twardycukierek
27.11.10, 18:35
Te i inne 'obsceniczne' słowa najbardziej rzucały się w oczy hiszpańskim cenzorom. Zalecali całkowity zakaz publikacji książki 'Miasto i psy' Mario Vargas Llosy jako pornograficznej, marksistowskeij, antyklerykalnej, antymilitarnej. Skąd my to znamy, prawda, Anulu? :)
Cóż, chorobliwe podniecenie cenzora najwięcej mówi o nim samym.
Autor w końcu zgodził się na pewne zmiany w tekście...
[img]https://static.guim.co.uk/sys-images/guardian/Pix/pictures/2010/11/26/1290783094618/Llosa-Mario-Vargas-005.jpg[/img]