Surowość kary w stosunku do czynu i jej względność

05.12.10, 00:48
Jaki stosunek powinna mieć według kara w stosunku do popełnionego czynu?
Czy powinna być surowsza czy lżejsza?

Zagadnienie drugie obszerniejsze - względność kary.
Wszystko jest względne - ile istnień i duszy ludzkich tyle wszechświatów.
To co dla jednego może być karą dla innego może być nagrodą.
Czy system sądowniczy powinien się opierać na wywiadzie środowiskowym, psychoanalizie i dopiero wybierać dla delikwenta karę sprzeczną z jego upodobaniami?

Oczywiście nie można jednoznacznie przełożyć czynu na karę za wyjątkiem kary śmierci (w czasie pokoju jestem przeciw), ale ogólnie pozbawienie wolności zapewne jakąś karą jest chociaż to zależy również od jednostki bo niektórym jak np. gejom pobyt w męskich więzieniach może się pewnie spodobać. Zatem dla ludzi aspołecznych powinny być kary polegające na kontakcie z ludźmi a dla społeczniaków na odwrót izolacja?
    • Gość: DSD Re: Surowość kary w stosunku do czynu i jej wzglę IP: *.wasilkow.koba.pl 05.12.10, 01:15
      > Czy system sądowniczy powinien się opierać na wywiadzie środowiskowym, psychoan
      > alizie i dopiero wybierać dla delikwenta karę sprzeczną z jego upodobaniami?

      Co za problem w Polsce wyrobić sobie lewe papiery że się jest masochistą?
      • ten_co_ma_racje Re: Surowość kary w stosunku do czynu i jej wzglę 05.12.10, 01:18
        człowieku - reprezentujesz sobą postawę, której nie lubię - czyli pan negatyw.
        gdyby wszyscy tak myśleli to pewnie nic by nie powstało bo zawsze się znajdzie jakieś ale.
        Niech nawet tylko w 60% takie coś będzie działało zgodnie z założeniem to już jest sukces.
        • Gość: DSD Re: Surowość kary w stosunku do czynu i jej wzglę IP: *.wasilkow.koba.pl 05.12.10, 08:52
          > człowieku - reprezentujesz sobą postawę, której nie lubię - czyli pan negatyw.

          Ja to nazywam myśleniem.
    • kotkowa Re: Surowość kary w stosunku do czynu i jej wzglę 06.12.10, 12:21
      Kara powinna być dobierana możliwie indywidualnie. Ma z jednej strony działać prewencyjnie na delikwenta, z drugiej ochraniać społeczeństwo. Ma też możliwie resocjalizować i być zgodna z poczuciem sprawiedliwości społecznej. Słowem, ma być możliwie najbardziej skuteczna. Udowodniono też, że bardziej niż surowość kary, działa jej nieuchronność. Człowiek najpierw się boi, że go na pewno złapią - wtedy nie popełni czynu. Dopiero w dalszej kolejności boi się, że kara będzie surowa. Zależy też jakie było przestępstwo, ale niewykluczone, że dla jednego karą będzie samo więzienie, a na innego podziała np. praca w hospicjum, czy ze zwierzętami - może go uwrażliwi. Tych najbardziej zwichrowanych moim zdaniem należy nie wypuszczać z więzienia i kazać im na siebie pracować, niech robią coś pożytecznego, w końcu pracy jest pod dostatkiem.
Pełna wersja