hansfakir
25.02.11, 13:25
"- stają się bardziej popularne niż na uniwersytecie - to prawdziwy przewrót w polskim szkolnictwie wyższym.
Podczas ostatniego naboru na studia (latem 2010 r.) o jeden indeks na uczelniach technicznych ubiegały się średnio 3,9 osoby, podczas gdy na uniwersytetach 3,5. "
Za trzy lata na inżynierów będzie takie zapotrzebowanie jak na pedagogów, politologów i socjologów. Faktem jest ,że w Polsce teraz jest jeszcze zapotrzebowanie na inżynierów ale podkreślmy na inżynierów z doświadczeniem ,a nie żółtodziobów po studiach technicznych których później trzeba wysyłać na dodatkowe kursy i szkolenia.