ten_co_ma_racje
05.12.10, 00:48
Jaki stosunek powinna mieć według kara w stosunku do popełnionego czynu?
Czy powinna być surowsza czy lżejsza?
Zagadnienie drugie obszerniejsze - względność kary.
Wszystko jest względne - ile istnień i duszy ludzkich tyle wszechświatów.
To co dla jednego może być karą dla innego może być nagrodą.
Czy system sądowniczy powinien się opierać na wywiadzie środowiskowym, psychoanalizie i dopiero wybierać dla delikwenta karę sprzeczną z jego upodobaniami?
Oczywiście nie można jednoznacznie przełożyć czynu na karę za wyjątkiem kary śmierci (w czasie pokoju jestem przeciw), ale ogólnie pozbawienie wolności zapewne jakąś karą jest chociaż to zależy również od jednostki bo niektórym jak np. gejom pobyt w męskich więzieniach może się pewnie spodobać. Zatem dla ludzi aspołecznych powinny być kary polegające na kontakcie z ludźmi a dla społeczniaków na odwrót izolacja?