propanstwowiec
28.01.11, 20:09
Kiedyś lekarz leczył, żeby wyleczyć (nawet się mówiło o powołaniu). Dzisiaj stosuje odpowiednie procedury, tak aby NFZ się nie przyczepił i żeby rodzina pacjenta (ew. on sam, jeśli przeżył) nie oskarżyła go i zażądała odszkodowania. Chyba to samo dotyczy obecnie i innych zawodów w tzw. służbie: nauczycieli, policjantów. Zastanawiam się, czy to normalne i czy zmierza to w odpowiednim kierunku? Można co chwilę uaktualniać i uzupełniać przepisy prawne, stosować najnowocześniejsze i coraz dokładniejsze procedury, ale pytam i co z tego? Jak uczy własne doświadczenie, a także przypadki nagłaśniane przez media – zawsze decyduje człowiek. Może to być Człowiek (przez duże „c”) lub człowieczek (nawet bardzo wykształcony i zajmujący eksponowane stanowisko).