oszolom-z-radia-maryja
09.05.11, 10:27
Zanim jeszcze wyjechałem do Rzymu na beatyfikację Jana Pawła II byłem świadkiem pewnej sceny gdzies w okoliach Torunia.
Otóz na spacerze idzie rodzina. Matka Ojcie i dwójka dzieci. Ojciec troche zaniedbany ale nie lump. dzieci kilkuletnie, jedno z nich przeraźliwie płacze Ojciec njei wytrzyumuje i rzuca "jezus Maria synus uspokój się chocby na chwile a na to matka która wyglądem przypominała panie lekkich obyczajów rzuca do swego męża ochrypłym przepitym głosem, cytuję:
" mógłbyś k..a nie przeklinać przy dzieciach"?
Długo nie moglem wyjśc z osłupienia i niedowierzania po tym co usłyszałem.
Od kiedy to imię Syna Bozego stało się wyklęte?
Nie mówię juz o tym że słowo na k przez ta pania za wulgaryzm nie jest uznawane.
Normalnie uznałbym to za niezły zart gdyby nie to że to działo sie naprawde.
Prawdę mówił ks Mieczysław Maliński przyjaciel JanaPawła II którego niestety zdradził kablując oficerom SB wygłaszajac swego czasu krótkie ale dobitne zdanie w swym kazaniu Bracia i Siostry, chamiejemy(to było ponoc całe jego kazanie)