ikcort
29.04.11, 09:29
Słuchajcie, jaki numer! :D Ostatnio otworzyłem telewizor albo gazetę (nie pamiętam dokładnie, w każdym razie jakieś medium) i co się okazało? No po prostu myślałem, że fiknę! Otóż okazuje się, że w XXI wieku, w cywilizowanym, ba, niemal europejskim kraju, UK, funkcjonuje instytucja... rodziny królewskiej. Pełna powaga! :) Mają "królową", ich jakiś tam synalek jest "królewiczem" i bierze właśnie ślub z kobietką, która w wyniku tego zabiegu zostanie, jak sądzę, "królewną". Mają nawet księcia, tron i tak dalej. Nie wiem, czy chodzą w koronach i z berłem, ale spodziewam się, że tak, że chodzą.
Prawdę mówiąc myślałem początkowo, że to jest jakiś żart albo coś w tym rodzaju, ale nie - sprawdziłem i jest tak faktycznie. Zastanawia mnie tylko jedno: czemu właściwie obywatele brytyjscy nie zrobią antymonarchistycznej rewolucji? Aż się prosi!