"Rozwodnik ponosi klęskę jako mężczyzna"

28.02.11, 13:44
www.fronda.pl/news/czytaj/rozwodnik_ponosi_kleske_jako_mezczyzna
-słuszna uwaga panie Krosny. Przyczyna tego stanu rzeczy jest to ze mężczyźni nam niewiścieją a kobiety robią się coraz bardziej agresywne. popkultura te tendencja aby tylko wzmacnia. Wielu wychowało się w rozbitych małżenstwach w niepełnych rodzinach w którey ojca wlasciwie nie było skąd tacy mieli brac wzór ojcostwa i męstwa? matka ich tego nie nauczy! A patologia rodzi nastepne patologie a ten zaklęty krag pózniej jest trudno przerwac.
    • yoma Re: "Rozwodnik ponosi klęskę jako mężczyzna" 28.02.11, 13:45
      Oj, biedne te twoje dzieci.
      • oszolom-z-radia-maryja Re: "Rozwodnik ponosi klęskę jako mężczyzna" 28.02.11, 13:47
        ja rozwodnikiem nie jestem i rozwodzic się nie zamierzam. Co Bóg zlączył człowiek niech tego nie rodziela. Rozwód najbardziej krzywdzi dzieci własnie!
        • voxave Re: "Rozwodnik ponosi klęskę jako mężczyzna" 28.02.11, 13:54
          Oszolku---to żona może cie porzucic i porosić o rozwód---nie zbadane sa wyroki Bozi
          • oszolom-z-radia-maryja Re: "Rozwodnik ponosi klęskę jako mężczyzna" 28.02.11, 13:55
            to byłaby dla mnie wielka klęska
            • piwi77 Re: "Rozwodnik ponosi klęskę jako mężczyzna" 28.02.11, 13:58
              Nie przesadzaj. Mógłbyś sobie od nowa na wolności pohasać.
            • yoma Re: "Rozwodnik ponosi klęskę jako mężczyzna" 28.02.11, 14:13
              Rozwodnikiem być nie możesz, skoro jesteś starą panną, ale gdybyś hipotetycznie miał dzieci, to skąd one by brały wzór ojcostwa i męstwa? Biedne by były, oj.
            • voxave Re: "Rozwodnik ponosi klęskę jako mężczyzna" 28.02.11, 14:15
              Oszołomku---pamiętaj jak strzępisz język nad ludzmi wszysto to może ciebie spotkać jak sobie ciebie Bozia ukocha----a tak między nami wierzącymi bardzo duzo teraz rozwodow i unieważnian ia malżeństw co ty na to
        • kolter Re: "Rozwodnik ponosi klęskę jako mężczyzna" 28.02.11, 22:35
          oszolom-z-radia-maryja napisał:

          > ja rozwodnikiem nie jestem i rozwodzic się nie zamierzam. Co Bóg zlączył człowiek niech tego nie rodziela

          To prawdę pisze Strikemaster pisząc o waszych biskupach ; bogowie :))
      • paco_lopez Re: "Rozwodnik ponosi klęskę jako mężczyzna" 28.02.11, 13:58
        ja tez mysle , ze nie dałbym rady z takim ojcem bigotem radiomaryjnym aktywistą, ale tu w temacie akurat popieram. bywa że mam kontakt z chłopcami, których ojcowie nie mieszkają z nimi. tak najczęściej kończy sie rozwód i ci czepiają sie mnie jakbym swoich dzieci nie miał. a poza tym widze u nich pewne różnice w zachowaniach w porównaniu z moimi kiziorami. jeden jest rusałką, drugi kiwa się z nogi na noge jak beczka i bez przerwy marudzi matce, a trzeci sztywny jak nie dziecko zupełnie.
        • yoma Re: "Rozwodnik ponosi klęskę jako mężczyzna" 28.02.11, 14:14
          No tak, ale to jest kwestia rozwodu czy kontaktu z ojcem? Od samego rozwodu chyba dzieciak nie zostaje rusałką.
          • paco_lopez Re: "Rozwodnik ponosi klęskę jako mężczyzna" 28.02.11, 14:32
            jedno i drugie. rozwód jest następstwem załamania pożycia miedzy matka i ojcem. dziecku mozna wiele tłumaczyc, ale jego swiat w tym momencie leci w gruzy najbardziej. juz ja nie bede wnikał w istote rusałkowości chłopca, a chodzi mi o sam fakt że młody samiec nie ma szans na poczucie pełnego oparcia w ojcu - a to ze po rozwodach faceci sie wyprowadzają najczęściej jest poza dyskusją. zmierzenie sie kilkulatka z problemem opuszczenia go przez ojca dewastuje jego poczucie samoakceptacji. zanim dojdzie do rozwodu dzieja się rzeczy nieprzyjemne, bo inaczej do rozwodu by nie dochodziło. potem mozna tylko nadrabiać straty. zatykac poczucie winy, uciekać, pojawiać się i znikać. barwy szczęścia - jednym słowem. brrrrr
            • yoma Re: "Rozwodnik ponosi klęskę jako mężczyzna" 28.02.11, 14:48
              > zatyka
              > c poczucie winy, uciekać, pojawiać się i znikać.

              A no właśnie.
    • piwi77 Czasem lepiej ponieść klęskę (jako mężczyzna), 28.02.11, 13:56
      a mieć za to święty spokój.
    • jureczek_barbarzynca Re: "Rozwodnik ponosi klęskę jako mężczyzna" 28.02.11, 14:07
      Nie widzę tu żadnej klęski. Są faceci wilokrotnie żonaci i czują się spełnieni jako mężczyźni.
      • paco_lopez Re: "Rozwodnik ponosi klęskę jako mężczyzna" 28.02.11, 14:11
        gdyby mozna było mieć trzy zony na raz ,to tak, ale po kolei , to ja dziekuję.
        • yoma Re: "Rozwodnik ponosi klęskę jako mężczyzna" 28.02.11, 14:15
          Znam takiego
        • jureczek_barbarzynca Re: "Rozwodnik ponosi klęskę jako mężczyzna" 28.02.11, 14:34
          paco_lopez napisał:

          > gdyby mozna było mieć trzy zony na raz ,to tak, ale po kolei , to ja dziekuję.

          Też bym nie chciał. Ale klęski tu nie widzę.
          • paco_lopez Re: "Rozwodnik ponosi klęskę jako mężczyzna" 28.02.11, 14:54
            kwestia określenia słowem stanu w jakim znajduje się człowiek. motywy rozwodu sa różne, natomiast prawo najcześciej nakazuje wyprowadzić się ojcu a dzieci zastawia przy matce, co sugeruje, że to ON jest winny, a wina przcież najczesciej leży po środku. z tych którzy sie rozwiedli wokół mnie, tylko w jednym przypadku udało się podzielić opieka nad dzieckiem po równo i nie widzę żeby zgrzytało, w innych przypadkach dramat rodziców przerzucony został na mental dzieci. z resztą co ma czuc młody chłopiec gdy widzi jak jego ojciec porzuca jego matkę żeby przesiąśc sie na młodszą dupe. matka płacze i sie zrzyma a ojciec produkuje wytłumaczenia. staje się facetem ze zmarszczonym czołem, czapka na nim gore. stoi pośrodku układu nienawidzacych się kobiet. moje gratulacje.
            • jureczek_barbarzynca Re: "Rozwodnik ponosi klęskę jako mężczyzna" 28.02.11, 15:08
              Nie każdy rozwód ma w tle tą trzecią osobę, nie każde małżeństwo ma dzieci. Nie ma co generalizować. Każdy przypadek jest inny i w każdym przypadku są plusy i minusy rozwodu.
              Odnoszę się jedynie do tytułu wątku - dorobienie ideologii KK.
              • paco_lopez Re: "Rozwodnik ponosi klęskę jako mężczyzna" 28.02.11, 15:14
                nie no jasne, ze rozwód bezdzietnych to zupełnie ok sprawa. mnie nawet nie chodzi o papierologie i zaślubiny przed ołtarzem . dopóki sie nie ma dzieci mozna kochac i rzucac ile siurek zapragnie. konkretnie odnosze sie tylko do aspektu opuszczenia stadła przez samca, który ma młode - i to tez samce, bo na reszcie opcji sie kompletnie nie znam i nie jestem kościołkowy.
            • yoma Re: "Rozwodnik ponosi klęskę jako mężczyzna" 28.02.11, 15:19
              prawo najcześciej nakazuje wyprowadzić się ojcu a dzieci zas
              > tawia przy matce

              Po pierwsze, nie prawo zostawia dzieci przy matce, lecz sąd, inna rzecz, że faktycznie zazwyczaj tak jest

              po drugie, żadne prawo nie nakazuje nikomu się wyprowadzić, wyprowadza się któraś strona z własnej woli

              po trzecie, jeśli rodzice nie są w stanie rozstać się jak ludzie minimalizując szkody ponoszone przez dzieci, to nie instytucja rozwodu jest chyba temu winna.

              IMHO gdyby ktoś nie wkodował młodemu chłopcu, że "twój ojciec porzucił matkę i przesiadł się na młodszą dupę!", to młody chłopiec w życiu by tak nie pomyślał, bo i skąd.
              • paco_lopez Re: "Rozwodnik ponosi klęskę jako mężczyzna" 28.02.11, 15:41

                IMHO gdyby ktoś nie wkodował młodemu chłopcu, że "twój ojciec porzucił matkę i
                > przesiadł się na młodszą dupę!", to młody chłopiec w życiu by tak nie pomyślał,
                > bo i skąd.



                dzieci wielu rzeczy nie sa wstanie zdefiniować jak logik, ale czują bardzo bystro w czym rzecz. wystarczy , ze w obecności młodego zaczne rozmawiac z młodsza kobieta patrzac jej w oczy , on pójdzie do matki i jej to powie albo zacznie nam przerywać swoim sposobem. jak dwie kobiety wyjada z osmiolatkami na wczasy, to ci pilnują ich tak samo jak mężowie żeby nie kreciły się koło nich żadne typy z błyskiem w oku. dziwie sie tej twojej retoryce , ze to nie prawo a sąd oraz ze ktos tam sie z własnej woli wyprowadza. podkreślam : zgadzam się z teza, ze opuszczenie młodego samca przez ojca prowadzi do zaburzeń jego osobowości i fizyczności. motywy rozpadu związku, którego zadaniem jest wychowanie dzieci - skoro juz są - sa najczęsciej pokrętnie prezentowane na zewnątrz.
                • Gość: gucio712 tak przy temacie IP: *.play-internet.pl 28.02.11, 16:40
                  - Ile Pani ma dzieci? - Pięcioro.
                  - Ile dziewczynek a ilu chłopców?
                  - Pięciu chłopców.
                  - Jak mają na imię?
                  - Józef.
                  - Wszyscy?
                  - Tak.
                  - Jak pani na nich woła?
                  - Gdy wołam na obiad, to Józef i wszyscy przybiegają.
                  - A jak chce pani aby jeden z nich przyszedł?
                  - To wołam po nazwisku.
                  • billy.the.kid Re: tak przy temacie 28.02.11, 20:21
                    wielkie mecyje-jarosław kacz.rozwodził się trzy razy ,no i co z tego.
                    • karbat Re: tak przy temacie 28.02.11, 20:43
                      oszolom-z-radia-maryja napisał:
                      Przyczyna tego stanu rzeczy jest to ze mężczyźni nam niewiścieją a kobiety robią się coraz bardziej agresywne. popkultura te tendencja aby tylko wzmacnia. Wielu wychowało się w rozbitych małżenstwach w niepełnych rodzinach w którey ojca wlasciwie nie było skąd tacy mieli brac wzór ojcotwa i męstwa? matka ich tego nie nauczy! A patologia rodzi nastepne patologie a ten zaklęty krag pózniej jest trudno przerwac.
                      -----------------------------------------------------------------------
                      masz na mysli ojcow samotnie wychwujacych dzieci bo matka umarla np . przy porodzie .
                      masz na mysli matki samotnie wychowujace dzieci ,bo pijak , katolik zrobil jej dziecko i zwial ...

                      w swych ocenach kierujesz sie kato-dogmatami ... rodzina najwazniejsza .,nawet z ojcem pijakiem , nierobem ... z matka nawet dziwka ....

                      IV przykazanie nie moze pochodzic od zadnego boga ...
                      nie ma w sobie nic z boskiego uniwersalizmu .
                  • oszolom-z-radia-maryja re 02.03.11, 10:20
                    humor spod budki z piwem
                • jureczek_barbarzynca Re: "Rozwodnik ponosi klęskę jako mężczyzna" 28.02.11, 20:44
                  >zgadzam się z teza, ze opuszczenie młodego samca przez ojca prowadzi do zaburzeń jego osobowości i fizyczności.>

                  Przesada. Niby czym te zaburzenia miałyby się objawiać? Mam wielu kumpli wychowanych tylko przez matkę, nie zauważyłem ani w dzieciństwie ani w życiu dorosłym jakiś zaburzeń.
                  • paco_lopez Re: "Rozwodnik ponosi klęskę jako mężczyzna" 01.03.11, 09:36
                    ty nie widzisz a ja widzę. a nie dziwi cie, że masz wielu kumpli wychowanych tylko przez matkę ?
                    • jureczek_barbarzynca Re: "Rozwodnik ponosi klęskę jako mężczyzna" 01.03.11, 11:59
                      paco_lopez napisał:

                      > ty nie widzisz a ja widzę. a nie dziwi cie, że masz wielu kumpli wychowanych ty
                      > lko przez matkę ?
                      Jest też paru wychowanych tylko przez ojca, a nawet jeden przez babcię. Różnie losy im sie potoczyły, niektórzy wyjechali z kraju, niektórzy pokończyli studia mają rodziny, prowadzą normalne życie niczym nie odbiegające od życia chłopaków z pełnych rodzin. Jeden ma bardziej pod czaszką poukładane jeden mniej, różnic nie widzę czy to bez ojca chowany czy z ojcem.
                      • paco_lopez Re: "Rozwodnik ponosi klęskę jako mężczyzna" 02.03.11, 19:34
                        a ja wystarczy,ze znam dwóch kolesi którzy musieli się wyprowadzić. nie uwazają tych momentów swojego zycia za nagrode od losu. wystarczy że pamiętam jacy byli wtedy kiedy sie musieli wyprowadzić. patrzę na zdjęcia z kuligu gdzie obok byłej stoi nowa i koleś własnie rozważa w którą stronę wskazuje kompas. teraz dochodza mnie echa afery i twierdzę ze to nie dla mnie.
                        • jureczek_barbarzynca Re: "Rozwodnik ponosi klęskę jako mężczyzna" 02.03.11, 22:43
                          Na pewno nie jest to coś dobrego dla dzieciaka, ale też nie jest to jakaś trauma na całe życie. Jedni o ojcu pochlebnie się wyrażają inni nie, zależy jak się losy potoczyły. nie ma co generalizować.
                          • paco_lopez Re: "Rozwodnik ponosi klęskę jako mężczyzna" 03.03.11, 10:56
                            własnie dokładnie chodzi mi o facetów o których niepochlebnie wyrażają sie ich dzieci. skad sie zatem wzięli ci których zycie dyskontuje sie w takich zadaniach jak wynagardzanie krzywd ?
                  • oszolom-z-radia-maryja Re: "Rozwodnik ponosi klęskę jako mężczyzna" 02.03.11, 11:50
                    tacy są maminsynkami!
                    • jureczek_barbarzynca Re: "Rozwodnik ponosi klęskę jako mężczyzna" 02.03.11, 12:06
                      oszolom-z-radia-maryja napisał:

                      > tacy są maminsynkami!
                      Jak J. Kaczyński?
                      Bywają, jednak w większości przypadków przyjmują w domu role kojarzącą się z męskimi zajęciami, po za tym mają prawo jazdy, konto w banku, potrafią zrobić mały remont, chodzą na dziewczyny i później się żenią itp:)
                      • oszolom-z-radia-maryja Re: "Rozwodnik ponosi klęskę jako mężczyzna" 03.03.11, 09:47
                        albo co gorsza stają się gejami (patrz Biedroń)
                        • jureczek_barbarzynca Re: "Rozwodnik ponosi klęskę jako mężczyzna" 03.03.11, 09:56
                          oszolom-z-radia-maryja napisał:

                          > albo co gorsza stają się gejami (patrz Biedroń)

                          To gejami stają się ludzie z którymi tatuś nie mieszka? Hahahaha
                          • oszolom-z-radia-maryja Re: "Rozwodnik ponosi klęskę jako mężczyzna" 03.03.11, 12:02
                            czasem ale to nie jest reguła, najczęściej gejami stają się ci co zostali wykorzystani seksualnie w dziecinstwie
                            • jureczek_barbarzynca Re: "Rozwodnik ponosi klęskę jako mężczyzna" 03.03.11, 13:16
                              oszolom-z-radia-maryja napisał:

                              > czasem ale to nie jest reguła, najczęściej gejami stają się ci co zostali wykor
                              > zystani seksualnie w dziecinstwie

                              Podaj mi źródło z którego zaczerpnąłeś tego niusa.
    • Gość: Andrzej Mylisz sie ośle !!! IP: *.opera-mini.net 02.03.11, 14:35
      Jestem z rozbitej rodziny i bez ojca znalazłem sobie przykłady do nasladowania. Ciebie na ojca miec to porazka. Nie miałem ojca , jestem meski bardziej niz ty, mam dobra prace dzieci zone i dom. Nie trzeba mi do tego ojca . W pewnych przypadkach ojcowie niszczą rodzine a gdy tak jest to rozwody są dobre.
      • billy.the.kid Re: Mylisz sie ośle !!! 02.03.11, 15:19
        CZ TAM na poczatku niejaki TERLIKOWSKI-SUKCES MĘŻCZYZNA pisał w tem linku?????????????
      • oszolom-z-radia-maryja wyjatki potwierdzaja regułe 03.03.11, 09:48
    • tornson A klecha żyjący bez kobiety niby nie? 02.03.11, 15:30
      • billy.the.kid Re: A klecha żyjący bez kobiety niby nie? 02.03.11, 15:32
        osiołek prześladowany bez kobitki to co-pies????????????
        • oszolom-z-radia-maryja Re: A klecha żyjący bez kobiety niby nie? 03.03.11, 09:48
          jestem żonaty i dzieciaty
          • Gość: Andrzej Re: A klecha żyjący bez kobiety niby nie? IP: *.opera-mini.net 03.03.11, 12:54
            Oraz głupi i pusty jak wiadro gwoździ z kapami na oczach jak kon w stajni.
    • kalapek Re: "Rozwodnik ponosi klęskę jako mężczyzna" 17.03.11, 07:22
      No to już przegrałeś :bo wątpliwe żeby twoja z tobą długo wytrzymała.
Pełna wersja