Kobieta ksiadz (biskup)

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.04.04, 23:29
Kochani, w Polsce tylko ewangelicy reformowani pokusili sie o wyswiecenie kobiety na
ksiedza. Nie robia tego nawet luteranie - wbrew wlasnej teologii i chyba troszke ze strachu
przed katolikami... Najgorsze jest to, ze nie ma na ten temat dyskusji. A powinna byc!
Polecam na przyklad wywiad z pania biskup Kosciola Szwecji na www.ekumenizm.pl
(bezposredni link do tekstu: www.ekumenizm.pl/content/article/
20040413221033398.htm). To jedyne miejsce, w ktorym pisze sie o trudnych i
kontrowersyjnych kwestiach w chrzescijanstwie. Zajrzyjcie, a przekonacie sie!
    • kokolores Re: Kobieta ksiadz (biskup) 21.04.04, 18:38
      Polecam ci ksiazke "Ktorej imie wymazano" Donna Woolfolk Cross.Pozdrawiam.
    • Gość: Kasyx A zakonnice? IP: 213.25.168.* 24.04.04, 14:59
      Przecież taka zakonnica to już w połowie ksiądz, a nikt nie robi z tego afery.
      • Gość: Karolina Re: A zakonnice? IP: *.krzywin.sdi.tpnet.pl 27.04.04, 12:52
        Wiara... , religia... My, ludzie spadamy w przepaść,nie wiadomo gdzie jest
        granica między wiarą i Bogiem, a Kościołem, zawodem księdza i pieniędzmi.
        Ostatnio mój proboszcz narzucił na wiernych opłatę: 70 zł od rodziny, ponieważ
        musi sobie wyremontować dach na plebani. A teraz właśnie skończył budowę
        swojego domu 60 km od parafii. Chata jest świetna!!! Za czyje pieniądze?
    • gumpel Re: Kobieta ksiadz (biskup) 25.04.04, 17:50
      nie chcę się wtrącać, ale co z 1Kor 14.34 i nn. (zwłaszcza 35) oraz 1 Tym 2.12.
      Dopuścić do kapłaństwa kobiet w kościele chrześcijańskim to trochę jakby Grecy
      wpadli na pomysł żeby kapłanki wedyjskie zastąpić mężczyznami ... niby można,
      ale ile się utraci.
      Pzdr.
      G.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja