W kwestii formalnej

02.04.11, 19:58
Opacznie wyrzucono ten watek na osla lawke.

Wielka szkoda, bo warto sie zastanowic, co dalej? Jesli jest to prawdziwa informacja, to polegl najwybitniejszy teolog komunistyczny. Oddajmy mu nalezyty hold! Osla lawka nie jest najlepszym miejscem na to
    • voxave Re: W kwestii formalnej 02.04.11, 20:02
      Lep--co ci to dziecko,czemu tak placzesz ?
      • kolter-xxl Re: W kwestii formalnej 03.04.11, 16:30
        voxave napisała:

        > Lep--co ci to dziecko,czemu tak placzesz ?

        Facet go zostawił to i pokwikuje.
    • yoma Re: W kwestii formalnej 02.04.11, 20:06
      O matko. Oszoł wymyślał ludziom zmarłym na kiłę, przypomniałam, że do takich zaliczał się król Zygmunt August, Kolter zapytał, co mi Zyga zrobił, ale zanim zdążyłam odpowiedzieć, wątek wyosłowano. Więc założyłam następny z odpowiedzią, a wy zaraz Bógwico :P
      • matylda1001 Re: W kwestii formalnej 03.04.11, 01:11
        yoma napisała:

        > O matko. Oszoł wymyślał ludziom zmarłym na kiłę, przypomniałam, że do takich zaliczał się król Zygmunt August<

        Jako czubkowi na punkcie Jagiellonów, zachciało mi się być adwokatem Zygmusia:) Prawda jest taka, że Zygmunt August na kiłę nigdy nie chorował. Nie chorowała również Diana di Cordona (mimo swobodnego trybu życia), w której to łożu pobierał pierwsze miłosne lekcje. Dama ta, znacznie starsza od ukochanego, była starannie wyselekcjonowana spośród dam dworu przez sama Królową Matkę, i udzielała chłopczęciu korepetycji przez ładnych kilka lat. Trudno sobie wyobrazić, żeby rozkochana w jedynaku mamusia, majac praktycznie nieograniczony wybór, podetknęła synkowi chorą kochankę. Za to syfilitykiem był Jan III Sobieski. Zaraził się od swojej Marysieńki, którą, jako młodziutką dzieweczkę, wydano za mąż za starego rozpustnika Jana Zamoyskiego. To on własnie zaraził żonę kiłą.
        Ps. A Oszołek jest głupi.
        • yoma Re: W kwestii formalnej 05.04.11, 21:22
          No właśnie siedzę w Zydze i któryś autor twierdzi, że właśnie chorował, a to owszem przez Dianę, i przez to się nie mógł potem doczekać potomka. Nie chce mi się sprawdzać, który autor.
          • matylda1001 Re: W kwestii formalnej 06.04.11, 01:23
            yoma napisała:

            > No właśnie siedzę w Zydze i któryś autor twierdzi, że właśnie chorował, a to owszem przez Dianę, i przez to się nie mógł potem doczekać potomka. Nie chce mi się sprawdzać, który autor. <

            Wiem, niektórzy biografowie tak twierdzą do dziś (zajrzałam nawet do Wikipedii i też podają taka informację), ale twierdzili też, że Barbara Radziwiłłówna zmarła na syfilis. Nawet dziwiono się, że mając kiłę, nie zaraziła nią męża. Współczesne badania wykazały, że Barbara zmarła na raka szyjki macicy i na żadną chorobę weneryczną nie cierpiała. Co ciekawe taką diagnozę postawili też medycy opiekujący się Barbarą. Tak, że ta kiła to chyba wymysł wrogów, których obydwojgu nie brakowało. Zygmunt po prostu był bezpłodny. Przez całe życie, mimo kontaktów seksualnych z wieloma kobietami nie spłodził (najprawdopodobniej) żadnego potomka. Dwa rzekome poronienia Barbary Radziwiłłówny (jeszcze przed ślubem), w rzeczywistości były krwotokami spowodowanymi nowotworem, a w ciążę Barbary Giżanki (ostatniej żony) raczej został ordynarnie wrobiony. Jest jeszcze jeden wiarygodny dowód. Kiła była diagnozowana z powodzeniem na długo przed Zygmuntem. Usiłowano ja nawet leczyć, stosowano maść rtęciową, która wprawdzie radziła sobie z krętkami bladymi, ale wyniszczała organizm, głównie nerki. Gdyby król był chory, tez leczono by go rtęcią (jak Sobieskiego czy Batorego). Zygmunt na nerki nie chorował, a szczątki Jego Królewskiej Mości nie zawierają rtęci.
            • yoma Re: W kwestii formalnej 06.04.11, 15:35
              Poza tym syfilis w trzecim stadium daje bardzo wyraźne i widoczne objawy, któryś współczesny by takowe u króla odnotował. W sumie chodziło mi głównie o to, żeby podrażnić Oszołka, a nie żeby się upierać przy kile Zygi. Cień Jego Wysokości i ciebie przepraszam :)

              Ejże, Giżanka nie była żoną, król jej nie zdążył poślubić? Chyba że czegoś nie wiem?
              • matylda1001 Re: W kwestii formalnej 06.04.11, 20:22
                yoma napisała:

                > Ejże, Giżanka nie była żoną, król jej nie zdążył poślubić?<

                Jedne źródła podają, że król poznał Giżankę już w 1569 roku, w czasie seansu spirytystycznego, zorganizowanego przez mistrza Twardowskiego (pod "patronatem" Mniszchów), gdzie udawała ducha Radziwiłłówny, inne źródła obstawiają dopiero styczeń 1571r. Tak, czy inaczej Zygmunt nie mógł się ożenić przed lutym 1572r, czyli przed śmiercią Katarzyny Habsburżanki. Po śmierci żony uparł sie poślubić Giżankę i podobno dopiął swego w Knyszynie, gdzie pojechali razem na miesiąc przed śmiercią króla. Niestety król zmarł, a po jego śmierci zginął tez podobno w dziwnych okolicznościach ksiądz, który miał im udzielić ślubu. Spotkałam sie tez gdzieś z opinią, że ślub faktycznie się odbył, tyle, że ksiądz był fałszywy. W każdym razie Giżanka nie była w stanie niczego udowodnić, i dla historyków pozostała konkubiną. Jeżeli uznaję ten ślub za prawdopodobny to dlatego, że Zygmunt August już raz pokazał, że do poślubienia ukochanej nie jest mu potrzebna ani zgoda Sejmu, ani akceptacja rodziny.
                Ps. No i raz jeden Oszołek sie przydał;))
                • yoma Re: W kwestii formalnej 06.04.11, 21:00
                  Dzięki :) Znałam wersję, że ślub miał się owszem odbyć w Knyszynie, ale król zmarł.

                  Oszoł się przydał już drugi raz, wcześniej gadając w wątku Oszołka z tow. Trockim dowiedziałam się, że istniała radziecka organizacja kobieca pt. Żenotdieł. Człowiek się całe życie uczy, a Oszoł głupi umiera :)
      • kolter-xxl Re: W kwestii formalnej 03.04.11, 16:31
        yoma napisała:

        > O matko. Oszoł wymyślał ludziom zmarłym na kiłę, przypomniałam, że do takich za
        > liczał się król Zygmunt August, Kolter zapytał, co mi Zyga zrobił, ale zanim zd
        > ążyłam odpowiedzieć, wątek wyosłowano. Więc założyłam następny z odpowiedzią, a
        > wy zaraz Bógwico :P

        Też szukałem tego o Zydze :))
    • imponeross Nastepny durny wątek 02.04.11, 20:13
      lepian4 napisał:

      > Opaczni
      > e wyrzucono ten watek na osla lawke.

      >
      > Wielka szkoda, bo warto sie zastanowic, co dalej? Jesli jest to prawdziwa infor
      > macja, to polegl najwybitniejszy teolog komunistyczny. Oddajmy mu nalezyty hol
      > d! Osla lawka nie jest najlepszym miejscem na to

      Ludzie, czy wy musicie tyle spamowac? Nie macie naprawde niczego innego do roboty?
      • yoma Re: Nastepny durny wątek 02.04.11, 20:23
        Impi, wyluzuj. Wiosna przyszła, kwiatki kwitną, ptaszki śpiewają...
        • imponeross Re: Nastepny durny wątek 02.04.11, 20:43
          yoma napisała:

          > Impi, wyluzuj. Wiosna przyszła, kwiatki kwitną, ptaszki śpiewają...

          A wątki na oslej lawce lądują...
          • yoma Re: Nastepny durny wątek 02.04.11, 20:44
            ...wątki fruwają wysoko... :)
            • imponeross Re: Nastepny durny wątek 03.04.11, 01:34
              yoma napisała:

              > ...wątki fruwają wysoko... :)

              I dlatego spadają z hukiem.
        • kolter-xxl Re: Nastepny durny wątek 03.04.11, 16:32
          yoma napisała:

          > Impi, wyluzuj. Wiosna przyszła, kwiatki kwitną, ptaszki śpiewają...

          Szczaw rośnie.
      • voxave Re: Nastepny durny wątek 02.04.11, 20:25
        Impo--nie mądruj sie tylko założ stateczny,prawidłowy,na odpowiednim poziomie watek
        juz my go ci nakarmimy :)
        • imponeross Karm! 03.04.11, 01:47
          voxave napisała:

          > Impo--nie mądruj sie tylko założ stateczny,prawidłowy,na odpowiednim poziomie w
          > atek
          > juz my go ci nakarmimy :)

          Prosze bardzo, karm!:
          forum.gazeta.pl/forum/w,29,123901620,123901620,Oswajanie_dzieci_z_homoseksulizmem.html
          • voxave Re: Karm! 03.04.11, 09:28
            Jak sobie zyczysz---masz najedz sie :)
            • pocoo Re: Karm! 04.04.11, 08:45
              voxave napisała:

              > Jak sobie zyczysz---masz najedz sie :)

              No i jak tu nie wierzyć w polską gościnność?
    • kolter-xxl Re: W kwestii formalnej 03.04.11, 16:30
      lepian4 napisał:

      >
      > Wielka szkoda, bo warto sie zastanowic, co dalej? Jesli jest to prawdziwa infor
      > macja, to polegl najwybitniejszy teolog komunistyczny. Oddajmy mu nalezyty hol
      > d! Osla lawka nie jest najlepszym miejscem na to

      Od tej taniej wódy tak ci we łbie już pomieszało ??
    • kolter-xxl Lepik 03.04.11, 16:53
      Miałeś oszołomie nadzieję na wspólną wrogą przeciwko mnie koalicję :))

      lepian4 w poście wywalonym na osła nawalił ;

      Dobre! Pewnie nam teraz Kolterek zwartwychwastanie i powie prima aprilis? Dorzuci kilka cytatow z Biblii i bedzie po sprawie?

      Ty pewno marzysz żeby to on zmartwychwstał zamiast parchatego żydka co ??
      Dodatkowo boli cię ze nie ta biblia jest tu cytowana :))
      • voxave Re: Lepik 03.04.11, 16:56
        Kolter--gdzie ty sie podziewałes nie wiem o co chodzi ale dobrze że jesteś :)
        • kolter-xxl Re: Lepik 03.04.11, 16:59
          voxave napisała:

          > Kolter--gdzie ty sie podziewałes nie wiem o co chodzi ale dobrze że jesteś :)

          No jak gdzie ? pochlałem wczoraj okrutnie .
          • voxave Re: Lepik 03.04.11, 17:02
            Kolter--a ja głupia baba martwiłam sie że nie żyjesz--cieszysz sie :)
            • kolter-xxl Re: Lepik 04.04.11, 10:47
              voxave napisała:

              > Kolter--a ja głupia baba martwiłam sie że nie żyjesz--cieszysz sie :)

              Nie podnoś do góry wątku idioty .
      • lepian4 Re: Lepik 04.04.11, 08:21
        O cud sie stal!

        Bardzo dobrze, ze nie wyzionales ducha, bo probowalem napisac laudatio na twa czesc, ale poza bohaterskim uratowaniem sasiada, ktorego sanitariusze nie chcieli zniesc po schodach, nic mi nie przychodzilo na mysl. Raszta to tylko gruz zomowskiego siepacza. Jesli o mnie chodzi, to mozesz rowniez cytowac twe wyrocznie. Dokladnie tego samego uczyles sie na moskiewskim uniwerku
        • pocoo Re: Lepik 04.04.11, 09:17
          lepian4 napisał:

          Dokladnie tego samego uczyles sie na moskiewskim uniwerku

          Studiowaliście razem i stąd te dokładne dane,czy mierzysz koltera swoją miarą?
          Mamy XXI wiek a na niektóre choroby nie wynaleziono lekarstwa.Pozostaje mi tylko współczucie dla ciebie.Przykro mi.
          • lepian4 Re: Lepik 04.04.11, 10:15
            he?
            Przykro jest tobie, bo mi wspolczujesz, czy wspolczujesz mi, ze jest ci przykro?
            Zlota jesien naszego bohaterskiego zomowca nie jest tez zadna choroba! To mi jest przykro, ze dochodzisz do tak trywialnych wnioskow!
        • kolter-xxl Re: Lepik 04.04.11, 10:49
          lepian4 napisał:

          > O cud sie stal!
          >
          > Bardzo dobrze, ze nie wyzionales ducha, bo probowalem napisac laudatio na twa c
          > zesc, ale poza bohaterskim uratowaniem sasiada, ktorego sanitariusze nie chciel
          > i zniesc po schodach, nic mi nie przychodzilo na mysl. Raszta to tylko gruz zom
          > owskiego siepacza. Jesli o mnie chodzi, to mozesz rowniez cytowac twe [url=http
          > ://www.sztetl.org.pl/pl/cms/acs/1255,zlote-zniwa-recenzja-ksiazki/]wyrocznie[/u
          > rl]. Dokladnie tego samego uczyles sie na moskiewskim uniwerku

          Moze opowiedz nam raz jeszcze jak to Żyd Grynszpan wywołał w zamian Franka Dolasa drugą wojnę :)) Tak uczą na uczelniach wyżej położonych :)))

          forum.gazeta.pl/forum/w,29,120518439,120967332,Re_profesor_Jan_Grabowski.html?wv.x=2
          • lepian4 Re: Lepik 04.04.11, 14:07
            Dla zaawansowanych inaczej, jak ty, moge opowiedziec o Lukach Triumfalnych dla Sowietow.
            Daj tylko znac
            • kolter-xxl Re: Lepik 04.04.11, 21:52
              lepian4 napisał:

              > Dla zaawansowanych inaczej, jak ty, moge opowiedziec o Lukach Triumfalnych dla
              > Sowietow.
              > Daj tylko zna

              No pogadać sobie możesz , to typowe dla inaczej myślących :)
    • rata.sofisticada Re: W kwestii formalnej 04.04.11, 21:33
      Jesli jest to prawdziwa informacja, to polegl najwybitniejszy teolog komunistyczny.

      Zdam sie na swoj lewicowy instynkt i internetowe doswiadczenie. Kolter bardziej mi wyglada na sezonowego oportuniste niz teologa komunistycznego. Niedawno rozswiewal w sieci krzywdzace informacje o wybitnym dzialaczu Komunistycznej Partii Chin, o Deng Xiaoping. O tym, jakoby byly I sekretarz KPCH byl odpowiedzialny za smierc milionow ludzi. Takie opinie tylko znieksztalcaja wizerunek dwudziestowiecznej lewicy i utrudniaja rzetelna ocene skomplikowanych realiow spoleczno-politycznych, z jakimi zmagal sie ruch lewicowy w ubieglym wieku.
      Nikt wam nie kaze kochac lewicy. Prosze tylko o obiektywnosc, dojrzalosc i przygotowanie merytoryczne.
      Dziekuje serdecznie.
      • kolter-xxl Re: W kwestii formalnej 04.04.11, 22:02
        rata.sofisticada napisała:

        Zdam sie na swoj lewicowy instynkt i internetowe doswiadczenie. Kolter bardziej
        > mi wyglada na sezonowego oportuniste niz teologa komunistycznego.

        Kochanie tylko idioci pokroju lepiana czy oszołoma łącza antyklerykalizm z lewicowością.
        Nigdy nie popierałem żadnego totalitaryzmu czy to bolszewickiego czy komuszego .

        Deng Xiaoping. O tym, jakoby byly I sekretarz KPCH byl odpowiedzialny
        > za smierc milionow ludzi.

        Ta ,ciekawe czy w tym czasie nie umierali ludzie ?

        "Po utworzeniu Chińskiej Republiki Ludowej 1 października 1949, Deng został sekretarzem Biura KPCh na Chiny Południowo-Zachodnie, gdzie tłumił resztki kuomintangowskiego oporu, organizował organy nowej władzy i wdrażał reformę rolną.(..)Wiosną 1989 Deng opowiedział się za siłowym rozwiązaniem konfliktu w partii i stłumieniem prodemokratycznych i proliberalnych protestów społecznych co doprowadziło po śmierci Hu Yaobanga do odsunięcia Zhao Ziyanga oraz wprowadzenia czołgów na Plac Niebiańskiego Spokoju w dniu 4 czerwca 1989.."

        Nikt wam nie kaze kochac lewicy. Prosze tylko o obiektywnosc, dojrzalosc i przy
        > gotowanie merytoryczne.

        Ponad 20 lat swojego życia spędziłem w socjalistycznym raju ,wiec daruj sobie !!
        • rata.sofisticada Re: W kwestii formalnej 04.04.11, 22:50
          Ta ,ciekawe czy w tym czasie nie umierali ludzie ?

          Nie bede tu bronil chinskiej lewicy - to prawda, umierali. Ale Deng Xiaoping nie jest odpowiedzialny za smierc milinow. Zrownales Xiaopinga z Mao, co jest rownie sprawiedliwe, jak porownanie Chruszczowa do Stalina. Owszem, Xiaoping pewnie usmiercil jakas grupke ludzi. Ale prosze nie zatracajmy perspektywy. W okresie rewolucji panuja inne kryteria, obowiazuje inna dynamika spoleczna. Jesli podczas jakiejs wielkiej zawieruchy dziejowej lewicowiec nie usmierci wiecej niz 100 osob, to raczej pozostaje dosc przyzwoitym czlowiekiem. Poza tym liczbami latwo mozna manipulowac. Aby uczciwie osadzic dzialania lewicy, nalezy obliczyc liczbe ofiar w stosunku do ogolnej liczby mieszkancow. Wtedy sie moze okazac, ze za czasow Xiaopinga w Chinach bylo rownie niebezpiecznie, co obecnie w zachodnim panstwie podczas sezonu grypy.

          Ponad 20 lat swojego życia spędziłem w socjalistycznym raju ,wiec daruj sobie !

          Nie glodowales, nie chodziles w lachmanach. Dlaczego narzekasz? Wladza ludowa nie obiecywala dobrobytu. Zapewnila rownosc spoleczna i godnosc czlowiecza. A dzieki bezplatnej edukacji czlowiek mial szanse na osiagniecie dojrzalosci intelektualnej i obywatelskiej. Dobra materialne sa drugorzedne. Dzis sa, jutro ich nie ma.
          • kolter-xxl Re: W kwestii formalnej 04.04.11, 23:11
            rata.sofisticada napisała:

            Nie glodowales, nie chodziles w lachmanach. Dlaczego narzekasz?

            Bo mając 17 lat poznałem co to zachód , kiedy większość moich kolegów pojechała tam dopiero 7-8 lat później wiec wiem co straciliśmy przez zasrany socjalizm !!

            >Wladza ludowa nie obiecywala dobrobytu.

            Tow Chruszczow na początku lat 60 mówił ze w CCCP żyje się na poziomie Niemiec zachodnich :))

            >>Zapewnila rownosc spoleczna i godnosc czlowiecza.

            Ale jaja wszyscy mogli dostać talon an radziecki rower :))))

            A dzieki bezplatnej edukacji czlowiek mial szanse na osiagniecie dojrzalosci intele
            > ktualnej i obywatelskiej. Dobra materialne sa drugorzedne. Dzis sa, jutro ich n
            > ie ma.

            No tak gadasz jak Jezus on tez namawiał do zaskarbiania sobie dóbr w niebie :))
            • rata.sofisticada Re: W kwestii formalnej 04.04.11, 23:55
              No tak gadasz jak Jezus on tez namawiał do zaskarbiania sobie dóbr w niebie :))

              Moja filozoficzna mysl sprowadziles do religijnego wymiaru. Trzeba uwazac na niuansy, bo inaczej mozna zestawic na jednym poziomie np. Lenina i sw. Franciszka. To, ze Lenin ascetycznie zrzekl sie sluchania muzyki klasycznej na rzecz dzialalnosci rewolucyjnej, nie oznacza bynajmniej, ze w jego zachowaniu jest odbicie postawy sw. Franciszka, ktory tez odcial sie stanowczo od muzyki.
      • kolter-xxl Re: W kwestii formalnej 01.06.11, 09:43
        rata.sofisticada napisała:
        > Zdam sie na swoj lewicowy instynkt i internetowe doswiadczenie. Kolter bardziej
        > mi wyglada na sezonowego oportuniste niz teologa komunistycznego. Niedawno roz
        > swiewal w sieci krzywdzace informacje o wybitnym dzialaczu Komunistycznej Parti
        > i Chin, o Deng Xiaoping.

        "Dzięki wydanym na Zachodzie w 2005 r. "Dokumentom Tiananmen", książce zawierającej protokoły spotkań, jakie odbywały się w tamtym czasie w ścisłym gronie decydentów, wiadomo, że czołgi wysłał stojący na czele Chin Deng Xiaoping. Uważał, że bunt studencki zniweczy jego reformy gospodarcze."

        wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80277,9702631,Odszkodowania_za_Tiananmen.html
Pełna wersja