Co najdalej odrzuca kobiety?

15.01.11, 16:29
Od rodzaju męskiego. Z obserwacji i opowiadań powiedziałbym, że na pierwszym miejscu jest ogólne flejostwo, bród smród i zaniedbanie, czemu trudno się dziwić. Potem idą sobie rzędem: brak lub nieodpowiedni typ humoru, skąpstwo, mówienie tylko o sobie i inne objawy egocentryzmu. O wyglądzie wypadałoby wspomnieć, tylko nie wiem co napisać bo nie zauważyłem by ktoś miał w sygnaturce zdjęcie Woody Allena. To tak na początek, zanim się trafi do łóżka. Jeśli w ogóle. W związku z powyższym wypada się ogolić i wykąpać. :D
    • twardycukierek Re: Co najdalej odrzuca kobiety? 15.01.11, 17:29
      Kijowa higiena i wisiflejstwo w ogóle nie są do dyskusji, moim skromnym. Brrrr.
      Na mojej czarnej liście są od zawsze: zacietrzewienie, megalomania i inne manie, malkontenctwo, skąpstwo, bierność i nuda. Nudny w gadce - nudny wszędzie.
      • ore.ona Re: Co najdalej odrzuca kobiety? 15.01.11, 17:49
        Nad higieną można popracować ale,
        chamstwo, agresja i nałogi (wyłączając nikotynę- ot dobre serce mam;))-nie do przejścia, a raczej do obejścia wielkim łukiem:)
        • leziox Re: Co najdalej odrzuca kobiety? 15.01.11, 18:13
          Zara zara...A DEGUSTACJA whisky to niby nalóg?!
          • ore.ona Re: Co najdalej odrzuca kobiety? 15.01.11, 18:26
            leziu, nie czytaj :D
          • don.giovanni Re: Co najdalej odrzuca kobiety? 15.01.11, 18:40
            leziox napisał:

            > Zara zara...A DEGUSTACJA whisky to niby nalóg?!

            W żadnym razie: sam tak wczoraj degustowałem, że aż się zdegustowałem swoją pazernością. Ale nałóg to nie jest tak samo jak nie jest nim kupowanie czterdziestej torebki.
        • don.giovanni Re: Co najdalej odrzuca kobiety? 15.01.11, 18:35
          Nie wiem jak to widzisz: on na pierwszą randkę przychodzi brudny, liczysz na to, że się potem zmieni?Chamstwo i agresja to jedno. Kto nie potrafi normalnie żyć zawsze szuka na kim by się tu odreagować, werbalnie i fizycznie.
          • ore.ona Re: Co najdalej odrzuca kobiety? 15.01.11, 18:46
            >on na pierwszą randkę przychodzi brudny, liczysz na to
            > , że się potem zmieni?<
            nikt nie przychodzi na pierwszą randkę brudny.
            To wychodzi z reguły potem, 'w praniu';) i można /chyba/ takiej osobie uświadomić że nie tak..

            Z agresją, chamstwem nie ma szans, a też bywa kamuflowana..
            • don.giovanni Re: Co najdalej odrzuca kobiety? 15.01.11, 18:55
              > nikt nie przychodzi na pierwszą randkę brudny.

              Zdziwisz się, ale tak, kobiety też. Włosy nieumyte ale pazury umalowane, a jakże. :D
              Długo się taki nie kamufluje, z reguły wystarczy mieć odmienne zdanie albo zrobić coś, co mu się nie spodoba. Kobiety naiwnie wierzą, że zmienią faceta a kończy się to na pogotowiu.
              • ore.ona Re: Co najdalej odrzuca kobiety? 15.01.11, 19:06
                no dobrze, poddaje się*,
                masz rację :D

                *przeczytałam że sympatyzujesz z sygnaturką olci;)
                • don.giovanni Re: Co najdalej odrzuca kobiety? 15.01.11, 19:26
                  Hahaha, dobre! :D Nigdy nie wiadomo, może chamisko ze mnie i brutus?
                  Tak, z tą o sąsiadach palaczach-smokach.
      • don.giovanni Re: Co najdalej odrzuca kobiety? 15.01.11, 18:36
        I kogo mi ten opis przypomina? :D
      • milleniusz Najdalej to chyba... 15.01.11, 19:09
        Trebusz, taki rodzaj katapulty, ale nie wiem, czy je ładowano kobietami, kamienie zdaje się lepiej się sprawdzały. Chyba, że jakieś babsko jadowite się znalazło, to je można wrogu podrzucić.

        [img]https://www.gotyx.pl/img/budynek_trebusz_big.png[/img]
        • leziox Re: Najdalej to chyba... 15.01.11, 19:22
          Tak,ale trzeba bylo chyba zadbac o to aby jadowite babsko dolecialo zywe,aby moglo wroga dozywotnio méczyc i dréczyc.
          • ore.ona Re: Najdalej to chyba... 15.01.11, 19:30
            sadyści ;D
          • milleniusz Re: Najdalej to chyba... 15.01.11, 19:33
            Trzeba było dobrze wycelować. Np. wprost pod pierzynę.
        • don.giovanni Re: Najdalej to chyba... 15.01.11, 20:38
          No, jednak wyprzedaż w obuwniczym lepiej działa. Albo na torebkach. Kilka dni jej nie zobaczysz.
          • milleniusz Re: Najdalej to chyba... 15.01.11, 21:53
            No ale po katapultacji jest szansa, że jednak nie powrócą. A przynajmniej nie w jednym kawałku. :D
            • don.giovanni Re: Najdalej to chyba... 15.01.11, 22:34
              Prawda. I wrócą z kasą choć nie w jednym kawałku. :D Co, chcesz się pozbyć jakiejś?
              • milleniusz Re: Najdalej to chyba... 15.01.11, 23:40
                Iii, nie, tak sobie plotę tylko niezobowiązująco. : ]
    • morelka_1 Re: Co najdalej odrzuca kobiety? 15.01.11, 21:16
      Uwierz mi, że są kobiety które potrafią się zakochać do szaleństwa nawet w najbrzydszej paskudzie o ile ma ciekawą osobowość. Kobiety lgną do stanowczych aczkolwiek wrażliwych mężczyzn. Brak higieny wychodzi dopiero "w praniu". Tacy panowie działają na nas jak...no gdybym ja miała penisa to zapewne wisiałby mi aż po kostki przy takim menie :D Nawet viagra by nie pomogła :D Skąpstwo owszem odpycha! nie mam na myśli obsypywania kobiety kasą, a np. będąc w związku określa jasno co jest jego a co wolno powiedzieć że jest twoje.
      • don.giovanni Re: Co najdalej odrzuca kobiety? 15.01.11, 21:25
        > Uwierz mi, że są kobiety które potrafią się zakochać do szaleństwa nawet w najb
        > rzydszej paskudzie o ile ma ciekawą osobowość. Kobiety lgną do stanowczych aczk
        > olwiek wrażliwych mężczyzn.
        Tak, to jest sprawdzone. ;) Stara prawda. Wiesz jak kobiety leciały na Picassa, na Chaplina, nawet na tego Allena?. Nie chcę sobie robić antyreklamy, nie wyglądam jak Picasso. :D
        I w skąpstwie nie chodziło mi o brak kasy tylko o nastawienie, o takie liczykrupstwo wstrętne, małostkowe. Każdy może mieć mało kasy, to nie hańba, ale skąpiec to jest cecha charakteru, nieustająca nigdy, nawet kiedy ma się pieniądze.
        • morelka_1 Re: Co najdalej odrzuca kobiety? 15.01.11, 21:31
          Znam takiego skąpca, łeb bym mu ukręciła. Musiałam podkreślić tą kasę ponieważ przyjęło się ze kobieta leci na kasę. Owszem są i takie, ale nie wszystkie. Zdradzę odrobinkę tok myślenia kobiet. Otóż nie szukałam bogacza, ale instynktownie wchodząc pierwszy raz do jego domu uważnie przyjrzałam się jak jest. Uśmiechnęłam się widząc, ze to nie jakaś melina, było skromnie, czysto, wszystko leżało na swoim miejscu i to mi wystarczyło :)
          • milleniusz Re: Co najdalej odrzuca kobiety? 15.01.11, 21:52
            morelka_1 napisała:

            > było skromnie, czysto, wszystko leżało na swoim miejscu i to mi wystarczyło :)

            Skromnie ale czysto, jak w Ermitażu?

            No i pewnie, że pieniądze to nie wszystko. Ale wszystko bez pieniędzy, to ****.

            :D
            • morelka_1 Re: Co najdalej odrzuca kobiety? 15.01.11, 22:00
              Chciałam tylko wiedzieć z jakiego domu wyjdzie mój przyszły mąż :P Pieniądze to rzecz nabyta i warto o tym pamiętać :)
              • milleniusz Re: Co najdalej odrzuca kobiety? 15.01.11, 22:15
                Aaa, rozumię. To jak z tą zasadą, że warto się przyjrzeć mamusi dziewczyny, żeby wiedzieć jak laska będzie wyglądać za 30 lat. :D
                • morelka_1 Re: Co najdalej odrzuca kobiety? 15.01.11, 22:20
                  Nieee! Gdybym na to zwróciła uwagę nigdy bym nie miała męża :D:D:D
                  • milleniusz Re: Co najdalej odrzuca kobiety? 15.01.11, 23:39
                    No ale tak to działa.

                    I ja na przykład nie mam. :D
                    • morelka_1 Re: Co najdalej odrzuca kobiety? 16.01.11, 11:47
                      Żałuj, nie wiesz co tracisz :P
          • don.giovanni Re: Co najdalej odrzuca kobiety? 15.01.11, 22:33
            Tylko łeb? :D Jesteś kobietą, to widać. ;) Czysto to mam, tak mnie nauczył Dziadek, i wszystko potrafię w domu zrobić, nie ma niemęskich zajęć. Co do bogacza powiem ci, że są tacy, którzy nie zapraszają dziewczyny do domu bo nie chcą za wcześnie pokazać "bogactwa". I nie chcą by leciała na kasę.
            • mi-l-ja Re: Co najdalej odrzuca kobiety? 15.01.11, 22:49
              >Co do bogacza powiem ci, że są tacy, którzy nie zapraszają dziewczyny do domu bo nie chcą za wcześnie pokazać "bogactwa". I nie chcą by leciała na kasę.

              Czyli wychodzą z założenia, że wszystkie kobiety lecą na kasę. Zarąbiście. Ciekawe, czy przyjdzie im do głowy, że są na tym świecie panie, które na widok "bogactwa" uciekają, aż się kurzy. :-P
              • don.giovanni Re: Co najdalej odrzuca kobiety? 16.01.11, 14:25
                No tak, ale zastanów się dlaczego wychodzą z takiego założenia albo lepiej: dlaczego się tego obawiają? Doświadczenie. Przyjdzie im to do głowy, cały sęk w tym, by taką znaleźć. :)
            • morelka_1 Re: Co najdalej odrzuca kobiety? 15.01.11, 23:12
              To też jakiś sposób, ale lekko krzywdzący te dobre dziewczyny. O weź np. mnie :p nie szłam sprawdzić czy ma kasę tylko to czy nie wplączę się w jakieś bagno. Nawet nie wiedziałam wtedy że działamy instynktownie. To ma coś wspólnego ze zwierzęceniem rozpłodowym i przyzwoitymi genami :D
              • don.giovanni Re: Co najdalej odrzuca kobiety? 16.01.11, 14:27
                Tak, ale w końcu przyjdzie czas zaproszenia do siebie, nie od razu, ale przyjdzie. Nie kładzie się od razu wszystkich kart na stół. To jakich genów oczekiwałaś? :D
                • morelka_1 Re: Co najdalej odrzuca kobiety? 16.01.11, 14:42
                  takich po których moje potomstwo nie wyrośnie na zbirów, tzn najlepsze będą moje geny :D :P
                  • don.giovanni Re: Co najdalej odrzuca kobiety? 16.01.11, 15:04
                    No to będziesz musiała podzielić sobie komórki. ;)
    • mi-l-ja Re: Co najdalej odrzuca kobiety? 15.01.11, 22:44
      Mnie odrzucają typki przekonane o własnej nieomylności i wyjątkowości, traktujące innych ludzi jak coś gorszego, a kobiety z uwzględnieniem mojej skromnej osoby jak małe, głupiutkie dziewczątka. Poza tym unikam nadmiernie hojnych. Prezenty dawane bez umiaru z każdej okazji wywołują u mnie odruch Forresta Gumpa (run, Forrest, run!).
      • morelka_1 Re: Co najdalej odrzuca kobiety? 15.01.11, 23:15
        O TTM! raz na jakiś czas wolę dostać jedną różyczkę niż codziennie kosz róż :)
      • milleniusz Re: Co najdalej odrzuca kobiety? 15.01.11, 23:53
        mi-l-ja napisała:

        > Mnie odrzucają typki przekonane o własnej nieomylności i wyjątkowości,

        No ale jeśli ktoś jest nieomylny i wyjątkowy, to co? Ma oszukiwać? :D
        • mi-l-ja Re: Co najdalej odrzuca kobiety? 16.01.11, 08:11
          Panie Milleniusz! Pan się zachowuje! To jest poważny wątek! :D :D
    • lolcia-olcia Re: Co najdalej odrzuca kobiety? 15.01.11, 23:11
      Głupota - nienawidzę gdy faceta tępych facetów, uważam, że facet ma mnie fascynować i przyciągać do siebie swoją inteligencją oraz wiedzą.
      • leziox Re: Co najdalej odrzuca kobiety? 15.01.11, 23:39
        Bo faceta obowiazkiem jest zainteresowac sobá kobieté.Jesli nie umie tego zrobic,to znaczy ze nie jest godny tego aby Ewolucja przenosila dalej jego geny,no bo kto potrzebuje looserów?
        • leziox Re: Co najdalej odrzuca kobiety? 15.01.11, 23:44
          Dupa.zapomnialem.Niezaleznie od Ewolucji facet powinien sie myc na czas.
          • lolcia-olcia Re: Co najdalej odrzuca kobiety? 15.01.11, 23:47
            hahaha nie nooo... povprostu lubię mądrzejszych ode mnie facetów, imponuje mi to :)
            • don.giovanni Re: Co najdalej odrzuca kobiety? 16.01.11, 14:28
              A ja lubię mądrzejsze kobiety albo takie, które wiedzą dużo o tym, o czym ja wiem mniej.
    • woda.na.mlyn Re: Co najdalej odrzuca kobiety? 16.01.11, 10:04
      Mały pyrdek :/

      :DDDDDDDDDD
      • twardycukierek Re: Co najdalej odrzuca kobiety? 16.01.11, 11:24
        Woda, spadaj do lachonarium, Trollu! :F
    • szwagier_z_niemodlina Re: Co najdalej odrzuca kobiety? 16.01.11, 11:49
      Wtrynie z typowo wyksztaltciuchowym (sic!!) : "ktore kobiety".
      Bo taki np. moj kolega Zdzicho to jedne odrzuca jako Zdzicho_caloksztalt, a inne to to caloksztaltem przyciaga. Mozna by Zdzicha uzywac do oprozniania zbyt przepelnionych pomieszczen z kobiet. Polowa by wyszla, a polowa zostala.

      To wlosonaczworzenie to obrzydliwe jest, co nie?:-)
      • twardycukierek Re: Co najdalej odrzuca kobiety? 16.01.11, 11:55
        Ląduj, Wykształciuchu!

        ;)

        PS. Nie powiem nic, kolega Giovanni pewnikiem szlajał się po FK ;)
        • leziox Re: Co najdalej odrzuca kobiety? 16.01.11, 12:20
          Uwazam szlajanie sie za calkiem przyzwoite zajecie kazdego mencizny,niezaleznie od jego stanu cywilnego...
Pełna wersja