klosowski333
09.01.11, 10:57
Nie wiem na ile lakoniczne informacje w polskich mediach na temat najwazniejszego wydarzenia dnia sa odbiciem niklego zainteresowania Polakow swiatem. Nawet amerykanskie i australijskie yahoo w czolowce newsow ze swiata zapodają o tym wydarzeniu artykul wzglednie wyczerpujacy a glebiej mozna sie dokopac do calej serii artykulow nasza wiedze w temacie uzupelniajacych.
Tymczasem nasze polskie media potraktowaly rzecz po macoszemu. Nie sadze aby zrobily to przypadkiem. Zapewne badania rynkowe i socjologiczne wskazaly, ze Polacy w gruncie rzeczy sa spoleczenstwiem hermetycznym, malo zainteresowanym podworkiem innym niz wlasne, chyba, ze moga sie w nim przejrzec i odniesc do wlasnych spraw i problemow.
Byc moze tez badania te wykazaly, ze prowincjonalni Polacy ogolnie maja dosc nikla wiedze ogolna, wiec nie beda en masse zainteresowani informacjami praktycznie ich niedotyczacymi.
Zabawne jest to w kontekscie przeswiadczenia sporej czesci Polakow o slabosci w tej materii innych, np Amerykanow, o ktorych w Polsce, tu i owdzie, pokutuje przeswiadczenie, ze to głaby, matoly i nieuki, a ich poziom edukacji jest tak slaby, ze przecietny Amerykanin nie wie nawet co jest stolica powiatu wałeckiego i kto stoi na czele starostwa powiatowego w Zawierciu.