytych, ani wrodzonych ? Co nie jest "schorzeniem" ? Jeśli masz na myśli homoseksualizm, to jest to dewiacja - schorzenie psychiczne, tak jak pedofilia, zoofilia i in.
                                                  • kolter-xxl Re: Czyli to homofoby nawołują do dewiacji wśród 14.11.10, 19:54
                                                    enrque111 napisał:
                                                    Proszę bardzo, nawet nie musisz czytać całej książki, tu znajdziesz jej streszc
                                                    > zenie:
                                                    "Homoseksualista to człowiek nieszczęśliwy i samotny. Prekursor leczenia gejów w Holandii, zmarły w 1965 r. prof. Johan Leonard Arndt po wieloletniej praktyce powiedział: "Nigdy nie widziałem zdrowego i szczęśliwego homoseksualisty". "

                                                    Ano tu widać owego "profesora":))) nie widział szczęśliwych ,bo nie chcieli z durniem mieć nic wspólnego !!
                                                  • enrque111 Re: Czyli to homofoby nawołują do dewiacji wśród 16.11.10, 11:11
                                                    kolter-xxl napisał:

                                                    > enrque111 napisał:
                                                    > Proszę bardzo, nawet nie musisz czytać całej książki, tu znajdziesz jej streszc
                                                    > > zenie:
                                                    > "Homoseksualista to człowiek nieszczęśliwy i samotny. Prekursor leczenia gejów
                                                    > w Holandii, zmarły w 1965 r. prof. Johan Leonard Arndt po wieloletniej praktyce
                                                    > powiedział: "Nigdy nie widziałem zdrowego i szczęśliwego homoseksualisty". "
                                                    >
                                                    > Ano tu widać owego "profesora":))) nie widział szczęśliwych ,bo nie chcieli z d
                                                    > urniem mieć nic wspólnego !!

                                                    :))) Zapewne ty również unikasz kontaktu ze swoim psychiatrą, uważając go za "durnia" :)))
                                                  • kolter-xxl Re: Czyli to homofoby nawołują do dewiacji wśród 16.11.10, 12:39
                                                    enrque111 napisał:

                                                    :))) Zapewne ty również unikasz kontaktu ze swoim psychiatrą, uważając go za "d
                                                    > urnia" :)))

                                                    może wyjaśnij czemu to szczęśliwi geje nie korzystali z usług owego pana profesora !!
                                                  • Gość: ka_p_pa Re: Czyli to homofoby nawołują do dewiacji wśród IP: *.lukman.pl 14.11.10, 20:00
                                                    > Proszę bardzo, nawet nie musisz czytać całej książki, tu znajdziesz jej streszc
                                                    > zenie:
                                                    >
                                                    rel="nofollow">www.psychologia.net.pl/artykul.php?level=333

                                                    A dziękuję, sam to znalazłem. Autor z gościa niedzielnego, którego obficie cytujesz nie zaznaczając tego. Dla ciekawych- nie ma w tym "streszczeniu"( to tendencyjny artykuł omawiający, nie streszczenie) wyników, ani tym bardziej opisu "badań", nie ośmieszaj się do reszty.


                                                    > Nie wiem, co tym bełkotem chciałeś wyrazić - homoseksualizm nie jest nabyty, cz
                                                    > y wrodzony ? a może że wogóle nie ma chorób nabytych, ani wrodzonych ? Co nie j
                                                    > est "schorzeniem" ? Jeśli masz na myśli homoseksualizm, to jest to dewiacja - s
                                                    > chorzenie psychiczne, tak jak pedofilia, zoofilia i in.

                                                    Głupszy jesteś niż ustawa przewiduje i jeszcze się z tym obnosisz.
                                                    1.Z faktu, że choroba jest nabyta, nie wynika fakt, że można ją leczyć, tak jak z faktu, że choroba jest wrodzona nie wynika, że leczyć jej nie można.
                                                    2.Homoseksualizmu nie ma na liście chorób, nie jest więc chorobą
                                                    3.Gdyby nawet homoseksualizm był na liście chorób, nie wynikało by z tego nic ponadto, że homoseksualistom nalezą się przywileje należne ludziom chorym- refundacje, ulgi, udogodnienia itd. Chyba że postulujesz eksterminację.
                                                  • enrque111 Re: Czyli to homofoby nawołują do dewiacji wśród 16.11.10, 11:43
                                                    Gość portalu: ka_p_pa napisał(a):

                                                    > > Proszę bardzo, nawet nie musisz czytać całej książki, tu znajdziesz jej s
                                                    > treszc
                                                    > > zenie:
                                                    > >
                                                    > rel="nofollow">www.psychologia.net.pl/artykul.php?level=333
                                                    >
                                                    > A dziękuję, sam to znalazłem. Autor z gościa niedzielnego, którego obficie cytu
                                                    > jesz nie zaznaczając tego.

                                                    Czego nie "zaznaczyłem" ? O których "cytatach" wspominasz ?

                                                    Dla ciekawych- nie ma w tym "streszczeniu"( to tende
                                                    > ncyjny artykuł omawiający, nie streszczenie) wyników, ani tym bardziej opisu "b
                                                    > adań", nie ośmieszaj się do reszty.

                                                    Dokładne opisy badań znajdziesz w omawianej publikacji, gdyż w streszczeniu zazwyczaj, z uwagi na ograniczony tekst, omawia się wyniki badań, a nie opisuje wszystkie jego etapy, metody, uwarunkowania wnioski i zalecenia. Czy mógłbyś udowodnić, że w owym streszczeniu jest choćby jeden "tendencyjny" fragment, który nie jest zgodny z intencjami autora książki ?

                                                    > > Nie wiem, co tym bełkotem chciałeś wyrazić - homoseksualizm nie jest naby
                                                    > ty, cz
                                                    > > y wrodzony ? a może że wogóle nie ma chorób nabytych, ani wrodzonych ? Co
                                                    > nie j
                                                    > > est "schorzeniem" ? Jeśli masz na myśli homoseksualizm, to jest to dewiac
                                                    > ja - s
                                                    > > chorzenie psychiczne, tak jak pedofilia, zoofilia i in.
                                                    >
                                                    > Głupszy jesteś niż ustawa przewiduje i jeszcze się z tym obnosisz.

                                                    :)) Rozumiem, że poprzez tą idiotyczną uwagę, chcesz dać do zrozumienia, że nie potrafisz udzielić żadnych merytorycznych odpowiedzi na moje pytania :)))

                                                    > 1.Z faktu, że choroba jest nabyta, nie wynika fakt, że można ją leczyć, tak jak
                                                    > z faktu, że choroba jest wrodzona nie wynika, że leczyć jej nie można.

                                                    Czyli nic z tego nie wynika, a zatem twoja uwago jest bezsensowna :))

                                                    > 2.Homoseksualizmu nie ma na liście chorób, nie jest więc chorobą

                                                    Do XX wieku nie było żadnych "list chorób", czyli wniosek z tego wypływa taki (idąc twoim tropem rozumowania), że nie było żadnych chorób :))))
                                                    Usuwanie chorób z listy drogą głosowania nie można uznać za światłe i naukowe podejście do klasyfikowania choroby, ale do jej upolitycznienia.

                                                    > 3.Gdyby nawet homoseksualizm był na liście chorób, nie wynikało by z tego nic
                                                    > ponadto, że homoseksualistom nalezą się przywileje należne ludziom chorym- refu
                                                    > ndacje, ulgi, udogodnienia itd. Chyba że postulujesz eksterminację.

                                                    Na jakiej podstawie twierdzisz, że jakimkolwiek chorym należą się przywileje, refundacje, ulgi, udogodnienia itd. ???
                                                    Owszem, jeśli ktoś jest ubezpieczony, to powinien w ramach tego ubezpieczenia otrzymywać stosowną pomoc i opiekę - nie rozumiem natomiast jakie należą się choremu "refundacje" ? Nie mówię już o "ulgach i udogodnieniach", gdyż zapewne masz na myśli zwolnienia lekarskie dla osób niezdolnych do pracy z powodu swojej choroby oraz wyznaczanie określonych prac dla niepełnosprawnych. Homoseksualizm jednak nie podlega pod owe "ulgi i udogodnienia", gdyż podobnie, jak wiele innych chorób (np. cukrzyca, łuszczyca, autyzm itd) nie wymaga takich "przywilejów".
                                                  • Gość: ka_p_pa Re: Czyli to homofoby nawołują do dewiacji wśród IP: *.lukman.pl 16.11.10, 17:04
                                                    > Dokładne opisy badań znajdziesz w omawianej publikacji, gdyż w streszczeniu zaz
                                                    > wyczaj, z uwagi na ograniczony tekst, omawia się wyniki badań, a nie opisuje ws
                                                    > zystkie jego etapy, metody, uwarunkowania wnioski i zalecenia.

                                                    Ja nie czytałem tej broszurki i czytać nie zamierzam. Ja udowadniam, że ty również jej nie czytałeś, a posiłkujesz się jedynie artykułem gościoniedzielnego specjalisty od wszystkiego Artura Bazaka. Łykasz cudze opinie jak młody pelikan wbrew rozsądkowi i wbrew stanowisku nauki. Osoby przekonywające do terapii reparatywnej, w tym właśnie spokrewniony z Opus Dei dr Gerard van der Aardweg, parapsycholog i szarlatan, bazują na teoriach rozwojowych homoseksualizmu, których wiarogodność naukowa jest żadna. Od ponad 40 lat nie przedstawiono żadnych rygorystycznych naukowo badań potwierdzających ich tezy. Żegnam durniu, nie jesteś partnerem do jakiejkolwiek dyskusji.
                                                • lernakow Re: Czyli to homofoby nawołują do dewiacji wśród 13.11.10, 21:00
                                                  enrque111 napisał:

                                                  > Ależ jest to choroba
                                                  >
                                                  Poprzestanę na omawianiu różnic w tej kwestii z mg2005. On ma rozum.
                                                  • enrque111 Re: Czyli to homofoby nawołują do dewiacji wśród 14.11.10, 19:22
                                                    lernakow napisał:

                                                    > > Ależ jest to choroba
                                                    > >
                                                    > Poprzestanę na omawianiu różnic w tej kwestii z mg2005. On ma rozum.

                                                    Niewątpliwie, w tym jednym muszę się z tobą zgodzić - mg2005 ma rozum .......... w przeciwieństwie do ciebie on nie kwestionuje faktu, że homoseksualizm jest chorobą, którą poprzez głosowanie usunięto z listy chorób psychicznych.

                                                    Jakie metody nacisku stosowało lobby homoseksualne oraz pod jaką presją podjęto tą decyzję - można znaleźć w wywiadzie z Richardem Cohenem, prezesem International Healing Fundation w Waszyngtonie, który także zna ten problem z autopsji:
                                                    to.zlo.pl/?p=115
                                                  • kolter-xxl Re: Czyli to homofoby nawołują do dewiacji wśród 14.11.10, 19:51
                                                    enrque111 napisał:


                                                    > . w przeciwieństwie do ciebie on nie kwestionuje faktu, że homoseksualizm jest
                                                    > chorobą, którą poprzez głosowanie usunięto z listy chorób psychicznych.

                                                    Aha czyli większość uznała ze chorobą to nie jest ?
                                                  • enrque111 Re: Czyli to homofoby nawołują do dewiacji wśród 16.11.10, 11:09
                                                    kolter-xxl napisał:

                                                    > enrque111 napisał:
                                                    >
                                                    >
                                                    > > . w przeciwieństwie do ciebie on nie kwestionuje faktu, że homoseksualizm
                                                    > jest
                                                    > > chorobą, którą poprzez głosowanie usunięto z listy chorób psychicznych
                                                    >
                                                    .
                                                    >
                                                    > Aha czyli większość uznała ze chorobą to nie jest ?

                                                    Tak, większość zastraszonych i zdezorientowanych psychologów z Amerykańskiego Towarzystwa Psychiatrycznego, przewagą 8% głosów uznało, że należy homoseksualizm skreślić z listy chorób umysłowych ........................ szkoda, że w ten sam sposób nie głosowano nad innymi schorzeniami psychicznymi, na pewno mielibyśmy teraz znacznie mniej chorych, a ty również uważany byś był za człowieka zdrowego umysłowo :)
                                                  • kolter-xxl Re: Czyli to homofoby nawołują do dewiacji wśród 16.11.10, 12:37
                                                    enrque111 napisał:

                                                    Tak, większość zastraszonych i zdezorientowanych psychologów z Amerykańskiego T
                                                    > owarzystwa Psychiatrycznego, przewagą 8% głosów uznało, że należy homoseksualiz
                                                    > m skreślić z listy chorób umysłowych ........................

                                                    Zastraszonych ?? przez kogo ??

                                                    szkoda, że w ten
                                                    > sam sposób nie głosowano nad innymi schorzeniami psychicznymi, na pewno mieliby
                                                    > śmy teraz znacznie mniej chorych, a ty również uważany byś był za człowieka zdr
                                                    > owego umysłowo :)

                                                    Na razie to ty tu za jedynego czubka robisz
                                                  • enrque111 Re: Czyli to homofoby nawołują do dewiacji wśród 16.11.10, 14:41
                                                    kolter-xxl napisał:

                                                    > enrque111 napisał:
                                                    >
                                                    > Tak, większość zastraszonych i zdezorientowanych psychologów z Amerykańskiego T
                                                    > > owarzystwa Psychiatrycznego, przewagą 8% głosów uznało, że należy homosek
                                                    > sualiz
                                                    > > m skreślić z listy chorób umysłowych ........................
                                                    >
                                                    > Zastraszonych ?? przez kogo ??

                                                    Podawałem już link, ale jako forumowy głupek, musisz pytać kilkakrotnie :))
                                                    Specjalnie dla ciebie, poza linkiem przepiszę najciekawszy fragment:
                                                    Przez trzy lata, od 1970 do 1972 roku, kiedy podejmowano problem homoseksualizmu, aktywiści homoseksualni wpadali na te spotkania i rozbijali je. Krzyczeli: “Przestańcie nas zabijać, wy nas nienawidzicie”. To po prostu niewiarygodne, że takie rzeczy działy się na dorocznym zjeździe psychiatrów. Naukowcy byli porażeni i obezwładnieni. Równolegle homoseksualiści prowadzili także kampanię skierowaną do wszystkich psychiatrów. Wydali na to miliony dolarów. I popatrzmy, co się dokonało. Wykreślenie homoseksualizmu z listy chorób dokonało się nie w oparciu o badania naukowe, tylko pod wpływem długotrwałej kampanii. Naukowcy powiedzieli: “Homoseksualiści to biedni ludzie, cierpiący, a my doprowadzamy ich do szaleństwa. Nie opierajmy się teraz na badaniach, tylko zagłosujmy, czy chcemy, aby homoseksualizm był na liście chorób, czy nie”. I odbyło się głosowanie. Jak w nauce może się odbyć głosowanie? Przecież to absurd! Kiedy w grudniu 1973 roku na Kongresie podpisano, że w wyniku głosowania skreślamy homoseksualizm z listy chorób, na drugi dzień w każdej gazecie ogromne tytuły krzyczały: “Naukowcy powiedzieli, że homoseksualizm jest czymś normalnym”.
                                                    to.zlo.pl/?p=115

                                                    > szkoda, że w ten
                                                    > > sam sposób nie głosowano nad innymi schorzeniami psychicznymi, na pewno m
                                                    > ieliby
                                                    > > śmy teraz znacznie mniej chorych, a ty również uważany byś był za człowie
                                                    > ka zdr
                                                    > > owego umysłowo :)
                                                    >
                                                    > Na razie to ty tu za jedynego czubka robisz

                                                    :)) Nie kryguj się tak, jak dziewica :))
                                                  • kolter-xxl Re: Czyli to homofoby nawołują do dewiacji wśród 16.11.10, 15:11
                                                    enrque111 napisał:

                                                    > Podawałem już link, ale jako forumowy głupek, musisz pytać kilkakrotnie :))

                                                    Link do strony zredagowanej przez durnia ciebie podobnego jest mało wiarygodnym źródłem wiedzy !!
                                                  • enrque111 Re: Czyli to homofoby nawołują do dewiacji wśród 16.11.10, 16:19
                                                    kolter-xxl napisał:

                                                    > enrque111 napisał:
                                                    >
                                                    > > Podawałem już link, ale jako forumowy głupek, musisz pytać kilkakrotnie :
                                                    > ))
                                                    >
                                                    > Link do strony zredagowanej przez durnia ciebie podobnego jest mało wiarygodnym
                                                    > źródłem wiedzy !!

                                                    :)) Mogę podać znacznie więcej linków, które mówią to samo - czy również będziesz twierdził, że zredagowane są przez durniów, ponieważ nie odpowiadają twoim (kretyńskim) poglądom ? :))
                                                    Proszę bardzo - oto kilka z nich:
                                                    www.bosko.pl/relaksik/?art=402
                                                    www.odwaga.oaza.pl/refleksje5.html
                                                    www.pascha.pl/podstawycohen.php
                                                    www.psychologia.net.pl/artykul.php?level=256
                                                  • kolter-xxl Re: Czyli to homofoby nawołują do dewiacji wśród 16.11.10, 16:40
                                                    enrque111 napisał:
                                                    :)) Mogę podać znacznie więcej linków, które mówią to samo - czy również będzie
                                                    > sz twierdził, że zredagowane są przez durniów, ponieważ nie odpowiadają
                                                    > twoim (kretyńskim) poglądom ? :))
                                                    > Proszę bardzo - oto kilka z nich:

                                                    Heh pierwszy z brzegu :bosko " :)) katolicki dla niepełno sprawnych umysłowych twojego rodzaju :))www.bosko.pl/relaksik/?art=402

                                                    Drugi Oaza :))))))))))))))))))))))))))))))) zajebista obiektywność :)))))))))))))))))))

                                                    www.odwaga.oaza.pl/refleksje5.html
                                                    Trzeci pascha dla jełopów :)))

                                                    www.pascha.pl/podstawycohen.php
                                                    czwarty autorka wygląda jak po długim pobycie u czubków :)))

                                                    www.psychologia.net.pl/artykul.php?level=256
                                                    Zajebista obiektywność dla ułomnych twojego pokroju :))))
                                  • mg2005 Re: Czyli to homofoby nawołują do dewiacji wśród 10.11.10, 20:18
                                    lernakow napisał:

                                    > Wbij sobie do swojego skrzywionego czerepa, że większość populacji jest hete
                                    > ro- i ma to swój głęboki sens. Dla Ciebie wszystko, co wrodzone jest OK, wady t
                                    > eż?
                                    BTW, skąd Twoja pewność, że homoseksualizm jest wrodzony, bo nauka tego jed
                                    > noznacznie nie stwierdziła
                                    .

                                    >
                                    > są argumenty? Coś przegapiłem? Czegoś nie dostrzegłem?
                                    >

                                    Raczej nie chciałeś dostrzec , bo o głupotę Cię nie posądzam...
                                    • strikemaster WIdać, że nie czytasz, 10.11.10, 20:32
                                      a właściwie nie chcesz czytać, bo o analfabetyzm cie nie posądzam.

                                      > > [i]Wbij sobie do swojego skrzywionego czerepa, że większość populacji jes
                                      > t hete
                                      > > ro- [b]

                                      Ano jest.

                                      > i ma to swój głęboki sens.

                                      Nie ma ani sensu, ani celu, przynosi pewne korzyści i dzięki temu populacja wciąż istnieje. Tylko tyle i aż tyle, do tego nic wiecej. Nie oznacza to, że homoseksualna mniejszość jest gorsza, po prostu jest, do tego występuje wśród wielu gatunków i warunki środowiskowe przez miliony lat zweryfikowały tą cechę pozytywnie, skoro nadal jest obecna.

                                      > BTW, skąd Twoja pewność, że homoseksualizm jest wrodzony,

                                      No tak, szczury ulegają homopropagandzie, naoglądają się relacji z parad i takie są tego skutki.

                                      > bo n
                                      > auka tego jed
                                      > > noznacznie nie stwierdziła
                                      .

                                      A przecież mogła, wystarczyłoby zbadanie szczurzej populacji.
                                      • majaa Re: WIdać, że nie czytasz, 10.11.10, 21:45
                                        strikemaster napisał:

                                        > Nie ma ani sensu, ani celu, przynosi pewne korzyści i dzięki temu populacja wci
                                        > ąż istnieje.


                                        Tak, tak, to kompletnie bez sensu, że hetero- mogą płodzić dzieci i i dzięki temu populacja wciąż istnieje.


                                        do tego występuje wśród wielu
                                        > gatunków i warunki środowiskowe przez miliony lat zweryfikowały tą cechę pozyty
                                        > wnie, skoro nadal jest obecna.
                                        >

                                        Weryfikowały przez miliony lat? To znaczy, że dinozaury też tak miały? Niesamowite...


                                        > No tak, szczury ulegają homopropagandzie, naoglądają się relacji z parad i taki
                                        > e są tego skutki.

                                        Aha, czyli jeśli obserwuje się takie zachowania u szczurzego plebsu, to automatycznie oznacza, że homoseksualizm jest wrodzony. No cóż za trafność wnioskowania...


                                        > A przecież mogła, wystarczyłoby zbadanie szczurzej populacji.

                                        No ja doprawdy nie wiem, co nauka zrobiłaby bez Twoich światłych podpowiedzi, pogubiłaby się przecież:))
                                        • strikemaster Re: WIdać, że nie czytasz, 12.11.10, 11:33
                                          > Tak, tak, to kompletnie bez sensu, że hetero- mogą płodzić dzieci i i dzięki te
                                          > mu populacja wciąż istnieje.

                                          To przypadek, niektóre organizmy dzielą się np. przez podział i ich populacja też przetrwała. Jest kilka sposobów umożliwiających rozmnażanie.

                                          > Weryfikowały przez miliony lat? To znaczy, że dinozaury też tak miały?

                                          Tego nie wiem, zapytaj Macieja Giertycha, on się na tym zna lepiej.

                                          > Aha, czyli jeśli obserwuje się takie zachowania u szczurzego plebsu, to automat
                                          > ycznie oznacza, że homoseksualizm jest wrodzony.

                                          No nie, naoglądały się pewnie Biedronia w TV i stąd im się to wzięło.

                                          > No ja doprawdy nie wiem, co nauka zrobiłaby bez Twoich światłych podpowiedzi, p
                                          > ogubiłaby się przecież:))

                                          Nauka bez moich podpowiedzi ma się dobrze, gorzej się ma Twój poziom wiedzy o otaczającym Cie świecie.
                                          • mg2005 Re: WIdać, że nie czytasz, 13.11.10, 16:14
                                            strikemaster napisał:

                                            > To przypadek, niektóre organizmy dzielą się np. przez podział i ich populacja t
                                            > eż przetrwała.

                                            Jak długo przetrawałaby populacja pederastów ? :)


                                            >
                                            > No nie, naoglądały się pewnie Biedronia w TV i stąd im się to wzięło.
                                            >

                                            Jakie masz dowody, że homoseksualizm jest wyłącznie wrodzony ?...
                                            • strikemaster Re: WIdać, że nie czytasz, 14.11.10, 09:25
                                              > Jak długo przetrawałaby populacja pederastów ? :)

                                              Sprawdź doświadczalnie, dowiemy się.

                                              > Jakie masz dowody, że homoseksualizm jest wyłącznie wrodzony ?...

                                              > > No nie, naoglądały się pewnie Biedronia w TV i stąd im się to wzięło.
                                              • mg2005 Re: WIdać, że nie czytasz, 16.11.10, 16:24
                                                strikemaster napisał:

                                                > > Jak długo przetrawałaby populacja pederastów ? :)
                                                >
                                                > Sprawdź doświadczalnie, dowiemy się.

                                                Nie trzeba - wystarczy, że zdejmiesz klapki z mózgu i chwilę pomyślisz :)

                                                >
                                                > > Jakie masz dowody, że homoseksualizm jest wyłącznie wrodzony ?...
                                                >
                                                > > > No nie, naoglądały się pewnie Biedronia w TV i stąd im się to wzięł
                                                > o.

                                                To ma być odpowiedź ? :)
                                                • enrque111 Re: WIdać, że nie czytasz, 16.11.10, 16:36
                                                  Domyślam się, że większość z forsujących tezę o "wrodzonych przyczynach homoseksualizmu", to są pederaści, gdyż wszyscy inni (poza idiotami oraz czerpiącymi zyski z działalności na rzecz pederastów) doskonale wiedzą, że nie ma nawet najmniejszych dowodów na to, że zboczenie to jest genetyczne lub wrodzone, podobnie jak nikt nie rodzi się z anoreksją, tak nikt nie rodzi się homoseksualistą.
                                                  • strikemaster Re: WIdać, że nie czytasz, 16.11.10, 18:16
                                                    Dlatego właśnie uważam, ze szczury, tudzież inne gryzonie, z pieskami preriowymi włącznie oglądają TVN.
                                                  • kolter-xxl Re: WIdać, że nie czytasz, 16.11.10, 21:25
                                                    enrque111 napisał:

                                                    > Domyślam się, że większość z forsujących tezę o "wrodzonych przyczynach homosek
                                                    > sualizmu", to są pederaści, gdyż wszyscy inni (poza idiotami oraz czerpiącymi z
                                                    > yski z działalności na rzecz pederastów) doskonale wiedzą, że nie ma nawet najm
                                                    > niejszych dowodów na to, że zboczenie to jest genetyczne lub wrodzone, podobnie
                                                    > jak nikt nie rodzi się z anoreksją, tak nikt nie rodzi się homoseksualistą.

                                                    No to skoro nikt nie rodzi się pedziem to znaczy ze katolickie seminaria to prawdziwa wylęgarnia zboczeńców !!skoro co trzeci klecha to ciotka !!
                                                  • strikemaster Re: WIdać, że nie czytasz, 16.11.10, 22:15
                                                    Za dużo tefauena w seminariach oglądają.
                                                  • enrque111 Re: WIdać, że nie czytasz, 17.11.10, 16:04
                                                    kolter-xxl napisał:

                                                    > enrque111 napisał:
                                                    >
                                                    > > Domyślam się, że większość z forsujących tezę o "wrodzonych przyczynach h
                                                    > omosek
                                                    > > sualizmu", to są pederaści, gdyż wszyscy inni (poza idiotami oraz czerpią
                                                    > cymi z
                                                    > > yski z działalności na rzecz pederastów) doskonale wiedzą, że nie ma nawe
                                                    > t najm
                                                    > > niejszych dowodów na to, że zboczenie to jest genetyczne lub wrodzone, po
                                                    > dobnie
                                                    > > jak nikt nie rodzi się z anoreksją, tak nikt nie rodzi się homoseksualist
                                                    > ą.
                                                    >
                                                    > No to skoro nikt nie rodzi się pedziem to znaczy ze katolickie seminaria to pra
                                                    > wdziwa wylęgarnia zboczeńców !!skoro co trzeci klecha to ciotka !!

                                                    :)) Zbyt oddany jesteś (czyżby też ciota?) temu co twierdzą pederaści, a jak wiadomo przechwalają się tym, iż jest ich na świecie 10% populacji :))
                                                    Policz swoich najbliższych i znajomych - zapewne, co 10 z nich właśnie jest zboczeńcem :)))))
                                                  • kolter-xxl Re: WIdać, że nie czytasz, 17.11.10, 20:51
                                                    enrque111 napisał:

                                                    > :)) Zbyt oddany jesteś (czyżby też ciota?)

                                                    Ciota to twoja ksywka ze szkoły ?

                                                    temu co twierdzą pederaści, a jak wi
                                                    > adomo przechwalają się tym, iż jest ich na świecie 10% populacji :))

                                                    Ano w szeregach kleru jest to 30 % populacji.

                                                    > Policz swoich najbliższych i znajomych - zapewne, co 10 z nich właśnie jest zbo
                                                    > czeńcem :)))))

                                                    Ano nie bywam w kościele
                                                  • enrque111 Re: WIdać, że nie czytasz, 19.11.10, 13:02
                                                    kolter-xxl napisał:

                                                    > enrque111 napisał:
                                                    >
                                                    > > :)) Zbyt oddany jesteś (czyżby też ciota?)
                                                    >
                                                    > Ciota to twoja ksywka ze szkoły ?

                                                    :) Nie sądź innych po sobie :)

                                                    > temu co twierdzą pederaści, a jak wi
                                                    > > adomo przechwalają się tym, iż jest ich na świecie 10% populacji :))
                                                    >
                                                    > Ano w szeregach kleru jest to 30 % populacji.

                                                    Czyżby zdaniem samych pederastów ?

                                                    > > Policz swoich najbliższych i znajomych - zapewne, co 10 z nich właśnie je
                                                    > st zbo
                                                    > > czeńcem :)))))
                                                    >
                                                    > Ano nie bywam w kościele

                                                    Aha, czyli obracasz się wyłącznie wśród gwałcicieli, w szpitalu psychiatrycznym ?
                                                  • kolter-xxl Re: WIdać, że nie czytasz, 19.11.10, 22:08
                                                    enrque111 napisał:

                                                    > Czyżby zdaniem samych pederastów ?

                                                    Zgadza się !! radio Maryja tak podało za Cameronem :))

                                                    Aha, czyli obracasz się wyłącznie wśród gwałcicieli, w szpitalu psychiatrycznym
                                                    > ?

                                                    Ta a 100% z nich to księża :))
                                                  • enrque111 Re: WIdać, że nie czytasz, 21.11.10, 19:05
                                                    kolter-xxl napisał:

                                                    > enrque111 napisał:
                                                    >
                                                    > > Czyżby zdaniem samych pederastów ?
                                                    >
                                                    > Zgadza się !! radio Maryja tak podało za Cameronem :))

                                                    :)) Oczywiście, poza pomówieniem kłamliwej, wymyślającej fantazje na temat Ojca Dyrektora stronki internetowej, to zadnych dowodów nie posiadasz ? :))

                                                    > Aha, czyli obracasz się wyłącznie wśród gwałcicieli, w szpitalu psychiatrycznym
                                                    > > ?
                                                    >
                                                    > Ta a 100% z nich to księża :))

                                                    To jesteś w znakomitym towarzystwie :))))
                                                • strikemaster Re: WIdać, że nie czytasz, 16.11.10, 18:15
                                                  > Nie trzeba - wystarczy, że zdejmiesz klapki z mózgu i chwilę pomyślisz :)

                                                  Homoseksualistą od tego się nie stanę, a tym bardziej całą ich populacją. Potrzebna jest próbka do badań.

                                                  > To ma być odpowiedź ? :)

                                                  Zła jest? To podaj jakiekolwiek wiarygodnie brzmiące wyjaśnienie homoseksualizmu nabytego przez zwierzęta.
                                                  • mg2005 Re: WIdać, że nie czytasz, 17.11.10, 22:07
                                                    strikemaster napisał:
                                                    >
                                                    > To podaj jakiekolwiek wiarygodnie brzmiące wyjaśnienie homoseksualizm
                                                    > u nabytego przez zwierzęta.

                                                    1. Przypomnę pytanie:
                                                    " Jakie masz dowody, że homoseksualizm jest wyłącznie wrodzony ?... "

                                                    2. Powinieneś odróżniać homoseksualizm od zachowań homoseksualnych. Np. więźniowie uprawiający pederastię (także homo-gwatły) niekoniecznie są pederastami...
                                                    Naukowcy już wyjaśnili słynny "homoseksualizm" pingwinów :)

                                                    3. Masz dowód, że noworodek ma już określoną orientację ?...
                                                  • strikemaster Re: WIdać, że nie czytasz, 17.11.10, 22:59
                                                    > 1. Przypomnę pytanie:
                                                    > " Jakie masz dowody, że homoseksualizm jest wyłącznie wrodzony ?... "

                                                    Ze wyłącznie nie mam.

                                                    > 2. Powinieneś odróżniać homoseksualizm od zachowań homoseksualnych.

                                                    Dopuściłbyś sie zachować homoseksualnych?

                                                    > Naukowcy już wyjaśnili słynny "homoseksualizm" pingwinów :)

                                                    Jak, możesz podać źródło?
                                                    Poza tym, pozostał im jeszcze słynny homoseksualizm szczurów i piesków preriowych, czekam na wyjaśnienia.

                                                    > 3. Masz dowód, że noworodek ma już określoną orientację ?...

                                                    A co to ma do rzeczy, biorąc pod uwagę, że dość trudno byłoby to stwierdzić. Ale może kiedyś opracują urządzenia mogące precyzyjnie czytać w myślach, wtedy się dowiemy. Na razie zakłada się, ze ma predyspozycje, które później się w homoseksualizm przeradzają niezależnie od oglądanych programów w TV.
                                                  • mg2005 Re: WIdać, że nie czytasz, 18.11.10, 19:16
                                                    strikemaster napisał:

                                                    > Dopuściłbyś sie zachować homoseksualnych?

                                                    Nie jestem degeneratem :)

                                                    >
                                                    > > Naukowcy już wyjaśnili słynny "homoseksualizm" pingwinów :)
                                                    >
                                                    > Jak, możesz podać źródło?

                                                    wiadomosci.onet.pl/ciekawostki/oto-dlaczego-pingwiny-sa-czasami-homo,1,3739796,wiadomosc.html
                                                    W czasie, gdy kolonia pingwinów była badana, wszystkie samce podejrzewane o homoseksualizm wybrały partnerki.


                                                    > Poza tym, pozostał im jeszcze słynny homoseksualizm szczurów i piesków preriowy
                                                    > ch, czekam na wyjaśnienia.

                                                    Seks zastępczy - jak wśród więźniów.

                                                    >
                                                    > > 3. Masz dowód, że noworodek ma już określoną orientację ?...
                                                    >
                                                    > A co to ma do rzeczy,

                                                    Bardzo dużo, skoro twierdzisz, że już przed urodzeniem są gejami :)

                                                  • Gość: ka_p_pa Re: WIdać, że nie czytasz, IP: *.lukman.pl 18.11.10, 20:43
                                                    > > > Naukowcy już wyjaśnili słynny "homoseksualizm" pingwinów :)
                                                    > >
                                                    > > Jak, możesz podać źródło?
                                                    >
                                                    >
                                                    rel="nofollow">wiadomosci.onet.pl/ciekawostki/oto-dlaczego-pingwiny-sa-czasami-homo,1,3739796,wiadomosc.html
                                                    > W czasie, gdy kolonia pingwinów była badana, wszystkie samce podejrzewane o hom
                                                    > oseksualizm wybrały partnerki.

                                                    Nie tak chop siup. Dobson w badanym stadzie(75 par) zaobserwował dwie pary stale homoseksualne. Procent jest niższy niż sugerowali gejowscy aktywiści na podstawie wcześniejszych obserwacji, ale jednak zjawisko istnieje.

                                                    > > Poza tym, pozostał im jeszcze słynny homoseksualizm szczurów i piesków pr
                                                    > eriowy
                                                    > > ch, czekam na wyjaśnienia.
                                                    >
                                                    > Seks zastępczy - jak wśród więźniów.

                                                    Zarazara, u zwierząt to nie tak działa. U więźniów zresztą też.
                                                  • strikemaster Re: WIdać, że nie czytasz, 19.11.10, 13:51
                                                    > > > 3. Masz dowód, że noworodek ma już określoną orientację ?...
                                                    > >
                                                    > > A co to ma do rzeczy,
                                                    >
                                                    > Bardzo dużo, skoro twierdzisz, że już przed urodzeniem są gejami :)

                                                    Nie twierdzę, że ktokolwiek przed urodzeniem jest gejem.
                                                  • mg2005 Re: WIdać, że nie czytasz, 19.11.10, 23:58
                                                    > Nie twierdzę, że ktokolwiek przed urodzeniem jest gejem.

                                                    Czy zatem twierdzisz, że noworodek nie ma zdeterminowanej orientacji ?
                                                  • strikemaster Re: WIdać, że nie czytasz, 20.11.10, 21:41
                                                    > Czy zatem twierdzisz, że noworodek nie ma zdeterminowanej orientacji ?

                                                    Najprawdopodobniej zdeterminowaną ma, ale gejem nie jest, nie jest też heteroseksualny, chociaż niektóre badanhia wskazują, że we wczesnym dzieciństwie się popęd odczuwa i to dość silny, więc nie można wykluczyć, że niektóre noworodki gejami są.
                                      • mg2005 Re: WIdać, że nie czytasz, 12.11.10, 11:07
                                        strikemaster napisał:

                                        >
                                        > Nie ma ani sensu, ani celu,

                                        Udowodnij :)
                                        • strikemaster Re: WIdać, że nie czytasz, 12.11.10, 11:37
                                          > > Nie ma ani sensu, ani celu,
                                          >
                                          > Udowodnij :)

                                          Jest udowodnione, ewolucja składa się z przypadkowych mutacji (chyba, że chcesz wykazywać celowość dla której jakiś konkretny chromosom u konkretnego osobnika uległ np. na skutek promieniowania jonizującego zmianie, np. rozbiciu?). Przydatność (a dokładniej najszęściej nieszkodliwość) tych zmian jest weryfikowana przez warunki środowiskowe występujące w tym konkretnie miejscu i czasie (myślisz, że celowo dwie godziny temu wystąpił w mojej okolicy opad deszczu? I Ktoś celowo wywołał temperaturę 8,7 st. Celsjusza?)
                                          • mg2005 Re: WIdać, że nie czytasz, 13.11.10, 17:06
                                            -strikemaster napisał:

                                            > > > Nie ma ani sensu, ani celu,
                                            > >
                                            > > Udowodnij :)
                                            >
                                            > Jest udowodnione, ewolucja składa się z przypadkowych mutacji

                                            Nie , to nie jest dowód, ale dogmat darwinizmu.

                                            • strikemaster Re: WIdać, że nie czytasz, 14.11.10, 09:26
                                              > Nie , to nie jest dowód, ale dogmat darwinizmu.

                                              A dogmatem fizyki jest prawo ciążenia. Jaki masz dowód, że jabłko spada wyłącznie na skutek przyśpieszenia grawitacyjnego?
                                              • mg2005 Re: WIdać, że nie czytasz, 16.11.10, 16:48
                                                strikemaster napisał:
                                                >
                                                > A dogmatem fizyki jest prawo ciążenia. Jaki masz dowód, że jabłko spada wyłączn
                                                > ie na skutek przyśpieszenia grawitacyjnego?

                                                To nie dogmat, ale opis istniejącego zjawiska, bez rozstrzygania co do jego mechanizmu (grawitiony, zakrzywienie przestrzeni, anioły :))

                                                Darwinizm zakłada, ze ewolucja postępowała wg przypadkowych mutacji - na co nie ma żadnych naukowych dowodów.
                                                • strikemaster Re: WIdać, że nie czytasz, 17.11.10, 22:55
                                                  > Darwinizm zakłada, ze ewolucja postępowała wg przypadkowych mutacji

                                                  Jaki czynnik, oprócz ludzkiego może wywołać ni8eprzypadkową mutację?
                                                  • mg2005 Re: WIdać, że nie czytasz, 18.11.10, 19:18
                                                    strikemaster napisał:

                                                    > Jaki czynnik, oprócz ludzkiego może wywołać ni8eprzypadkową mutację?

                                                    Wielki Kreator :) (Bóg, wyższa cywilizacja itp)
                                                  • strikemaster Re: WIdać, że nie czytasz, 20.11.10, 21:44
                                                    > Wielki Kreator :) (Bóg, wyższa cywilizacja itp)

                                                    Bóg nie istnieje, a śladów działalności innych cywilizacji jak dotąd nie odkryto ani w postaci radiowej, ani tym bardziej w materiale genetycznym (co oczywiście udziału kosmitów nie wyklucza, dlatego taka teoria wciąż może być rozpatrywana). Jednak obserwacje wskazują na to, że bez pomocy obcych cywilizacji bakterie i wirusy ulegają szybkim mutacjom).
                                                  • mg2005 Re: WIdać, że nie czytasz, 21.11.10, 19:03
                                                    strikemaster napisał:

                                                    > Bóg nie istnieje

                                                    Ateistyczna wiara :)

                                                    >wirusy ulegają szybkim mutacjom).

                                                    Ewolucja od aminokwasów do człowieka - to zupełnie co innego...
                                    • lernakow Re: Czyli to homofoby nawołują do dewiacji wśród 12.11.10, 15:56
                                      mg2005 napisał:

                                      > Raczej nie chciałeś dostrzec
                                      >
                                      Czego? Dwóch pytań? Gołosłownego stwierdzenia, że coś ma sens? Tu mowa o argumentach. A tych - brak.
                                      • mg2005 Re: Czyli to homofoby nawołują do dewiacji wśród 12.11.10, 21:53
                                        lernakow napisał:

                                        > Czego? Dwóch pytań? Gołosłownego stwierdzenia, że coś ma sens?
                                        >

                                        Skoro gołosłowne brednie Thorsona uznałeś za 'argument', to dlaczego to nie ?...
                                        • mg2005 Re: Czyli to homofoby nawołują do dewiacji wśród 12.11.10, 22:09
                                          PS:

                                          "że homoseksualizm jest wrodzony, bo nauka tego jed
                                          > noznacznie nie stwierdziła. "

                                          Ten fakt jest argumentem.
                                          • lernakow Re: Czyli to homofoby nawołują do dewiacji wśród 13.11.10, 20:51
                                            mg2005 napisał:

                                            > Ten fakt jest argumentem.
                                            >
                                            Cienkim jak sik węża. Nauka niewiele rzeczy potwierdziła na 100%, a i z tymi już nie raz przeprowadzała rewizje. Nauka ma to do siebie, że nadąża za faktami. Tym różni się od dogmatu.
                                        • lernakow Re: Czyli to homofoby nawołują do dewiacji wśród 13.11.10, 20:44
                                          mg2005 napisał:

                                          > Skoro gołosłowne brednie Thorsona uznałeś za 'argument', to dlaczego to nie ?..
                                          >
                                          Forma argumentu, nie prawdziwość. Pisałem już o tym.
                      • tornson Re: Czyli to homofoby nawołują do dewiacji wśród 09.11.10, 09:55
                        lernakow napisał:

                        > majaa napisała:
                        >
                        > > Wbij sobie do swojego skrzywionego czerepa, że większość populacji jest h
                        > etero-
                        > >
                        > Ooo, skończyły się argumenty, pora na sublimację miłości bliźniego.
                        Taką typowo polsko-katolicką :>
                        • mg2005 Re: Czyli to homofoby nawołują do dewiacji wśród 09.11.10, 21:53
                          tornson napisał:
                          > Taką typowo polsko-katolicką :>

                          A twoja jaka, obłudniku ?...


                    • black-emissary Re: Czyli to homofoby nawołują do dewiacji wśród 09.11.10, 08:51
                      majaa napisała:
                      > Wbij sobie do swojego skrzywionego czerepa, że większość populacji jest hetero-

                      Większość populacji jest praworęczna. Czy leworęczność jest dewiacją?
                      Większość populacji ma IQ<130. Czy wysoka inteligencja jest dewiacją?
                      Większość populacji ma brązowe oczy. Czy niebieskie oczy są dewiacją?
                      • majaa Re: Czyli to homofoby nawołują do dewiacji wśród 09.11.10, 18:20
                        Gdybyś nie urwała bardzo ważnej części mojego zdania, nie byłoby sensu zadawać tych bzdurnych pytań. Rozumiem, że to celowa manipulacja, ale niestety miernej jakości.
                        • mg2005 Re: Czyli to homofoby nawołują do dewiacji wśród 09.11.10, 21:56
                          Rozumiem, że to celowa manipulacja, ale niestety miernej
                          > jakości.

                          Oj, marnej - ale na poziomie blacki z piaskownicy :)
              • strikemaster Re: "Homofobia" czyli normalność :) 08.11.10, 16:23
                mg2005:
                Każdy normalny człowiek na widok całujących się pederastów odczuwa obrzydzenie.

                Blacky:
                Z której strony by nie spojrzeć nie potrafię za "normalne" uznać dyskryminacji innych osób tylko dlatego, że patrzenie na nich jest dla kogoś "obrzydliwe". Nie podoba się? Nie patrz.

                Majaa:
                To teraz tak się porobiło, że nazywanie rzeczy po imieniu to od razu dyskryminacja? Jeżeli ktoś nie ma ręki czy nogi to stwierdzenie, że jest niepełnosprawny to będzie Twoim zdaniem dyskryminacja? A może będziesz się upierać, że posiadanie tylko jednej ręki czy nogi to absolutna norma?

                Chcesz coś dodać?

                A wiesz moze skąd się może brać ich chęć zrzucenia z siebie stygmatu zboczeńca? Pewnie nie zwróciłaś uwagi na to, że niepełnosprawni jakoś nie bardzo chcą być nazywani kalekami? Pewnie też nie wiesz, że "kaleki" były (i przez niektóe środowiska w Polsce wciąż są) wyszydzani, skini chętnie by ich zagazowali itd. Dlatego właśnie stwierdzanie, że niepełnosprawni są nienormalni jest dla nich równie krzywdzące, jak określanie homoseksualistów tym samym epitetem. Poza tym, za określeniem kogoś nienormalnym idzie także bezpośrednie zagrożenie ich zdrowia i życia, bo Polska pełna jest domorosłych łowców nienormalnych i zboczeńców.
                • majaa Re: "Homofobia" czyli normalność :) 08.11.10, 17:43
                  strikemaster napisał:

                  > Chcesz coś dodać?

                  Wyjaśniłam już, co miałam na myśli - o co Ci jeszcze chodzi?


                  > A wiesz moze skąd się może brać ich chęć zrzucenia z siebie stygmatu zboczeńca?
                  > Pewnie nie zwróciłaś uwagi na to, że niepełnosprawni jakoś nie bardzo chcą być
                  > nazywani kalekami? Pewnie też nie wiesz, że "kaleki" były (i przez niektóe śro
                  > dowiska w Polsce wciąż są) wyszydzani, skini chętnie by ich zagazowali itd. Dla
                  > tego właśnie stwierdzanie, że niepełnosprawni są nienormalni jest dla nich równ
                  > ie krzywdzące, jak określanie homoseksualistów tym samym epitetem. Poza tym, za
                  > określeniem kogoś nienormalnym idzie także bezpośrednie zagrożenie ich zdrowia
                  > i życia, bo Polska pełna jest domorosłych łowców nienormalnych i zboczeńców.

                  Wydawało mi się, że czasy "wyszydzania kalek" są już dawno za nami, no ale cóż, sądzę na podstawie własnych doświadczeń, Ty być może masz inne.

                  Wróćmy jednak do homoseksualizmu. Jestem w stanie zrozumieć kogoś, kogo drażni irracjonalne czarowanie rzeczywistości i maniackie wmawianie normy tam, gdzie jej nie ma. Homoseksualni aktywiści nachalnie żądają czegoś, co przeczy zarówno naturze, jak i zdrowemu rozsądkowi. Emocje, które wzbudzają przenosi się niestety na całe środowisko homoseksualne, które wbrew pozorom nie ma parcia, by ciągle coś komuś udowadniać. Przeciętnego człowieka nie interesuje kto z kim śpi i dlaczego, dopóki ten ktoś sam nie zacznie się z tym obnosić i żądać zachwytu, akceptacji, uznania. A tymczasem jedyne czego może wymagać, to tolerancja.
                  • strikemaster Re: "Homofobia" czyli normalność :) 08.11.10, 17:50
                    > ej nie ma. Homoseksualni aktywiści nachalnie żądają czegoś, co przeczy zarówno
                    > naturze,

                    W jaki sposób, skoro homoseksualizm jest dość powszechny wśród zwierząt, szczególnie tych, które się szybko rozmnażają, np. gryzoni?

                    > ak i zdrowemu rozsądkowi.

                    Jak homoseksualizm przeczy zdrowemu rozsądkowi? Co w ogóle ma wspólnego popęd seksualny ze zdrowym rozsądkiem?

                    > żądać zachwytu,

                    Kto żąda zachwytu?

                    > akceptacji,

                    Wiesz, na czym polega akceptacja? Właśnie na tym, że nikogo nie obchodzi, co robią w łóżku. sama sobie przeczysz.

                    > A tymczasem jedyne czego może wymagać, to tolerancja.

                    A dlaczego?
                    • majaa Re: "Homofobia" czyli normalność :) 08.11.10, 20:48
                      strikemaster napisał:

                      > W jaki sposób, skoro homoseksualizm jest dość powszechny wśród zwierząt, szczeg
                      > ólnie tych, które się szybko rozmnażają, np. gryzoni?

                      No, akurat na gryzonie to bym się nie powoływała, zachowania homoseksualne dotyczą głównie szczurów i to tych z tzw. kasty "omega", czyli innymi słowy szczurzego plebsu:) One akurat rozmnażają się rzadko, w przeciwieństwie do osobników "alfa" lub "beta".
                      U innych zwierząt owszem też występują takie zachowania, ale zwykle nie są wyłączne (tj. najczęściej te zwierzęta są biseksualne, choćby szympansy). Czasem też są to zachowania rytualne, niemające nic wspólnego z pociągiem do tej samej płci, a błędnie interpretowane jako kopulacja.

                      > Jak homoseksualizm przeczy zdrowemu rozsądkowi? Co w ogóle ma wspólnego popęd s
                      > eksualny ze zdrowym rozsądkiem?


                      Popęd seksualny do tej samej płci, to faktycznie raczej niewiele, natomiast do płci przeciwnej owszem, gdyż przyczynia się do przedłużenia gatunku.

                      > Kto żąda zachwytu?

                      No przecież nie ja:)


                      > Wiesz, na czym polega akceptacja? Właśnie na tym, że nikogo nie obchodzi, co ro
                      > bią w łóżku. sama sobie przeczysz.
                      >

                      No niestety, mylisz się. Akceptacja oznacza zgodę, poparcie, a nie brak zainteresowania.


                      > > A tymczasem jedyne czego może wymagać, to tolerancja.
                      >
                      > A dlaczego?

                      Co, uważasz, że tolerancja to też zbyt wiele?
                      • strikemaster Re: "Homofobia" czyli normalność :) 08.11.10, 21:04
                        > No, akurat na gryzonie to bym się nie powoływała,

                        Akurat to nie ma znaczenia, występuje w naturze, czyli jest naturalny.

                        > Popęd seksualny do tej samej płci, to faktycznie raczej niewiele, natomiast do
                        > płci przeciwnej owszem, gdyż przyczynia się do przedłużenia gatunku.

                        Nasz gatunek jest już zbyt liczny, brakuje miejsca dla niedźwiadków, masowe rozmnażanie jest więc zdrowemu rozsądkowi przeciwne, bo niedługo pożywienia nam zabraknie. Kierunek popędu seksualnego, podobnie jak sam popęd nie może być nawet w kategoriach zdrowego rozsądku rozpatrywany, bo to nie o rozsądek biega.

                        > Akceptacja oznacza zgodę,

                        Tak.

                        > Akceptacja oznacza poparcie,

                        Nie, to bzdura. Akceptacja i poparcie to dwa różne pojęcia.

                        > Akceptacja oznacza zgodę, a nie brak zainter
                        > esowania.

                        Zgoda wywołuje z czasem brak zainteresowania.

                        > Co, uważasz, że tolerancja to też zbyt wiele?

                        Nie, uważam, ze tolerowanie z łaski czegoś, co wcale nie powinno Cie interesować, jak praktyki seksualne dwóch doroslych i świadomych osobników nie wyrządzające szkody innym jest irracjonalne.
                        • majaa Re: "Homofobia" czyli normalność :) 08.11.10, 22:55
                          strikemaster napisał:

                          > Nasz gatunek jest już zbyt liczny, brakuje miejsca dla niedźwiadków, masowe roz
                          > mnażanie jest więc zdrowemu rozsądkowi przeciwne, bo niedługo pożywienia nam za
                          > braknie. Kierunek popędu seksualnego, podobnie jak sam popęd nie może być nawet
                          > w kategoriach zdrowego rozsądku rozpatrywany, bo to nie o rozsądek biega.
                          >

                          Co by tam nie kombinować, to głównym celem popędu seksualnego jest podtrzymanie gatunku. A o niedźwiadki i pożywienie to Ty się aż tak bardzo nie martw, matka natura o wszystko zadba, byleby jej nie przeszkadzać. Jedzeniem marnowanym w tzw. cywilizowanych krajach można by wyżywić wszystkich głodujących i jeszcze by zostało.

                          > Nie, to bzdura. Akceptacja i poparcie to dwa różne pojęcia.

                          Ale nie popieram czegoś, czego nie akceptuję. Ty tak?


                          > Zgoda wywołuje z czasem brak zainteresowania.

                          Może i wywołuje, ale nim nie jest.


                          > Nie, uważam, ze tolerowanie z łaski czegoś, co wcale nie powinno Cie interesowa
                          > ć, jak praktyki seksualne dwóch doroslych i świadomych osobników nie wyrządzają
                          > ce szkody innym jest irracjonalne.

                          A ja uważam, że irracjonalne to byłoby tolerowanie np. morderstw, czy złodziejstwa, tudzież innych podłości tego świata. W tolerowaniu zaś homoseksualizmu nie widzę niczego irracjonalnego. Ale popierać go chyba nie mam obowiązku?
                          • strikemaster Re: "Homofobia" czyli normalność :) 09.11.10, 08:03
                            > Co by tam nie kombinować, to głównym celem popędu seksualnego jest podtrzymanie
                            > gatunku

                            Bzdura, efektem popedu seksualnego (jak widzisz, nie każdego) jest podtrzymanie gatunku.

                            > A o niedźwiadki i pożywienie to Ty się aż tak bardzo nie martw, matka
                            > natura o wszystko zadba, byleby jej nie przeszkadzać.

                            I matka natura sama depopulacji dokona?

                            > Jedzeniem marnowanym w t
                            > zw. cywilizowanych krajach można by wyżywić wszystkich głodujących i jeszcze by
                            > zostało.

                            Proponujesz odstąpienie od kapitalizmu?

                            > Ale nie popieram czegoś, czego nie akceptuję.

                            Możesz za to akceptować coś, czego nie popierasz.

                            > > Zgoda wywołuje z czasem brak zainteresowania.
                            >
                            > Może i wywołuje, ale nim nie jest.

                            Jest jej skutkiem, to wystarczy.

                            > A ja uważam, że irracjonalne to byłoby tolerowanie np. morderstw, czy złodziejs
                            > twa, tudzież innych podłości tego świata.

                            Podzielam Twój pogląd w tym zakresie.

                            > W tolerowaniu zaś homoseksualizmu nie
                            > widzę niczego irracjonalnego.

                            A w akceptowaniu?

                            > Ale popierać go chyba nie mam obowiązku?

                            Czy ktoś Ci każe popierać?
                            • majaa Re: "Homofobia" czyli normalność :) 09.11.10, 18:08
                              strikemaster napisał:

                              > Bzdura, efektem popedu seksualnego (jak widzisz, nie każdego) jest podtr
                              > zymanie gatunku.

                              :)To w takim razie w jakim celu go mamy? A może istnieje tak sobie po prostu, bezcelowo? Co Pan na to, panie "Freud"?:)


                              > I matka natura sama depopulacji dokona?

                              Dlaczego nie, może już to robi i stąd problemy z płodnością u młodych, zdrowych ludzi.


                              > Proponujesz odstąpienie od kapitalizmu?
                              >

                              Proponuję nie martwić się na zapas.


                              > > Ale nie popieram czegoś, czego nie akceptuję.
                              >
                              > Jest jej skutkiem, to wystarczy.

                              Niekoniecznie, nie zawsze.


                              > A w akceptowaniu?

                              Akceptuję fakt, że homoseksualizm istnieje, ale nie akceptuję opinii, że takie zachowania są normą, ponieważ ciężko to uzasadnić w sensie biologicznym czy społecznym. Nie wytykam homoseksualistów palcami, nie boję się ich, nie brzydzą mnie i nie szokują ich praktyki seksualne, bo rozumiem, że ten typ tak ma. Uznaję natomiast, że popęd skierowany na tę samą płeć jest swego rodzaju "wybrykiem" natury, chociaż w żaden sposób nie obniża on wartości człowieka, jako takiego.


                              • strikemaster Re: "Homofobia" czyli normalność :) 09.11.10, 18:32
                                > To w takim razie w jakim celu go mamy? A może istnieje tak sobie po prostu, b
                                > ezcelowo?

                                No widzisz, dało się zrozumieć. Daje nam korzyści w postaci możliwości przetrwania gatunku, ale celu nie ma.

                                > Dlaczego nie, może już to robi i stąd problemy z płodnością u młodych, zdrowych
                                > ludzi.

                                Myślisz, że jest taka sprytna? problemy z płodnością wywołujemy sobie sami dodając różne paskudztwa do pożywienia, prowadząc niezdrowy tryb życia (używki, mało ruchu), a wszystko dopełnione przez spodnie dla mężczyzn, dla pewności.

                                > ponieważ ciężko to uzasadnić w sensie biologicznym

                                Niekoniecznie aż tak ciężko. Odkryto np. że w najpłodniejszych rodzinach potomstwo jest przeważnie płci żeńskiej, a gdy zdarzy się potomek płci męskiej szansa, ze będzie gejem jest bardzo duże. To z kolei świadczy o tym, że homoseksualizm wśród samców może nieść dla populacji znaczne korzyści (najszybszy przyrost uzyskuje się, gdy samic jest więcej niż samców).

                                > czy społecznym.

                                Sens społeczny tworzymy sobie sami, więc to my decydujemy, co chcemy uzasadniać.

                                > Uznaję
                                > natomiast, że popęd skierowany na tę samą płeć jest swego rodzaju "wybrykiem"
                                > natury, chociaż w żaden sposób nie obniża on wartości człowieka, jako takiego.

                                I z tym się mogę zgodzić.
                                • majaa Re: "Homofobia" czyli normalność :) 09.11.10, 19:40
                                  strikemaster napisał:

                                  > No widzisz, dało się zrozumieć. Daje nam korzyści w postaci możliwości przetrwa
                                  > nia gatunku, ale celu nie ma.

                                  A to stwierdzenie opierasz na jakichś konkretnych naukowych podstawach, czy taki z Ciebie domorosły filozof?;)


                                  > Myślisz, że jest taka sprytna? problemy z płodnością wywołujemy sobie sami doda
                                  > jąc różne paskudztwa do pożywienia, prowadząc niezdrowy tryb życia (używki, mał
                                  > o ruchu), a wszystko dopełnione przez spodnie dla mężczyzn, dla pewności.
                                  >

                                  Ooo, zdziwiłbyś się sprytem i zapobiegliwością matki natury:) Ale nam ludziom niestety wydaje się, że jesteśmy od niej mądrzejsi i mamy inklinację do ciągłego jej poprawiania, a efekty są, jakie są.


                                  > Niekoniecznie aż tak ciężko. Odkryto np. że w najpłodniejszych rodzinach potoms
                                  > two jest przeważnie płci żeńskiej, a gdy zdarzy się potomek płci męskiej szansa
                                  > , ze będzie gejem jest bardzo duże. To z kolei świadczy o tym, że homoseksualiz
                                  > m wśród samców może nieść dla populacji znaczne korzyści (najszybszy przyrost u
                                  > zyskuje się, gdy samic jest więcej niż samców).


                                  Niestety ten przykład nie jest dla mnie całkowicie jasny, a co za tym idzie przekonujący. Może podaj źródło, to bym sobie doczytała.
                                  A co z homoseksualizmem u samic, są jakieś przykłady na jego rzekome znaczne korzyści?


                                  > Sens społeczny tworzymy sobie sami, więc to my decydujemy, co chcemy uzasadniać
                                  > .
                                  >

                                  Wydaje mi się jednak, że sens społeczny kieruje się w dużej mierze sensem biologicznym.


                                  • Gość: ka_p_pa Re: "Homofobia" czyli normalność :) IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 09.11.10, 19:46

                                    > Ooo, zdziwiłbyś się sprytem i zapobiegliwością matki natury:) Ale nam ludziom n
                                    > iestety wydaje się, że jesteśmy od niej mądrzejsi i mamy inklinację do ciągłego
                                    > jej poprawiania, a efekty są, jakie są.

                                    Zgadza się. Medycyna jest sprzeczna z naturą, szczególnie odziały intensywnej terapii.
                                  • strikemaster Re: "Homofobia" czyli normalność :) 09.11.10, 21:12
                                    > > No widzisz, dało się zrozumieć. Daje nam korzyści w postaci możliwości pr
                                    > zetrwa
                                    > > nia gatunku, ale celu nie ma.
                                    >
                                    > A to stwierdzenie opierasz na jakichś konkretnych naukowych podstawach, czy tak
                                    > i z Ciebie domorosły filozof?;)

                                    Opieram je na podstawach ewolucji. Ewolucja jest zbiorem przypadkowych mutacji genetycznych weryfikowanych przez aktualne warunki środowiskowe i czynnik losowy, czyli nie ma celu. Z tego wynika, że rozwiązania w wyniku ewolucji powstałe nie mogą mieć celu, mogą jedynie przynosić korzyści (lub ich nie przynosić, co też się zdarza). Jak widzisz, to nie jest filozofia.

                                    > Ooo, zdziwiłbyś się sprytem i zapobiegliwością matki natury:) Ale nam ludziom n
                                    > iestety wydaje się, że jesteśmy od niej mądrzejsi i mamy inklinację do ciągłego
                                    > jej poprawiania, a efekty są, jakie są.

                                    Efekty są takie, że udało się nam wyeliminować zagrażające nam drapieżniki, uniezależnić się od migracji stad "żywności", opanować sporą liczbę zagrażających nam chorób i, podobno uzyskujemy juz wpływ na klimat panujący na Ziemii (kiedyś może nauczymy się nim sterować), to znacznie więcej niż się Matce Naturze śniło. Oczywiście nasza działalność wywołuje skutki uboczne, takie jak zmiany klimatu, choroby cywilizacyjne ale od tego mamy naukowców i wynalazców, żeby nas przed tym bronili.

                                    > Niestety ten przykład nie jest dla mnie całkowicie jasny, a co za tym idzie prz
                                    > ekonujący. Może podaj źródło, to bym sobie doczytała.

                                    Imponeross tu kiedyś wrzucał, nie pamiętam gdzie to było, może wrzuci jeszcze raz?
                                    W każdym razie były to badania obejmujące dużą próbkę i wyniki były jednoznaczne.

                                    > A co z homoseksualizmem u samic, są jakieś przykłady na jego rzekome znaczne ko
                                    > rzyści?

                                    Nie mam żadnych przykładów i nie wiem, czy jakieś korzyści przynosi.

                                    > Wydaje mi się jednak, że sens społeczny kieruje się w dużej mierze sensem biolo
                                    > gicznym.

                                    A mi się nie wydaje, przykład ze zmuszaniem mężczyzn do noszenia spodni mówi sam za siebie, sens społeczny stoi w wyraźnej sprzeczności z sensem biologicznym.
                                    • majaa Re: "Homofobia" czyli normalność :) 10.11.10, 18:31
                                      strikemaster napisał:

                                      > Opieram je na podstawach ewolucji. Ewolucja jest zbiorem przypadkowych mutacji
                                      > genetycznych weryfikowanych przez aktualne warunki środowiskowe i czynnik losow
                                      > y, czyli nie ma celu. Z tego wynika, że rozwiązania w wyniku ewolucji powstałe
                                      > nie mogą mieć celu, mogą jedynie przynosić korzyści (lub ich nie przynosić, co
                                      > też się zdarza). Jak widzisz, to nie jest filozofia.
                                      >

                                      Acha:) To jest wersja Twojego "obozu". Według mojego darwinizm to filozofia czystej wody. Dlaczego? Postaram się to w miarę krótko wyjaśnić.

                                      Przed Darwinem naukowcy praktykowali swoją naukę w oparciu i w świetle poświęcenia Stwórcy. Naukowcy ci nie myśleli w żadnym wypadku, że wprowadzają religię do nauki. Wszyscy rozumieli to jako praktykowanie pracy naukowej. Obecnie zaś jest całkiem odwrotnie. Teraz standardowo argumentuje się, że każda forma inteligentnego projektu w wyjaśnianiu początków życia powinna być pryncypialnie odrzucona. Stwierdzenie takie nie jest naukowe - jest to stanowisko filozoficzne wobec nauki.

                                      Materialiści argumentują swoje stanowisko w sposób filozoficzny, nie naukowy. Sposób ich argumentacji nie jest poparty dowodami empirycznymi. Oni twierdzą, że inteligentny projekt jest religią, nie nauką opierając się o założenia filozofii materialistycznej. Jest to oczywiście bzdura.

                                      Darwiniści lekceważą możliwość rozpatrywania nauki z punktu widzenia inteligentnego projektu, uważając rzeczy nadnaturalne za leżące poza nauką. Innymi słowy zaczynają od założenia filozoficznego, że naturalizm jest prawdziwy.


                                      > Efekty są takie, że udało się nam wyeliminować zagrażające nam drapieżniki, uni
                                      > ezależnić się od migracji stad "żywności", opanować sporą liczbę zagrażających
                                      > nam chorób i, podobno uzyskujemy juz wpływ na klimat panujący na Ziemii (kiedyś
                                      > może nauczymy się nim sterować), to znacznie więcej niż się Matce Naturze śnił
                                      > o. Oczywiście nasza działalność wywołuje skutki uboczne, takie jak zmiany klima
                                      > tu, choroby cywilizacyjne ale od tego mamy naukowców i wynalazców, żeby nas prz
                                      > ed tym bronili.
                                      >

                                      Owszem, parę rzeczy nam się udało i jest to niewątpliwie bodziec i uzasadnienie dalszych prób.
                                      Ale starając się ulepszać naturę należy mieć w sobie wiele pokory, bo nawet najtęższy umysł nie może dać gwarancji, że przewidziano wszelkie możliwe bliższe i dalsze konsekwencje konkretnych poczynań. Dlatego często okazuje się, że naprawiając jedną rzecz, jednocześnie psujemy inną.
                                      Nie jestem wcale taka pewna, że naukowcy są w stanie obronić nas przed wszystkim, a nawet jeśli, to w wielu wypadkach zajmie to z pewnością szmat czasu. Istnieje prawdopodobieństwo, że kiedyś może go po prostu zabraknąć.


                                      > Imponeross tu kiedyś wrzucał, nie pamiętam gdzie to było, może wrzuci jeszcze r
                                      > az?
                                      > W każdym razie były to badania obejmujące dużą próbkę i wyniki były jednoznaczn
                                      > e.
                                      >

                                      Cóż, być może, ale ciężko mi się odnieść do czegoś, czego w zasadzie nie znam.


                                      > A mi się nie wydaje, przykład ze zmuszaniem mężczyzn do noszenia spodni mówi sa
                                      > m za siebie, sens społeczny stoi w wyraźnej sprzeczności z sensem biologicznym.


                                      Jak to mówią, jedna jaskółka wiosny nie czyni, więc tworzenie teorii na tej podstawie byłoby chyba przedwczesne. Ale podobno rzeczywiście spodnie mogą mieć wpływ na tzw. męskie problemy, tyle że chodzi o spodnie ciasne, opięte, które zbytnio uciskają męskie "klejnoty":)
                                      • ka_p_pa Re: "Homofobia" czyli normalność :) 10.11.10, 18:44
                                        Przed Darwinem naukowcy praktykowali swoją naukę w oparciu i w świetle poświęcenia Stwórcy. Naukowcy ci nie myśleli w żadnym wypadku, że wprowadzają religię do nauki. Wszyscy rozumieli to jako praktykowanie pracy naukowej. Obecnie zaś jest całkiem odwrotnie. Teraz standardowo argumentuje się, że każda forma inteligentnego projektu w wyjaśnianiu początków życia powinna być pryncypialnie odrzucona. Stwierdzenie takie nie jest naukowe - jest to stanowisko filozoficzne wobec nauki.

                                        Nauka nie dzieli się na przed i po Darwinie, a odrzucenie "inteligentnego" projektu nie jest filozoficzne, ale racjonalne z uwagi na brak przesłanek do rozpatrywania takowego. Tak jak nie rozpatruje się naukowo astrologii czy biologii elfów. Co do naukowców- jedni wprowadzali(wprowadzają) religię do nauki, a inni nie.
                                        • majaa Re: "Homofobia" czyli normalność :) 10.11.10, 19:55
                                          ka_p_pa napisał:

                                          >
                                          > Nauka nie dzieli się na przed i po Darwinie,

                                          Chcesz powiedzieć, że "po Darwinie" nic się nie zmieniło w tej gałęzi nauki?

                                          a odrzucenie "inteligentnego" proj
                                          > ektu nie jest filozoficzne, ale racjonalne z uwagi na brak przesłanek do rozpat
                                          > rywania takowego.


                                          Filozofia to nie to samo co irracjonalność, a to co nie jest filozofią nie musi być racjonalne.
                                          Nauka nie może, a przynajmniej nie powinna, opierać się na "jedynie słusznych" założeniach, bo wtedy bardzo łatwo o zafałszowania.


                                          Tak jak nie rozpatruje się naukowo astrologii

                                          Ależ drogi Kolego, astrologia właśnie jest nauką o gwiazdach. Teraz może nieco zmarginalizowaną, ale swego czasu była nawet bardziej ceniona niż astronomia. Może tego nie wiesz (to poczytaj), ale astrolodzy nie zajmują się wyłącznie horoskopami.

                                          czy biologii el
                                          > fów.


                                          No fakt, musieliby najpierw jakiegoś złapać, bo badać biologię organizmu bez organizmu to się nie za bardzo da...
                                          I na co to ma być dowód?

                                          • Gość: ka_p_pa Re: "Homofobia" czyli normalność :) IP: *.lukman.pl 10.11.10, 20:06
                                            > Filozofia to nie to samo co irracjonalność, a to co nie jest filozofią nie musi
                                            > być racjonalne.
                                            > Nauka nie może, a przynajmniej nie powinna, opierać się na "jedynie słusznych"
                                            > założeniach, bo wtedy bardzo łatwo o zafałszowania.

                                            No i?

                                            > No fakt, musieliby najpierw jakiegoś złapać, bo badać biologię organizmu bez or
                                            > ganizmu to się nie za bardzo da...
                                            > I na co to ma być dowód?

                                            Dowód? To nie jest dowód. To przykład.

                                            > Ależ drogi Kolego, astrologia właśnie jest nauką o gwiazdach. Teraz może nieco
                                            > zmarginalizowaną, ale swego czasu była nawet bardziej ceniona niż astronomia. M
                                            > oże tego nie wiesz (to poczytaj), ale astrolodzy nie zajmują się wyłącznie horo
                                            > skopami.

                                            Wirzę, że w to wierzysz, szczególnie, gdy wyczytałaś to na jakimś biblijnym forum, ale astrologia to nie jest nauka.
                                        • mg2005 Re: "Homofobia" czyli normalność :) 10.11.10, 20:07
                                          odrzucenie "inteligentnego" proj
                                          > ektu nie jest filozoficzne, ale racjonalne z uwagi na brak przesłanek do rozpat
                                          > rywania takowego.

                                          Mylisz się. Brak racjonalnych przesłanek, aby uznać ewolucję darwinowską.
                                          • Gość: ka_p_pa Re: "Homofobia" czyli normalność :) IP: *.lukman.pl 10.11.10, 20:40
                                            > Mylisz się. Brak racjonalnych przesłanek, aby uznać ewolucję darwinowską.
                                            Mylisz się, że się mylę.
                                            • mg2005 Re: "Homofobia" czyli normalność :) 12.11.10, 10:55
                                              Gość portalu: ka_p_pa napisał(a):

                                              > > Mylisz się. Brak racjonalnych przesłanek, aby uznać ewolucję darwinowską.
                                              > Mylisz się, że się mylę.

                                              A więc wskaż te 'racjonalne przesłanki' :)
                                      • ka_p_pa pseudointelektualistka 10.11.10, 18:50
                                        majaa napisała:

                                        Guzik prawda, maja wkleiła:
                                        Przed Darwinem naukowcy praktykowali swoją naukę w oparciu i w świetle poświęcenia Stwórcy. Naukowcy ci nie myśleli w żadnym wypadku, że wprowadzają religię do nauki. Wszyscy rozumieli to jako praktykowanie pracy naukowej. Jednak obecnie jest całkiem odwrotnie. Teraz standardowo argumentuje się, że każda forma inteligentnego projektu (ID) w wyjaśnianiu początków życia powinna być pryncypialnie odrzucona. Stwierdzenie takie nie jest naukowe - jest to stanowisko filozoficzne wobec nauki.
                                        biblia.webd.pl/forum/viewtopic.php?t=3202&sid=217ac4bbe36b316a1c7f433a9bdebeb4
                                        Od razu coś mi za inteligentnie jak na maaję to zabrzmiało.
                                      • strikemaster Re: "Homofobia" czyli normalność :) 11.11.10, 22:13
                                        > Acha:) To jest wersja Twojego "obozu". Według mojego darwinizm to filozofia czy
                                        > stej wody.

                                        Wątpisz w istnienie ewolucji, czy jak? Pytam z ciekawości, bo nie wiem, jak w świetle odkryć z zakresu biologii jeszcze ktoś o iq większym od 20 może wątpić.

                                        > Przed Darwinem naukowcy praktykowali swoją naukę w oparciu i w świetle poświęce
                                        > nia Stwórcy.

                                        Niekoniecznie, przemiana zaczęła się gdzieś w okolicach Renesansu. Przemiana to zawsze jest proces i trochę trwa.

                                        > Teraz standardowo argumentuje się, że każda forma intelig
                                        > entnego projektu w wyjaśnianiu początków życia powinna być pryncypialnie odrzuc
                                        > ona.

                                        Nie, odrzucono za pomocą eksperymentów i odkryć teorię o stworzeniu człowieka, a następnie o stworzeniu życia. Dowodów jest na pęczki, od szkieletów dinozaurów, poprzez obserwację rozwoju płodowego różnych organizmów, w tym ludzkich, a na analizie DNA i obserwacji zmutowanej grypy skończywszy.

                                        > Stwierdzenie takie nie jest naukowe - jest to stanowisko filozoficzne wobe
                                        > c nauki.

                                        Patrz wyżej, jestem szczerze zdziwiony.

                                        > Oni twierdzą, że
                                        > inteligentny projekt jest religią,

                                        Bo obecnie forsowana forma Inteligentnego Projektu powstała w latach 60-tych XXw. jako odpowiedź na odkrycia z zakresu biologii właśnie. Dlatego też nie zakłada juz stworzenia życia, a jedynie stworzenie Wszechświata i nie przez boga osobowego, a cośtam gdzieśtam, dlatego jest to religia, a dokładnie rozpaczliwa próba uratowaniareligii, jakiejkolwiek religii.

                                        > Darwiniści lekceważą możliwość rozpatrywania nauki z punktu widzenia in
                                        > teligentnego projektu,

                                        Powody podałem wyżej.

                                        > Nie jestem wcale taka pewna, że naukowcy są w stanie obronić nas przed wszystki
                                        > m, a nawet jeśli, to w wielu wypadkach zajmie to z pewnością szmat czasu. Istni
                                        > eje prawdopodobieństwo, że kiedyś może go po prostu zabraknąć.

                                        Oczywiście, że zagrożenie istnieje, ale specjalnego wyboru nie mamy.

                                        > Ale podobno rzeczywiście spodnie mogą mieć wp
                                        > ływ na tzw. męskie problemy, tyle że chodzi o spodnie ciasne, opięte, które zby
                                        > tnio uciskają męskie "klejnoty":)

                                        Nie, nie chodzi o ścisk (chociaż sam ucisk przy spodniach za ciasnych powoduje niedokrwienie, a w efekcie impotencję), chodzi o temperaturę. Zauważ, ze jądra u samców zwierząt stałocieplnych znajdują się na zewnątrz, gdzie są o wiele bardziej narażone na urazy, a mimo to wśród stałocieplnych przetrwały tylko gatunki posiadające jądra na zewnątrz (zwierzęta stałocieplne mają je w jamach ciała). Wynika to z prostego faktu, jądra muszą być utrzymywane w stanie hipotermii (temperatura 32 do 34 st. Celsjusza, a wg. niekótrych raportów 28 do 34, czyli za niska temperaturaim nie szkodzi, a za wysoka jak najbardziej), inaczej rozwijają się różne zmiany patologiczne od pogorszenia materiału genetycznego (nie wiem, czy wiesz, ze większość wad genetycznych u dzieci wywoływana jest defektami nasienia?), poprzez spadek ruchliwości plemników aż po niestabilność hormonalną, która może przyśpieszać przerost prostaty i zwiększać ryzyko nowotworów.
                                        • mg2005 Re: "Homofobia" czyli normalność :) 12.11.10, 11:22
                                          strikemaster napisał:

                                          > > Acha:) To jest wersja Twojego "obozu". Według mojego darwinizm to filozof
                                          > ia czy
                                          > > stej wody.
                                          >
                                          > Wątpisz w istnienie ewolucji, czy jak?

                                          Darwinizm a ewolucja to nie to samo.
                                          Wytłumacz na gruncie darwinizmu dlaczego powstała świadomość :)


                                          >
                                          > Bo obecnie forsowana forma Inteligentnego Projektu powstała w latach 60-tych XX
                                          > w. jako odpowiedź na odkrycia z zakresu biologii właśnie. Dlatego też nie zakła
                                          > da juz stworzenia życia, a jedynie stworzenie Wszechświata i nie przez boga oso
                                          > bowego, a cośtam gdzieśtam, dlatego jest to religia, a dokładnie rozpaczliwa pr
                                          > óba uratowaniareligii, jakiejkolwiek religii.

                                          IP jest równie racjonalny jak darwinizm. Oba poglądy opierają się na dogmacie.
                                          • strikemaster Re: "Homofobia" czyli normalność :) 13.11.10, 12:00
                                            > Darwinizm a ewolucja to nie to samo.

                                            Darwinizm – teoria ewolucji wyjaśniająca mechanizm zmian organizmów na przestrzeni milionów lat oraz powstawanie gatunków zgodnie ze stanem wiedzy w połowie XIX wieku (1858r). Sformułowana została przez brytyjskiego przyrodnika Karola Darwina na podstawie wieloletnich obserwacji różnych gatunków roślin i zwierząt, w tym kopalnych, przede wszystkim jednak gołębi hodowlanych.

                                            > Wytłumacz na gruncie darwinizmu dlaczego powstała świadomość :)

                                            Podobno nie ma głupich pytań, a jednak ci się takie znaleźć udało. :)
                                            Powstanie świadomosci nie miało celu, jest to efekt uboczny mutacji genetycznej.

                                            > IP jest równie racjonalny jak darwinizm.

                                            Właśnie nie, Darwinizm powstał na podstawie obserwacji gołębii (obserwacja mutacji wirusów ptasiej grypy na przykład go potwierdza), IP powstał po obaleniu kreacjonizmu "bo przecież coś/ktoś musi tam być". Niektórzy nie mogą oswoić się z myślą, że świata nikt nam nie stworzył i nikt się nami nie opiekuje, stąd też masowo powstają teorie o naszym pozaziemskim pochodzeniu (np. niektórzy mieszają w to kosmitów).
                                            • mg2005 Re: "Homofobia" czyli normalność :) 13.11.10, 16:48
                                              strikemaster napisał:

                                              > > Darwinizm a ewolucja to nie to samo.
                                              >
                                              > [i]Darwinizm – teoria ewolucji

                                              Tak - jedno z wyjaśnień ewolucji. Raczej hipoteza niż teoria (brak dowodu)

                                              > > Wytłumacz na gruncie darwinizmu dlaczego powstała świadomość :)
                                              >
                                              > Podobno nie ma głupich pytań, a jednak ci się takie znaleźć udało. :)
                                              > Powstanie świadomosci nie miało celu,

                                              Jesteś pół-analfabetą ? "Dlaczego" to pytanie o przyczynę, nie o cel

                                              > jest to efekt uboczny mutacji genetycznej

                                              To dlaczego ewolucja tak wytrwale rozwijała ten "produkt uboczny" przez setki milionów lat ? :)

                                              >
                                              > > IP jest równie racjonalny jak darwinizm.
                                              >
                                              > Właśnie nie,

                                              Darwinizm zakłada dogmat, że ewolucja wynika tylko ze statystycznych procesów materialnych, ID - że była zaplanowana przez "wyższą inteligencję"


                                              • strikemaster Re: "Homofobia" czyli normalność :) 13.11.10, 17:18
                                                > Tak - jedno z wyjaśnień ewolucji. Raczej hipoteza niż teoria (brak dowodu)

                                                Brak dowodu, że Darwinizm to teoria ewolucji, czy jak?
                                                Bo jeżeli chodzi o brak dowodu na ewolucję, to zapytaj lekarza, dlaczego w razie infekcji gardła zapisuje ci erytromecynę zamiast penicyliny.

                                                > Jesteś pół-analfabetą ? "Dlaczego" to pytanie o przyczynę, nie o cel

                                                Przyczynę rozumianą jako cel, inaczej nie pytałbtyś mnie, tylko sobie książkęę jakąś pożyczył na temat biologii. Napisałem ci, ze to był skutek uboczny mutacji genetycznych, a ponieważ nie utrudnił osobnikom "chorym" na świadomość życia, przetrwała.

                                                > Darwinizm zakłada dogmat, że ewolucja wynika tylko ze statystycznych procesów m
                                                > aterialnych,

                                                To nie dogmat, a wynik wieloletnich obserwacji oraz eksperymentów.

                                                > ID dogmat że była zaplanowana przez "wyższą inteligencję"

                                                Pełna zgoda.
                                                • mg2005 Re: "Homofobia" czyli normalność :) 13.11.10, 17:52
                                                  strikemaster napisał:

                                                  >
                                                  > Brak dowodu, że Darwinizm to teoria ewolucji, czy jak?

                                                  Brak dowodu, że to prawidłowe wyjaśnienie ewolucji na Ziemi.

                                                  > Przyczynę rozumianą jako cel,

                                                  Nie.

                                                  inaczej nie pytałbtyś mnie, tylko sobie książkęę
                                                  > jakąś pożyczył na temat biologii.

                                                  Biologia tego nie wyjaśnia.

                                                  Napisałem ci, ze to był skutek uboczny mutacj
                                                  > i genetycznych, a ponieważ nie utrudnił osobnikom "chorym" na świadomość życia,
                                                  > przetrwała.

                                                  Gdyby tak było, to przez miliony lat uległaby degradacji i zanikowi - a stało się odwrotnie...
                                                  Jeszcze trudniej wyjaśnić 'wolną wolę' na gruncie darwinizmu...

                                                  >
                                                  > To nie dogmat, a wynik wieloletnich obserwacji
                                                  > oraz eksperymentów.

                                                  Oberwacje nie wyjaśniają mechanizmu. Tu jest potrzebny model matematyczny, którego brak.

                                                  Jaki eksperyment ? Ewolucja na Ziemi była jednorazowym eksperymentem :)

                                                  Podsumowując: darwinizm nie jest udowodniony ani praktycznie (eksperyment), ani teoretycznie (model matematyczny).
                                                  Wiara w niego jest dogmatem... :)
                                                  • Gość: ka_p_pa Re: "Homofobia" czyli normalność :) IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 13.11.10, 18:09
                                                    Podsumowując: darwinizm nie jest udowodniony ani praktycznie (eksperyment), ani teoretycznie (model matematyczny).
                                                    Wiara w niego jest dogmatem... :)


                                                    To, że o czymś nie wiesz, nie oznacza wcale, że to nie istnieje.
                                                  • mg2005 Re: "Homofobia" czyli normalność :) 13.11.10, 18:14
                                                    Gość portalu: ka_p_pa napisał(a):

                                                    > Podsumowując: darwinizm nie jest udowodniony ani praktycznie (eksperyment),
                                                    > ani teoretycznie (model matematyczny).
                                                    > Wiara w niego jest dogmatem... :)

                                                    >
                                                    > To, że o czymś nie wiesz, nie oznacza wcale, że to nie istnieje.

                                                    A więc wskaż mi ten eksperyment albo model matematyczny :)
                                                  • strikemaster Re: "Homofobia" czyli normalność :) 14.11.10, 09:29
                                                    > A więc wskaż mi ten eksperyment albo model matematyczny :)

                                                    To jak z tym lekarzem? Pytałeś może, dlaczego penicylina już od dawna nie działa?
                                                  • mg2005 Re: "Homofobia" czyli normalność :) 16.11.10, 16:54
                                                    strikemaster napisał:

                                                    > > A więc wskaż mi ten eksperyment albo model matematyczny :)
                                                    >
                                                    > To jak z tym lekarzem?

                                                    On jest modelem czy eksperymentem ? :)
                                                  • strikemaster Re: "Homofobia" czyli normalność :) 14.11.10, 09:28
                                                    > Jeszcze trudniej wyjaśnić 'wolną wolę' na gruncie darwinizmu...

                                                    A jak na gruncie Darwinizmu wyjaśnić List do Koryntian? :) Nauka nie służy do udowadniania prawdziwości dogmatów religijnych, zwłaszcza gdy prawdziwość jest, mówiąc oględnie, dyskusyjna.
                                                  • mg2005 Re: "Homofobia" czyli normalność :) 16.11.10, 16:56
                                                    strikemaster napisał:

                                                    > > Jeszcze trudniej wyjaśnić 'wolną wolę' na gruncie darwinizmu...
                                                    >
                                                    > A jak na gruncie Darwinizmu wyjaśnić List do Koryntian? :) Nauka nie służy do u
                                                    > dowadniania prawdziwości dogmatów religijnych,

                                                    Jak typowy ateista ,uciekasz się do argumentów religijnych :)
                                                  • strikemaster Re: "Homofobia" czyli normalność :) 16.11.10, 18:17
                                                    Chyba słusznie, wolę argumenty naukowe. :)
                        • mg2005 Re: "Homofobia" czyli normalność :) 09.11.10, 22:10
                          > Akurat to nie ma znaczenia, występuje w naturze, czyli jest naturalny.
                          >

                          To nie znaczy, że normalny.
                          Porównywanie pederastów do zwierząt pachnie 'homofobią' :)

                          > Nasz gatunek jest już zbyt liczny, brakuje miejsca dla niedźwiadków, masowe roz
                          > mnażanie jest więc zdrowemu rozsądkowi przeciwne, bo niedługo pożywienia nam za
                          > braknie

                          Bzdurzysz.

            • black-emissary Re: "Homofobia" czyli normalność :) 09.11.10, 08:44
              strikemaster napisał:
              > Uważasz, że ktoś bez ręki jest obrzydliwy i należy mu
              > zakazać demonstrowania np. o podwyżkę renty?

              Tudzież możliwość możliwość małżeństwa.
        • mg2005 Re: "Homofobia" czyli normalność :) 09.11.10, 20:57
          black-emissary napisała:

          > Z której strony by nie spojrzeć nie potrafię za "normalne" uznać dyskryminacji

          Jaka "dyskryminacja" ?? :)
          Czy podobnie oceniasz "dyskryminację" zoofilów oraz związków kazirodczych i wieloosobowych ? :)
      • tornson Re: "Homofobia" czyli normalność :) 08.11.10, 16:13
        mg2005 napisał:

        > Każdy normalny człowiek na widok całujących się pederastów odczuwa obrzydzenie.
        Tylko taki chory faszol jak ty.
        Ja tam nie mam nic przeciw dwóm całujący laseczkom ;)
        Analogicznie kobietom też pewnie podobałoby się dwóch całujących się przystojniaków.
        Widok dwóch całujących się kolesi czy nietrafiających wyglądem w mój gust pań nie budzi u mnie ani zachwytu ani obrzydzenia.
        Tym właśnie różni się reakcja normalnego człowieka od twojej reakcji kato-faszola ze zrytym czerepem.
    • Gość: eh typowa prawicowa zaczepka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.11.10, 17:08
      pisana językiem nienawiści, żadnej wartości merytorycznej, nie wnosząca do życia nic dla nikogo pozytywnego, skąd się tacy ludzie biorą i do czego zmierzają - nie wiem, na szczęście to tylko odsetek populacji
      • tornson I jak to u prawicowca wyjątkowo nieudolna. ;o> 08.11.10, 16:20
        kolo zdeklarował się że odczuwa strach przed dziećmi! :D
        forum.gazeta.pl/forum/w,29,118414959,118429471,Jestes_nienormalny_sorry.html
        • strikemaster Re: I jak to u prawicowca wyjątkowo nieudolna. ;o 08.11.10, 16:27
          Różne choróbska chodza po ludziach, należy się nad biedakiem zlitować i zrobić jakąś zbiórkę na leczenie dla niego, słyszałem, ze teraz takie fobie leczyć się da.
    • sabinac-0 Re: Jestem homofobem i jestem z tego dumny. 07.11.10, 21:20
      Fobia oznacza chorobliwy lek.
      Ktos, kto ma fobie, jest chory.

      Inna sprawa, ze chorzy psychicznie czesto uwazaja sie za jedynych normalnych. :)
    • camel_3d kolejny ynetlygent.... 08.11.10, 08:33
      :) LOL
    • Gość: Iza What would Jesus do? IP: *.chello.pl 08.11.10, 20:23
      Dumny jesteś ze swojej nienawiści i strachu, ale jeśli to twoje jedyne osiągnięcie w życiu to proszę bardzo.
      U amerykańskich protestantów popularne jest takie hasło 'Co by zrobił Jezus?' Widnieje na koszulkach, na naklejkach, itd. Oni niby prymitywni, bo słowa Biblii traktują dosłownie, ale kierują się myślami Chrystusa więc mimo, że bardzo przesądni to hipokrytami nie są.
      A ty, jadowity bałwochwalco, tylko ślepo nienawidzisz, potępiasz, atakujesz nawet nie starając się rozumieć bo to by wymagało myślenia...
      Potępiaj, hipokryto, potępiaj wszystko jak najgłośniej bo mamy już XXI wiek a nikt już nie słucha.
      • krytykantka07 Re: What would Jesus do? 08.11.10, 21:48
        Gość portalu: Iza napisał(a):

        > Dumny jesteś ze swojej nienawiści i strachu, ale jeśli to twoje jedyne osiągnię> cie w życiu to proszę bardzo.

        Raczej dumny jest z tego, że nie wyrzekł się boga i postępuje zgodnie z jego nauką.
        Tak jak z siebie są dumni Muzułmanie i Żydzi...

        > U amerykańskich protestantów popularne jest takie hasło 'Co by zrobił Jezus?'

        Na pewno wiedzą co...
        Wróżenie z fusów powinni zastosować.

        > W> idnieje na koszulkach, na naklejkach, itd.

        I o czym ma to świadczyć?

        > Oni niby prymitywni, bo słowa Biblii> traktują dosłownie,

        Prymitywni bez dodatkowego komentarza.
        I nie niby...

        > ale kierują się myślami Chrystusa

        Jasne...
        Ja też się kieruję.

        > więc mimo, że bardzo prz> esądni to hipokrytami nie są.

        A kogo nazywasz hipokrytą i na jakiej podstawie?

        > A ty, jadowity bałwochwalco, tylko ślepo nienawidzisz, potępiasz, atakujesz naw> et nie starając się rozumieć bo to by wymagało myślenia...

        A co tu do zrozumienia jest?
        Ani Żydzi ani Muzułmanie nad tym się nie zastanawiają.
        Dlatego ich religia jest silna.

        > Potępiaj, hipokryto, potępiaj wszystko jak najgłośniej bo mamy już XXI wiek a n> ikt już nie słucha.

        No i co z tego, że mamy XXI wiek?
        Jak islam opanuje świat to będzie za późno na słuchanie.
        A będziesz mogła mówić o szczęściu, gdy na potępianiu się skończy...
    • sabinac-0 Re: Jestem homofobem i jestem z tego dumny. 08.11.10, 21:12
      enrque111 napisał:

      > Oczywiście jestem homofobem w pozytywnym znaczeniu tego słowa

      Sprecyzuj co masz na mysli z tym "pozytywnym znaczeniem".:/

      • kolter-xxl Re: Jestem homofobem i jestem z tego dumny. 08.11.10, 21:55
        sabinac-0 napisała:

        > enrque111 napisał:
        >
        > > Oczywiście jestem homofobem w pozytywnym znaczeniu tego słowa
        >
        > Sprecyzuj co masz na mysli z tym "pozytywnym znaczeniem".:/

        Na 100% chodzi mu o to ze nie przeszkadza mu to ze 30 % katolickich duchownych to cioteczki !!

        Kontrowersyjny amerykański psycholog Paul Cameron, słynący ze swoich homofobicznych wypowiedzi, gościł na antenie Radia Maryja. Mówił, że z amerykańskich badań wynika, że 30 proc. katolickiego duchowieństwa wykazuje skłonności homoseksualne - czytamy na blogu glosrydzyka.blox.pl. - Nie sądzę, żeby to było powszechne - prostował o. Rydzyk.
        • kolter-xxl Re: Jestem homofobem i jestem z tego dumny. 08.11.10, 21:56
          wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80708,7869689,Paul_Cameron_w_Radiu_Maryja__30_proc__ksiezy_to_geje.html
    • ten_co_ma_racje Faszystów nie przekonasz 08.11.10, 22:22
      Przeczytałem twój post - racjonalny w 100%.
      Nie można ci zarzucić, że piszesz wbrew logice więc nawet nie chciało mi się czytać ponad 70 odpowiedzi, bo doskonale wiadomo, że faszystów nie przekonasz i dalej będą się upierać przy swojej chorej ideologii, zmuszając innych do takiego chorego nieracjonalnego myślenia jaki sami prezentują.
      • strikemaster Re: Faszystów nie przekonasz 09.11.10, 08:04
        Też cierpisz na pedofobię? Masz moje szczere współczucie.
        • billy.the.kid Re: Faszystów nie przekonasz 09.11.10, 09:25
          parę lat temu paru takich "pozytywnie" zaczepiło stasię szymańska. dwóch, z podeptanymi uszami ,zabrało pogotowie.
      • piwi77 Gdzyie Ty się tym razem faszystów doszukałeś? /Nt 09.11.10, 09:42

        • ten_co_ma_racje w polskim prawie 11.11.10, 11:00
          faszyści mają to do siebie, że próbują zmusić siłą innych do własnego światopoglądu. Jeżeli prawo zabrania mi zwolnić homoseksualistę za to, że jest homoseksualistą i to w mojej WŁASNEJ firmie, to takie prawo jest faszystowskie.
          W wolnym kraju wolny człowiek może zatrudniać i zwalniać ludzi kiedy chce i za co chce.
          • Gość: ka_p_pa Re: w polskim prawie IP: *.lukman.pl 11.11.10, 13:32
            > W wolnym kraju wolny człowiek może zatrudniać i zwalniać ludzi kiedy chce i za
            > co chce.

            Z takimi poglądami nigdy nie będziesz zatrudniał i zwalniał ludzi, bo nigdy nie będziesz miał własnej firmy.
            • kolter-xxl Re: w polskim prawie 11.11.10, 13:48
              Gość portalu: ka_p_pa napisał(a):

              > > W wolnym kraju wolny człowiek może zatrudniać i zwalniać ludzi kiedy chce
              > i za
              > > co chce.
              >
              > Z takimi poglądami nigdy nie będziesz zatrudniał i zwalniał ludzi, bo nigdy nie
              > będziesz miał własnej firmy.

              Ten oszołom pewno nie wie ze to co proponuje to brak poczucia stabilizacji u pracownika a to pociąga za sobą obojętność w wykonywaniu obowiązków !!
              • ten_co_ma_racje Re: w polskim prawie 11.11.10, 21:31
                > Ten oszołom
                Admin powinien się zająć twoją wypowiedzią

                > pewno nie wie ze to co proponuje to brak poczucia stabilizacji u pracownika a to pociąga
                > za sobą obojętność w wykonywaniu obowiązków !!

                Rzeczywiście potrzebni mi nieobojętni pracownicy hehe. W każdej branży i działalności potrzebny jest zaangażowany pracownik nie? Głupoty gadasz jak byś był na wiecu Lenina lub Hitlera. Popierasz faszystowskie ograniczanie swobody obywatelskiej. Co ci do tego jak ktoś chce prowadzić WŁASNĄ firmę? Nie rozumiecie, że to jego, a nie wasze? Szczyt bezczelności wtrącać się w coś CZYJEGOŚ. Homoseksualista jak założy firmę też powinien mieć prawo zwalniać ludzi bo nie są homo, bo to przecież ON ma z nimi pracować we WŁASNEJ firmie. Najgłupsze jest to, że homoseksualiści zwykle głosują na socjal-faszystowskie partie jak PO, PiS, SLD i PSL, które ograniczają również ich swobodę działania.

                PS. Własna działalność gospodarcza to dla was coś nieosiągalnego tylko dla wybranych czy co? Przecież byle mlun po ohapie może założyć firmę, a teraz to można chyba nawet w godzinę i to w jednym okienku.
                • Gość: ka_p_pa Re: w polskim prawie IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 11.11.10, 21:58
                  > PS. Własna działalność gospodarcza to dla was coś nieosiągalnego tylko dla wybr
                  > anych czy co? Przecież byle mlun po ohapie może założyć firmę, a teraz to można
                  > chyba nawet w godzinę i to w jednym okienku.

                  Spróbuj, tak na próbę zacząć jakąkolwiek działalność gospodarczą, to dowiesz się co nieco jak to jest. Nie będziesz się tak żałośnie ośmieszał.
                  • ten_co_ma_racje Re: w polskim prawie 11.11.10, 22:06
                    ojej - rzeczywiście to musi być takie trudne dla takiego buraczka jak ty. Pewnie musiałeś zapłacić księgowej, żeby za ciebie załatwiła wszelkie formalności, a znalezienie samej księgowej zajęło ci 5 dni roboczych. Skąd ty się urwałeś? Z ohapu? Chyba nawet nie, bo mój koleś po ohapie ma firmę i z tego co pamiętam to sam wszystko załatwił.
                    • Gość: ka_p_pa Re: w polskim prawie IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 11.11.10, 22:16
                      Twój koleś ma zapewne jednoosobową działalność gospodarczą, samozatrudnienie. I rozlicza się ryczałtem, nie zatrudnia ludzi, nie jest płatnikiem VAT. Elektryk? Nie, po ohapie, nie ma uprawnień, pewnie gipsy kładzie.
                      A usługi księgowe to standard. Poczytaj choć trochę i nie śmieć takimi bzdurami.
                      • ten_co_ma_racje Re: w polskim prawie 11.11.10, 22:23
                        Skoro ma jednoosobową działalność gospodarczą to znaczy, że ma własną firmę.
                        Nagle zacząłeś rozgraniczać własną firmę na jednoosobową i wieloosobową.
                        Jak zakładasz własną firmę to zwykle zaczynasz od jednoosobowej, a dopiero z czasem zaczynasz zatrudniać pracowników, kiedy masz już swoją księgową, która za ciebie wszystko załatwi więc odpowiedz na pytanie o co ci chodziło? Gdzie założenie firmy i prowadzenie biznesu jest czymś trudniejszym od pracowania na etacie u kogoś? Myśląc w ten sposób to chyba uważasz własnego szefa za jakiegoś wybrańca geniusza, bo on potrafił zrobić coś tak niesamowicie trudnego jak zarejestrować własną działalność...

                        Piszesz bzdury na forum, które ktoś może kiedyś przeczytać i się przestraszyć, że prowadzenie własnej formy to coś trudnego - w efekcie czego nie przybędzie naszemu rynkowi kolejnego przedsiębiorcy. Nie strasz ludzi swoimi kłamstwami.
                        • Gość: ka_p_pa Re: w polskim prawie IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 11.11.10, 23:39
                          Myśląc w ten sposób to chyba uważasz własnego szefa za jakiegoś wybr
                          > ańca geniusza, bo on potrafił zrobić coś tak niesamowicie trudnego jak zarejest
                          > rować własną działalność

                          Od lat nie mam szefa.


                          > Jak zakładasz własną firmę to zwykle zaczynasz od jednoosobowej, a dopiero z cz
                          > asem zaczynasz zatrudniać pracowników, kiedy masz już swoją księgową, która za
                          > ciebie wszystko załatwi więc odpowiedz na pytanie o co ci chodziło?

                          Zaręczam ci, że samozatrudnienie, owe dumne "mam firmę" różni się zasadniczo od firm zatrudniających pracowników. Napisałem ci, że nie będziesz miał firmy zatrudniającej pracowników, nie będziesz zatrudniał i zwalniał według swego uznania, bo się do takiej roli mentalnie nie nadajesz. Udowadniasz to kolejnymi wpisami dającymi podstawę do przypuszczeń, że nie jesteś nawet pracownikiem najemnym, nie widziałeś z bliska umowy o pracę, o prawie pracy nie wspomnę i nie masz pojęcia, po co zatrudnia się ludzi. Stawiam na rencistę. Zgadłem? Otóż zatrudnia się pracownika nie z łaski, nie dla poniżenia go czy wywyższenia, ale kupuje się jego kwalifikacje, by przynosiły pracodawcy zysk. Fakt, wielu "pracodawców" w tym kraju, po ochapie i nie tylko, nie rozumie tego prostego mechanizmu, więc jest jak jest.
                          • ten_co_ma_racje Re: w polskim prawie 12.11.10, 09:27
                            > Od lat nie mam szefa.
                            Nie widzę w tym nic dziwnego. Wielu buraków i kartofli nie ma swojego szefa, a pracują i żyją.

                            > Otóż zatrudnia się pracownika nie z łaski, nie dla poniżenia go czy wywyższenia, ale
                            > kupuje się jego kwalifikacje, by przynosiły pracodawcy zysk.
                            Tak właśnie napisałem, ale twój światły umysł nie potrafi tego pojąć. Kupujesz pracownika tak jak nóż do obierania ziemniaków - kiedy ci się stępi albo zobaczysz nowy lepszy możesz go wymienić na lepszy. Możesz go nawet wymienić jeśli ci się po prostu znudzi i będziesz chciał jakiejś zmiany. No ale ty tego nie rozumiesz i wolisz sam sobie zakładać kajdany przez co później w naszym kraju jest tak jak jest, bo pracodawcy trzymają ludzi za staż pracy, a nie za realny wkład jaki wnoszą do firmy. Wolisz zapłacić więcej staremu pracownikowi, który wszystko wykonuje rutynowo zamiast nowemu młodemu wnoszącemu coś nowego do firmy. W ten sposób jedyne co osiągniesz to stabilizację i zgranych pracowników kombinujących tobie na boku, zamiast rozwoju i wewnętrznej konkurencji między pracownikami.
                            No ale na szczęście socjaliści jeszcze pozwalają nawet takim ja ty prowadzić dalej w ten sposób firmy więc ciesz się ze swojej ograniczonej wolności jaką na razie sam sobie wybrałeś.
                • kolter-xxl Re: w polskim prawie 12.11.10, 21:28
                  ten_co_ma_racje napisał:

                  > > Ten oszołom
                  > Admin powinien się zająć twoją wypowiedzią

                  No to zakapuj oszołomie !!

                  > Rzeczywiście potrzebni mi nieobojętni pracownicy hehe. W każdej branży i działa
                  > lności potrzebny jest zaangażowany pracownik nie? Głupoty gadasz jak byś był na
                  > wiecu Lenina lub Hitlera. Popierasz faszystowskie ograniczanie swobody obywate
                  > lskiej. Co ci do tego jak ktoś chce prowadzić WŁASNĄ firmę? Nie rozumiecie, że
                  > to jego, a nie wasze? Szczyt bezczelności wtrącać się w coś CZYJEGOŚ. Homoseksu
                  > alista jak założy firmę też powinien mieć prawo zwalniać ludzi bo nie są homo,
                  > bo to przecież ON ma z nimi pracować we WŁASNEJ firmie. Najgłupsze jest to, że
                  > homoseksualiści zwykle głosują na socjal-faszystowskie partie jak PO, PiS, SLD
                  > i PSL, które ograniczają również ich swobodę działania.

                  To co napisałeś można streścić w kilku słowach ; głupi jesteś chłopczyku !!
          • kolter-xxl Re: w polskim prawie 11.11.10, 13:45
            ten_co_ma_racje napisał:

            > faszyści mają to do siebie, że próbują zmusić siłą innych do własnego światopog
            > lądu. Jeżeli prawo zabrania mi zwolnić homoseksualistę za to, że jest homoseksu
            > alistą i to w mojej WŁASNEJ firmie, to takie prawo jest faszystowskie.
            > W wolnym kraju wolny człowiek może zatrudniać i zwalniać ludzi kiedy chce i za
            > co chce.

            Ty jeszcze na dopalaczach ?
            • ten_co_ma_racje Re: w polskim prawie 11.11.10, 21:22
              "zatkało kakało" i dlatego dałeś odpowiedź bez sensu?
    • 0-szo-lom.z.radia.maryja Re: Jestem homofobem i jestem z tego dumny. 09.11.10, 11:30
      myślę że powinnismy te akcje publicznie rozpropagować poprzez np wlepki. publiczne deklaracje.
      to byłby pierwszy krok do powołania np w dalszej perspoektywie polskiego odpowiednika Tea Party
    • tlenek_wegla Re: Jestem homofobem i jestem z tego dumny. 09.11.10, 21:02
      Pozytywna homofobia, to chyba analogiczne zjawisko, co pozytywna pedofilia.
    • 0-szo-lom.z.radia.maryja pan Gierada z SLD chyba też 10.11.10, 11:03
      www.fronda.pl/news/czytaj/kandydat_na_prezydenta_kielc_z_sld_homoseksualizm_to_obrzydlistw
      • strikemaster Re: pan Gierada z SLD chyba też 10.11.10, 13:34
        Istnienie na swiecie debili jest dla ciebie powodem do radości? Bo uważasz, że będziesz mógł ich wykorzystać do osiągnięcia korzyści?
        • krytykantka07 Re: pan Gierada z SLD chyba też 10.11.10, 13:44
          strikemaster napisał:

          > Istnienie na swiecie debili jest dla ciebie powodem do radości? Bo uważasz, że
          > będziesz mógł ich wykorzystać do osiągnięcia korzyści?

          Tego debila raczej nie, bo już uderzył w polityczną poprawność...
          • strikemaster Re: pan Gierada z SLD chyba też 10.11.10, 16:09
            > Tego debila raczej nie, bo już uderzył w polityczną poprawność...

            Powód jest inny, skłamał mówiąc, że homoseksualizm wśród zwierząt nie występuje. Kłamców w polityce nie brakuje, więcej nam nie potrzeba.
            • majaa Re: pan Gierada z SLD chyba też 10.11.10, 18:49
              strikemaster napisał:

              > Powód jest inny, skłamał mówiąc, że homoseksualizm wśród zwierząt nie występuje
              > . Kłamców w polityce nie brakuje, więcej nam nie potrzeba.

              Chyba zbyt pochopnie zarzucasz mu kłamstwo, on mówił o kozach a nie o wszystkich zwierzętach. Masz informacje na temat występowania zachowań homoseksualnych wsród kóz?;)
        • Gość: ck-rynka Re: pan Gierada z SLD chyba też IP: *.chello.pl 11.11.10, 05:31
          Ten pan ( Gierada) jest chamem do potęgi. Wyzywa ludzi od jakich tylko. Do szpitala w którym jest dyrektorem przyjmuje TYLKO "poleconych " pracowników. Dla mnie to żaden kandydat. Może sobie mówić co mu ślina na język przyniesie. Ważne, że zachowuje ja się burak i "myje rączki" partyjnych kolegów.
    • Gość: Magda Każdego normalnego faceta homosie brzydzą IP: *.gdynia.mm.pl 11.11.10, 09:21
      demotywatory.pl/24704/ONI-SA-NORMALNI
      • strikemaster Re: Każdego normalnego faceta homosie brzydzą 11.11.10, 13:35
        Magda, a ty jesteś normalnym facetem?
        BTW na zdjęciu są transwestyci, a ci niekoniecznie muszą byc homoseksualistami.
      • ten_co_ma_racje 10/10 12.11.10, 10:57
        10/10 za tego demota !! heheh
        • strikemaster Re: 10/10 13.11.10, 12:01
          Dzielisz i dzielisz, podaj wreszcie wynik. A może dzielenia jeszcze nie braliście?
    • Gość: jacek Artur Zawisza i jego obsesje - zakompleksiony IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.11.10, 07:47
      karzelek z wasikiem

      nawet Rydzyk nie chcial tego fanatyka - enrque111

      faszol
    • no.nie.mogiem wszyscy Cię podziwiamy 13.11.10, 12:30
      co za odwaga, co za człowiek,
      siła i szlachetność w jednym,
      kobiety muszą mieć mokro w gaciach na Twój widok
    • 0.szlo.m.z.radia.maryja Re: Jestem homofobem i jestem z tego dumny. 20.11.10, 10:53
      ja też. Homofobia to zdrowy odruch na patologie. Tak samo jak jestem pedofilofobem
      • kolter-xxl Re: Jestem homofobem i jestem z tego dumny. 20.11.10, 21:27
        0.szlo.m.z.radia.maryja napisał:

        > ja też. Homofobia to zdrowy odruch na patologie. Tak samo jak jestem pedofilofo
        > bem

        Na pewno jesteś mnieciem !
Inne wątki na temat:
Pełna wersja