Pozdrowienia z Dniem Darwina! :)

12.02.11, 03:20

Z okazji Dnia Darwina życzę wszystkim osobistego szczęścia, życiowej pomyślności i nieustajacej umysłowej trzeźwości :)
    • dritte_dame modlitwa 12.02.11, 03:30

      Dziennikarka skierowana do biura w Jerozolimie zajmuje mieszkanie z oknami skierowanymi na Ścianę Płaczu.
      Każdego dnia, kiedy spogląda przez okno, widzi starego Żyda z brodą żarliwie się modlącego.
      Ponieważ jest to dobrym tematem na wywiad, dziennikarka wyczekuje, kiedy mężczyzna kończy modlitwę, i pyta:

      - Codziennie przychodzi pan do Ściany Płaczu. Od jak dawna pan to robi i o co się pan modli?

      Mężczyzna odpowiada:

      - Przychodzę tutaj, by się modlić każdego dnia od 25 lat. Rano modlę się o pokój na świecie i o braterstwo ludzi. Idę do domu, piję filiżankę herbaty, wracam i modlę się o wyeliminowanie chorób i zaraz z ziemi. I o to, co bardzo, bardzo ważne: modlę się o pokój i zrozumienie między Izraelczykami i Palestyńczykami.

      Dziennikarka jest pod ogromnym wrażeniem.

      - I co pan czuje, przychodząc tutaj każdego dnia przez 25 lat i modląc się o te wspaniałe, tak ważne i istotne dla nas wszystkich, rzeczy? - pyta.

      Starszy mężczyzna po głębokim namyśle odpowiada:









      - Jakbym, kur.wa, mówił do ściany...


      • karbat Re: modlitwa 12.02.11, 09:32
        w Polsce byle jaki biskup , ksiadz , znajduje wiecej zrozumnienia wsrod wiekszej czesci spoleczenstwa nt. powstania zycia na ziemi , od Darwina .
        Dla ksiedza kat. Darwin byl, jest i bedzie wcieleniem szatanem ... psuje mu boski interes .

        w XXI w . jakies modlitwy maja na cos wplyw.... ciemnota to kupuje .
        Nawet w Egipcie olano modlitwy , bieganie z ichnimi symbolami religijnymi ,
        wyszly miliony na ulice i ... rzeczywistosc ulegla zmianie :o
        • pocoo Re: modlitwa 12.02.11, 17:09
          Od roku mieszkam na wsi. Dzisiaj dowiedziałam się,że w jeden dom jest nawiedzany przez złe duchy.Egzorcysta zrobił swoje,wziął zapłatę i zalecił odmawianie różańca,który ma wybielić tę ciemną zjawę.Kiedy będzie biała to wówczas zniknie.
          XXI wiek i spora wieś na Pomorzu. Śmiać się,czy płakać?
          • strikemaster Re: modlitwa 12.02.11, 17:39
            > Kiedy będzie biała to wówczas zniknie.
            > XXI wiek i spora wieś na Pomorzu. Śmiać się,czy płakać?

            Ufundować mieszkańcom stypendia do ogólniaka.
          • voxave Re: modlitwa 13.02.11, 14:16
            pocoo--płakać,plakać
        • strikemaster Re: modlitwa 12.02.11, 17:38
          > w Polsce byle jaki biskup , ksiadz , znajduje wiecej zrozumnienia wsrod wieksz
          > ej czesci spoleczenstwa nt. powstania zycia na ziemi , od Darwina .

          W Polsce to mały piskuś, w USA 40% społeczeństwa to kreacjoniści. To dobry przykład, jak ważną rolę spełnia edukacja ogólna i nie powinniśmy jej w Polsce niszczyć.
        • mg2005 Re: modlitwa 12.02.11, 18:40
          karbat napisał:

          > w Polsce byle jaki biskup , ksiadz , znajduje wiecej zrozumnienia wsrod wieksz
          > ej czesci spoleczenstwa nt. powstania zycia na ziemi , od Darwina .
          > Dla ksiedza kat. Darwin byl, jest i bedzie wcieleniem szatanem ... psuje mu b
          > oski interes .

          Idź do dobrego psychologa i uwolnij się od swoich obsesji...

          >
          > w XXI w . jakies modlitwy maja na cos wplyw.... ciemnota to kupuje .

          Ciemnotą na Forum straszysz ty...
          • mg2005 Re: modlitwa 12.02.11, 18:42
            www.rp.pl/artykul/611143_Czy-czlowiek-pochodzi-od-malpy-.html
            Jakie stanowisko w sprawie ewolucji gatunków zajmuje Kościół katolicki?

            Zaraz po pojawieniu się teorii Darwina Kościół otwarcie nie zajął żadnego stanowiska, czekał. Natomiast wielu duchownych było przeciwnych teorii, o czym mówili i pisali w swoich publikacjach. Najważniejszym oficjalnym dokumentem Kościoła katolickiego w tej sprawie jest wydana w 1950 roku encyklika „Humani generis” papieża Piusa XII.

            Jaką opinię wyraził Pius XII?

            Stwierdził, że nie ma sprzeczności między ewolucją a nauką wiary, pod warunkiem że katolicy równocześnie będą wierzyć, iż wszechświat został stworzony przez Boga, dusza każdego człowieka jest stwarzana natychmiastowo i indywidualnie oraz że ewolucyjne przemiany świata dokonują się dzięki opatrzności.

            • Gość: rossdarty Zastanawiam się nad jednym IP: *.dynamic.chello.pl 12.02.11, 22:38
              mg2005 napisał:

              >dusza każdego człowieka jest stwarzana natychmiastowo i indywidualnie oraz
              > że ewolucyjne przemiany świata dokonują się dzięki opatrzności.

              Skoro dusza jest "stwarzana natychmiastowo", przypisana każdemu narodzonemu człowiekowi, i podobno - nieśmiertelna, to w tym niebie i piekle musi być cholernie ciasno...
              • mg2005 Re: Zastanawiam się nad jednym 13.02.11, 18:22
                w tym niebie i piekle musi być cholerni
                > e ciasno...

                Masz ciasny umysł... :P
                • jureczek_barbarzynca Re: Zastanawiam się nad jednym 13.02.11, 22:14
                  mg2005 napisał:

                  > w tym niebie i piekle musi być cholerni
                  > > e ciasno...
                  >
                  > Masz ciasny umysł... :P

                  Zgadzam się. Hehe, wierzyć w niebo i piekło...
            • strikemaster Re: modlitwa 12.02.11, 23:31
              > Stwierdził, że nie ma sprzeczności między ewolucją a nauką wiary, pod warunkiem
              > że katolicy równocześnie będą wierzyć, iż wszechświat został stworzony przez B
              > oga, dusza każdego człowieka jest stwarzana natychmiastowo i indywidualnie oraz
              > że ewolucyjne przemiany świata dokonują się dzięki opatrzności.

              Czyli Kościół nie sprzeciwia się istnieniu ewolucji, sprzeciwia sie jedynie Teorii Ewolucji Darwina - obowiązującej i popartej empirią teorii wyjaśniającej mechanizmy powstawania zmian u żywych organizmów. To tak, jakby stwierdził, że nie zaprzecza działaniu silnika spalinowego pod warunkiem, że przyjmie się, że źródłem ciepła nie w nim jest spalanie paliwa.
              • strikemaster Errata 12.02.11, 23:32
                pod warunkiem, że przyjmiemy, że źródłem ciepła nie jest w nim spalanie paliwa.
              • mg2005 Re: modlitwa 13.02.11, 18:25
                > Czyli Kościół nie sprzeciwia się istnieniu ewolucji, sprzeciwia sie jedynie Teo
                > rii Ewolucji Darwina

                Tak.

                - obowiązującej i popartej empirią teorii

                Bzdurzysz
                • strikemaster Gratulacje :) 13.02.11, 19:53
                  To twój 3999 post na Forum Społeczeństwo. Nic nie wnosi, bo nie takie bylo założenie, ale ilość jest imponująca, zwłaszcza, że wypowiadasz się tylko w temacie ateistów, Żydów i homoseksualistów. To na prawde robi wrażenie. :)
            • kolter-xxl Re: modlitwa 13.02.11, 21:29
              mg2005 napisał:


              > Jaką opinię wyraził Pius XII?
              >
              > Stwierdził, że nie ma sprzeczności między ewolucją a nauką wiary, pod warunkiem
              > że katolicy równocześnie będą wierzyć, iż wszechświat został stworzony przez B
              > oga, dusza każdego człowieka jest stwarzana natychmiastowo i indywidualnie oraz
              > że ewolucyjne przemiany świata dokonują się dzięki opatrzności.

              Bucu parafialny twój pius XII dopuścił to ze człowiek nie musi być stworzeniem bożym ale tylko jego dusz , czyli odrzucił w ten sposób ateista jeden tzw boski plan stworzenia !:))

              Pius XII zwrócił uwagę na tę istotną kwestię: jeśli ciało ludzkie bierze początek z istniejącej wcześniej materii ożywionej, dusza duchowa zostaje stworzona bezpośrednio przez Boga: animas enim a Deo immediate creari catholica fides nos retinere iubet (Humani generis, AAS 42 [1950], 575).

              www.jezuici.krakow.pl/nw/doc/jp2ewolucja.htm
          • pocoo Re: modlitwa 12.02.11, 20:10
            mg2005 napisał:

            > karbat napisał:

            > > w XXI w . jakies modlitwy maja na cos wplyw.... ciemnota to kupuje .
            >
            > Ciemnotą na Forum straszysz ty...

            Mam nadzieję światły człowieku,że wierzysz w to ,że:
            -Bóg ulepił parę ludzką z prochu ziemi(Ewę dodatkowo z żebra Adama),tchnął w nich dech żywota i stali się istotami żyjącymi.
            -W raju nie było grzechu więc nie uprawiali seksu(gdyby nie zgrzeszyli byliby jedyną parą ludzką na ziemi).
            -Adam zapładniał swoje córki a pomagali mu w tym aniołowie biorąc te które sobie upodobali za żony.Byli to jedyni mężczyźni do pewnego czasu(Kain zabił Abla i został wygnany na tułaczkę ale naznaczony przez Boga aby go nikt nie zabił.Kto miałby to zrobić?)Dopiero wiele lat póżniej Ewa urodziła trzeciego syna o czym dokładnie napisano w Biblii.Czytaj,nie boli.
            -Bóg Tych kazirodców potopił a potem trzej synowie Noego z żonami zaczęli bara bara od nowa i napełniali ziemię kolorowymi ludźmi.
            To jest ta światła religijna teoria? O światłości nad światłościami.
            • mg2005 Re: modlitwa 13.02.11, 19:07
              > Mam nadzieję

              Dlaczego ?
              I jak to się ma do tematu ?

              > To jest ta światła religijna teoria?

              Kto bierze te słowa dosłownie - oprócz atołków ? :))
              • pocoo Re: modlitwa 13.02.11, 20:14
                mg2005 napisał:


                > Kto bierze te słowa dosłownie - oprócz atołków ? :))

                No to jeszcze raz.Proszę o odpowiedź tak lub nie.
                -Czy ulepił Bóg z prochu ziemi pierwszą parę ludzi?
                -Czy rozmnażali się przez kopulację i zapłodnienie plemnikiem komórki jajowej?
                -Czy Adam zapładniał swoje córki,jezeli nie,to kto?
                -Czy był potop w którym zginęli wszyscy oprócz rodziny Noego?
                -Czy rasy ludzkie to robota Sema ,Chama i Jafeta?
                Uczono mnie tego dosłownie na katechezie.Od kiedy te wiadomości nazywa się szyfrem?
                • strikemaster Re: modlitwa 13.02.11, 20:27
                  Nie doczekasz sie odpowiedzi, za to 4000-czny post wklei. Będzie miał kolejny sukces. :)
                • mg2005 Re: modlitwa 15.02.11, 10:40
                  > No to jeszcze raz.Proszę o odpowiedź tak lub nie.

                  Najpierw Ty odpowiedz:
                  "Dlaczego ?
                  I jak to się ma do tematu ? "

                  Fanatyk karbat twierdzi, że modlitwa to ciemnota. Zgadzasz się z nim ?

                  > Uczono mnie tego dosłownie na katechezie

                  Upewnij się czy Kościół rozumie to dosłownie
                  • strikemaster Re: modlitwa 15.02.11, 12:00
                    > Fanatyk karbat twierdzi, że modlitwa to ciemnota.

                    I się myli, bo modlitwa to tylko efekt braku wiedzy i/lub strachu.
                    • mg2005 Re: modlitwa 15.02.11, 22:07
                      > modlitwa to tylko efekt braku wiedzy

                      Jakiej konkretnie wiedzy ? :)

                      >i/lub strachu

                      Myślisz prymitywnie - ale to normalne u atołka :)
                      • strikemaster Re: modlitwa 16.02.11, 08:18
                        > Jakiej konkretnie wiedzy ? :)

                        Wiedzy o skuteczności modlitwy.
                        • mg2005 Re: modlitwa 17.02.11, 16:35
                          > Wiedzy o skuteczności modlitwy.

                          Masz na myśli badania naukowe ? :)
                          • strikemaster Re: modlitwa 18.02.11, 08:44
                            Dysponujesz jakimiś badaniami potwierdzającymi skuteczność modlitwy? Jakąkolwiek przewyższającą skuteczność placebo?
                            • mg2005 Re: modlitwa 18.02.11, 16:37
                              strikemaster napisał:

                              > Dysponujesz jakimiś badaniami potwierdzającymi skuteczność modlitwy ?

                              Chyba wpadłeś we własne sidła :)
                              Poprzednio twierdziłes, że modlitwa to efekt braku wiedzy. Teraz twierdzisz, ze tej wiedzy nie ma - wiec gdzie tu ciemnota ? :)
                              • strikemaster Re: modlitwa 20.02.11, 17:40
                                > Poprzednio twierdziłes, że modlitwa to efekt braku wiedzy.

                                Nadal tak twierdzę.

                                > Teraz twierdzisz, ze
                                > tej wiedzy nie ma - wiec gdzie tu ciemnota ? :)

                                Mozesz mi wskazać moje twierdzenie, jakoby nie było tej wiedzy?
                                • mg2005 Re: modlitwa 20.02.11, 21:03
                                  strikemaster napisał:

                                  > Mozesz mi wskazać moje twierdzenie, jakoby nie było tej wiedzy?

                                  strikemaster napisał:
                                  > Dysponujesz jakimiś badaniami potwierdzającymi skuteczność modlitwy?

                                  Sugerujesz ,że nauka nie posiada tej wiedzy.

                                  Znane są przypadki cudownych wyleczeń,których nauka nie potrafi wyjaśnić.
                                  • strikemaster Re: modlitwa 20.02.11, 21:07
                                    > Sugerujesz ,że nauka nie posiada tej wiedzy.

                                    Niczego nie sugeruję, pytam, czy masz wyniki potwierdzające skuteczność modlitwy. Masz takie?
                                    • mg2005 Re: modlitwa 24.02.11, 11:40
                                      strikemaster napisał:
                                      >
                                      > Niczego nie sugeruję, pytam, czy masz wyniki

                                      Skoro pytasz o te wyniki,tzn że nauka ich nie posiada...
                                      • strikemaster Re: modlitwa 24.02.11, 11:56
                                        Nie, to znaczy, że chcę wiedzieć, czy ty je posiadasz. I nic więcej.
                                        • karbat Re: modlitwa 24.02.11, 12:20
                                          mg2005 napisał:
                                          > strikemaster napisał:

                                          > > Dysponujesz jakimiś badaniami potwierdzającymi skuteczność modlitwy?

                                          > Znane są przypadki cudownych wyleczeń,których nauka nie potrafi wyjaśnić.

                                          to , ze nauka nie potrafi wyjasnic wyleczen , tzn. ma na to wplyw modlitwa ...
                                          zmodyfikowana wiara obrzezanych zydow w jakichs bogow ... .
                                          prosze sobie nie kpic z elementarnej ludzkiej inteligencji .

                                          > Znane są przypadki cudownych wyleczeń,których nauka nie potrafi wyjaśnić.

                                          katoliki , zdecydujcie sie , czy sa to przypadki wyleczen ;
                                          -cudownych ,
                                          -czy wyleczen , ktorych nie potrafi wyjasnic nauka ,

                                          katoliku , co do niewiedza , jej brak , ma wspolnego z CUDAMI . ! ???
                                        • mg2005 Re: modlitwa 25.02.11, 18:11
                                          strikemaster napisał:

                                          > Nie, to znaczy, że chcę wiedzieć, czy ty je posiadasz

                                          Nie posiadam. A teraz napisz wreszcie jakiej wiedzy brakuje tym ,którzy wierzą w skuteczność modlitwy.
      • mg2005 Re: modlitwa 12.02.11, 18:38
        Co to ma wspólnego z Darwinem ?
        Fanatyczce dritte wszystko kojarzy się z jednym :)
        • yoma Re: modlitwa 12.02.11, 18:45
          Nie hipokrytce? Ja cię nie poznaję...
          • Gość: ka_p_pa Re: modlitwa IP: *.lukman.pl 12.02.11, 19:02
            Starzeje się chłopak.
            • angelfree Re: modlitwa 12.02.11, 22:40
              Zęby mu wypadly...
          • matylda1001 Re: modlitwa 12.02.11, 19:04
            yoma napisała:

            > Nie hipokrytce? Ja cię nie poznaję...<

            Eee... ten sam... Hipokrytki to przecież Black i ja;)
        • kolter-xxl Re: modlitwa 13.02.11, 21:26
          mg2005 napisał:

          > Co to ma wspólnego z Darwinem ?
          > Fanatyczce dritte wszystko kojarzy się z jednym :)

          On chciała powiedzieć ze ty jesteś tym brakującym ogniwem w teorii Darwina
      • Gość: ka_p_pa Re: modlitwa IP: *.lukman.pl 12.02.11, 19:00
        W Pensacola (USA) , w muzeum kreacjonizmu, "Dr." Kent Hovind, pokazuje model arki w skali 1:1, z, jak twierdzi, wszystkimi zwierzętami, jakie Noe zgromadził. Na pytanie, czy na arce są pary wszystkich gatunków zwierząt żyjących na Ziemi bez zmrużenia oka odpowiada, że oczywiście, że nie, przecież by się nie zmieściły.
      • a.giotto Re: modlitwa?? czy może magiczne zaklęcia? 12.02.11, 22:59
        dritte_dame napisała:

        >
        > Dziennikarka skierowana do biura w Jerozolimie zajmuje mieszkanie z oknami skie
        > rowanymi na Ścianę Płaczu.
        > Każdego dnia, kiedy spogląda przez okno, widzi starego Żyda z brodą żarliwie si
        > ę modlącego.

        Żart jest śmieszny, ale śmiejemy się nie z religii jako takiej, a z głupoty Żyda, który pomylił religię z uprawianiem magii. NIc dziwnego, że jest sfrustrowany.
        sory, ale Bóg nie złotą rybką, która spełnia fantastyczne życzenia...
        • dritte_dame Re: śmiech z głupoty Żyda? 12.02.11, 23:13

          Katolickim odpowiednikiem mowy do ściany jest gadanie do obrazów.
          • a.giotto Re: śmiech z głupoty Żyda? 12.02.11, 23:32
            dritte_dame napisała:

            >
            > Katolickim odpowiednikiem mowy do ściany jest gadanie do obrazów.

            doceniam troskę o jakość katolickiej duchowości :)
            • mg2005 Re: śmiech z głupoty Żyda? 13.02.11, 19:17
              a.giotto napisał:

              > dritte_dame napisała:
              >
              > >
              > > Katolickim odpowiednikiem mowy do ściany jest gadanie do obrazów.
              >
              > doceniam troskę o jakość katolickiej duchowości :)

              Ja doceniam fanatyczną głupotę dritte :)
              • strikemaster Fanatyczna głupota 13.02.11, 21:37
                czyli pojęcie złożone, odnotowałeś postęp. O cholera, ty jesteś postępowy... :D
        • dritte_dame Re: modlitwa?? czy może magiczne zaklęcia? 12.02.11, 23:39
          a.giotto napisał:

          > Bóg nie złotą rybką, która spełnia fantastyczne życzenia...

          A czym on jest?
          • a.giotto Re: modlitwa?? czy może magiczne zaklęcia? 12.02.11, 23:44
            dritte_dame napisała:

            > a.giotto napisał:
            >
            > > Bóg nie złotą rybką, która spełnia fantastyczne życzenia...
            >
            > A czym on jest?

            jest kimś lub czymś, kto w odróżnieniu od wszystkiego innego, nie musi być kimś lub czymś aby w ogóle być
            • strikemaster Re: modlitwa?? czy może magiczne zaklęcia? 13.02.11, 11:05
              Czyli jest dlatego, że Go nie ma, czy też nie ma Go dlatego, że jest?
            • kolter-xxl Re: modlitwa?? czy może magiczne zaklęcia? 13.02.11, 22:10
              a.giotto napisał:

              jest kimś lub czymś, kto w odróżnieniu od wszystkiego innego, nie musi być kimś
              > lub czymś aby w ogóle być

              No fajnie :))) religiant nie wie czy jego bóg jest czymś czy kimś :))))

              Bo Chrystus wszedł nie do miejsca świętego uczynionego rękami, będącego odbiciem rzeczywistości, ale do samego nieba, żeby się teraz na waszą rzecz ukazywać przed osobą Boga.
          • mg2005 Re: modlitwa?? czy może magiczne zaklęcia? 13.02.11, 21:04
            dritte_dame napisała:
            >
            > A czym on jest?

            Absolutem.
            A teraz posprzątaj w swoim ogródku:
            forum.gazeta.pl/forum/w,29,122075874,122097574,Dritte_.html
            • strikemaster Re: modlitwa?? czy może magiczne zaklęcia? 13.02.11, 21:35
              > Absolutem.

              W Szwecji go pędzą? To dlaczego tak nie lubisz ojczyzny swego boga?
    • strikemaster Re: Pozdrowienia z Dniem Darwina! :) 12.02.11, 17:40
      Dzięki. Wzajemnie. :)
    • mg2005 Re: Pozdrowienia z Dniem Darwina! :) 12.02.11, 20:02
      dritte_dame napisała:

      >
      > Z okazji Dnia Darwina życzę w
      > szystkim osobistego szczęścia, życiowej pomyślności i nieustajacej umysłowej tr
      > zeźwości :)
      >

      Ja Ci życzę przede wszystkim umysłowej trzeźwości i wyzbycia się fanatyzmu.
      Na początek przestań nazywać Kościół sektą , a religię chorobą umysłową...
      • kuk_krakauer Re: Pozdrowienia z Dniem Darwina! :) 12.02.11, 20:30
        Na początek przestań nazywać Kościół sektą

        Nowy tu jestem, więc pytam, trochę może naiwnie: A czym się jedno różni od drugiego???
        • mg2005 Re: Pozdrowienia z Dniem Darwina! :) 13.02.11, 21:43
          kuk_krakauer napisał:

          > Na początek przestań nazywać Kościół sektą
          >
          > Nowy tu jestem, więc pytam, trochę może naiwnie: A czym się jedno różni od d
          > rugiego
          ???

          To ,że jesteś nowy nie zwalnia Cię od korzystania ze słownika :)
          Potem napisz jakie atrybuty sekty widzisz w Kościele.
          • kolter-xxl Re: Pozdrowienia z Dniem Darwina! :) 13.02.11, 21:54
            mg2005 napisał:

            To ,że jesteś nowy nie zwalnia Cię od korzystania ze słownika :)
            > Potem napisz jakie atrybuty sekty widzisz w Kościele.

            Poczytaj czym jest sekta a potem odrzuć na dwa dni hostię to zobaczysz ze tkwisz w niej po uszy !!

            www.effatha.org.pl/sekty/ogolne/cechy.htm
            • mg2005 Re: Pozdrowienia z Dniem Darwina! :) 13.02.11, 22:35
              > Poczytaj czym jest sekta

              Ułatwiłeś zadanie kukowi. Ciekawe które z tych atrybutów przypisze Kosciołowi :)
              • kolter-xxl Re: Pozdrowienia z Dniem Darwina! :) 13.02.11, 22:52
                mg2005 napisał:

                > > Poczytaj czym jest sekta
                >
                > Ułatwiłeś zadanie kukowi. Ciekawe które z tych atrybutów przypisze Kosciołowi :
                > )

                1. Najbardziej rzucającą się w oczy cechą sekt jest gorliwość, z jaką członkowie prowadzą działalność rozpowszechniającą swe koncepcje. Wierząc, że to oni znają wyłącznie prawdę o Bogu, i o jedynym posłaniu, które świat pragnie usłyszeć i bez którego jest skazany na zagładę i potępienie..

                2.Zwolennicy przywódcy, wierzą w jego inność w stosunku do zwyczajnych śmiertelników i w jego wyjątkową moc. .

                3.Ma ona niemal wyłączne prawo do prawdy. Wysuwają one twierdzenia, że prawdziwe zbawienie można znaleźć jedynie zostając ich członkiem i w ten sposób akceptując ich wierzenia, przyjmując praktyki, lub zaczynając używać zalecanych technik. .

                4. Stanowisko wyłączności sekty prowadzi z kolei do wiary, że owa sekta stanowi grupę elitarną. Ponieważ jej członkowie doświadczają wiedzy, znają prawdę lub stosują określone techniki, dochodzą do przekonania, że różnią się lub górują nad tymi, którzy nie należą do ich grona.

                5.Ścisła dyscyplina przyjmuje formę kontroli nad niemal wszystkimi aspektami życia członków(..)
                [i]
                6. (..)Nie ma miejsca dla swobody myśli, różnic interpretacyjnych lub niezależności postępowania.

                7.Autorytet. Sekty dodają do Biblii ludzkie źródło autorytetu utrzymując, że jedynie słuszna interpretacja Biblii proponowana jest przez ich przywódcę lub w łonie ich organizacji.
          • mg2005 Kuk ! 15.02.11, 10:51
            mg2005 napisał:

            > To ,że jesteś nowy nie zwalnia Cię od korzystania ze słownika :)
            > Potem napisz jakie atrybuty sekty widzisz w Kościele.


            Kolter ułatwił Ci zadanie - dlaczego zamilkłeś ? :)
            • kuk_krakauer Re: Kuk ! 15.02.11, 12:41
              Miałem ważniejsze sprawy. Czy możemy oprzeć się o cechy sekty przedstawione przez Koltera?
              • mg2005 Re: Kuk ! 15.02.11, 21:41
                kuk_krakauer napisał:

                > Czy możemy oprzeć się o cechy sekty przedstawione prz
                > ez Koltera?

                Myślę,że nie do końca, ale oceń to sam :)
                Moim zdaniem Kościół nie wykazuje żadnego atrybutu sekty.
                • kuk_krakauer Re: Kuk ! 15.02.11, 22:28
                  W takim razie zaproponuj swoją definicję (cechy) sekty. Taką (takie), co do których będziesz pewien na 100%. Uzgodnimy metodologię na początek.
                  • mg2005 Re: Kuk ! 17.02.11, 16:54
                    kuk_krakauer napisał:

                    > W takim razie zaproponuj swoją definicję (cechy) sekty. Taką (takie), co do któ
                    > rych będziesz pewien na 100%. Uzgodnimy metodologię na początek.

                    Skoro pytasz "czym Kościół różni sie od sekty ?", to zakładasz, że raczej się nie różni, a więc znasz cechy wspólne. A wiec zamiast kręcić , powinieneś je przedstawić :)
                    • kolter-xxl Re: Kuk ! 17.02.11, 18:46
                      mg2005 napisał:

                      > Skoro pytasz "czym Kościół różni sie od sekty ?", to zakładasz, że raczej się n
                      > ie różni, a więc znasz cechy wspólne. A wiec zamiast kręcić , powinieneś je przedstawić :)

                      Guru , kwestie finansowania , niejasne lub sprzeczne doktryny !!to jest definicja sekty i waszego tzw kościoła
                    • kuk_krakauer Re: Kuk ! 17.02.11, 20:40
                      Czyli nie zaproponujesz żadnej definicji. Czyżby dlatego, że będzie dość łatwo udowodnić spełnienie jej przesłanek np. przez kościół katolicki?
                      • mg2005 Re: Kuk ! 18.02.11, 15:25
                        kuk_krakauer napisał:

                        > Czyli nie zaproponujesz żadnej definicji

                        Zaproponuję, ale chciałem podkreślić twoje krętactwo :)

                        Moim zdaniem cechy sekty to:

                        1. Ekskluzywność (np. żydzi ,Świadkowie Jehowy)

                        2. Odcięcie się od świata zewnętrznego ( w tym od rodzin i przyjaciół)

                        3. Brak życia prywatnego (poza kontrolą sekty)

                        4. Dyktatura "guru" (w działaniu i w poglądach - zakaz samodzielnego myślenia i działania)

                        5. Systemowa psychomanipulacja
                        • kolter-xxl Re: Kuk ! 18.02.11, 22:14
                          mg2005 napisał:

                          > 1. Ekskluzywność (np. żydzi ,Świadkowie Jehowy)

                          Ciekawe możesz temat poszerzyć?

                          > 2. Odcięcie się od świata zewnętrznego ( w tym od rodzin i przyjaciół)

                          Niektóre zakonny katolickie ?

                          > 4. Dyktatura "guru" (w działaniu i w poglądach - zakaz samodzielnego myślenia i
                          > działania)

                          Typowe dla katolicyzmu !!

                          > 5. Systemowa psychomanipulacja

                          Objawienia maryjne ?
                          • mg2005 Re: Kuk ! 20.02.11, 09:26
                            kolter-xxl napisał:
                            >
                            > Ciekawe możesz temat poszerzyć?

                            Nie ma zbawienia poza sektą. To cecha żydów, nie Kościoła.

                            > Niektóre zakonny katolickie ?

                            Buddyjskie nie ? :)
                            Zdecyduj się : sektą jest Kościół czy zakon ? :)

                            > Typowe dla katolicyzmu !!

                            Tylko wg ignoranta :)

                            > Objawienia maryjne ?

                            ??
                            • kolter-xxl Re: Kuk ! 20.02.11, 16:26
                              mg2005 napisał:

                              > Nie ma zbawienia poza sektą. To cecha żydów, nie Kościoła.

                              Ahhhhhhhhhhhhhhhhhh pan katolik nie zna podstaw historii swojej sekty :)))

                              www.opoka.org.pl/slownik/ltk/extra_ecclesiam.html
                              > Buddyjskie nie ? :)

                              Też , i katolickie !!

                              >Zdecyduj się : sektą jest Kościół czy zakon ?

                              Kościół wspierający takie praktyki w tym wypadku watykan !!

                              >> ??

                              Nie wiesz ze to manipulacja ??
                              • mg2005 Re: Kuk ! 20.02.11, 20:49
                                kolter-xxl napisał:

                                > Ahhhhhhhhhhhhhhhhhh pan katolik nie zna podstaw historii swojej sekty :)))

                                " Nie oznacza to jednak, że odmawia ona zbawienia tym, którzy nie należą wprawdzie do Kościoła, ale żyją zgodnie z własnym sumieniem odpowiednio do prawd, jakie poznali "

                                > > Buddyjskie nie ? :)
                                >
                                > Też ,

                                Czyli buddyzm to sekta ? ... :))

                                > Kościół wspierający takie praktyki

                                Zakony zamkniete to tylko niewielka część Kościoła.

                                >
                                > Nie wiesz ze to manipulacja ??

                                Gdzie tu widzisz manipulację ?
                                • kolter-xxl Re: Kuk ! 21.02.11, 21:43
                                  mg2005 napisał:

                                  " Nie oznacza to jednak, że odmawia ona zbawienia tym, którzy nie należą wprawd
                                  > zie do Kościoła, ale żyją zgodnie z własnym sumieniem odpowiednio do prawd, jak
                                  > ie poznali "

                                  O ile są zgodne z nauka kościoła katolickiego ; www.longchamps.pl/artykuly/czy-poza-kosciolem-nie-ma-zbawienia

                                  "«Od jakiegoś czasu zasłyszeć można głoszone z różną mocą poglądy, że teologiczne znaczenie starożytnej, powtarzanej wielokrotnie w dziejach myśli chrześcijańskiej formuły: „poza Kościołem nie ma zbawienia” – uległo zdecydowanej zmianie. Niektórzy posunęli się nawet do jej deprecjonowania lub przemilczania. W ich opinii, przytoczona formuła przeszkadza na drodze dialogu ekumenicznego, bowiem zwraca uwagę na to, co dzieli, a nie kieruje myśli ku temu, co łączy. Przez to zaś stanowi całkowicie nienowoczesny aksjomat. Inni, którzy dopatrują się w tej formule odpowiedzi na pytanie, czy poganie mogą osiągnąć życie wieczne – uznają, chociażby z intuicyjnych powodów, że nie odpowiada ona po prostu prawdzie. Ufającym dobroci i miłości Boga trudno bowiem uwierzyć, że Stwórca mógłby odrzucić część ludzkości, bez dania jej jakiejkolwiek szansy na zjednoczenie ze sobą.

                                  Tymczasem Tradycja nie pozostawia żadnych wątpliwości odnośnie do znaczenia
                                  przytoczonej formuły. Liczni Ojcowie Kościoła wielokrotnie i dobitnie przypominali, że „poza Kościołem nie ma zbawienia”. Formułę tę przez wieki powtarzał i potwierdzał Urząd Nauczycielski. Ostatnio również Sobór Watykański II – ujmując ją w formie pozytywnej – pouczył, że pielgrzymujący Kościół jest konieczny do zbawienia. W bezpośrednim z nią związku pozostaje również słynna ostatnio Deklaracja Kongregacji Nauki Wiary Dominus Iesus z 2000 roku „o jedyności i powszechności zbawczej Jezusa Chrystusa i Kościoła”. Potrzebą niezwykle palącą wydaje się przeto całościowe i wieloaspektowe zbadanie treści formuły, dokonane przy uwzględnieniu osiągnięć współczesnej teologii oraz wymagań i oczekiwań wobec Kościoła, które zarysowały się w ostatnich latach, zwłaszcza jako „znaki czasu”."

                                  > Czyli buddyzm to sekta ? ... :))

                                  Nie interesuje mnie to .

                                  > Zakony zamkniete to tylko niewielka część Kościoła.

                                  Jednak przez władze kościoła wspierane .

                                  > Gdzie tu widzisz manipulację ?

                                  To jedna wielka manipulacja
                                  • mg2005 Re: Kuk ! 25.02.11, 18:53
                                    > O ile są zgodne z nauka kościoła katolickiego ;

                                    Trudno liczyć na zbawienie dla kogoś,kto żyje niemoralnie.

                                    www.longchamps.pl/artykuly/czy-poza-kosciolem-nie-ma-zbawienia

                                    To nie jest oficjalny dokument Koscioła

                                    >
                                    > Nie interesuje mnie to .
                                    >

                                    To się zainteresuj i wyciągnij wnioski :)

                                    > Jednak przez władze kościoła wspierane .
                                    >

                                    Jednak nie jest to istota Kościoła.

                                    >
                                    > To jedna wielka manipulacja

                                    Niby na czy polega ?
                                    • kolter-xxl Re: Kuk ! 26.02.11, 21:38
                                      mg2005 napisał:

                                      > Trudno liczyć na zbawienie dla kogoś,kto żyje niemoralnie.

                                      Oj to bozia kler mocno wytrzebi :))))

                                      > To nie jest oficjalny dokument Koscioła

                                      Nie, a nie napisał go przypadkiem ksiądz katolicki ?? ba nawet katolicki profesor :))
                                      Franciszek Longchamps de Berier

                                      > To się zainteresuj i wyciągnij wnioski :)

                                      Nie interesuje mnie buddyzm ,piszemy tu o sekcie katolickiej !!

                                      > Jednak nie jest to istota Kościoła.

                                      Nie ? a kto był przeciwny np małżeństwo jak nie założyciel chrześcijaństwa Paweł ??

                                      > Niby na czy polega ?

                                      na tym ze niepiśmienni durnie durnie uwierzyli trójce gówn,iarzy np .
                        • kuk_krakauer Re: Kuk ! 21.02.11, 22:19
                          > Zaproponuję, ale chciałem podkreślić twoje krętactwo :)
                          >
                          > Moim zdaniem cechy sekty to:
                          >
                          > 1. Ekskluzywność (np. żydzi ,Świadkowie Jehowy)

                          2032 Kościół, "filar i podpora prawdy" (1 Tm 3,15), otrzymał od Apostołów "uroczysty nakaz Chrystusowy zwiastowania zbawiennej prawdy" 72 . "Kościołowi przysługuje prawo głoszenia zawsze i wszędzie zasad moralnych również w odniesieniu do porządku społecznego oraz wypowiadania oceny o wszystkich sprawach ludzkich, o ile wymagają tego fundamentalne prawa osoby ludzkiej i zbawienie człowieka

                          2036 Władza Urzędu Nauczycielskiego rozciąga się także na szczegółowe przepisy prawa naturalnego, ponieważ ich zachowanie, wymagane przez Stwórcę, jest konieczne do zbawienia. Przypominając przykazania prawa naturalnego, Urząd Nauczycielski Kościoła wypełnia istotną część swojej funkcji prorockiej głoszenia ludziom, kim naprawdę są, i przypominania im, kim powinni być przed Bogiem

                          >
                          > 2. Odcięcie się od świata zewnętrznego ( w tym od rodzin i przyjaciół)

                          Faktycznie, życie rodzinne funkcjonariuszy kk kwitnie...
                          >
                          > 3. Brak życia prywatnego (poza kontrolą sekty)

                          2051 Nieomylność Urzędu Nauczycielskiego pasterzy obejmuje wszystkie treści nauki, łącznie z moralnością, bez których zbawcze prawdy wiary nie mogą być strzeżone, wykładane czy zachowywane.

                          >
                          > 4. Dyktatura "guru" (w działaniu i w poglądach - zakaz samodzielnego myślenia i
                          > działania)

                          2034 Papież oraz biskupi są "autentycznymi, czyli upoważnionymi przez Chrystusa nauczycielami, którzy powierzonemu sobie ludowi głoszą wiarę, w którą powinien wierzyć i którą powinien stosować w życiu" 74 . Zwyczajny i powszechny Urząd Nauczycielski papieża i biskupów pozostających w jedności z nim głosi wiernym prawdę, w którą mają wierzyć; miłość, którą mają praktykować, oraz szczęście, w którym mają pokładać nadzieję
                          >
                          > 5. Systemowa psychomanipulacja

                          A czym jest system kija i marchewki proponowany przez kościół? My (kapłani) mówimy co jest dobre, a co złe (zazwyczaj złe). I bój się nas całe życie bo nie damy pokropoku, namaszczenia, wytkniemy w czasie mszy. Dzieci od przedszkola indoktrynowane. Wytykane palcami jak nie chodzą na religię? Toż to idealna systemowa psychomanipulacja.

                          Cytaty, oczywiście, z Katechizmu kk.
                          l
                          • kolter-xxl Re: Kuk ! 24.02.11, 12:09
                            kuk_krakauer napisał:
                            > Cytaty, oczywiście, z Katechizmu kk.

                            No popatrz stoi to u umie to na szafce a ja tam nawet nie spojrzałem :(
                          • mg2005 Re: Kuk ! 25.02.11, 19:09
                            kuk_krakauer napisał:

                            >
                            > 2032 Kościół, "filar i podpora prawdy" (1 Tm 3,15), otrzymał od Apostołów "uroc
                            > zysty nakaz Chrystusowy zwiastowania zbawiennej prawdy" 72 . "Kościołowi przysł
                            > uguje prawo głoszenia zawsze i wszędzie zasad moralnych również w odniesieniu d
                            > o porządku społecznego oraz wypowiadania oceny o wszystkich sprawach ludzkich,
                            > o ile wymagają tego fundamentalne prawa osoby ludzkiej i zbawienie człowieka
                            >

                            Nie na temat.


                            > 2036 Władza Urzędu Nauczycielskiego rozciąga się także na szczegółowe przepisy
                            > prawa naturalnego, ponieważ ich zachowanie, wymagane przez Stwórcę, jest koniec
                            > zne do zbawienia. Przypominając przykazania prawa naturalnego, Urząd Nauczyciel
                            > ski Kościoła wypełnia istotną część swojej funkcji prorockiej głoszenia ludziom
                            > , kim naprawdę są, i przypominania im, kim powinni być przed Bogiem
                            >

                            j.w. Można żyć moralnie poza Kosciołem

                            > Faktycznie, życie rodzinne funkcjonariuszy kk kwitnie...

                            Kosciół to wszyscy wierni.

                            > >
                            > > 3. Brak życia prywatnego (poza kontrolą sekty)
                            >
                            > 2051 Nieomylność Urzędu Nauczycielskiego pasterzy obejmuje wszystkie treści nau
                            > ki, łącznie z moralnością, bez których zbawcze prawdy wiary nie mogą być strzeż
                            > one, wykładane czy zachowywane.

                            Mylisz kontrolę z nauką moralną.

                            > 2034 Papież oraz biskupi są "autentycznymi, czyli upoważnionymi przez Chrystusa
                            > nauczycielami, którzy powierzonemu sobie ludowi głoszą wiarę, w którą powinien
                            > wierzyć i którą powinien stosować w życiu" 74 . Zwyczajny i powszechny Urząd N
                            > auczycielski papieża i biskupów pozostających w jedności z nim głosi wiernym pr
                            > awdę, w którą mają wierzyć; miłość, którą mają praktykować, oraz szczęście, w k
                            > tórym mają pokładać nadzieję

                            Jak widzisz,nie ma guru, ale ciało kolegialne. Nieomylność Papieża dotyczy tylko nauki moralnej i dogmatów. Zresztą sam Papież jest wybierany...demokratycznie :)

                            > >
                            > > 5. Systemowa psychomanipulacja
                            >
                            > A czym jest system kija i marchewki proponowany przez kościół? My (kapłani) mów
                            > imy co jest dobre, a co złe (zazwyczaj złe). I bój się nas całe życie bo nie da
                            > my pokropoku, namaszczenia, wytkniemy w czasie mszy.

                            Brednie. Jeśli ktoś odrzuca wiarę, to dlaczego ma się bać ?

                • kolter-xxl Re: Kuk ! 17.02.11, 16:31
                  mg2005 napisał:

                  > kuk_krakauer napisał:
                  >
                  > > Czy możemy oprzeć się o cechy sekty przedstawione prz
                  > > ez Koltera?
                  >
                  > Myślę,że nie do końca, ale oceń to sam :)
                  > Moim zdaniem Kościół nie wykazuje żadnego atrybutu sekty.

                  Już nie pamiętam ,ale chyba wykazałem ci ze na 8 punktów Krk spełniał warunki w 6-7 ??
                  • mg2005 Re: Kuk ! 17.02.11, 16:38
                    chyba wykazałem ci ze na 8 punktów Krk spełniał warunki w
                    > 6-7 ??

                    No właśnie nie wykazałeś :)
                    • kolter-xxl Re: Kuk ! 17.02.11, 18:44
                      mg2005 napisał:

                      > chyba wykazałem ci ze na 8 punktów Krk spełniał warunki w
                      > > 6-7 ??
                      >
                      > No właśnie nie wykazałeś :)

                      To ze ty tego nie przyjmiesz do wiadomości nie znaczy ze nie udowodniłem !!
                      • mg2005 Re: Kuk ! 18.02.11, 15:29
                        > To ze ty tego nie przyjmiesz do wiadomości nie znaczy ze nie udowodniłem !!

                        Skopiowałeś cechy sekty,ale nie udowodniłeś, że są to cechy Kościoła
                        • kolter-xxl Re: Kuk ! 18.02.11, 22:14
                          mg2005 napisał:

                          > > To ze ty tego nie przyjmiesz do wiadomości nie znaczy ze nie udowodniłem
                          > !!
                          >
                          > Skopiowałeś cechy sekty,ale nie udowodniłeś, że są to cechy Kościoła

                          Wkleiłem te które idealnie pasują do waszego tzw kościoła .
                          • mg2005 Re: Kuk ! 20.02.11, 09:20
                            kolter-xxl napisał:

                            > Wkleiłem te które idealnie pasują do waszego tzw kościoła .

                            Właśnie tego nie udowodniłeś
                            • kolter-xxl Re: Kuk ! 20.02.11, 16:20
                              mg2005 napisał:

                              > kolter-xxl napisał:
                              >
                              > > Wkleiłem te które idealnie pasują do waszego tzw kościoła .
                              >
                              > Właśnie tego nie udowodniłeś

                              Dajesz klasyczny przykład klapek na ogłupionych watykańska propagandą oczętach .
      • kuk_krakauer Przy okazji... 12.02.11, 20:45
        a religię chorobą umysłową

        Jak nazwać stan umysłowy człowieka, któremu podstawowy nakaz religijny mówi:

        Ja jestem Pan, twój Bóg, który cię wywiódł z ziemi egipskiej, z domu niewoli.
        Nie będziesz miał cudzych bogów obok Mnie! Nie będziesz czynił żadnej rzeźby ani żadnego obrazu tego, co jest na niebie wysoko, ani tego, co jest na ziemi nisko, ani tego, co jest w wodach pod ziemią! Nie będziesz oddawał im pokłonu i nie będziesz im służył, ponieważ Ja Pan, twój Bóg, jestem Bogiem zazdrosnym, który karze występek ojców na synach do trzeciego i czwartego pokolenia względem tych, którzy Mnie nienawidzą.


        I który robi codziennie rzecz odwrotną i mówi, że służy Bogu?
        • pocoo Re: Przy okazji... 12.02.11, 22:20
          kuk_krakauer napisał:

          Ja Pan, twój Bóg, jestem Bogiem zazdrosnym, któr
          > y karze występek ojców na synach do trzeciego i czwartego pokolenia względem ty
          > ch, którzy Mnie nienawidzą.[/i]

          Dobrze,że nie ma nic o matkach i córkach.Ojciec zawinił a Bóg będzie karał synów,wnuków ,prawnuków i praprawnuków. To po jakie licho wolna wola i modlitwa? Co Bóg postanowił to człowiek nie jest w stanie zmienić.Po co diabeł dał człowiekowi rozum?
          • kuk_krakauer Re: Przy okazji... 12.02.11, 22:26
            Ja już nielogiczności tekstu pomijam. Chodzi mi o nazwanie stanu psychicznego/duchowego człowieka, któremu jego bóg nakazuje jedno, a on robi dokładnie na odwrót i twierdzi, że wszystko jest po bożemu.
            • a.giotto Re: Przy okazji... 12.02.11, 22:52
              kuk_krakauer napisał:

              > Ja już nielogiczności tekstu pomijam. Chodzi mi o nazwanie stanu psychicznego/d
              > uchowego człowieka, któremu jego bóg nakazuje jedno, a on robi dokładnie na odw
              > rót i twierdzi, że wszystko jest po bożemu.

              to jest właśnie różnica między Kościołem i sektą. Sekta idzie ślepo i dosłownie za jakimś bardzo ograniczonym zestawem tekstów, wierzeń (może to być nawet Biblia) i interpretuje świat pod tym kątem, odczytując dosłownie każdy szczególik.

              W Kościele natomiast nie ma obawy przed używaniem rozumu i otwartością na świat, na wszelkie doświadczenia. Szczególnie chrześcijaństwo jest religią, w której najważniejsze jest osobiste doświadczenie, a nie powtarzanie rytuałów. Najważniejszy jest cel, a nie środek.

              Tekst, który przytoczyłeś, dawał ówczesnym ludziom wskazówkę, co do środka jaki mają stosować, aby osiągnąć cel tzn. wiernośc Bogu niewidzialnemu. Dzisiaj ten cel pozostaje nadal aktualny, ale nie ma już potrzeby stosowania środka w postaci zakazu tworzenia obrazów etc. aby go osiągnąć.
              • strikemaster Re: Przy okazji... 12.02.11, 23:26
                > Tekst, który przytoczyłeś, dawał ówczesnym ludziom wskazówkę, co do środka jaki
                > mają stosować, aby osiągnąć cel tzn. wiernośc Bogu niewidzialnemu. Dzisiaj ten
                > cel pozostaje nadal aktualny,

                Tyle tylko, że w międzyczasie Boga wystrzelono poza Wszechświat. Na szczęście to nadal ten sam, ponadczasowy i niezmienny Bóg, tyle tylko, że po małej metamorfozie.

                > ale nie ma już potrzeby stosowania środka w post
                > aci zakazu tworzenia obrazów etc. aby go osiągnąć.

                Kościół uznał, że nie jest w stanie walczyć z przemysłem poligraficznym?
              • matylda1001 Re: Przy okazji... 13.02.11, 00:33
                a.giotto napisał:

                >Tekst, który przytoczyłeś, dawał ówczesnym ludziom wskazówkę, co do środka jaki
                mają stosować, aby osiągnąć cel tzn. wiernośc Bogu niewidzialnemu. Dzisiaj ten
                cel pozostaje nadal aktualny, ale nie ma już potrzeby stosowania środka w post
                aci zakazu tworzenia obrazów etc. aby go osiągnąć.<

                Czyś Ty już zupełnie rozum postradał?? Mam rozumieć, że Pan Bóg odwołał jedno z dziesięciorga własnych przykazań?

                > W Kościele natomiast nie ma obawy przed używaniem rozumu i otwartością na świat
                , na wszelkie doświadczenia<

                Daj już spokój, bo czytać sie tego nie daje. Kościół od zarania jest "kulą u nogi rozumu". Torpeduje po kolei wszystkie osiągnięcia nauki ze szczególnym upodobaniem medycyny. A jak sie trafił ktos taki jak abp Życiński to się go odsądza od czci i wiary.
                • mg2005 Re: Przy okazji... 13.02.11, 19:27
                  > Czyś Ty już zupełnie rozum postradał?? Mam rozumieć, że Pan Bóg odwołał jedno z
                  > dziesięciorga własnych przykazań?
                  >

                  Które ?

                  > Daj już spokój, bo czytać sie tego nie daje. Kościół od zarania jest "kulą u no
                  > gi rozumu".

                  Podaj przykłady z ostatnich 100 lat.

                  Torpeduje po kolei wszystkie osiągnięcia nauki ze szczególnym upodo
                  > baniem medycyny.

                  Powinnaświedzieć,że rozum i nauka to nie to samo - no,chyba,że uważasz za sukces rozumu osiągnięcia dra Mengele...
                  • jureczek_barbarzynca Re: Przy okazji... 13.02.11, 20:52
                    > > Daj już spokój, bo czytać sie tego nie daje. Kościół od zarania jest "kul
                    > ą u nogi rozumu".
                    >
                    > Podaj przykłady z ostatnich 100 lat.

                    Np: upiera się w twierdzeniu, że najlepszą antykoncepcją są metody naturalne, prezerwatywa nie chroni przed AIDS za to powoduje przeróżne schorzenia.
                    • kolter-xxl Re: Przy okazji... 13.02.11, 22:31
                      jureczek_barbarzynca napisał:

                      Np: upiera się w twierdzeniu, że najlepszą antykoncepcją są metody naturalne, p
                      > rezerwatywa nie chroni przed AIDS za to powoduje przeróżne schorzenia.

                      Indeks ksiąg zakazanych oficjalnie zniesiony ze 60 lat temu .
                      • jureczek_barbarzynca Re: Przy okazji... 13.02.11, 23:03
                        kolter-xxl napisał:

                        > jureczek_barbarzynca napisał:
                        >
                        > Np: upiera się w twierdzeniu, że najlepszą antykoncepcją są metody naturalne, p
                        > > rezerwatywa nie chroni przed AIDS za to powoduje przeróżne schorzenia.
                        >
                        > Indeks ksiąg zakazanych oficjalnie zniesiony ze 60 lat temu .

                        Spada liczba moli książkowych więc przerzucili się na filmy zakazane, idzie z duchem czasu:)
                    • mg2005 Re: Przy okazji... 15.02.11, 10:57
                      > Np: upiera się w twierdzeniu, że najlepszą antykoncepcją są metody naturalne,

                      Mieszasz biologię z moralnością

                      p
                      > rezerwatywa nie chroni przed AIDS

                      Czy ochrona na 90 % to ochrona ? :)

                      za to powoduje przeróżne schorzenia.

                      Daje złudne poczucie bezpieczeństwa
                      • jureczek_barbarzynca Re: Przy okazji... 15.02.11, 11:49
                        > prezerwatywa nie chroni przed AIDS
                        > Czy ochrona na 90 % to ochrona ? :)
                        > za to powoduje przeróżne schorzenia.
                        > Daje złudne poczucie bezpieczeństwa

                        A jakie prezerwatywa powoduje schorzenia?
                        Nie daje złudnego poczucia tylko zmniejsz ryzyko złapania choroby, zapłodnienia. Dzisiejsze prezerwatywy 99,99% skuteczności. Tych 90% procentowych co używasz to pewnie z PRL jeszcze STOMIL, wyrzuć je.
                        • mg2005 Re: Przy okazji... 15.02.11, 21:34
                          > A jakie prezerwatywa powoduje schorzenia?

                          A o jakich mówi Kościół ?

                          > . Dzisiejsze prezerwatywy 99,99% skuteczności

                          Skąd ta statystyka ?
                          • jureczek_barbarzynca Re: Przy okazji... 16.02.11, 08:46
                            mg2005 napisał:

                            > > A jakie prezerwatywa powoduje schorzenia?
                            > A o jakich mówi Kościół ?
                            > > . Dzisiejsze prezerwatywy 99,99% skuteczności
                            > Skąd ta statystyka ?

                            Ja słyszałem bzdury, że powoduje bezpłodność, nerwice, raka prostaty.
                            99.99 % to nie statystyka, tylko wyniki testów, przeprowadzone przez niezależne firmy.
                            • mg2005 Re: Przy okazji... 17.02.11, 16:44
                              > Ja słyszałem bzdury, że powoduje bezpłodność, nerwice, raka prostaty.

                              Tak twierdzi Kościół ?

                              > 99.99 % to nie statystyka, tylko wyniki testów,

                              Jak wyglądały te "testy" ?... :)))

                              przeprowadzone przez niezależne
                              > firmy

                              Finansowane przez producenta prezerwatyw ? :)
                  • jureczek_barbarzynca Re: Przy okazji... 13.02.11, 21:00
                    > Torpeduje po kolei wszystkie osiągnięcia nauki ze szczególnym upodo
                    > > baniem medycyny.
                    >
                    > Powinnaświedzieć,że rozum i nauka to nie to samo - no,chyba,że uważasz za sukce
                    > s rozumu osiągnięcia dra Mengele...

                    Mengele to nie był naukowiec tylko nazistowski zbrodniarz. Świat nauki potępił jego pseudonaukowe badania i nie o tym mowa. Osiągnięcia naukowe medycyny są teraz negowane pod pojęciem moralności, postępu nie potrafii kk powstrzymać. Uważa za niemoralne klonowanie, in vitro, antykoncepcję, środki wczesnoporonne, nadal uważa homoseksualizm za dewiację a celibat za coś cnotliwego. Ogólnie ma zajoba na punkcie seksualności.
                    • mg2005 Re: Przy okazji... 15.02.11, 11:02
                      > Mengele to nie był naukowiec tylko nazistowski zbrodniarz.

                      Mylisz się - był zbrodniczym naukowcem.

                      Świat nauki p
                      > otępił jego pseudonaukowe badania

                      I jednocześnie ochoczo korzystał z wyników tych badań... :)

                      Osiągnięcia naukowe medycyn
                      > y są teraz negowane pod pojęciem moralności, postępu nie potrafii kk powstrzyma
                      > ć.

                      Postęp to moralność. Lewaki tego nie rozumieją...

                      Uważa za niemoralne klonowanie, in vitro, antykoncepcję, środki wczesnoporon
                      > ne, nadal uważa homoseksualizm za dewiację a celibat za coś cnotliwego.

                      Ma rację.

                      Ogólni
                      > e ma zajoba na punkcie seksualności.

                      To lewaki mają zajoba
                      • jureczek_barbarzynca Re: Przy okazji... 15.02.11, 12:00
                        > Mylisz się - był zbrodniczym naukowcem.

                        Skoro dla Ciebie to naukowiec, to nie wnikam.
                        > I jednocześnie ochoczo korzystał z wyników tych badań... :)
                        A możesz dać jakiś przykład? Który naukowiec kontynuował pseudobadania i potwierdził poprzednie wyniki?

                        >> Osiągnięcia naukowe medycyn
                        > > y są teraz negowane pod pojęciem moralności, postępu nie potrafii kk pows
                        > trzymać. Uważa za niemoralne klonowanie, in vitro, antykoncepcję, środki wczesnoporon
                        > > ne, nadal uważa homoseksualizm za dewiację a celibat za coś cnotliwego.
                        > Ma rację.
                        Bo kk jest zacofany i neguje osiągnięcia i badania naukowe, bo są sprzeczne z bajkami z biblii.

                        > Ogólnie ma zajoba na punkcie seksualności.
                        > To lewaki mają zajoba
                        Hehe. Tego to nawet szkoda komentować

                        • mg2005 Re: Przy okazji... 15.02.11, 21:58
                          > A możesz dać jakiś przykład?

                          Wytrzymałość organizmu na ekstremalne warunki (głód, mróz, niskie ciśnienie, operacje bez znieczulenia) - oprócz nauki , wykorzystywane przez wojsko, lotnictwo
                          Genetyka (badania bliźniąt)

                          > Bo kk jest zacofany

                          To Ty jesteś zacofany

                          i neguje osiągnięcia i badania naukowe, bo są sprzeczne z b
                          > ajkami z biblii.
                          >

                          Bredzisz

                          > Hehe. Tego to nawet szkoda komentować
                          >

                          Rzeczywiście - bo po to prawda
                          • jureczek_barbarzynca Re: Przy okazji... 16.02.11, 09:11
                            > Wytrzymałość organizmu na ekstremalne warunki (głód, mróz, niskie ciśnienie, op
                            > eracje bez znieczulenia) - oprócz nauki , wykorzystywane przez wojsko, lotnictw


                            Testy wytrzymałościowe, określające granice ludzkich możliwości, nie mające nic wspólnego ze zbrodniczymi pseudobadaniami.
                            Reszta poprzedniej wypowiedzi to tylko twoje miotanie się z braku argumentów.
                            • mg2005 Re: Przy okazji... 17.02.11, 16:47
                              > > Wytrzymałość organizmu na ekstremalne warunki (głód, mróz, niskie ciśnien
                              > ie, op
                              > > eracje bez znieczulenia) - oprócz nauki , wykorzystywane przez wojsko, lo
                              > tnictw
                              >
                              >
                              > Testy wytrzymałościowe,

                              :))) które mogą skończyć się śmiercią lub kalectwem badanego... :P


                              > Reszta poprzedniej wypowiedzi to tylko twoje miotanie się z braku argumentów

                              Raczej opis twojego miotania...
                  • kolter-xxl Re: Przy okazji... 13.02.11, 22:27
                    mg2005 napisał:


                    > Które ?

                    Drugie te zakazujące padania na pysk przed bohomazami .

                    > Podaj przykłady z ostatnich 100 lat.

                    "Papież Leon XIII (1878-1903) wypowiada się w kwestii epidemii ospy i szczepień : "Nie moge szczepienia ani pochwalić, ani też zakazywać, ale z mej strony traktuje je jako targnięcie się na prawa majestatu bożego".
                    Słuchając "mądrości" papieża, katolicka część Montrealu odmawia szczepień w 1885 r. gdy wybucha tam epidemia ospy.
                    "

                    " 1978 r. Tryumf biotechnologii. Na świat przychodzi Louise Brown - pierwsze dziecko poczęte metodą
                    in vitro. Narodziny Louise są nadzieją dla milionów rodziców cierpiących na bezpłodność. Nadzieje te szybko zostają rozwiane. Papież oraz Kongregacja Nauki Wiary(następczyni Świętej Inkwizycji) natychmiast zabraniają stosowania metody in vitro. Pomimo kościelnego zakazu, w ciągu następnych dziesięcioleci tysiące dzieci przychodzi na świat dzięki "szatańskiej" metodzie in vitr
                    o. "
                    • mg2005 Re: Przy okazji... 15.02.11, 11:07
                      > Drugie te zakazujące padania na pysk przed bohomazami

                      Dziś tylko neopoganie ulegają bałwochwalstwu :)

                      "[i]Papież Leon XIII (1878-1903) wypowiada się w kwestii epidemii ospy i szczep
                      > ień : "Nie moge szczepienia ani pochwalić, ani też zakazywać

                      1978 r. Tryumf biotechnologii. Na świat przychodzi Louise Brown - pierwsze
                      > dziecko poczęte metodą
                      > in vitro.

                      A ile zarodków zostało zabitych, aby to sie stało ?...
                      • kolter-xxl Re: Przy okazji... 17.02.11, 16:25
                        mg2005 napisał:

                        > Dziś tylko neopoganie ulegają bałwochwalstwu :)

                        Wadowicki och karol był neo poganinem ?

                        > A ile zarodków zostało zabitych, aby to sie stało ?...

                        Myślę ze nie więcej niż liczba tych donoszonych zabitych w krwawych wojnach pomiędzy katolikami .
                  • matylda1001 Re: Przy okazji... 13.02.11, 23:19
                    mg2005 napisał:

                    > Które ?<

                    A co, Ty też przykazań nie znasz?

                    > Podaj przykłady z ostatnich 100 lat.<

                    Moim ulubionym jest to, że kościół nie pozwalał wydobywac ropy naftowej mówiąc, że w ten sposób zabiera sie diabłom paliwo, którym palą pod kotłami w piekle. O zabiegach medycznych to nawet pisac nie warto. Wszystko bylo na "nie", począwszy od prostych zabiegów chirurgicznych, poprzez transplantacje organów aż po in vitro. Gdyby ludzkość tańczyła tak, jak kosciół zagra, to w dalszym ciągu wierzyłbyś, że to słońce kreci sie wokół Ziemi.

                    > Powinnaświedzieć,że rozum i nauka to nie to samo - no,chyba,że uważasz za sukces rozumu osiągnięcia dra Mengele...<

                    Przestań....
                    • mg2005 Re: Przy okazji... 15.02.11, 11:17
                      > A co, Ty też przykazań nie znasz?

                      Chcę sie upewnić czy myślimy o tym samym :)

                      > Moim ulubionym jest to, że kościół nie pozwalał wydobywac ropy naftowej mówiąc,
                      > że w ten sposób zabiera sie diabłom paliwo, którym palą pod kotłami w piekle

                      Wskaż stosowny dokument Kościoła

                      > O zabiegach medycznych to nawet pisac nie warto. Wszystko bylo na "nie", począw
                      > szy od prostych zabiegów chirurgicznych,
                      poprzez transplantacje organów

                      j.w.

                      Nawet nauka popełniała błędy. To naukowcy wymyślili rasizm, eugenikę, nowe metody zabijania zarodków, broń masowej zagłady, komory gazowe itd.

                      aż po i
                      > n vitro.

                      Tu miał oczywiście rację.
                      Czy jako lekarz zaprzeczysz, że ludzki zarodek to istota ludzka ?

                      Gdyby ludzkość tańczyła tak, jak kosciół zagra, to w dalszym ciągu wie
                      > rzyłbyś, że to słońce kreci sie wokół Ziemi.
                      >

                      Przestań...

                      > Przestań....

                      To Ty przestań bredzić, że wszelkie osiagnięcia nauki = rozum
                      • mg2005 Matyldo ! 17.02.11, 16:15
                        Powtórzę pytanie:

                        "Czy jako lekarz zaprzeczysz, że ludzki zarodek to istota ludzka ? "

                        • kolter-xxl Re: Matyldo ! 17.02.11, 16:34
                          mg2005 napisał:

                          > Powtórzę pytanie:
                          >
                          > "Czy jako lekarz zaprzeczysz, że ludzki zarodek to istota ludzka ? "

                          Zaprzecz temu nawet katolicka encyklopedia :))

                          "Dzieckiem jest człowiek w okresie od urodzenia do pierwszych lat
                          dojrzewania (0-12 lat). "

                          img402.imageshack.us/img402/1200/img016j.jpg
                        • matylda1001 Re: Czego znowu! 17.02.11, 23:49
                          mg2005 napisał:

                          > Powtórzę pytanie:
                          "Czy jako lekarz zaprzeczysz, że ludzki zarodek to istota ludzka ? "<

                          A Ty znowu swoje! Już kilka razy zaprzeczałam. Istota ludzka to człowiek. Zarodek ludzki nie jest człowiekiem, jest jak sam napisałeś zarodkiem ludzkim.
                          • mg2005 Re: Czego znowu! 18.02.11, 15:41
                            Zarod
                            > ek ludzki nie jest człowiekiem,

                            Piszesz to na na podstawie wiedzy medycznej ? :)
                • kolter-xxl Re: Przy okazji... 13.02.11, 22:18
                  matylda1001 napisała:

                  Czyś Ty już zupełnie rozum postradał?? Mam rozumieć, że Pan Bóg odwołał jedno z
                  > dziesięciorga własnych przykazań?

                  Ta, bóg w osobie biskupów zebranych na soborze II Nicejskim w 792 roku .
              • kuk_krakauer Re: Przy okazji... 13.02.11, 11:19
                W Kościele natomiast nie ma obawy przed używaniem rozumu i otwartością na świat, na wszelkie doświadczenia. Szczególnie chrześcijaństwo jest religią, w której najważniejsze jest osobiste doświadczenie, a nie powtarzanie rytuałów. Najważniejszy jest cel, a nie środek.

                Czyli już nie bóg określa przykazania tylko człowiek wkłada w usta boga swoje myśli. Pięknie, pięknie... I jeszcze ten cel, który uświęca środki... Już rozumiem, w ten sposób wierni usprawiedliwiają zbrodnie popełniane przez kościół w imię boga... Czyżby to miał być dowód na nieistnienie boga chrześcijańskiego? Byłby bardzo przekonujący...
                • mg2005 Re: Przy okazji... 13.02.11, 19:32
                  Czyli już nie bóg określa przykazania tylko człowiek wkłada w usta boga swoje m
                  > yśli.

                  To nie tak. Chodzi o rozsadek - uwzględnienie kontekstu.
                  Dla atołków to chyba za trudne :)
                  • kuk_krakauer Re: Przy okazji... 13.02.11, 20:05
                    Jakiego kontekstu? Bóg powiedział a człowiek zmienia? Za kogo wy się uważacie, że zmieniacie boskie (wg. waszej świętej księgi) przykazania. To jest za trudne dla każdego myślącego człowieka... Katolicy nie widzą w tym nic zdrożnego. Za chwilę pewnie dowiemy się o kontekście "Nie zabijaj"... Człowiek interpretujący boga - rozbrajająca pycha...
                    • mg2005 Re: Przy okazji... 13.02.11, 22:08
                      kuk_krakauer napisał:

                      > Jakiego kontekstu? Bóg powiedział

                      Do konkretnego człowieka, w konkretnym kontekście historycznym, kulturowym , intelektualnym itd.
                      Gdyby mówił dzisiejszym językiem dzisiejszych pojęć - mógły nie być zrozumiany :)

                      > Za kogo wy się uważacie,
                      > że zmieniacie boskie (wg. waszej świętej księgi) przykazania.

                      Skąd wiesz,że zmieniam ? :)
                      Imponuje mi twoja troska o czystość wiary. Jesteś księdzem ? :)

                      To jest za trudne
                      > dla każdego myślącego człowieka...

                      No proszę, a podobno "myślący człowiek" nie przejmuje się "zabobonami" :)

                      > Człowiek interpretujący
                      > boga - rozbrajająca pycha...

                      Chyba się mylisz. Nie wynika to z pychy , ale chęci zrozumienia Bożej Nauki.
                      Widzę, że temat bardzo Cię kręci - proponuję żebyś zapoznał się z bogatą literaturą teologiczną. Albo zapytaj Matyldę, która jest "postępową katoliczką" i chętnie udzieli Ci postępowej odpowiedzi :)
                      • matylda1001 Re: Przy okazji... 13.02.11, 23:43
                        mg2005 napisał:

                        > Chyba się mylisz. Nie wynika to z pychy , ale chęci zrozumienia Bożej Nauki.<

                        Zrozumienia... dobre:) I dlatego urządzasz sobie zajęcia z gatunku pod tytułem "co autor miał na myśli"?

                        > Albo zapytaj Matyldę, która jest "postępową katoliczką"<

                        Co ma znaczyć ten cudzysłów? Wątpisz w to, że jestem postępową katoliczką?
                        • mg2005 Re: Przy okazji... 15.02.11, 11:21
                          matylda1001 napisała:

                          > mg2005 napisał:
                          >
                          > > Chyba się mylisz. Nie wynika to z pychy , ale chęci zrozumienia Bożej Nau
                          > ki.<
                          >
                          > Zrozumienia... dobre:) I dlatego urządzasz sobie zajęcia z gatunku pod tytułem
                          > "co autor miał na myśli"?

                          Czy Ty jako "katoliczka" rozumiesz Pismo Święte dosłownie ??... :))
                          • mg2005 Matyldo ! 17.02.11, 16:17
                            czyżbyś się przestraszyła własnych poglądów ?... :))

                            mg2005 napisał:
                            > Czy Ty jako "katoliczka" rozumiesz Pismo Święte dosłownie ??... :))

                            • matylda1001 Re: Coś taki niecierpliwy ? 18.02.11, 00:03
                              mg2005 napisał:

                              > czyżbyś się przestraszyła własnych poglądów ?... :))<

                              A z czego wnosisz? To, że mnie tu nie ma, to rzecz naturalna, czasami wypada popracować.
                              Jakich poglądów?

                              > Czy Ty jako "katoliczka" rozumiesz Pismo Święte dosłownie ??... :) <

                              Oczywiście, że nie, ale być może jest to błąd.
                              • strikemaster Re: Coś taki niecierpliwy ? 18.02.11, 09:18
                                > A z czego wnosisz? To, że mnie tu nie ma, to rzecz naturalna, czasami wypada po
                                > pracować.

                                Tym się m.in. od mg2005 różnisz, on pracuje wklejajac na fora. Praca łatwa i, jak widać dla niego przyjemna, a zarobki też spore i do tego nieopodatkowane. A emeryturę mu fundujemy w ramach Funduszu Kościelnego.
                                • mg2005 Re: Coś taki niecierpliwy ? 18.02.11, 16:33
                                  Praca łatwa i, j
                                  > ak widać dla niego przyjemna, a zarobki też spore

                                  A tobie kto płaci ? :)
                                  • strikemaster Re: Coś taki niecierpliwy ? 20.02.11, 17:40
                                    Taka jedna firma zajmująca sie mechaniką przemysłową.
                  • pocoo Re: Przy okazji... 13.02.11, 20:26
                    mg2005 napisał:

                    > To nie tak. Chodzi o rozsadek - uwzględnienie kontekstu.
                    Jaki kontekst?
                    Wszechpotęzny Bóg rył na Górze Synaj przez ruski miesiąc słowa na tablicach kamiennych i dał je Mojżeszowi ,który wściekły na odlanie złotego cielca rozbił tę mozolną Bożą pracę.Dobry Bóg wyrył to jeszcze raz tylko mniej czasu mu to zajęło. Z tego co wiem,to bez zadnych zmian powinny one obowiązywać każdego wierzącego w Boga Jahwe po dzień dzisiejszy.
                    • mg2005 Re: Przy okazji... 13.02.11, 21:51
                      > Wszechpotęzny Bóg rył na Górze Synaj przez ruski miesiąc słowa na tablicach ka
                      > miennych i dał je Mojżeszowi ,który wściekły na odlanie złotego cielca rozbił t
                      > ę mozolną Bożą pracę

                      Masz rację - tak było w czasach pogańskich. Dziś do złotego cielca modlą się tylko ateiści :)
                      • strikemaster Re: Przy okazji... 13.02.11, 21:54
                        Biskupi się do czegoś modlą? Od kiedy?
                        • kolter-xxl Re: Przy okazji... 13.02.11, 22:13
                          strikemaster napisał:

                          > Biskupi się do czegoś modlą? Od kiedy?

                          Np do karola z Wadowic
                      • kolter-xxl Re: Przy okazji... 13.02.11, 21:54
                        mg2005 napisał:

                        > Masz rację - tak było w czasach pogańskich. Dziś do złotego cielca modlą
                        > się tylko ateiści :)

                        Wiemy ,wiemy biskupi milionerzy :))
                      • pocoo Re: Przy okazji... 14.02.11, 15:53
                        mg2005 napisał:

                        > Masz rację - tak było w czasach pogańskich.

                        Wybrany przez Boga Naród to poganie? Sam to wymyśliłeś?

                        Dziś do złotego cielca modlą
                        > się tylko ateiści :)

                        Nie modlę się do niego ale mam w swojej sypialni złotego byka z Chin.Piękny.
                        • mg2005 Re: Przy okazji... 15.02.11, 11:23
                          > Wybrany przez Boga Naród to poganie?

                          Krótko wcześniej byli. I jak wiesz ,ochoczo wrócili do pogańskich praktyk :)
                          • kolter-xxl Re: Przy okazji... 17.02.11, 16:27
                            mg2005 napisał:

                            > > Wybrany przez Boga Naród to poganie?
                            >
                            > Krótko wcześniej byli. I jak wiesz ,ochoczo wrócili do pogańskich praktyk :)

                            No tak Biblia sporo opowiada o odstępstwach potem był Jezus i kilka lat bez nich a potem nastał katolicki poganiam.
              • kolter-xxl Re: Przy okazji... 13.02.11, 21:49
                a.giotto napisał:

                > to jest właśnie różnica między Kościołem i sektą. Sekta idzie ślepo i dosłownie
                > za jakimś bardzo ograniczonym zestawem tekstów, wierzeń (może to być nawet Bib
                > lia) i interpretuje świat pod tym kątem, odczytując dosłownie każdy szczególik.

                No fakt od alt ta sama bezmyślna formułka wypowiadana przez waszych kapłanów .
                Klepanie różańca też jest niezwykle zajmujące z jakimś bardzo ograniczonym zestawem tekstów :))

                > W Kościele natomiast nie ma obawy przed używaniem rozumu i otwartością na świat
                > , na wszelkie doświadczenia.

                No wiemy ,oszołom na s uświadomił ze to wynik rewolucji seksualnej lat siedemdziesiątych :))

                Szczególnie chrześcijaństwo jest religią, w której
                > najważniejsze jest osobiste doświadczenie, a nie powtarzanie rytuałów.

                No zgadza sie to czemu nie jesteś chrześcijaninem, tylko katolikiem bezmyślnie klepiącym te same modły?

                Najważniejszy jest cel, a nie środek.

                No tak zbieracie na tace a kto inny to spożywa :))

                > Tekst, który przytoczyłeś, dawał ówczesnym ludziom wskazówkę, co do środka jaki
                > mają stosować, aby osiągnąć cel tzn. wiernośc Bogu niewidzialnemu. Dzisiaj ten
                > cel pozostaje nadal aktualny, ale nie ma już potrzeby

                Niewidzialny bóg w katolicyzmie to kpina !!
            • pocoo Re: Przy okazji... 13.02.11, 11:00
              kuk_krakauer napisał:

              > Ja już nielogiczności tekstu pomijam. Chodzi mi o nazwanie stanu psychicznego/d
              > uchowego człowieka, któremu jego bóg nakazuje jedno, a on robi dokładnie na odw
              > rót i twierdzi, że wszystko jest po bożemu.

              Przepraszam,rozpędziłam się.
              Masz rację,cóż może być logicznego w analizie tekstów biblijnych?
              • mg2005 Re: Przy okazji... 15.02.11, 11:25
                > Masz rację,cóż może być logicznego w analizie tekstów biblijnych?

                A wiec dlaczego uważasz,że są nielogiczne ?... :))
            • a.giotto Re: Przy okazji... 15.02.11, 16:17
              kuk_krakauer napisał:

              > Ja już nielogiczności tekstu pomijam. Chodzi mi o nazwanie stanu psychicznego/d
              > uchowego człowieka, któremu jego bóg nakazuje jedno, a on robi dokładnie na odw
              > rót i twierdzi, że wszystko jest po bożemu.

              no właśnie, Ja piszę jedno, ty piszesz coś dokładnie na odwrót i twierdzisz, że to moje poglądy
        • kolter-xxl Re: Przy okazji... 13.02.11, 21:39
          kuk_krakauer napisał:

          > a religię chorobą umysłową
          >
          > Jak nazwać stan umysłowy człowieka, któremu podstawowy nakaz religijny mówi:
          >
          > Ja jestem Pan, twój Bóg, który cię wywiódł z ziemi egipskiej, z domu niewoli
          > .
          > Nie będziesz miał cudzych bogów obok Mnie! Nie będziesz czynił żadnej rzeźby an
          > i żadnego obrazu tego, co jest na niebie wysoko, ani tego, co jest na ziemi nis
          > ko, ani tego, co jest w wodach pod ziemią! Nie będziesz oddawał im pokłonu i ni
          > e będziesz im służył, ponieważ Ja Pan, twój Bóg, jestem Bogiem zazdrosnym, któr
          > y karze występek ojców na synach do trzeciego i czwartego pokolenia względem ty
          > ch, którzy Mnie nienawidzą.

          >
          > I który robi codziennie rzecz odwrotną i mówi, że służy Bogu?

          Widać karol z Wadowic nie potrafił prostego tekstu zrozumieć a taki niby był mundry :))
      • strikemaster Też jestem za tym, by rzeczy nazywać po imieniu 12.02.11, 23:27
        > Na początek przestań nazywać Kościół sektą

        Kościół to nie jest sekta, tylko międzynarodowa korporacja sprzedająca promesy na szczęśliwe życie po śmierci.
        • a.giotto Re: Też jestem za tym, by rzeczy nazywać po imien 12.02.11, 23:34
          strikemaster napisał:

          > > Na początek przestań nazywać Kościół sektą
          >
          > Kościół to nie jest sekta, tylko międzynarodowa korporacja sprzedająca promesy
          > na szczęśliwe życie po śmierci.

          STrikemaster, decyduj się: kupujesz albo wypie...sz
          • strikemaster Re: Też jestem za tym, by rzeczy nazywać po imien 12.02.11, 23:49
            > STrikemaster, decyduj się: kupujesz albo wypie...sz

            Klient Wasz pan, jak to się w biznesie mowi, więc sobie jeszcze trochę powybieram, pomarudzę, może lepszą cenę uda mi się utargować? :)
      • kolter-xxl Re: Pozdrowienia z Dniem Darwina! :) 13.02.11, 21:33
        mg2005 napisał:

        > Na początek przestań nazywać Kościół sektą ,

        No to może niech twój kościół zacznie zachowywać się jak kościół a nie jak sekta .

        > a religię chorobą umysłową...

        Połowa waszych świętych bez problemu dziś uzyskała by świadczenie ZUS-owski na podstawie opinii psychiatry.
    • pocoo Re: Dritte ! 12.02.11, 22:26
      mg2005 napisał:

      > Czy na drodze ewolucji zmieniłaś się z krętaczki, oszustki i oszczercy w osobę
      > prawdomówną ?


      Widzę,ty bogobojny,jak masz słowa swego Pana gdzieś.NIE SĄDŹCIE,ABYŚCIE NIE BYLI SĄDZENI.
      Klęczysz pod figurą a diabła masz za skórą.Stare jak świat.
      • mg2005 Re: Dritte ! 13.02.11, 21:02
        > .NIE SĄDŹCIE,ABYŚCIE NIE BYL
        > I SĄDZENI

        Piszę o faktach. Uważasz,że faktów nie należy oceniać ? :)

        Może dritte tylko udaje,że jest opętana przez grzech pychy. Tylko po co udaje i zwodzi innych ?... :)
        • strikemaster I, prosze Państwa jeeest :) 13.02.11, 21:12
          publisia szaleje, mg2005 ma juz swój 4000-czny post na tym forum. Z tej okazji proponuję, by Szanowna Administracja ufundowała emdżikowi jakąś nagrodę, może być paczka kondomow na przykład, coby nie ryzykował tak w swoich kontaktach z młodzieżą.
          • Gość: ka_p_pa jeszcze jeden, jeszcze jeden nt IP: *.lukman.pl 13.02.11, 21:22
          • mg2005 Re: I, prosze Państwa jeeest :) 14.02.11, 11:07
            strikemaster napisał:

            > publisia szaleje, mg2005 ma juz swój 4000-czny post na tym forum.

            "4000 postów minęło
            jak jeden dzień
            Teraz na następne 4000
            przygotuj się (strikemaster) ! " :)))

            Ale znów coś pokręciłeś:
            "Na forum od: 20-07-2005
            Liczba postów: 23145 "

            >paczka kondomow na przykład, coby nie ryzykował tak w swoich kontaktach z mł
            > odzieżą.

            A ty już ilu chłopców zaraziłeś HIV, dewiancie ?
            • strikemaster Re: I, prosze Państwa jeeest :) 14.02.11, 12:10
              > Ale znów coś pokręciłeś:
              > "Na forum od: 20-07-2005
              > Liczba postów: 23145 "

              Uzyłem forumowej wyszukiwarki ustawionej na FS, widocznie reszta twoich postów poszła na Osła. :)
              • strikemaster Re: I, prosze Państwa jeeest :) 14.02.11, 12:13
                BTW ja przez 2 lata napisałem 19620 postów, więc choćbyś się bardzo starał, nie masz ze mną szans w starciu na ilość, o twoich szansach w dziedzinie jakości nawet nie ma co wspominać. :)
        • mg2005 Pocoo ! 15.02.11, 11:31
          mg2005 napisał:

          > Piszę o faktach. Uważasz,że faktów nie należy oceniać ? :)
          >

          Teraz uzasadnij swój zarzut:
          "Widzę,ty bogobojny,jak masz słowa swego Pana gdzieś.NIE SĄDŹCIE,ABYŚCIE NIE BYLI SĄDZENI.
          Klęczysz pod figurą a diabła masz za skórą."

          Przecież nie jesteś hipokrytką, prawda ?... :))
          • strikemaster Re: Pocoo ! 15.02.11, 12:59
            > Przecież nie jesteś hipokrytką, [b]prawda ?... :)

            Gdybyś twierdził, ze jesteś chrzescijaninem to bys był, ale skoro sam udowadniałeś nieistnienie Boga chrześcijańskiego w tym zakresie hipokrytą być nie możesz, nie bój się. :)
    • mg2005 Re: Miligram 13.02.11, 21:30
      Gość portalu: ka_p_pa napisał(a):

      > Miligram,

      O, przepraszam- nie zauważyłem,że piszesz do kogoś innego :)
      • strikemaster Re: Miligram 13.02.11, 21:34
        Jesteś kimś innym, niż jesteś? To ciekawe...
        • yoma Re: Miligram 15.02.11, 15:31
          Jeszcze by tego brakowało, żeby mówił JESTEM, KTÓRY JESTEM... :)
    • mg2005 Miało być o Darwinie... :) 13.02.11, 22:17
      - a jak zwykle zeszło na Kościół. Jeszcze jeden dowód, że ateistycznym fanatykom wszystko kojarzy się z jednym :)
      • kolter-xxl Re: Miało być o Darwinie... :) 13.02.11, 22:19
        mg2005 napisał:

        > - a jak zwykle zeszło na Kościół. Jeszcze jeden dowód, że ateistycznym fanatyko
        > m wszystko kojarzy się z jednym :)

        No przecież jest o Darwinie i o tobie jego brakującym ogniwie .
      • klosowski333 Re: Miało być o Darwinie... :) 13.02.11, 23:06
        Trudno zeby nie bylo slow pare o kosciele, skoro kosciol niejednokrotnie kwestionowal teorie ewolucji.
        • mg2005 Re: Miało być o Darwinie... :) 14.02.11, 11:48
          klosowski333 napisał:

          > Trudno zeby nie bylo slow pare o kosciele, skoro kosciol niejednokrotnie kwesti
          > onowal teorie ewolucji.

          Czyżby ?
          forum.gazeta.pl/forum/w,29,122075874,122095059,Re_modlitwa.html
          PS: Kosciół (jako organizację) należy pisać z dużej litery.
          • karbat Re: Miało być o Darwinie... :) 14.02.11, 12:38
            mg2005 napisał:
            > klosowski333 napisał:

            > > Trudno zeby nie bylo slow pare o kosciele, skoro kosciol niejednokrotnie
            > kwestionowal teorie ewolucji.

            > Czyżby ?

            1. trzeba bylo cale wieki przed Darwinem twierdzic , ze czlowiekm nie powstal za zadna bosza przyczyna ... wowczas dowiedzialabys sie jkie jest stanowisko kosciola w tej sprawie .
            Troche spalenizny by po tobie zostalo .
            2. kosciol kat . ze swoimi boskim i dgmatami nigdy !!! , nie nadaza za rozwojem , wyzwaniami cywilizycji . Nie nalezy sie dziwic , gdyz starozytni zydzi i ich bog ( pozniej rozmnozony przez katolikow do 3-ch postaci ) , nie byli w stanie przewidziec co bedzie za kilkaset lat .

            kosiciol kat . kwestionowal , potepial nauke Darwina ! , teraz sie pod nia podpina .
            robi to , bo nie ma innego wyjscia , ostoja ciemnoty , opartej na wierzeniach starozytnych obrzezanych .
            • pocoo Re: Miało być o Darwinie... :) 14.02.11, 16:01
              karbat napisał:

              > kosiciol kat . kwestionowal , potepial nauke Darwina ! , teraz sie pod nia podp
              > ina .
              > robi to , bo nie ma innego wyjscia , ostoja ciemnoty , opartej na wierzeniach s
              > tarozytnych obrzezanych .

              Nie nadążam .Toż to w XXI wieku tatuś Romusia Giertycha jęździł dokąd się tylko dało i wyśmiewał Teorię Darwina.Nie słyszałam sprzeciwu duchownych katolickich.
    • kalapek Re: Pozdrowienia z Dniem Darwina! :) 15.02.11, 08:37
      Bóg zapłać miło istoto ;)
      • Gość: karbat Re: Pozdrowienia z Dniem Darwina! :) IP: *.dip.t-dialin.net 15.02.11, 11:32
        pocoo napisała:
        > karbat napisał:
        > > kosiciol kat . kwestionowal , potepial nauke Darwina ! , teraz sie pod nia podpina .
        > > robi to , bo nie ma innego wyjscia , ta zinstucjonalizowana ostoja ciemnoty , oparta na > > wierzeniach starozytnych obrzezanych .

        > Nie nadążam .Toż to w XXI wieku tatuś Romusia Giertycha jęździł dokąd się tylko
        > dało i wyśmiewał Teorię Darwina.Nie słyszałam sprzeciwu duchownych katolickich.

        Giertych jest polskim katolikiem , a nie kosciolem katolickim ( narzedzie Watykanu ) .
        Giretych mogl sobie jako polski katol jedzic gdzie chce i bredzic co chce .
        Kosciol nie bierze odpowiedzaialnosci za indywidalne brednie swych owiec i baranow .

        Stanowisko kosciola kat. na dzis jest takie , ze on uznaje teorie ewolucji ( pod nosem mamroczac ... nie w calej rozciaglosci .. ) .
        Czyli katole i ich kosciol, podpieli sie pod teorie Ewolucji , na ktora przez dlugi okres czasu
        pluli i pyskowali . Dariwina wyzywali od czci i wiary , byl dla nich wcieleniem diabla .

        To zjawisko pokutuje wsrod wielu polskich ciemnych katolikow , do ktorych nie docieraja wiadomosci z Watykanu, tzn nie znaja stanowiska swojej partii, aktualnej ideologii ,od spraw niewidzialnych .
        Dzis dla wielu katolikow w Polsce osoby , uznajace teorie ewolucji , to komuchy .

        > Nie nadążam .Toż to w XXI wieku tatuś Romusia Giertycha jęździł dokąd się tylko
        > dało i wyśmiewał Teorię Darwina.Nie słyszałam sprzeciwu duchownych katolickich

        Tak ,gdyz zmiana stanowiska w kosciele dot.Darwina , to sprawa stosunkowo nowa , swieza.
        Ksiadz dzis nie moze jeszcze potepiac Gietrycha , gdyz w uszach polskiego katolika brzmia jeszcze jego slowa , grzmiace , plujace na Darwina .

        za kilkadziesiat lat , katoliki beda uczyc male dzieci , ze to duch sfienty natchnal Darwiana
        i go oswiecil .
        Katoliki juz dzis , odcinaja sie od sfiento-biblijnych prawd o powstaniu ziemi , ludzi itd .
        Sprowadzaja swoja sfienta biblie do alegorii , przenosni , bredni .........
        biblia juz nie jest dla nich jedynie prawdziwym slowem bozym .

        • Gość: Karbat Re: Pozdrowienia z Dniem Darwina! :) IP: *.dip.t-dialin.net 15.02.11, 11:42
          wczoraj teoria Ewoliúcji byla brzydla , Darwin byl wcieleniem diabla ... a dzis Watykan zgadza sie , ze czlowiek jest kuzynem malp .

          Wczoraj szamani w sutannach nauczali, glosili najprawdziwsze slowo bosze , ze czlowieka stworzyl bog katolikow , dzis fragmenty ich sfientej biblii porownuja od zbioru przenosni , alegorii , bajek , czyniac z niej makulature toaletowa .....

          • voxave Re: Pozdrowienia z Dniem Darwina! :) 26.02.11, 01:26
            po
Inne wątki na temat:
Pełna wersja