rata.sofisticada
07.02.11, 00:22
Napisalem tekst w obronie mojego dobrego imienia po tym, jak po raz kolejny probowano mi przypiac gebe prawicowca. Ale jak go napisalem, to odkrylem, ze watku juz nie ma. W zasadzie moja wina, bo sie rozpisalem i nie zdazylem go tam wyslac. Prosze adminow, aby przynajmniej do jutra nie kasowli tego watku, mimo ze ma on aspekt prywatny. Prosze mi dac szanse obrony przed lobuzerska napascia, jaka mnie spotkala.
Guciu, nie zrozumiales przeslania watku i postanowiles mnie obrazic. Na przykladzie lewicy egipskiej przypomnialem znana prawde historyczna, ze kazde wydarzenie ma swoich odrzuconych bohaterow. Dla Ciebie lewicowiec to osoba, ktora tak samo jak Ty pojmuje lewice. Ta zasciankowosc, nietolerancja na inne prady lewicowe bierze sie z traumy. Polska lewica przypomina niepewna swojej kobiecosci pania po rozwodzie. Tyle ze lewica rozwiodla sie ze spoleczenstwem, zostala odrzucona, no i nie jest pewna swojego powabu intelektualno-ideologicznego. Nie akceptuje takiej polskiej lewicy - zakompleksionej, hermetycznej i koteryjnej. Moralnie nie godze sie tez na fochy polskich lewicowcow wobec badan naukowych, spekulatywnego myslenia. Pragne nadejscia ery nowoczesnej polskiej lewicy.
Przytoczyles dwa watki w sposob manipulacyjny, niemal paszkwilancki. Nie wyjasniles bowiem, ze zalozylem je, zanim sie nawrocilem na mysl lewicowa. Nie podoba mi sie takie szukanie hakow w stylu ubeckim. Na haku to sie wiesza zamrozone mieso, a nie reputacje drugiego lewicowca.
Wiem, ze nie mozecie mi przebaczyc, ze z poczatku na forum nie bylem lewicowcem. Ale przeciez pozniej, pod wplywem lektury postow, analitycznego myslenia, zrozumialem, ze bladzilem i wyrzeklem sie dawnego myslenia. Ale zacietrzewienie niektorych z was nie pozwala wam na przebaczenie moich dawnych pogladow. A przeciez ewolucja pogladow to rzecz charakterystyczna dla prawdziwego lewicowca. Przykladow nie brak.
Swoja zawzietoscia nie robicie mi krzywdy. Boje sie tylko, ze tworzycie wizerunek lewicy msciwej, pamietliwej, ktora nie przyjmuje tych, ktorzy sie do niej garna po przejsciach swiatopoglodowo-politycznych.
Inni wypominali moj emigrancki status. Powiem jedno: kiedys lewica byla madrzejsza i nie pogardzala emigrantami. Malo tego - dawala im szanse, jak sp. Edwardowi Gierkowi. I dzieki niemu Polska po raz pierwszy zaznala posmaku nowoczesci i otwarcia na swiat. Ja tez chcialbym otworzyc przed wami wrota, tyle ze wrota nowoczesnego myslenia lewicowego. Tego bardziej cywilizowanego - w wydaniu zachodnim. Wasza wizja lewicy nie zdaje egzaminu, spoleczenstwo ma was gdzies. Dlatego slusznie nieraz pisalem, ze nalezycie do lewicowej frakcji jamnikowcow. Przez takich jak wy wszystkie razem wziete imprezy lewicowe nie maja nawet 20 procentowej frekwencji parady jamnikow. Jamniki was osmieszaja. Ale wy, lewicowcy, zamiast cos zrobic dla polskiej lewicy, to znaczy zmienic kompromitujacy stan rzeczy, medrkujecie na forach i obrazacie prawdziwych lewicowcow. Jestescie wypaleni, nie macie pomyslu na lewice. Nie boje sie was, nie zbrukacie mi opinii lewicowego humanisty. Bo wy jestescie ospalymi jamnikowcami, a ja jestem lewicowym Szawlem, ktory z entuzjamem i bezmiarem energii rozpoczal swoje drugie wicielenie. Gdybym byl miedzy wami np. w Warszawie, to powywracalbym wasze kawiarniane stoliki lewicowe. Popijacie sobie filzanki drogiej i wyszukanej kawy, dywagujac pieron wie o czym, podczas gdy kapitalisci zlopia wiadrami krew polskiego robotnika!
Przepraszam, ze sie rozpisalem, ale krew mnie zalala, jak mi kolejny jamnikowiec znow chcial przypiac gebe prawicowa.