Matki desperatki

18.02.11, 13:22
Wlasnie doszly do mnie wiesci o matkach poszukujacych mozgu do przeszczepu dla swoich uposledzonych umyslowo dzieci.
Niewiarygodne, do czego prowadzi desperacja. Szukaja gdzie sie da, goniac za niemozliwym. Sa w stanie nawet naklaniac do zabojstwa, a wiadomo, ze mozg jest czyms, czego przeszczepic sie nie da.
    • matylda1001 Re: Matki desperatki 18.02.11, 13:27
      Technicznie jeszcze się nie da... a skąd takie rewelacje?
      Wybiegając w przyszłość, chyba nigdy nie będzie to możliwe z etycznego punktu widzenia. Warunkiem pobrania narządów do przeszczepu jest śmierć mózgu. Po co komu martwy mózg?
      • nazzilla Re: Matki desperatki 18.02.11, 13:31
        matylda1001 napisała:

        > Technicznie jeszcze się nie da... a skąd takie rewelacje?
        > Wybiegając w przyszłość, chyba nigdy nie będzie to możliwe z etycznego punktu w
        > idzenia. Warunkiem pobrania narządów do przeszczepu jest śmierć mózgu. Po co ko
        > mu martwy mózg?
        >
        Z czysto logicznego punktu widzenia, pomijajac etyke.
        Takie matki nie wiedza co to etyka, poza tym etyka ich nie obchodzi. Nawet jezeli byloby to mozliwe, to mozg obcej osoby nie bylby w stanie funkcjonowac w innym genetycznie ciele. Proste, ale i tak tego desperatki nie zrozumieja.
        • voxave Re: Matki desperatki 18.02.11, 13:34
          gdzie taka informacja sie pojawila
          • nazzilla Re: Matki desperatki 18.02.11, 13:35
            voxave napisała:

            > gdzie taka informacja sie pojawila

            Tego nie moge Ci powiedziec, ale jestem neurologiem i potrzebuje opinii spolecznej.
            • matylda1001 Re: Matki desperatki 18.02.11, 14:35
              nazzilla napisała:


              > Tego nie moge Ci powiedziec, ale jestem neurologiem i potrzebuje opinii spolecznej.<

              Do czego Ci potrzebna ta opinia społeczna?
              • judith79 Re: Matki desperatki 18.02.11, 14:43
                hehe a ja jetem urologiem i do mnie z probleme przeszczepu przychodza zony:PPPP
                • nazzilla Re: Matki desperatki 18.02.11, 14:57
                  judith79 napisała:

                  > hehe a ja jetem urologiem i do mnie z probleme przeszczepu przychodza zony:PPPP

                  Ty masz latwiejsze zadanie, to i owo dzis da sie bez problemu powiekszyc czy pomniejszyc, wedle zyczenia:)
                  • judith79 Re: Matki desperatki 18.02.11, 15:07
                    powiekszyc nie problem z podniesieniem gorzej:P
                    • nazzilla Re: Matki desperatki 18.02.11, 15:13
                      judith79 napisała:

                      > powiekszyc nie problem z podniesieniem gorzej:P

                      To jest problem, nie powiesz przeciez takiej pani, ze maz powinien zmienic malzonke;))
                      • judith79 Re: Matki desperatki 18.02.11, 15:40
                        co najwyzej skieruje je uwage na hydraulika/listonosza/czysciciela basenow....:P
                        • nazzilla Re: Matki desperatki 18.02.11, 15:41
                          judith79 napisała:

                          > co najwyzej skieruje je uwage na hydraulika/listonosza/czysciciela basenow....:
                          > P

                          Ale taka prawda, ilu jest panow ze znacznym stazem malzenskim narzekajacych na choroby prostaty... a kochanka czeka i nie narzeka na impotencje chlopa...:)
              • nazzilla Re: Matki desperatki 18.02.11, 14:56
                matylda1001 napisała:

                > nazzilla napisała:
                >
                >
                > > Tego nie moge Ci powiedziec, ale jestem neurologiem i potrzebuje opinii s
                > polecznej.<
                >
                > Do czego Ci potrzebna ta opinia społeczna?

                Poniewaz jestem w trakcie kolejnej specjalizacji- psychiatria.
                • imponeross Re: Matki desperatki 19.02.11, 14:05
                  nazzilla napisała:

                  > matylda1001 napisała:
                  >
                  > > nazzilla napisała:
                  > >
                  > >
                  > > > Tego nie moge Ci powiedziec, ale jestem neurologiem i potrzebuje op
                  > inii s
                  > > polecznej.<
                  > >
                  > > Do czego Ci potrzebna ta opinia społeczna?
                  >
                  > Poniewaz jestem w trakcie kolejnej specjalizacji- psychiatria.

                  Kolekcjonowanie specjalizacji... Nie moglabys sie zajac jedna rzecza, a za to dobrze? Lapanie wielu srok za ogon nie daje nigdy dobrych efektow. Nie bedziesz ani dobrym neurologiem, ani dobrym psychiatra.
                  • nazzilla Re: Matki desperatki 20.02.11, 15:11
                    imponeross napisał:

                    > Kolekcjonowanie specjalizacji... Nie moglabys sie zajac jedna rzecza, a za to d
                    > obrze? Lapanie wielu srok za ogon nie daje nigdy dobrych efektow. Nie bedziesz
                    > ani dobrym neurologiem, ani dobrym psychiatra.

                    Tu nie chodzi o kolekcjonerstwo, poniekad okolicznosci zmusily mnie do odbycia praktyki, wieloletniej, ok 5 lat, kiedy moglabys sie spokojnie wyspecjalozowac.
                    To bedzie z pewnoscia zaliczone.
                    Kolejna sprawa, chodzi mi o poszerzenie uprawnien, specjalnie sie nie roznia, ale jednak.
                    Poza tym , jak to czesto sugeruja, wypadaloby na przyklad zrobic doktorat, a ja z kolei uwazam to za glupote, po co mam powtarzac, to tak samo jak po dwa razy chodzic do tej samej klasy w podstawowce.
                    Tak czy inaczej, jak jest szansa, to trzeba by z niej skorzystac, zbyt wiele lat poszloby na marne, a po co.
                  • nazzilla Re: Matki desperatki 20.02.11, 16:43
                    Ale tak naprawde to mi nie zalezy, moge isc sprzatac zeby tylko jednego debila zabrali z dala ode mnie i na zawsze
            • angelfree Re: Matki desperatki 18.02.11, 15:47
              Ale to w ogóle tak jakby bez sensu. Będą miały inne dziecko, tylko z tą samą buzią.
              To nie mózg się przeszczepia, tylko ciało w takim przypadku.
              To znaczy teoretycznie, bo technicznie (pomijam etykę) chyba jeszcze długo nie będzie to możliwe.
              • nazzilla Re: Matki desperatki 18.02.11, 15:51
                angelfree napisała:

                > Ale to w ogóle tak jakby bez sensu. Będą miały inne dziecko, tylko z tą samą bu
                > zią.
                > To nie mózg się przeszczepia, tylko ciało w takim przypadku.

                Ale takie matki pomijaja fakt, ze za caloksztalt funkcjonowania ciala odpowiada wlasnie mozg, za emocje, za sprawnosc, czy niepelnosprawnosc umyslowa. Mozg jest przeciez tzw. centrum sterowania.
                Alez oczywiscie, mozg nawet gdyby zostal wprowadzony do innego ciala, to prawdopodobnie by go nie przyjal, ale nawet gdyby przyjal, to w tym ciele nie bylalby juz ta sama osoba.

                > To znaczy teoretycznie, bo technicznie (pomijam etykę) chyba jeszcze długo nie
                > będzie to możliwe.
                >
                Ja podejrzewam, ze raczej nie bedzie to mozliwe nigdy, no chyba ze na drodze klonowania.
        • matylda1001 Re: Matki desperatki 18.02.11, 13:37
          Miłość matki wymyka się wszelkiej logice, ale może link jakiś podasz?
          • nazzilla Re: Matki desperatki 18.02.11, 13:39
            matylda1001 napisała:

            > Miłość matki wymyka się wszelkiej logice, ale może link jakiś podasz?

            Wymyka sie wszelkiej logice, matki probuja przekupic lekarzy, nigdy o tym nie slyszalas?
            A moze sie da, a moze znajdzie sie dawca, tylko ciekawa jestem w jaki sposob ten dawca mialby sie znalezc. A martwego mozgu nie ozywia przeciez.
            • matylda1001 Re: Matki desperatki 18.02.11, 14:26
              nazzilla napisała:

              > Wymyka sie wszelkiej logice, matki probuja przekupic lekarzy, nigdy o tym nie slyszalas?

              Nigdy osobiście się z tym nie spotkałam, no, ale nie jestem neurologiem.
              • nazzilla Re: Matki desperatki 18.02.11, 15:02
                matylda1001 napisała:

                > nazzilla napisała:
                >
                > > Wymyka sie wszelkiej logice, matki probuja przekupic lekarzy, nigdy o tym
                > nie slyszalas?
                >
                > Nigdy osobiście się z tym nie spotkałam, no, ale nie jestem neurologiem.
                >
                Do mnie osobiscie tez nie, nie jestem neurochirurgiem. Podam Ci przyklad jednej kobiety. Ma syna doroslego, jednak wie, ze jego mozg nie pracuje w sposob prawidlowy. Wydala takie sumy pieniedzy na leczenie farmakologiczne, ze trudno sobie wyobrazic. Pomagalo czasowo, czy to na zlagodzenie agresji, pozwalalo zlagodzic omamy i halucynacje, urojenia wielkosciowe i tym podobne symptomy. Konstrukcji mozgu nie dalo sie jednak zmienic. Rozmawiala wlasnie o mozliwosci przeszczepu mozgu. Lekarze probowali jej tlumaczyc jak malemu dziecku argumentujac, ze nawet gdyby to sie udalo, jej syn nie bylby nigdy ta sama osoba, ze to nigdy wiecej nie bylby jej syn.
                Ale nie ona pierwsza i nie ostatnia.
      • klosowski334 Re: Matki desperatki 18.02.11, 13:40
        Technicznie moze i by sie dalo, ale etycznie jest to niedopuszczalne i chyba nikomu zdrowemu na umysle cos takiego nie mogloby przyjsc do glowy.

        Chociaz, wyobrazam sobie pewien wyjatek czyli sytuacje odwrotna. Mozg jest w pelni sprawny, ale reszta ciala juz nie, np jest sparalizowana lub cierpi na nieuleczalna chorobe, jak w przypadku Stephena Hawkinga.
        • nazzilla Re: Matki desperatki 18.02.11, 13:45
          klosowski334 napisał:

          > Technicznie moze i by sie dalo, ale etycznie jest to niedopuszczalne i chyba ni
          > komu zdrowemu na umysle cos takiego nie mogloby przyjsc do glowy.
          >
          Jest to niedopuszczalne i kazda tego typu propozycja powinna byc zglaszana na policje, a taka osoba na obowiazkowe leczenie psychiatryczne.
          Poza tym, to uposledzenie pewnie dziedzicza po nie do konca zdrowych na umysle rodzicach.

          > Chociaz, wyobrazam sobie pewien wyjatek czyli sytuacje odwrotna. Mozg jest w pe
          > lni sprawny, ale reszta ciala juz nie, np jest sparalizowana lub cierpi na nieu
          > leczalna chorobe, jak w przypadku Stephena Hawkinga.

          Jezeli cala reszta ciala jest niepelnosprawna oznacza, ze mozg nie jest w pelni sprawny, z mozgu ida przeciez impusy, mozg je przekazuje do pozostalych czesci ciala.
          • matylda1001 Re: Matki desperatki 18.02.11, 14:33
            nazzilla napisała:

            > Jest to niedopuszczalne i kazda tego typu propozycja powinna byc zglaszana na policje<

            :) Że niby co? że ktoś mimo wszystko spróbuje??

            > a taka osoba na obowiazkowe leczenie psychiatryczne. Poza tym, to uposledzenie pewnie dziedzicza po nie do konca zdrowych na umysle rodzicach. <

            Lekarzem to Ty nie jesteś:)

            > Jezeli cala reszta ciala jest niepelnosprawna oznacza, ze mozg nie jest w pelni
            sprawny, z mozgu ida przeciez impusy, mozg je przekazuje do pozostalych czesci
            ciala.<

            Piszesz to jako lekarz??
            • yoma Re: Matki desperatki 18.02.11, 14:43
              Neurolog :)
              • nazzilla Re: Matki desperatki 18.02.11, 14:55
                yoma napisała:

                > Neurolog :)

                I to z doswiadczeniem.
                • Gość: yag-nik Re: Matki desperatki IP: *.server4rent.eu 18.02.11, 15:23
                  nazzilla napisała:

                  > yoma napisała:
                  >
                  > > Neurolog :)
                  >
                  > I to z doswiadczeniem.

                  Z doświadczeniem z oddziału psychiatrycznego na którym się leczyłaś?
                  • nazzilla Re: Matki desperatki 18.02.11, 15:25
                    Gość portalu: yag-nik napisał(a):

                    > nazzilla napisała:
                    >
                    > > yoma napisała:
                    > >
                    > > > Neurolog :)
                    > >
                    > > I to z doswiadczeniem.
                    >
                    > Z doświadczeniem z oddziału psychiatrycznego na którym się leczyłaś?

                    Ile czasu myslalas nad tym jakze wyrafinowanym postem?
                    • Gość: yag-nik Re: Matki desperatki IP: *.server4rent.eu 18.02.11, 15:27
                      Niech pomyślę, przeczytanie Twojego irracjonalnego wątku zajęło mi jakieś 2 min + poniższe wypowiedzi kolejne 2 min, przyjmijmy że jakieś 5 min zajęło mi wszystko razem.
                      • nazzilla Re: Matki desperatki 18.02.11, 15:34
                        Gość portalu: yag-nik napisał(a):

                        > Niech pomyślę, przeczytanie Twojego irracjonalnego wątku zajęło mi jakieś 2 min
                        > + poniższe wypowiedzi kolejne 2 min, przyjmijmy że jakieś 5 min zajęło mi wszy
                        > stko razem.

                        No popatrz z jaka dokladnoscia, ale te ceche sie chwali i docenia:)
            • nazzilla Re: Matki desperatki 18.02.11, 15:10
              matylda1001 napisała:

              > nazzilla napisała:
              >
              > > Jest to niedopuszczalne i kazda tego typu propozycja powinna byc zglaszan
              > a na policje<
              >
              > :) Że niby co? że ktoś mimo wszystko spróbuje??
              >
              Nigdy nie mow nigdy, czasem nie wiesz co moze przejsc za kase, czy sie uda czy tez nie.


              > > a taka osoba na obowiazkowe leczenie psychiatryczne. Poza tym, to uposled
              > zenie pewnie dziedzicza po nie do konca zdrowych na umysle rodzicach. <
              >
              > Lekarzem to Ty nie jesteś:)
              >
              Ze niby takie osoby nie powinny leczyc sie psychiatrycznie?
              A co z nimi robic? Zastrzelic? Czy jakie masz propozycje dla takich mamusiek.
              A co do uposledzenia, zazwyczaj ma podloze genetyczne.
              Przyklad kobiety, ktorej urodzilo sie dziecko z zespolem downa. Rozsiewala plotki, ze dziecko urodzilo sie zdrowe, ze lekarze dziecku mozg uszkodzili podajac szczepionke. Niewiarygodne ilu ludzi w te bzdury uwierzylo.
              > > Jezeli cala reszta ciala jest niepelnosprawna oznacza, ze mozg nie jest w
              > pelni sprawny, z mozgu ida przeciez impusy, mozg je przekazuje do pozostalych czesci
              > ciala.<
              >
              > Piszesz to jako lekarz??

              Tak, jest to przeciez logiczne, wystarczy tez poczytac, a nie wierzyc takim, jak pani ze szczepionka z podanego przeze mnie przykladu.

              • yoma Re: Matki desperatki 18.02.11, 15:12
                Znaczy, jak złamię rękę, to od tego robi mi się niepełnosprawny mózg. Biedny Kubica...
                • nazzilla Re: Matki desperatki 18.02.11, 15:15
                  yoma napisała:

                  > Znaczy, jak złamię rękę, to od tego robi mi się niepełnosprawny mózg. Biedny Ku
                  > bica...

                  To jest jeszcze cos innego, ale nie chce mi sie pisac.
                  Co do Kubicy, ilu neurochirurgow zajmowalo sie nim, tego nie wiem, poza tym gdyby cos takiego spotkalo zwyklego szarego czlowieka z ulicy to jak myslisz?
                  To kosztuje taka kase, ze trudno sobie wyobrazic.
                  • yoma Re: Matki desperatki 18.02.11, 15:33
                    > ilu neurochirurgow zajmowalo sie nim

                    To nie ma nic do rzeczy. Mówimy o szarym człowieku, który złamie rękę i od tego robi mu się niepełnosprawny mózg.

                    > cos takiego spotkalo zwyklego szarego czlowieka z ulicy to jak myslisz?

                    To myślę, ze zawieźliby go do szpitala i wsadzili mu łapę w gips.

                    > > To kosztuje taka kase, ze trudno sobie wyobrazic.

                    Którą, jak wiadomo, każdy wykłada z własnej kieszeni. Powiedz ty mi, jeśli łaska: jaja sobie robisz czy masz w tym wątku jakiś głębszy cel?
                    • klosowski333 Re: Matki desperatki 18.02.11, 15:36
                      Jaja sobie robi, nie wierze, ze mogloby byc inaczej.
                      • klosowski333 Re: Matki desperatki 18.02.11, 15:37
                        Chociaz jest przeciez Polubu, a ja w niego wierze.
                        • yoma Re: Matki desperatki 18.02.11, 15:41
                          A wiesz, nawet mi przyszło do głowy, że to przebrany Polubu :)
                          • nazzilla Re: Matki desperatki 18.02.11, 15:42
                            yoma napisała:

                            > A wiesz, nawet mi przyszło do głowy, że to przebrany Polubu :)

                            Absolutnie, nie jestem polubu, akurat jego slow to ja sama nie rozumiem i nie wiem o co mu tak naprawde z tymi dziecmi chodzi.
                            • Gość: ka_p_pa Re: Matki desperatki IP: *.lukman.pl 18.02.11, 17:44
                              > Absolutnie, nie jestem polubu, akurat jego slow to ja sama nie rozumiem i nie w
                              > iem o co mu tak naprawde z tymi dziecmi chodzi.

                              Jak to o co? Chodzi o to, że dziecko umiera nie, dlatego, że zostało okradzione.
                      • nazzilla Re: Matki desperatki 18.02.11, 15:40
                        klosowski333 napisał:

                        > Jaja sobie robi, nie wierze, ze mogloby byc inaczej.

                        Tu akurat nie ma sobie z czego robic jaj, ale mozecie myslec co chcecie. Jest wolnosc slowa i wolnosc myslenia. Ja niczego nikomu nie narzucam. Jak ktos chce ze mna pogadac, to pogada, jak nie to nie.
                        • matylda1001 Re: Matki desperatki 18.02.11, 15:57
                          nazzilla napisała:

                          > Jest wolnosc slowa i wolnosc myslenia.<

                          Niektórzy tej wolności nadużywają;)
                          • nazzilla Re: Matki desperatki 18.02.11, 16:01
                            matylda1001 napisała:

                            > nazzilla napisała:
                            >
                            > > Jest wolnosc slowa i wolnosc myslenia.<
                            >
                            > Niektórzy tej wolności nadużywają;)
                            >

                            Tak, ale ja nie:)
                    • nazzilla Re: Matki desperatki 18.02.11, 15:39
                      Od zlamania reki nie robi sie niepelnosprawny mozg.
                      Klosowskiemu jednak chodzilo o cos innego, o czlowieka sparalizowanego, ktoremu w jakims tam stopniu mozg funkcjonuje, ze pozwala mu na porozumiewanie sie za pomoca komputera. Na ile jest wiarygodne to, co podaja w TV, tego nie wiem.

                      Nie robie sobie jaj, dlaczego mialabym to robic? Realia na calym swiecie sa takie, a nie inne. Swiata nie zmienisz i ja tez nie.

                      Nie wiem, czy szaremu czlowiekowi w takim przypadku wsadziliby reke w gips, raczej nie.
                      Natomiast, jakby nie byl to Kubica, tylko szary czlowiek z ulicy, czy myslisz, ze taki przypadek mialby medialny rozglos?
                      • yoma Re: Matki desperatki 18.02.11, 15:41
                        Ja o słupie, a ty o dupie... Ja o złamanej ręce, ty o medialności...

                        > Jezeli cala reszta ciala jest niepelnosprawna oznacza, ze mozg nie jest w
                        > pelni sprawny, z mozgu ida przeciez impusy, mozg je przekazuje do pozostalych czesci
                        > ciala.<
                        >
                        > Od zlamania reki nie robi sie niepelnosprawny mozg.

                        Zdecyduj się.
                        • nazzilla Re: Matki desperatki 18.02.11, 15:44
                          yoma napisała:

                          > Ja o słupie, a ty o dupie... Ja o złamanej ręce, ty o medialności...
                          >
                          Ja mialam na mysli niepelnosprawnosc fizyczna powstala na skutek nieprawidlowosci funkcjonowania mozgu, ale to jest co innego.

                          > > Jezeli cala reszta ciala jest niepelnosprawna oznacza, ze mozg nie jest w
                          > > pelni sprawny, z mozgu ida przeciez impusy, mozg je przekazuje do pozosta
                          > lych czesci
                          > > ciala.<
                          > >
                          > > Od zlamania reki nie robi sie niepelnosprawny mozg.
                          >
                          > Zdecyduj się.

                          Na co?
                          • yoma Re: Matki desperatki 18.02.11, 15:47
                            Ale napisałaś o niepełnosprawności mózgu wynikającej z niepełnosprawności fizycznej, co ci poradzę. Tu nie Duchy Święte, żeby wiedziały, co mialaś na myśli.
                            • nazzilla Re: Matki desperatki 18.02.11, 15:52
                              yoma napisała:

                              > Ale napisałaś o niepełnosprawności mózgu wynikającej z niepełnosprawności fizyc
                              > znej, co ci poradzę. Tu nie Duchy Święte, żeby wiedziały, co mialaś na myśli.

                              NIE, ja napisalam o przykladzie podanym przez Klosowski 334.
                              • klosowski333 Re: Matki desperatki 18.02.11, 15:55
                                Czyli przeze mnie?
                                • nazzilla Re: Matki desperatki 18.02.11, 15:57
                                  klosowski333 napisał:

                                  > Czyli przeze mnie?

                                  Tak, przez Ciebie
                        • nazzilla Re: Matki desperatki 18.02.11, 15:45
                          Niech Ci wytlumaczy Jureczek-barbarzynca, on to potrafi tlumaczyc jak krowie na rowie, ja nie.
                          • narfi Re: Matki desperatki 18.02.11, 16:08
                            mozilla,
                            mam tu cos dla Ciebie,zanim zostaniesz neurologiem :D

                            Gimnazjum dla dorosłych
                            Nie miałeś szans ukończyć szkoły? Z nami możesz to zrobić już teraz!
                            www.APedukacja.pl/Gimnazjum
                            • nazzilla Re: Matki desperatki 18.02.11, 16:10
                              narfi napisał:

                              > mozilla,
                              > mam tu cos dla Ciebie,zanim zostaniesz neurologiem :D
                              >
                              > Gimnazjum dla dorosłych
                              > Nie miałeś szans ukończyć szkoły? Z nami możesz to zrobić już teraz!
                              > www.APedukacja.pl/Gimnazjum

                              Dziekuje za propozycje:)
                              Nie raz snilo mi sie, ze jako stara baba musze chodzic do liceum z towarzystwem spotkanym na studiach:))
    • Gość: ka_p_pa Re: Matki desperatki IP: *.lukman.pl 18.02.11, 17:48
      Zaproponuj przeszczep duszy w przystępnej cenie.
      • nazzilla Re: Matki desperatki 19.02.11, 11:39
        Gość portalu: ka_p_pa napisał(a):

        > Zaproponuj przeszczep duszy w przystępnej cenie.

        A mozesz mi wytlumaczyc, co rozumiesz przez dusze, przystepnie, zebym zrozumiala
        • Gość: ka_p_pa Re: Matki desperatki IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 19.02.11, 11:50
          > A mozesz mi wytlumaczyc, co rozumiesz przez dusze, przystepnie, zebym zrozumiala

          To nie istotne. Ani dla przeszczepu, ani dla domagających się przeszczepu.
          • nazzilla Re: Matki desperatki 19.02.11, 12:43
            Gość portalu: ka_p_pa napisał(a):

            > > A mozesz mi wytlumaczyc, co rozumiesz przez dusze, przystepnie, zebym zro
            > zumiala
            >
            > To nie istotne. Ani dla przeszczepu, ani dla domagających się przeszczepu.

            Nie da sie.
            Al to, co nazywamy popularnie dusza, to czesc naszego mozgu, ktora odpowiada za uczucia wyzsze, generalnie za uczucia, emocje. Jedni maja bardziej rozbudowana te czesc mozgu, inni nie.
            • Gość: ka_p_pa Re: Matki desperatki IP: *.lukman.pl 19.02.11, 13:34
              to, co nazywamy popularnie dusza, to czesc naszego mozgu, ktora odpowiada za
              > uczucia wyzsze, generalnie za uczucia, emocje. Jedni maja bardziej rozbudowana
              > te czesc mozgu, inni nie.

              Jednak zdecydowałaś się na zdefiniowanie duszy. A powiesz jeszcze, czy jest to jakaś zidentyfikowana część anatomiczna?
              • nazzilla Re: Matki desperatki 20.02.11, 16:49
                Gość portalu: ka_p_pa napisał(a):

                > to, co nazywamy popularnie dusza, to czesc naszego mozgu, ktora odpowiada za
                > > uczucia wyzsze, generalnie za uczucia, emocje. Jedni maja bardziej rozbud
                > owana
                > > te czesc mozgu, inni nie.
                >
                > Jednak zdecydowałaś się na zdefiniowanie duszy. A powiesz jeszcze, czy jest to
                > jakaś zidentyfikowana część anatomiczna?

                Uklad brzezny, limbiczny mozgu
                • narfi Re: Matki desperatki 20.02.11, 16:59
                  No popatrz ,popatrz.......to dusze mozna dotknac palcem :)
                  ....ale to tez znaczyloby,ze przy autopsji "ukladu brzeznego-limbicznego " nie mozna znalezc,bo
                  przeciez dusza po smierci gdzies tam sobie idzie :D
                  • nazzilla Re: Matki desperatki 20.02.11, 17:03
                    narfi napisał:

                    > No popatrz ,popatrz.......to dusze mozna dotknac palcem :)

                    Jak urodziles sie w czepku to tak;)

                    > ....ale to tez znaczyloby,ze przy autopsji "ukladu brzeznego-limbicznego " nie
                    > mozna znalezc,bo przeciez dusza po smierci gdzies tam sobie idzie :D

                    Trudne pytanie, naprawde:)


                  • nazzilla Re: Matki desperatki 20.02.11, 17:41
                    narfi napisał:

                    > No popatrz ,popatrz.......to dusze mozna dotknac palcem :)
                    > ....ale to tez znaczyloby,ze przy autopsji "ukladu brzeznego-limbicznego " nie
                    > mozna znalezc,bo
                    > przeciez dusza po smierci gdzies tam sobie idzie :D

                    Wiesz, ja czasem wierze w cos poza materia, nie potrafie sobie tego logicznie wytlumaczyc. Powinnam byc teoretycznie dobra z fizyki, a nie jestem.
                    Wierze w telepatie na przyklad, ale nie ze wszystkimi, mysle, ze z tymi ktorych kocham i przez ktorych jestem kochana. Dziwne to wszystko
                    • nazzilla Re: Matki desperatki 20.02.11, 17:48
                      Czasem tez odczuwam lek telepatyczny
                      Wyglada to mniej wiecej tak, ze w jednym momencie kogos sie boje i boje sie, ze jest gdzies w poblizu. To jest okropne
    • imponeross przeszczep mozgowia 19.02.11, 13:45
      nazzilla napisała:

      > Wlasnie doszly do mnie wiesci o matkach poszukujacych mozgu do przeszczepu dla
      > swoich uposledzonych umyslowo dzieci.
      > Niewiarygodne, do czego prowadzi desperacja. Szukaja gdzie sie da, goniac za ni
      > emozliwym. Sa w stanie nawet naklaniac do zabojstwa, a wiadomo, ze mozg jest cz
      > yms, czego przeszczepic sie nie da.

      Przeszczep mozgowia? Dlaczego wedlug ciebie jest niemozliwy?
      • voxave Re:co to jest dusza 19.02.11, 14:35
        dusza to jest twór z cieniutkiej błonki a w środku znajduje sie powietrze----bez duszy tona ryby i ludzie
        • imponeross duszy podobno nie ma 20.02.11, 00:22
          voxave napisała:

          > dusza to jest twór z cieniutkiej błonki a w środku znajduje sie powietrze----b
          > ez duszy tona ryby i ludzie

          duszy podobno nie ma
          • voxave Re: duszy podobno nie ma 20.02.11, 05:18
            widziałam ja na wlasne oczy jak patroszyłam rybę
      • nazzilla Re: przeszczep mozgowia 20.02.11, 13:54
        imponeross napisał:

        > Przeszczep mozgowia? Dlaczego wedlug ciebie jest niemozliwy?

        Mozna dlugo tlumaczyc argumentujac wiedza specjalistyczna, ale po co.
        Wyobraz sobie najprosciej idiote i mozg idioty wprowadzony na przyklad do ciala czlowieka inteligentnego... Poteoretyzujmy
        Cialo czlowieka uinteligentnego przeleloby cechy idioty, chociaz to cialo byloby tym samym cialem, z tym samym DNA. Z tym ,ze cialo czlowieka inteligentnego odrzuciloby mozg idioty- silniejsze geny czlowieka inteligentnego...
        W zasadzie nie wiem po co mi to wiedziec, ja wiem jak leczyc bol pourazowy, migreny, wskazania do leczenia bezstesowego, a nie od przeszczepow.
        Z punktu widzenia neurochirurgii mozliwe jest wszystko.
        A jednak nie
        • Gość: ka_p_pa Re: przeszczep mozgowia IP: *.lukman.pl 20.02.11, 18:46
          Z tym ,ze cialo czlowieka inteligentnego o
          > drzuciloby mozg idioty- silniejsze geny czlowieka inteligentnego...

          Do przeszczepów potrzebne są badania IQ dawcy?
          • nazzilla Re: przeszczep mozgowia 20.02.11, 18:49
            Gość portalu: ka_p_pa napisał(a):

            > Z tym ,ze cialo czlowieka inteligentnego o
            > > drzuciloby mozg idioty- silniejsze geny czlowieka inteligentnego...
            >
            > Do przeszczepów potrzebne są badania IQ dawcy?

            Tu testy IQ nie maja zadnego znaczenia
            • Gość: ka_p_pa Re: przeszczep mozgowia IP: *.lukman.pl 20.02.11, 19:02
              nazzilla napisała:

              > > Z tym ,ze cialo czlowieka inteligentnego odrzuciloby mozg idioty- silniejsze geny czlowieka >>inteligentnego...
              ka_p_pa napisał
              > > Do przeszczepów potrzebne są badania IQ dawcy?
              nazzilla napisała:
              > Tu testy IQ nie maja zadnego znaczenia

              Też tak sądzę. Skąd więc ta dziwaczna teza o sile genów inteligentnego. Ciekawi mnie również jak się taką siłę mierzy, siłę genów rzecz jasna, bo inteligencję określa IQ. A inteligencję genów?
              • nazzilla Re: przeszczep mozgowia 21.02.11, 10:51
                Gość portalu: ka_p_pa napisał(a):

                > > Tu testy IQ nie maja zadnego znaczenia
                >
                > Też tak sądzę. Skąd więc ta dziwaczna teza o sile genów inteligentnego. Ciekawi
                > mnie również jak się taką siłę mierzy, siłę genów rzecz jasna, bo inteligencję
                > określa IQ. A inteligencję genów?

                Co do IQ, pewnie wiesz, ze i slonia nauczysz tanczyc.
                Czasem ktos moze siedziec dniami i nocami nad rozwiazywaniem testow IQ, w koncu sie nauczy. POza tym te wszystkie testy sa niemal blizniaczo do siebie podobne.

                Inteligencja genow, czy tez sila genow czy tez ich jakosc. Mierzy sie za pomoca specjalnej aparatury (ja nie mam z tym nic wspolnego), poza tym... inteligencja jest wypisana na twarzy (zazwyczaj).
                • Gość: ka_p_pa Re: przeszczep mozgowia IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 21.02.11, 11:55
                  > Inteligencja genow, czy tez sila genow czy tez ich jakosc. Mierzy sie za pomoca
                  > specjalnej aparatury (ja nie mam z tym nic wspolnego),

                  A, to się rzuca w oczy. Nie masz z tym nic wspólnego:)
          • nazzilla Re: przeszczep mozgowia 20.02.11, 18:51
            Gość portalu: ka_p_pa napisał(a):

            > Z tym ,ze cialo czlowieka inteligentnego o
            > > drzuciloby mozg idioty- silniejsze geny czlowieka inteligentnego...
            >
            > Do przeszczepów potrzebne są badania IQ dawcy?

            Gdzie slyszalas o dawcach?
            • Gość: ka_p_pa Re: przeszczep mozgowia IP: *.lukman.pl 20.02.11, 19:05
              > Gdzie slyszalas o dawcach?

              W TV mówili, że jak jest przeszczep to jest biorca i dawca. Chyba, że jest to autoprzeszczep, np skóra z pleców na buźkę, ale to nie ten przypadek.
              • nazzilla Re: przeszczep mozgowia 21.02.11, 10:45
                Gość portalu: ka_p_pa napisał(a):

                > > Gdzie slyszalas o dawcach?
                >
                > W TV mówili, że jak jest przeszczep to jest biorca i dawca. Chyba, że j
                > est to autoprzeszczep, np skóra z pleców na buźkę, ale to nie ten przypadek.

                Ja wiem, o co Ci chodzi.
                Ja pomyslalam sobie tylko o chorych psychicznie mamuskach poszukujacych dawcow na przeszczep mozgu niepelnosprawnego interlektualnie dziecka. Dla mnie jest to zenada.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja