magnusg 26.02.11, 08:04 sie do polityki i wywiera na nia nacisk? wiadomosci.onet.pl/kraj/mucha-lekarstwem-nie-moze-byc-odstrzal,1,4194781,wiadomosc.html STOP PALIKOTOWI,KOMOROWSKIEMU i reszcie lobby mysliwskiego w polityce. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
voxave Re: Jakim prawem gajowe towarzystwo wtraca 26.02.11, 08:15 nie ma potrzeby zabijac koty i psy zdziczale można strzelic usypiaczem i odwieżc do schroniska dla zwierząt Odpowiedz Link Zgłoś
magnusg Re: Jakim prawem gajowe towarzystwo wtraca 26.02.11, 08:28 Mozna,ale dla kolesi Palikoto to mniejsza frajda. Odpowiedz Link Zgłoś
rossdarty Porypane towarzystwo św. Huberta... 26.02.11, 10:57 Wspominałem w innym wątku o tym, że byłem "szczęśliwym" posiadaczem psa rasy hart polski. Pies był jak najbardziej rasowy, tzn. wg. wzorca nie odbiegał od ustalonych tam norm, szkopuł w tym, że nie posiadał rodowodu... Prawdopodobnie "ponadnormatywny" w miocie, a tego ściśle przestrzegają w związkach kynologicznych. Kupiłem go na zasadzie porywu "dobrego serca" z bazaru od lumpa, który na zasadzie sprzedaży wiązanej dołożył mi do psa suwmiarkę:D Dopiero po fakcie dowiedziałem się, że psy z rodziny hartów należy rejestrować... I zaczęły się wędrówki od urzędu do urzędu. Trafiłem koniec końców do lokalnego kółka łowieckiego, gdzie mnie poinformowano: "JEŻELI PIES RODOWODU NIE POSIADA, NALEŻY ZAKWALIFIKOWAĆ GO JAKO MIESZAŃCA. A PRZEPISY W TYM PRZYPADKU NAKŁADAJĄ OBOWIĄZEK UŚPIENIA PSA"... Tak. Chciałem być zdyscyplinowanym obywatelem, chciałem uregulować sprawę zgodnie z wymogami zawartymi w odpowiednich przepisach... Po TAKIM oświadczeniu olałem swój obowiązek i trzymałem psa bez wymaganej rejestracji PZŁ mając ich głęboko w dupie... P.S. Przepis podobno obowiązuje nadal. TEGO psa kazano mi uśpić!!! Sorry za kiepską jakość. Zdjęcie wygrzebane z zalegających staroci w części szafy na ten cel przeznaczonej. Już "zachodzi" niewypłukanym do końca kwasem... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Magnus Re: Porypane towarzystwo św. Huberta... IP: *.dip.t-dialin.net 26.02.11, 11:19 szok:( Odpowiedz Link Zgłoś
narfi Re: Porypane towarzystwo św. Huberta... 26.02.11, 11:40 ....a co to za rasa "HART polski" ? Trzeba juz bylo napisac "Polish Greyhound" :D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rossdarty Re: Porypane towarzystwo św. Huberta... IP: *.dynamic.chello.pl 26.02.11, 12:46 narfi napisał: > ....a co to za rasa "HART polski" ? > Trzeba juz bylo napisac "Polish Greyhound" :D W celach informacyjnych dla anglojęzycznych. W polskiej księdze psów myśliwskich i użytkowych widnieje pod pozycją: chart polski Greyhounda znam jednego: chart angielski. Tak samo jak na charta rosyjskiego nie mówi się russian greyhound, a ew. borzoj. Dotyczy to także saluki - chart perski i inne psy tej rasy. Wiem że w dobie komputeryzacji angielski ułatwia określenia, ale bez przesady... No... Chyba że zwróciłeś uwagę na błąd ortograficzny... Dawno na ten temat nie pisałem, nie czytałem i pisząc pierwszy post, przyznaję - nie zwróciłem uwagi... Najlepszemu się zdarzy, ja do najlepszych nie predysponuję:D Odpowiedz Link Zgłoś
narfi Re: Porypane towarzystwo św. Huberta... 26.02.11, 13:04 Dzieki ,ze rozwiales moje watpliwosci. Przez chwile myslalem ,ze masz na mysli "Polish Hearts" : www.polishhearts.com/ :D Odpowiedz Link Zgłoś
voxave Re: Porypane towarzystwo św. Huberta... 26.02.11, 11:38 ,Rossdarty masz u mnie szacunek ,że nie uśpileś zwierzątka,co ono winne na głupie przepisy barbarzyńcow jestem miłośnikiem psów ale obecnike żadnego nie posiadam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rossdarty Re: Porypane towarzystwo św. Huberta... IP: *.dynamic.chello.pl 26.02.11, 12:55 voxave napisała: > ,Rossdarty masz u mnie szacunek ,że nie uśpileś zwierzątka,co ono winne na głup > ie przepisy barbarzyńcow > jestem miłośnikiem psów ale obecnike żadnego nie posiadam Dzięki, ale to też był ostatni pies w moim domu. Skutecznie wyleczył mnie z chęci posiadania psa, psiaka, pieseczka... Po zmianie miejsca zamieszkania musiałem psa oddać... Nie, nie z powodów głupich przepisów. Uwierzysz, że nie mógł się zaaklimatyzować w nowych warunkach??? Taka jednak była opinia weterynarza. Pomógł mi z tzw. "adopcją" jak się wyraził... Po trudnościach z trzymaniem tego psa, po kłopotach jakie mi sprawił, i wreszcie "dorośnięciu" do decyzji że nie mam warunków na trzymanie psa - sprawę trzeba było postawić jasno: psa mogą trzymać ci, co maja na to warunki. Wolno stojący dom z ogrodem czy większym trawnikiem... W blokach pies tylko się męczy... Odpowiedz Link Zgłoś
voxave Re: Porypane towarzystwo św. Huberta... 26.02.11, 13:37 Rossdary--jestes w moich oczach dobrym człowiekiem Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rossdarty Re: Porypane towarzystwo św. Huberta... IP: *.dynamic.chello.pl 26.02.11, 14:29 voxave napisała: > Rossdary--jestes w moich oczach dobrym człowiekiem Nie tak dawno jak wczoraj(?) ktoś Ci napisał abyś nie oceniała ludzi na podstawie tego co piszą?... Tym bardziej, że dzisiaj ukazał się wątek jakby z ostrzeżeniem, abyśmy nie ufali we wszystko co piszą inni... Skąd wiesz, czy nie szukam kolejnej ofiary???:) Niewątpliwie miłe są tzw "dobre słowa", dziękuję, ale muszę potwierdzić to co pisał klos w rozmowie z Tobą. Trzymaj dystans. Nigdy nie wiesz z kim piszesz. Odpowiedz Link Zgłoś
voxave Re: Porypane towarzystwo św. Huberta... 28.02.11, 05:48 Rossdarty-----nie mamy innego sposobu na ocene ludzi na forum jak tylko na podstawie ich wypowiedzi---jesli tylko twoja dobroc byla w twojej wyobrazni to jest to piekne :) Odpowiedz Link Zgłoś
narfi Re: Jakie korzyści mamy ze zdziczałych psów? 26.02.11, 13:06 Smalec :) ...a ze zdziczalych kotow kocie skorki na reumatyzm :D Odpowiedz Link Zgłoś
narfi Re: Jakie korzyści mamy ze zdziczałych psów? 26.02.11, 13:11 ....a tak na serio , to mamy to: en.wikipedia.org/wiki/Bosintang Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rossdarty Re: Jakie korzyści mamy ze zdziczałych psów? IP: *.dynamic.chello.pl 26.02.11, 13:20 To pewnie dlatego kolesie z pasją nie chcą zatwierdzenia ustawy znoszącej strzelania do wałęsających się psów? O kotach celowo nie wspominam. Jak zaczną nas zżerać myszy i szczury sami zaczną promować hodowlę tych futrzaków. Odpowiedz Link Zgłoś
strikemaster Re: Jakie korzyści mamy ze zdziczałych psów? 26.02.11, 13:38 > Jak zaczną nas zżerać myszy i szczury sami zaczną promować hodowlę tych futrzak > ów. Chyba, ze wcześniej rozszarpią nas te psy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rossdarty Re: Jakie korzyści mamy ze zdziczałych psów? IP: *.dynamic.chello.pl 26.02.11, 14:55 strikemaster napisał: > Chyba, ze wcześniej rozszarpią nas te psy. Masz na myśli ostatni wypadek z 5-cio letnim chłopcem? Przecież on potwierdza to co pisałem. Nie strzelanie do wałęsających się psów, a dotkliwe kary finansowe. Gdyby właściciel tych psów zapłacił wcześniej raz czy dwa solidny mandat za to, że nie może zabezpieczyć boksów tak, aby psy nie wydostawały się z nich, nie doszłoby do tragedii... Przecież ponoć wielokrotnie biegały po okolicy bez dozoru? Znów posłużę się przykładem z Niemiec. Każdy właściciel psa ma obowiązek wszczepić psu czipa. Dalej, to już tylko konsekwencja odpowiednich służb. Znajomy miał psa, zwykłego kundelka. Pies lubiał zawieruszać się właścicielowi. Podczas mojego pobytu tam i kontakcie ze znajomym zdarzyło się, że pies dwa razy gdzieś się zawieruszył. Jeszcze tego samego dnia znajomy otrzymał telefon ze schroniska, że złapano jego psa wałęsającego się po ulicach i przewieziono do schroniska. Poproszono go o odbiór czworonoga. Oczywiście, za odpowiednią opłatą. Odmowa odebrania psa skutkowała o wiele wyższą opłatą. Za drugim razem pies się odnalazł, co sprawiło wyraźną ulgę znajomemu, który szukał go przez ponad pół dnia po okolicy. Udało mu się odnaleźć psa przed pracownikami schroniska, do obowiązku których należy wyłapywanie luzaków. Obyło się bez dodatkowych kosztów. A z opowieści znajomego, zapłacił już za taką usługę kilkakrotnie. I problem z wałęsającymi się psami rozwiązany? Rozwiązany. Nawet są z tego pieniądze na opłacenie pracowników i choćby częściowe utrzymanie schroniska. Odpowiedz Link Zgłoś
strikemaster Re: Jakie korzyści mamy ze zdziczałych psów? 26.02.11, 15:14 > A z opowieści znajomego, zapłacił już za taką usługę kilkakrotnie. Jak widać, do biednych nie należy, skoro nadal psa nie pilnuje. A u nas służby mają ważniejszee rzeczy do roboty niz wyłapywanie psów. Oczywiscie, uważam, że Twój pomysl jest bardzo dobry, tylko musialaby istnieć wola jego wprowadzenia i przestrzegania procedur. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rossdarty Re: Jakie korzyści mamy ze zdziczałych psów? IP: *.dynamic.chello.pl 26.02.11, 15:34 Widzisz, strke, to wcale nie jest takie skomplikowane. I nie wymaga dodatkowego angażowania policji czy straży miejskiej. Choć jak słyszałem, mają oni prawo (w Niemczech) kontrolować prowadzone przez właścicieli psy pod kątem czy mają wszczepiony czip. Za brak czipa też grozi mandat. W Niemczech liczy się ordnung. I taki hycel ze schroniska też nie musi krążyć po ulicach czy okolicach podmiejskich, bo tam prawie każdy Niemiec zna te zasady. Widzi wałęsającego się psa, łapie za komórkę i dzwoni nawet na policję, a oni już wiedzą kogo powiadomić. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kalka Re: Jakie korzyści mamy ze zdziczałych psów? IP: *.range86-173.btcentralplus.com 26.02.11, 15:44 no widzisz rossdarty, a tu- na portalu, to lapia za komorke tylko po interwencji ale suki. ps ciekawam strajk kiedy wreszcie odwazycie sie przestac ignorowac to co widoczne jak na dloni i zaczniecie traktowac sprawy powaznie -jak wszyscy uzerzy na swiecie-piszac otwarcie. Odpowiedz Link Zgłoś
strikemaster Re: Jakie korzyści mamy ze zdziczałych psów? 26.02.11, 16:35 > ciekawam strajk kiedy wreszcie odwazycie sie przestac ignorowac to co widoczne > jak na dloni i zaczniecie traktowac sprawy powaznie -jak wszyscy uzerzy na swi > ecie-piszac otwarcie. O czym mam pisać otwarcie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kalka Re: Jakie korzyści mamy ze zdziczałych psów? IP: *.range86-173.btcentralplus.com 26.02.11, 16:56 o sobie strajk, sobie. bez" sromnego" linkowania spodnic. bo przy tym stanie wiedzy, a utrzymywania ignorancji panny na fk, fh, fm i innych sa w stanie lyknac kazda kluske, a nie tylko zlapac pyze slaska. that's it. Odpowiedz Link Zgłoś
strikemaster Re: Jakie korzyści mamy ze zdziczałych psów? 26.02.11, 16:58 Miło by było, jakbyś tak po polsku napisała, o co Ci chodzi. Spróbuj choć raz, zobaczysz, ze się uda. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kalka Re: Jakie korzyści mamy ze zdziczałych psów? IP: *.range86-173.btcentralplus.com 26.02.11, 19:58 uwazasz, ze piszesz po polsku? moze zanim, zabawisz sie i pouczysz- to zestaw ( ku porownaniu) ze soba, jakiego mniej poczytengo autora z periodyku pisanego po polsku- no chocby Warsaw Voice i zobacz gdzie pi s pogrzebany, lezy. bo na razie wnioski takie ze ztond to wszyscy jak jeden monz- zblazowana maniera smaruja jak zaczarowani, a nie po polsku. tyle na temat mr.bike Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kalka Re: Jakie korzyści mamy ze zdziczałych psów? IP: *.range86-173.btcentralplus.com 26.02.11, 13:39 o to ciekawe, bo rozmawiacie o strzelaniu do zwierzyny jako takiej. a co z pozwoleniami na bron? czyzby kazdy z operatorow kopary, penipotentencje takie posiadal i posiasc mogl byle w sekretariacie? ps no prosze, jak to klaniaja sie dzieciny funkcji. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rossdarty Re: Jakie korzyści mamy ze zdziczałych psów? IP: *.dynamic.chello.pl 26.02.11, 13:13 KTO te zdziczałe psy wyhodował? Tylko promille można przyjąć za psy mnożące się w warunkach naturalnych. Pozostałe są wyrzucane na szosach w lesie, wiązane do drzew, bo pańcio z pańcią wykupili sobie wczasy na Majorce i nie ma się kto psem zaopiekować... Jak wrócą to sobie kupią innego, ładniejszego, mądrzejszego... Urwane się z łańcuchów psy tzw. podwórkowe trzymane w takich warunkach że po prostu głupieją... A przecież gospodarz głupiego psa trzymać nie będzie,więc nawet jak pies nie ucieknie to czasami gospodarz mu pomoże... bo darmozjada karmić nie będzie... Wiele powodów wpływa na stada/watahy wałęsających się psów. Jednak w 99,9% winny jest człowiek, nie zwierzę. Może wysokie kary zrekompensowałyby odpowiednie środki do wyłapywania takich psów i umieszczania w schroniskach. Też opłacanych z kar nałożonych na beztroskich właścicieli? Odpowiedz Link Zgłoś
strikemaster Re: Jakie korzyści mamy ze zdziczałych psów? 26.02.11, 13:37 > Może wysokie kary zrekompensowałyby odpowiednie środki do wyłapywania takich ps > ów i umieszczania w schroniskach. Też opłacanych z kar nałożonych na beztroskic > h właścicieli? To by miało sens, ale nie słyszałem, by Mucha takie rozwiązanie proponowała. Odpowiedz Link Zgłoś
astmatyker Re: Jakim prawem gajowe towarzystwo wtraca 28.02.11, 04:23 jestes bardzo madry magnus podoba mi sie Odpowiedz Link Zgłoś
paco_lopez Re: Jakim prawem gajowe towarzystwo wtraca 28.02.11, 10:15 a ja wole myśliwych i gajowych od profesorów eunuchów. Odpowiedz Link Zgłoś
sibeliuss Re: 28.02.11, 12:26 Chyba takim samym prawem jak Kościół Katolicki i Jarosław. Odpowiedz Link Zgłoś