twardycukierek
10.12.10, 09:58
Prezes postawił bratu 'grób symboliczny' na Powązkach. Podobno wszyscy jesteśmy równi wobec śmierci, ale jednak na wszelki wypadek płyta śp. Lecha zawiera całe jego CV. Sicher ist sicher.
Płyta śp. Marii już skromniejsza: wiadomo: kobieta, co tam takie życie, nie liczy się.
Zastanawia mnie jedno: dlaczego nie jest odwrotnie, grób na Wawelu powinien być symboliczny a ten na Powązkach 'właściwy'.
Znając rozmiary Jarkowej megalomanii i pychy, spodziewam się postawienia kolejnego 'symbolicznego grobu', na Krakowskim, zaraz obok Bristolu. Kiedyś to był dobry hotel, teraz wolę Le Regina. Mniej tam miasta.