jan_owy
02.01.11, 01:50
Witam,
Przepraszam, chciałem zadać pewne pytanie i się poradzić i nie wiem czy dobre forum na gazecie wybrałem, ale wydaje mi się, że raczej tak.
Chodzi o pewną dziewczynę. Była molestowana seksualnie przez swojego ojca jak miała 7-10 lat. Teraz ma 22 lata. Wiadomo, że ciągnie się to "świństwo" za nią. Nikt o tym nie wie (oprócz mnie), nikt z rodziny nie wiedział przez tyle lat.
Czy prawnie można coś zdziałać w tym zakresie?
Czy lepiej nie rozgrzebywać tego by nie drapać ran z dzieciństwa, czy też lepiej właśnie wyjść z cienia i powiedzieć najbliższej rodzinie o tym? Co lepsze dla psychiki takiej dziewczyny? (Ona nie chce mówić nikomu)
Czy powinna szukać psychologa w tej kwestii?
Pozdrawiam