Niech mnie pan puści, co panu szkodzi, że będę żył

18.02.11, 20:20
Szkoda, ze Gazeta przestraszyla sie dyskusji pod tym bardzo porzadnym omowieniem ksiazki Barbary Engelking. Gorzej, nie wiedzialam nawet, do jakiego forum ow artykul przypiac i przylatac.
O ile mnie pamiec nie myli piekna pani Engelking jest z wyksztalcenia etnografem, a wiec nie dziwi mnie to jej sprawne operowanie wypowiedziami naocznych swiadkow. I - co wiecej - ja tej pracy ufam; na tyle, ze ja sobie jakos do Anglii sciagne. Moze i przetlumacze, bo tutejszego wydawce juz mam na oku...
A ufam tej pracy, bo sama i od rodzonych, i od przyszywanych babc i dziadkow wielokrotnie slyszalam podobne opowiesci. Duzo tez w swoim czasie mialam do czynienia z chlopstwem polskim, szczegolnie na wschodzie kraju. Ba, podawano mi nawet nazwiska tych sasiadow, co Zydow 'dla zlota' mordowali, wydawali ich Niemcom, donosili na sasiadow ukrywajacych Zydow etc. - jota w jote jak w Gazetowej recenzji. Niestety, z reguly byli to ludzie juz niezyjacy, zwykle nigdy za bycie morderca czy swinia nie ukarani. I wstyd, i szkoda...
I - cale dziesieciolecia po wojnie - bylam czesto swiadkiem wyrazow nieukrywanej satysfakcji, ze 'Hitler z Zydami porzadek zrobil'. I tesknoty, by znow jakis Hitler z tymi Zydami ' cos zrobil', bo - pardon - dla polskiego chama zawsze jakis 'Zyd' jego nieszczesciom winien.
Polskiego chama, bo - jak sadze - najwyzszy czas zaczac nazywac rzeczy po imieniu: antysemityzm jest zjawiskiem plebejskim, fenomenem dolow spolecznych. Takze w Polsce i glownie w Polsce; kraju, ktory od poznego Sredniowiecza oficjalnie otaczal Zydow opieka, i ktory - jesli nawet dorobil sie jakis dekretow antyzydowskich - to zwykle prawem bezwladu, w spadku po carze czy, znacznie rzadziej, keiserze.
Co wiecej, ow antysemityzm nie ma nic wspolnego z jakimkolwiek polskim i katolickim 'patriotyzmem', bowiem - co trafnie zauwazyl przed laty inny z polskich etnografow (L.Stomma?) chlop polski nie byl Polakiem. I niezwykle rzadko za Polaka sie uwazal, a tzw. sprawa polska rownie go obchodzila, co zeszloroczny snieg...
Czy przytoczona tu zeznania 'lapacza', co zamordowanych Zydow z lachow obdzieral niczego wam nie przypomina? Mnie tak - Grottgerowskie wizje obdzierania trupow powstancow styczniowych przez tzw. 'polskie' chlopstwo: z Mazowsza, kieleczcyzny etc, ktore trudno pomowic o 'chacholstwo'... Coz, w gwarze bo gwarze, ale jednak po polsku to chlopstwo mowilo...
A wiec, czy huzia na Jozia? Czy nalezy zaczac w obronie polskiego imienia przykopywac polskiemu chlopstwu? Chlopstwu moze i nie, ale polskiemu chamstwu - tak! A dokladnie owej chamskiej mentalnosci, mentalnosci i hieny, i szakala, wysysanej z mlekiem matki i przekazywanej z pokolenia na pokolenie z jednego tylko powodu: braku wystarczajaco ostrego spolecznego potepienia, powszechnego ostracyzmu. powszechnej bolesnej kpiny, ogolnopolskiego wytykania takich chamow palcami...
Wiem, ze trudno sie sprzeciwiac chamstwu, bo obrzuci cie miesem od stop po czubek glowy, a nawet moze dac ci po mordzie, gdy mu innych 'argumentow' zabraknie, niemniej trzeba sie na to w koncu odwazyc, by obdzieranie trupow (wsio rawno polskich czy zydowskich, plebejskich czy szlacheckich) nie stalo sie powszechna polska norma.
Rzecz jasna, istnieja tu okolicznosci lagodzace, bo przez stulecia cos i ktos czynil z polskiego chlopa owego polskojezycznego chama, niemniej to juz historia, i dzis owo polskojezyczne chamstwo jest juz tylko wstydliwym, anachronicznym wrzodem na ciele Europy, taka polska 'choroba francuska', ale tym postem pragne jedynie zainicjowac - mam nadzieje - konstruktywna dyskusje.
Konstruktywna, bo z polskim chamstwem, co przypisze mi zydowskich przodkow, nazwie 'zydowska dziwka' czy - dla odmiany - pomowi mnie o antypolonizm jak Hitler pomawial swych oponentow o antyniemieckosc etc. etc. dyskutowac nie mam zamiaru, bo - co tu kryc - cham chamem, jak mowil Zagloba. A z chamami wg. Bodziewicza nikt sie przeciez nawet i werbalnie nie pojedynkuje;)
    • p_e_o_w_i_e_c Re: Niech mnie pan puści, co panu szkodzi, że będ 18.02.11, 20:24
      Babka mojej żony, pod karą śmierci dla całej swojej rodziny, przechowywyała kilka lat Żyda w piwnicy. Po wojnie Żyd z piwnicy wyszedł i nawet nie powiedział pocałuj mnie w doope. Kto o tym książkę napisze?
      • indeed4 Re: Niech mnie pan puści, co panu szkodzi, że będ 18.02.11, 20:30
        Inny dał jakieś babinie na wyjezdnym w prezencie porcelanową figurę Jezusa - stała u niej kilkadziesiąt lat, aż w końcu przyjechali krewni. Na jej oczach "prezent" stłukli, wyjęli ze środka kosztowności, zawinęli ogon i poszli - i nie powiedzieli nawet ( to samo co napisałaś wyzej )
        • olias Re: Niech mnie pan puści, co panu szkodzi, że będ 18.02.11, 22:36
          dobre! to przebija nawet rewelacje o ludziach szukających złota na polach w Treblince
        • mg2005 Re: Niech mnie pan puści, co panu szkodzi, że będ 20.02.11, 09:32
          indeed4 napisał:

          > Inny dał jakieś babinie na wyjezdnym w prezencie porcelanową figurę Jezusa - st
          > ała u niej kilkadziesiąt lat, aż w końcu przyjechali krewni. Na jej oczach "pre
          > zent" stłukli, wyjęli ze środka kosztowności, zawinęli ogon i poszli - i nie po
          > wiedzieli nawet ( to samo co napisałaś wyzej )

          Skąd to wziąłeś ?
      • ciotka_ltd Kolejna sierotka po nieboszcce komunie, 18.02.11, 20:35
        ktorej pupe trzeba podcierac? Napisz sam, bo to przeciez historia twojej rodziny, nie zas - dajmy na to - rodziny pani Engelking:)
        Nb. moja babcia, wdowa po 'sanacyjnym oficerze' z trojka drobnych dzieci, az taka dzielna nie byla, i jedyna pomoca, na jaka sie mogla odwazyc bylo ukradkowe podawanie chleba zebrzaczym zydowskim dzieciom lub przerzucanie go do warszwskiego getta z okna tramwaju...
        Nb. Czy wiesz, ze babka twojej zony ma prawo do izraelskiej renty? Jedynie przechowywanie tegoz Zyda trzeba jakos udowodnic.
        • tw_wielgus Re: Kolejna sierotka po nieboszcce komunie, 18.02.11, 21:05
          Polecam również wzięcie pod uwagę w naszej dyskusji tej oto relacji:
          www.rp.pl/artykul/331863.html
          • ciotka_ltd Oj, to zupelnie inny problem... 18.02.11, 21:32
            Znam sprawe i znam ksiazke (mieszkam w UK, pracuje akademicko, wszystko co ukazuje sie po angielsku, czy w USA, czy w Australii czy w Kanadzie jest do kupienia w ksiegarniach brytyjskich, nawet nie trzeba klikac na Amazon) i nie rozumiem, o jakie relacje ci tu chodzi?
            Bo nie ma tu mowy o tej mojej 'chamskiej mentalnosci', ktorej nie nalezy brac za antysemityzm polskiego chlopa (i wlasnie to u Engelking mi sie nie zgadza - Stomma byl blizej istoty sprawy), to takie pojscie na latwizne, zalapanie sie na holocaustowy 'gravy train'. Jest za to mowa o czyms zupelnie innym, o nadetym utopijnym idealizmie werbalnych patriotow, ktorzy tak naprawde dla ojczyzny czy narodu NIC nie robili...
            Fakt, obserwujac polska polityke z oddali wlasnie i te podobienstwa widze o czym w rp: a chocby Jarek Kaczynski, co caly stan wojenny pod spodnica mamy przesiedzial, a dzis poluje na 'zdrajcow', 'agentow' i 'kolaborantow'...
            Niemniej to raczej choroba klas wyzszych, tym ktorym sprawa narodowa, - chocby i w prymitywny sposob - obca nie jest.
            A ja tu wylacznie o dwunoznych chamskich hienach, ktore - za przeproszeniem - jedynie wlasny tylek obchodzi, i ktorym obce sa jakiekolwiek wyzsze wartosci. Ba, nawet Dekalog, choc wymachuja krzyzem przy byle okazji...
        • swarozyc Re: Kolejna sierotka po nieboszcce komunie, 19.02.11, 17:13
          wiekszość żydowskich dzieci nie znała polskiego, co było skutkiem IZOLOWANIA się żydów od społeczeństwa polskiego...
          a tu proszę - nawet całe zdanie...
        • lepian4 Re: Kolejna sierotka po nieboszcce komunie, 22.02.11, 07:27
          O ironio losu! Salomon Morel dostawal do konca polska rente, ba nawet polskie odznaczenia, za mordowanie polskiej spolecznosci, zwanej dla niepoznaki reakcja. Polski chlop, ktory go ukrywal przed Niemcami dolaczyl tylko do grona sprawiedliwych, izraelskich swiadczen nigdy nie ujrzal!
      • olias Re: Niech mnie pan puści, co panu szkodzi, że będ 18.02.11, 22:31
        ją (ciotkę_ltd) to nie obchodzi. zwróć uwagę że o Polaku ukrywającym Żydów wspomina TYLKO przy okazji przekazania oinformacji o polskich-niepolskich chamach którzy donoszą na ukrywajacych się Żydów. cała wypowiedź nasycona jest jadem przy którym mamba czarna zbladłaby z wrażenia. Kobiecina sprawia wrażenie że zaraz wybuchnie. Polaków w Londynie informuję by lepiej więc zamknęli okna, bo wnętrzności po ulicach latać bedą.
        • misiu-1 [...] 19.02.11, 07:58
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • lepian4 Re: Niech mnie pan puści, co panu szkodzi, że będ 20.02.11, 15:50
        Ciesz sie, ze twoja babcia nie ukrywala niepisimiennego Starszego Brata w Wierze. Taki Marcel Reich- Ranicki uwaza, ze w gettcie bylo nawet lepiej. Mogl chodzic na koncerty, nie musial jesc obierek po ziemiakow, zwijac papierosow na czarny rynek... Jeszcze troche, to sie okaze, ze ratowanie zydow bylo ludobojstwem!
    • tw_wielgus Re: Niech mnie pan puści, co panu szkodzi, że będ 18.02.11, 20:32
      Nie, nie sądzę aby ktoś Cię epitetami obrzucił. Dlaczego? Piszesz przeceież rzeczowo. Można się przyczepić do kilku uogólnien, ale nie jest to język prowokujący do epitetów.
      Tylko zastanawiam się czego w tej dyskusji szukamy? Przyczyn, genezy tego co pani Engelking opisała w Swojej książce czy odpowiedzi na inne pytania.
      Co do fragmentów, z którymi się zapoznałem mam kilka uwag co do rzetelności badawczej ale chyba nie w tym problem.
      • ciotka_ltd No i przeniesli nam watek do Spolecznstwa 18.02.11, 21:09
        dlatego i odpowiadam ci z opozniem.
        Pytasz sie w jakim ma to pojsc kierunku? To zalezy od was, ale mnie sama interesuje pewien typ mentalnosci, niestety zbyt powszechny w polskim spoleczenstwie, ktory i dzis rodzi takie kwiatki jak lodzcy 'lowcy skor', a kiedys rodzil czy to szmalcownikow, czy hieny obdzierajace powstancow...
        Nb. W kolejnym poscie mamy dowod, ze ludzie lapia o co chodzi: ta sama chamska mentalnosc kazala hienom obdzirac ofiary katastrofy kolejowej, i to zupelnie niedawno.
        Jesli mi powiesz, ze to normalne, jesli uznasz, ze nie warto z tym walczyc, chhocby kpina, smiechem i pogarda, to - wybacz - przy takiej postawie wiekszosci Polakow rezygnuje z polskiego obywatelstwa, bo do nacji hien przyznac sie hadko;)
        • tw_wielgus Re: No i przeniesli nam watek do Spolecznstwa 18.02.11, 21:25
          Po pierwsze nie zgodzę się ze stwierdzeniem:
          (..)pewien typ mentalnosci, niestety zbyt powszechny w polskim spoleczenstwie,
          > ktory i dzis rodzi takie kwiatki jak lodzcy 'lowcy skor', a kiedys rodzil czy
          > to szmalcownikow, czy hieny obdzierajace powstancow...

          Na takie uogólnienie nie ma mojej zgody. Obawiam, że poruszasz się w obrębie pewnego stereotypu, dosyć krzywdzącego moim zdaniem mnie jako członka tej wspólnoty narodowej.
          Podobne przykłady, na które sie powołujesz znajdzemy i w historii innych narodów, wiec nie jest to typowo polska cecha.
          Poza tym żeby zrozumieć nie można mieszać tych dwóch wątków tj. zachowania chłopstwa w trakcie powstania styczniowego i wątku, którego opracowania podjeła się pani Barbara Engelking. Mamy dwa różne okresy i dwie różne sprawy dziejące się w odrębnej i znacznie różniącej się od siebie sytuacji gospodarczo-polityczno-społecznej. Sprawach, których nie łączy wspólny mianownik poza tymi "chłopami".

          Co do dalszej części Twojej wypowiedzi: czy nie warto walczyć z takimi zachowaniami?
          Nie dość, że warto to wręcz jest to naszym obowiązkiem.

          ciotka_ltd napisała:

          > dlatego i odpowiadam ci z opozniem.
          > Pytasz sie w jakim ma to pojsc kierunku? To zalezy od was, ale mnie sama intere
          > suje pewien typ mentalnosci, niestety zbyt powszechny w polskim spoleczenstwie,
          > ktory i dzis rodzi takie kwiatki jak lodzcy 'lowcy skor', a kiedys rodzil czy
          > to szmalcownikow, czy hieny obdzierajace powstancow...
          > Nb. W kolejnym poscie mamy dowod, ze ludzie lapia o co chodzi: ta sama chamska
          > mentalnosc kazala hienom obdzirac ofiary katastrofy kolejowej, i to zupelnie ni
          > edawno.
          > Jesli mi powiesz, ze to normalne, jesli uznasz, ze nie warto z tym walczyc, chh
          > ocby kpina, smiechem i pogarda, to - wybacz - przy takiej postawie wiekszosci P
          > olakow rezygnuje z polskiego obywatelstwa, bo do nacji hien przyznac sie hadko;
          > )
          • ciotka_ltd A wskaz mi 'lowcow skor' w innym kraju 18.02.11, 21:43
            Unii!! I skale tego zjawiska, i spoleczna jego akceptacje poczawszy od niby 'niewinnych' ulotek reklamowych zakladow pogrzebowych, rozrzucanych bezkarnie i przy powszechnym przymknieciu oczu w polskich szpitalach. W UK i Niemczech, o ile pamietam, nawet to 'ulotkowanie' tolerowane nie jest i konczy sie sprawami sadowymi. Z urzedu.
            Jasne, ze tu troche upraszczam (ale nie wmawiaj mi sterotypizacji), bo to nie traktat naukowy. Wspolna cecha tego polskiego 'hienowania' jest okreslony typ mentalnosci (i ten chcialabym odtworzyc, zrekonstruowac), a to co nazywasz roznym tlem spoleczno-gospodarczo-politycznym etc. to jedynie rozne okazje czyniace zlodzieja. Ze zlodzieja... Bo ze zlodziejm jak z dziwka - to juz taki charakter, nie zas kwestia okolicznosci. Choc czasem sprzyjajacych i bezpiecznych okolicznosci zlodziejowi brakuje;)
            • tw_wielgus Re: A wskaz mi 'lowcow skor' w innym kraju 18.02.11, 21:57
              Sorry, w tej konkretnej sprawie - "łowców skór" czy Niemcy, czy Anglicy lub Francuzi byli przez tyle lat pod rosyjskim zaborem co my Polacy? Czy usilnie próbowano ich bolszewizować wynaradawiać i kształtować na wzór sowieckiego człowieka?
              Tak jak nie można porównać naszych gospodarek tak również nie można porównywać poziomu rozwoju społcznego i szeroko rozumianej świadomości społecznej.
              Niemieccy oficerowie - elita - robili sobie z ludzkich skór żyrandole. Powiesz, że to już historia?
              A co się działo w Niemczech zaraz po wojnie? Bieda i głód popychały tych wspaniałych nadludzi do różnych podłych czynów, kradzieży mordów itd.
              Szwedów też udało się nauczyć kraść, gdyby przez czterdzieści lat mieli socjalizm w niczym nie rózniliby się w tej materi od Polaków.

              A teraz już naprawdę muszę znikać.
              Dobranoc
              • ciotka_ltd Taaa... Bolszewia winna... 18.02.11, 22:02
                Juz ja widze, jak w kraju bolszewikow ktokolwiek z ulotkami reklamowymi gdziekolwiek ganial:)))
                • tw_wielgus Re: Taaa... Bolszewia winna... 21.02.11, 17:24
                  A owszem ganiałby gdyby partia miała w tym jakiś swój interes.
              • qqazz stary nie sil się 19.02.11, 18:51
                Jej potrzebny psychiatra kaftan i 4 sciany a nie dyskutanci.
                To nie partnerka do dyskusji.


                pozdrawiam
            • mg2005 Re: A wskaz mi 'lowcow skor' w innym kraju 20.02.11, 09:55
              > polskiego 'hienowania'

              Nie słyszałaś o żydowskim hienowaniu na Polakach pod sowiecką okupacją '39 - '40 ?
              • lepian4 Re: A wskaz mi 'lowcow skor' w innym kraju 22.02.11, 07:37
                Te budowaniew Lukow Triumflanych dla Sowietow, calowanie butow sowieckiemu okupantowi, kolabrowanie bylo przeciez w slusznejj sprawie. Na Kresach powstala nawet Nowa Jerozolima. Wyrosla wprawdzie na krwi "polskich chlopow", ale nie musimy sie rozdrabniac: 1,2 miliona Polakow mniej, to dla zydokomuchow jedynie Drang nach Osten. Im sie to nalezalo i tyle. Z tych samych pobudek emocjonalnych placic musisz dzis podatek koszerny, wprowadzony cihaczem, ze tak powiem po zydowsku. Niby nie ma, ale jest!
        • mg2005 Re: No i przeniesli nam watek do Spolecznstwa 20.02.11, 10:00
          > szmalcownikow,

          Czy wiesz , że wśród szmalcowników pokaźną część stanowili Żydzi ?
    • zoil44elwer Re: Niech mnie pan puści, co panu szkodzi, że będ 18.02.11, 20:33
      Miałem wątpliwą przyjemność pracować z przybyłym z Kieleckiego(okolice Wiernej Rzeki czyli pow włoszczowskiego) do pracy na G Śląsku.Facet bez żenady opowiadał jak w pobliżu jego wsi wykoleił się pociąg i pół wsi pobiegło na miejsce katastrofy,bynajmniej nie z pomocą ale by się "obłowić" na ofiarach wypadku.Brrrr
      • ciotka_ltd I wlasnie o to mi chodzi:) 18.02.11, 21:15
        To ta sama chamska mentalnosc, co zrodzila nam juz lodzkich 'lowcow skor'... Nie tylko w Zydow ona godzi, a opisywane przez Engelking zjawiska trudno uznac za chlopski antysemityzm - to znacznie gorsze i znacznie ogolniejsze zjawisko, ktore moze sie zwrocic przeciwko kazdemu z nas. Innymi slowy: polskiej chamskiej hienowatosci mowimy nie! A chamskie scierwojady nalezy karac jak sie tylko da - takze kpina i pogardliwym smiechem, gdyby prawu karac sie ich nie chcialo;)
        • tw_wielgus Re: I wlasnie o to mi chodzi:) 18.02.11, 21:29
          Nie dawałbym wiary takim relacjom. Nie raz już się spotkałem z różnymi formami fantazjowania przy tego typu zdarzeniach. Przykłąd chociażby wybuch gazu w warszawskiej Rotundzie Ile to przeróżnych plotek wokół tamtej historii powstało.

          Chętnie wrócę do naszych rozważań ale dopiero w poniedziałek.
          Tymczasem muszę się już pożegnać - miłego wieczoru.
          • ciotka_ltd A ja wiare bym dala, bo... 18.02.11, 21:50
            Sama bylam kiedys swiadkiem wykolejenia sie pociagu towarowego pod Siedlcami i szarzy okolicznego ludu na owe dobra w pociagu zawarte... Bo lud, choc niby katolicki, jakos nie skojarzyl, ze siodme 'nie kradnij':) A skoro siodme niewazne, to czemu nie piate?
            Wiem tez ponad wszelka watpliwosc, ze chory czy ranny zabierany przez pogotowie z reguly swoj portfel traci. Jesli go juz wczesniej jakis przechodzien nie obrobil...
            Do poniedzialku!
            • tw_wielgus Re: A ja wiare bym dala, bo... 21.02.11, 17:31
              No dobrze. Byłaś świadkiem takiego zdarzenie gdy po wykolejeniu się pociągu towarowego ludzie rozszabrowali zawartość uszkodzonych wagonów.
              Pytania jaki mi się rodzą w głowie to:
              1) kiedy, w jakich latach miało miejsce owo zdarzenie.
              2) Czy wszyscy obecni obserwatorzy rzucili się do rozkradania czy tylko niektórzy.
              3) Jaka była Twoja reakcja, zawiadomiłaś mi(po)licję?
              Piszemy o jakiś szczególnych cechach narodowych w oderwaniu od kontekstu, a to istotnie wypacza ogląd sytuacji.
    • olias [...] 18.02.11, 22:23
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • 33qq Re: Niech mnie pan puści, co panu szkodzi, że będ 18.02.11, 22:48
      To prawda, że sól tej ziemi to ta sama sól, którą się sypie po oczach. Chłopstwo, a jesteśmy ludem chłopskim, było hołubione przez cały okres PRLu, ludowa religijność jest podstawą polskiego katolicyzmu, zaś ludowa moralność pozwala nam na mówienie, że kradzież zaczyna się od jakiejś sumy. Jako naród jesteśmy szumowinami, które dla kilku srebrników są gotowe do największych podłości. Oczywiście potrafimy się szlachetnie zrywać, ale wychwalanie tych zrywów znamy z propagandy i nie o robienie sobie dobrze chodzi, tylko o prawdę. A dla tej prawdy nie jest ważne,że inne narody są gorsze. Dopiero gdy przyznamy się do tego jakimi jesteśmy na prawdę, możemy mówić o tym jakimi chcemy być, bez złudzeń i zakłamań.
      • klosowski333 Re: Niech mnie pan puści, co panu szkodzi, że będ 18.02.11, 23:59
        Tak, z ta roznica, ze ja nie jestem przedstawicielem zadnego narodu chlopskiego i takie postawienie sprawy w stosunku do mnie i mojej rodziny jest krzywdzace i obrazliwe. Ja wiem, ze milosciwie nam panujacy prezydent Komorowski uzywa tego stwierdzenia, ale o niczym to dla mnie nie swiadczy. Jakie prezydent ma maniery to widzimy niemal codziennie w tv i rzeczywiscie sa to maniery chlopa.
        Nie mam na wsi zadnej rodziny, a jezeli kiedys ktos tam mieszkal, to nie nalezal do tej specyficznej kasty spolecznej chlopow. Bardzo wiec prosze by nie mowic za wszystkich, bo pochodzenie Polakow jest zroznicowane, nie tylko chlopskie.

        Tak, prace Engelking i Grabowskiego wydaja sie byc rzetelne, bo ci ludzie w swoich srodowiskach za rzetelnych naukowcow uchodza. Ale z recenzja sie wstrzymam oczywiscie, dopoki wszystkich tych trzech ksiazek nie przeczytam. Nie mam chlopskiego zwyczaju by oceniac ksiazke bez jej przeczytania, na podstawie opracowac czy medialnych komentarzy.

        "Sasiedzi" Grossa na swoj sposob przeorali polska swiadomosc historyczna i uruchomili pewien proces narodowego oczyszczania sie z tych zbrodni i brudow. Nie kazdy oczywiscie droga oczyszczenia i refleksji chce i potrafi isc, ale tez nie kazdy ma mentalnosc chlopa.

        Czesto powtarza sie, ze miara dojrzalosci narodow jest ich umiejetnosc rozliczenia sie z wlasnej przeszlosci. I ja to zdanie podzielam. My mamy obowiazek o tym mowic i prawde wywlekac na swiato dzienne nie po to by sie wiecznie biczowac i wskazywac jakimi to podlymi, nikczemnymi ludzmi byli prosci, prymitywni chlopi polskojezyczni, ale po to by na bazie refleksji, wyciaganych wnioskow i potepienia potwornego Zla ksztaltowac lepsza przyszlosc tego panstwa i narodu. Przyszlosc, ktora bedzie oparta na takich wartosciach, w ktorych zlo nigdy wiecej nie bedzie postawa dominujaca, nigdy dla zla nie bedzie przyzwolenia spolecznego, nigdy wiecej takich spraw jak mord na malym dziecku nie bedzie sie relatywizowac, nigdy wiecej nie bedzie sie szczuc wiekszosc przeciwko mniejszosci, nigdy wiecej male grupy narodowe, etniczne, wspolnotowe nie beda oceniane en masse przez pryzmat tzw odpowiedzialnosci zbiorowej... Przyszlosc, w ktorej zatriumfuja wartosci humanistyczne

        Do dzis zyja spadkobiercy moralni szmalcownikow i tamtych mordercow. Duza ich nadreprezentacja jest na forach polskich i niech nikt tego nie kwestionuje, bo choc to tylko slowa, to zawsze w takich przypadkach od slow sie zaczynalo. Pamietam niedawna dyskusje nt Cyganow i ten ladunek pogardy dla tej nacji jaki z polskiego netu wylazil mnie po prostu przerazil. Jakbysmy nie umieli wyciagnac wnioskow z naszej wlasnej historii.

        Ale wiem tez, ze brak szacunku do innych niekiedy zaczyna sie od braku szacunku do samych siebie. Ta zolc, frustracja i malkontenctwo zalewajace polskie spoleczenstwo mimo, ze w ciagu 22 lat osiagnelo naprawde wiele. Pomimo tego nie potrafi swoich osiagniec docenic, podwaza je, patrzy czarno w swoja przyszlosc. Niektorzy gardza wlasnym krajem, wlasnym domem, wlasna rodzina. Czego mozna oczekiwac po ludziach narodowosci chlopskiej, ktorzy gardza samymi soba? Ze zaczna szanowac innych, slabszych, mniejszych, skoro w ich systemie wartosci pozytywnie ocenia sie tylko silnych, nadludzi, ubermenschen, rase panow? Ale tez tylko en masse, bo jezeli pojawia sie w samej tej naszej spolecznosci ludzie wybijajacy sie to zgodnie z mentalnoscia robotniczo-chlopska wpajana nam przez blisko pol wieku, a wywodzaca sie wprost z kultury, tradycji i mentalnosci chlopskiej, to tych lepszych, zdolniejszych bedzie sie ciagnac z zawiscia za nogi, albo jak na Pomorzu spali sie kilka stodol i domow nalezacych do holenderskich rodzin tam osiadlych i dzierzawiacych grunta, i zadziwiajaco dobrze sobie radzacych.






        • klosowski333 Re: Niech mnie pan puści, co panu szkodzi, że będ 19.02.11, 00:28
          Ja tylko dodam jeszcze, odnosnie oceny en masse grup wspolnotowych. Sam pozwalam sobie na taka wredna i zlosliwa ocene w stosunku do osob narodowosci chlopskiej, ktorzy tradycyjnie wrogo byli nastawieni do Polski, polskosci i Polakow, i stworzyli odrazajace pojecie tzw "prawdziwego Polaka", ktore pokutuje w roznych srodowiskach do dzis.
          Postawa manifestowana na zewnatrz wobec osob narodowosci chlopskiej to nie jest moje szczere, prawdziwe przekonanie, ale reakcja emocjonalna ocierajaca sie o parodie. Oddaje im parodystycznie to co oni daja innym. Dopoki ludzie o mentalnosci prymitywnego, zezwierzeconego chlopa nie przejda jakiegos swojego czysccia i nie stana sie po prostu ludzmi lepszymi, to nie maja prawa oczekiwac ode mnie niczego wiecej. Moja pogarda i niechec wobec nich bedzie proporcjonalna do ich zbrodni i wciaz pielegnowanych zbrodniczych postaw. Dopoki oni beda wykluczac z narodu polskiego inne grupy etniczne czy kulturowe, ktore przez blisko 800 lat polskiej historii to panstwo i ten narod wspolksztaltowaly oraz jego kulture, tradycje, obyczaje, jezyk, dopoty sami z narodu polskiego beda dla mnie wykluczeni.
          Beda zaslugiwali na szacunek dopiero wtedy gdy naucza sie szacunku do innych i nie beda brneli w swoja nikczemnosc.

          Byla tu mowa o ludziach, ktorzy powtarzali z przekonaniem, ze Hitler wyswiadczyl Polakom przysluge mordujac Zydow. Bylo to zdanie na pograniczu podziwu dla dobrego wujaszka Adolfa. Ktos pomysli, ze to byly czasy wojenne, ludzie byli zdemoralizowani, zacierala im sie granica pomiedzy dobrem i zlem. Ale mylilby sie uwazajac, ze takie poglady byly charakterystyczne wylacznie dla tamtych mrocznych czasow wojny, ktora wiadomo, ze nigdy nie uszlachetnia. Nie, te poglady wsrod ludzi o mentalnosci chlopskiej sa zywe do dzis. Na youtubie popularnym swego czasu stal sie ten filmik

          www.youtube.com/watch?v=ZUPFutLtil0
          przedstawiajacy moze w sposob jaskrawy, ale wlasnie te odrazajaca postawe. Poziom zwyrodnienia moralnego wsrod osob narodowosci chlopskiej czesto nie ma zadnego swojego odpowiednika.

          • voxave Re: Niech mnie pan puści, co panu szkodzi, że będ 19.02.11, 03:57
            wszystkie nacje,narody maja takich ludzi------ale tak tego nie rozdrapuja jak my--nie wiem dlaczego tak czynimy--lubujemy sie w opluwaniu siebie nawzajem
            naszych sąsiadów z zachodniej granicy nikt nie przebije w okrucieństwie w zaprogramowanym złodziejstwie,pogardzie dla innych narodów--ale oni pochylili głowy przyjeli na siebie odpowiedzialnośc nie jestem pewna czy szczerze i juz o tym nie mówia
            zacieraja ślady kłami`ac o swoje przeszłosci
            przy nich nasze ciemne sprawki to drobiazg----wiec dlaczego ciagle o tym słysze kto nas tak nie lubi kto taka robote czarną wykonuje i w jakim celu
            • minniemouse Re: Niech mnie pan puści, co panu szkodzi, że będ 19.02.11, 07:17
              naszych sąsiadów z zachodniej granicy nikt nie przebije w okrucieństwie w zaprogramowanym złodziejstwie

              nie ? a np Arab????

              Minnie
              • voxave Re: Niech mnie pan puści, co panu szkodzi, że będ 19.02.11, 07:43
                minnie-Arab na mnie jeszcze nie napadł
                • minniemouse Re: Niech mnie pan puści, co panu szkodzi, że będ 20.02.11, 00:25
                  minnie-Arab na mnie jeszcze nie napadł

                  ochh-ochhhhhhh-
                  rozumiem- dopiero jak cie zakuta w czarny hijab z piekna koronka na oczy i zamnkie w piwinicy
                  a katolickich "infidels" wymorduje w torturach, to wtedy zmienisz zdanie, rozumiem...

                  tak tak, punkt widzenia zalezy od miejsca siedzenia jak mawial Saddam - on tez uwazal sie
                  za pokrzywdzonego jak go zamkneli w wiezieniu...


                  Minnie
            • misiu-1 Re: Niech mnie pan puści, co panu szkodzi, że będ 19.02.11, 08:08
              voxave napisała:

              > przy nich nasze ciemne sprawki to drobiazg----wiec dlaczego ciagle o tym słysze
              > kto nas tak nie lubi kto taka robote czarną wykonuje i w jakim celu

              Cel jest jasny - żydowskim organizacjom przemysłu holokaustu nie dało się wyłudzić, więc usiłują szantażem i "upokarzaniem Polski na arenie międzynarodowej" wymusić wypłatę 65 miliardów dolarów haraczu, który nazywają "odszkodowaniami" za mienie polskich obywateli pochodzenia żydowskiego, którzy zmarli nie pozostawiając spadkobierców, więc zgodnie z obowiązującym w każdym cywilizowanym państwie prawem, ich majątek stał się własnością państwa.
              • kolter-xxl Re: Niech mnie pan puści, co panu szkodzi, że będ 19.02.11, 15:18
                misiu-1 napisał:

                Cel jest jasny - żydowskim organizacjom przemysłu holokaustu nie dało się wyłud
                > zić, więc usiłują szantażem i "upokarzaniem Polski na arenie międzynarodowej" w
                > ymusić wypłatę 65 miliardów dolarów haraczu, który nazywają "odszkodowaniami" z
                > a mienie polskich obywateli pochodzenia żydowskiego, którzy zmarli nie pozostaw
                > iając spadkobierców, więc zgodnie z obowiązującym w każdym cywilizowanym państw
                > ie prawem, ich majątek stał się własnością państwa.

                Bzdecisz !! komuniści przejęli majątek poniemiecki w dużej części był to majątek pożydowski ,ale SS znane było z tego ze szybko i sprawnie przepisywał np nieruchomości na swoje księgi wieczyste . Stąd komuniści zawłaszczyli faktycznie majątek żydowski pod pozorem zagarnięcia mienia poniemieckiego !!
                • misiu-1 Re: Niech mnie pan puści, co panu szkodzi, że będ 19.02.11, 16:57
                  Jesteś, jak widzę, rozmówcą pasmanteryjnym. Guzik wiesz, a się mądrzysz.

                  Jak donosi "Rzeczpospolita", środowiska żydowskie domagają się zwrotu przez Polskę majątków bezpotomnych ofiar Holokaustu. Takie postulaty zgłoszono podczas zwołanej przez Unię Europejską konferencji poświęconej utraconej żydowskiej własności, która zakończyła się we wtorek w Pradze. Przedstawiciele organizacji żydowskich domagali się, by Polska zadeklarowała zwrot mienia zabitych w Holokauście polskich Żydów, którzy nie pozostawili spadkobierców.
                  www.wprost.pl/ar/165392/
                  A oto szowinistyczna wypowiedź byłego Sekretarza Generalnego Światowego Kongresu Żydów, I. Singera:
                  "Ponad trzy miliony Żydów zginęło w Polsce i Polacy nie będą spadkobiercami polskich Żydów. My nigdy na to nie pozwolimy. (...) Będziemy im to powtarzać dopóki Polska ponownie nie zamarznie. Jeśli Polska nie zaspokoi żydowskich żądań będzie publicznie atakowana i upokarzana na forum międzynarodowym".
                  • 33qq Re: Niech mnie pan puści, co panu szkodzi, że będ 21.02.11, 10:15
                    A co w terj wypowiedzi szowinistycznego? Identyczną postawę prezentuje KK, tyle tylko, że ma państwo po swojej stronie i majątek już odzyskał ze sporą górką
                    • krytykantka07 KK powinien przejąć majątek po Żydach! 21.02.11, 10:34
                      33qq napisał:

                      > A co w terj wypowiedzi szowinistycznego? Identyczną postawę prezentuje KK, tyle
                      > tylko, że ma państwo po swojej stronie i majątek już odzyskał ze sporą górką

                      KK jest u siebie!
                      O wolną Polskę walczył i dzięki temu, że jest ostoją patriotyzmu - wolną Polskę odzyskaliśmy.
                      Dzięki Żydom Polska wolność straciła.
                      Nic im się od Polski nie należy!
                      Raczej Polsce należy się od nich.
                      A za takie szowinistyczne wypowiedzi ten Żyd powinien zostać ukarany...
                      • 33qq Re: KK powinien przejąć majątek po Żydach! 21.02.11, 19:19
                        ty jesteś tak tępa, że nie rozumiesz najprostszych pytań?

                        Poza tym kk jest u siebie w Watykanie, tu jest gościem, a wolna Polska jest nie dzięki sprzedawczykom w sutannach, a dzięki niewydolności komuny
                        Reaszta twojego plucia to typowo polska postawa, polsko-katolicka, nakraść i udawać że ci się należy
                        • krytykantka07 Re: KK powinien przejąć majątek po Żydach! 21.02.11, 23:36
                          33qq napisał:

                          > ty jesteś tak tępa, że nie rozumiesz najprostszych pytań?

                          Jakieś pytania zadałeś?
                          Ja odniosłam się do tego, że prawa Żydów porównałeś do praw KK w Polsce.
                          Tych spraw porównać się nie da.
                          Powtórzę.
                          KK był i jest ostoją polskości i patriotyzmu, a Żydzi Polskę zniszczyli i nie mają w Polsce nic do szukania.
                          To do boga Polacy zwracają się z prośbą o pomoc, a pośrednikiem do boga jest KK.
                          Boga prosili: " ojczyznę wolną racz nam wrócić panie " i bóg im dał wolną ojczyznę.
                          Dlatego prawdziwi Polacy nie będą występować przeciwko bogu i przeciw Kościołowi.

                          > Poza tym kk jest u siebie w Watykanie, tu jest gościem, a wolna Polska jest nie
                          > dzięki sprzedawczykom w sutannach, a dzięki niewydolności komuny

                          KK u siebie jest.
                          To już tłumaczone było.
                          Wolna Polska jest dzięki niewydolności komuny, którą spowodowała wiara w boga u ludzi.
                          To samo masz teraz w Egipcie i innych krajach.
                          To wiara, że Allah pomoże przyświeca tamtym ludziom i nie mylą się.
                          Dlatego Allahowi dziękują i Allahowi obiecują nowych wyznawców..

                          > Reaszta twojego plucia to typowo polska postawa, polsko-katolicka, nakraść i ud> awać że ci się należy

                          Żadne plucie.
                          Takie poglądy: " nakraść i udawać, że się należy " wyznają Żydzi.
                          Okradali Polskę i jeszcze rachunki wydumanych krzywd wystawiają...
                          • 33qq Re: KK powinien przejąć majątek po Żydach! 22.02.11, 09:38
                            dość proste pytanie, o szowinizm. A KK nie jest u siebie, tu jest gościem, w Polsce u siebie jest Państwo Polskie i obywatele, reszta firm jest tu gośćmi.
                            I jeszcze jedno, piekną postawę zaprezentował wczoraj pan Klok czy jakoś tak, , klecha ów wyraził stosunek, jaki do prawa ma kościół katolicki, a za jego przyczyną również wiuększość Polaków, otóż powiedział on, że kradzież jest kradzieżą, przestępstwo jest przestępstwem od jakiegoś poziomu. Tak zakłąmany może być tylko przedstawiciel firmy zbudowanej na łgarstwie
                            • krytykantka07 Re: KK powinien przejąć majątek po Żydach! 22.02.11, 10:36
                              33qq napisał:

                              > dość proste pytanie, o szowinizm.

                              A czym jest wg. Ciebie szowinizm?

                              "Ponad trzy miliony Żydów zginęło w Polsce i Polacy nie będą spadkobiercami polskich Żydów. My nigdy na to nie pozwolimy. (...) Będziemy im to powtarzać dopóki Polska ponownie nie zamarznie. Jeśli Polska nie zaspokoi żydowskich żądań będzie publicznie atakowana i upokarzana na forum międzynarodowym".

                              Co my tu mamy...
                              Samą mowę nienawiści do tego z pozycji siły...
                              Nie widzisz tego?
                              Nie mów tylko, że słowa: " Polacy nie będą spadkobiercami polskich Żydów, bo my nigdy na to nie pozwolimy " to słowa mające pokazać, że Polacy i Żydzi mają te same prawa.
                              Dlaczego to niby współcześni Polacy nie mieliby być spadkobiercami Żydów we własnym kraju?
                              Są gorsi od Żydów?
                              W czasie wojny ich nawet nie było na świecie.
                              A jeśli wg. Żydów są od nich gorsi to to już jest szowinizm, a może wręcz rasizm?
                              Wszak Żydom rasizm wobec innych nacji prezentować wolno, bo to oni są narodem wybranym...
                              Poza tym wypowiedź jest tendencyjna.
                              Nie mówi o tym dlaczego w Polsce zginęło 3 mln Żydów i co Polacy mieli z tymi 3 mln wspólnego.
                              Tym bardziej Polacy, którzy wojnę znają z filmów.
                              Szowinista bazuje na emocjach mających tylko jeden cel: wyłudzić pieniądze od Polski jako odszkodowanie.
                              Odszkodowanie to może sobie wyłudzać od Niemców jeśli koniecznie chce.
                              W czasie wojny zachowań ludzi już nie można ani przewidzieć, a tym bardziej położyć im kres.
                              O tym ci, co walczą od wieków z innymi - powinni wiedzieć.
                              Ale ich zbrodnie, bo to naród wybrany są usprawiedliwione.
                              Dlaczego współcześni Polacy mają odpowiadać za przebieg wojny, której nie wywołali?
                              Wracając do dziedziczenia po Żydach, którzy nie mają spadkobierców...
                              Nikt nie każe dawać majątku po Żydach tym, którzy ich prześladowali, ale można tym, którzy Żydom pomagali.
                              W dowód wdzięczności.
                              A tacy Polacy byli.
                              Jednak Żydzi nikomu niczego nie dadzą.
                              Wdzięczności do nikogo nigdy nie czują...

                              > A KK nie jest u siebie, tu jest gościem, w Po> lsce u siebie jest Państwo Polskie i obywatele, reszta firm jest tu gośćmi.

                              Ty to jednak odporny na wiedzę jesteś...
                              Gdyby nie KK Polacy nigdy by nie walczyli o wolną Polskę.
                              To KK dawał sygnał do walki i to co wywalczyli Polacy jest jego zasługą.
                              Dlatego wdzięczność się mu należy.
                              On nie jest obcą firmą.
                              Obcymi firmami są organizacje żydowskie i muzułmańskie w Polsce, bo nawet nie wyznają tego boga, który Polsce dał wolność, a chcą go zniszczyć i w jego miejsce wprowadzić swoich bogów.

                              > I jeszcze jedno, piekną postawę zaprezentował wczoraj pan Klok czy jakoś tak, ,
                              > klecha ów wyraził stosunek, jaki do prawa ma kościół katolicki, a za jego prz> yczyną również wiuększość Polaków, otóż powiedział on, że kradzież jest kradzie> żą, przestępstwo jest przestępstwem od jakiegoś poziomu. Tak zakłąmany może być> tylko przedstawiciel firmy zbudowanej na łgarstwie

                              Ależ on dokładnie wyjaśnił zasady na których zbudowany jest judaizm...
                              O tym sami Żydzi powiedzieli.
                              Więc czego Ty właściwie bronisz?
                    • misiu-1 Re: Niech mnie pan puści, co panu szkodzi, że będ 21.02.11, 12:45
                      Szowinizmem w tej wypowiedzi jest domaganie się, aby prawo spadkowe kierowało się kryterium etnicznym. Szowinizmem jest uważanie za niedopuszczalne, aby Polak dziedziczył po Żydzie.
                      • 33qq Re: Niech mnie pan puści, co panu szkodzi, że będ 21.02.11, 19:21


                        misiu-1 napisał:

                        > Szowinizmem w tej wypowiedzi jest domaganie się, aby prawo spadkowe kierowało s
                        > ię kryterium etnicznym. Szowinizmem jest uważanie za niedopuszczalne, aby Polak
                        > dziedziczył po Żydzie.


                        Już większego kretyństwa nie potrafiłeś wymyślić?

                        :D
                        • misiu-1 Re: Niech mnie pan puści, co panu szkodzi, że będ 21.02.11, 23:11
                          Ciebie i tak nie przebiję, więc po co mam wymyślać większe?
                          • 33qq Re: Niech mnie pan puści, co panu szkodzi, że będ 21.02.11, 23:19
                            A co kretyńskiego napisałem?
                            • misiu-1 Re: Niech mnie pan puści, co panu szkodzi, że będ 22.02.11, 06:53
                              A co ja?
                              • 33qq Re: Niech mnie pan puści, co panu szkodzi, że będ 22.02.11, 09:49
                                Nigdzie tam nie ma słowa o niedopuszczalności dz. przez Polaka. Poza tym jest to identyczna postawa, jak ta, którą prezentuje krytykantka. To zwykła chciwość i pazerność używające pseudo argumentów historycznych. Nie ma to nic wspólnego z szowinizmem, patriotyzmem czy wiarą
                                • misiu-1 Re: Niech mnie pan puści, co panu szkodzi, że będ 22.02.11, 11:07
                                  33qq napisał:

                                  > Nigdzie tam nie ma słowa o niedopuszczalności dz. przez Polaka.

                                  Owszem, jest. "Nie będzie Polak dziedziczył po Żydzie." - to jest szowinistyczna wypowiedź I.Singera.

                                  > Poza tym jest to identyczna postawa, jak ta, którą prezentuje krytykantka. To zwykła
                                  > chciwość i pazerność używające pseudo argumentów historycznych. Nie ma to nic
                                  > wspólnego z szowinizmem, patriotyzmem czy wiarą

                                  Nieprawda. Chciwość i pazerność swoją drogą, a szowinizm swoją.
                                • krytykantka07 Re: Niech mnie pan puści, co panu szkodzi, że będ 22.02.11, 11:16
                                  33qq napisał:

                                  > Nigdzie tam nie ma słowa o niedopuszczalności dz. przez Polaka.

                                  No skąd ;).
                                  Ale to wyjaśniłam powyżej.

                                  > Poza tym jest t> o identyczna postawa, jak ta, którą prezentuje krytykantka.

                                  Zaraz zaraz...
                                  Krytykantka nie demonstruje takiej postawy jak Żydzi.
                                  To u nich jest zwykła chciwość i pazerność używające pseudo argumentów historycznych.
                                  Nie pomijając odniesienia się do własnej historii w świętej księdze.
                                  Krytykantka tylko na to zwraca uwagę.

                                  > To zwykła chciwość > i pazerność używające pseudo argumentów historycznych. Nie ma to nic wspólnego > z szowinizmem, patriotyzmem czy wiarą

                                  Chciwość i pazerność Żydów ma właśnie wszystko wspólne z wiarą.
                                  A wiara z szowinizmem, bo tylko Żydzi są narodem wybranym, a reszta to słudzy...
                                  Patriotyzm też połączony jest u Żydów z wiarą, bo to Jehowa daje im kraje, w których się osiedlają...
                      • mg2005 Re: Niech mnie pan puści, co panu szkodzi, że będ 21.02.11, 20:44
                        > Szowinizmem w tej wypowiedzi jest domaganie się, aby prawo spadkowe kierowało s
                        > ię kryterium etnicznym. Szowinizmem jest uważanie za niedopuszczalne, aby Polak
                        > dziedziczył po Żydzie

                        Oczywiście w 2. stronę - jak najbardziej :) - jak naucza Talmud:
                        ... " Sanhedrynu 76a. Żydzi mają okradać i zabijać Gojów 1./ . Kiedy Żyd zamorduje goja ("Cuthean"), nie będzie żadnej kary śmierci. Jak Żyd okradnie od goja, może sobie zatrzymać. Sanhedrynu 57a. 2./ Goje są poza ochroną prawa i Bóg "wystawił ich pieniądze Izraelowi".
                        • kolter-xxl Re: Niech mnie pan puści, co panu szkodzi, że będ 21.02.11, 23:45
                          mg2005 napisał:

                          Oczywiście w 2. stronę - jak najbardziej :) - jak naucza Talmud:
                          > ... " Sanhedrynu 76a. Żydzi mają okradać i zabijać Gojów 1./ . Kiedy Żyd zamord
                          > uje goja ("Cuthean"), nie będzie żadnej kary śmierci. Jak Żyd okradnie od goja,
                          > może sobie zatrzymać. Sanhedrynu 57a. 2./ Goje są poza ochroną prawa i Bóg "wy
                          > stawił ich pieniądze Izraelowi".

                          Chętnie zobaczę ten Talmud !!
                          • mg2005 Re: Niech mnie pan puści, co panu szkodzi, że będ 22.02.11, 09:59
                            kolter-xxl napisał:
                            > Chętnie zobaczę ten Talmud !!

                            Nie mów,że go nie znasz :))
    • krytykantka07 [...] 19.02.11, 10:18
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • klosowski333 Re: porządek z Żydami ocaliłby teraz świat... 19.02.11, 10:48
        I takie posty jak Krytykantki czy Misia sa na porzadku dziennym na forach polskich. Do tego dochodzi postawa typu Voxave by zamiatac problemy pod dywan, bo kogo to obchodzi i kto za tym stoi. Otoz stoja za tym, Droga Voxave, normalni, zwyczajni polscy naukowcy, historycy, socjologowie, antropolodzy, etnografowie itp, bo to jest ich zawod, ich obowiazek. A obowiazkiem kazdego przyzwoitego czlowieka jest potepiac zlo, a nie odwracac glowe. Ciebie tak wychowano, Droga Voxave, ze nie potrafisz odroznic dobra od zla i uwazasz, ze odwrocenie glowy i wyparcie sie odpowiedzialnosci jest postawa ze wszech miar szlachetna. Twoj pokiereszowany system wartosci kaze Ci wierzyc, ze o moralnosci mowimy wtedy gdy nie zauwazamy zla i nie probujemy sie z niego oczyscic. I jest to postawa w tym zdemoralizowanym spoleczenstwie dosc powszechna.
        Inne narody? Mam w dupie inne narody. Kazdy narod odpowiada za siebie i niech kazdy narod rozlicza sie ze swoich zbrodni we wlasnym zakresie. My mamy swoje zbrodnie i swoje sprawy do wyjasnienia. Ukraincy, Lotysze, Rumuni, Wegrzy, Chorwaci, Litwini, Estonczycy maja wiele na sumieniu i podobnie jak my swoja katharsis musza przejsc. Predzej czy pozniej. Bo inaczej wywolywac beda wiecznie te same demony. Spojrz na Wegry i zobacz do czego doprowadza wypieranie sie odpowiedzialnosci za zbrodnie. Spojrz na Austrie, ktora nigdy, wzorem Niemiec, nie rozliczyla sie ze swojej nazistowskiej przeszlosci. Austriacy sa najmniej tolerancyjnym spoleczenstwem Europy Zachodniej, bo oni nie chca uczyc sie na swoich bledach i wpajac okreslone zasady, obyczaje, postawy.
        Inne zachodnie narody Europy maja pod tym wzgledem wiecej odwagi. Francuzi od bez mala 20 lat masochistycznie rozdrapuja rany, rozliczaja sie ze swoich zbrodni w Algierii. Brytyjczycy a scislej Anglicy analizuja az do bolu swoja polityke w panstwach kolonialnych, swoje liczne zbrodnie w Indochinach czy w Afryce. A nastepnie dzieki wnioskom wyciaganym z przeszlosci umieja budowac lepsza przyszlosc, bez tych wszystkich zwyrodnialnych systemow, ustrojow i calego tego gowna zwiazanego z ludobojstwem, okrucienstwem, bezwzglednoscia. To wlasnie z takich krajow jak Wielka Brytania pochodzi wiekszosc idei dotyczacych wspolczesnych form organizacji spolecznej i zasad funkcjonowania wymiaru sprawiedliwosci.
        Ale Ty, Voxave, zostalas tak wychowana, ze tego nie rozumiesz. Dlatego tacy jak Ty, ludzie o takiej mentalnosci jak Ty tworza w Polsce wszelkie patologie, bo nie rozumieja, ze pierwszym krokiem jest PROFILAKTYKA i EDUKACJA. A Ty czego chcesz sie uczyc, przed czym przestrzegac? Przed niczym, bo wg Ciebie nic sie takiego nie stalo. Dlatego podobnie myslacy sedziowie, wychowani na podobnym systemie wartosci uwazaja, ze zabicie w sposob bestialski psa to czyn o znikomej spolecznej szkodliwosci. Gdzie na zachodzie istnieje taki przepis za taki czyn? No i ludzie nie chcacy znac przeszlosci i de facto jej nie znajacy ze szczegolami zaczynaja te przeszlosc nieswiadomie powielac w swoich postawach obywatelskich. Nikt im nie powiedzial, ze tak nie wolno. I efekt jest taki, ze znowu po ponad 60 latach od zakonczenia potwornej wojny, w ktorej ucierpiala prawie kazda rodzina w Polsce postawy spoleczno-polityczne - ze sie tak wyraze - BRUNATNIEJA. Bo niektorzy ludzie nie zdaja sobie sprawe do czego ta retoryka moze doprowadzic, tak jak przed wojna w Polsce ludzie nie zdawali sobie sprawy do czego moze doprowadzic zarlaczna agresywna propaganda antysemicka.
        Ja to jeszcze od biedy moge zrozumiec we Flandrii, ktora nigdy nie doswiadczyla nazizmu w takim stopniu jak Polska, ale faszyzm w Polsce to jest zjawisko prawie niewytlumaczalne metodami racjonalnymi.
        Tobie, Voxave, i ludziom Twojego pokroju, wydaje sie, ze nie macie nic na sumieniu, ze za nic nie jestescie odpowiedzialni, ze co to Was obchodzi. Podczas gdy kazdy przyzwoity czlowiek jest odpowiedzialny za to by wpoic sobie taki system wartosci, ktory pomoze mu przyzwoitym czlowiekiem pozostac, w obliczu roznych tragedii i pomimo. Ale zeby te zasady sobie wpoic trzeba wiedziec przed czym sie ustrzec i jakich bledow przodkow nie powielic dochodzac do nich tymi samymi drogami, poprzez te same uwarunkowania i mechanizmy.
        Antysemityzm przedwojenny, ktory pozniej zaskutkowal ogromnymi zbrodniami na Zydach, o ktorych teraz pisza historycy, antropolodzy czy socjologowie, uruchomil okreslone mechanizmy, ale bazowal na glupocie, prymitywizmie, niewiedzy i powszechnym na wsi analfabetyzmie. Ty idziesz ta sama droga glupoty, niewiedzy i swoistego analfabetyzmu, bo choc umiesz czytac to nie bedziesz czytac, bo po co.
        • klosowski333 Re: porządek z Żydami ocaliłby teraz świat... 19.02.11, 11:00
          P.S. Tam jest w jednej z ksiazek zawarta sluszna uwaga, ze nie bylo kraju w Europie, gdzie Zydow scigalo, wydawalo Niemcom badz mordowalo cale spoleczenstwo, cale warstwy spoleczne, okreslone srodowiska, wspolnoty lokalne. Nigdzie indziej nie zaistnialo takie zjawisko. Mozna mowic, ze to u nas zylo wiekszosc Zydow, ale w innych krajach tez oni mieszkali i nigdzie nie bylo na nich takiej nagonki. Tutaj bylo PRZYZWOLENIE spoleczne na zabijanie Zyda i dlatego dzis chlopi i ich mentalni spadkobiercy maja problemy by o tym mowic, bo o nim o tym PAMIETAJA jeszcze, ale nie chca pamietac, zamiast tego ucza swoje dzieci podobnej nienawisci, nieufnosci i pogardy do Zyda. Moze kiedys nadarzy sie okazja do kolejnego pogromu. Znowu jakas przyszla Voxave bedzie ciagnac malego chlopca na posterunek, on bedzie blagal o litosc, pytal, co pani szkodzi, ze bede zyl, a Voxave nauczona niecheci do Zyda (kto za tym stoi), pomysli, ze to ten chlopiec za tym stoi, wiec trzeba go zgladzic, a potem o tym juz wiecej za duzo nie mowic, bo po co, komu to potrzebne, problem jest przeciez rozwiazany.
          Istnieje jeszcze cos takiego jak odpowiedzialnosc moralna i odpowiedzialnosc przed sumieniem. Wiedza to rozliczenia sie z brudow jest niezbedna.

          Zreszta widze jak podzialala na nas ksiazka "Sasiedzi". Oczywiscie nie mowie tu o motlochu, ktory zadnych ksiazek nie czyta i wszystko ma w dupie, byle np starego psa przywiazac w lesie drutem do drzewa i niech tam zdycha. Nie, mowie o normalnych ludziach, ktorzy maja wpojony normalny system wartosci i potrafili te informacje przekuc na cos pozytywnego. Na swoj sposob zostalismy ta wiedza uszlachetnieni. Zburzylismy pare mitow, ale po to by zobaczyc samych siebie takimi jakimi jestesmy czyli jako zwyklych ludzi, ktorzy jak wszyscy ludzie, sa podatni na zlo. Ale zlu mozna przeciwdzialac, mozna stworzyc narzedzia do walki ze zlem. Jednym z nich jest WIEDZA, EDUKACJA.




          • misiu-1 Re: porządek z Żydami ocaliłby teraz świat... 19.02.11, 11:40
            Nie było kraju w Europie, gdzie Żydzi mieli tak dobrze, jak w Polsce. To nie przypadek, że właśnie do Polski uciekali przed powszechnymi w całej "cywilizowanej Europie" prześladowaniami i pogromami. Tu znaleźli spokój i schronienie. Jak się za to odpłacali? Każda armia najeźdźcza i każdy zaborca znajdował w nich ochoczych donosicieli i kolaborantów. I mimo tego, mimo przez wieki praktykowanej, podwójnej moralności, pozwalającej okradać i oszukiwać nie-Żydów, wielu Polaków, nie bacząc na to, z narażeniem życia swojego i całej swojej rodziny, ukrywało Żydów, dostarczało żywność, udzielało pomocy. Jak wyglądała żydowska wdzięczność? A owszem, tytuły "sprawiedliwych wśród narodów świata", drzewka w Yad Vashem, ale także antypolska propaganda, wypowiedzi o "polskim antysemityzmie wypijanym z mlekiem matki", wybitny udział w zaprowadzaniu stalinizmu, a obecnie "upokarzanie Polski na arenie międzynarodowej" i wymuszanie haraczu. Takie to są obrzydliwie antysemickie FAKTY.
            • misiu-1 Re: porządek z Żydami ocaliłby teraz świat... 19.02.11, 11:47
              Żydowskie przysłowie, wypływające zapewne z głębokiej znajomości żydowskiej duszy, powiada: "Jakie dobrodziejstwo ci uczyniłem, że tak mnie nienawidzisz?".
              • Gość: ka_p_pa Re: porządek z Żydami ocaliłby teraz świat... IP: *.lukman.pl 19.02.11, 13:37
                misiu-1 napisał:

                > Żydowskie przysłowie, wypływające zapewne z głębokiej znajomości żydowskiej dus
                > zy, powiada: "Jakie dobrodziejstwo ci uczyniłem, że tak mnie nienawidzisz?".

                Zmam jeszcze inne, nie wiem, czy żydowskie-
                - skrzywdziłem cię tak bardzo, że nigdy ci nie wybaczę.
                Odnosi się do obydwu stron.
            • eres2 Re: porządek z Żydami ocaliłby teraz świat... 20.02.11, 00:15
              Misiu: Nie było kraju w Europie, gdzie Żydzi mieli tak dobrze, jak w Polsce.

              eres: O bezgranicznej dobroci świadczonej Żydom przez polskie środowisko intelektualne dowiesz się z pracy Moniki Natkowskiej p.t. „Numerus clausus, getto ławkowe, numerus nullus, ‘paragraf aryjski’.”

              Wielce szczodrobliwi wobec Żydów byli i nasi błękitni bohaterowie:
              „Błękitna armia” „błękitnego generała” Józefa Hallera znaczyła swój szlak zwycięstwami nie tylko nad obcymi wojskami, lecz i nad obywatelami Rzeczypospolitej - Żydami polskimi, których hallerczycy systematycznie bili, szykanowali, prześladowali. Żydów zgłaszających się do Armii Ochotniczej w1920 r., kierowano do karnych batalionów.
              W kwietniu 1919 r. hallerczycy przybywają do Polski. Ich obecność poprawia militarną sytuację kraju walczącego o swoje granice. Ale „błękitni żołnierze” organizują pogromy Żydów.
              Ówczesnej prasy żydowskiej aż nadto wyraźnie bije przerażenie. 28 maja 1919 r. „Nowy Dziennik”, gazeta Żydów krakowskich, krzyczy w tytule: „Napady hallerczyków nie ustają!” Dzielni żołnierze wkroczyli do pociągu Lwów – Kraków i napotkanym Żydom ucinali nożycami bądź ręcznie wyrywali brody. Były wypadki pobicia. „Mimo obietnic gen. Hallera napady nie ustają” – pisze dziennik.
              1 czerwca gazeta opisuje pogrom urządzony przez hallerczyków w Częstochowie. 26 maja do Częstochowy przybyli hallerczycy i następnego dnia zaczęło się piekło. Zginęło pięciu Żydów, w tym powszechnie szanowany felczer Nasanowicz, zadźgany bagnetami i zatłuczony kolbami przez błękitnych żołnierzy.
              6 czerwca do Hallera udała się deputacja żydowska, by prosić o powstrzymanie fali przemocy. Generał wreszcie wydał długo oczekiwany rozkaz zabraniający pod groźbą sądu polowego ekscesów antyżydowskich. Nic nie wiadomo, by kogoś osądzono, natomiast pogromy trwały nadal.
              26 czerwca stacjonujący pod mostem na Solcu hallerczycy bawili się w wyciąganie Żydów z tramwajów i obcinanie im bród. Jeden Żyd został zabity, 15 rannych. Sprawa ta stała się tak głośna, że była powodem sejmowej interpelacji.
              31 lipca „Nowy Dziennik” donosi: „Bicie na kolei nie ustaje”. W Dębicy podkomendni Hallera wywlekli z pociągu kilkunastu Żydów, obcięli im brody i kazali jeść wytarzaną w błocie wieprzowinę.
              Pogromy dokonywane przez hallerczyków trwały przez trzy miesiące (maj-lipiec) roku 1919 r.. Ich ofiarami było kilku zamordowanych Żydów, nie licząc rannych.

              Jawi się osobliwa parantela - sceny z obcinaniem Żydom bród znamy z licznych zdjęć wykonanych w Polsce niemal równe dwadzieścia lat później. Z tym, że obcinający brody i wykonujący obcinającym zdjęcia, nosili mundury Feldgrau.

              Na życzenie podam Ci więcej przykładów polskiej bezgranicznej dobroci okazywanej naszym mniejszościom narodowym.
              • klosowski333 Re: porządek z Żydami ocaliłby teraz świat... 20.02.11, 00:28
                Do tego warto dodac, ze na terenie Kongresowki i w Galicji lokalni liderzy zydowscy publikowali apele do "Polakow wyznania mojzeszowego" by razem ze swoimi bracmi chrzescijanami czynnie brali udzial w dziele odbudowy i organizacji Ojczyzny. Gdy armia Tuchaczewskiego podchodzila pod Warszawe najbardziej zmobilizowana czescia ludnosci stolicy przy budowie umocnien byli nasi Zydzi. Masowo tez ochotniczo zglaszali sie do wojska, ale z powodu jatrzen narodowcow czesto odsylano ich do karnych batalionow, oddzialow pomocniczych lub w ogole nie chciano ich przyjmowac tlumaczac to tym, pod wplywem agitacji antysemickiej, ze sa potencjalnymi zdrajcami.
                I tak sie to toczylo w latach 20-tych a poczatkowy entuzjazm i zapal "Polakow wyznania mojzeszowego" gasl. Chcieli byc Polakami zachecani przez swoich rabinow, ale w obliczu takiej nienawisci o szybkiej integracji nie moglo byc mowy. Zamiast tego konflikty narastaly. Po przewrocie majowym prawicowa prasa szczekala jeszcze glosniej, a swoje apogeum znalazlo to w czasach OZONu, ktory choc wywodzil sie z nurtu pilsudczykowskiego, to przejal sporo endeckiej retoryki antysemickiej i na retoryce sie to nie skonczylo.
                Polityka wobec ludnosci ukrainskiej to inna materia nieszczescia.
              • qqazz Re: porządek z Żydami ocaliłby teraz świat... 20.02.11, 00:57
                eres2 napisał:
                > eres: O bezgranicznej dobroci świadczonej Żydom przez polskie środowisko
                > intelektualne dowiesz się z pracy Moniki Natkowskiej p.t. „Numerus claus
                > us, getto ławkowe, numerus nullus, ‘paragraf aryjski’.”

                Wiesz osobiście raczej mam dystans do takich historii, swego czasu gdzieś trafiłem na polemikę z tekstem kto wie czy nie tej samej autorki i kto wie czy nawet nie chodziło o pracę o której piszesz.
                Polemista zadał sobie trud odnaleźć źródła na które powoływała sie autorka w przypisach i ku swojemu zdumieniu odkrył, że czesto jest tam zupełnie co innego. Min. tam gdzie Pani w swej pracy pisała o włamaniu i mordzie na tle rasowym źródła ponoć mówiły o schwytaniu ukrywającego sie sprawcy mordu i brutalnego zgwałcenia, tam gdzie pisała o kilkunastu Żydach zamordowanych przez Polaków w zamieszkach źródła ponoć mówią o 2 zabitych Polakach i kilku rannych po obu stronach.



                pozdrawiam
                • misiu-1 Re: porządek z Żydami ocaliłby teraz świat... 20.02.11, 07:36
                  Typowe. Numerus clausus, który przez środowiska żydowskie przedstawiany jest dziś także jako akt dyskryminacji i antysemityzmu, był niczym innym, tylko parytetem. Odpowiedzią na postulat, aby odsetek Żydów na wyższych uczelniach odpowiadał odsetkowi Żydów w społeczeństwie. A mimo to i tak połowę polskiej inteligencji stanowili Żydzi, co stawia podobne oskarżenia o "antysemityzm" w odpowiedniej perspektywie.
                  • qqazz Re: porządek z Żydami ocaliłby teraz świat... 20.02.11, 15:29
                    Przecież w owych czasch to było normalne w całym cywilizowanym swiecie, zeby uczestniczyć w życiu społecznym czy akademickim w swoim kraju trzeba było się asymilować lub przynajmniej dostosować i znać miejsce w szeregu, jak mniejszośc nie chciała się asymilowac mogła tworzyć własne uczelnie czy szkoły, tak samo jak tworzyła własna administrację i sady tylko dla swoich i do spraw miedzy swoimi, co tez było dośc powszechne i nikogo w swiecie specjalnie nie dziwiło.


                    pozdrawiam
                • Gość: eres2 Re: porządek z Żydami ocaliłby teraz świat... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.11, 23:53
                  …gdzieś trafiłem,
                  …ta sama, czy może inna autorka,
                  …kto wie, czy ta lub inna praca,
                  …często zupełnie co innego,
                  …źródła ponoć mówią,
                  …jedna pani drugiej pani
                  . itd.
                  I to wszystko, co masz do powiedzenia?

                  Ale na wszelki wypadek masz „dystans do takich historii”, a z Twojego gdybania i niby-wiedzy nic nie wynika. Jeśli chcesz się wypowiedzieć o określonej książce, to powołuj się na konkretne cytaty i nie konfabuluj.

                  Monika Natkowska pisze we wstępie swojej książki:
                  Fala antysemityzmu, jaka przetoczyła się przez II Rzeczpospolitą, nie ominęła wyższych uczelni; swą niechęć do Żydów manifestowała zarówno część studentów, jak i kadry nauczającej. […] Ustawiczne burdy i zamieszki niejednokrotnie pociągały za sobą ofiary śmiertelne.”
                  Dalej pisze autorka:
                  „Przy zbieraniu materiałów źródłowych korzystałam z zasobów Archiwum Akt Nowych w Warszawie oraz Archiwum Uniwersytetu Warszawskiego. W pierwszym z wymienionych najbardziej interesujących mnie zespołów, czyli Ministerstwa Wyznań Religijnych i Oświecenia Publicznego oraz Ministerstwa Spraw Wewnętrznych, […]”. Dalej w kilkudziesięciu wierszach autorka wymienia wszystkie źródła, z których w swojej pracy korzystała.
                  • qqazz Re: porządek z Żydami ocaliłby teraz świat... 21.02.11, 17:51
                    Wiesz taki JTG też potrafi głosić prawdy jedyne i objawione a gdy im sie przypatrzeć dokładniej to nie wytrzymują konfrontacji z faktami.


                    pozdrawiam
                  • qqazz Re: porządek z Żydami ocaliłby teraz świat... 21.02.11, 19:13
                    Wiesz staroswiecki troche jestem niczym sympatyzujacy z endecja miedzywojenni profesorzy, jak mi ktoś pisze, że o czyms czytał to mam do niego zaufanie na zasadzie wzajemności, bo sam nie wymyslam bajek tylko pisze o tym czego sie dowiedziałem, niekoniecznie z sieci bo wolę źródła pisane, a ze pamięć mam dobra to pamiętam często co ciekawego czytałem i kilka i kilkanascie lat temu. Sadzę innych własna miarą, Ty mozesz sądzić swoją.



                    pozdrawiam
                  • mg2005 Re: porządek z Żydami ocaliłby teraz świat... 21.02.11, 20:31
                    > „[i]Fala antysemityzmu, jaka przetoczyła się przez II Rzeczpospolitą, nie
                    > ominęła wyższych uczelni; swą niechęć do Żydów manifestowała zarówno część stu
                    > dentów, jak i kadry nauczającej.

                    Chcieli parytetów narodowych na uczelniach. Dziś parytetów chcą feministki i Lewica :)

                    […] Ustawiczne burdy i zamieszki niejedn
                    > okrotnie pociągały za sobą ofiary śmiertelne.”[

                    W tych burdach zginęło więcej Polaków niż Żydów.
                    • swarozyc sw 21.02.11, 20:38
                      przypominam że numerus claussus obowiązywał również w USA, ale o tym cicho...
                      • mg2005 Re: sw 21.02.11, 20:57
                        swarozyc napisał:

                        > przypominam że numerus claussus obowiązywał również w USA, ale o tym cicho...
                        >

                        Tak cicho, że nawet o tym nie wiedziałem :). W jakich latach obowiązywał ?
                        • swarozyc Re: sw 21.02.11, 22:20
                          nie wiem od kiedy do kiedy, ale w latach 20-tych napewno.
                    • Gość: eres2 Re: porządek z Żydami ocaliłby teraz świat... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.02.11, 21:04
                      Mg205:W tych burdach zginęło więcej Polaków niż Żydów.”

                      eres: Wiesz, czy się domyślasz?
                      Jeśli wiesz, to oczekuję, że podasz te relacje liczbowe.
                      • klosowski334 Re: porządek z Żydami ocaliłby teraz świat... 21.02.11, 21:09
                        Eres, niepotrzebnie dopisujesz sie do jego watkow. I nie pytaj go o to co on wie, bo zaraz zacznie wklejac cytaty z Leszka Bubla, Nowaka, Naszego Dziennika i Gazety Polskiej.
                        • mg2005 Re: porządek z Żydami ocaliłby teraz świat... 22.02.11, 09:55
                          Kłos , idź się napić, bo dawno nie piłeś i cię trzęsie...
                          A zanim się napijesz - odpowiedz na to:
                          forum.gazeta.pl/forum/w,29,121993023,122020177,Re_Wy_tez_macie_dosc_.html
                          Daję ci jeszcze 1 szansę, abyś udowodnił, że nie jesteś bredzącym alkoholikiem...

                          klosowski334 napisał:

                          > Eres, niepotrzebnie dopisujesz sie do jego watkow. I nie pytaj go o to co on wi
                          > e, bo zaraz zacznie wklejac cytaty z Leszka Bubla, Nowaka, Naszego Dziennika i
                          > Gazety Polskiej.

                          Chętnie się dowiem jakie masz merytoryczne zastrzeżenia do prof.Nowaka.
                          Stawiając go obok Bubla pokazujesz swoją głupotę i zacietrzewienie...
                      • mg2005 Re: porządek z Żydami ocaliłby teraz świat... 21.02.11, 22:18
                        Gość portalu: eres2 napisał(a):

                        > Jeśli wiesz, to oczekuję, że podasz te relacje liczbowe.

                        27 do 20
                        • Gość: eres2 Re: porządek z Żydami ocaliłby teraz świat... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.11, 01:14
                          Lizby można z kapelusza wyjąć dowolne.
                          Bez wskazania konkretnego źródła, z którego te liczby zaczerpnąłeś, uznam je za konfabulację.
                          • klosowski333 Re: porządek z Żydami ocaliłby teraz świat... 22.02.11, 01:22
                            On tam byl i liczyl. A jak nie on, to Tejkowski w swojej wlasnej osobie.
                          • mg2005 Re: porządek z Żydami ocaliłby teraz świat... 22.02.11, 10:00
                            > Bez wskazania konkretnego źródła, z którego te liczby zaczerpnąłeś, uznam je za
                            > konfabulację

                            Źródłem są raporty policji i wyroki sądów w tamtym czasie
              • mg2005 Judeopolonia 22.02.11, 09:18
                > „Błękitna armia” „błękitnego generała” Józefa Hallera z
                > naczyła swój szlak zwycięstwami nie tylko nad obcymi wojskami, lecz i nad obywa
                > telami Rzeczypospolitej - Żydami polskimi, których hallerczycy systematycznie b
                > ili, szykanowali, prześladowali.

                Nie pochwalając tego, warto przypomnieć, że parę lat wcześniej Żydzi chcieli pod protektoratem niemieckim stworzyć na terenie Polski tzw. Judeopolonię, rządzoną przez Żydów
                ...
                Niechęć do Żydów miała swoje racjonalne źródła...
          • voxave Re: porządek z Żydami ocaliłby teraz świat... 19.02.11, 14:00
            jak sie kłosiu nie odczepisz i bedziesz na moim nicku urzadzał sabat czarownic to ja ciebie wezme za reke i wydam---ale nie Żyda,bo ja sie z nimi akurat przyjaznię
          • Gość: adam Re: porządek z Żydami ocaliłby teraz świat... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.11, 18:15
            Nie byłoby to takie drastyczne zestawienie polskich zachowań w czasie IIWŚ, gdyby nie powojenna PRL-owska kołyska, która uśpiła nasze polskie sumienie w poczuciu największych męczenników IIWŚ. Do tego stopnia, że po 89 roku, trzeba było przyjąć do świadomości, że głównym celem obozów koncentracyjnych w Polsce była zagłada Żydów, a nie Polaków. Bełżec został w PRL-u zapomniany, bo dotyczył w 100% zagłady Żydów. Historia w PRL-u była hurra patriotyczna. Zakłamania dotyczyły nie tylko tych momentów polskiej historii, które były niewygodne dla komunistów, ale i zacierano prawdziwy obraz samych Polaków. Do tajemnicy podawanej w gronie rodzinnym należały nie tylko mordy na Żydach, ale i karygodne zachowania Armii Czerwonej i jej sposób świętowania, choć na terenie etnicznej Polski jeszcze się hamowały. Prawdziwy koncert dały na ziemiach niemieckich.

            Bez wątpienia stworzyło to schizofreniczny obraz dwóch Polsk. Tej rodzinno-sąsiedzkiej, na poziomie rodzinnych rozmów przy stole i obraz oficjalny, nadęty, uroczysty. I tutaj jest zaprogramowana blokada na uwalnianie tego pierwszego, zwłaszcza, że ta pamięć rodzinna jest dla nas, fragmentaryczna i niedająca poszlak do uogólnień dla całość spojrzenia na rzeczywistość.

            Dodatkowy problem to wyjątkowa u Polaków wrażliwość na postrzeganie, na opinię międzynarodową, na "honor". Widać to przy katastrofie smoleńskie. Nawet byśmu przełknęli tą żabę własnej winy, gdyby nas ta Anodina tak nie upokorzyła "na oczach całego świata". Wielu "patriotów" poczuło się "jakby w pysk dostało", nie dlatego, że powiedziano prawdę, bo przy wódce Polak Polakowi niejedno powie, ale że powiedziano to publicznie w towarzystwie. Publiczny wizerunek i snobizm towarzyski. Zastaw się a postaw się, żeby dobrze o tobie mówiono. Również jeżdząć po Polsce i patrząc na rozpasłe gargamelowate wille i i zbytek na pokaz widać jak bardzo Polacy nastawieni są na to w jaki sposób odbierani są "na zewnątrz". To na "zewnątrz", dotyczy różnych poziomów. Na zewnątrz rodziny, wspólnoty, kraju itd. Lubimy się dobrze pokazać. Wynika to z kompleksów. Bez wątpienia.

            Jest to związane z dwoma kulturowymi czynnikami. Jeden to kultura szlachecka, drugi to kultura chłopska i to przez wiele wieków nie samo-stanowiąca, bo zniewolona pańszczyzną do tego stopnia, że Polska taka dumna z nie udziału w kolonizatorskich ekspedycjach sama miała wewnątrz struktury społecznej niewolników. Jaka była kondycja takiego chłopstwa, po uwłaszczeniu i uwolnieniu nietrudno zgadnąć. Chytrość niewolnika, zasada przetrwania za wszelką cenę, nieufność. Chwalona tolerancja polska czy tego chcemy czy nie wynikała z mniejszego obrobienia kulturowego na tyle by zaczęło ono stanowić nawet w najprostszych aspektach klajster montujący świadomość narodową tak by mogła ona się konfrontować wobec innych, i na konkurencji z innym umacniać i kształtować. Bilans wychodzi niedobrze. Morze chłopstwa. Mieszczaństwo niemieckie, szkockie, ormiańskie, żydowskie. Mniej lub bardziej spolonizowane, ale przez sam swój koloryt przeznaczone do współżycia na gruncie tolerancji. Wielkoruskie rody możnowładców spolonizowane na wschodzie, obcy królowie. W sumie galimatias. Po amputacji tych "obcych" czynników po II WŚ z wybitą inteligencją i spauperyzowaną szlachtą, zostają masy chłopskie do obrobienia i wyciagnięcia za uszy z grajdołka na urzędy, uczelnie, do miast itd.

            Nie wiem czy chłopstwo przedwojenne było na tyle prymitywne by nie być świadomym antysemityzmu. Czy to czysta chamowatość? Nie sądzę. Kościół poprzez swoje gazety mocno wtłaczał polityczny, systemowy obraz Żydów. Jestem mieszczuchem z lekkimi wiejskimi powiązaniami ze strony babki. Wieś znam bardziej z zewnątrz. Spotkałem sporo osób z południowo-wschodniej Polski, z Podkarpackiego, którzy emigrują w różne strony świata. Na emigracji ich poznałem. Ich żarliwa obrona własnego podwórka, ich obrona własnego gniazda, które się nie powinno kalać, jest być może w symbiozie z pamięcią rodzinną. Mają antysemityzm wyssany z krwią matki i z obsesji ojców z nieczystym sumieniem. Znam też ludzi ze wsi po studiach, i to nie po jakichś mdłych kierunkach, ale trudnych technicznych. W zasadzie nie ma różnic mentalnych poza polityką, stosunkiem do kościoła i do Żydów. W tej ostatniej kwestii, żegnaj rozumie, witaj kołtunie. Jakby mieli jakiś niewidzialny przełącznik, który ich przełącza na inne częstotliwości i nie da rady z nimi się porozumieć.

            Nie da się ukryć, że mam przeczulenie na ludzi ze wsi. Z mitów idealizujących Polaków wyleczyłem się już dawno, i tutaj otrzeżwieniem powinna nam być zwykła ludzka codzienność. Chamstwo na ulicach, na drogach, w polityce, złodziejstwo. Zapobiegliwość różnych politycznych karierowiczów, i wiele, wiele innych aspektów codzienności, daje ogląd na dziś. Nie jesteśmy narodem tak uformowanym jak inne, z dyscypliną społeczną.

            Voxave nie jest antysemitką. Raczej dostrzegam w niej to wychowanie w zbyt dobrym samopoczuciu narodowym, które nie pozwala na babranie się w swojej przeszłości. To decyduje o podstawie zamiatania pod dywan. Dużo takich jest osób. I jeśli miałbym jakiś argument wobec argumentu o innych narodach, które się tak nie biczują, to to, że są bardziej nowocześni w tym znaczeniu, że identyfikacja narodowa nie stanowi w nich tak dużej siły by jako wspólnota niańczyć siebie w mitach o wyjątkąwym męczeństwie.

            Dużo ciekawsza będzie dalsza praca historyków, którzy powinni sięgnąć i zbadać postawy Polaków wobec siebie. I tutaj cały kontekst żydowski nie będzie aż tak dominujący, i być może odsłonił by własnie tą mentalność chłopstwa nastawionego na przetrwanie. Zastanawiajmy sie też nad skalą donosów do Gestapo w czasach II WŚ i problemy nie tylko z ryzykiem związanym z ukrywaniem Żydów, ale i współpracą z partyzantką i AK. Wszak wiele wsi zostało spacyfikowanych i rozstrzelanych nie tylko poprzez akcje prewencyjne ale i donosy.

            • klosowski333 Re: porządek z Żydami ocaliłby teraz świat... 19.02.11, 18:25
              Bardzo madry i interesujacy post. Moze bym sie w paru miejscach zawahal i chcial dodac pare slow polemiki, ale nie mam teraz czasu.

              Voxave nie jest antysemitka, ale jest dla mnie uosobieniem czlowieka uciekajacego w biernosc i zaniechanie. W jej malo obywatelskiej albo wrecz antyobywatelskiej postawie czai sie mimo wszystko zlo. Kluczowe slowo wyboldowalem.



            • swarozyc Re: porządek z Żydami ocaliłby teraz świat... 19.02.11, 18:27
              Historia w PRL-u była hurra patriotyczna.
              ------------------------------------------------------------
              Nie było też w niej postawy żydów na Kresach, KPP, PPR, ZPP, CBKP, UB i całej morderczej działalności którą zydzi prowadzil pod płaszczykiem "socjalizmu " w Polsce.
        • krytykantka07 [...] 19.02.11, 11:09
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • misiu-1 Re: porządek z Żydami ocaliłby teraz świat... 19.02.11, 11:18
          klosowski333 napisał:

          > I takie posty jak [...] Misia sa na porzadku dziennym na forach polsk
          > ich.

          A co jest złego w moich postach? Czy nie jest godny potępienia szowinizm narodowy, który jest podłożem żądań organizacji żydowskich? Czy nie jest godna potępienia ich hienia żądza pasienia się na trupach swoich ziomków? Czy nie jest godny potępienia ordynarny szantaż, jaki stosują, dla wsparcia swoich bezczelnych i bezprawnych uroszczeń?
          • kolter-xxl Re: porządek z Żydami ocaliłby teraz świat... 19.02.11, 15:38
            misiu-1 napisał:

            >Czy nie jest godna potępienia ich hienia żądza pasienia się na trupach swoich ziomków?

            Hiena to państwo czy prywatny obywatel ?
          • krytykantka07 tchórze boją się prawdy. 19.02.11, 23:45
            Z niemałą satysfakcją zauważyłam, że moje posty zostały wycięte za złamanie...
            no właśnie czego?
            Bo chyba nie regulaminu.
            Zdanie, że Polacy nie byli antysemitami, bo traktowali Żydów tak jak innych Polaków, których nienawidzili powinno się raczej zwolennikom Żydów podobać...
            Kto koniecznie chce się oskarżać o antysemityzm i w jakim celu?
            Ja mówię, że w Polsce antysemityzmu nigdy nie było, a Żydzi byli traktowani jak Polacy.
            Od nich zależało jakimi Polakami chcieli być.
            Byli znienawidzonymi.
            Sami jednak na to zapracowali...
            • swarozyc Re: tchórze boją się prawdy. 20.02.11, 00:18
              masz racje.
        • voxave Re: porządek z Żydami ocaliłby teraz świat... 19.02.11, 13:55
          to na mnie skupil się twój słuszny gniew kłosiu--juz sie walnęłam piąchą w pierś za wszystkich---skad wiesz ze jestem analfabetka i nie czytalam i czytam o okropności wojny--jesteś w błędzie----ja po prostu mam dośc wszelkiej martyrologi tak polskiej jak i innych narodow----teraz sa nowe zbrodnie zamachy,terroryzm już mi sie nie chce wyciagać tego starego trupa z szafy---jestem tym zmeczona
          całe dotychczasowe zycie przeżylam czytajac o gettach,obozach zaglady
          nie mam nic pod dywanem,ja nikomu nic nie zrobilam,dbam o zwierzęta i ludzi pomagam wszystkim
          choćbym chciala na siebie napluć to nie znajduję powodu
          chcę radości i spokoju,chociaz troszeczkę
          • klosowski333 Re: porządek z Żydami ocaliłby teraz świat... 19.02.11, 14:10
            Przyczepilem sie do Ciebie, bo brzydzilbym sie odpisywac na posty Krytykantki czy Misia w tym watku. Odpisywanie na Twoje nie sprawia, ze czuje sie zbrukany.

            W chrzescijanstwie, a zdaje sie, ze jestes chrzescijanka jest mowa o takim specyficznym grzechhu - o grzechu zaniedbania czy zaniechania. Podobno jest to w chrzescijanstwie grzech dosc powazny a w pewnych okolicznosciach wrecz smiertelny.
            • voxave Re: porządek z Żydami ocaliłby teraz świat... 19.02.11, 14:52
              tak to poważny grzech--ale przez swoja enigmatyczność cięzko go rozpoznać
            • Gość: kalka Re:poranny obrządek ocaliłby świat... IP: *.range81-159.btcentralplus.com 19.02.11, 14:55
              klos,
              w interesujacy tematowo watek wypadasz (z okopow woli, a raczej wlasnej niewoli) uzbrojony w inwektywy jak w sztachete. z cudzego plotu.
              uwazasz, ze innych ( wpisz slowo wg uznania) trzeba sila?

              • klosowski333 Re:poranny obrządek ocaliłby świat... 19.02.11, 15:09
                Czasami tak trzeba a nawet wypada ;) Sa rozne metody, nie zawsze glaskanie po glowie przynosi oczekiwane rezultaty :D A ja lubie gdy na forum jest jakas mala zawierucha czy lokalne mordobicie. Lepiej tu niz w realu, bo to miejsce, jak wspominalem, jest swoista kloaka, gdzie mozna sie wyproznic, oczyscic ze zlych emocji, otrzepac sie i przenosic tego gowna na zycie w realu.
                Nie pamietam zebym w ciagu ostatnich paru lat tak agresywnie i niegrzecznie z kims w realu "dyskutowal", jak na forach gazetowych w ostatnich miesiacach.
                • klosowski333 Re:poranny obrządek ocaliłby świat... 19.02.11, 15:10
                  err. nie przenosic.
                • klosowski333 Re:poranny obrządek ocaliłby świat... 19.02.11, 15:14
                  Przepraszam. Jakis czas temu z miloscia zycia w korespondencji bylo znacznie znacznie ostrzej. Moze od tego sie zaczelo? Moze wtedy puscily jakies hamulce? Nie bede robil na sobie wiwisekcji by to zrozumiec.
                  Ale w realu to tak nie dziala i tak sie nie da, w kazdym razie ja nie potrafie, nie ma we mnie za duzo agresji, nawet slownej. Kontakt poprzez slowo pisane czasem sprzyja (zwlaszcza w relacjach anonimowych) radykalizacji i w formie, i w tresci. Zamiast swoje zyciowe frustracje uzewnetrzniac w realu, robie to w kloace, spuszczam wode i chyba jest lepiej.
                  • Gość: kalka Re:poranny obrządek ocaliłby świat... IP: *.range81-159.btcentralplus.com 19.02.11, 15:48
                    nie klo,
                    nie sposob wyobrazic sobie przyszlosci nadal traktujac (Sie Cie) jak gowno.
            • tw_wielgus Re: porządek z Żydami ocaliłby teraz świat... 21.02.11, 17:20
              W sumie masz rację religia chrześcijańska w rzeczy samej mówi o grzechu zaniechania.
              Biblia ( Nowy Testament) mówi o przykazaniu miłości którym każdy chceścijanin powinien kierować się w swoim życiu i tak dla równowagi przypomnijmy sobie parę nauk z Talmudu:

              Talmud szczególnie definiuje wszystkich, którzy nie są Żydzami, jako nie-ludzkie zwierzęta.
              Erubin 21b.



              Moed Kattan 17a.
              Jeżeli Żyd jest skuszony by czynić źle, powinien pojechać do miasta tam, gdzie nie jest znany i tam robić źle.

              Sanhedrynu 58b.

              Jeżeli poganin (nie-Żyd) uderza Żyda, goj musi być zabity. Uderzyć Żyda to jest to samo, co uderzyć Boga.
              Sanhedrynu 57a.



              Baba Kamma 37b.
              "Jeżeli wół Izraelity ubodzie woła Kananeńczyka nie ma żadnej odpowiedzialności; ale jeżeli wół Kananeńczyka ubodzie woła Izraelity, zapłata ma być w pełni."

              Baba Mezia 24a.
              Jeżeli Żyd znajduje przedmiot zgubiony przez goja ("pogański"), to nie musi on być zwrócony. (Potwierdzony też w Baba Kamma 113b).



              Sanhedrynu 57a.
              Kiedy Żyd zamorduje goja ("Cuthean"), nie będzie żadnej kary śmierci. Jak Żyd okradnie od goja, może sobie zatrzymać.



              Może właśnie te nauki wydatnie wpłyneły na stosunki pomiędzy rdzenną ludnością a ludnością pochodzenia żydowskiego? Moze tutaj należy upatrywać genezy antysemityzmu jaki podązał za Żydami przez całą Europę?
        • pinkink3 brawo, klosowski333 19.02.11, 20:26
          Znakomicie napisane. Pod kazdym wzgledem.

          • pinkink3 brawo, klosowski333, 19.02.11, 20:46
            Pochwala klossowskiego miala byc tuz pod jego tekstem z 17:04.
            W miedzyczasie przeczytalam tekst adama.
            Jestem pod wrazeniem obu.
            Dziekuje.
      • kolter-xxl [...] 19.02.11, 15:19
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • Gość: Magnus Napisz cos o zbrodniarzach Zydach w szeregach IP: *.dip.t-dialin.net 19.02.11, 11:28
      NKWD czy UB,ktorzy niczym nie byli lepsi od Gestapowcow.Napisz cos o sedziach z zydowskimi nazwiskami,ktorzy skazywali na smierc Polakow po wojnie.Z jakim mlekiem oni swoj skrajny antypolonizm wyssali??
      Tylko w jednym procesie Generala "Nila" mozna znalezc taka zydowska smietanke:
      - Prokurator Helena Wolińska-Brus vel Fajga Mindlak-Danielak wyjechała do Wielkiej Brytanii, jako ofiara polskiego antysemityzmu
      - Prokurator Benjamin Wajsblech.
      - Prokurator Witold Gatner
      - Prokurator Paulina Kern wyjechała do Wielkiej Brytanii, jako ofiara polskiego antysemityzmu
      - Sędzia Maria Gurowska vel Górowska, a właściwie Maria Sand
      - Sędzia Sądu Najwyższego Emil Merz,
      - Sędzia Sądu Najwyższego Gustaw Auscaler wyjechał do Izraela witany owacyjnie, jako ofiara polskiego antysemityzmu
      - Sędzia Sądu Najwyższego Igor Andrejew autorytet prawniczy. Jeszcze w 1995 roku zalecano studentom prawa podręczniki jego autorstwa
      - Wicedyrektor Departamentu III Generalnej Prokuratury Alicja Graff
      - Obrońca z urzędu Jerzy Mering wyjechał do Izraela witany owacyjnie, jako ofiara polskiego antysemityzmu

      • kolter-xxl Re: Napisz cos o zbrodniarzach Zydach w szeregach 19.02.11, 15:39
        Gość portalu: Magnus napisał(a):

        > NKWD czy UB,ktorzy niczym nie byli lepsi od Gestapowcow.Napisz cos o sedziach z
        > zydowskimi nazwiskami,ktorzy skazywali na smierc Polakow po wojnie.Z jakim mle
        > kiem oni swoj skrajny antypolonizm wyssali??

        Może z powodu ponad 1,5 tys lat prześladowań jakich doznali żydzi od tzw chrześcijan ?
        • Gość: Magnus Re: Napisz cos o zbrodniarzach Zydach w szeregach IP: *.dip.t-dialin.net 20.02.11, 09:42
          I dlatego uciekali masowo do Polski, bo ich tu tak strasznie przesladowano?
    • misiu-1 Re: Niech mnie pan puści, co panu szkodzi, że będ 19.02.11, 11:51
      Zawsze byłem stronnikiem polskiej idei, nawet wtedy, gdy moje sympatie opierały się wyłącznie na instynkcie (…) Moja instynktowna sympatia do Polski zrodziła się pod wpływem ciągłych oskarżeń miotanych przeciwko niej; i – rzec mogę – wyrobiłem sobie sąd o Polsce na podstawie jej nieprzyjaciół. Doszedłem mianowicie do niezawodnego wniosku, że nieprzyjaciele Polski są prawie zawsze nieprzyjaciółmi wielkoduszności i męstwa. Ilekroć zdarzało mi się spotkać osobnika o niewolniczej duszy, uprawiającego lichwę i kult terroru, grzęznącego przy tym w bagnie materialistycznej polityki, tylekroć odkrywałem w tym osobniku, obok powyższych właściwości, namiętną nienawiść do Polski. Nauczyłem się oceniać ją na podstawie tych nienawistnych sądów – i metoda okazała się niezawodną.
      (G.K.Chesterton)
    • imponeross nie rob z chlopow kozla ofiarnego 19.02.11, 13:39
      ciotka_ltd napisała:

      ...
      > iu: antysemityzm jest zjawiskiem plebejskim, fenomenem dolow spolecznych
      > . Takze w Polsce i glownie w Polsce; kraju, ktory od poznego Sredniowiec
      > za oficjalnie otaczal Zydow opieka, i ktory - jesli nawet dorobil sie jakis dek
      > retow antyzydowskich - to zwykle prawem bezwladu, w spadku po carze czy, znaczn
      > ie rzadziej, keiserze.

      Chcialoby sie znalezc jakiegos kozla ofiarnego, ale to niestety nie bylo tak. W identycznym stopniu istnial antysemityzm mieszczanski (przypisywano Zydom haslo 'wasze ulice nasze kamienice'), katolicki (kler do dzis jest antysemicki, a przed wojna antysemityzm kleru byl wrecz chorobliwy, to kler zreszta ponosi znaczna odpowiedzialnosc za nakrecanie antysemityzmu wsrod chlopstwa) i antysemityzm szlachty (szlachta gardzila Zydami). W czasie wojny rownie dobrze wydawaly Zydow wszystkie grupy spoleczne, w filmie 'Pianista' Kasia Figura ladnie zagrala mieszczanke, przez ktora malo co nie zginal Wladek Szpilman. Glownym zrodlem antysemityzmu w calej Europie (w tym w Polsce) bylo jednak chrzescijanstwo.

      > Co wiecej, ow antysemityzm nie ma nic wspolnego z jakimkolwiek polskim i katoli
      > ckim 'patriotyzmem', bowiem - co trafnie zauwazyl przed laty inny z polskich et
      > nografow (L.Stomma?) chlop polski nie byl Polakiem. I niezwykle rzadko
      > za Polaka sie uwazal, a tzw. sprawa polska rownie go obchodzila, co zeszloroczn
      ...

      Kompletnie mylisz pojecia. A haslo 'zywia y bronia' to co? Polska przedrozbiorowa nie byla zreszta zlozona z Polakow, to bylo panstwo polsko-litewskie, ktorego obywatelem byli rownie dobrze Polacy jak Litwini, Ukraincy, Niemcy, Zydzi i in. Jeszcze w powstaniu styczniowym brali litewskojezyczni chlopi przeciw carowi i w obronie wspolnej Rzeczyposrpolitej. Przedrozbiorowa Polska nie byla tylko panstwem Polakow! Tak jak Wielka Brytania nie jest tylko panstwem Anglikow.
      • imponeross Chrzescijanstwo to zrodlo antysemityzmu w Europie 19.02.11, 13:42
        Chrzescijanstwo to glowne zrodlo antysemityzmu w Europie - antysemityzm w poszczegolnych krajach i grupach jest tylko tego pochodna...
      • klosowski333 Re: nie rob z chlopow kozla ofiarnego 19.02.11, 14:03
        Przyczyny antysemityzmu w Polsce sa bardzo zlozone. Napisano na ten temat wiele monografii i nie ma sensu na takim forum jak to o tym dyskutowac.

        W czasach IRP, a to oczywiscie nie bylo zadne panstwo narodowe, bo przed Rewolucja Francuska nie istnialy takie panstwa, Zydzi byli po prostu jedna z polskich kast spolecznych, zapelniali okreslona nisze i wykonywali swoje przypisane im spolecznie role. Byli rowniez posrednikami w kontaktach pomiedzy szlachta a chlopstwem, dlatego przez tych drugich byli znienawidzeni, bo Zydow na wsi uwazano za reprezentatow panow i czesto ich obwiniano za chlopska niedole.
        Nie przez przypadek podczas chlopskiego powstania Chmielnickiego na Ukrainie wojska polsko-litewskie musialy oslaniac Zydow przed pogromami, do ktorych i tak dochodzilo na niespotykana wczesniej w Rzeczypospolitej skale.

        Mylisz sie w kwestii Litwinow litewskojezycznych a propos XIX wiecznych powstan. Takich bylo stosunkowo niewielu, zyli w swoich puszczach, borach na Zmudzi i Auksztocie i do wielkiej polityki sie nie mieszali. Czasy emancypacji narodu litewskiego na bazie jezyka nastapily pozniej. Wiekszosc Litwinow z tzw Litwy Srodkowej to byli ludzie juz niemal calkiem spolonizowani, zwlaszcza w miastach.

        Co do chlopow, to rzeczywiscie ich tozsamosc narodowa ksztaltowala sie jako ostatnia i niejako w opozycji do dotychczasowej tozsamosci narodowej Polakow. Powstanie Galicyjskie bylo powstaniem polskojezycznych chlopow przeciwko "Polakom", jak ich wowczas chlopi nazywali, sami sie za takich absolutnie nie uwazajac. Polakami w polowie XIX wieku czuli sie glownie potomkowie szlachty, ziemianstwa, czesc mieszczanstwa (w tym pochodzenia niemieckiego), rosnace liczebnie grupy zasymilowanych Zydow, spolonizowani Litwini i Rusini, oraz Walachowie (Wolosi) gorscy, zwani goralami.
        Chlopi w tym procesie emancypacyjnym nie partycypowali na ogol, przynajmniej w znacznej wiekszosci., do Polakow i polskosci byli na ogol nastawieni wrogo. Trzeba pamietac, ze historia Polski nie zaczela sie pod koniec XIX wieku, a wczesniej na ksztaltowanie i rozwoj polskiej kultury, tradycji, obyczajowosci, nauki, jezyka chlopi nie mieli praktycznie zadnego wplywu.

        Gdy chlopi polskojezyczni pod koniec XIX wieku przeszli swoja dziwaczna emancypacje narodowa, reptem zaczeli uwazac samych siebie nie za zwyklych Polakow, ale za jedynie prawdziwych. Podjeli sie trudnego ahistorycznego zadania uzurpowania sobie polskosci i wykluczania z narodu polskiego grup spolecznych i etnicznych, ktore wczesniej tradycyjnie i historycznie do spoleczenstwa polskiego przynalezaly.

        Norman Davies, popularny w Polsce walijski historyk, twierdzi, ze proces emancypacji narodowej na wsi polskiej zakonczyl sie dopiero po IIWS. Ja uwazam, ze chlopi nigdy tak do konca nie stali sie Polakami, mimo, ze teraz sie za takich uwazaja jednoczesnie falszujac i gwalcac historie. Stworzyli niejako alternatywny wobec historyczego "narod polski" i z tym pierwszym nieustannie rywalizuja uzywajac przy tym dosc agresywnej retoryki.
        • billy.the.kid Re: nie rob z chlopow kozla ofiarnego 19.02.11, 18:21
          cóż,chłop, na przestrzeni dziejów nie był uważany za polaka przez tych którzy stanowili o polskości. chłop by PRACOWITY. nie było powodu dla którego on sam miał się uważać za RÓWNOPRAWNEGO OBYWATELA.

          nardzewski w popiołach tak smiesznie kazał wymierzyć kije WSPÓŁOBYWATELOWI?????

          chłop w I rz-plitej i później był NIEDOPUSZCZANY DO POLSKOŚCI przez twoich przodków.
          więc dziś pretensje wnos nie do chłopa i jego potomków.
          • klosowski333 Re: nie rob z chlopow kozla ofiarnego 19.02.11, 18:35
            Sluszny argument, ale ja doskonale zdaje sobie sprawe z roznych historycznych uwarunkowan. Chlopi w tej wojnie polsko-chlopskiej od pewnego momentu zaczeli zwyciezac odplacajac sie Polakom pieknym za nadobne. Ten konflikt nie moze jednak trwac wiecznie i jezeli chcemy przetrwac i rozwijac sie jako narod to musi dojsc do jakiejs symbiozy pomiedzy nami a potem asymilacji kulturowej. Moze patrze na to odrobine tendencyjnie, ale uwazam, ze na dzien dzisiejszy, pomijajac uwarunkowania, zaleznosci i rozmaite czynniki spoleczne, chlopi nie sa w stanie sami dokonac w sobie mentalnych zmian, bo sa wobec siebie i Polakow zbyt destruktywni i roszczeniowi. Proces asymilacyjny musi przebiegac tylko w jedna strone, od chlopskosci do polskosci, a nie na odwrot, albo w obie strony jednoczesnie. Chlopi kulturowo maja niewiele do zaoferowania, nie cechuja sie tez jakims szczegolnie pozytecznym etosem pracy czy kooperacji spolecznej. Musza sie swoistej europejskosci w sposob zmudny nauczyc. Ten proces przebiega, ale powoli, bo ciaza nam wlasnie owe historyczne uwarunkowania, stanowia potworny balast i de facto paralizuja nasz rozwoj i ograniczaja potencjal.
        • Gość: hipnozaur Re: nie rob z chlopow kozla ofiarnego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.11, 18:30
          Słuszne uwagi. Neofici są zwykle najbardziej gorliwi.

          Warto zauważyć jak na kształtowanie się chłopstwa wpłynęły ideały sarmackie. Zaszczepione przez inteligentów z podupadłych dworów.
          • klosowski333 Re: nie rob z chlopow kozla ofiarnego 19.02.11, 18:39
            No a chlopi stajac sie pod koniec XIX wieku gorliwymi Polakami i zawlaszczajac sobie polskosc doprowadzili do eskalacji konfliktu wewnetrznego, ktory toczyl i niszczyl Polske w XX wieku, az po kres PRLu. I do dzis niestety ow konflikt jest zauwazalny, czasem przyjmujac rozmiary totalnej polaryzacji postaw polityczno-spolecznych w Polszcze.
            • Gość: Hipnozaur Re: nie rob z chlopow kozla ofiarnego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.11, 19:28
              Polecam do wątku artykuł, który czytałem w wersji papierowej wczoraj.
              www.dzienniklodzki.pl/magazyn/370533,zabili-zydowska-rodzine-gdy-braklo-jej-zlota,id,t.html
              Tutaj wyrazny motyw zachłannej famme fatale.

              Wstrząsający jest obraz tej żydowskiej rodziny świadomej tego co się stało i jednocześnie łażącej wokół tego domu, z którym wiązali tyle nadziei i wracającej do niego.

              Perfidny obraz Niemców, którzy poprowadzili tą sprawę.

              Niezły film byłby z tego. Rodzina polska była dosyć dobrze sytuowana, mieli młyn. Żywioł polskiej wsi kontra uporządkowana cywilizacja niemiecka, która wszystko osądzi a i tak potem strzeli kulki w łeb wszystkim stronom. Legalizm.

              Przy tym wątku i różnych obrazach życia na wsiach pod okupacjami, przypomniał mi się film "Zabić Sekala", w którym jest okupacja, ale nie ma Niemców. Wysługują się kolaborantem, który wszystkich trzyma w garści i prowadzi prywatne porachunki. Były uczestnik walk w Hiszpanii po stronie republikanów, boi się tego faktu, ale jest pożyteczny przez samą swoją zdegenerowaną osobowość. Warto zapamiętać, że po IIWŚ władza ludowa w szeregach utrwalaczy miała wielu wczorajszych kolaborantów. Po prostu byli użyteczni przez spolegliwość wobec każdej władzy.

              Po wojnie odbywały się różne procesy i śledztwa, ale zdaje się, że niekorzystny obraz i mocno zagmatwany skłonił władzę komunistycznej do szybkiego wycofania się z rozliczeń na rzecz jakiejś wersji "grubej kreski".
              • Gość: hipnozaur Re: nie rob z chlopow kozla ofiarnego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.11, 19:30
                Zapewne zbieraniu różnych niepochlebnych dokumentów i zeznań sprzyjała spolegliwość i donosicielstwo wobec nowej władzy. Sporo tego jest w archiwach.
                • billy.the.kid Re: nie rob z chlopow kozla ofiarnego 19.02.11, 20:21
                  no,może polskość zawłaszczyła sobie wcześniej właśnie szlachta. nawet ta zaściankowa,co to...i orze i kosi,i za panem szablę nosi...która uważała sie za coś niepomiernie lepszego od pracowitego.
                  i dopiero zaborca dał chłopu jakąś namiastkę obywatelstwa, właśnie we wspomnianych przezemnie popiołach, więc tym bardziej chłop nie mógł/nie chciał utożsamiać sie z polakiem,który w jego oczach był gnębicielem.więc znów pretensje o chłopów niepolaków należy kierować do óczesnych elit.
                  • qqazz Re: nie rob z chlopow kozla ofiarnego 19.02.11, 20:33
                    Ciekawe tylko, że na takim Śląsku polskość trzymała sie nieźle wsród chłopstwa przez setki lat, w takiej Wielkopolsce podczas zaborów szlachta dosc szybko weszła w komitywę z miejscowym jak najbardziej polskim chłopstwem z obopólną korzyścią.


                    pozdrawiam
                    • klosowski333 Re: nie rob z chlopow kozla ofiarnego 19.02.11, 20:53
                      Tak, jest to pewne geograficzne uproszczenie. Adam wyzej poruszyl ten temat. Paradoksalnie tam gdzie oddzialywanie cywilizacji niemieckiej bylo silniejsze, tam szybciej wsrod chlopow polskojezycznych ksztaltowaly sie postawy emancypacyjne niejako pod wplywem inspiracji spoleczna i kulturowa ewolucja mas niemieckich. Nasi Niemcy, ktorzy stanowili trzon polskiego mieszczanstwa (wraz ze spolonizowanymi potomkami) bardzo szybko wlaczyli sie w proces budowy tego hybrydowego narodu polskiego o coraz bardziej zlozonej etnogenezie. Jeszcze w XVII wieku znaczna czesc mieszkancow Krakowa i innych duzych miast polskich, o Gdansku czy Toruniu nie wspominajac, to byli mieszczanie niemieckiego pochodzenia. Wielkopolska, sila rzeczy, bedaca fizycznie na styku obu zywiolow, chlonela mody i trendy spoleczne naplywajace z zachodu i to w sposob calkowicie oddolny.
                      Szczegolna sytuacje mamy tez w Ksiestwie Cieszynskim, gdzie dzis zyje najwieksze w Polsce skupisko protestantow. Protestancki etos solidnej, ciezkiej, rzetelnej pracy w polaczeniu z szacunkiem do ciezkiej pracy innych sprawil, ze tam nie wyksztalcily sie destruktywne postawy i kulturowe nawyki charakterystyczne dla katolickiego chlopstwa polskojezycznego w innych regionach Polski.
                  • klosowski333 Re: nie rob z chlopow kozla ofiarnego 19.02.11, 20:43
                    Ale dzisiaj to chlopi usilnie chca nazywac siebie Polakami, wiec niech zrobia ten minimalny wysilek by do wspolczesnej polskosci sie jakos zblizac i ja zaakceptowac.

                    I w Polsce przeciez w ciagu tych paru wiekow nastapil proces ewolucji spolecznej, wiec dzisiejsi Polacy (nie-chlopi) nie sa przeciez identyczni jak ich odlegli przodkowie. Jakis postep kulturowy i cywilizacyjny nastapil, chlopi natomiast wciaz z charakterystycznym dla siebie uporem zapieraja sie europejskosci i staja okoniem, gdy im sie te europejskosc (w polskiej odmianie) proponuje.

                    Chlopi na plaszyznie nie tylko etosowej polskosc uparcie odrzucaja wraz z jej kulturowo-spolecznym dziedzictwem i dokonaniami. Ta postawa nie jest sterowana przez elity, bo chlopi zadnych skonsolidowanych elit nie maja. Przyczepili sie niczym pasozyty do obrzezy polskosci, do pewnych jej skostnialych elementow i na tej zaskorupialej tkance zeruja, zamiast probowac wniknac do jadra i roztopic sie wreszcie i na dobre w polskim zywiole.

                    Dzis jest tak, ze ja poza jezykiem nie czuje zadnego narodowego pokrewienstwa z osobami narodowosci chlopskiej. Nie czuje, zeby oni byli czescia tej samej wspolnoty narodowej. Sa mi kulturowo i mentalnie calkowicie obcy. Pomijajac to, ze posluguja sie tym samym jezykiem, to szybciej wspolny jezyk znajde z przecietnym Niemcem, Czechem czy Anglikiem niz z polskojezycznym chlopem.
                    • qqazz Oj kłosiu 19.02.11, 21:03
                      przykłady Wielkopolski, Śląska czy Pomorza przeczą temu o czym piszesz, choć faktycznie coś w tym jest zwłaszcza jak sie spotyka co niektórych mieszkańców nie tylko prowincji ale i wielkomiastowych, 45 lat PRLu zrobiło swoje niestety etos głupiego, leniwego, bezczelnego i zarozumiałego chłopa pańszczyźnianego urósł tam do etosu narodowego, zaś patriotycznie nastawionego świadomego i pracowitego chłopa obsobaczano. Zreszta na dobra sprawę ten etos nie zdazył się u nas nigdy porzadnie i jednolicie wykształcić, inaczej do tych spraw podchodzono na Wielkopolsce, inaczej w Galicji, inaczej na Pomorzu i Śląsku a inaczej w Kongresówce.



                      pozdrawiam
                      • klosowski333 Re: Oj kłosiu 19.02.11, 21:06
                        Sam sobie przecze czy jednak cos w tym jest o czym pisze?
                        • qqazz Re: Oj kłosiu 19.02.11, 21:33
                          Jak już napisałem wyżej cos w tym jest, ale generalizujesz, a problematyka która poruszasz wystepuje i występowała raczej regionalnie niz w skali całej Polski (biorac pod uwagę równiez ziemie przedwojenne), całkiem ciekawie na ten temat pisuje od czasu do czasu Ziemkiewicz, polecam zwłaszcza jego "Polactwo".


                          pozdrawiam
                          • klosowski333 Re: Oj kłosiu 19.02.11, 22:23
                            Czytalem "Polactwo". Ziemkowieczowi, ktory charakteryzuje sie przerosnietym ego, wydawalo sie, ze odkrywa Ameryke, podczas gdy zadnych nowych, swiezych wnioskow w tej ksiazce nie zawarl. Nawet okreslenie "polactwo" nie jest jego autorstwa.
                            • qqazz Re: Oj kłosiu 19.02.11, 23:29
                              Owszem może i nic nowego tam nie wymyślił, jednak rzadko się zdarza, żeby ktoś próbował poruszać ta problematykę w ujęciu całościowym w oderwaniu od bieżącej potrzeby tłumaczenia pewnych zjawisk czy zdarzeń często przerośniętego i na wyrost.



                              pozdrawiam
                              • Gość: hipnozaur Re: Oj kłosiu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.11, 01:59
                                I rzadko się zdarza, by autor (Ziemkiewicz), cieszył się w kręgach prawicowych poważaniem będąc jednocześnie autorem książek niezbyt rozczulająco katolickimi, za to z pochwałą dużego kutasa. I jeszcze jako autor książki "polactwo", która to w autorstwie kogoś z "Salonu" została by uznana za książkę polakożerczą. Tak to jest, że zależy kto po jakiej stronie stoi. Nie wiem co przeciwstawia polactwu Ziemkiewicz, chyba jakąś oświeconą część polskiego społeczeństwa. Oświeconą działalnością Macierewicza, RM i portali, Niezależni.pl. Salon 24 itp.
                                • qqazz Re: Oj kłosiu 20.02.11, 02:47
                                  Poczytaj to zobaczysz.


                                  pozdrawiam
                • Gość: kalka Re: nie rob z chlopow kozla ofiarnego IP: *.range81-159.btcentralplus.com 19.02.11, 22:45
                  oj ale zgrzyt hipno.
                  czemu spolegliwosc kojarzy ci sie negatywnie?
                  • Gość: hinozaur Re: nie rob z chlopow kozla ofiarnego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.11, 02:01
                    Może złe określenie. Raczej chłopska usłużność wobec władzy.
                    Lepiej?
                    :)
                    • Gość: kalka Re: nie rob z chlopow kozla ofiarnego IP: *.range81-159.btcentralplus.com 20.02.11, 20:38
                      nie wiem czy lepiej, mysle, ze dosadniej.
                      :)|
        • imponeross Przyczyny antysemityzmu w Europie sa bardzo proste 20.02.11, 01:27
          klosowski333 napisał:

          > Przyczyny antysemityzmu w Polsce sa bardzo zlozone. Napisano na ten temat wiele
          > monografii i nie ma sensu na takim forum jak to o tym dyskutowac.

          Przyczyny antysemityzmu w Europie sa bardzo proste - ta przyczyna jest chrzescijanstwo.

          ...
          > Mylisz sie w kwestii Litwinow litewskojezycznych a propos XIX wiecznych powstan
          > . Takich bylo stosunkowo niewielu, zyli w swoich puszczach, borach na Zmudzi i
          > Auksztocie i do wielkiej polityki sie nie mieszali.

          Spolonizowana byla wlasciwie tylko Wilenszczyzna, na skutek osadnictwa polskiego.

          > Czasy emancypacji narodu li
          > tewskiego na bazie jezyka nastapily pozniej. Wiekszosc Litwinow z tzw Litwy Sro
          > dkowej

          Pojecie Litwa Srodkowa zostalo utworzone przez Zeligowskiego w 1920 r., jest pojeciem politycznym, a nie geograficznym. To jest po prostu Wilenszczyzna. Niepowazne jest uzywanie tego pojecia w takim kontekscie jak to robisz.

          > to byli ludzie juz niemal calkiem spolonizowani, zwlaszcza w miastach.

          Na wsi na Wilenszczyznie Polacy wzieli sie wskutek osadnictwa, to nie bylo tak, ze litewski chlop nagle stawal sie polskim chlopem. W miastach na Wilenszczyznie Polacy zaczeli stanowic wiekszosc na takiej samej zasadzie jak Niemcy we Wroclawiu. Nie zmienia to jednak wszystko faktu, ze do powstania styczniowego historia Polski i Litwy przez wiele wiekow byla historia wspolna.

          • klosowski333 Re: Przyczyny antysemityzmu w Europie sa bardzo p 20.02.11, 01:55
            Wybacz, ale Twoje dane nie maja potwierdzenia w zrodlach. Nigdy nie bylo zadnego masowego chlopskiego osadnictwa na Wilenszczyznie. Czy moglbys poinformowac mnie w jakiej ksiazce to wyczytales? Ta ludnosc sie stopniowo przez wieki polonizowala. Wiecej etnicznych Litwinow naplynelo do Polski niz etnicznych Polakow na Litwe.
            Litwa Srodkowa to pojecie uzywane w polskiej historiografii. Oznacza tereny rdzennie litewskie, w odroznieniu od innych terenow Wielkiego Ksiestwa Litewskiego, na ktorych dominowala ludnosc rusinska. Jezeli nie odwolujesz sie do pojec z polskiej historiografii, to z jakiej innej?

            Polacy w Wilnie stawali sie wiekszoscia na takiej zasadzie jak Niemcy we Wroclawiu? Czy Ty wiesz o czym Ty w ogole mowisz? O rety. Miasta polskie lokowano w poznym sredniowieczu na prawach niemieckich i przez ludnosc glownie niemiecka byly wtenczas zamieszkiwane. W sredniowieczu Krakow byl miastem, w ktorym na ulicach slychac bylo glownie jezyk niemiecki. Te miasta przez Niemcow byly ksztaltowane i rozbudowywane, co nie znaczy, ze nie byly to miasta jednoczesnie, w sensie politycznej przynaleznosci, polskie. Cala Europa Srodkowo-Wschodnia az po Siedmiogrod doswiadczyla podobnego zjawiska, z tym, ze miasta siedmiogrodzkie budowali przede wszystkim Saksonczycy, w Polsce z tym bylo odrobine inaczej.
            Wroclaw praktycznie od momentu lokacji na prawie magdeburskim byl zaludniany prawie wylacznie przez ludnosc niemieckojezyczna, nie ma tu wiec zadnej analogii z Wilnem. Poczytaj sobie prosze o tym.

            Wilno? Giedymin przeniosl z Trok stolice do Wilna, ktore wowczas bylo drewnianym litewskim grodem. Sciagnal Niemcow i Zydow, by zbudowali mu "nowoczesne", na owczesne realia, miasto sredniowieczne. Ciezko to szlo, bo Wilno ciagle bylo napadane, palone i grabione przez Mongolow. Ale powoli wnosilo sie i umacnialo. Jak mowilem - pierwszymi mieszkancami murowanego Wilna byli Niemcy i Zydzi. Potem zaludnialy je bojarskie rusko-litewskie rody wraz ze sluzba i calym zapleczem. Centrum, jak to w miastach sredniowiecznych, porastaly kamienice nalezace do niemieckich kupcow.
            Mijaly wieki, na ulicach brzmialo wiele jezykow, glownie niemiecki, jidisz oraz starobialoruski bedacy jezykiem urzedowym Wielkiego Ksiestwa Litewskiego. Jezykiem litewskim magnateria i szlachta poslugiwaly sie rzadko, glownie w kontaktach ze sluzba. Jezyk litewski znalazl swoj azyl na glebokiej wsi, posrod borow i lasow zmudzkich i auksztockich. Z kolei jezyk starobialoruski byl powoli wypierany przez jezyk polski. Jezyk polski w pewnym momencie szybciej i dynamiczniej rozwijal sie na terenach Wielkiego Ksiestwa Litewskiego, anizeli w samej Koronie, gdzie wciaz popularnymi byly jezyki lacinski i niemiecki. W Krakowie jezykiem sadownictwa miejskiego az do roku 1600 byl jezyk niemiecki. Na Warmii, w Gdansku, w miastach pruskich az do rozbiorow dominowal jezyk niemiecki. Nigdy nie odnotowano zadnej zmasowanej akcji osiedlenczej ze strony polskich chlopow, ktorzy w czasach feudalnych pelnili raczej role niewolnikow i na swobodne podrozowanie i osiedlanie sie gdzie chcieli nie mieli zadnych szans. Nie sadze tez by taka akcja osiedlencza byla zaaprobowana przez wladze litewskie, a trzeba pamietac, ze polsko-litewskie panstwo mialo charakter federacyjny i wladze litewskie wciaz w temacie polityki wewnetrznej mialy sporo do powiedzenia.

            Tak wiec prosze o zrodla, bo jezeli to jednak ja sie myle, to przynajmniej sie czegos nowego dowiem i naucze, ale chcialbym przeczytac cala ksiazke (ksiazki), w ktorej do takich informacji sie dokopales.
            • klosowski333 Re: Przyczyny antysemityzmu w Europie sa bardzo p 20.02.11, 02:54
              sorki, tu moj blad. Litwe etniczna nazywano roznie, nie tylko jako Litwe Srodkowa, ale tez jako Litwe wlasciwa. Ale reszta sie zgadza. Pamietaj, ze Wroclaw, poza czasami pierwszych Piastow, nie mial szans przygarnac na dluzej ludnosci polskiej, bo szybko od Polski odpadl. Od czasow zlokalizowania miasta poonownie na prawie magdeburskim dominowala w nim ludnosc niemiecka i ta dominacja rosla az do konca IIWS. Za czasow przynaleznosci do Krolestwa Czech miasto bylo juz calkiem niemieckie, a same Czechy byly zreszta czescia Cesarstwa Niemieckiego czyli pierwszej rzeszy. Pozniej habsburgowie, potem Prusy i tak sie to wokol niemieckiego zywiolu toczylo. Oczywiscie sporo tam bylo tez Zydow, ale Polacy? Sorki, ale poza zamierzchlymi czasami Piastow absolutnie liczacej sie populacji polskiej tam nigdy nie bylo.

              Jedyna znana mi DUZA akcja osiedlencza ludnosci etnicznie polskiej na terenach osciennych w wiekach srednich i krotko potem byla umowa Ksiecia Mazowieckiego z Zakonem. Nastapila wtedy kontrolowana fala osadnictwa polskiego z Mazowsza na ziemie Warmii i Mazur.
              Oczywiscie istnialo tez rozciagniete w czasie osadnictwo na Ukrainie, ale tam do czasow nowozytnych zawsze przygniatajaca wiekszoscia stanowili Rusini, niekiedy pozniej polonizujacy sie.

              Na Litwe nigdy takiej masowej fali osadnikow nie wyslano.
      • krytykantka07 Re: nie rob z chlopow kozla ofiarnego 20.02.11, 10:23
        imponeross napisał:

        > Glownym zrodlem an> tysemityzmu w calej Europie (w tym w Polsce) bylo jednak chrzescijanstwo.

        I jest to powód do dumy.
        Chrześcijanie muszą bronić swojej religii i nie pozwolić narzucić sobie innej.
        To dzięki swojemu bogu odnosili zwycięstwa.
        Ale w Polsce nigdy antysemityzmu nie było.
        Prześladowano Żydów nie dlatego, że wyznawali inną religię tylko dlatego, że mieli lepiej.
        Polacy między sobą też prowadzili wojny polsko - polskie.
        I to jest normalne.
        Dopóki ktoś nie widzi innej drogi to cierpi i czeka chwili odwetu.
        Taka jest kolej rzeczy.
        Żydzi też czekali na chwilę odwetu i doczekali się dlatego wystawiają innym niekończące się rachunki krzywd.
        Teraz w krajach arabskich walczą ci co mieli gorzej z tymi którzy mieli lepiej.
        A cały świat ich podziwia i nikt nie mówi o antysemityzmie...
        Dokładnie taki sam antysemityzm był w Polsce.
        Polacy mścili się na Żydach tylko i wyłącznie za lata poniewierki i za to, że niekiedy we własnym kraju mieli mniej do powiedzenia niż Żydzi...
        • imponeross chrzescijanstwo przeciez pochodzi od Zydow 20.02.11, 15:15
          krytykantka07 napisała:

          > imponeross napisał:
          >
          > > Glownym zrodlem an> tysemityzmu w calej Europie (w tym w Polsce) bylo
          > jednak chrzescijanstwo.
          >
          > I jest to powód do dumy.
          > Chrześcijanie muszą bronić swojej religii i nie pozwolić narzucić sobie innej.

          Tym bardziej, ze chrzescijanstwo wzielo sie od Zydow? :) Chrzescijanie powinni byc wiec wdzieczni Zydom za religie, chrzescijanstwo nie jest religia europejska. Chrzescijanstwo to pierwotnie zydowska sekta odrzucona, w czasach Jezusa bylo w Judei mnostwo sekt, niektore byly tolerowane niektore odrzucane.

          > To dzięki swojemu bogu odnosili zwycięstwa.
          > Ale w Polsce nigdy antysemityzmu nie było.
          > Prześladowano Żydów nie dlatego, że wyznawali inną religię tylko dlatego, że mi
          > eli lepiej.

          Zydzi w Polsce to byla straszna biedota, nie mieli w ogole lepiej.
          • Gość: Talmud Re: chrzescijanstwo przeciez pochodzi od Zydow IP: *.chomiczowka.waw.pl 20.02.11, 15:36
            > Tym bardziej, ze chrzescijanstwo wzielo sie od Zydow? :) Chrzescijanie powinni
            > byc wiec wdzieczni Zydom za religie,

            I są - Apostołom i Jezusowi.

            > chrzescijanstwo nie jest religia europejska

            Cywilizacja europejska powstała dzięki chrześcijaństwu.


            --
            To mówi Talmud:
            Goje są poza ochroną prawa i Bóg "wystawił ich pieniądze Izraelowi". Baba Kamma 37b. Żydzi mogą okłamywać gojów: 1./ . Żydzi mogą użyć kłamstw ("wybiegów") by oszukać goja.
            • swarozyc Re: chrzescijanstwo przeciez pochodzi od Zydow 20.02.11, 15:51
              Gość portalu: Talmud napisał(a):
              Cywilizacja europejska powstała dzięki chrześcijaństwu.
              '''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''
              po uprzednim zniszczeniu kultury rzymskiej, przez chrzescijanstwo.
            • Gość: kalka Re: chrzescijanstwo przeciez pochodzi od Zydow IP: *.range81-159.btcentralplus.com 20.02.11, 15:52
              chyba talkmood,
              bo
              nielogicznie zestawione argumenty (kryterium z wartoscia) powstawily blad w dowodzie.


          • krytykantka07 Re: chrzescijanstwo przeciez pochodzi od Zydow 21.02.11, 10:42
            imponeross napisał:

            > Tym bardziej, ze chrzescijanstwo wzielo sie od Zydow? :)

            A co to ma do rzeczy?
            Islam też się wziął od Żydów i jakoś nikomu nie przeszkadza nienawiść pomiędzy bratnimi narodami.

            > Chrzescijanie powinni > byc wiec wdzieczni Zydom za religie, chrzescijanstwo nie jest religia europejsk> a. Chrzescijanstwo to pierwotnie zydowska sekta odrzucona, w czasach Jezusa byl> o w Judei mnostwo sekt, niektore byly tolerowane niektore odrzucane.

            No i są wdzięczni twórcom chrześcijaństwa.
            Do tego sami tę religię rozbudowywali, ale efekty były: Bóg pomagał chrześcijanom wygrywać z innymi religiami.

            > Zydzi w Polsce to byla straszna biedota, nie mieli w ogole lepiej.

            Biedota też była.
            Zgadza się.
            Ale oprócz biedoty byli też i tacy, którzy mieli wszystko w obcym kraju.
            A skoro mowa o szukaniu kosztowności przez Polaków u zamordowanych Żydów to chyba zgodzisz się z tym, że biedota kosztowności nie miała.
            Czyli jakich Żydów Polacy nienawidzili?
    • tornson I z takich szmalcowników wywodzili się właśnie 19.02.11, 20:45
      tzw. "żołnierze wyklęci", jak i najbardziej radykalni antykomuniści.
      • billy.the.kid Re: I z takich szmalcowników wywodzili się właśni 19.02.11, 21:34
        chyba trafiłeś w dychę.
        • mg2005 Re: I z takich szmalcowników wywodzili się właśni 20.02.11, 10:05
          billy.the.kid napisał:

          > chyba trafiłeś w dychę

          Dlaczego ?...
      • mg2005 Re: I z takich szmalcowników wywodzili się właśni 20.02.11, 10:04
        tornson napisał:

        > tzw. "żołnierze wyklęci", jak i najbardziej radykalni antykomuniści.

        Skąd to wziąłeś ?... Który z nich był szmalcownikiem ?

    • oregano1 Re: Niech mnie pan puści, co panu szkodzi, że będ 19.02.11, 21:39
      Nie wiem jak zacząc,cholerra!!,moze nie przeczytałam do końca??,albo nie zrozumiałam o co chodzi!!!?--mamy XXI wiek-rasizm?-jak to nazwać-dostaje drgawek czytając-o co chodzi-ludzie!!!!!!-chwila ,co kaze nas ludzi kwalifikować,kolor skóry ,przekonania,czy po prostu ,jesteśmy inni,szanujmy to,tak jak każdy z nas oczekuje.
    • wielki_czarownik Z Żydami przed wojną nie było tak prosto 19.02.11, 21:43
      Pamiętajmy, że była to stosunkowo słabo zasymilowana i wyróżniająca się mniejszość. Na dodatek mniejszość ta często była bardzo zamożna i żeby jeszcze gorzej, to duża część Żydów w roku 1920 popierała bolszewików. Ogólnie nie było tak, że dobrzy Żydzi byli prześladowani przez złych Polaków. To wszystko było bardzo skomplikowane.
      • qqazz Re: Z Żydami przed wojną nie było tak prosto 19.02.11, 21:49
        Z ta zamożnością to nie przesadzaj, owszem w duzych miastach sporo było bogatych Żydów ale na prowincji jeszcze więcej biedoty, w odróznieniu od Niemiec gdzie faktycznie Żydzi lokowali sie głównie wsród bogaczy i klasy sredniej w Polsce przekrój społeczny tej mniejszości był inny. Niemniej faktem jest, że np. niewielu było wsród nich rolników za to nadmiar przedstawicieli wolnych zawodów czy kupców (niekoniecznie bogatych).



        pozdrawiam
      • klosowski333 Re: Z Żydami przed wojną nie było tak prosto 19.02.11, 22:21
        Mniejszosc ta byla czesto bardzo zamozna? Zartujesz sobie?! Jak czesto? Ponad 90% polskich przedwojennych Zydow zylo w biedzie, jesli nie w skrajnej biedzie. Mialem gdzies dane statystyczne na ten temat. W mojej Warszawie najbiedniejszymi mieszkancami miasta byli Zydzi z Woli i Ochoty. To byla bieda wrecz niewyobrazalna dla dzisiejszego przecietnego zjadacza chleba.
        • wielki_czarownik Re: Z Żydami przed wojną nie było tak prosto 19.02.11, 23:16
          Nie jest ważna większość. Ważne, co widzą ludzie. A co ludzie widzieli? Fabrykę Lilpopa w Warszawie.
          • imponeross bogatsi byli ziemianie 20.02.11, 01:07
            wielki_czarownik napisał:

            > Nie jest ważna większość. Ważne, co widzą ludzie. A co ludzie widzieli? Fabrykę
            > Lilpopa w Warszawie.

            Bogatsi byli ziemianie - czyli chlopi z tytulem szlacheckim.
            • wielki_czarownik Re: bogatsi byli ziemianie 21.02.11, 11:40
              Ale ziemianie byli "nasi" a Żydzi byli "obcy". Ponadto pomijasz kwestię wspierania bolszewików, ekstremistów żydowskich etc.
          • snajper55 Re: Z Żydami przed wojną nie było tak prosto 20.02.11, 01:08
            wielki_czarownik napisał:

            > Nie jest ważna większość. Ważne, co widzą ludzie. A co ludzie widzieli? Fabrykę
            > Lilpopa w Warszawie.

            Którzy ludzie? Antysemici? Dla nich nawet dziś w rządzie, Sejmie, Senacie i we wszystkich władzach siedzą sami Żydzi. Przecież nawet Kaczyńscy to Żydzi. Piszesz o żydowskich firmach? A ile było firm polskich czy niemieckich? Ale niektórych tylko przez te żydowskie serce bolało.

            S.
            • qqazz Re: Z Żydami przed wojną nie było tak prosto 20.02.11, 01:29
              A twoim zdaniem antysemita od razu musi miec obsesje i fobie na punkcie Żydów?
              No popatrz Ja jakos nie widzę ich wszędzie tak jak mi to sugerujesz, moze to tacy antantysemici jak Ty kreuja takie wyobrazenia w oparciu o niezwykle wąski margines nawiedzonych który to margines uznaja za reprezentatywny dla szerszej grupy?
              Co Ty biedaku bys zrobił gdyby nie było antysemitów?


              pozdrawiam
              • snajper55 Re: Z Żydami przed wojną nie było tak prosto 20.02.11, 02:10
                qqazz napisał:

                > A twoim zdaniem antysemita od razu musi miec obsesje i fobie na punkcie Żydów?

                Owszem. Przecież musi jakoś wytłumaczyć sobie swoją nienawiść. To się nazywa racjonalizacja .

                > No popatrz Ja jakos nie widzę ich wszędzie tak jak mi to sugerujesz,

                Uważasz się za antysemitę?

                > moze to tacy antantysemici jak Ty kreuja takie wyobrazenia w oparciu o niezwykle wąski ma
                > rgines nawiedzonych który to margines uznaja za reprezentatywny dla szerszej gr
                > upy?

                A na jakiej podstawie uważasz, że jestem antysemitą?

                > Co Ty biedaku bys zrobił gdyby nie było antysemitów?

                Dokładnie to samo co teraz.

                S.
                • qqazz Re: Z Żydami przed wojną nie było tak prosto 20.02.11, 02:45
                  Ależ ja wcale Żydów nie nienawidzę niczego nie musze racjonalizowac, prywatnie pewnie mógłbym sie nawet z jakimiś zaprzyjaźnić, niektórych zreszta bardzo cenię podobnie jak wielu antysemitów.

                  I czytaj dokładniej bo nie napisałem, że jesteś antysemitą tylko antyantysemitą.

                  > > Co Ty biedaku bys zrobił gdyby nie było antysemitów?
                  > Dokładnie to samo co teraz.

                  Czyli dalej gorliwie bys zwalczał antysemityzm takim jakim go sobie wyobrazasz? Jak widać rzeczywistość obiektywna dla ciebie nie istnieje, najważniejsze i obowiazujace jest w jej miejsce twoje wyobrazenie o otaczajacym cię świecie. A może antysemityzmu o jakim piszesz faktycznie nie ma? Nie pomyslałeś?



                  pozdrawiam
                • mg2005 Re: Z Żydami przed wojną nie było tak prosto 22.02.11, 08:21
                  snajper55 napisał:

                  > qqazz napisał:
                  >
                  > > A twoim zdaniem antysemita od razu musi miec obsesje i fobie na punkcie Ż
                  > ydów?
                  >
                  > Owszem. Przecież musi jakoś wytłumaczyć sobie swoją nienawiść. To się nazywa ra
                  > cjonalizacja .

                  Miałbyś rację, gdyby nie fakt, że dzisiaj "antysemitą" jest każdy , kto krytykuje Żydów...
                  • piwi77 Re: Z Żydami przed wojną nie było tak prosto 22.02.11, 09:20
                    mg2005 napisał:

                    > Miałbyś rację, gdyby nie fakt, że dzisiaj "antysemitą" jest każdy , kto krytykuje Żydów...

                    Jest jeszcze dziwniej, antysemitą jest się już nawet wtedy, jeżeli wystarczająco często nie podkreśla się polskich zbrodnich wobec Żydów i nie robi się tego z wymaganym entuzjazmem.
                    • mg2005 Re: Z Żydami przed wojną nie było tak prosto 22.02.11, 09:36
                      piwi77 napisał:

                      > mg2005 napisał:
                      >
                      > > Miałbyś rację, gdyby nie fakt, że dzisiaj "antysemitą" jest każdy , kto k
                      > rytykuje Żydów...
                      >
                      > Jest jeszcze dziwniej, antysemitą jest się już nawet wtedy, jeżeli wystarczając
                      > o często nie podkreśla się polskich zbrodnich wobec Żydów i nie robi się tego z
                      > wymaganym entuzjazmem.
                      >

                      :P
                    • krytykantka07 bardzo dobrze powiedziane... 22.02.11, 10:44
                      piwi77 napisał:

                      > Jest jeszcze dziwniej, antysemitą jest się już nawet wtedy, jeżeli wystarczając> o często nie podkreśla się polskich zbrodnich wobec Żydów i nie robi się tego z> wymaganym entuzjazmem.

                      Co oznacza ni mniej ni więcej, tylko tyle: jeśli Żydów nie szanuje się bardziej niż Polaków.
                      Bo aby do takiej służalczej postawy dojść to trzeba zaprzeć się swojej ojczyzny i swoich przodków...
                      A co wtedy Żydzi z takimi sługusami zrobią?
                      Okażą wdzięczność, skoro wierzą, że im się wszystko należy?
                      Skąd.
                      Uznają, że ich Jehowa jest tak potężny, że ogłupił Polaków i tym bardziej pazerni będą...
                      Dlatego mogę być oskarżana o antysemityzm.
                      Przynajmniej czuję się Polką, a nie pożyteczną dla żydowskiej chciwości idiotką...
            • misiu-1 Re: Z Żydami przed wojną nie było tak prosto 20.02.11, 07:41
              snajper55 napisał:

              > Którzy ludzie? Antysemici? Dla nich nawet dziś w rządzie, Sejmie, Senacie i we
              > wszystkich władzach siedzą sami Żydzi. Przecież nawet Kaczyńscy to Żydzi. Pisze
              > sz o żydowskich firmach? A ile było firm polskich czy niemieckich? Ale niektóry
              > ch tylko przez te żydowskie serce bolało.

              I jest to dokładnie symetryczny punkt widzenia, jak dzisiejszych tropicieli antysemityzmu. Tak samo, jak tamci wszędzie widzieli Żydów, tak oni wszędzie widzą antysemitów.
              • qqazz Re: Z Żydami przed wojną nie było tak prosto 20.02.11, 10:57
                Mało tego, ci tropiciele w zasadzie żyja i funkcjonuja w swiecie własnych wyobrażeń o rzeczywistosci.


                pozdrawiam
    • klosowski333 Re: Niech mnie pan puści, co panu szkodzi, że będ 20.02.11, 13:14
      Nie ma sensu kasowac wpisow Krytykantki, Misia czy innych tego rodzaju osob, bo one na swoj sposob naswietlaja problem, ktory wcale nie jest tylko przebrzmialym echem zamierzchlych czasow. Okazuje sie, ze myslenie i poglady, ktore doprowadzily do zbrodni na Zydach w czasie IIWS wciaz sa obecne w dzisiejszej Polsce.
      • Gość: DSD Re: Niech mnie pan puści, co panu szkodzi, że będ IP: 212.33.72.* 20.02.11, 14:05
        A wpisy Kłosowskiego o chłopach których Polacy muszą przekonać żeby zeszli z drzewa i zaczęli używać łyżki i widelca pokazują że XIX-wieczne kolonialne przekonanie o cywilizacyjnym brzemieniu białego człowieka w stosunku do dzikusów ciągle nie zginęło. Nie wypada napisac że Biali mają obowiązek narzucać swoją kulturę ciemnym Murzynkom, polsdkojęzyczny chłop nie jest pod taka ochroną.

        DSD (właśnie się dowiedziałem że nie jestem Polakiem)
        • klosowski333 Re: Niech mnie pan puści, co panu szkodzi, że będ 20.02.11, 14:16
          Ok. Dlatego na tej samej zasadzie nalezaloby i moich wpisow nie kasowac. Pelny przekroj postaw spolecznych i swiatopogladowych.
      • piwi77 Re: Niech mnie pan puści, co panu szkodzi, że będ 21.02.11, 09:17
        klosowski333 napisał:

        > Okazuje sie, ze myslenie i poglady, ktore doprowadzily do zbrodni na Zydach w czasie
        > IIWS wciaz sa obecne w dzisiejszej Polsce.

        Fakty z historii Ci się już kompletnie pomieszały (bo zakładam, że nie ma za tym złej woli), to nie z Polski wyszły poglądy, które doprowadziły do zbrodni na Żydach.
        • klosowski333 Re: Niech mnie pan puści, co panu szkodzi, że będ 21.02.11, 10:26
          Piwowarski, to Tobie sie wszystko pomylilo. Myslenie i poglady zalegly sie w glowach tej dziczy, a to skad sie wywodzila ideologia i jak zlozone byly przyczyny antysemtyzmu to zupelnie inna sprawa.
          Nie masz pojecia jakie sa podstawowe zalozenia wspolczesnej postawy humanistycznej. Kazdy przyzwoity czlowiek we wlasnym zakresie powinien odwolywac sie do uniwersalnych wartosci i we wlasnym zakresie "poszukiwac zrodla prawdy i moralnosci". To sie nazywa uniwersalizmem moralny i nie ma nic wspolnego z zadnymi zwyrodnialymi ideologiami. Zaden wspolczesny sad nie uniewinni mordercy tylko dlatego, ze ten wychowywal sie w patologicznej rodzinie. Nie podejdziemy ze wspolczuciem do seryjnego zabojcy tylko dlatego, ze ten mial trudne dziecinstwo. Obowiazkiem kazdego czlowieka i powtorze to jeszcze raz - we wlasnym zakresie - jest odnalezienie drogi do prawdy i moralnosci.
          Tacy ludzie jak Ty relatywizowali zbrodnie na dzieciach, zamiast je potepiac i to tez prowadzilo do kolejnych zbrodni, bo dawales ludziom na kolejne zbrodnie przyzwolenie mowiac - nie krepujcie sie, zatluczcie tego chlopca, i tak pozniej powiedza, ze to nie wasza wina, a hitlerowcow, bo wami sterowali i mieliscie male zacmienie mozgu, o sumieniu nie wspominajac. Nie, Piwi, mylisz sie i kazdy normalny czlowiek Ci to powie.
          • piwi77 Re: Niech mnie pan puści, co panu szkodzi, że będ 21.02.11, 10:35
            Twoje słowa to pijacki bełkot.
            • klosowski333 Re: Niech mnie pan puści, co panu szkodzi, że będ 21.02.11, 10:41
              Ty tak uwazasz. Ja wole juz belkotac niz relatywizowac wszystko moralnie i dawac przyzwolenie na zlo, zamiast je potepiac. Powinienes sie gleboko zastanowic nad wlasnym systemem wartosci. Wiem, ze glebokie zastanowienie Ciebie nigdy na tym forum nie cechowalo, ale ja naprawde nie wiem jaki jestes w realu, moze tam zdolny jestes do glebszych refleksji. Mam taka nadzieje.
          • Gość: DSD - niePolak Re: Niech mnie pan puści, co panu szkodzi, że będ IP: 212.33.72.* 21.02.11, 15:21
            'Obowiazkiem kazdego czlowieka i powtorze to jeszcze raz - we wlasnym zakresie - jest
            odnalezienie drogi do prawdy i moralnosci' - no to ją znajdują. Każdy odnajduje ją we własnym zakresie, a więc nie dziw się że każdy odnajduje inna prawdę. Każdy swoją własną. Piwi też ją znalazł, a Ty się teraz na niego rzucasz. Nie mówiąc już o tym że - chociaz często mi z piwim nie po drodze - nigdy nie pochwalał ani nie bagatelizował zabijania Żydów. Kurcze, mi odmówiłeś prawa do polskości (do tej pory myślałem że zajmują sie tym tylko antysemici), piwiemu zarzuciłeś moralną odpowiedzialność za żydobójstwo, kappę nazwałeś szują czy coś w tym rodzaju - i potem dziwisz się że nie lubimy przemądrzałych emigrantów którzy uważają że 'z daleka lepiej widać'? Uważaj, bo my też Cię oglądamy Cię z daleka i widzimy coś czego Ty możesz w sobie nie dostrzec ;-)
            • klosowski334 Re: Niech mnie pan puści, co panu szkodzi, że będ 21.02.11, 18:56
              Hehe, w jednym ze swoich postow w tym watku wyjasnilem to dosc precyzyjnie ;)
              • swarozyc Doslownie pol roku temu 21.02.11, 19:09
                rozbił się samochód ciężarowy z mięsem mrożonym w Szwecji. Przybyli na miejsce wypadku ratownicy, zabrali ze sobą mięso, każdy ile mógł, tłumacząc później swoje postępowanie tym że owo mięso i tak musiałoby wylądować na śmietniku, bez prawa wprowadzenia do obrotu handlowego. Późniejszy proces uniewinnił ich z zarzutu kradzieży, choć jak brzmiała sentencja wyroku "ich postępowanie nie było bezprawne, ale mogło być uznane za naganne z moralnego punktu widzenia"...
            • klosowski334 Re: Niech mnie pan puści, co panu szkodzi, że będ 21.02.11, 19:19
              Pomijajac Twoja ignorancje na moj temat (nie jestem juz na emigracji i nie pisze z oddali) wyjasnilem swoj stosunek do ludnosci o mentalnosci chlopskiej i czym ow stosunek w istocie jest. Jezeli chodzi o Ciebie i mnie konkretnie zasadnicza roznica miedzy nami polega na tym, ze w takim watku jak ten Ty krytykujesz Klosowskiego (ktory podpadl Ci juz wczesniej), ja zas nie skupiam sie bezposrednio na Tobie, Voxave, czy Piwim (o Krytykantce czy Misiu nie wspominajac), ale na postawach o charakterze moralnym, ktore uwidaczniaja sie w takich bardzo konkretnych dyskusjach, na bardzo konkretne tematy. Napisales tutaj kilka postow, ale ANI RAZU nie znalazles miejjsca i czasu by skrytykowac istote zla, natomiast majac mnie "w zasiegu reki" chetnie i skwapliwie po chlopsku probowales walnac na odlew i po omacku. Nie musisz tego tlumaczyc, to dla mnie postawa bardzo charakterystyczna, ktora uwidacznia sie najczesciej w takich wlasnie watkach i dyskusjach. I proporcje zawarte w Twoich postach sa znaczace: na pierwszym planie Klosowski, poczules sie osobiscie urazony, on jest agresywnym, konfliktowym forumowiczem, temat glowny dyskusji cicho sza. Chyba, ze sie myle, ze nie zauwazylem tego znaczacego Twojego wpisu na temat ANTYSEMITYZMU, na temat ZBRODNI, na temat PRZYZWOLENIA na zlo, na temat biernosci, na temat bezwzglednego potepienia kazdego kto do smierci Zyda sie przyczynil, a jezeli mowimy tu o calych polskich spolecznosciach wiejskich to na temat potepienia calych wiejskich spolecznosci. Zamiast tego w Twoich postach, takie sa proporcje, jesli sie nie myle, na plan pierwszy wychodzi Klosowski ;)
              • piwi77 Re: Niech mnie pan puści, co panu szkodzi, że będ 21.02.11, 19:36
                klosowski334 napisał:

                > nie zauwazylem tego znaczacego Twojego wpisu na temat ANTYSEMITYZMU, na temat
                > ZBRODNI, na temat PRZYZWOLENIA na zlo, na temat biernosci, na temat bezwzglednego
                > potepienia kazdego kto do smierci Zyda sie przyczynil, a jezeli mowimy tu o calych
                > polskich spolecznosciach wiejskich to na temat potepienia calych wiejskich spolecznosci.
                > Zamiast tego w Twoich postach, takie sa proporcje, jesli sie nie myle, na
                > plan pierwszy wychodzi Klosowski ;)

                Klosowski wychodzi na pierwszy plan z prostego powodu, którego ów klosowski zrozumieć nie zamierza (może nie potrafi). Otóż jeżeli klosowski i jemu podobni mają nieustającą ochotę biczować się ohydami pochodzącymi z dawnych czasów, to nikt im nie broni, ale niech to klosowscy robią w swoich domowych zaciszach pozwalając życ spokojnie innym, nie mających aż takiego upodobania w kopaniu własnej dupy. Tak, coś tam czytałem i cos słyszałem, podobno tu i ówdzie Polacy nie byli w porządku, może nawet dopuścili sie zbrodni, ale proszę nie mieszać w to Polaków dzisiejszych, czyli takich jak ja. Ja za sprawy wałkowane przez Grossów i klosowskich winy nie ponoszę i mam święte prawo być w tym temacie pozostawionym w spokoju. Mnie masochizm nie bawi, w słuchaniu obrzydliwości upodobania też nie mam i każdemu, kto mojego gustu szanować nie bedzie, będę kazał zamykać buzię. Więc przy mnie mordy w kubeł.
              • Gość: DSD Re: Niech mnie pan puści, co panu szkodzi, że będ IP: *.231.56.125.koba.pl 21.02.11, 21:00
                > skusjach. I proporcje zawarte w Twoich postach sa znaczace: na pierwszym planie
                > Klosowski, poczules sie osobiscie urazony, on jest agresywnym, konfliktowym fo
                > rumowiczem, temat glowny dyskusji cicho sza.

                Czułbym się podobnie urażony gdyby mg2005 napisał o 'mentalności żydowskiej' złodzieji i oszustów. BTW, miligram ma pewnie niezły ubaw jak czyta naszą dyskusję.
                • klosowski334 Re: Niech mnie pan puści, co panu szkodzi, że będ 21.02.11, 21:06
                  Kolejny Twoj post nie na temat antysemityzmu chlopow, a watek chyba wlasnie o tym traktuje. Znowu nie masz nic do powiedzenia, ale Klosowski Ci ciazy (tylko o nim tu piszesz). Typowo chlopskie.
      • krytykantka07 Re: Niech mnie pan puści, co panu szkodzi, że będ 21.02.11, 11:38
        klosowski333 napisał:

        > Nie ma sensu kasowac wpisow Krytykantki, Misia czy innych tego rodzaju osob, bo> one na swoj sposob naswietlaja problem, ktory wcale nie jest tylko przebrzmial> ym echem zamierzchlych czasow.

        Oczywiście, że nie ma sensu kasować moich wpisów czy w ogóle jakichkolwiek wpisów.
        No chyba, że chce się udowodnić, że na forum panuje mit ukrytej harmonii.
        A to już jest oszustwo.
        My się nie zgadzamy z sobą i wynika to z konfliktu interesów.
        Mamy inny cel.
        Ja zamierzam udowodnić, że to Żydzi są winni temu, że w ogóle doszło do II wojny światowej, bo nie wyjechali gdy Hitler ich grzecznie prosił kilka lat wcześniej.

        > Okazuje sie, ze myslenie i poglady, ktore doprow> adzily do zbrodni na Zydach w czasie IIWS wciaz sa obecne w dzisiejszej Polsce.

        Do zbrodni na Żydach doprowadzili oni sami przez swoją religię, która wręcz nakazuje im wykorzystywać tych, którzy ich przyjęli.
        Tak działa ich bóg.
    • swarozyc sw 21.02.11, 22:24
      z wikipedii
      Numerus clausus in the United States

      Although never officially legislated, between 1918 and the 1950s a number of private universities and medical schools introduced numerus clausus policies limiting admissions of students based on their religion or race to certain percentages within the college population. One of the groups affected by these policies was Jewish applicants, whose admission to some New England and New York City area liberal arts universities fell significantly between the late 1910s and the mid-1930s.[4] For instance, the admission to Harvard University during that period fell from 27.6% to 17.1% and in Columbia University from 32.7% to 14.6%. Corresponding quotas were introduced in the medical and dental schools resulting during the 1930s in the decline of Jewish students: e.g. in Cornell University School of Medicine from 40% in 1918-22 to 3.57% in 1940-41, in Boston University Medical School from 48.4% in 1929-30 to 12.5% in 1934-35. During this period, a notable exception among U. S. medical schools was the medical school of Middlesex University, which had no quotas and many Jewish faculty members and students; school officials believed that antisemitism played a role in the school's failure to secure AMA accreditation.[5]

      In addition to Jewish applicants, Catholics, African-Americans, Eastern/Southern Europeans, and women were also targeted by admission restrictions. African-Americans, in some instances, were outright excluded (numerus null) from admission: e.g., at Columbia University. The most common method, employed by 90% of American universities and colleges at the time to identify the "desirable" (native-born, white, Protestant) applicants, were the application form questions about their religious preference, race, and nationality. Other more subtle methods included restrictions on scholarships, rejection of transfer students, and preferences for alumni sons and daughters.

      Legacy preference for university admissions was devised in 1925 at Yale University[citation needed], where the proportional number of Jews in the student body was growing at a rate that became alarming to the school's administrators[citation needed]. However, even prior to that year, Yale had begun to incorporate such amorphous criteria as 'character' and 'solidity', as well as 'physical characteristics', into its admissions process as an excuse for screening out Jewish students;[4] but nothing did the trick quite like legacy preference, which allowed the admissions board to summarily pass over Jews in favor of 'Yale sons of good character and reasonably good record', as a 1929 memo phrased it. Other schools, including Harvard, soon began to pursue similar policies for similar reasons, and Jewish students in the Ivy League schools were maintained at a steady 10% through the 1950s. Such policies were gradually discarded during the early 1960s, with Yale being one of the last of the major schools to eliminate the last vestige with the class of 1970 (entering in 1966).[6] While legacy admissions as a way of screening out Jewish students may have ceased, the practice of giving preference to legacies has continued to the present day. In the 1998 book The Shape of the River: Long-Term Consequences of Considering Race in College and University Admissions, authors William G. Bowen, former Princeton University president, and Derek Bok, former Harvard University president, found "the overall admission rate for legacies was almost twice that for all other candidates."

      The religion preference question was eventually dropped from the admission application forms and informal numerus clausus policies in the American private universities and medical schools were abandoned by the 1950s.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja