Ateiści jak homoseksualiści.

06.02.11, 18:17
Ateiści jak homoseksualiści, stanowią zaledwie ok. 2,5% populacji na świecie, a więc jest to znikoma wręcz ilość społeczeństwa. Podobnie jak ci ostatni, tak i oni są hałaśliwą, arogancką i rozwydrzoną zgrają, która rości sobie pretensje do specjalnego traktowania oraz narzucania innym własnych idiotycznych pomysłów, aroganckich gróźb i kuriozalnych żądań. Jedni wymyślają obsceniczne parady, drudzy – lewackie błazenady, jedni – szantaż poprawnościowy, drudzy – dyktat obyczajowy, jedni – domagają się przywilejów, drudzy – zniewolenia i ogłupienia społeczeństwa. Obie bandy są za demontażem naszej zachodniej cywilizacji, opartej na trzech filarach: filozofii greckiej, prawie rzymskim i moralności chrześcijańskiej.

Pozostałe dewiacje obecne w ludzkiej populacji, jak pedofilia, złodziejstwo, czy sadyzm również oscylują wokół owych 2,5%, a jak można się domyślić - częstokroć zachodzą na siebie, zazębiają się i przenikają wzajemnie. Tak więc np. ateista równie dobrze może być homoseksualistą, złodziejem i sadystą jednocześnie. Patologie te mają różne przyczyny, jednakże główną z nich jest organiczne odrzucenie Boga, Jego nauk oraz pogarda dla jednostki ludzkiej jako istoty duchowej, którą uważa się w tych gremiach, za ożywiony wytwór materii, kierującej się zwierzęcymi popędami, którym należy folgować. Ów nieszczęsny, ludzki margines, sterowany przez międzynarodówkę o konotacjach masońsko-lewackich, posiadający we władaniu większość środków masowego przekazu, próbuje wpłynąć na organizmy społeczne, rugując w nich naturalną potrzebę (która leży w naturze każdego człowieka) - potrzebę duchowej jedności z Bogiem, jako uosobieniem prawdy, piękna, dobra, sprawiedliwości i miłości.

Ateizm, jako ideologia zniewolenia, odpowiedzialny jest za największe tragedie ludzkości, poczynając od rewolucji francuskiej, która pochłonęła ponad milion osób (na 27 mln mieszkańców), a więc znacznie więcej, niż utraciła Francja w I wojnie światowej. W samej prowincji Wandea, która walczyła w obronie wiary katolickiej, wymordowano w bestialski sposób 150 tys. osób (1/4 jej mieszkańców). Dla porównania inkwizycja hiszpańska (najbardziej oczerniana do dziś przez ateistycznych zbrodniarzy instytucja) od 1540 do 1700 roku skazała na śmierć (po uczciwym procesie) zaledwie 800 osób, z których znaczna część wyroków nie była nigdy wykonana. Dalsze zbrodnie ateistów, dla których zawsze największym wrogiem był Bóg i Kościół Katolicki, tylko mnożyła i tak już ogromne i bez precedensu w dziejach swoje ofiary. Stalin, Hitler, Mao, Pol Pot i inni pomniejsi kacykowie ateizmu doprowadzili w ostatnim tylko stuleciu do śmierci ponad 100 milionów istnień ludzkich.

Obecnie ateiści stroją się w piórka „obrońców” wolności, równości i swobody wyrażania poglądów, ekspresji twórczej, czy szeroko pojmowanej samorealizacji, aż do nihilizmu włącznie. Dziwne jednak jest to, że hasła te (niektóre poniekąd słuszne) godzą zwykle w prawa ludzi wierzących, w moralność chrześcijańską, wolność jednostki i cywilizację zachodnią. Homoseksualiści są w tym podobni. Gardłują za wolnością, ale chcą penalizacji tzw. „homofobii” (jak już kiedyś pisałem w osobnym wątku – jestem dumny z tego, że jestem homofobem); chcą małżeństw, wbrew naturalnej instytucji małżeństwa, która wyklucza wszelkie dewiacje; tworzą tzw. „kulturę gejowską”, która z kulturą nie ma nic wspólnego, gdyż jest jedynie wyuzdaną i obsceniczną karykaturą jakiejkolwiek kultury.

Ateiści i homoseksualiści idą zazwyczaj w jednym szeregu, forsując neutralność światopoglądową państwa, która ma w rzeczywistości polegać na ateizacji, czyli wyrugowaniu religii ze szkół, likwidacji krzyży i symboli religijnych z „przestrzeni publicznej”, wyrugowaniu chrześcijaństwa i propagowaniu innych religii. Ateiści i homoseksualiści wespół w zespół, przy pomocy zdominowanych przez siebie mediów oraz zindoktrynowanych tzw. „pożytecznych idiotów” zawłaszczają wychowanie dzieci w szkołach i przedszkolach, poprzez układanie programów, na które rodzice nie mają najmniejszego wpływu, a często naucza się dzieci całkiem innych wartości, niż wyznają ich rodzice, lansując lewackie brednie: polityczną poprawność, multikulturowość, feminizm, konsumpcjonizm, hedonizm, relatywizm i równouprawnienie dewiacji.

Wiadomym jest, iż homoseksualizm został wykreślony z listy chorób w wyniku nacisku i szantażu samych zainteresowanych, poprzez głosowanie, przewagą zaledwie 8 głosów (gdyby w ten sam sposób rozprawiono się z innymi chorobami, to ludzkość byłaby już dziś w 100% zdrowa). Nie zmienia to jednak faktu, że pederastia, podobnie jak pedofilia, zoofilia, czy nekrofilia jest chorobą psychiczną o podłożu seksualnym. Skoro poddaje się leczeniu te ostatnie przypadłości, a jak również dowodzą naukowcy, daje się całkowicie wyleczyć wielu cierpiących na homoseksualizm, to znaczy, że tolerowanie i utwierdzanie tych biednych nieszczęśników w przekonaniu, że są normalni mija się z celem. Podobnie, jak sądzę jest z ateizmem, który również posiada wszelkie znamiona choroby psychicznej, czyli ludziom cierpiącym na ateizm brakuje nie tylko dostatecznej wiedzy (jak dotąd przypuszczałem), ale mają w mózgu jakiś defekt, który można zniwelować jedynie poprzez terapię psychiatryczną.
    • kolter-xxl Re: Ateiści jak homoseksualiści. 06.02.11, 18:21
      enio co trzeci klecha jest pederastą a dodatkowo co drugi w USA jest ateista wiec witaj w ich klubie cioteczko .
    • yoma Re: Ateiści jak homoseksualiści. 06.02.11, 18:26
      Mam rozumieć, że proponujesz jakiegoś prozaka i ateizm przejdzie? :)
      • gucio712 Re: Ateiści jak homoseksualiści. 06.02.11, 18:29
        yoma napisała:

        > Mam rozumieć, że proponujesz jakiegoś prozaka i ateizm przejdzie? :)

        sugerujesz że te towarzystwo nie-ateistyczne na prochach jedzie?
        • yoma Re: Ateiści jak homoseksualiści. 06.02.11, 19:44
          Nie ja, lecz enio, w ostatnim zdaniu, bo reszta jest nie do czytania :)
          • 33qq Re: Ateiści jak homoseksualiści. 08.02.11, 10:49
            Hyhyhy, enio jest wyznawcą tej samej teorii co Doda.
            • yoma Re: Ateiści jak homoseksualiści. 08.02.11, 17:10
              Ale cycków chyba nie ma?
              • 33qq Re: Ateiści jak homoseksualiści. 08.02.11, 22:44
                Ale pewnie należy do tej samej MESSY
    • ka_p_pa Re: Ateiści jak homoseksualiści. 06.02.11, 18:27
      Urzekła mnie twoja historia:
      omka.bloog.pl/id,584349,title,The-Women-Are-Hot,index.html
    • piwi77 Re: Ateiści jak homoseksualiści. 06.02.11, 18:36
      Byłeś w kościółeczku? I znów się nasączyłeś? Tak to nie nigdy nie będziesz clean i ciągle będziesz miewał napady. Takie jak ten.
    • strikemaster Jest powazna różnica 06.02.11, 18:55
      Ilosć ateistów rośnie,w dodatku zależy wprost proporcjonalnie od poziomu wykształcenia, za to ilość homoseksualistów jest stała i z poziomem wykształcenia nie ma nic wspólnego.
    • kuk_krakauer Znowu w kościele prochy dawali 06.02.11, 19:43
      w wafelku i się obżarłeś, jak na katabasa przystało? Czy może monstrancją w łeb zarobiłeś od napastowanego ministranta?
    • Gość: lol Re: Ateiści jak homoseksualiści. IP: *.internetia.net.pl 06.02.11, 19:57
      Tak więc np. ateis
      > ta równie dobrze może być homoseksualistą, złodziejem i sadystą jednocześnie.

      Oczywiście. Tyle że dziwnym zbiegiem okoliczności odsetek ateistów wśród skazanych jest dużo mniejszy niż w całym społeczeństwie. Jeśli wziąć pod uwagę skazanych za najcięższe przestępstwa to ta różnica jest jeszcze większa.
      • kuk_krakauer Re: Ateiści jak homoseksualiści. 06.02.11, 19:59
        Podobnie jak katolik mógł być arcyzbrodniarzem (przypominam Adolf Hitler był katolikiem).
        • enrque111 Re: Ateiści jak homoseksualiści. 08.02.11, 17:07
          kuk_krakauer napisał:

          > Podobnie jak katolik mógł być arcyzbrodniarzem (przypominam Adolf Hitler był ka
          > tolikiem).

          Marcina Lutra i Henryka VIII również zaliczasz do katolików ??? A, czy np. twój forumowy przyjaciel - kotlet, również jest katolikiem ?
          • yoma Re: Ateiści jak homoseksualiści. 08.02.11, 19:23
            No a kim byli Luter i Henryk, żydami?
            • enrque111 Re: Ateiści jak homoseksualiści. 08.02.11, 20:49
              yoma napisała:

              > No a kim byli Luter i Henryk, żydami?

              Pytasz o narodowość, czy przynależność religijną ?
          • kolter-xxl Re: Ateiści jak homoseksualiści. 08.02.11, 23:21
            enrque111 napisał:

            > Marcina Lutra i Henryka VIII również zaliczasz do katolików ???

            Luter tak jak i Jezus był reformatorem , poczytaj jego tezy !!on wcale nie chciał odchodzić od Krk on chciał reform w tym złodziejskim stadzie !!

            A, czy np. twój
            > forumowy przyjaciel - kotlet, również jest katolikiem ?

            Ponoć wasz pokropek dla jaj nazwany chrztem jest wiążący na całe życie :))
            • lepian4 Re: Ateiści jak homoseksualiści. 09.02.11, 07:32
              Moj bohaterze, Lither najpierw chcial pobzykac sie bez grzechu z zakonnica.

              Nawet on nie wpadl na pomysl wprowadzenia podatku a la koszernego! Do jakich wnioskow dojdziesz?
              • kolter-xxl Re: Ateiści jak homoseksualiści. 09.02.11, 08:43
                lepian4 napisał:

                > Moj bohaterze, Lither najpierw chcial pobzykac sie bez grzechu z zakonnica.

                Typowa katolicka zakłamana propaganda !!Luter był na tyle porządny ze nie zgadzał się ze sposobem w jaki watykan zarabia na tzw odpustach !!

                > Nawet on nie wpadl na pomysl wprowadzenia podatku a la koszernego! Do jakich wn
                > ioskow dojdziesz?

                Ze znowu wychodzi z ciebie prymitywny nazistowski bubek .
          • kuk_krakauer Re: Ateiści jak homoseksualiści. 10.02.11, 18:29
            Czyli przyznajesz, Adolf Hitler był katolikiem.
            • enrque111 Re: Ateiści jak homoseksualiści. 11.02.11, 17:03
              kuk_krakauer napisał:

              > Czyli przyznajesz, Adolf Hitler był katolikiem.

              Tak, do 10 roku życia (jak twój kumpel kotlet), kiedy to, jak napisał Werner Maser w książce "Adolf Hitler, legenda, mit, rzeczywistość": przestał on uznawać naukę Kościoła już w 1903 roku, szydząc już w wieku nastoletnim z kolegami szkolnymi z nauczycieli religii i instytucji spowiedzi.
              • kolter-xxl Re: Ateiści jak homoseksualiści. 11.02.11, 17:23
                enrque111 napisał:

                > kuk_krakauer napisał:
                >
                > > Czyli przyznajesz, Adolf Hitler był katolikiem.
                >
                > Tak, do 10 roku życia (jak twój kumpel kotlet), kiedy to, jak napisał Werner Ma
                > ser w książce "Adolf Hitler, legenda, mit, rzeczywistość": przestał on uznaw
                > ać naukę Kościoła już w 1903 roku, szydząc już w wieku nastoletnim z kolegami s
                > zkolnymi z nauczycieli religii i instytucji spowiedzi
                .

                No popatrz a niejaki terlikowski ze trzy dni temu w TVN 24 bredził ze chrzest katolicki jest niezmywalny :))
              • kuk_krakauer Re: Ateiści jak homoseksualiści. 11.02.11, 20:31
                To ten Masser był biskupem? Bo nic nie wiadomo aby Hitler dokonał apostazji albo został obłożony ekskomuniką. Do końca życia był w waszej organizacji...
                • enrque111 Re: Ateiści jak homoseksualiści. 12.02.11, 12:30
                  kuk_krakauer napisał:

                  > To ten Masser był biskupem? Bo nic nie wiadomo aby Hitler dokonał apostazji alb
                  > o został obłożony ekskomuniką. Do końca życia był w waszej organizacji...

                  Ty jako "religijny przedszkolak" nie znasz podstawowych zasad funkcjonowania Kościoła Powszechnego, trudno więc abyś wiedział coś ponadto, że "chrześcijanie wierzą w Jezuska" :)
                  W prawie kościelnym istnieje excommunicatio latae sententiae – czyli klątwa, która występuje z mocy samego prawa, a więc następuje automatycznie po czynie. Tak więc, jeśli chodzi o Hitlera i inne osoby, popełniające czyny przez Kościół powszechny zabronione są obłożone ekskomuniką automatycznie.
                  www.effatha.org.pl/apologetyka/hitler_akatolicyzm.htm
                  • kuk_krakauer Re: Ateiści jak homoseksualiści. 12.02.11, 14:16
                    Wam się tylko tak wydaje. Chcielibyście wyprzeć Hitlera-katolika z waszej świadomości. On był do śmierci członkiem waszego kościoła i choćbyście nie wiem jak zaklinali rzeczywistość to jest i pozostanie to faktem. Przy okazji, czego dopuścił się Hitler, że z urzędu miałby przestać być katolikiem, czego nie dokonali papieże na przestrzeni dziejów?

                    I dobra rada. Nie osądzaj, bo będziesz osądzony... (to, co do mojej wiedzy)...
                    • enrque111 Re: Ateiści jak homoseksualiści. 14.02.11, 15:09
                      kuk_krakauer napisał:

                      > Wam się tylko tak wydaje. Chcielibyście wyprzeć Hitlera-katolika z waszej świad
                      > omości. On był do śmierci członkiem waszego kościoła i choćbyście nie wiem jak
                      > zaklinali rzeczywistość to jest i pozostanie to faktem. Przy okazji, czego dopu
                      > ścił się Hitler, że z urzędu miałby przestać być katolikiem, czego nie dokonali
                      > papieże na przestrzeni dziejów?

                      To czekam w takim razie na jakiś "smakowity" cytat z któregoś papieża, choćby w części podobny do takiego wyznania Hitlera, które zrobił w 1942 roku: "Mając trzynaście, czternaście, piętnaście lat nie wierzyłem już w nic, zresztą żaden z moich kolegów nie wierzył już w tak zwaną komunię, poza paroma zupełnie głupimi prymusami ! Tylko, że ja wtedy byłem zdania, że to wszystko trzeba wysadzić w powietrze !"
                      www.miastowroclaw.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=66:hitler-chrzescijanstwo&catid=20:artykuly&Itemid=258

                      > I dobra rada. Nie osądzaj, bo będziesz osądzony... (to, co do mojej wiedzy)...
                      • kuk_krakauer Re: Ateiści jak homoseksualiści. 14.02.11, 22:03
                        Zacznijmy od Hitlera. Wypowiedź z 1 lutego 1933 r., z proklamacji do narodu: "The National Government will regard it as its first and foremost duty to revive in the nation the spirit of unity and co-operation. It will preserve and defend those basic principles on which our nation has been built. It regards Christianity as the foundation of our national morality, and the family as the basis of national life".

                        Wypowiedź Hitlera z 1941 r.: "I am now as before a Catholic and will always remain so." Cyt. za John Toland, Adolf Hitler. New York: Anchor Publishing, 1992, str. 507

                        Po prostu w waszej organizacji bywali porządni ludzie i bywali zbrodniarze. Chcielibyście śmietankę, ale to się już nie uda...
      • jureek Re: Ateiści jak homoseksualiści. 09.02.11, 00:00
        Gość portalu: lol napisał(a):

        > Oczywiście. Tyle że dziwnym zbiegiem okoliczności odsetek ateistów wśród skazan
        > ych jest dużo mniejszy niż w całym społeczeństwie. Jeśli wziąć pod uwagę skazan
        > ych za najcięższe przestępstwa to ta różnica jest jeszcze większa.

        Gdzie można zobaczyć te statystyki?
        Jura
        • Gość: lol Re: Ateiści jak homoseksualiści. IP: *.internetia.net.pl 10.02.11, 21:53
          Proszę bardzo
          • jureek Re: Ateiści jak homoseksualiści. 11.02.11, 17:09
            Gość portalu: lol napisał(a):

            > Proszę bardzo

            Dziękuję.
            Jura
    • black-emissary Re: Ateiści jak homoseksualiści. 06.02.11, 20:09
      enrque111 napisał:
      > Ateiści jak homoseksualiści, stanowią zaledwie ok. 2,5% populacji na świecie

      Na początek przedstaw podstawy tej tezy, wtedy może przeczytam dalej.
      Przy okazji rzuć okiem na dane dotyczące ilości ateistów i katolików w amerykańskich więzieniach.
    • yoki-oki Re: Ateiści jak homoseksualiści. 08.02.11, 08:43
      Zostałeś zgwałcony przez klechę stąd twa nienawiść do innych .
      • voxave Re: Ateiści jak homoseksualiści. 08.02.11, 08:56
        najwiecej morderstw i wszelkiej masci przestepstw dokonują przwódcy i wyznawcy najwiekszych religi
        ten proceder niestety trwa
    • Gość: steff Opisałeś właśnie pisowskich obrońców przed pałacem IP: 62.22.15.* 08.02.11, 09:14
      tak i oni są hałaśliwą, arogancką i rozwydrzoną zgrają, która rości sobie pretensje do specjalnego traktowania oraz narzucania innym własnych idiotycznych pomysłów, aroganckich gróźb i kuriozalnych żądań
      • Gość: steff PS ten wątek jest dowodem na krzyk rozpaczy katola IP: 62.22.15.* 08.02.11, 09:16
        że masa ludzi odwraca się od sterowanego bełkotu .
        • enrque111 Re: PS ten wątek jest dowodem na krzyk rozpaczy k 08.02.11, 17:15
          Gość portalu: steff napisał(a):

          > że masa ludzi odwraca się od sterowanego bełkotu .

          Masa się odwraca - zostaje same wartościowe jądro :)))
          Twoje forumowe wypociny, trudno nawet nazwać bełkotem, gdyż ten zazwyczaj jest niezrozumiały dla odbiorców ale może być całkiem sensowny, gdy przełoży się go na "ludzki" język, zaś twój krzyk rozpaczy świadczy jedynie o kompletnym zaburzeniu umysłu, nie wspominając nawet o logice, wiedzy, czy uczciwości poznawczej.
          • strikemaster Re: PS ten wątek jest dowodem na krzyk rozpaczy k 08.02.11, 18:18
            > Masa się odwraca - zostaje same wartościowe jądro :)))

            Nie wszystkim zostanie. Niektórzy sie uparli, by nosić spodnie (wim, że to nie do Ciebie :), jądra sobie przegrzewają i jak się nowotwór pojawi to pozostanie je tylko usunąć.
            • enrque111 Re: PS ten wątek jest dowodem na krzyk rozpaczy k 08.02.11, 20:28
              strikemaster napisał:

              > > Masa się odwraca - zostaje same wartościowe jądro :)))
              >
              > Nie wszystkim zostanie. Niektórzy sie uparli, by nosić spodnie (wim, że to nie
              > do Ciebie :),

              :)) Tak, wiem że wiesz - mężczyźni w Polsce od zawsze noszą spodnie, ale takie panienki, jak ty "upierają się" aby je nosić od niedawna :)))

              > jądra sobie przegrzewają i jak się nowotwór pojawi to pozostanie
              > je tylko usunąć.

              :)) Panienkom to nie grozi, więc się nie martw :)))
              • strikemaster Re: PS ten wątek jest dowodem na krzyk rozpaczy k 08.02.11, 21:19
                > :)) Tak, wiem że wiesz - mężczyźni w Polsce od zawsze noszą spodnie,

                Jasne, a Polska też jest od zawsze.

                > ale takie
                > panienki, jak ty "upierają się" aby je nosić od niedawna :)))

                Nie wiem, co w tej sprawie robia takie panienki, ty pewnie tez nie wiesz, bo wg. różnych raportów księża wolą chłopaczków. Za to ja się upieram, że spodnie to wcale nie jest strój męski, z przyczyn medycznych choćby, ale co ksiądz może o medycynie wiedzieć?

                > :)) Panienkom to nie grozi, więc się nie martw :)))

                Ja się martwić powinienem, ty nie musisz, bo nosisz sukienki.
          • kuk_krakauer Jądro ciemności> 10.02.11, 18:32
            Masa się odwraca - zostaje same wartościowe jądro :)))

            Miał rację Conrad pisząc o JĄDRZE CIEMNOŚCI
    • jureczek_barbarzynca Re: Ateiści jak homoseksualiści. 08.02.11, 10:45
      ). Dla porównania inkwizycja hiszpańska (najbardziej oczerniana do dziś przez ateist
      > ycznych zbrodniarzy instytucja) od 1540 do 1700 roku skazała na śmierć (po uczc
      > iwym procesie) zaledwie 800 osób, z których znaczna część wyroków nie była nigd
      > y wykonana. >

      To sobie poczytaj:(
      [url=http://historia.gazeta.pl/historia/1,99641,8933540,Czarownice_na_stos.html]Tekst linka[/url]
    • paco_lopez Re: Ateiści jak homoseksualiści. 08.02.11, 11:33
      tak szczerze, to współczuje kubicznego więzienia w którym zyjesz. jeśli zaś chodzi o religie w szkołach, to istotnie nalezałoby uczyc matematyki niezależnie od systemu teologicznego oraz nie utrwalac wyższości jednego obrządku nad drugim. pogarda wyziewa raczej z kół klakierskich, które zatwierdzają iż europa ma fundamenty chrześcijańskie. dla mnie europa jesli chodzi o kulturtę była antyczna , politeistyczna i do momentu . cały czas należący w europie do chrześcijaństwa stosowanego, ikonograficznego uzywany był do wzmacniania hierarchii władzy nad szarym człowiekiem. dośc juz tego. kazdy moze wierzyć w co mu sie podoba i kazdy jest nietykalny dopóki nie narusza czyjejś przestrzeni w sposób drastyczny i niechciany. dzisiejsza europa , to miejsce gdzie wypracowany został obszar publiczny, w którym nie zaleznie od światopoglądu musisz umiec się zachować neutralnie i umiec utworzyc zrozumiały dla wszystkich plik w excelu. kto do kogo sie modli nie wpływa na to, ze zostanie zaakceptowany lub nie.
    • monachus Re: Ateiści jak homoseksualiści. 08.02.11, 14:26
      enrque111 napisał:
      Dla porównania inkwizycja hiszpańska (najbardziej oczerniana do dziś przez ateistycznych zbrodniarzy instytucja) od 1540 do 1700 roku skazała na śmierć (po uczciwym procesie) zaledwie 800 osób, z których znaczna część wyroków nie była nigdy wykonana.

      Pier..nie oszołoma nie przyjmującego do siebie prostych faktów historycznych .
      Jeden tylko zakonnik Torquemada w ciągu 15 lat zamordował na stosach od 2 do 8 tysięcy ludzi .
      • enrque111 Re: Ateiści jak homoseksualiści. 08.02.11, 17:04
        monachus napisał:

        > Pier..nie oszołoma nie przyjmującego do siebie prostych faktów historycznych .
        > Jeden tylko zakonnik Torquemada w ciągu 15 lat zamordował na stosach od 2 do 8
        > tysięcy ludzi .

        :)) Jeśli masz na tą brednię jakiekolwiek dowody, poza tanią beletrystyką, to chętnie się z nimi zapoznam :)))
        • paco_lopez Re: Ateiści jak homoseksualiści. 08.02.11, 18:27
          ale z ciebie okropny typ. mam na to dowody. wypisy z twoich agitacji i przemówień pisanych a jesteś przecież chrześcijaninem. jak odniesiesz się do tego, że chrześcijanie w europie stanowili oligarchię mieli cięzkie miecze, maszyny oblężnicze i trwało to do zweite revolution i wojny na bałkanach. religie monoteistyczne nie umieją współistnieć, bo każda użera się o swoją najprawdziwszą prawdę, która w siostrzanym systemie stanowi bluźnierstwo. do kitu.
          • enrque111 Re: Ateiści jak homoseksualiści. 08.02.11, 20:46
            paco_lopez napisał:

            > ale z ciebie okropny typ. mam na to dowody.

            Przedstaw je. Niektórzy twierdzą, że jestem całkiem przystojny :)

            > wypisy z twoich agitacji i przemówi
            > eń pisanych a jesteś przecież chrześcijaninem.

            Żadnych agitacji, a tym bardziej przemówień nigdy nie pisałem, więc może kogoś innego masz na myśli ?

            > jak odniesiesz się do tego, że c
            > hrześcijanie w europie stanowili oligarchię

            Oligarchia to jest niewielka, rzadząca grupa ludzi, zazwyczaj arystokracja. Kiedy w Europie tak było, że chrześcijanie stanowili takową oligarchię, która rzadziła niechrześcijanami ???

            > mieli cięzkie miecze, maszyny oblęż
            > nicze i trwało to do zweite revolution i wojny na bałkanach.

            Aha, oligarchia chrześcijańska miała machiny oblężnicze i ciężkie miecze, aż do wojny na bałkanach ....................i dlatego rządziła.................. czyli zakładasz, że niechrześcijanie nie posiadali maszyn oblężniczych i władali jedynie lekkimi mieczami ? .............. i co ? - dopiero w wyniku zweite revolution i wojny na bałkanach odebrali chrześcijanom machiny oblężnicze i ciężkie miecze ??? Opowiedz coś na ten temat, bardzo lubię ucieszne ględzioły :)

            > religie monoteisty
            > czne nie umieją współistnieć, bo każda użera się o swoją najprawdziwszą prawdę,
            > która w siostrzanym systemie stanowi bluźnierstwo. do kitu.

            Która najprawdziwsza prawda w siostrzanym systemie stanowi bluźnierstwo ? O ile wiesz o czym piszesz :))
            • paco_lopez Re: Ateiści jak homoseksualiści. 08.02.11, 21:04
              ale ja nie lubie ględzioł. jak przystojny facet opowiada na okrągło swoje frustracje w necie, to znaczy, że coś z nim nieteges. nie rozumie prostych wskazówek i każe sobie udowadniać punkty, to znaczy że to nie ważne co on wypisuje. jest poza logiką. jest wbrew retoryce. to własnie całe chrześcijaństwo. jedna wielka metafora. miało być miłośnie i pokojowo a wychodziło jak zawsze. wojna , prostytucja, narkotyki, pedofilia - to wszystko kontynuowali święci wysoko urodzeni, uzywający symboli, nie pozwalając tym z jednej dzielnicy wchodzić na inną , więc może teraz coś inne pokieruje nas światopoglądowo. może to ateizm. astrologia, hinduizm. co z tego ?
              • enrque111 Re: Ateiści jak homoseksualiści. 09.02.11, 20:58
                paco_lopez napisał:

                > ale ja nie lubie ględzioł. jak przystojny facet opowiada na okrągło swoje frust
                > racje w necie, to znaczy, że coś z nim nieteges. nie rozumie prostych wskazówek
                > i każe sobie udowadniać punkty, to znaczy że to nie ważne co on wypisuje. jest
                > poza logiką. jest wbrew retoryce. to własnie całe chrześcijaństwo. jedna wielk
                > a metafora. miało być miłośnie i pokojowo a wychodziło jak zawsze. wojna , pros
                > tytucja, narkotyki, pedofilia - to wszystko kontynuowali święci wysoko urodzeni
                > , uzywający symboli, nie pozwalając tym z jednej dzielnicy wchodzić na inną , w
                > ięc może teraz coś inne pokieruje nas światopoglądowo. może to ateizm. astrolog
                > ia, hinduizm. co z tego ?

                Nie wiem, co tym nieskładnym bełkotem chciałeś wyrazić, ale domyślam się, że jesteś przeciwko wojnie, narkomanii, prostytucji i pedofilii - ja też, więc o co ci chodzi ?
                Ateizm, który tu m.in. przywołujesz, jako remedium na te patologie, jest chybiony, gdyż był on jak dowodzi historia przyczyną największych zbrodni w dziejach ludzkości, a i dzisiaj opowiada się za zabijaniem niewinnych dzieci, prostytucją, legalizacją narkomanii i uprzywilejowaniem dewiacji seksualnych.
                • paco_lopez Re: Ateiści jak homoseksualiści. 10.02.11, 13:45
                  o to chodzi , że zarówno ateista jak i nieateista podlega tym samym pokusom. moze byc chciwy i agresywny. przewodnia rola jednej z trzech wielkich religii monoteistycznych niewiele zmienia w kwestii panowania nad własnym zwyrodnialstwem. nic nie zmieniła przez 2000 lat.
            • strikemaster Re: Ateiści jak homoseksualiści. 08.02.11, 21:20
              > Przedstaw je. Niektórzy twierdzą, że jestem całkiem przystojny :)

              To ministranci są?
              • kolter-xxl Re: Ateiści jak homoseksualiści. 08.02.11, 23:25
                strikemaster napisał:

                > > Przedstaw je. Niektórzy twierdzą, że jestem całkiem przystojny :)
                >
                > To ministranci są?

                Nie chórzystki :)))) a niektórzy czyli chłopcy :)))
                • strikemaster Re: Ateiści jak homoseksualiści. 09.02.11, 07:13
                  Chórzystki to panienki. A panienkami się E-111 brzydzi skoro używa tego określenia w charakterze obelgi. Czyli jednak chórzyści i ministranci.
                  • kolter-xxl Re: Ateiści jak homoseksualiści. 09.02.11, 08:40
                    strikemaster napisał:

                    > Chórzystki to panienki. A panienkami się E-111 brzydzi skoro używa tego określe
                    > nia w charakterze obelgi. Czyli jednak chórzyści i ministranci.

                    Kiedyś się rozkleił i napisał o tym jak to dwóch tłustych kleryków go rozdziewiczyło :)
            • kolter-xxl Re: Ateiści jak homoseksualiści. 08.02.11, 23:24
              enrque111 napisał:

              > Przedstaw je. Niektórzy twierdzą, że jestem całkiem przystojny :)

              Nie niektóre a niektórzy :)) , oj enio tak swojej orientacji nie lubisz ze kłamliwe wątki na jej temat zakładasz :))
              • strikemaster Re: Ateiści jak homoseksualiści. 09.02.11, 07:14
                Moze mysli, że im więcej wątków założy tym mniej będzie gejem?
                • kolter-xxl Re: Ateiści jak homoseksualiści. 09.02.11, 08:40
                  strikemaster napisał:

                  > Moze mysli, że im więcej wątków założy tym mniej będzie gejem?

                  Widocznie tak u niego reaguje system samo zaprzeczeń :(
        • strikemaster Re: Ateiści jak homoseksualiści. 08.02.11, 21:30
          Przeciez to oczywiste, że Torquemada, jak i inni inkwizytorzy ratowali tylko ludzi z pożarów, często narażając swoje zdrowie i życie, bo w tamtych czasach nie znano skutecznych metod ochrony przed żarem.
          A i współczesny KośKat nie byłby pełen pedofilów i oszustów gdyby nie fakt, że całe kierownictwo KośKatu jest dokłądnie zinfiltorowane przez KGB (sam podawałeś na to dowody - zeznania świadków).
        • kolter-xxl Re: Ateiści jak homoseksualiści. 08.02.11, 23:18
          enrque111 napisał:

          > :)) Jeśli masz na tą brednię jakiekolwiek dowody, poza tanią beletrystyką, to c
          > hętnie się z nimi zapoznam :)))

          "_Encyclopædia Britannica- Tomas de Torquemada -
          The number of burnings at the stake during Torquemada’s tenure has been estimated at about 2,000.".

          Catholic Encyclopedia -Tomás de Torquemada

          " Even the Jewish historian Graetz contents himself with stating that "under the first Inquisitor Torquemada, in the course of fourteen years (1485-1498) at least 2000 Jews were burnt as impenitent sinners" ("History of the Jews", Philadelphia, 1897, IV, 356). Most historians hold with the Protestant Peschel (Das Zeitalter der Entdeckungen, Stuttgart, 1877, pp. 119 sq.) that the number of persons burnt from 1481 to 1504, when Isabella died, was about 2000. "
          • enrque111 Re: Ateiści jak homoseksualiści. 09.02.11, 20:31
            kolter-xxl napisał:

            > enrque111 napisał:
            >
            > > :)) Jeśli masz na tą brednię jakiekolwiek dowody, poza tanią beletrystyką
            > , to c
            > > hętnie się z nimi zapoznam :)))
            >
            > "_Encyclopædia Britannica- Tomas de Torquemada -
            > The number of burnings at the stake during Torquemada’s tenure has bee
            > n estimated at about 2,000.
            ".

            :))) "Szacuje się" ............ a na jakiej podstawie ??? :)))

            > Catholic Encyclopedia -Tomás de Torquemada
            >
            > " Even the Jewish historian Graetz contents himself with stating that "under th
            > e first Inquisitor Torquemada, in the course of fourteen years (1485-1498) at l
            > east 2000 Jews were burnt as impenitent sinners" ("History of the Jews", Philad
            > elphia, 1897, IV, 356). Most historians hold with the Protestant Peschel (Das Z
            > eitalter der Entdeckungen, Stuttgart, 1877, pp. 119 sq.) that the number of per
            > sons burnt from 1481 to 1504, when Isabella died, was about 2000. "

            :)) Jak widać wszystko to są wyssane z brudnego żydowskiego i protestanckiego palucha brednie i to XIX wieczne, a nie rzetelne dowody, oparte ma faktach i materiałach źródłowych :))
            • kolter-xxl Re: Ateiści jak homoseksualiści. 09.02.11, 21:58
              enrque111 napisał:

              :)) Jak widać wszystko to są wyssane z brudnego żydowskiego i protestanckiego p
              > alucha brednie i to XIX wieczne, a nie rzetelne dowody, oparte ma faktach i mat
              > eriałach źródłowych :))

              No wcale mnie enio nie rozczarowałeś tą debilna tzw ripostą :))
              • enrque111 Re: Ateiści jak homoseksualiści. 10.02.11, 16:47
                kolter-xxl napisał:

                > enrque111 napisał:
                >
                > :)) Jak widać wszystko to są wyssane z brudnego żydowskiego i protestanckiego p
                > > alucha brednie i to XIX wieczne, a nie rzetelne dowody, oparte ma faktach
                > i mat
                > > eriałach źródłowych :))
                >
                > No wcale mnie enio nie rozczarowałeś tą debilna tzw ripostą :))

                Fakty są całkiem inne, niż te które przedstawiają wrogowie Kościoła Powszechnego. Na szczęście brednie ateistycznych i antyklerykalnych łgarzy są stopniowo obalane przez najnowsze, rzetelne badania historyczne. Już Józef Tyszkiewicz dowiódł, że: "znajdujemy zaledwie 216 (wyraźnie: dwustu szesnastu!) faktycznie straconych, w ciągu całych trzech wieków trwania Inkwizycji w Hiszpanii!.,, Mniej niż jeden na rok! Porównajmy te cyfry z innymi, - mniej popularnymi w naszych demokratycznych czasach; rewolucja francuska w ciągu trzech lat (a tam są trzy wieki!) zamordowała na mocy wyroków trybunatów rewolucyjnych trzysta tysięcy ludzi, rewolucja rosyjska również w ciągu lat trzech i również na "mocy wyroków sądu", zamordowała prawie dwa miliony ludzi!.

                Grzegorz Kucharczyk dodaje: Dzisiaj, nawet niechętni Kościołowi badacze przyznają, że mówienie o setkach tysięcy ofiar inkwizycji kościelnej jest zwykłym mijaniem się z prawdą. Coraz wyraźniej widać, jak celowo wymyślano w tym przypadku mityczne wręcz liczby. Nawet w odniesieniu do państwowej Inkwizycji Hiszpańskiej, historycy o lewicowo-liberalnej orientacji przyznają ostatnio, że drastycznie zawyżano liczbę jej ofiar, a mówienie o ludobójstwie inkwizycji włożyć trzeba między bajki. Przekonuje wydana u nas w ubiegłym roku "Historia Hiszpanii" (zob. M. Tunon de Lara, J, V. Baruque, A. Dominguez Ortiz: Historia Hiszpanii. Kraków 1998, s. 224).

                Artur Górecki wskazuje na fakt, że: Materiały przedstawione w Watykanie w 2004 r. mówią o tym, że Inkwizycja hiszpańska w całym okresie swojego istnienia wydała ok. 125 tys. wyroków, z tego wyroki śmierci stanowią ok. 1, 5 proc. Trzeba dodać, że to wcale nie oznaczało, że na wszystkich osobach skazane na śmierć wyrok wykonano. Źródła mówią o tym, że część wyroków został wykonana zaocznie, tzn. spalono kukłę wyobrażającą skazanego.

                To, że inkwizycja została oczerniona przez gremia protestancko-ateistyczno-antyklerykalnej międzynarodówki, a liczba rzekomych jej ofiar jest czczym wymysłem, świadczą coraz częściej publikowane prace naukowe oraz artykuły prasowe, które próbują rzucić trochę prawdziwych faktów do narosłych przez stulecia bredni:
                www.polityka.pl/historia/1501047,1,inkwizycja-mniej-straszna.read
                • kolter-xxl Re: Ateiści jak homoseksualiści. 10.02.11, 23:00
                  enrque111 napisał:


                  > To, że inkwizycja została oczerniona przez gremia protestancko-ateistyczno-anty
                  > klerykalnej międzynarodówki, a liczba rzekomych jej ofiar jest czczym wymysłem,
                  > świadczą coraz częściej publikowane prace naukowe oraz artykuły prasowe, które
                  > próbują rzucić trochę prawdziwych faktów do narosłych przez stulecia bredni:

                  Enio ułomie umysłowy nie wiem czy to ważne ale artykuł którym się zachłystujesz napisał długoletni współpracownik Tygodnika Powszechnego , więc daruj sobie kolejny katolicki tzw autorytet który wybiela jak może swoją sektę.

                  Zapewne nie znasz nazwiska Juan Antonio Llorente był on ostatnim sekretarzem generalnym inkwizycji hiszpańskiej, on w 1818 roku spalił archiwum inkwizycji hiszpańskiej .Więc nie poznamy już dziś ilu to faktycznie zamordował ludzi kościół który sam siebie nazywa Chrystusowym :))

                  Grzegorz Kucharczyk dodaje: [i]Dzisiaj, nawet niechętni Kościołowi badacze przy
                  > znają, że mówienie o setkach tysięcy ofiar inkwizycji kościelnej jest zwykłym m
                  > ijaniem się z prawdą.

                  Aha to ten kucharczyk który jest tak katolicko prawy ze nawet był : W 2010 roku członek Honorowego Komitetu Poparcia Marka Jurka w I turze wyborów prezydenckich..

                  > Artur Górecki

                  Ten sam znany z udzielania się na ; konserwatyzm .pl ?

                  enio choć raz w życiu bądź poważny :))
                  • enrque111 Re: Ateiści jak homoseksualiści. 11.02.11, 17:34
                    kolter-xxl napisał:

                    > enrque111 napisał:
                    >
                    >
                    > > To, że inkwizycja została oczerniona przez gremia protestancko-ateistyczn
                    > o-anty
                    > > klerykalnej międzynarodówki, a liczba rzekomych jej ofiar jest czczym wym
                    > ysłem,
                    > > świadczą coraz częściej publikowane prace naukowe oraz artykuły prasowe,
                    > które
                    > > próbują rzucić trochę prawdziwych faktów do narosłych przez stulecia bred
                    > ni:
                    >
                    > Enio ułomie umysłowy nie wiem czy to ważne ale artykuł którym się zachłystujesz
                    > napisał długoletni współpracownik Tygodnika Powszechnego , więc daruj sobie
                    > kolejny katolicki tzw autorytet który wybiela jak może swoją sektę.

                    :)) Tygodnik Powszechny powinien być dla ciebie jednym z najwyższych autorytetów, gdyż ceniony jest bardzo wśród tzw "racjonalistów", cytowany masowo przez lewackie pisma (na czele z GW), a jego współpracownicy są chętnie zapraszani do rozmów przez "postępowe" media. Tak więc cieszy mnie, że nawet długoletni współpracownik Tygodnika Powszechnego obala czarny mit inkwizycji :)))))

                    > Zapewne nie znasz nazwiska Juan Antonio Llorente był on ostatnim sekretarzem ge
                    > neralnym inkwizycji hiszpańskiej, on w 1818 roku spalił archiwum inkwizycji hi
                    > szpańskiej .Więc nie poznamy już dziś ilu to faktycznie zamordował ludzi kośció
                    > ł który sam siebie nazywa Chrystusowym :))

                    :)) Domyślam się, że dowodów na tą brednię, trudno od ciebie wymagać :))))
                    Ale twoje zakłamanie, jak zwykle prymitywne, jest bardzo łatwo wykazać. Otóż Juan Antonio Llorente był takim samym (o ile nie większym) renegatem jak Marcin Luter, gdyż zdradził nie tylko Kościół, któremu przysięgał służyć, ale i własną ojczyznę (dlatego, jak rozumiem jest twoim bohaterem) Hiszpanię, przystępując do najeźdźcy - Napoleona Bonaparte, na polecenie którego zwalczał zakony i niszczył ich archiwa (tak na polecenie rewolucjonistów francuskich !). Po wyparciu okupantów, twój bohater czmychnął do kraju swego mocodawcy, czyli do Francji, gdzie spłodził "dzieło" o znamiennym tytule: Krytyczna Historia Inkwizycji Hiszpańskiej.
                    Nie mógł on, jak kłamliwie twierdzisz w 1818 roku spalić archiwum inkwizycji hiszpańskiej, gdyż uciekł z kraju wraz z wojskami francuskimi już w 1814 roku :))))))
                    Jak już napisałem, i owszem, mógł on niszczyć archiwa inkwizycji, ale dużo wcześniej na polecenie ateistycznych swoich mocodawców, którzy powołali go w tym celu. Zniszczył zapewne te dokumenty, które przedstawiały Święte Oficjum w korzystnym świetle.
                    en.wikipedia.org/wiki/Juan_Antonio_Llorente

                    > Grzegorz Kucharczyk dodaje: [i]Dzisiaj, nawet niechętni Kościołowi badacze przy
                    > > znają, że mówienie o setkach tysięcy ofiar inkwizycji kościelnej jest zwy
                    > kłym m
                    > > ijaniem się z prawdą.
                    >
                    > Aha to ten kucharczyk który jest tak katolicko prawy ze nawet był : W 2010
                    > roku członek Honorowego Komitetu Poparcia Marka Jurka w I turze wyborów prezyde
                    > nckich.
                    .

                    Może i był, jeśli tak to tylko dobrze o nim świadczy, gdyż Marek Jurek w owych wyborach był jedynym uczciwym kandydatem.

                    > > Artur Górecki
                    >
                    > Ten sam znany z udzielania się na ; konserwatyzm .pl ?

                    Również cenny, profesjonalny, interesujący i prawdomówny portal internetowy, w przeciwieństwie do "racjonalisty", czy innego "antychrysta" :)

                    > enio choć raz w życiu bądź poważny :))

                    Zawsze jestem.
                    • kolter-xxl Re: Ateiści jak homoseksualiści. 11.02.11, 17:53
                      enrque111 napisał:

                      Tak więc cieszy mnie, że nawet długoletni wsp
                      > ółpracownik Tygodnika Powszechnego
                      obala czarny mit inkwizycji :)))))

                      Czyli adwokacina we własnej sprawie .

                      :)) Domyślam się, że dowodów na tą brednię, trudno od ciebie wymagać :))))

                      Skoro to brednie to tym chętniej zajmij się sprawą i udowodnij mi ze bredzę.

                      > Ale twoje zakłamanie, jak zwykle prymitywne, jest bardzo łatwo wykazać. Otóż Ju
                      > an Antonio Llorente był takim samym (o ile nie większym) renegatem jak Marcin L
                      > uter, gdyż zdradził nie tylko Kościół, któremu przysięgał służyć, ale i własną
                      > ojczyznę (dlatego, jak rozumiem jest twoim bohaterem)

                      Moim nie ale katolickiego pisarza Rino Cammilleri którzy opisał tego pana w swojej książce Prawdziwa historia inkwizycji . Poza tym ślubować mordercom ze będzie przykrywało się ich zbrodnie nie jest chyba za bardzo po chrześcijańsku ?

                      Nie mógł on, jak kłamliwie twierdzisz w 1818 roku spalić archiwum inkwizycji
                      > hiszpańskiej
                      , gdyż uciekł z kraju wraz z wojskami francuskimi już w 1814 r
                      > oku :))))))

                      Mógł tak twierdzi przynajmniej katolicki pisarzyna Rino Cammilleri "Prawdziwa historia inkwizycji str 65. Zresztą masz dowody na to ze owe archiwum nie pojechało do Paryża wraz z wojskami Napoleona ?? Bo ja nie napisałem ze spalił to co zostało w Hiszpanii.

                      > Może i był, jeśli tak to tylko dobrze o nim świadczy, gdyż Marek Jurek w owych
                      > wyborach był jedynym uczciwym kandydatem.

                      No co nie zmienia faktu ze betonowo twardogłowy katolik broni zbrodniczej Kościelnej organizacji .Więc jego wiarygodność jest w tym wypadku wątpliwa .

                      Również cenny, profesjonalny, interesujący i prawdomówny portal internetowy, w
                      > przeciwieństwie do "racjonalisty", czy innego "antychrysta" :)

                      Ta znamy takie "profesjonalne " ty z takich korzystasz i wszystko wiadomo.
                      • enrque111 Re: Ateiści jak homoseksualiści. 12.02.11, 12:14
                        kolter-xxl napisał:

                        > enrque111 napisał:
                        >
                        > Tak więc cieszy mnie, że nawet długoletni wsp
                        > > ółpracownik Tygodnika Powszechnego
                        obala czarny mit inkwizycji :)))))
                        >
                        > Czyli adwokacina we własnej sprawie .

                        Cieszy mnie, że również nie masz zaufania do Tygodnika Powszechnego, ale jak widać nawet on potwierdza fakty wykazane przez badania naukowe i przyprawieniu Świętej Inkwizycji "czarnej gęby" przez patologicznych kłamców i wrogów Kościoła Powszechnego.

                        > :)) Domyślam się, że dowodów na tą brednię, trudno od ciebie wymagać :))))
                        >
                        > Skoro to brednie to tym chętniej zajmij się sprawą i udowodnij mi ze bredzę.

                        Wykazałem to w poprzednim wpisie - czytaj uważnie :))))))

                        > > Ale twoje zakłamanie, jak zwykle prymitywne, jest bardzo łatwo wykazać. O
                        > tóż Ju
                        > > an Antonio Llorente był takim samym (o ile nie większym) renegatem jak Ma
                        > rcin L
                        > > uter, gdyż zdradził nie tylko Kościół, któremu przysięgał służyć, ale i w
                        > łasną
                        > > ojczyznę (dlatego, jak rozumiem jest twoim bohaterem)
                        >
                        > Moim nie ale katolickiego pisarza Rino Cammilleri którzy opisał tego pana w sw
                        > ojej książce Prawdziwa historia inkwizycji . Poza tym ślubować mordercom ze będ
                        > zie przykrywało się ich zbrodnie nie jest chyba za bardzo po chrześcijańsku ?

                        Nie wiem co w tej chwili sugerujesz i na jakiej podstawie, ale domyślam się, że piszesz o swoich zobowiązaniach wobec swadkówjehowy :)))))) Zaznaczam, że jednak nie jest to obecnie tematem naszej dyskusji !!!

                        > Nie mógł on, jak kłamliwie twierdzisz w 1818 roku spalić archiwum inkwizycji
                        > > hiszpańskiej
                        , gdyż uciekł z kraju wraz z wojskami francuskimi już w 1
                        > 814 r
                        > > oku :))))))
                        >
                        > Mógł tak twierdzi przynajmniej katolicki pisarzyna Rino Cammilleri "Prawdziw
                        > a historia inkwizycji str 65. Zresztą masz dowody na to ze owe archiwum nie poj
                        > echało do Paryża wraz z wojskami Napoleona ?? Bo ja nie napisałem ze spalił to
                        > co zostało w Hiszpanii.

                        Przecież wiadomym jest powszechnie, że wystąpił z zakonu i przystał na służbę ateistycznym najeźdźcom, na polecenie których bardzo ochoczo likwidował domy zakonne i niszczył wiekowe archiwa kościelne, a skarby pozwalał wywozić do Francji :))
                        W ten sam sposób zachowywali się Francuzi po zdobyciu Rzymu, kiedy to zniszczyli największą w dziejach ilość historycznych dokumentów i zrabowali dzieła sztuki.

                        > > Może i był, jeśli tak to tylko dobrze o nim świadczy, gdyż Marek Jurek w
                        > owych
                        > > wyborach był jedynym uczciwym kandydatem.
                        >
                        > No co nie zmienia faktu ze betonowo twardogłowy katolik broni zbrodniczej Kości
                        > elnej organizacji .Więc jego wiarygodność jest w tym wypadku wątpliwa .

                        :)) To jest twoja opinia i tobie podobnych zaprzysięgłych wrogów Kościoła Powszechnego, która nie ma najmniejszych nawet podstaw, nie mówiąc już o załganym cynizmie osób głoszących takowe brednie :)))

                        > Również cenny, profesjonalny, interesujący i prawdomówny portal internetowy, w
                        > > przeciwieństwie do "racjonalisty", czy innego "antychrysta" :)
                        >
                        > Ta znamy takie "profesjonalne " ty z takich korzystasz i wszystko wiadomo.

                        Owszem, korzystam z takich i z innych, wiem również co piszą na załganych portalach, miłych twojemu sercu, ale wnioski zawsze wyciągam sam :)
                        • kolter-xxl Re: Ateiści jak homoseksualiści. 12.02.11, 15:14
                          enrque111 napisał:
                          > Wykazałem to w poprzednim wpisie - czytaj uważnie :))))))

                          enio pierdnięcie nie jest wykazaniem , wiec wykaż cokolwiek w końcu .

                          Nie wiem co w tej chwili sugerujesz i na jakiej podstawie, ale domyślam się, że
                          > piszesz o swoich zobowiązaniach wobec swadkówjehowy :)))))) Zaznaczam, że jedn
                          > ak nie jest to obecnie tematem naszej dyskusji !!!

                          No widzisz enio brak argumentów cię złapał ?

                          >Przecież wiadomym jest powszechnie,

                          Tak powszechnie jak twój kościół w chinach ?

                          >że wystąpił z zakonu

                          Masz na to dowód jakikolwiek ?

                          i przystał na służbę ateistycznym najeźdźcom, na polecenie których bardzo ochoczo likwidował domy zakonne i niszczył wiekowe archiwa kościelne, a skarby pozwalał wywozić do Francji :))
                          > W ten sam sposób zachowywali się Francuzi po zdobyciu Rzymu, kiedy to zniszczyl
                          > i największą w dziejach ilość historycznych dokumentów i zrabowali dzieła sztuki.

                          No i nadal nie wiedzę tego ze on wystąpił z zakonu ??

                          :)) To jest twoja opinia i tobie podobnych zaprzysięgłych wrogów Kościoła Powsz
                          > echnego, która nie ma najmniejszych nawet podstaw, nie mówiąc już o załganym cy
                          > nizmie osób głoszących takowe brednie :)))

                          Ano kościół nie od dziś ma takich kundelkowatych jak ty i tamten cieć obrońców
                          • enrque111 Re: Ateiści jak homoseksualiści. 14.02.11, 15:29
                            kolter-xxl napisał:

                            > enrque111 napisał:
                            > > Wykazałem to w poprzednim wpisie - czytaj uważnie :))))))
                            >
                            > enio pierdnięcie nie jest wykazaniem , wiec wykaż cokolwiek w końcu .

                            Uczyniłem to bardzo dokładnie i precyzyjnie - powiedz czego nie zrozumiałeś, to chętnie ci wyjaśnię, słowo "pierdnięcie" sugeruje, że nic nie zrozumiałeś i tak, jak dla prymitywnego mieszkańca buszu język angielski jest bełkotem, tak moje rzeczowe wyjaśnienia dla ciebie "pierdnięciem" - cóż, poziomem umysłowym (nie wspominając już wiedzy ogólnej) jesteś na etapie prymitywnego mieszkańca oddziału zamkniętego :)

                            > Nie wiem co w tej chwili sugerujesz i na jakiej podstawie, ale domyślam się, że
                            > > piszesz o swoich zobowiązaniach wobec swadkówjehowy :)))))) Zaznaczam, że
                            > jedn
                            > > ak nie jest to obecnie tematem naszej dyskusji !!!
                            >
                            > No widzisz enio brak argumentów cię złapał ?

                            To raczej tobie, skoro unikasz polemiki :)

                            > >Przecież wiadomym jest powszechnie,
                            >
                            > Tak powszechnie jak twój kościół w chinach ?

                            "Powszechnie", to nie oznacza biedaku umysłowy na jakimś niewielkim terenie ":)))

                            > >że wystąpił z zakonu
                            >
                            > Masz na to dowód jakikolwiek ?

                            :)) Skoro uczestniczył w likwidacji zakonów i przystał do zadeklarowanych ateistów, niosących idee rewolucji francuskiej do katolickiej Hiszpanii, niszcząc jej dorobek materialny i intelektualny, to chyba nie sądzisz, że czynił to jako zakonnik i z polecenia papieża ? :)))

                            > i przystał na służbę ateistycznym najeźdźcom, na polecenie których bardzo ochoc
                            > zo likwidował domy zakonne i niszczył wiekowe archiwa kościelne, a skarby pozwa
                            > lał wywozić do Francji :))
                            > > W ten sam sposób zachowywali się Francuzi po zdobyciu Rzymu, kiedy to zni
                            > szczyl
                            > > i największą w dziejach ilość historycznych dokumentów i zrabowali dzieła
                            > sztuki.
                            >
                            > No i nadal nie wiedzę tego ze on wystąpił z zakonu ??

                            :) Czyli zakładasz, że był wciąż dominikaninem ??? :)

                            > :)) To jest twoja opinia i tobie podobnych zaprzysięgłych wrogów Kościoła Powsz
                            > > echnego, która nie ma najmniejszych nawet podstaw, nie mówiąc już o załga
                            > nym cy
                            > > nizmie osób głoszących takowe brednie :)))
                            >
                            > Ano kościół nie od dziś ma takich kundelkowatych jak ty i tamten cieć obrońców

                            UWAGA KOTLET ZMIENIA TEMAT !!!
                            Nic mi na ten temat nie wiadomo, ale z pewnością ty masz jakieś dowody i nam tu je zaraz przedstawisz :)))
                            Wracając do tematu - czekam na dowody bredni, którą zaserwowałeś, a teraz chcesz. po swądkowemu od niej uciec, że Juan Antonio Llorente w 1818 roku spalił archiwum inkwizycji hiszpańskiej ???
                            • kolter-xxl Re: Ateiści jak homoseksualiści. 14.02.11, 21:33
                              enrque111 napisał:


                              > Uczyniłem to bardzo dokładnie i precyzyjnie - powiedz czego nie zrozumiałeś, to
                              > chętnie ci wyjaśnię

                              enio twoje tłumaczenia sa na poziomie szkoły podstawowej ,naiwne ,głupie i niedorzeczne .

                              > :)) Skoro uczestniczył w likwidacji zakonów i przystał do zadeklarowanych ateis
                              > tów, niosących idee rewolucji francuskiej do katolickiej Hiszpanii, niszcząc je
                              > j dorobek materialny i intelektualny, to chyba nie sądzisz, że czynił to jako z
                              > akonnik i z polecenia papieża ? :)))

                              Nadal nie udowodniłeś ze odszedł z zakonu !! a to ponoć znany fakt :))

                              >Czyli zakładasz, że był wciąż dominikaninem ???

                              Ja nic nie zakładam ale to ty napisałeś ; Przecież wiadomym jest powszechnie, że wystąpił z zakonu .Ale dowodu na to nie masz tylko przypuszczenia !!

                              > UWAGA KOTLET ZMIENIA TEMAT !!!

                              Udowodnij !!!

                              > Nic mi na ten temat nie wiadomo, ale z pewnością ty masz jakieś dowody i nam tu
                              > je zaraz przedstawisz :)))

                              No twoje debilne tu teksty dowodzą ze twoja sekta ma kundelkowatych obrońców :))


                              > Wracając do tematu - czekam na dowody bredni, którą zaserwowałeś, a teraz chces
                              > z. po swądkowemu od niej uciec, że Juan Antonio Llorente w 1818 roku spalił
                              > archiwum inkwizycji hiszpańskiej
                              ???

                              Podałem ci ułomie namiary , skoro twierdzisz ze ja kłamie znajdź ta książkę i wykaż mi kłamstwo !! Rino Cammilleri Prawdziwa historia inkwizycji str 65.

                              Aha mam ta książkę w domu ,ale nie ja zarzucam ci w tym wypadku kłamstwo ,a ty mi ~!!~skoro tak to udowodnij je :))
                              • enrque111 Re: Ateiści jak homoseksualiści. 16.02.11, 09:51
                                kolter-xxl napisał:

                                > enrque111 napisał:
                                >
                                >
                                > > Uczyniłem to bardzo dokładnie i precyzyjnie - powiedz czego nie zrozumiał
                                > eś, to
                                > > chętnie ci wyjaśnię
                                >
                                > enio twoje tłumaczenia sa na poziomie szkoły podstawowej ,naiwne ,głupie i nied
                                > orzeczne .

                                :)) Aha, czyli nie zrozumiałeś :))))

                                > > :)) Skoro uczestniczył w likwidacji zakonów i przystał do zadeklarowanych
                                > ateis
                                > > tów, niosących idee rewolucji francuskiej do katolickiej Hiszpanii, niszc
                                > ząc je
                                > > j dorobek materialny i intelektualny, to chyba nie sądzisz, że czynił to
                                > jako z
                                > > akonnik i z polecenia papieża ? :)))
                                >
                                > Nadal nie udowodniłeś ze odszedł z zakonu !! a to ponoć znany fakt :))

                                Oczywiście ! Żaden "zakonnik" nie mógł współpracować z ateistycznym reżimem, likwidującym zakony :)))))))))))))
                                Wyobrażasz sobie np sawdkajehowy krzyczącego, że nie ma Jehowy i zwalczającego "brooklyńskie zbory" ?????

                                > >Czyli zakładasz, że był wciąż dominikaninem ???
                                >
                                > Ja nic nie zakładam ale to ty napisałeś ; Przecież wiadomym jest powszechnie
                                > , że wystąpił z zakonu
                                .Ale dowodu na to nie masz tylko przypuszczenia !!

                                Na pewno ty masz dowody, że jednak wciąż był dominikaninem i dlatego likwidował domy zakonne, palił archiwa i wywoził do Francji dzieła sztuki :)

                                > > UWAGA KOTLET ZMIENIA TEMAT !!!
                                >
                                > Udowodnij !!!

                                Starczy ja przeczytasz poprzedni swój wpis :)

                                > > Nic mi na ten temat nie wiadomo, ale z pewnością ty masz jakieś dowody i
                                > nam tu
                                > > je zaraz przedstawisz :)))
                                >
                                > No twoje debilne tu teksty dowodzą ze twoja sekta ma kundelkowatych obrońców :)

                                :)) Jakoś nie możesz poradzić sobie z kundelkowatymi obrońcami, a co dopiero, gdyby przyszło ci polemizować z "rasowymi" :)))))))))))

                                > > Wracając do tematu - czekam na dowody bredni, którą zaserwowałeś, a teraz
                                > chces
                                > > z. po swądkowemu od niej uciec, że Juan Antonio Llorente w 1818 roku s
                                > palił
                                > > archiwum inkwizycji hiszpańskiej
                                ???
                                >
                                > Podałem ci ułomie namiary , skoro twierdzisz ze ja kłamie znajdź ta książkę i w
                                > ykaż mi kłamstwo !! Rino Cammilleri Prawdziwa historia inkwiz
                                > ycji str 65.


                                Już ci udowodniłem, że w 1818 roku Juan Antonio Llorente, pomieszkiwał już w "wesołej Francji", do której uciekł w 1813 roku za swoimi mocodawcami, więc nie mógł wówczas spalić archiwum inkwizycji hiszpańskiej ................... chyba, że miał je wówczas przy sobie, a spalił aby nie było dowodów, na to że w swojej Krytycznej Historii Inkwizycji Hiszpańskiej zawarł same łgarstwa :)))

                                > Aha mam ta książkę w domu ,ale nie ja zarzucam ci w tym wypadku kłamstwo ,a ty
                                > mi ~!!~skoro tak to udowodnij je :))

                                Już to uczyniłem, a dowody na to, że piszę prawdę znajdziesz nawet tu:
                                es.wikipedia.org/wiki/Juan_Antonio_Llorente
                                • kolter-xxl Re: Ateiści jak homoseksualiści. 17.02.11, 15:12
                                  enrque111 napisał:

                                  Oczywiście ! Żaden "zakonnik" nie mógł współpracować z ateistycznym reżimem, likwidującym zakony smile))))))))))))
                                  Wyobrażasz sobie np sawdkajehowy krzyczącego, że nie ma Jehowy i zwalczającego "brooklyńskie zbory" ?????

                                  Na akurat Krk to taka organizacja która nie jedną szuje u siebie przetrzymywała .

                                  > Starczy ja przeczytasz poprzedni swój wpis :)

                                  Czytałem ,nic nie zmieniam w temacie .

                                  :)) Jakoś nie możesz poradzić sobie z kundelkowatymi obrońcami, a co dop
                                  > iero, gdyby przyszło ci polemizować z "rasowymi" :)))))))))))

                                  Nie ośmieszaj się ułomie :)))

                                  > Już ci udowodniłem, że w 1818 roku Juan Antonio Llorente, pomieszkiwał już w "w
                                  > esołej Francji", do której uciekł w 1813 roku za swoimi mocodawcami, więc nie m
                                  > ógł wówczas spalić archiwum inkwizycji hiszpańskiej ................... chyba,
                                  > że miał je wówczas przy sobie, a spalił aby nie było dowodów, na to że w swojej
                                  > Krytycznej Historii Inkwizycji Hiszpańskiej zawarł same łgarstwa :)))

                                  Akurat informację o zniszczeniu archiwum inkwizycji wyczytałem w książce katolickiego publicysty ,a ze znani jesteście z tego ze dla swojej sekty dzieci do burdelu sprzedacie to i możliwe ze bydle skłamało :)).

                                  > Już to uczyniłem, a dowody na to, że piszę prawdę znajdziesz nawet tu:

                                  es.wikipedia.org/wiki/Juan_Antonio_Llorente
                                  Dowody na co tu masz ?? ani sowa o wyjściu z zakonu ani sowa o spaleniu archiwum , to co chcesz udowodnić ?
                                  • enrque111 Re: Ateiści jak homoseksualiści. 18.02.11, 12:23
                                    kolter-xxl napisał:

                                    > enrque111 napisał:
                                    >
                                    > Oczywiście ! Żaden "zakonnik" nie mógł współpracować z ateistycznym reżimem, li
                                    > kwidującym zakony smile))))))))))))
                                    > Wyobrażasz sobie np sawdkajehowy krzyczącego, że nie ma Jehowy i zwalczającego
                                    > "brooklyńskie zbory" ?????
                                    >
                                    > Na akurat Krk to taka organizacja która nie jedną szuje u siebie przetrzymywała

                                    Masz akurat w tym rację, męty zawsze pchają się tam, gdzie widzą jakąś korzyść, ale szybko też uciekają, gdy wiatr historii zawieje w inną stronę - tak również było z twoim "bohaterem" - Juan Antonio Llorente, który przy najbliższej okazji, zdradził swój zakon i przystał do ateistycznych najeźdźców.

                                    > > Starczy ja przeczytasz poprzedni swój wpis :)
                                    >
                                    > Czytałem ,nic nie zmieniam w temacie .

                                    Nikt cię o to nie prosił, a ja nawet byłem pewny, że kretynizmów będziesz się trzymał do końca, a nawet brnął w nie jeszcze głębiej :)

                                    > :)) Jakoś nie możesz poradzić sobie z kundelkowatymi obrońcami, a co dop
                                    > > iero, gdyby przyszło ci polemizować z "rasowymi" :)))))))))))
                                    >
                                    > Nie ośmieszaj się ułomie :)))

                                    Przecież wciąż ciebie ośmieszam :)))

                                    > > Już ci udowodniłem, że w 1818 roku Juan Antonio Llorente, pomieszkiwał ju
                                    > ż w "w
                                    > > esołej Francji", do której uciekł w 1813 roku za swoimi mocodawcami, więc
                                    > nie m
                                    > > ógł wówczas spalić archiwum inkwizycji hiszpańskiej ................... c
                                    > hyba,
                                    > > że miał je wówczas przy sobie, a spalił aby nie było dowodów, na to że w
                                    > swojej
                                    > > Krytycznej Historii Inkwizycji Hiszpańskiej zawarł same łgarstwa :
                                    > )))
                                    >
                                    > Akurat informację o zniszczeniu archiwum inkwizycji wyczytałem w książce katoli
                                    > ckiego publicysty ,a ze znani jesteście z tego ze dla swojej sekty dzieci do bu
                                    > rdelu sprzedacie to i możliwe ze bydle skłamało :)).

                                    :) Cóż katolicy również są omylni, ale jak widzisz potrafią się do tego przyznać, ty zaś będziesz bronił największych, swądkowych kretynizmów, jak niepodległości :)

                                    > > Już to uczyniłem, a dowody na to, że piszę prawdę znajdziesz nawet tu:
                                    >
                                    > es.wikipedia.org/wiki/Juan_Antonio_Llorente
                                    > Dowody na co tu masz ?? ani sowa o wyjściu z zakonu ani sowa o spaleniu archiwu
                                    > m , to co chcesz udowodnić ?

                                    Jak to co ? Czytać już nie potrafisz ? Twój bohater, zachował się jak sprzedajna świnia, poszedł na kolaborację z wrogiem, przez co dochrapał się zaszczytów i gorliwie wykonywał rozkazy okupanta - likwidował zakony, rabował dzieła sztuki, niszczył archiwa, a gdy Francuzi musieli uciekać z Hiszpanii, czmychnął wraz z nimi już w 1813 roku, a więc nie mógł, jak kłamliwie twierdzisz w 1818 roku spalić archiwów inkwizycji hiszpańskiej ......... chyba, że wywiózł je z sobą i spalił, aby ukryć prawdę, która jest całkiem inna, niż przedstawiona w jego książce :)
                                    • kolter-xxl Re: Ateiści jak homoseksualiści. 18.02.11, 20:59
                                      enrque111 napisał:


                                      > Masz akurat w tym rację, męty zawsze pchają się tam, gdzie widzą jakąś korzyść,
                                      > ale szybko też uciekają, gdy wiatr historii zawieje w inną stronę

                                      Ano sporo męt było dla was ojcami kościoła .

                                      .- tak równie
                                      > ż było z twoim "bohaterem" - Juan Antonio Llorente, który przy najbliższej okaz
                                      > ji, zdradził swój zakon i przystał do ateistycznych najeźdźców.

                                      Akurat tą wiedzę posiadasz z zapewne kiepsko przetłumaczonego teksty Wikipedii ,wiec nie wyrokuj :))

                                      Nikt cię o to nie prosił, a ja nawet byłem pewny, że kretynizmów będziesz się t
                                      > rzymał do końca, a nawet brnął w nie jeszcze głębiej :)

                                      enoi skąd u ciebie tyle samokrytyki ?

                                      > Przecież wciąż ciebie ośmieszam :)))

                                      No i poczucia humoru ci nie brak :)))

                                      > :) Cóż katolicy również są omylni, ale jak widzisz potrafią się do tego przyznać,

                                      Konkretnie kto do czego się przyznaje ??

                                      > ty zaś będziesz bronił największych, swądkowych kretynizmów, jak niepodległości :)

                                      Ano bo naiwnie ufając typom pokroju bednardkiego wklejasz ich okrojone i zmanipulowane testy ,wiele mi dając uciechy kiedy udowadniam ze znowu po szyi siedzisz w kupie.

                                      Jak to co ? Czytać już nie potrafisz ? Twój bohater, zachował się jak sprzedajn
                                      > a świnia, poszedł na kolaborację z wrogiem, przez co dochrapał się zaszczytów i
                                      > gorliwie wykonywał rozkazy okupanta - likwidował zakony, rabował dzieła sztuki
                                      > , niszczył archiwa,

                                      No i dobrą robotę robił obnażając kloakę jaką był i jest katolicyzm .

                                      a gdy Francuzi musieli uciekać z Hiszpanii, czmychnął wraz
                                      > z nimi już w 1813 roku, a więc nie mógł, jak kłamliwie twierdzisz w 1818 rok
                                      > u spalić archiwów inkwizycji hiszpańskiej

                                      Nie udowodniłeś mi jak do tej pory ze kłamie , samo pierdnięcie nie wystarcza za dowód enio :))

                                      ......... chyba, że wywiózł je z
                                      > sobą i spalił, aby ukryć prawdę, która jest całkiem inna, niż przedstawiona w jego książce :)

                                      Nie wiesz czy skłamał w książce bo nic nie wiadomo o tym co było w archiwach które spalił !!
                                      Poza tym może akurat spalenie archiwum był gestem w stronę katolickiej sekty :))
                                      • enrque111 Re: Ateiści jak homoseksualiści. 23.02.11, 14:54
                                        kolter-xxl napisał:

                                        > enrque111 napisał:
                                        >
                                        >
                                        > > Masz akurat w tym rację, męty zawsze pchają się tam, gdzie widzą jakąś ko
                                        > rzyść,
                                        > > ale szybko też uciekają, gdy wiatr historii zawieje w inną stronę
                                        >
                                        > Ano sporo męt było dla was ojcami kościoła .

                                        :)) Pomylili się zapewne tobie z "brooklyńskimi prorokami" :)))

                                        > .- tak równie
                                        > > ż było z twoim "bohaterem" - Juan Antonio Llorente, który przy najbliższe
                                        > j okaz
                                        > > ji, zdradził swój zakon i przystał do ateistycznych najeźdźców.
                                        >
                                        > Akurat tą wiedzę posiadasz z zapewne kiepsko przetłumaczonego teksty Wikipedii
                                        > ,wiec nie wyrokuj :))

                                        :)) Jeśli coś "źle przetłumaczyłem", to może spróbujesz poprawić ? :)))

                                        > Nikt cię o to nie prosił, a ja nawet byłem pewny, że kretynizmów będziesz się t
                                        > > rzymał do końca, a nawet brnął w nie jeszcze głębiej :)
                                        >
                                        > enoi skąd u ciebie tyle samokrytyki ?

                                        :)) Wiem, wiem - już to wykazywałem, że przygłupy umysłowe (takie jak ty) z braku argumentów, przypisują sobie cudze słowa :)))

                                        > > Przecież wciąż ciebie ośmieszam :)))
                                        >
                                        > No i poczucia humoru ci nie brak :)))

                                        Tak, poczucie humoru zawsze mi dopisuje, szczególnie, gdy czytam ucieszne ględzioły, jak twoje, czy tobie podobnych kretynów :))

                                        > > :) Cóż katolicy również są omylni, ale jak widzisz potrafią się do tego p
                                        > rzyznać,
                                        >
                                        > Konkretnie kto do czego się przyznaje ??

                                        Np ja przyznaję się, żem grzesznik.

                                        > > ty zaś będziesz bronił największych, swądkowych kretynizmów, jak niepodle
                                        > głości :)
                                        >
                                        > Ano bo naiwnie ufając typom pokroju bednardkiego wklejasz ich okrojone i zmanip
                                        > ulowane testy ,wiele mi dając uciechy kiedy udowadniam ze znowu po szyi siedzis
                                        > z w kupie.

                                        Może podasz, choćby jeden przykład owych "okrojonych i zmanipulowanych testów" ?
                                        A kiedy to niby udowodniłeś "ze znowu po szyi siedzę w kupie" ?

                                        > Jak to co ? Czytać już nie potrafisz ? Twój bohater, zachował się jak sprzedajn
                                        > > a świnia, poszedł na kolaborację z wrogiem, przez co dochrapał się zaszcz
                                        > ytów i
                                        > > gorliwie wykonywał rozkazy okupanta - likwidował zakony, rabował dzieła s
                                        > ztuki
                                        > > , niszczył archiwa,
                                        >
                                        > No i dobrą robotę robił obnażając kloakę jaką był i jest katolicyzm .

                                        :)) Sam wcześniej mu zarzucałeś, że "zniszczył archiwa" i nie była to bynajmniej z twojej strony pochwała tego sprzedawczyka :))))))))))))))

                                        > a gdy Francuzi musieli uciekać z Hiszpanii, czmychnął wraz
                                        > > z nimi już w 1813 roku, a więc nie mógł, jak kłamliwie twierdzisz w 18
                                        > 18 rok
                                        > > u spalić archiwów inkwizycji hiszpańskiej
                                        >
                                        > Nie udowodniłeś mi jak do tej pory ze kłamie , samo pierdnięcie nie wystarcza z
                                        > a dowód enio :))

                                        Podałem ci linki do informacji na ten temat, jeśli masz jakieś inne, to chętnie poczytam :)

                                        >
                                        ......... chyba, że wywiózł je z
                                        > > sobą i spalił, aby ukryć prawdę, która jest całkiem inna, niż przedstawio
                                        > na w jego książce :)
                                        >
                                        > Nie wiesz czy skłamał w książce bo nic nie wiadomo o tym co było w archiwach kt
                                        > óre spalił !!
                                        > Poza tym może akurat spalenie archiwum był gestem w stronę katolickiej sekty :)

                                        Gdyby miało być takim "gestem", to nie napisałby tak kłamliwej i oczerniającej inkwizycję książki, ani nie spaliłby archiwów, gdyby potwierdzały to co nawypisywał w natchnieniu swojej "radosnej twórczości" :)))
                                        • kolter-xxl Re: Ateiści jak homoseksualiści. 23.02.11, 20:46
                                          enrque111 napisał:

                                          > :)) Pomylili się zapewne tobie z "brooklyńskimi prorokami" :)))

                                          Leon X ,kilku piusów czy innych śmieci mieszkała na Brooklynie ??

                                          > :)) Jeśli coś "źle przetłumaczyłem", to może spróbujesz poprawić ? :)))

                                          Na razie nie widzę tam dowodu na to ze kogoś wywalono z zakonu ???

                                          > :)) Wiem, wiem - już to wykazywałem, że przygłupy umysłowe (takie jak ty) z bra
                                          > ku argumentów, przypisują sobie cudze słowa :)))

                                          Ależ enio udowodnij ze brak mi argumentów :)))

                                          Tak, poczucie humoru zawsze mi dopisuje, szczególnie, gdy czytam ucieszne ględz
                                          > ioły, jak twoje, czy tobie podobnych kretynów :))

                                          Kretynów którzy bezlitośnie obnażają twoje nieuctwo :))

                                          :)) Sam wcześniej mu zarzucałeś, że "zniszczył archiwa" i nie była to bynajmnie
                                          > j z twojej strony pochwała tego sprzedawczyka :))))))))))))))

                                          Nie pamiętam żebym poza stwierdzeniem faktu zniszczenia akt szczególnie nad tym ubolewał !!

                                          Podałem ci linki do informacji na ten temat, jeśli masz jakieś inne, to chętnie
                                          > poczytam :)

                                          Ty mi mi link z którego nic nie wynika ja tobie dałem namiary na książkę której nie znasz ale nie przeszkadza ci pisać o niej ze zawiera kłamstwa !! Ot cały enio .

                                          Gdyby miało być takim "gestem", to nie napisałby tak kłamliwej i oczerniającej
                                          > inkwizycję książki, ani nie spaliłby archiwów, gdyby potwierdzały to co nawypis
                                          > ywał w natchnieniu swojej "radosnej twórczości" :)))

                                          Bzdecisz enio jak to ułom ;Już Wolter pisał o 9 milionach ofiar inkwizycji .
                                          • enrque111 Re: Ateiści jak homoseksualiści. 26.02.11, 11:41
                                            kolter-xxl napisał:

                                            > enrque111 napisał:
                                            >
                                            > > :)) Pomylili się zapewne tobie z "brooklyńskimi prorokami" :)))
                                            >
                                            > Leon X ,kilku piusów czy innych śmieci mieszkała na Brooklynie ??

                                            :))) Oczywiście, że nie gdyż oni - raz, że nie byli mętami, a dwa - modlili się za mętów :))))

                                            > > :)) Jeśli coś "źle przetłumaczyłem", to może spróbujesz poprawić ? :)))
                                            >
                                            > Na razie nie widzę tam dowodu na to ze kogoś wywalono z zakonu ???

                                            Ty wielu rzeczy nie dostrzegasz, czemu trudno się dziwić - umysł masz wykrzywiony przez swądkowe publikacje, a olbrzymie braki w wykształceniu zawdzięczasz temu, że (jak wielokrotnie się chełpiłeś) "zacząłeś samodzielnie myśleć w wieku 10 lat".
                                            Trudno sobie wyobrazić, że osobnik, który zbratał się z ateistycznym okupantem własnego kraju i został postawiony na bardzo odpowiedzialnym odcinku ich likwidacji, był dalej członkiem zakonu, który likwidował - jedynie taki osobnik, jak ty (czyli upośledzony na umyśle) może tak sądzić :)))

                                            > > :)) Wiem, wiem - już to wykazywałem, że przygłupy umysłowe (takie jak ty)
                                            > z bra
                                            > > ku argumentów, przypisują sobie cudze słowa :)))
                                            >
                                            > Ależ enio udowodnij ze brak mi argumentów :)))

                                            Cały czas się migasz aby ich nie podać, kłamiesz, lawirujesz, zmieniasz temat, albo bełkocesz bez sensu. Do dziś nie mogę się doczekać, abyś wskazał choćby jedno, rzekome moje kłamstwo, a nawet w niniejszym temacie jeszcze nie udowodniłeś wypisywanej przez siebie bzdury, że "Juan Antonio Llorente w 1818 roku spalił archiwa inkwizycji" :))))

                                            > Tak, poczucie humoru zawsze mi dopisuje, szczególnie, gdy czytam ucieszne ględz
                                            > > ioły, jak twoje, czy tobie podobnych kretynów :))
                                            >
                                            > Kretynów którzy bezlitośnie obnażają twoje nieuctwo :))

                                            Podaj choć jeden dowód mego, rzekomego "nieuctwa" - czy coś, co kiedykolwiek napisałem, nie było zgodne z prawdą ???

                                            > :)) Sam wcześniej mu zarzucałeś, że "zniszczył archiwa" i nie była to bynajmnie
                                            > > j z twojej strony pochwała tego sprzedawczyka :))))))))))))))
                                            >
                                            > Nie pamiętam żebym poza stwierdzeniem faktu zniszczenia akt szczególnie nad t
                                            > ym ubolewał !!

                                            :))) Zarzucałeś, że ów Lorente uczynił to, powodowany troską o dobre imię inkwizycji, a ja wykazałem ci, że uczynił to z pobudek całkiem przeciwnych :)))))

                                            > Podałem ci linki do informacji na ten temat, jeśli masz jakieś inne, to chętnie
                                            > > poczytam :)
                                            >
                                            > Ty mi mi link z którego nic nie wynika ja tobie dałem namiary na książkę której
                                            > nie znasz ale nie przeszkadza ci pisać o niej ze zawiera kłamstwa !! Ot cały e
                                            > nio .

                                            Nigdzie nie napisałem, że zawiera kłamstwa, gdyż nie posłużyłeś się nawet jednym cytatem, ani tym bardziej skanem, którym zawsze, gdy ci pasuje, tak ochoczo wymachujesz :)
                                            Dlatego mam prawo przypuszczać, żeś sam zełgał (czemu dziwić się nie podobna, gdyż znany jesteś z tego na forum), wkładając treści w książkę, których ona nie zawiera.

                                            > Gdyby miało być takim "gestem", to nie napisałby tak kłamliwej i oczerniającej
                                            > > inkwizycję książki, ani nie spaliłby archiwów, gdyby potwierdzały to co n
                                            > awypis
                                            > > ywał w natchnieniu swojej "radosnej twórczości" :)))
                                            >
                                            > Bzdecisz enio jak to ułom ;Już Wolter pisał o 9 milionach ofiar inkwizycji .

                                            :))) A, dlaczego nie o 90 milionach - papier wszak wszystko przyjmie ??? :)))))))
                                            • kolter-xxl Re: Ateiści jak homoseksualiści. 26.02.11, 12:25
                                              enrque111 napisał:

                                              Ty wielu rzeczy nie dostrzegasz, czemu trudno się dziwić - umysł masz wykrzywio
                                              > ny przez swądkowe publikacje,

                                              No właśnie bednarski mocno ci we łbie namieszał .

                                              >a olbrzymie braki w wykształceniu zawdzięczasz te
                                              > mu, że (jak wielokrotnie się chełpiłeś) "zacząłeś samodzielnie myśleć w wieku 1
                                              > 0 lat".

                                              Olbrzymie braki to masz ty kretynie o ciele dorosłego z umysłem 12 latka .

                                              > Trudno sobie wyobrazić, że osobnik, który zbratał się z ateistycznym okupantem
                                              > własnego kraju i został postawiony na bardzo odpowiedzialnym odcinku ich likwid
                                              > acji, był dalej członkiem zakonu, który likwidował - jedynie taki osobnik, jak
                                              > ty (czyli upośledzony na umyśle) może tak sądzić :)))

                                              Wielu księży w PRL-u nadstawiała dupy SK-kom i nikt ich z tego tytułu nie wywalał ze stanu kapłańskiego . Więc nadal nie widzę tego (powszechnego ) dowodu ??

                                              Cały czas się migasz aby ich nie podać, kłamiesz, lawirujesz, zmieniasz temat,
                                              > albo bełkocesz bez sensu.

                                              Jakieś komkrety ??

                                              Do dziś nie mogę się doczekać, abyś wskazał choćby je
                                              > dno, rzekome moje kłamstwo,

                                              Poczytaj moje posty ile razy pokazywałem ci ze kłamiesz !!

                                              a nawet w niniejszym temacie jeszcze nie udowodniłe
                                              > ś wypisywanej przez siebie bzdury, że "Juan Antonio Llorente w 1818 roku spalił
                                              > archiwa inkwizycji" :))))

                                              Udowodniłem ,ale debile twojego pokroju mają to do siebie ze do nich nie trafiają argumenty .

                                              Podaj choć jeden dowód mego, rzekomego "nieuctwa" - czy coś, co kiedykolwiek na
                                              > pisałem, nie było zgodne z prawdą ???

                                              Dopiero co to zrobiłeś zarzucając mi to ze nie mam dowodów na zniszczenie archiwum.

                                              ))) Zarzucałeś, że ów Lorente uczynił to, powodowany troską o dobre imię inkwi
                                              > zycji, a ja wykazałem ci, że uczynił to z pobudek całkiem przeciwnych :)))))

                                              To ciekawe chętnie zapoznam się z takim moim stanowiskiem ??

                                              > Nigdzie nie napisałem, że zawiera kłamstwa

                                              Ależ enio napisałeś 23.02.11, 14:54 ;
                                              Gdyby miało być takim "gestem", to nie napisałby tak kłamliwej i oczerniającej inkwizycję książki, ani nie spaliłby archiwów, gdyby potwierdzały to co nawypisywał w natchnieniu swojej "radosnej twórczości" "

                                              gdyż nie posłużyłeś się nawet jednym cytatem, ani tym bardziej skanem, którym zawsze, gdy ci pasuje, tak ochoczo wymachujesz :)
                                              > Dlatego mam prawo przypuszczać, żeś sam zełgał (czemu dziwić się nie podobna, g
                                              > dyż znany jesteś z tego na forum), wkładając treści w książkę, których ona nie
                                              > zawiera.

                                              Miałbyś takie prawo gdybym nie podał precyzyjnych namiarów na to wątpliwej jakości dzieło
                                              ale ja podałem co najmniej dwa razy namiar ;

                                              1.11.02.11, 17:53; Rino Cammilleri "Prawdziwa historia inkwizycji str 65.
                                              2. 14.02.11, 21:33 ;Rino Cammilleri Prawdziwa historia inkwizycji str 65.

                                              > :))) A, dlaczego nie o 90 milionach - papier wszak wszystko przyjmie ??? :)))))
                                              > ))

                                              Dziewięć milionów ofiar nie znaczy ze dziewic milionów zamordowano , aresztowania grabieże i wygnanie to też prześladowanie .
                • strikemaster Katomordyzm? 11.02.11, 07:15
                  Nawet gdyby ta twoja propaganda miała być prawdą, t oświadczo o tym, że 216 morderstw to dla ciebie nie jest zbrodnia, a nawet przestępstwo. Ot, katolik poszedł skosić trawnik i przy okazji sobie zamordował 216 osób. Bo nudno było.
    • yag-nik Re: Ateiści jak homoseksualiści. 12.02.11, 14:07
      > Ateiści i homoseksualiści idą zazwyczaj w jednym szeregu, forsując neutralno
      > ść światopoglądową państwa
      , która ma w rzeczywistości polegać na ateizacji,
      > czyli wyrugowaniu religii ze szkół, likwidacji krzyży i symboli religijnych z
      > „przestrzeni publicznej”, wyrugowaniu chrześcijaństwa i propagowani
      > u innych religii. Ateiści i homoseksualiści wespół w zespół, przy pomocy zdomin
      > owanych przez siebie mediów oraz zindoktrynowanych tzw. „pożytecznych idi
      > otów” zawłaszczają wychowanie dzieci w szkołach i przedszkolach, poprzez
      > układanie programów, na które rodzice nie mają najmniejszego wpływu, a często n
      > aucza się dzieci całkiem innych wartości, niż wyznają ich rodzice, lansując lew
      > ackie brednie: polityczną poprawność, multikulturowość, feminizm, konsumpcjoniz
      > m, hedonizm, relatywizm i równouprawnienie dewiacji.

      Co się rzucasz. I tak Wam przysługę oddajemy że jesteśmy za usunięciem krzyży z instytucji publicznych które tak naprawdę są pogańskim symbolem :-)
      Wstyd, nie można było porządnego symbolu wymyślić?!
      Zresztą całą historię z Biblii zaczerpnęliście z wierzeń starożytnego Egiptu łącznie z wstąpieniem Jezusa do Nieba.
      Tak no faktycznie, jest o co walczyć? :-)
      • gtx460 Re: Ateiści jak homoseksualiści. 12.02.11, 15:12
        "Tak więc np. ateista równie dobrze może być homoseksualistą, złodziejem i sadystą jednocześnie."

        Zgadza sie. Dostojewski pisal :

        "Jezeli Boga nie ma,to wszystko jest dozwolone."

        I tak jak agnostyk moze miec jeszcze jakies hamulce,tak ateista o nachyleniu antyteistycznym
        nie.
        • kolter-xxl Re: Ateiści jak homoseksualiści. 12.02.11, 15:17
          gtx460 napisał:

          I tak jak agnostyk moze miec jeszcze jakies hamulce,tak ateista o nachyleniu a
          > ntyteistycznym nie.

          No popatrz to z 50 % waszego kleru to ateiści .
          • gtx460 Re: Ateiści jak homoseksualiści. 12.02.11, 15:19
            kolter-xxl napisał:

            >
            > No popatrz to z 50 % waszego kleru to ateiści .

            "waszego" tzn. czyjego?
            • kolter-xxl Re: Ateiści jak homoseksualiści. 12.02.11, 15:45
              gtx460 napisał:

              > kolter-xxl napisał:
              >
              > >
              > > No popatrz to z 50 % waszego kleru to ateiści .
              >
              > "waszego" tzn. czyjego?

              Wasz religiantów
        • Gość: lol Re: Ateiści jak homoseksualiści. IP: *.internetia.net.pl 12.02.11, 15:23
          > "Jezeli Boga nie ma,to wszystko jest dozwolone."

          Kto Ci takich bzdur naopowiadał?
          • gtx460 Re: Ateiści jak homoseksualiści. 12.02.11, 21:03
            Gość portalu: lol napisał(a):

            > > "Jezeli Boga nie ma,to wszystko jest dozwolone."
            >
            > Kto Ci takich bzdur naopowiadał?

            Duch Swiety.
            • Gość: lol Re: Ateiści jak homoseksualiści. IP: *.internetia.net.pl 18.02.11, 13:03
              Może czas wybrać się do psychiatry skoro gadasz z duchami?
        • yag-nik Re: Ateiści jak homoseksualiści. 12.02.11, 15:24
          > I tak jak agnostyk moze miec jeszcze jakies hamulce,tak ateista o nachyleniu a
          > ntyteistycznym
          > nie.

          A jak to odniesiesz do rzeczywistości? :-)
          Przedstawisz jakieś statystyki wykroczeń popełnianych przez wierzących i tych _nie_?
          Bo rzucać słowa na wiatr potrafi każdy tylko dlatego że ma jakieś "widzimisię".
          • gtx460 Re: Ateiści jak homoseksualiści. 12.02.11, 15:31
            Czysty ateizm,czyli ateizm bez zabarwienia antyteistycznego,moze (ale nie musi)
            byc forma oczyszczajaca dusze ludzka na drodze do prawdziwego Boga.
            Wielu tzw."wierzacym" przydalaby sie taka terapia.
            Problemy te sa trudne,a jak zauwazylem poziom inteligencji tego forum jest dosc
            kiepski.
            • yag-nik Re: Ateiści jak homoseksualiści. 12.02.11, 15:42
              Nie odpowiedziałeś na moje pytanie. Czy sądzisz że jeśli nie spisze się 10 przykazań zresztą zaczerpniętych w przypadku wiary chrześcijańskiej z innej starożytnej religii
              (tak już nawiasem mówiąc) to ludzie zostaną pozbawieni kręgosłupa moralnego? O to Ci chodzi?

              > Czysty ateizm,czyli ateizm bez zabarwienia antyteistycznego,moze (ale nie musi)
              > byc forma oczyszczajaca dusze ludzka na drodze do prawdziwego Boga.
              > Wielu tzw."wierzacym" przydalaby sie taka terapia.

              Czysty ateizm jak to powiedziałeś zawsze będzie szedł w parze z "zabarwieniem" antyteistycznym bo widząc żarliwość z jaką wierzący narzucają innym swoje przekonania (choćby tu na forum przez mało rozgarniętego Enrique który przyrównał ateistów do homoseksualistów) trzeba odeprzeć jakoś "atak".
              • gtx460 Re: Ateiści jak homoseksualiści. 12.02.11, 16:10
                yag-nik napisała:

                > Nie odpowiedziałeś na moje pytanie.
                >

                Bo nie potrafie na to pytanie odpowiedziec.

                >
                > Czysty ateizm jak to powiedziałeś zawsze będzie szedł w parze z "zabarwieniem"
                > antyteistycznym bo widząc żarliwość z jaką wierzący narzucają innym swoje przek
                > onania

                Mylisz antyteizm z antyklerykalizmem.
                Nie mozna obciazac Boga tym co robia ci, ktorzy mowia ze w niego wierza.
                • strikemaster Re: Ateiści jak homoseksualiści. 12.02.11, 17:09
                  > Nie mozna obciazac Boga tym co robia ci, ktorzy mowia ze w niego wierza.

                  Przy założeniu, ze to nie Bóg ich stworzył rzeczywiście nie można, gdyby jednak założyć, że wyznawcy zostali przez Boga stworzeni należy Go o to oskarżyć.
                  • gtx460 Re: Ateiści jak homoseksualiści. 12.02.11, 21:06
                    strikemaster napisał:

                    > > Nie mozna obciazac Boga tym co robia ci, ktorzy mowia ze w niego wierza.
                    >
                    > Przy założeniu, ze to nie Bóg ich stworzył rzeczywiście nie można, gdyby jednak
                    > założyć, że wyznawcy zostali przez Boga stworzeni należy Go o to oskarżyć.

                    No to w koncu jak to jest, skoro juz jest?

                    • strikemaster Re: Ateiści jak homoseksualiści. 12.02.11, 23:45
                      > No to w koncu jak to jest, skoro juz jest?

                      A jest? Przy założeniu, że jest, i do tego jest kreatorem wychodzi, że musi być sadystą, czyli bogiem zła. Ale wg. tych samych źródeł (jedynych, na podstawie których w ogóle rozważamy Jego istnienie/nieistnienie i cechy, którymi się charakteryzuje) jest nieskończenie dobry. Czyli wychodzi nam sprzeczność wewnętrzna w definicji. Czyli Go nie ma.
                      • gtx460 Re: Ateiści jak homoseksualiści. 13.02.11, 01:25
                        strikemaster napisał:

                        > > No to w koncu jak to jest, skoro juz jest?
                        >
                        > A jest?

                        Ja pisze "jest" w sensie jaka "jest" rzeczywistosc,ta ktora jest,ktora doswiadczamy,a
                        nie Bog.


                        >Przy założeniu, że jest, i do tego jest kreatorem wychodzi, że musi być
                        > sadystą, czyli bogiem zła.

                        Skoro jest zlo musi byc dobro,bo nie da sie inaczej.
                        Zatem skoro jest bog zla to i jest bog dobra.
                        Poza tym Bog nie tworzy ciala ludzkiego bo nie tworzy rzeczy smiertelnych,wiec
                        nie moze stworzyc niewierzacych jak i wierzacych.
                        Moze jedynie obdarzac ludzi Laska wiary.Nie znaczy to jednak ze jak ktos powie
                        ze wierzy w Boga,to ta Laske posiada.
                        W zasadzie nie ma kryteruim ktore moze to sprawdzic,kazdy czlowiek,czuje to sam,
                        i im wiecej krzyczy tym mniej wierzy.To cos podobnego do milosci,jak mowi i powtarza
                        ciagle ze kocha do zony to sprawa jest podejrzana,bo pewnie na dziwki lata.

                        >Ale wg. tych samych źródeł (jedynych, na podstawie
                        > których w ogóle rozważamy Jego istnienie/nieistnienie i cechy, którymi się char
                        > akteryzuje) jest nieskończenie dobry. Czyli wychodzi nam sprzeczność wewnętrzna
                        > w definicji. Czyli Go nie ma.

                        Boga nalezy przyjac do siebie samego kiedy przychodzi,czyli jak mowimy obdarza nas
                        Laska,a nie na podstwie jakis przekazow.To sa tylko rzeczy pomocnicze,aby jako czlowiek
                        w sposob zgodny z kultura ludzie mogli wyrazac swa solidarnosc.
                        Nie ma to jednak nic wspolnego z Bogiem. W zasadzie jest dosc niebezpieczne,a jak to
                        widac po wspolczesnych religiach.
                        Bog jest dla pojedynczego czlowieka osobno,a nie dla mas,dla mas jest partia.
                        Niezrozumienie istoty Boga we wspolczesnym swiecie jest tak duze,ze jedyna chyba droga
                        wyjscia z tego obledu jest totalny ateizm.
                        Jezeli Bog nie istnieje nic nie tracimy a wrecz przeciwnie,jezeli zas Bog jest, to nie moze
                        z powodu swej natury o nas zapomniec,bo to jest sprzeczne z Nim.
                        Dopiero na bazie czystego ateizmu,i Laski zeslanej przez Boga bedzie mozna zbudowac nowe
                        zycie na Ziemi w oparciu o religie,czyli sposoby wyznawania Boga oparte o rozne tradycje.
                        Wszyscy jedziemy na tym samym wozku.Jezeli ludzkosc tego nie zrozumie,zginie.



                • yag-nik Re: Ateiści jak homoseksualiści. 12.02.11, 21:21
                  > Bo nie potrafie na to pytanie odpowiedziec.

                  Ale potrafisz sugerować że jeśli agnostyk ma jakieś hamulce tak ateista już nie a na czym to opierasz?
                  Tu już odpowiedzieć nie potrafisz co? To po co te sugestie? Niczym nie różnisz się niczym od autora tego wątku, sugerujesz zupełnie to samo.

                  Ty myślisz że wiara w skwierczące piekło czy też diabła rogatego daje jakieś opory?
                  Ilu było zabójców z Biblią pod pachą wystarczy się trochę cofnąć w czasie?
                  A w piekło wierzyli i w Boga w obłokach który patrzy, widzi wszystko i "ukarze".
                  Ale się nie bali.

                  • gtx460 Re: Ateiści jak homoseksualiści. 12.02.11, 22:04
                    yag-nik napisała:

                    > > Bo nie potrafie na to pytanie odpowiedziec.
                    >
                    >Niczym nie różnisz
                    > się niczym od autora tego wątku, sugerujesz zupełnie to samo.
                    >

                    Mysle ze sie roznie,chociaz byc moze niewiele.
                    Ty zas formulujesz dziwne pytania i prowadzisz rozumowanie sciezka ktora ja nie
                    podazam,wiec trudno mi jest odpowiedziec, bo po prostu nie wiem co,tak,aby
                    bylo na temat ktory u Ciebie jest tak rozkolysany ze ja trace rownowage.
                    I nie zlosc sie,bo zlosc pieknosci szkodzi.:)

            • Gość: lol Re: Ateiści jak homoseksualiści. IP: *.internetia.net.pl 12.02.11, 16:33
              Naczytałeś się jakichś głupot na temat ateizmu i opowiadasz coś o jakimś poziomie. Lepiej przyznaj się kto Ci nawciskał do głowy tyle idiotyzmów to może pociągniemy temat.
              • gtx460 Re: Ateiści jak homoseksualiści. 12.02.11, 21:04
                Gość portalu: lol napisał(a):

                >Lepiej przyznaj się kto Ci nawciskał do głowy tyle idiotyzmów to może pocią
                > gniemy temat.

                Pociagnac to sobie mozesz za rogiem. (jak lubisz)
                • Gość: lol Re: Ateiści jak homoseksualiści. IP: *.internetia.net.pl 14.02.11, 22:07
                  No i wlasnie to jest poziom imbecyli, ktorzy probuja sie dowartosciowac na forum wypisujac debilizmy o ateizmie.
      • enrque111 Re: Ateiści jak homoseksualiści. 14.02.11, 15:02
        yag-nik napisała:

        > Co się rzucasz. I tak Wam przysługę oddajemy że jesteśmy za usunięciem krzyży z
        > instytucji publicznych które tak naprawdę są pogańskim symbolem :-)
        > Wstyd, nie można było porządnego symbolu wymyślić?!
        > Zresztą całą historię z Biblii zaczerpnęliście z wierzeń starożytnego Egiptu łą
        > cznie z wstąpieniem Jezusa do Nieba.
        > Tak no faktycznie, jest o co walczyć? :-)

        Naczytałeś się powieści fantazy :)) Umysł, jak widać po poziomie twego wpisu i bredni tam zawartych, masz na poziomie gimnazjalisty, którego rodzice są ateistami - opowiedz coś o tych "wierzeniach starożytnego Egiptu", z których czerpali autorzy Biblii - lubię czytać takie zabawne opowieści :)))
        • gtx460 Re: Ateiści jak homoseksualiści. 14.02.11, 17:41
          enrque111 napisał:


          > Naczytałeś się powieści fantazy :))

          Za bardzo przezywa te wycieczki do Egiptu?

    • znj2 Re: Ateiści jak homoseksualiści. 14.02.11, 22:12
      Popieram autora w całości.
    • kalapek Re: Ateiści jak homoseksualiści. 15.02.11, 08:32
      enrque111 napisał:

      > Ateiści jak homoseksualiści, stanowią zaledwie ok. 2,5% populacji na świecie

      No i czemu akurat w tych grupach mieści się aż tak wielu katolickich duchownych .
    • bling.bling ekumenia nie obejmuje atreizmu 18.02.11, 18:51
      Jak się dziś w dobie ekumenizmu okazuje wszystkie niemal ruchy religijne potrafią okazywać sobie wzajemnie jako taki szacunek. Czy to szczery czy nie to inna sprawa. Ekumenizm jakoś działa. Jednak ten sam ekumenizm już pod żadnym pozorem nie obejmuje ateistów. Ludzie religii są w stanie tolerować wiarę w dziewictwo Maryjki czy nawet wiarę w boga Ra ale za nic ale to za nic nie mogą znieść braku wiary. Najbardziej zaś oburza ich to że ateiści zabierają głos. Najlepszy jest ateista martwy lub milczący z przewagą na tego pierwszego.
      • enrque111 Re: ekumenia nie obejmuje atreizmu 18.02.11, 20:42
        bling.bling napisał:

        > Jak się dziś w dobie ekumenizmu okazuje wszystkie niemal ruchy religijne potraf
        > ią okazywać sobie wzajemnie jako taki szacunek. Czy to szczery czy nie to inna
        > sprawa. Ekumenizm jakoś działa. Jednak ten sam ekumenizm już pod żadnym pozorem
        > nie obejmuje ateistów. Ludzie religii są w stanie tolerować wiarę w dziewictwo
        > Maryjki czy nawet wiarę w boga Ra ale za nic ale to za nic nie mogą znieść bra
        > ku wiary. Najbardziej zaś oburza ich to że ateiści zabierają głos. Najlepszy je
        > st ateista martwy lub milczący z przewagą na tego pierwszego.

        Zapewne, pod pojęciem "ekumenizm" rozumiesz całkiem co innego, niż wszyscy inni ..... albo w ogóle nie rozumiesz tego pojecia.
        Oczywiście, że ekumenizm nie obejmuje ateistów, tym bardziej, że nie obejmuje również: muzułmanów, hinduistów, judaistów, czy animistów - z prostej przyczyny - nie są oni chrześcijanami.
        Nie ma to nic wspólnego z tolerowaniem jakichkolwiek wierzeń, ponieważ jako ateista, masz prawo wierzyć w każdą brednię, nawet taką, że "materia sama się ożywiła i zrobiła się inteligentna" (w to właśnie wierzą ateiści) i chrześcijanie wcale nie zabraniają ci w to wierzyć. Problem polega na czym innym, a mianowicie na tym, że ateiści zawsze dążyli i dążą do siłowego wprowadzania swojej wiary, a szczególnie sobie upodobali krwawe rozprawianie się z religią. Ich wysiłki w tej dziedzinie, pociągnęły za sobą setki milionów istnień ludzkich, od czasu niesławnej rewolucji francuskiej, poprzezlewackie reżimy nazistowskie i stalinowskie, aż do dzisiejszych ludobójczych ekscesów Pol Pota, Mao Ze Donga, Castro, czy koreańskiej dynastii Kimów.
        • kuk_krakauer Re: ekumenia nie obejmuje atreizmu 23.02.11, 15:04
          poprzezlewackie reżimy nazistowskie

          A jakie były reżimy nazistowskie? Bo piszesz o kilku...

          Jeśli zaś chodzi o Hitlera, to wykazałem Ci wyżej jego katolickie korzenie....
          • enrque111 Re: ekumenia nie obejmuje atreizmu 26.02.11, 11:22
            kuk_krakauer napisał:

            > poprzezlewackie reżimy nazistowskie
            >
            > A jakie były reżimy nazistowskie? Bo piszesz o kilku...

            Jak byś znał historię, to byś nie pytał - poza Niemcami reżimy takie funkcjonowały również w Rumunii (Antonescu) i na Węgrzech (Szálasi).

            > Jeśli zaś chodzi o Hitlera, to wykazałem Ci wyżej jego katolickie korzenie....

            :))) Zapewne i ty masz "katolickie korzenie" i co z tego wynika ?
            • kuk_krakauer Re: ekumenia nie obejmuje atreizmu 26.02.11, 14:21
              Jak byś znał historię, to byś nie pytał - poza Niemcami reżimy takie funkcjonow
              > ały również w Rumunii (Antonescu) i na Węgrzech (Szálasi).


              No to się musisz jeszcze trochę pouczyć. Podpowiem Ci: nazizm funkcjonował wyłącznie w Niemczech... A co funkcjonowało w innych państwach - poszukaj sam...


              :))) Zapewne i ty masz "katolickie korzenie" i co z tego wynika ?

              Bogowie mi tego oszczędzili. A Adolf był, w przeciwieństwie do mnie, ochrzczony w kościele katolickim i do komunii przystępował i odwoływał się do chrześcijaństwa jako fundamentu narodu niemieckiego... Robił statystykę kościołowi no to teraz musicie go przełknąć...
              • kolter-xxl Re: ekumenia nie obejmuje atreizmu 26.02.11, 14:51
                kuk_krakauer napisał:

                Bogowie mi tego oszczędzili. A Adolf był, w przeciwieństwie do mnie, ochrzczony
                > w kościele katolickim i do komunii przystępował i odwoływał się do chrześcijań
                > stwa jako fundamentu narodu niemieckiego... Robił statystykę kościołowi no to t
                > eraz musicie go przełknąć...

                Był też zafascynowany katolicyzmem , zazdrościł mu mafijnego wręcz hierarchicznego porządku :))

                img249.imageshack.us/img249/9137/img003ko.jpg
        • strikemaster Re: ekumenia nie obejmuje atreizmu 26.02.11, 12:40
          > Oczywiście, że ekumenizm nie obejmuje ateistów, tym bardziej, że nie obe
          > jmuje również: muzułmanów, hinduistów, judaistów, czy animistów - z prostej prz
          > yczyny - nie są oni chrześcijanami.

          Czyli większości katolików również nie obejmuje. Z tego samego powodu.
          • karbat Re: ekumenia nie obejmuje atreizmu 26.02.11, 12:56
            bling.bling napisał:

            > Jak się dziś w dobie ekumenizmu okazuje wszystkie niemal ruchy religijne potraf
            > ią okazywać sobie wzajemnie jako taki szacunek. Czy to szczery czy nie to inna
            > sprawa. Ekumenizm jakoś działa. Jednak ten sam ekumenizm już pod żadnym pozorem
            > nie obejmuje ateistów. Ludzie religii są w stanie tolerować wiarę w dziewictwo
            > Maryjki czy nawet wiarę w boga Ra ale za nic ale to za nic nie mogą znieść bra
            > ku wiary. Najbardziej zaś oburza ich to że ateiści zabierają głos. Najlepszy je
            > st ateista martwy lub milczący z przewagą na tego pierwszego.

            Katoliki i inni wielebni wiercy zra sie ze soba o swoje strefy wplywow i beda sie zrec w przyszlosci ,- walka o dusze i pieniadze .
            Przykrywaja to kosmetyka ekumenizmu . gawedzac cos o wspolnej do czegos tam milosci .

            Katoliki i inni wiercy ( z urzedu ,- muzulmanie , szamani woodoo ) , jednocza sie NATYCHMIAST gdy mowa o ateizmie, przeciwko ateizmowi .
            Ateizm kwestionuje ,podwaza .... psuje im zyciowy interes .

            Tam gdzie chodzi o wplywy , pieniadze , nie ma zartow , szamani wszystkich wiar wyznan lacza sie solidarnie przeciwko wspolenemu wrogowi , szatanowi .
            • voxave Re: ekumenia nie obejmuje atreizmu 26.02.11, 14:31
              ekumenia rzeczywiscie nie obejmuje artretyzmu
              • Gość: karbat Re: ekumenia nie obejmuje atreizmu IP: *.dip.t-dialin.net 26.02.11, 18:09
                voxave napisała:

                > ekumenia rzeczywiscie nie obejmuje artretyzmu

                artretyzm starych wielebnych grzybow w wierze nie pozwala im
                na tolerancyjno -elastyczne myslenie i postepowanie .

                dogmatyczny artretyzm trzyma ich razem , w kupie ,... by sie nie (po)rozpadali .
                • strikemaster Re: ekumenia nie obejmuje atreizmu 26.02.11, 18:16
                  Przesadzasz, ich trzyma ekonomia. Widać, obecnie ekumenia stoi z ekonomią w sprzeczności.
Pełna wersja