No, dlaczego?

17.02.11, 17:10
No dobrze.
Wiecie, że jedzenie mięsa szkodzi zdrowiu.
Wiecie, że produkcja mięsa szkodzi środowisku.
Wiecie, że jedzenie mięsa jest nieetyczne.
Więc dlaczego nadal jecie mięso? No, dlaczego? Z przyzwyczajenia? Z upartości? Z głupoty?
    • ka_p_pa Re: No, dlaczego? 17.02.11, 17:13
      > Więc dlaczego nadal jecie mięso? No, dlaczego? Z przyzwyczajenia? Z upartości?
      > Z głupoty?

      Z przyprawami.
    • klosowski333 Re: No, dlaczego? 17.02.11, 17:16
      Upartości?
      • wyngiel Re: No, dlaczego? 17.02.11, 17:36
        klosowski333 napisał:

        > Upartości?

        Tak. Złośliwej upartości :(((((
    • yoma Re: No, dlaczego? 17.02.11, 17:46
      Bo tak.
    • misiu-1 Re: No, dlaczego? 17.02.11, 17:46
      Wiemy, że jedzenie mięsa nie szkodzi zdrowiu
      Wiemy, że produkcja mięsa nie szkodzi środowisku.
      Wiemy, że jedzenie mięsa jest etyczne.
      Wiemy, że mięso jest smaczne i wartościowe.
      Wiemy, że mięso jest do jedzenia.
      Dlatego jemy.
      • billy.the.kid Re: No, dlaczego? 17.02.11, 17:52
        wiszą mi te wszytskie argumenty jak killo kitu.
        JA JEM BU Q...A
        L U B I Ę.
      • yag-nik Re: No, dlaczego? 18.02.11, 13:17
        misiu-1 napisał:

        > Wiemy, że jedzenie mięsa nie szkodzi zdrowiu

        Zależy od ilości którą spożywasz i od tego które części zwierzęcia jadasz.

        > Wiemy, że produkcja mięsa nie szkodzi środowisku.

        Racja.

        > Wiemy, że jedzenie mięsa jest etyczne.

        Etyczne? A możesz szerzej?

        > Wiemy, że mięso jest smaczne i wartościowe.

        Kwestia indywidualna, dla Ciebie smaczne dla mnie nie.

        > Wiemy, że mięso jest do jedzenia.

        Tak? Jadasz również psy, koty i szczury?

        > Dlatego jemy.

        Mów za siebie Misiu.
        >
        • misiu-1 Re: No, dlaczego? 20.02.11, 20:01
          yag-nik napisała:

          > Zależy od ilości którą spożywasz i od tego które części zwierzęcia jadasz.

          Mowa o normalnych ilościach. Jeśli weźmiemy pod uwagę duże, to nawet picie wody szkodzi zdrowiu.

          > Etyczne? A możesz szerzej?

          A po co szerzej? Nie ma nic nieetycznego w jedzeniu mięsa. Po prostu.

          > Kwestia indywidualna, dla Ciebie smaczne dla mnie nie.

          Uściślijmy więc: dla większości ludzi mięso jest smaczne.

          > Tak? Jadasz również psy, koty i szczury?

          Ja nie, ale to o niczym nie świadczy. Nie jadam też selera albo oliwek, a przecież są jadalne. Podobnie z psami, kotami i szczurami.

          > Mów za siebie Misiu.

          A za żonę i dzieci mogę?
    • lernakow Re: No, dlaczego? 17.02.11, 17:52
      vacontus napisał:

      > Z przyzwyczajenia? Z upartości? Z głupoty?
      >
      Z apetytem.

      PS: Popracuj nad neurolingwistyką, bo w tej chwili próbujesz tak żenująco tanich sztuczek, że ich efekty są przeciwne do zamierzonych.
      • vacontus Re: No, dlaczego? 17.02.11, 17:56
        lernakow napisał:

        > Popracuj nad neurolingwistyką

        Nie ma takiej potrzeby :)

        > efekty są przeciwne do zamierzonych

        I kto to mówi? "Znawca" czarownic?
        • misiu-1 Re: No, dlaczego? 17.02.11, 17:58
          Zapraszam trollu na forum Wegetarianizm. Od kilku lat na tym forum ukradkiem karmię wegetariańskie trolle. Od ukradka trolle puchną i zdychają.
        • lernakow Re: No, dlaczego? 17.02.11, 18:01
          vacontus napisał:

          > Nie ma takiej potrzeby :)
          >
          W takim razie odpuść ją sobie. Na obecnym poziomie strzelasz sobie tylko w kolano.

          > I kto to mówi? "Znawca" czarownic?
          >
          A jak się mają czarownice czy inne motywy w moim pisarstwie do znajomości skutecznych metod komunikacji i perswazji? Jakąś sprzeczność tu widzisz?
    • kuk_krakauer Re: No, dlaczego? 17.02.11, 17:59
      Bo jest smaczne, tanie (w przeliczeniu na dostarczane białko) i pożywne. Szaszłyczek, mniam...
    • rossdarty Z głodu 17.02.11, 18:30
      Właśnie zjadłem późny obiad.
      Myślisz że mimo głodu tknąłbym kluski z nacią pietruszki czy innego zielstwa?
      Gulasz musiał być z dużymi kawałkami soczystego mięska.
      Jeszcze, w trakcie pisania czuję ten smak...
      • gucio712 bo po wielu latach znudził mi się wegetarianizm 17.02.11, 18:50

    • strikemaster Re: No, dlaczego? 18.02.11, 08:42
      Wiecie, ze noszenie spodni przez mężczyzn szkodzi zdrowiu.
      Wiecie, że leczenie nowotworów jest trudne i kosztowne.
      Wiecie, że bezpłodność staje się soraz poważniejszym problemem ludzkości.
      Wiec dlaczego nadal nosicie spodnie, a do tego zmuszacie innych do narażania swojego zdrowia i wygody? No dlaczego? Z przyzwyczajenia? Z upartości? Z głupoty?
      • Gość: rossdarty Re: No, dlaczego? IP: *.dynamic.chello.pl 18.02.11, 08:56
        strikemaster napisał:

        > Wiec dlaczego nadal nosicie spodnie, a do tego zmuszacie innych do narażania sw
        > ojego zdrowia i wygody? No dlaczego? Z przyzwyczajenia? Z upartości? Z głupoty?

        Wytłumacz mi, proszę, w jaki sposób zmuszam innych samemu nosząc spodnie?
        Nijak nie mogę dopatrzeć się w tym swojej winy....
        A noś se tę kieckę, jak Ci jaja przemrozi przypomnisz sobie o miłym i ciepłym ucisku spodni na Twoje skarby:D

        • strikemaster Re: No, dlaczego? 18.02.11, 09:16
          > Wytłumacz mi, proszę, w jaki sposób zmuszam innych samemu nosząc spodnie?

          Mniej więcej tak samo, jak zmuszasz biednych wegetarian do jedzenia miesa.

          > A noś se tę kieckę, jak Ci jaja przemrozi

          Nie strasz, bo w celu przemrożenia jaj musiałbym się do północnej Syberii przeprowadzić, u nas, szczególnie przy obecnym trybie życia to niemozliwe.
          • voxave Re: No, dlaczego? 18.02.11, 09:49
            vaco-----jak sobie wyobrażasz oduczyć jedzenia miesa Lapończykow czy innych nacji którzy jedza tylko mięso fok bo nie rosnie tam trawa ?
            • strikemaster Re: No, dlaczego? 18.02.11, 10:59
              Lapończyków jakoś oduczyć można, z negatywnym wpływem na ich zdrowie oczywiście, gorzej bedzie np z takim kotem, którego święto niedawno było. Jakoś tak dziwnie, nie chce się żywić sałatą.
              • yoma Re: No, dlaczego? 18.02.11, 11:16

                > Lapończyków jakoś oduczyć można

                Otworzyłeś mi oczy.

                Wegepozytywni to są normalni handlarze sałatą walczący o rynek na Spitsbergenie. Oduczenie plemion północnych żarcia mięsa będzie oznaczało gigantyczne ceny na sałatę tamże, której to sałaty póki co nikt żryć nie chce.
                • strikemaster Re: No, dlaczego? 18.02.11, 11:21
                  I widzisz, że wszystko można naukowo wyjaśnić. :)
                  • strikemaster Re: No, dlaczego? 18.02.11, 11:22
                    Tylko trzeba im wytłumaczyć, że po polsku niewiele zdizałają, powinni się lapońskiego albo chociaż szwedzkiego nauczyć.
                    • yoma Re: No, dlaczego? 18.02.11, 11:24
                      Niech se sami tłumaczą, mnie zbyt sałaty na Spitsbergenie nie obchodzi. A jeśli zaatakują Labrador, to od biedy dadzą sobie radę z angielskim...
                • voxave Re: No, dlaczego? 18.02.11, 12:36
                  yoma---ty to masz głowe --a jaka smykałka do interesów ha ha
                  • yoma Re: No, dlaczego? 18.02.11, 13:19
                    No niestety, gorszą niż wegepozytywni. Gdybym miała, Labrador byłby już porosnięty puszczami sałaty :)
          • Gość: rossdarty Re: No, dlaczego? IP: *.dynamic.chello.pl 18.02.11, 10:24
            strikemaster napisał:

            > Mniej więcej tak samo, jak zmuszasz biednych wegetarian do jedzenia miesa.

            JA zmuszam???
            A niech sobie wcinają marchewkę na przemian z kapustą i owocami południowymi w sezonie, gdy tańsze, ale uważam, że to ONI starają się wywrzeć na mnie wpływ abym zaprzestał jadania mięsa...

            > Nie strasz, bo w celu przemrożenia jaj musiałbym się do północnej Syberii przep
            > rowadzić, u nas, szczególnie przy obecnym trybie życia to niemozliwe.

            Ja nie straszę. Wyrażam swoją opinię. Zawsze to lepiej mieć swoje skarby ze wszystkich stron osłonięte, niż narażać je na po(d)wiewy zimnego wiatru.
            "U nas" taplając się w wodach Bałtyku, w temp. ok. 17-18 st. wychodzisz na brzeg z ptaszkiem i moszną wielkości równej ptaszka i moszny dziesięciolatka.
            Temperatury w zimie, choć nie syberyjskie, są niższe niż woda w Bałtyku...

            A gdzie (zrozumiała przecież) godność dorosłego mężczyzny????
            • strikemaster Re: No, dlaczego? 18.02.11, 11:05
              > Ja nie straszę. Wyrażam swoją opinię. Zawsze to lepiej mieć swoje skarby ze wsz
              > ystkich stron osłonięte,

              Natura, czy też ewolucja (albo Bóg, jak ktoś jest kreacjonistą) rozwiazała to w sposób odmienny. Myslisz, że bez powodu, biorac pod uwagę, że u mniej rozwiniętych form życia (czyli zwierząt zmiennocieplnych, których ciało i krew nigdy tak wysokich temperatur nie isiągają) skarby sa schowane głęboko w jamach ciała?

              > "U nas" taplając się w wodach Bałtyku, w temp. ok. 17-18 st. wychodzisz na brze
              > g z ptaszkiem i moszną wielkości równej ptaszka i moszny dziesięciolatka.

              Bez przesady, zdarzało mi się kąpać przy temperaturze wody 11 stopni, i to dość długo, troche mi się organy zmniejszały ale i tak były większe niż gdy miałem 10 lat. Poza tym, to przypadek ekstremalny, bo woda jest wielokrotnie gęstsza od powietrza, do tego kształt cząsteczek H2O powoduje bardzo intensywny przepływ ciepła, kilkanaście, czy też kilkadziesiat razy większy niż w powietrzu.

              > Temperatury w zimie, choć nie syberyjskie, są niższe niż woda w Bałtyku...

              A na lekcjach fizyki się smacznie spało. :)
              • yoma Re: No, dlaczego? 18.02.11, 11:17
                E, to dlaczego ciało zanurzone w wodzie o temp. +2 stopnie ginie po 10 minutach z wyziębienia, a w powietrzu nie?
                • strikemaster Re: No, dlaczego? 18.02.11, 11:20
                  Właśnie tłumaczyłem, przeczytaj, współczynnik wymiany ciepła miedzy ciałem a wodą jest wielokrotnie większy niż w powietrzu.
                  • yoma Re: No, dlaczego? 18.02.11, 11:25
                    Czyli jednakowoż jaja w wodzie powinny zamarzać?
                    • strikemaster Re: No, dlaczego? 18.02.11, 11:29
                      Jednakowoż, jaja i nie tylko one w wodzie przechłodzonej, czy też z dodatkiem przeciwzamarzaczy zamarznąć mogą.
                      • yoma Re: No, dlaczego? 18.02.11, 11:35
                        Dzięki, o to mi chodziło, bom z fizyki głąb.
              • Gość: rossdarty Re: No, dlaczego? IP: *.dynamic.chello.pl 18.02.11, 12:30
                strikemaster napisał:

                > Natura, czy też ewolucja (albo Bóg, jak ktoś jest kreacjonistą) rozwiazała to w
                > sposób odmienny. Myslisz, że bez powodu, biorac pod uwagę, że u mniej rozwinię
                > tych form życia (czyli zwierząt zmiennocieplnych, których ciało i krew nigdy ta
                > k wysokich temperatur nie isiągają) skarby sa schowane głęboko w jamach ciał

                Natura, czy też ewolucja, czy też Bóg, zapewnili bezrozumnym zwierzętom naturalny sposób ochrony swoich klejnotów.
                Człowiekowi dała tylko, lub AŻ mózg i inteligencje aby sam zadbał o to, co uznaje za najcenniejsze.

                > A na lekcjach fizyki się smacznie spało. :)
                Nigdy nie spałem na lekcjach. Co nie oznacza że nie potrafiłem się skutecznie wyłączyć z uczestnictwa w zajęciach jeśli mnie to interesowało mniej niż coś innego w tym samym czasie.
                Widocznie tak było gdy była mowa o różnicy zamarzania jajek w wodzie a w powietrzu...

                Aha...
                Są dziesięciolatki nad wyraz rozwinięte...
                • strikemaster Re: No, dlaczego? 18.02.11, 12:52
                  > Natura, czy też ewolucja, czy też Bóg, zapewnili bezrozumnym zwierzętom natural
                  > ny sposób ochrony swoich klejnotów.
                  > Człowiekowi dała tylko, lub AŻ mózg i inteligencje aby sam zadbał o to, co uzna
                  > je za najcenniejsze.

                  Kocóry w spodniach chodzą? Słyszałem, ze w butach, jak widać nieco tą teorię rozwinąłeś. :)

                  > Są dziesięciolatki nad wyraz rozwinięte...

                  Nie sprawdzałem, skąd miałem wiedzieć?
                  • Gość: rossdarty Re: No, dlaczego? IP: *.dynamic.chello.pl 18.02.11, 15:38
                    strikemaster napisał:

                    > Kocóry w spodniach chodzą? Słyszałem, ze w butach, jak widać nieco tą teorię ro
                    > zwinąłeś. :)

                    To nie ja:D To Ty:D
                    Kocury mają sierść, to ich naturalne ubranie. Jajka też mają obrośnięte sierścią, (nie wierzysz - podejrzyj:D)

                    Nawet i Ty masz tam jakieś pozostałości sierści, ale "natura, czy też ewolucja, czy też Bóg" stopniowo sierści człowieka pozbawiały.
                    Aby zastąpić tracenie sierści...(wow, ale sformułowanie mi się udało stworzyć:):):)), człowiek musiał pomyśleć o innej ochronie.

                    > > Są dziesięciolatki nad wyraz rozwinięte...

                    > Nie sprawdzałem, skąd miałem wiedzieć?

                    Nawet w wieku 10-ciu lat???
                    Nie wierzę:D To normalne, że jeden drugiemu w tym wieku pokazuje ptaka:D
                    Dziesięciolatkiem nie byłeś???
                    • strikemaster Re: No, dlaczego? 18.02.11, 20:10
                      > Aby zastąpić tracenie sierści...(wow, ale sformułowanie mi się udało stworzyć:)
                      > :):)), człowiek musiał pomyśleć o innej ochronie.

                      I wymyślił - spódniczki. Stało się to 75000 lat temu.
                      BTW ja na jajach mam sierść, nie wiem, jak Ty, jakoś nie mam ochoty podglądać.
                      • strikemaster BTW 18.02.11, 20:11
                        sierść, w przeciwieństwie do spodni przewiew zapewnia.
                        • yoma Re: BTW 18.02.11, 21:01
                          Spodnie z sierści? :)
              • voxave Re: No, dlaczego? 18.02.11, 12:40
                strik--po co ci to było
                teraz klejnoty masz zmniejszone i kto cie zechce
                • strikemaster Re: No, dlaczego? 18.02.11, 12:53
                  Widocznie nawet zmniejszone sa słusznych rozmiarów, bo amatorek nie brakuje.
    • Gość: lol Re: No, dlaczego? IP: *.internetia.net.pl 18.02.11, 12:17
      Następny nawiedzony. Lubię takich :)

      > Wiecie, że jedzenie mięsa szkodzi zdrowiu.

      Wiemy, że jedzenie mięsa to samo zdrowie.

      > Wiecie, że produkcja mięsa szkodzi środowisku.

      Wiemy, że produkcja mięsa nie szkodzi środowisku.

      > Wiecie, że jedzenie mięsa jest nieetyczne.

      Wiemy, że bycie weganinem jest nieetyczne.

      > Więc dlaczego nadal jecie mięso?

      Bo jest dobre, zdrowe i etyczne.
      • voxave Re: No, dlaczego? 18.02.11, 12:45
        przypomnal mi sie ś.p. wujek wielki smakosz---nie chcial jadac warzyw,w rosole nie smiała pływać żadna pietruszka---na pytanie dlaczego ? odpowiaqdał
        --nie jestem krową--
        • Gość: lol Re: No, dlaczego? IP: *.internetia.net.pl 18.02.11, 13:01
          Skojarzyło Ci się z czym? Z nieetycznością weganizmu czy z czymś innym?
          • voxave Re: No, dlaczego? 18.02.11, 13:18
            z jajeczkami od przepióreczki-------------bardzo zdrowotne sa---zażywa sie je doustnie
            • Gość: lol Re: No, dlaczego? IP: *.internetia.net.pl 18.02.11, 17:40
              Dosyć ciekawe masz skojarzenia. No ale mniejsza o to. Weganizm, w odróżnieniu od mięsożerstwa polega na jedzeniu wyłącznie jednego rodzaju pożywienia - tego roślinnego. Nikt nigdy nie twierdził, że mięsożerca nie tknie marchewki czy innej sałatki. ;)
    • marouder.eu Kropko, nastepny do golenia:) Kosz:)/nt 18.02.11, 15:49
      • aborcyjnokoncepcyjnalustracja e, tam 18.02.11, 20:37
        e, tam
    • avocado-v Re: No, dlaczego? 20.02.11, 19:32
      vacontus napisał:

      > Więc dlaczego nadal jecie mięso?

      Ja nie jem :)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja