W obronie dobrego imienia

07.02.11, 00:22
Napisalem tekst w obronie mojego dobrego imienia po tym, jak po raz kolejny probowano mi przypiac gebe prawicowca. Ale jak go napisalem, to odkrylem, ze watku juz nie ma. W zasadzie moja wina, bo sie rozpisalem i nie zdazylem go tam wyslac. Prosze adminow, aby przynajmniej do jutra nie kasowli tego watku, mimo ze ma on aspekt prywatny. Prosze mi dac szanse obrony przed lobuzerska napascia, jaka mnie spotkala.


Guciu, nie zrozumiales przeslania watku i postanowiles mnie obrazic. Na przykladzie lewicy egipskiej przypomnialem znana prawde historyczna, ze kazde wydarzenie ma swoich odrzuconych bohaterow. Dla Ciebie lewicowiec to osoba, ktora tak samo jak Ty pojmuje lewice. Ta zasciankowosc, nietolerancja na inne prady lewicowe bierze sie z traumy. Polska lewica przypomina niepewna swojej kobiecosci pania po rozwodzie. Tyle ze lewica rozwiodla sie ze spoleczenstwem, zostala odrzucona, no i nie jest pewna swojego powabu intelektualno-ideologicznego. Nie akceptuje takiej polskiej lewicy - zakompleksionej, hermetycznej i koteryjnej. Moralnie nie godze sie tez na fochy polskich lewicowcow wobec badan naukowych, spekulatywnego myslenia. Pragne nadejscia ery nowoczesnej polskiej lewicy.
Przytoczyles dwa watki w sposob manipulacyjny, niemal paszkwilancki. Nie wyjasniles bowiem, ze zalozylem je, zanim sie nawrocilem na mysl lewicowa. Nie podoba mi sie takie szukanie hakow w stylu ubeckim. Na haku to sie wiesza zamrozone mieso, a nie reputacje drugiego lewicowca.
Wiem, ze nie mozecie mi przebaczyc, ze z poczatku na forum nie bylem lewicowcem. Ale przeciez pozniej, pod wplywem lektury postow, analitycznego myslenia, zrozumialem, ze bladzilem i wyrzeklem sie dawnego myslenia. Ale zacietrzewienie niektorych z was nie pozwala wam na przebaczenie moich dawnych pogladow. A przeciez ewolucja pogladow to rzecz charakterystyczna dla prawdziwego lewicowca. Przykladow nie brak.
Swoja zawzietoscia nie robicie mi krzywdy. Boje sie tylko, ze tworzycie wizerunek lewicy msciwej, pamietliwej, ktora nie przyjmuje tych, ktorzy sie do niej garna po przejsciach swiatopoglodowo-politycznych.
Inni wypominali moj emigrancki status. Powiem jedno: kiedys lewica byla madrzejsza i nie pogardzala emigrantami. Malo tego - dawala im szanse, jak sp. Edwardowi Gierkowi. I dzieki niemu Polska po raz pierwszy zaznala posmaku nowoczesci i otwarcia na swiat. Ja tez chcialbym otworzyc przed wami wrota, tyle ze wrota nowoczesnego myslenia lewicowego. Tego bardziej cywilizowanego - w wydaniu zachodnim. Wasza wizja lewicy nie zdaje egzaminu, spoleczenstwo ma was gdzies. Dlatego slusznie nieraz pisalem, ze nalezycie do lewicowej frakcji jamnikowcow. Przez takich jak wy wszystkie razem wziete imprezy lewicowe nie maja nawet 20 procentowej frekwencji parady jamnikow. Jamniki was osmieszaja. Ale wy, lewicowcy, zamiast cos zrobic dla polskiej lewicy, to znaczy zmienic kompromitujacy stan rzeczy, medrkujecie na forach i obrazacie prawdziwych lewicowcow. Jestescie wypaleni, nie macie pomyslu na lewice. Nie boje sie was, nie zbrukacie mi opinii lewicowego humanisty. Bo wy jestescie ospalymi jamnikowcami, a ja jestem lewicowym Szawlem, ktory z entuzjamem i bezmiarem energii rozpoczal swoje drugie wicielenie. Gdybym byl miedzy wami np. w Warszawie, to powywracalbym wasze kawiarniane stoliki lewicowe. Popijacie sobie filzanki drogiej i wyszukanej kawy, dywagujac pieron wie o czym, podczas gdy kapitalisci zlopia wiadrami krew polskiego robotnika!

Przepraszam, ze sie rozpisalem, ale krew mnie zalala, jak mi kolejny jamnikowiec znow chcial przypiac gebe prawicowa.
    • voxave Re: W obronie dobrego imienia 07.02.11, 01:03
      z przyjemnościa czytam twoje watki rata--czuje sie jak na wykładach uniwersyteckich---nie irytuj sie i działaj dalej
      • rata.sofisticada Re: W obronie dobrego imienia 07.02.11, 01:24
        z przyjemnościa czytam twoje watki rata--czuje sie jak na wykładach uniwersytec
        > kich---nie irytuj sie i działaj dalej


        Dziekuje, Voxave. Aczkolwiek powinnas sie raczej czuc, jak na wiecu. To tam ognista prawda zapala umysly. Czy mozna sie nie irytowac, jak ktos zlosliwie wbija szpilki w tylek? Ja jednak konstruktywnie podchodze do irytacji i frustracji, traktujac je jako potencjalne zrodla energii i motywacji do dzialania. Poprzez dzialanie zamieniam energie negatywna w pozytywna.
        • Gość: kalka Re: W obronie dobrego imienia IP: *.range81-151.btcentralplus.com 07.02.11, 01:51

          kolega sie sfustrowal lewicowo zapominajac o wyrownaniu cisnienia w prawej polkuli.
          poza tym nic kolega nie wspomnial ni o losu kolejach marxa jak i ni engelsa.
          • rata.sofisticada Re: W obronie dobrego imienia 07.02.11, 02:33
            poza tym nic kolega nie wspomnial ni o losu kolejach marxa jak i ni engelsa.

            Ale zacytowalem ich bodajze kilka razy i z tego powodu spotkaly mnie rozne przykrosci ze strony jamnikowcow.
            • pocoo Re: W obronie dobrego imienia 07.02.11, 10:34
              rata.sofisticada napisała:


              > Ale zacytowalem ich bodajze kilka razy i z tego powodu spotkaly mnie rozne przy
              > krosci ze strony jamnikowcow.
              >
              Rzadko kto lubi nawracanie i agitację.
              Jeżeli się tłumaczysz to znaczy,że nie znasz swojej wartości.
              Ja najczęsciej piszę to co myślę.Jeżeli jakiś dupek przypnie mi łatkę to go zwyczajnie olewam,bo o czym rozmawiać z kimś dla kogo koronnym argumentem są szczeniackie epitety?
              • rata.sofisticada Re: W obronie dobrego imienia 07.02.11, 21:21
                Rzadko kto lubi nawracanie i agitację.

                Przeciez ja nikogo na sile nie zapisuje do SLD. Czasami probuje sprostowac rozne zaklamania prawicowej propagadny. Ale przede wszystkim wyrazam swoje poglady i opinie, co chyba w demokratycznym kraju nie powinno dziwic.
      • kolter-xxl Re: W obronie dobrego imienia 07.02.11, 23:22
        Ciekawe czy ty nie działasz tu tez pod dwuczłonowym nickiem ?
    • gucio712 Re: W obronie dobrego imienia 07.02.11, 07:52
      rata.sofisticada napisała:

      Pragne nadejscia ery nowoczesnej polskiej lewicy.

      co wspólnego ma nowoczesna lewica z leninem, stalinem spawaczem i kiszczakem?
      chyba tyle co pisałem już wcześniej co kaczynski i ziobro z berezą kartuską, o czym pisałem wcześniej

      > Przepraszam, ze sie rozpisalem, ale krew mnie zalala, jak mi kolejny jamnikowie
      > c znow chcial przypiac gebe prawicowa.

      wiesz w necie piszę tylko to co w jestem w stanie powtórzyć w realu, pewny jesteś że w tak face to face nazwałbyś mnie jamnikowcem, mnie nie odpowiadaj ja odpowiedź znam

      a co do twego nawrócenia, to mi się mój sąsiad przypomina, znany Ryszard Nowak ( ten od behemota), rozrzut od unii pracy przez samoobronę do pisu, prywatnie nie lubię takich ludzi. Wiesz u dorosłych facetów jednak cenię sobię konsekwencję.
      napisz jak jezusa spotkasz na swojej drodzę
      a wątku nie wycieli tylko przenieśli
      forum.gazeta.pl/forum/w,50,121842002,121842002,Cisi_bohaterowie_ofiary_wojny_propagandowej.html
      • rata.sofisticada Re: W obronie dobrego imienia 07.02.11, 15:04
        co wspólnego ma nowoczesna lewica z leninem, stalinem spawaczem i kiszczakem?
        > chyba tyle co pisałem już wcześniej co kaczynski i ziobro z berezą kartuską, o
        > czym pisałem wcześniej


        Ja nie odpowiadam za Twoje niedojrzale interpretacje moich lewicowych przemyslen.

        wiesz w necie piszę tylko to co w jestem w stanie powtórzyć w realu, pewny jest
        > eś że w tak face to face nazwałbyś mnie jamnikowcem, mnie nie odpowiadaj ja odp
        > owiedź znam


        O zesz, jamnikowcu, myslisz, ze mozesz zastraszyc prawdziwego lewicowca? Czy myslisz, ze w realu moglbys bezkarnie obrazac moje poczucie proletariackiej estetyki i nazywac mnie prawicowcem? Nie wywoluj we mnie radykalizmu leninowskiego.

        że w tak face to face

        twarza w twarz - podpowiadam Ci na wszelki wypadek, gdybys sie mialo okazac, ze powoli zapominasz jezyk polski, bo chodzisz w dzinsach i podkoszulku z Nowego Jorku.
        • gucio712 Re: W obronie dobrego imienia 07.02.11, 17:44
          rata.sofisticada napisała:

          > co wspólnego ma nowoczesna lewica z leninem, stalinem spawaczem i kiszczakem
          > ?
          > > chyba tyle co pisałem już wcześniej co kaczynski i ziobro z berezą kartus
          > ką, o
          > > czym pisałem wcześniej

          >
          > Ja nie odpowiadam za Twoje niedojrzale interpretacje moich lewicowych przemysle
          > n.

          widzisz, dalej nie umiesz udzielić logicznej odpowiedzi, to proste pytanie

          >
          > wiesz w necie piszę tylko to co w jestem w stanie powtórzyć w realu, pewny j
          > est
          > > eś że w tak face to face nazwałbyś mnie jamnikowcem, mnie nie odpowiadaj
          > ja odp
          > > owiedź znam

          >
          > O zesz, jamnikowcu, myslisz, ze mozesz zastraszyc prawdziwego lewicowca? Czy my
          > slisz, ze w realu moglbys bezkarnie obrazac moje poczucie proletariackiej estet
          > yki i nazywac mnie prawicowcem? Nie wywoluj we mnie radykalizmu leninowskiego.

          nie próbuję cię zastraszyć, po co? Piszę tylko tyle że taką mam zasadę, uważam że słuszną. Piszę tylko to co jestem w stanie powiedzieć w realu co zresztą firmuję swoją twarzą, wiesz ja swoich poglądów absolutnie się nie wstydzę ani próbuję siebie jakoś kreować, nie odczuwam takiej potrzeby. A twoją proletariacką estetykę mam dość głęboko...
          >
          > że w tak face to face
          >
          > twarza w twarz - podpowiadam Ci na wszelki wypadek, gdybys sie mialo okazac, ze
          > powoli zapominasz jezyk polski, bo chodzisz w dzinsach i podkoszulku z Nowego
          > Jorku.
          >
          i w gumofilcach, podkoszulek mam zwykły ale bluzę (zimno k..a jest), a jakże SEX PISTOLS!!!!! czy z NY tego nie wiem, kupiłem ją w "szmaciaku " za 7,50 , mam jeszczcze z THE RAMONES i MOTORHAED
          też ze szmaciaka. Wiesz, żyje szybko, nie miałem czasu wydorośleć
          • rata.sofisticada Re: W obronie dobrego imienia 07.02.11, 20:17
            widzisz, dalej nie umiesz udzielić logicznej odpowiedzi, to proste pytanie

            Jakie pytanie? Czy ja gdzies twierdzilem, ze pan Czeslaw dziala we wspolczesnych strukturach lewicowych? Owszem, on moze jeszcze czasem pogrozi w kuluarach jakiemus cwaniakowi z krotka pamiecia, moze napije sie wodki z kims wplywowym, ale to wszystko. Przeinaczasz moje wypowiedzi i kazesz mi sie potem tlumaczyc.
            I jeszcze jedno. Jamnikowiec to nie zadne obrazliwe okreslenie. Gdyby to byla parada wikow, to nazywalbym was wilki. Jamnikowiec to generalnie symbol podupadajcej lewicy. Jak mi w Polsce wyprowadzicie lewice na prosta, jak lewica znow bedzie sie cieszyla szacunkiem, to nie bede was nazywal jamnikowcami. Jamnikowcem nie zostaje sie raz na zawsze.
            • gucio712 Re: W obronie dobrego imienia 07.02.11, 20:34
              chłopcze, zaczynasz się migać jak mg, odpowiedz mi na proste pytanie, co do k...y nędzy, ma człowiek obecnie głosujący np na sld w Polsce wspólnego z leninem czy stalinem, marksem lub engelsem?
              Potrafisz? nie!.
              Jak nie wiesz co kieruje obecnie polskim lewicowym wyborcą, wystarczy zdać pytanie. Odpowiedzi są banalnie proste
              • rata.sofisticada Re: W obronie dobrego imienia 07.02.11, 20:45
                chłopcze, zaczynasz się migać jak mg, odpowiedz mi na proste pytanie, co do k...y nędzy, ma człowiek obecnie głosujący np na sld w Polsce wspólnego z leninem czy stalinem, marksem lub engelsem?

                Guciu, prosze Cie uprzejmie, zebys mnie nie wrabial w kolejna prowokacje. Gdzie napisalem, ze ma? To raz. A dwa to to, ze ja bede glosowal na SLD, a jestem przeciez lewicowcem leninuzujacym. I takich jak ja nie brak. Niezaleznie, czy Ci sie to podoba, czy nie. Bo SLD to tez i moja partia. Nie tylko Twoja.
                Tu mozemy sie spierac, bosmy z innych frakcji lewicowych. Ale musimy byc zjednoczeni w walce z prawica.
                • gucio712 Re: W obronie dobrego imienia 07.02.11, 20:58
                  rata.sofisticada napisała:

                  > chłopcze, zaczynasz się migać jak mg, odpowiedz mi na proste pytanie, co do
                  > k...y nędzy, ma człowiek obecnie głosujący np na sld w Polsce wspólnego z lenin
                  > em czy stalinem, marksem lub engelsem?

                  >
                  > Guciu, prosze Cie uprzejmie, zebys mnie nie wrabial w kolejna prowokacje. Gdzie
                  > napisalem, ze ma? To raz. A dwa to to, ze ja bede glosowal na SLD, a jestem pr
                  > zeciez lewicowcem leninuzujacym. I takich jak ja nie brak. Niezaleznie, czy Ci
                  > sie to podoba, czy nie. Bo SLD to tez i moja partia. Nie tylko Twoja.
                  > Tu mozemy sie spierac, bosmy z innych frakcji lewicowych. Ale musimy byc zjedno
                  > czeni w walce z prawica.

                  czyżby syndrom neofity? to widać po obecnych na tym forum weganach, trzy tygodnie nie je mięsa i cały świat już by chcieli naprawić, ale spoko wraz z dorastaniem to mija
                  • rata.sofisticada Re: W obronie dobrego imienia 07.02.11, 21:17
                    czyżby syndrom neofity?

                    Nie wiem, moze. Ale prawda jest taka, Guciu, ze jak sie ociepli i zacznie sezon na budowie, to bedziesz rzadko tu bywal, bo pojdziesz trzaskac szmal. A ja natomiast bede stawial czola prawicowemu oszolomstwu. I to z wlasnej kieszeni. Ale to Ci nie przeszkodzi, aby patrzyc na mnie z gory, z pozycji tego "lepszego lewicowca".
                    • gucio712 Re: W obronie dobrego imienia 07.02.11, 21:42
                      rata.sofisticada napisała:

                      Ale
                      > to Ci nie przeszkodzi, aby patrzyc na mnie z gory, z pozycji tego "lepszego le
                      > wicowca".

                      nie, nie przeszkodzi
                  • Gość: Ewa Re: W obronie dobrego imienia IP: *.dynamic.chello.pl 07.02.11, 22:19
                    gucio712 napisał:

                    > czyżby syndrom neofity?

                    A nie czytałeś nigdy o 'syndromie nudziarza udającego żeby na siebie uwagę przyciągać bo zupełnie nie ma nic ciekawego do powiedzenia'?
                    Psycholodzy często się z tego śmieją, bo psycholodzy to mieszczuchy, komuchy i wykształciuchy. Zwyczajnie nie wiedzą, jak straszne i beznadziejne jest życie trolla.
                  • Gość: kalka Re: W obronie dobrego imienia IP: *.range81-151.btcentralplus.com 08.02.11, 01:57
                    kolego guciu,
                    kolega pije do jaroszy bo uwaza, ze moze ujac bezkarnie niedozywionym?
                    kolega uwaza, ze nic za nimi-nieborakami nie stoi? zdaje sie kolega przeholowal z obarczaniem wlasnym winem- wegan wokol.

                    • Gość: kalka Re: W obronie dobrego imienia IP: *.range81-151.btcentralplus.com 08.02.11, 02:02
                      Erata
                      zamiast wlasnym winem
                      powinno byc: wlasna wina, oczywiscie.
                    • gucio712 Re: W obronie dobrego imienia 08.02.11, 15:10
                      Gość portalu: kalka napisał(a):

                      > kolego guciu,
                      > kolega pije do jaroszy bo uwaza, ze moze ujac bezkarnie niedozywionym?
                      > kolega uwaza, ze nic za nimi-nieborakami nie stoi? zdaje sie kolega przeholow
                      > al z obarczaniem wlasnym winem- wegan wokol.
                      >
                      do nikogo nic nie piję i do nikogo nic nie mam, stwierdzam jedynie fakt znany mi z autopsji. Dwadzieścia lat temu jak przeszedłem na wegetarianizm też wszystkich nawracałem, sam przechodziłem ten etap neofity. to trwa mniej więcej kilka tygodni później mija
                      • Gość: kalka Re: W obronie dobrego imienia IP: *.range86-135.btcentralplus.com 08.02.11, 15:40
                        uhym.
                        czy uwazasz, ze o nawracanie idzie?
                        energia neofity nie musi byc nadgorliwoscia- ktora gorsza od faszyzmu.
                        choc szpinak to nie olej.
                        • gucio712 Re: W obronie dobrego imienia 08.02.11, 16:35
                          Gość portalu: kalka napisał(a):

                          > uhym.
                          > czy uwazasz, ze o nawracanie idzie?
                          > energia neofity nie musi byc nadgorliwoscia- ktora gorsza od faszyzmu.
                          > choc szpinak to nie olej.

                          nawet nie o nawracenie ale o ten moment kiedy wydaję się nam że my wiemy lepiej a pozostali są zbyt ślepi by to ujrzeć i za naszą misję życiową uważamy otworzyć im oczy, choćby na siłę z wiarą że później nam podziękują
                          • Gość: kalka Re: W obronie dobrego imienia IP: *.range86-135.btcentralplus.com 08.02.11, 16:56
                            nie kazdy neofita przechodzi przez etap wstepny w podobny Tobie sposob.
                            sam zobacz, ze mimo dwudziestu lat nie uzywania miesa- uzyles "musztardy do serdelek"
                            nie odpowiadajac na pytanie raty.
                            • gucio712 od kilku lat znowu jadam mięso n/t 08.02.11, 17:54

                      • rata.sofisticada Re: W obronie dobrego imienia 08.02.11, 16:11
                        Dwadzieścia lat temu jak przeszedłem na wegetarianizm też wszystkich nawracałem, sam przechodziłem ten etap neofity.

                        Jestes wegetarianinem?
                        • gucio712 Re: W obronie dobrego imienia 08.02.11, 16:31
                          rata.sofisticada napisała:

                          > Dwadzieścia lat temu jak przeszedłem na wegetarianizm też wszystkich nawraca
                          > łem, sam przechodziłem ten etap neofity.

                          >
                          > Jestes wegetarianinem?

                          w danym temacie jest to zupełnie nieistotne
                          • rata.sofisticada Re: W obronie dobrego imienia 08.02.11, 16:43
                            w danym temacie jest to zupełnie nieistotne

                            Wstydzisz sie?
                            • gucio712 Re: W obronie dobrego imienia 08.02.11, 16:54
                              rata.sofisticada napisała:

                              > w danym temacie jest to zupełnie nieistotne
                              >
                              > Wstydzisz sie?

                              dlaczego miałbym się wstydzić, poprostu moje nawyki żywieniowe, seksualne i inne są moją prywatną sprawą i nie widzę związku żadnego z leninem sld itp itd tudzież z obroną twojego dobrego imienia. Może co najwyżej jest to kolejny dowód że zbyt łatwo oceniasz ludzi, ich poglądy i co nimi kieruje ku tym poglądom.
                              ps. Wiesz, moja córka ma taki fajny napis na ścianie "tylko ja jestem mądra, tylko ja jestem piękna i tylko ja tak sądze" Wytłumacz mi dlaczego ,kiedy wchodzę do pokoju córki i widzę ten napis to od razu myślę- rata
                              • rata.sofisticada Re: W obronie dobrego imienia 08.02.11, 17:05
                                dlaczego miałbym się wstydzić, poprostu moje nawyki żywieniowe, seksualne i inn
                                > e są moją prywatną sprawą i nie widzę związku żadnego z leninem sld itp itd tud
                                > zież z obroną twojego dobrego imienia.


                                Ma zwiazek, oczywiscie, ze ma, Guciu. Jedzenie miesa pobudza agresje, a jak czlowiek jest zdenerwowany, to latwiej komus zrobi kolo piora. To raz. A dwa - prosze badz konsekwentny. Gdybys dbal o dyscypline tematyczna, to bys do tego watku nie zaprosil pana Czeslawa.

                                Wiesz, moja córka ma taki fajny napis na ścianie "tylko ja jestem mądra, tylko ja jestem piękna i tylko ja tak sądze" Wytłumacz mi dlaczego ,kiedy wchodzę do pokoju córki i widzę ten napis to od razu myślę- rata

                                Nie wiem, moze chcialbys miec syna takiego jak ja?
                                • gucio712 Re: W obronie dobrego imienia 08.02.11, 17:58
                                  rata.sofisticada napisała:


                                  >
                                  > Nie wiem, moze chcialbys miec syna takiego jak ja?

                                  nie, ja mam inteligentne dzieci, które w zupełności spełniają me próżne ojcowskie ego
    • Gość: Ewa Re: W obronie dobrego imienia IP: *.dynamic.chello.pl 07.02.11, 20:27
      I bardzo dobrze. Od dzisiaj niech nikt już nie bezczelnie i bezkaralnie pluć na żadnego nudnego trolla!
      • rata.sofisticada Re: W obronie dobrego imienia 07.02.11, 20:34
        I bardzo dobrze. Od dzisiaj niech nikt już nie bezczelnie i bezkaralnie pluć na żadnego nudnego trolla!

        A kysz trollico z tego watku! Jak chcesz robic zamieszanie, to jazda na jakies forum erotyczne. Bo tu sie dyskutuje o sprawach lewicowych i nie zycze sobie tu zadmymiarstwa.
        • Gość: Ewa Re: W obronie dobrego imienia IP: *.dynamic.chello.pl 07.02.11, 20:51
          Pózno się robi, dziecko, czemu jeszcze nie śpisz?
          • rata.sofisticada Re: W obronie dobrego imienia 07.02.11, 20:57
            Pózno się robi, dziecko, czemu jeszcze nie śpisz?

            O, nie, nie... Nie bede wystawial na szwank godnosci lewicowego humanisty i dyskutowal z trollica. Z jamnikowcami moge wymieniac poglady. Ale nie z szanownym trollostwem.
          • ewa9717 Re: W obronie dobrego imienia 07.02.11, 21:00
            E, Rata to nie dziecko, to musi być całkiem leciwy gryzoń. A może i zagryziak ;)
            • rata.sofisticada Re: W obronie dobrego imienia 07.02.11, 21:09
              E, Rata to nie dziecko, to musi być całkiem leciwy gryzoń. A może i zagryziak ;)

              Jesli leciwy, to i doswiadczony. W sprawach ideologicznych, podobnie jak w seksie, doswiadczenie jest bezcenne.
              • ewa9717 Re: W obronie dobrego imienia 07.02.11, 23:01
                rata.sofisticada napisał:


                >
                > Jesli leciwy, to i doswiadczony. W sprawach ideologicznych, podobnie jak w seks
                > ie, doswiadczenie jest bezcenne.
                Proponujesz wymianę doświadczeń? ;)
                • rata.sofisticada Re: W obronie dobrego imienia 07.02.11, 23:11
                  Proponujesz wymianę doświadczeń? ;)

                  A czemu nie?:) Przeciez teraz gramy w jednej druzynie. No wiec prosze, Ewo, opowiedz o jakichs interesujacych doswiadczeniach. Najpierw Ty, a potem ja. Bo dzentelmen powienien podazac za dama.
        • pocoo Re: W obronie dobrego imienia 07.02.11, 20:58
          rata.sofisticada napisała:

          > A kysz trollico z tego watku! Jak chcesz robic zamieszanie, to jazda na jakies
          > forum erotyczne. Bo tu sie dyskutuje o sprawach lewicowych i nie zycze sobie tu
          > zadmymiarstwa.


          I TY za takie "dobre rady" chcesz aby traktowano Ciebie poważnie? Mam spore obawy?
          • rata.sofisticada Re: W obronie dobrego imienia 07.02.11, 21:07
            I TY za takie "dobre rady" chcesz aby traktowano Ciebie poważnie? Mam spore obawy?

            A co jej mialem powiedziec? Zeby poszla na spotkanie kolka rozancowego? Prosze was serdecznie - nie robmy jaj.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja