hardy1 28.11.10, 19:46 Kto nie tylko pamięta ale i je w piwnicy ma - to niech odszuka i wyciąga. Po tych zapowiedziach meteorologów nie ma co czekać. Nie liczcie na służby miejskie...:/ Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
mi-l-ja Re: Pamiętacie Relaxy? 28.11.10, 19:51 eee tam.... w zeszłym roku w połowie października spadło 60 cm śniegu i jakoś się wygrzebaliśmy :) wygrzebiemy się i tym razem... Odpowiedz Link Zgłoś
hardy1 Re: Pamiętacie Relaxy? 28.11.10, 21:52 mi-l-ja napisała: > eee tam.... w zeszłym roku w połowie października spadło 60 cm śniegu i jakoś s > ię wygrzebaliśmy :) wygrzebiemy się i tym razem... ...a czym wyciągali w ubiegłym roku? Zwykłą wyciągarką czy też dźwigiem suwnicowym? :D Odpowiedz Link Zgłoś
lolcia-olcia Re: Pamiętacie Relaxy? 28.11.10, 19:59 Miałam takie fajne srebrne :))))) Odpowiedz Link Zgłoś
jarek_408 Re: Pamiętacie Relaxy? 28.11.10, 20:03 A ja takie :) [img]https://www.astrouw.edu.pl/~soszynsk/obrazki/relax1.gif[/img] Odpowiedz Link Zgłoś
hardy1 Re: Pamiętacie Relaxy? 28.11.10, 22:18 lolcia-olcia napisała: > Miałam takie fajne srebrne :))))) Żałuj że już nie masz, Lolciu :) Ja zachowałem...nigdy nie wiadomo kiedy się ponownie przydadzą ;) Odpowiedz Link Zgłoś
lolcia-olcia Re: Pamiętacie Relaxy? 01.12.10, 21:54 eee mała byłam i nie doceniałam ich ;/// Odpowiedz Link Zgłoś
hardy1 Re: Pamiętacie Relaxy? 02.12.10, 00:36 Ja już byłem duży i doceniłem Relaxy ciągnąc sanki z moją małą NG przez kopne śniegi na górki w lesie :D ...więc je zachowałem :) Odpowiedz Link Zgłoś
redundant Czilkatsy 28.11.10, 20:27 [img]https://images.okazje.info.pl/p/odziez-i-obuwie/4761/the-north-face-chilkats.jpg[/img] Czasami sobie żartujemy, ale teraz fól powaga. Jeżeli ktoś naprawdę chce chodzić po śniegu i na prawdziwym mrozie, niech odżałuje te 300 pelenów (bardzo rozsądna cena!) i zaopatrzy się czym prędzej. klik Powiadam wam, w życiu nie miałem lepszych butów na naprawdę zimowe warunki. Odpowiedz Link Zgłoś
mi-l-ja Re: Czilkatsy 28.11.10, 20:55 ja chcę chodzić po śniegu, ale zawsze się zapadam chlip ;-) a tak zupełnie poważnie to już prawie byłam zdecydowana na tzw. konkurencyjną firmę, a tu taka zagwozdka... :-P Odpowiedz Link Zgłoś
jarek_408 Re: Czilkatsy 28.11.10, 21:00 Musisz mieć większą powierzchnię styku. Może kup 10 numerów za duże? Odpowiedz Link Zgłoś
mi-l-ja Re: Czilkatsy 28.11.10, 21:04 > Musisz mieć większą powierzchnię styku. wolę się zapadać :-P Odpowiedz Link Zgłoś
flissy Re: Relaksy :) 28.11.10, 21:09 Nie tylko pamięta,nie tylko mam w piwnicy ale je cały czas noszę :) [img]https://www.fantazja.civ.pl/diamond/components/com_virtuemart/shop_image/product/Gumofilce_Fagum__4b99f91011c8e.jpg[/img] Odpowiedz Link Zgłoś
hardy1 Re: Relaksy :) 28.11.10, 21:51 Ja też :D Leżą w piwnicy i czekają na potrzebę...i nikt mi nie powie że są złe ! Na mróz i kopny śnieg :) Nie wszystko co "wtedy" robiono było złe :) Odpowiedz Link Zgłoś
redundant Re: Czilkatsy 28.11.10, 21:51 mi-l-ja napisała: > ja chcę chodzić po śniegu, ale zawsze się zapadam chlip ;-) Psa się trzymaj. :P > a tak zupełnie poważnie to już prawie byłam zdecydowana na tzw. konkurencyjną f > irmę, a tu taka zagwozdka... :-P Skoro konkurencyjna firma jakoś przędzie, to zapewne totalnego chłamu nie żeni. Nie twierdzę, że nie istnieją lepsze (ani bardziej techniczne) buty na prawdziwą zimę, oczywiście nie przeprowadzałem żadnych testów porównawczych. Ale do zwykłego (ale i długotrwałego) łażenia w kopnym śniegu i/lub na dużym mrozie naprawdę nic lepszego nie miałem. W moich rozlicznych dawniejszych butach zawsze coś nie grało - a to zimno się robiło po paru godzinach w terenie, a to na lodzie kompletnie nie trzymały, a to sól mocno szkodziła, a to łapały zapaszek. A w Chilkatsach kompletnie nic z tych rzeczy, nie mam do czego się przyczepić. Mam teraz drugą parę Chilkatsów i raczej na pewno będę miał trzecią. Tylko nie wiem, kiedy - obecnej parze nic nie dolega, a pierwszej też nie zdążyłem znosić, buty po prostu nie wytrzymały próby ognia, której zostały przypadkowo poddane. Ale nie wymagajmy cudów - w końcu nie jest to stuff dla hutnika. :D Odpowiedz Link Zgłoś
mi-l-ja Re: Czilkatsy 28.11.10, 22:17 > Psa się trzymaj. :P taaa... ciekawe jak mam to zrobić, skoro on na widok śniegu głebszego niż 20 centymetrów robi w tył zwrot i lezie za mną wykorzystując fakt, że ja zapadam się głebiej :-P mam go pchać przed sobą w tym śniegu czy jak? ;) jeśli chodzi o buty, przyznaję, że... hmm... zastanowię się jeszcze :) w każdym razie dziękuję... Odpowiedz Link Zgłoś
redundant Re: Czilkatsy 29.11.10, 01:20 Ale jeszcze jedna sprawa jest, (cukierkó zapodałem poniżej, ale nie wiem, czy tam trafisz) - co ty właściwie chcesz kupić? Jeżeli po prostu buty trekkingowe, w miarę uniwersalne (powiedzmy: na chłodną porę roku), to zapomnij o Chilkatsach! W ogóle nie patrz w ich stronę, to nie ten adres! To są buty na zimę, i tylko na zimę - im ostrzejszą, tym lepiej będą się nadawać. No. :> Odpowiedz Link Zgłoś
twardycukierek Re: Czilkatsy 28.11.10, 22:40 Red, masz rację. Z grubsza przypominają moje i też nie mogę ich przecenić, są perfekcyjne, no chyba, że człowiek na serio CHCE je zniszczyć, bo się założył ;))) [img]https://www.fritz-berger.de/medias/sys_master/8451840694028576.jpg[/img] Odpowiedz Link Zgłoś
redundant Re: Czilkatsy 29.11.10, 00:33 A twoje to nie są bardziej all-round? Bo Chilkatsy są zdecydowanie specjalizowane - śnieg i mróz, im większy - tym lepiej. :) Mają zaizolować i chronić przed odmrożeniami, mówienie o tym, jak się sprawują w +10C, jest nonsensem. Dlatego, na ten przykład, niekoniecznie potrzebują Gore, i dlatego mogą kosztować 300 PLN. Odpowiedz Link Zgłoś
twardycukierek Re: Czilkatsy 29.11.10, 08:32 Zgadza się, Twoje są bardzo wyspecjalizowane i dlatego napisałam 'z grubsza' :) mając nadzieję, że jeśli ktoś się nimi zainteresuje, wie czego konkretnie od butów chce. Lowa mogę polecić z kilku ważnych względów: nieopisany komfort przy stosunkowo dużym ciężarze, solidna podeszwa co jest ważne kiedy się chodzi po kamieniach, niezniszczalność i dobra izolacja w poważnym deszczu. Prawda, przy -20 cały dzień w nich nie chodziłam ale w przy - 10 już tak :) Odpowiedz Link Zgłoś
hsirk Re: Czilkatsy 29.11.10, 16:41 i do tego jak ktos chce naprawde po mrozie i sniegu, toto: www.trekkersport.com.pl/sklep-turystyczny-gorski/tnf/the-north-face/145-kurtki-puchowe/8277-kurtka-meska-mcmurdo-parka mam juz ze trzy lata i rewelacja. poza zaletami zimowymi, PUCH NIE WYLAZI DO WEWNATRZ, co sie czesto zdarza nawet w markowych. Odpowiedz Link Zgłoś
twardycukierek Re: Czilkatsy 29.11.10, 18:25 Dobre są :) mam NF Metropolis Parka, też od wielu lat niezniszczalna. Absolutnie warta ceny. Odpowiedz Link Zgłoś
forumowicz_pospolity Re: Pamiętacie Relaxy? 28.11.10, 21:08 pamiętamy, mam w szafie coś na kształt i nie zawaham się użyć:] a jeszcze niedawno smigalo sie na bajku ;( Odpowiedz Link Zgłoś
redundant Re: Pamiętacie Relaxy? 28.11.10, 21:16 Chłopie, przestań się mazać i zainwestuj parę groszy w jakieś szwalby. I cześć. :> Odpowiedz Link Zgłoś
forumowicz_pospolity Re: Pamiętacie Relaxy? 28.11.10, 21:57 redundant napisał: > Chłopie, przestań się mazać i zainwestuj parę groszy w jakieś szwalby. I cześć. > :> > mam inne priorytety przed oponami, np nowy rower ;] zresztą można kupić cos tanszego niz schwalbe,też na lód ale raz lód, raz śnieg raz kawał ciemnego asfaltu, za duże zróznicowanie i jakoś tak dziwnie sie jezdzi reasumując poczekam na jakies okno z odwilżą Odpowiedz Link Zgłoś
redundant Re: Pamiętacie Relaxy? 28.11.10, 22:07 Wiadomo, że inni producenci też robią zimówki. Tylko hasłowo rzuciłem, Schwalbe mocno się kojarzy. I oczywiście są różne modele do różnych rodzajów MTB i na różne typy zimowych nawierzchni. Tak samo, jak i w lecie. A że dziwnie się jeździ w zimie - też zgoda. Tak samo jak dziwnie się chodzi, czy jeździ samochodem. Praw fizyki pan nie zmienisz... :P :D Reasumując: musu nie ma, zasadniczo. :) Odpowiedz Link Zgłoś
forumowicz_pospolity Re: Pamiętacie Relaxy? 28.11.10, 22:21 redundant napisał: > Wiadomo, że inni producenci też robią zimówki. Tylko hasłowo rzuciłem, Schwalbe > mocno się kojarzy. I oczywiście są różne modele do różnych rodzajów MTB i na > różne typy zimowych nawierzchni. Tak samo, jak i w lecie. > A że dziwnie się jeździ w zimie - też zgoda. jak zima jest bez sniegu to sie jezdzi dobrze:] Tak samo jak dziwnie się chodzi, c > zy jeździ samochodem. Praw fizyki pan nie zmienisz... :P :D > Reasumując: musu nie ma, zasadniczo. :) > Odpowiedz Link Zgłoś
redundant Re: Pamiętacie Relaxy? 29.11.10, 00:39 > jak zima jest bez sniegu to sie jezdzi dobrze:] I nie potrzebujesz wtedy kolców na zmrożoną glebę/lód??? =O Odpowiedz Link Zgłoś
forumowicz_pospolity Re: Pamiętacie Relaxy? 01.12.10, 20:59 redundant napisał: > > jak zima jest bez sniegu to sie jezdzi dobrze:] > > I nie potrzebujesz wtedy kolców na zmrożoną glebę/lód??? =O > nie do -10 jezdze i wtedy jest OK ponizej to juz nie ma przyjemnosci Odpowiedz Link Zgłoś
redundant Re: Pamiętacie Relaxy? 02.12.10, 09:17 Wniosek jest prosty - to nie jest kraj dla ciebie. :P Naprawdę nie rozumiem, dlaczego we Francji nie urzędujesz. Odpowiedz Link Zgłoś
hardy1 Re: Pamiętacie Relaxy? 29.11.10, 15:42 Nie pamiętacie, Obywatelko? To czego drzecie się jakby Wam Relaxy z płetw w polu ściągali, hę? :> Odpowiedz Link Zgłoś
twardycukierek Re: Pamiętacie Relaxy? 29.11.10, 18:24 Bo mamy wolność ;P Naszą i Waszą :D Odpowiedz Link Zgłoś
hardy1 Re: Pamiętacie Relaxy? 29.11.10, 21:35 No to puścimy Was Obywatelko wolno w płetwach bez Relaxów po śniegu. Nasze relaxy, Wasza wolność relaxacyjnego marszu...;) Odpowiedz Link Zgłoś
hardy1 Re: Pamiętacie Relaxy? 30.11.10, 08:56 Kto Ci pozwolił samej wyjść z pomieszczeń kobiet? Gdzie ten strażnik? Obetnę mu! Spał na warcie! Cholera...co ja jeszcze mogę mu obciąć?... Odpowiedz Link Zgłoś
twardycukierek Re: Pamiętacie Relaxy? 30.11.10, 10:07 Nie potrzebuję pozwolenia, fortelem lecę ;) Utnij mu dotacje z Mumii :D Odpowiedz Link Zgłoś
hardy1 Re: Pamiętacie Relaxy? 02.12.10, 00:39 Twój fortel nie pomoże w momencie skazania na ukamienowanie :D ...kolację z Funny? ;) Odpowiedz Link Zgłoś
twardycukierek Re: Pamiętacie Relaxy? 03.12.10, 13:42 To choć fotel podstawię coby się nie męczył skazaniec ;))) Buuuuu, gdzie Fónny? ;/// Odpowiedz Link Zgłoś
hardy1 Re: Pamiętacie Relaxy? 03.12.10, 16:38 Fotel? Dziura w ziemi i się zakopuje po pas lub szyję...i dlaczego o sobie mówisz w trzeciej osobie? ;) To ja się pytam, gdzie jest...:D Odpowiedz Link Zgłoś
chersona Re: Pamiętacie Relaxy? 02.12.10, 07:54 Moje relaksy - koloru szaro-srebrnego - z czeluści stryszku wydobyła mama jeszcze chyba zeszłego sezonu i sama w nich zapodaje. Odpowiedz Link Zgłoś
hardy1 Re: Pamiętacie Relaxy? 02.12.10, 19:26 Ja mam swoje Relaxy ciągle w gotowości...:D Odpowiedz Link Zgłoś
mmagi pamietam,koszmarnie brzydkie 02.12.10, 10:26 buciska,wolałam swoje oficerki:) Odpowiedz Link Zgłoś
wielbicielnaruto to buty mojego dzieciństwa, 02.12.10, 11:20 do tej pory mam dzienniczek ucznia z uwagą: kopnął kolegę i złamał mu kość ogonową. (w skrócie kopnąłem go w d..ę). Ponieważ byłem najspokojniejszym uczniem w klasie, wszyscy mieli z tego nalewkę. Odpowiedz Link Zgłoś
twardycukierek Re: to buty mojego dzieciństwa, 02.12.10, 11:23 To forum jest dla Ciebie, jesteśmy niespotykanie spokojni ;) :D Odpowiedz Link Zgłoś
patria5 Re: to buty mojego dzieciństwa, 02.12.10, 11:27 www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/e87eeff0a886832c.html trzymajmy się tematu - to są Relaxy! Odpowiedz Link Zgłoś
hardy1 Re: to buty mojego dzieciństwa, 02.12.10, 19:28 Moje zamiast niebieskiego mają jasnobrązowe ;) Odpowiedz Link Zgłoś
madalenka25 Re: Pamiętacie Relaxy? 02.12.10, 11:26 dobra - pamiętam ba nosiłam (no i się wydało jak stara jestem) nie trzymam w piwnicy bo nie mam piwnicy;( zresztą regularnie czyszczę swoje życie z rupieci;) Odpowiedz Link Zgłoś
milleniusz Re: Pamiętacie Relaxy? 02.12.10, 17:09 madalenka25 napisała: > (no i się wydało jak stara jestem) No... Te 25 to musiało być z 10 temu. :D > zresztą regularnie czyszczę swoje życie z rupieci;) Tak bez sentymentu? Nieładnie! Odpowiedz Link Zgłoś
madalenka25 Re: Pamiętacie Relaxy? 02.12.10, 18:36 milleniusz napisał: > madalenka25 napisała: > > > (no i się wydało jak stara jestem) > > No... Te 25 to musiało być z 10 temu. :D wydało się to mój rocznik ... > > > zresztą regularnie czyszczę swoje życie z rupieci;) > > Tak bez sentymentu? Nieładnie! a zdjęcia się liczą? Odpowiedz Link Zgłoś
milleniusz Re: Pamiętacie Relaxy? 02.12.10, 19:29 O, to chyba model damski. :D Ale szczerze mówiąc liczyłem na inne foty. :P Odpowiedz Link Zgłoś
madalenka25 Re: Pamiętacie Relaxy? 02.12.10, 19:53 tak.. wątek o butach to masz ... buty;-) Odpowiedz Link Zgłoś
milleniusz Re: Pamiętacie Relaxy? 02.12.10, 20:56 A, no spoko, ale jakimś wielkim fetyszystą to nie jestem. : ] Odpowiedz Link Zgłoś
madalenka25 Re: Pamiętacie Relaxy? 02.12.10, 20:59 a miło to słyszeć bo do swoich butów jestem bardzo przywiązana... Odpowiedz Link Zgłoś
milleniusz Re: Pamiętacie Relaxy? 02.12.10, 21:42 Właśnie. Zresztą, pewnie i tak nie mój rozmiar. :D Odpowiedz Link Zgłoś
hardy1 Re: Pamiętacie Relaxy? 02.12.10, 19:31 madalenka25 napisała: > No... Te 25 to musiało być z 10 temu. :D > wydało się to mój rocznik ... 1925? To jest dobry rocznik...:D Odpowiedz Link Zgłoś
milleniusz Re: Pamiętacie Relaxy? 02.12.10, 20:57 > 1925? To jest dobry rocznik...:D A to nie wiem. Ale wierzę na słowo. : ] Odpowiedz Link Zgłoś
milleniusz Re: Pamiętacie Relaxy? 02.12.10, 21:42 Och, to już zbyt daleko idąca interpretacja. Powiedziałem, że wierzę w słowo (jedno, konkretne), a nie w cuda. : ] Odpowiedz Link Zgłoś