A Ty gdzie idziesz na Sylwestra?

30.12.10, 15:18
przeraźliwe pytanie
kto widział bawić się tylko dlatego, że trzeba bo jest sylwester
poco gdziekolwiek iść
nierozumiem tego corocznego szału

Dlaczego mam płacic za wstęp do klubu w dniu 31 grudnia skoro w dniu 2 stycznia moge iść do tego samego zupełnie za free. Lub wydać 300zł na bal, skoro w innym czasie wydam połowe mniej lub pojadę na romantyczny albo sportowy weekend, albo kupie sobie coś.
Szczęśliwego NR mogę życzyć cały styczeń niekoniecznie 1 stycznia.

Dlatego jak co roku zamierzem spędzić tę wyjątkową noc z mym lubym w pościeli :D

Nie widzę nic szczególnogo w tej nocy i nierozumiem tego szału :)
    • yoma Re: A Ty gdzie idziesz na Sylwestra? 30.12.10, 15:25
      Tak się zastanawiałam, kiedy ten temat padnie :)
      • bielunka Re: A Ty gdzie idziesz na Sylwestra? 30.12.10, 15:30
        a ja sie zastanawiałam też :)
        i znaleść nie mogłam :D
        • yoma Re: A Ty gdzie idziesz na Sylwestra? 30.12.10, 15:35
          Pewnie rok temu o tej same porze :)
    • Gość: Jojo Re: A Ty gdzie idziesz na Sylwestra? IP: *.dip.t-dialin.net 30.12.10, 15:26
      "numer za numerem" w Sylwestra,hmmmm....neeeeee,Do Siego Roku zycze
      • yoma Re: A Ty gdzie idziesz na Sylwestra? 30.12.10, 15:36
        A czemu nie? Też mam takie plany, tylko do tego będzie jeszcze micha dobra :)
        • karbat Re: A Ty gdzie idziesz na Sylwestra? 30.12.10, 15:46
          jedni maja 300 zl wiec je wydaja jak chca , np idac na Sylwestra .
          Inni , ktorzy nie maja 300 zl nie moga ich wydac , mowia sobie spedze go lozku .
          Sylwestra mozna spedzac jak sie tylko chce ... byle nie byc samym ... w lozku ... to smutne .

          • yoma Re: A Ty gdzie idziesz na Sylwestra? 30.12.10, 15:49
            Jeszcze inni mają 300 zł, więc mogą je wydać jak chcą, np. na michę dobrą :)
          • piwi77 Re: A Ty gdzie idziesz na Sylwestra? 30.12.10, 15:58
            karbat napisał:

            > byle nie byc samym ... w lozku . .. to smutne .

            Przepraszam, a w ilu trzeba być w jednym łóżku, żeby smutne nie było? Ja się tam ciemności nie boję i sorry, ale wyra z nikim dzielić nie lubię.
            • bielunka Re: A Ty gdzie idziesz na Sylwestra? 30.12.10, 16:50
              samemu w łóżku też jest wesoło

              chodzi o sam fakt temu, ze stalo sie tak, ze komus moze byc smutno wlasnie ze nigdzie nie idzie, ze sie czuje gorszy, bo jest przymus pojscia gdzies. Tylko dlaczego ten przymus jest. Jakby nie było innych nocy w roku.
          • bielunka Re: A Ty gdzie idziesz na Sylwestra? 30.12.10, 16:47
            hmm ale to nie chodzi o to czy moja i wydaja czy nie maja i wydaja - to akurat jest bez znaczenia

            wszyscy myslą że tak trzeba iść gdzieś
            • karbat Re: A Ty gdzie idziesz na Sylwestra? 30.12.10, 18:10
              piwi77 napisał:
              > karbat napisał:

              > > byle nie byc samym ... w lozku . .. to smutne .

              > Przepraszam, a w ilu trzeba być w jednym łóżku, żeby smutne nie było? Ja się t
              > am ciemności nie boję i sorry, ale wyra z nikim dzielić nie lubię.

              nie przepraszaj bo nie ma za co . nie czepiajmy sie lozka i nie wchodzmy w lozkowe szczegoly ;) . Osoba chora , samotna spedzi Sylwestra w lozku ... . Nie mitologizuje nocy sylwestrowej , ale
              Spedzac czas SAMEMU w Sylestra .... jest raczej smutne .
              czlowiek jest istota stadna , jest czas pracy , wypoczynku , zabawy ...

              • Gość: istota niestadna Re: A Ty gdzie idziesz na Sylwestra? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.10, 18:31
                Istotami stadnymi są barany. Człowiek ma po to swój rozum, żeby nie ulegać głupim przymusom stadnym, kiedy nie ma na to ochoty. To naprawdę proste :)
    • Gość: ka_p_pa Re: A Ty gdzie idziesz na Sylwestra? IP: *.lukman.pl 30.12.10, 16:29
      W domu. Zdziadziałem coś ostatnio. Nawet nie finansowo, ale towarzysko. A właściwie to towarzystwo zdziadziało i ciężko ekipę zmontować, a poszalałbym, oj poszalał.
    • wuzet21 Re: A Ty gdzie idziesz na Sylwestra? 30.12.10, 18:31
      bielunka napisała:


      > Dlaczego mam płacic za wstęp do klubu w dniu 31 grudnia skoro w dniu 2 stycznia
      > moge iść do tego samego zupełnie za free. Lub wydać 300zł na bal, skoro w inny
      > m czasie wydam połowe mniej lub pojadę na romantyczny albo sportowy weekend, al
      > bo kupie sobie coś.
      > Szczęśliwego NR mogę życzyć cały styczeń niekoniecznie 1 stycznia.

      Po co jechać nad morze specjalnie, i przepłacać... można spędzić miło czas w łazience, nad wodą (nie byle jaką - toaletową!), nigdzie nie trzeba jechać, barek (ale pusty - boś liczykrupa) pod ręką... itd.
      • karbat Re: A Ty gdzie idziesz na Sylwestra? 30.12.10, 18:38
        Gość portalu: istota niestadna napisał(a):

        > Istotami stadnymi są barany. Człowiek ma po to swój rozum, żeby nie ulegać głup
        > im przymusom stadnym, kiedy nie ma na to ochoty. To naprawdę proste :)

        ;) , bywaja jednostki wyalienowane spolecznie , mowimy o zasadzie , a nie o wyjatkach .
        indywidualizm nie jest zaprzeczeniem , ze czlowiek jest jednostka spoleczna , "stadna " .
        nie moja mocna strona ,wiec polecam cos poczytania z socjologi , psychologii
        • Gość: istota niestadna Re: A Ty gdzie idziesz na Sylwestra? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.10, 20:13
          Tym ludzie różnią się od reszty zwierząt, że mają możliwość korzystania z rozumu i zachowania stadne mogą traktować z punktu widzenia rozsądku. Psychologia i socjologia to troszkę inna para kaloszy ;)
          • karbat Re: A Ty gdzie idziesz na Sylwestra? 30.12.10, 20:30
            Gość portalu: istota niestadna napisał(a):

            > Tym ludzie różnią się od reszty zwierząt, że mają możliwość korzystania z rozum
            > u i zachowania stadne mogą traktować z punktu widzenia rozsądku. Psychologia i
            > socjologia to troszkę inna para kaloszy ;)

            masz problemy ze zrozumieniem , co chcialem przekazac ,.... z okresleniem pojecia
            " stadnie " , twoj problem ,
            czlowiek jest skazany na egzystencje w spoleczenstwie bez niego , izolujac sie , aleienuje sie wyrasta osobowosc skazana na psychiatre . Mylisz indywidualizm jednostki z potrzeba
            " stadnego " zycia czlowieka .
            Pisalem to ,ze jezeli ktos jest indywidalista ,to nie znaczy , ze moze egzystowac bez "stada " -spoleczenstwa , innych ludzi .


            • Gość: istota niestadna Re: A Ty gdzie idziesz na Sylwestra? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.10, 22:48
              karbat napisał:

              > czlowiek jest skazany na egzystencje w spoleczenstwie bez niego , izolujac sie
              > , aleienuje sie wyrasta osobowosc skazana na psychiatre . Mylisz indywidualizm
              > jednostki z potrzeba
              > " stadnego " zycia czlowieka .



              Ja piszę jedynie, że człowiek, żyjąc wśród innych ludzi, wcale nie ma obowiązku ślepo ich we wszystkim naśladować i wcale nie oznacza to wykluczenia ze społeczeństwa. (Bezmyślnie za stadem chodzą barany - na przykład :P). I nie piszę o indywidualizmie, a o używaniu rozumu. To nie to samo ;)
    • Gość: blondi Re: A Ty gdzie idziesz na Sylwestra? IP: *.stk.vectranet.pl 30.12.10, 18:41
      Ja idę na zabawę do firmy (salon samochodowy). Przebiorę się za akumulator, stanę w kącie a chłopaki będą mnie ładować.
    • wuzet21 Re: A Ty gdzie idziesz na Sylwestra? 30.12.10, 19:12
      • jutrzenka.3 Re: A Ty gdzie idziesz na Sylwestra? 30.12.10, 19:17
        Ja idę do zamku i przebiorę się za Brunhildę, a o północy będzie przebacz mi.....ha,ha,ha....:)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja