0ffka
03.03.11, 20:46
Niedawno Gazeta zamieściła artykuł o specjalnej Jednostce 731 japońskiej, która dokonywała paramedycznych eksperymentów na Jeńcach wojennych.
Zaczęłam drążyć temat szukając materiałów, dokumentów, etc... To co przeczytałam i widziałam ludzkie pojęcie przechodzi! W szkole na lekcjach historii w Polsce chyba nie mówiono o zbrodniach japońskich w Mandżurii i nie tylko... np: była filia Jednostki 731 w NAGASAKI... Osoby z pokolenia okresu II wojny światowej mówili mi, że Japończycy byli o wiele bardziej okrutni od Niemców, Rosjan. Nie opowiadali na czym to miało polegać to okrucieństwo. Wspominali coś o różnicach kulturowych pomiędzy Azją a Europą. Dziś wiem, że to prawda. Niemcy rozliczyli się. Rosjanie także dawali czadu z eksperymentami np: na poligonie atomowym w Semipałatyńsku, ale Japończycy przebili wszystkich wojskowych socjopatów w latach drugiej wojny światowej.
Nie mogę się otrząsnąć po tym czego dowiedziałam się. Polecam osobom o stalowych nerwach film "Man Behind the Sun" w reżyserii Tun Fei Mou z 1988r.