Dodaj do ulubionych

Walcem po wrażliwości...

14.03.11, 21:42
www.rp.pl/artykul/626222_Skwiecinski--Walcem-po-wrazliwosci.html
wieczorem 10 marca przed Pałacem Prezydenckim na Krakowskim Przedmieściu w Warszawie nadzorowani przez straż miejską robotnicy gaszą płonące znicze. Nie jakieś tam pojedyncze, które nie zdążyły się dopalić w gąszczu naturalnie zgasłych. Po prostu likwidują morze płonących zniczy, częściowo zresztą ustawionych w kształt kotwicy Polski Walczącej. Gaszą i wyrzucają do śmieciarki. Podobny los spotyka na końcu wieniec z fotografią pary prezydenckiej. „To są śmieci" – mówi funkcjonariusz straży miejskiej.

Ich zachowanie, podobnie jak decyzję tych, którzy wydali im taki rozkaz, to przesłanie o treści: „Mówiliśmy, że 10 kwietnia to wspólna tragedia, ale to takie tam gadanie dla głupich. Tak naprawdę to dla nas nie była żadna tragedia. Fajnie się stało, że paru obrzydliwych pisiorów gryzie ziemię. A tych, którzy uważają inaczej, sprowadzamy i będziemy sprowadzać do roli intruzów. Będziemy walcem jeździć po ich wrażliwości. Zgasimy ją jak te znicze i wrzucimy do śmieciarki
Obserwuj wątek
    • strikemaster I tak te dekanalia się niedługo skończą 14.03.11, 21:49
      Opinia publiczna w Niemczech szaleje przeciw energetyce jądrowej. Jeżeli uda im się doprowadzić do zamknięcia elektrowni atomowych w Zachodniej Europie, do łask wrócą tam tradycyjne, nieelektryczne źródła światła. A wtedy producentom zniczy L.Kaczyński nie będzie juz potrzebny do generowania popytu.
    • bling.bling Re: Walcem po wrażliwości... 14.03.11, 22:19
      > Ich zachowanie, podobnie jak decyzję tych, którzy wydali im taki rozkaz, to prz
      > esłanie o treści: „Mówiliśmy, że 10 kwietnia to wspólna tragedia, ale to
      > takie tam gadanie dla głupich. Tak naprawdę to dla nas nie była żadna tragedia.
      > Fajnie się stało, że paru obrzydliwych pisiorów gryzie ziemię. A tych, którzy
      > uważają inaczej, sprowadzamy i będziemy sprowadzać do roli intruzów. Będziemy w
      > alcem jeździć po ich wrażliwości. Zgasimy ją jak te znicze i wrzucimy do śmieci
      > arki

      To nie była tragedia dla nas tylko dla tych których ona dotknęła. Śmieciarze robią w tej sprawie więcej niż cała reszta władzy. Utrzymują sanitarny porządek. Zwróć uwagę na pochodzenie słowa sanitarny od łacińskiego znaczenia słowa sanitas
    • potwor_z_piccadilly Re: Walcem po wrażliwości... 14.03.11, 22:44
      mg2005 napisał:

      > Po prostu likwidują morze płonących zniczy, częściowo zresztą ustawionych w ks
      > ztałt kotwicy Polski Walczącej.

      Wnioskuję o rozpoczęcie akcji rozpalania zniczy ustawionych "na kształt kotwicy Polski Walczącej" na podwórku mg2005.
      Podaj tylko adres a pierwszy zainicjuję akcję stawiając giganta zdobnego w krzyże, aniołki, postać samego papy, a nawet w figurę Chrystusa ze Świebodzina.
    • mg2005 Re: Walcem po wrażliwości... 15.03.11, 22:11
      blog.rp.pl/janke/2011/03/15/wyborcza-znicze-i-nowy-poziom-naszej-glupoty/
      w naszej kulturze zbieranie palących się zniczy, kwiatów jest czynem barbarzyńskim. Cóż jest złego w zapalaniu świeczek przez Pałacem Prezydenckim, w którym urzędował Lech Kaczyński? To naprawdę zagraża czyjemuś bezpieczeństwu? Pamiętam, że nawet komuniści w latach 80. mieli opory, by sprzątać krzyż z kwiatów ułożony na Krakowskim Przedmieściu. Teraz rządzący Warszawą tych oporów nie mieli.

      Doprawdy nie mogę zrozumieć, jaki był powód gaszenia zniczy i wyrzucania ich do śmieci? Czy naprawdę chodziło tylko o zachowanie porządku? Czy pod ambasadą Japonii, gdzie Polacy przychodzą wyrazić solidarność i współczucie z ofiarami tragedii też wyrzuca się palące znicze na śmieci?
      • strikemaster Re: Walcem po wrażliwości... 15.03.11, 22:17
        > Pamiętam, że nawet komuniści w latach 80. mieli opory, by sprzątać krzyż z kwia
        > tów ułożony na Krakowskim Przedmieściu. Teraz rządzący Warszawą tych oporów nie
        > mieli.

        Komuniści byli lepsi od Solidarnościowców? Panprezes znowu na lekach, ze na takie tezy pozwala?
      • ka_p_pa Re: Walcem po wrażliwości... 15.03.11, 22:21
        >
        > Doprawdy nie mogę zrozumieć, jaki był powód gaszenia zniczy i wyrzucania ich do
        > śmieci? Czy naprawdę chodziło tylko o zachowanie porządku

        Pan prezes będzie płacił nadgodziny brygadzie sprzątającej, gdy ta będzie czekać, aż wypalą się znicze?
      • matylda1001 Re: Walcem po wrażliwości... 15.03.11, 22:25
        mg2005 napisał:

        >Cóż jest złego w zapalaniu świeczek przez Pałacem Prezydenckim, w którym urzędował Lech Kaczyński?<

        Pałac Prezydencki to miejsce pracy kolejnych prezydentów, biuro takie, a nie muzeum pamięci zmarłego.

        >Czy naprawdę chodziło tylko o zachowanie porządku?<

        Pewnie nie tylko. Może obawiano się, że powróci wiosenna zaraza. Raz już, kategorycznie powiedziano, że nie ma miejsca na cyrk w reprezentacyjnym miejscu stolicy. Inteligentni ludzie powinni zrozumieć.

        >Czy pod ambasadą Japonii, gdzie Polacy przychodzą wyrazić solidarność i współczucie z ofiarami tragedii też wyrzuca się palące znicze na śmieci?<

        Nie ma takiego powodu, chociaż gdyby te znicze miały być zapalane co miesiąc to pewnie sama ambasada poprosiłaby o pomoc w wytępieniu oszołomstwa.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka