Znowu ten smutny pan .

22.03.11, 10:44
Znowu złodziejstwo z nim związane, jak to jest ze były funkcjonariusz SB tak dobrze się czuje w towarzystwie duchownych ?

Skarb państwa wypłacił Wyższemu Seminarium Duchownemu ponad 4,3 mln zł odszkodowania za zajęte nieruchomości. Z naszych wyliczeń wynika, że mógł słono przepłacić. Pełnomocnikiem seminarium był były esbek Marek P., aresztowany przez CBA m.in. za korumpowanie Komisji Majątkowej.

kielce.gazeta.pl/kielce/1,35255,9290000,Tylko_u_nas__Byly_esbek_pomogl_seminarium_zdobyc_odszkodowanie.html
    • strikemaster Re: Znowu ten smutny pan . 22.03.11, 13:36
      Ciekawe, ilu jeszcze takich smutnych panów jest na etacie w korporacji KośKat?
      • kolter-xxl Re: Znowu ten smutny pan . 22.03.11, 14:38
        strikemaster napisał:

        > Ciekawe, ilu jeszcze takich smutnych panów jest na etacie w korporacji KośKat?

        Pewno sporo przecież nie darmo SB infiltrowało to skłonne do demoralizacji środowisko kleru.
        • strikemaster Re: Znowu ten smutny pan . 22.03.11, 14:39
          Teraz to już nie wiadomo, kto kogo infiltrował.
          • kolter-xxl Re: Znowu ten smutny pan . 22.03.11, 14:44
            strikemaster napisał:

            > Teraz to już nie wiadomo, kto kogo infiltrował.

            SB im młodych chłopców i paszporty a oni im kolegów w sukienkach sprzedawali :)
            • billy.the.kid Re: Znowu ten smutny pan . 22.03.11, 14:59
              ostatecznie 40% czarnych bandytó było na uchu.
              • kolter-xxl Re: Znowu ten smutny pan . 22.03.11, 20:58
                billy.the.kid napisał:

                > ostatecznie 40% czarnych bandytó było na uchu.

                No na pewno było tego sporo
                • mjot1 Ucho 22.03.11, 21:25
                  Konfesjonał od zawsze był meblem wielce przydatnym...
                  Ot dwaj oficerowie „pomagający” duszpasterzowi przy spowiedzi.
                  Żeby „upolować” właściwą osobę dla niepoznaki musieli maskując się „wyspowiadać” też i innych wiernych...
                  A „święta tajemnica”, jeśli ciekawą i przydatną była wiadomo; trafiała gdzie trzeba.
                  A uniformy i konfesjonał zorganizował im jakiś męczennik niechybnie
Inne wątki na temat:
Pełna wersja