enrque111
06.11.10, 20:30
Oczywiście jestem homofobem w pozytywnym znaczeniu tego słowa, tak jak jestem również pedofobem, narkofobem, infektofobem, kleptofobem, czy latrofobem, a więc obawiam się homoseksualizmu podobnie, jak pedofilii, narkomanii, choroby zakaźnej, złodziejstwa, czy bandytyzmu. To znaczy, że jestem człowiekiem normalnym, który boi się tych wszystkich zagrożeń, które wymieniłem, a zdziwienie moje i odrazę budzi osobnik, który uważa się za homofila, pedofila, narkofila, infektofila, kleptofila, czy latrofila i próbuje wmawiać, że są czymś dobrym i należy je tolerować, zrównywać w prawach a nawet nadawać im jakieś przywileje.
Po prostu - ludzie obawiający się dewiacji psychicznej, fizycznej, czy moralnej są ludźmi normalnymi.