paco_lopez
11.01.11, 12:35
zbliża msie 10 kwietnia. niby daleko, ale coraz bliżej. ciekawe czy się za łby wezmą rocznicowcy z resztą świata. wczoraj słyszałem jak główny obsesjonat kraju mówił o dochodzeniu do prawdy. pszczółka maja mi sie przypomina jak w piłke robaczki grały i pająk tekla stwierdził w pewnym momencie, że będa grali dotąd aż jego druzyna zwycięży. cóż - tragiczna śmierć najblliższych powoduje obsesję. wiem to z autopsji, nawet jak ten tragizm mniejszy jest, to potrzeba czasu , żeby się otrzepac z natretnych myśli, ale żeby tym wszystkim co sie pod kopułą zalęgnie lutować w społeczeństwo ??? ciekawe kto nie wytrzyma pierwszy.