VW Cucumis sativus...

28.11.10, 12:20
...revidivus? :)

Żal mną trząchnął, kiedy parę lat temu VW zarzucił plany produkcji "nowego T1".

[img]https://www.kaeferblog.com/wp-content/uploads/2008/09/vwbusneuauflage.jpg[/img]

A to dlatego, że mam sentyment do oryginału - ujeżdżałem swego czasu T2 rocznik 1969.

[img]https://www.classiccarsforsale.co.uk/dbimages/vw-t2a-101756b.jpg[/img]

Mój był oczywiście w dużo lepszym stanie, ale w tym samym kolorze - pochodził z demobilu Bundeswehry.
I po byku się nim jeździło. :cool: :)

[img]https://img545.imageshack.us/img545/4963/vwbuscutaway.jpg[/img]

Siedzenie kierowcy jest, jak widać, na przedniej osi i kołysało tam w pionie jak w Berliecie, duża kierownica też leżała prawie poziomo jak w autobusie. Do tego niepodrabialny dźwięk pracy kultowego boksera 1600 chłodzonego powietrzem, a w zimie brak problemów typowych dla tylnego napędu dzięki obciążeniu osi napędowej przez silnik.
Niestety, w razie uderzenia przodem kierowca nie ma żadnej ochrony - jest tylko blacha, tektura, a na dodatek kolumna kierownicy jak szpadka szaszłykowa. :D Dobrze o tym wiedziałem i dlatego rozstałem się z moim ogórkiem bez żalu, kiedy przyszła pora.

Za to teraz ludzie z VW znów zaczęli przebąkiwać, że może warto byłoby powrócić do idei... Na razie są tylko rysunki.

[img]https://photos.autoexpress.co.uk/images/front_picture_library_UK/dir_813/car_photo_406543_7.jpg[/img]

I jest to typowa, banalna mydelniczka, ale oni sami też przyznają, że jeszcze nie wiedzą, jak to nowe "coś" będzie wyglądać. klik

Jeśli będzie wyglądać po ludzku, i jeśli opracują wersję z 4x4 i regulowanym prześwitem - już mają na nią klienta. :D
    • twardycukierek Re: VW Cucumis sativus... 28.11.10, 12:47
      O! :) Też misie sentymentalnie robi i przetrząsnęłam pół googla by znaleźć dokładnie ten kolor. Takim ogórkiem mój ulubiony wujek nas woził w wakacje po Gdyni i na działkę do Wiczlina. Bimber z truskawek to jeszcze nie była moja liga, ale dostałam pierwszego w życiu psa :)

      'Szpadka szaszłykowa', hehe ;D Czyli isntieje szansa, że będziesz one Happy Camper ;D

      [img]https://static2.carsablanca.de/files/medias/filename/VW%20Typ%202%20T2%20Bus%20blau_8299_big.jpg?1280325004[/img]
      • redundant Re: VW Cucumis sativus... 28.11.10, 17:12
        Jeżeli nie działo się to w czasach zdychającej już komuny, to wujek musiał być elemęt niesłuszny ideologicznie - przyzwoitego PRL-owca nie było stać na taką furę. :P (Niby mógł też być marynarz, skoro to 3M, ale do marynarza bimber z truskawek znowóż nie za zbytnio kąweniuje. :|)

        Co zresztą nie dziwi specjalnie, zważywszy, jaki z cukierkó jest elemęt - skądś się to musi brać, zasadniczo. :>
        • twardycukierek Re: VW Cucumis sativus... 28.11.10, 17:33
          Jakbyś wiedział: psa dostałam w sierpniu 1980 kiedy to ewakuowaliśmy się przed nadchodzącą burzą z Jastarnii :)

          Nie pamiętam dokładnie, bo w końcu mała byłam, ale dyrektorował jakiś duży sklep w Gdyni. I dość spory dom, willę właściwie, wynajmował wrogiemu elementowi w osobach szwedzkich budowlańców wznoszących hotel w Gdańsku lub Gdyni /coś w rodzaju warszawskiego Forum ale też nie pamiętam dokładnie/
          Bimber z truskawek na działce robił, albowiem był alkoholikiem profesjonalnym i producentem-hobbystą.

          Czemu to bimber do marynarza nie pasuje? ¤.¤

          Elemęt, ja? :P
          • redundant Re: VW Cucumis sativus... 28.11.10, 18:17
            I wszystko jasne - pokątne konszachty z II obszarem płatniczym. :>

            A marynarz w PRL pracujący jako marynarz miał piniondze. Dość pinendzy, żeby rodzinę z interioru gościć jak nie zagranicznymi, to przynajmniej peweksowskimi. :P
            • twardycukierek Re: VW Cucumis sativus... 28.11.10, 18:38
              Jego było stać na bardzo wiele ale wolał bimber własnej roboty :) szczęśliwie mnie nie było jeszcze wolno :D

              Obecność Szwedów bardzo go podniosła na duchu: ktoś pił jeszcze więcej! :D
              • redundant Re: VW Cucumis sativus... 28.11.10, 19:45
                > Jego było stać na bardzo wiele ale wolał bimber własnej roboty :)

                Wyobrażam sobie, ale jeszcze łatwiej byłoby mi sobie wyobrazić jakąś nalewkę niż jakąś robakówę. :|

                > szczęśliwie mnie nie było jeszcze wolno :D

                I co, może nie elemęt? :P

                > Obecność Szwedów bardzo go podniosła na duchu: ktoś pił jeszcze więcej! :D

                Jakbym miał w domu Systembolaget, też bym se nie żałował w jakimś groszowym raju in the middle of nowhere. :cool:
                • twardycukierek Re: VW Cucumis sativus... 28.11.10, 22:19
                  Red, wiesz jak jest: on pewnie robił jakąś nalewkę ale ja tego nie pamiętam. Nie sądzę też, że mama wiele pamięta ;) Niepamięć była elementem tak samo nieodłącznym jego imprez jak the pool tych z innego wątku.

                  > I co, może nie elemęt? :P

                  No co? :)

                  Tak, u nich wtedy sok jabłkowy z koncentratu był droższy niż Wyborowa. ALE, as you have already guessed, i tak pili bimber wujka Karola :D
                  • redundant Re: VW Cucumis sativus... 29.11.10, 01:38
                    Poruszyłaś poważny problem, niewykluczone zresztą, że oni też przed laty na niego się natknęli - bywa, że z powodu fragmentacji przydatność klasycznych memory pools gwałtownie maleje. :D
                    • twardycukierek Re: VW Cucumis sativus... 29.11.10, 08:37
                      ;D

                      Tak czy schmuck, w moim gene pool Karol definitywnie był dostawcą genów zabawowych ;)
                      • redundant Re: VW Cucumis sativus... 29.11.10, 11:25
                        To wiele tłumaczy. :P Stąd ten charakterystyczny przebieg procesu, którym się teraz przechwalasz:

                        libacja, denaturacja, reset.

                        :D
                        • twardycukierek Re: VW Cucumis sativus... 29.11.10, 13:33
                          Iiiiiiiiiii tam zaraz przechwalam ;P
                          Dzielę się tylko weekendem swoim albowiem mnożyć go nie potrafię ;/
                          • redundant Re: VW Cucumis sativus... 29.11.10, 14:24
                            Nie potrafisz, gdyż jesteś -holikiem.
                            A co tam przed myślnikiem powinno być, to kwestia do dyskusji. Gdyż niejedno pasuje, zasadniczo. :D
                            • twardycukierek Re: VW Cucumis sativus... 29.11.10, 14:48
                              When you're right you're right :)

                              Niejedno pasuje :D Jedno nie pasuje.
    • milleniusz Re: VW Cucumis sativus... 28.11.10, 14:01
      Słodkie. Dzieci kwiatów tylno na obrazkach brakuje. : ]
    • twardycukierek Re: VW Cucumis sativus... 28.11.10, 14:01
      PS. ;)

      [img]https://www.vintagebus.com/image/mirbus.jpg[/img]
    • twardycukierek Re: VW Cucumis sativus... 30.11.10, 08:18
      Ciekawe, czemu taki fajny wątek się 'marnuje'? ¤.¤
      • redundant Re: VW Cucumis sativus... 30.11.10, 09:49
        Gdyż nie jest fajny. Oraz nie o motoryzacji. :P
        • twardycukierek Re: VW Cucumis sativus... 30.11.10, 09:57
          Jest. Jest.
    • twardycukierek O, taki właśnie kolor :) n/t 26.01.11, 10:11
      :)
Pełna wersja