Legalizacja kazirodztwa?

29.12.10, 07:47
Szwajcaria legalizuje kazirodztwo

Teraz szwajcarski rząd chce usunąć z kodeksu karnego paragraf dotyczący kazirodztwa. Dotychczas takie stosunki seksualne były przestępstwem zagrożonym karą do trzech lat więzienia. To ma się zmienić. Izba wyższa parlamentu przyjęła już projekt ustawy o zdjęciu odpowiedzialności karnej z osób pełnoletnich należących do tej samej rodziny, które weszłyby w relacje seksualne za obopólną zgodą.

czytaj dalej



Zdaniem inicjatorki projektu Simonetty Sommarugi, minister sprawiedliwości z ramienia Partii Socjaldemokratycznej (SP), zakaz kazirodztwa "odbiera ludziom autonomię". Według niej przepis ma poza tym marginalne znaczenie, bo od 1984 r. do sądów trafiało w tej sprawie zaledwie kilka skarg rocznie. Ochronę dzieci i nieletnich przed molestowaniem seksualnym w rodzinie gwarantują zaś przepisy o pedofilii.


Co sądzicie o takim pomysle?
    • lernakow Re: Legalizacja kazirodztwa? 29.12.10, 07:54
      Powodem zakazu kazirodztwa nie była kwestia pedofilii, bo w dawnych czasach i tak dzieci wiązano w małżeństwa. Powodem było ograniczenie puli genowej do rekombinacji i większe ryzyko wad genetycznych. Jak to barwnie określił jeden z moich wykładowców "arystokracja angielska prowadziła chów wsobny, co niestety widać na portretach".
      • strikemaster Re: Legalizacja kazirodztwa? 29.12.10, 08:10
        Domyślam się, ze taka była przyczyna. Obecnie w celu eliminacji chowu wsobnego wymyslono aqntykoncepcję i edukację seksualną, wiec zakaz traci swój sens.

        BTW badania genetyczne wskazują, że i tak wszyscy z chowu wsobnego pochodzimy. Pula genetyczna naszego gatunku zawęziła sie ok. 30000 lat temu do wartości krytycznej.
        • lernakow Re: Legalizacja kazirodztwa? 29.12.10, 08:32
          strikemaster napisał:

          > wymyslono aqntykoncepcję i edukację seksualną, wiec zakaz traci swój sens.
          >
          Zakaz samych stosunków - owszem. Ale stosunki prowadzą - choć nie zawsze jedną drogą - i do związków i do dzieci. A związki znów - często prowadzą do dzieci. Można sobie wprawdzie wyobrazić specjalną ścieżkę dla związków kazirodczych: sperma do banku (na wypadek, gdyby się komuś odwidziało potem), wazektomia, dzieci tylko z in vitro z plemnikami od niespokrewnionego dawcy. Ale to i tak kłopotliwe.
          I jeszcze jedna kwestia - społeczna. Członkowie rodziny mają do siebie łatwy dostęp. Dla młodzieży w okresie dojrzewania dużo łatwiejsze jest wejście w kontakt intymny z rówieśnikiem z rodziny, niż z kimkolwiek innym (wspólne przyjęcia, wspólne wyjazdy wakacyjne, że o wspólnym mieszkaniu - w przypadku rodzeństwa - nie wspomnę). Zakaz kazirodztwa blokuje tę możliwość, przez co otwiera ludzi na nowe znajomości.

          > Pula genetyczna naszego gatunku zawęziła sie ok. 30000 lat temu do wartości
          > krytycznej.
          >
          Dla kreacjonistów to żaden argument. Dla nich pula wychodzi z dwóch osobników, a właściwie z jednego, bo drugi powstał przez klonowanie, więc różnorodność genetyczna to w ogóle jakieś ateistyczne czary mary.
          • strikemaster Re: Legalizacja kazirodztwa? 29.12.10, 08:53
            > Dla kreacjonistów to żaden argument. Dla nich pula wychodzi z dwóch osobników,
            > a właściwie z jednego, bo drugi powstał przez klonowanie, więc różnorodność gen
            > etyczna to w ogóle jakieś ateistyczne czary mary.

            Na szczęście nie wszyscy są kreacjonistami. :)
Pełna wersja