fajny-winadajcie
05.03.11, 20:30
Kumpluje sie z bardzo fajną laską, podoba mi się ona. Kilka dni temu zaproponowała mi, zebyśmy poszli do kina, odpowiedziałem ze bardzo chętnie ustaliliśmy że będzie to weekend. Powiedziałem jej że w pt jestem umówiony i abysmy sie jeszcze na konkretny dzien nie umawiali i abysmy sie zdzwonili. Ona powiedziała,ze dobrze że zadzwoni w piątek i wtedy doprecyzujemy plany. Nie zadzwoniła wcale. Dziś także, w koncy ja zadzwoniłem i pytam co z naszym kinem, a ona mi na to, że miala odczucie, ze robię jej łaskę stąd nie dzwoniła, a na filmie już była wczoraj z koleżanką!
Nigdy nie zrozumiem kobiet, czy ja coś źle zrobilem, czy laska robi problemy???