rozalka81
17.02.11, 12:38
Leżę właśnie w łóżku po tym jak zaraziła mnie w pracy koleżanka. Od poniedziałku kaszlała jak gruźlik i leciało jej z nosa a tymczasem chodziła sobie w najlepsze po biurze rozsiewając swoje zarazki gdzie popadnie. Tłumaczyła, że nie ma "zbyt wysokiej gorączki" (!!) więc jakoś się przemęczy bo jest dużo do zrobienia, poza tym pracuje od dwóch miesięcy i wolałaby nie iść od razu na zwolnienie bo to będzie niezbyt wyglądało. Ludzie opanujcie się!! Jeśli już jesteście tak głupi żeby zaniedbywać swoje zdrowie i za wszelką cenę przychodzicie do pracy w obawie przed tym co pomyśli szef (żałosne) to chociaż pomyślcie o innych, których zarażacie!! Mądry pracodawca sam sugeruje pracownikowi pójście na zwolnienie i odpoczynek w domu, a głupi pracodawca robi niepotrzebne uwagi, sugeruje, że ktoś udaje chorobę, naciska by jednak pozostał w pracy bo jest za dużo do zrobienia. Głupim pracodawcom należy powiedzieć "do widzenia" skoro nie potrafią zrozumieć, że zatrudniają żywe istoty a nie roboty i te istoty czasem chorują. A jeśli jest tyle obowiązków, że wszystko się posypie jeśli ktoś pójdzie na zwolnienie to może należy się zastanowić nad zatrudnieniem większej ilości osób zamiast kazać zapi...ać ludziom z gorączką? Pracownicy nie dajcie się robić z siebie robotów, szanujcie swoje zdrowie! Pracę można zmienić, a co ze zdrowiem?