Dodaj do ulubionych

Fundusz alimentacyjny-zbrodnia.

09.05.04, 18:33
Witam,

przeczytałam włśnie w Wysokich Obcach o Funduszu Alimentacyjnym. Czy ci nasi
rządzący nigdy do głowy po rozum nie przyjdą?
Alimenty na dziecko do 21 roku zycia nawet jak się uczy, a dwa pozostałe lata
studiów to jak? Zęby w ściane? Studiować będą tylko teraz ci którzy mają
kase, często niestety debile, tak jak to już jest np. na WSHE.
Polska młodzież nie ma rówych szans jesli chodzi o nauke, nie ma szans nawet
jeśli chodzi o podstawowe życie.
Czemu państwo nie zajmie się ściagniem tatusiów, którzy dziecko spłodzili i
potem mają je w d...? Chyba nie są małymi chłopcami, którzy swoją koparkę
rzucą do pisakownicy jak im się znudzi...Do czego to podobne, aby państwo
zabierało w taki chory sposób dzieciom chleb???? i szanse na godne życie?
Jak w Polsce zyć?, jak w POlsce ma studiować dziecko w obcym miescie jak jest
tylko na utrzymaniu matki, która zarabia 700 zł na miesiąc i w dodatku ma
jeszcze z dwoje rodzeństwa?, które też może jest zdolne i chce się uczyć i
być kiedyś kimś.
Normalnie się wywraca na te rządy. Zamist scigać tatusiów, to odmawia się
dzieciom prawa do godnego życia. Tak może być chyba tylko w tej naszej durnej
Polsce.
Obserwuj wątek
      • zijden_sjaal Co wy kochani wiecie? 09.05.04, 23:50
        Witajcie,

        sweety, czy ty wiesz co to znaczą porządne studia na politechnice czy
        uniwersytecie?
        Widać, że nigdy nie miałaś okazji się dowiedzieć, szkoda..., wtedy byś miała
        większy szacunek do nauki oraz ciężko zdobytej wiedzy przez ambitnych
        studentów, którzy są zdolni i nie chcą marnować swoich talentów.
        Studiując dziennie jakiś porządny kierunek najczęściej nie da się pracować,bo
        człowiek zdycha, ale nie miałaś okazji studiować na porządnej uczelni, więc
        zapewne tego nie wiesz.Idz na studia, to zobaczysz na czym polega nauka.
        Zapewniam Cie, ze wole pracować niż się uczyć.

        Najłatwiej to
        > rozłożyć nogi , a potem domagać się od państwa żeby płaciło zamiast osoby do
        > tego uprawnionej.

        Nastepna uwaga, słowo "uprawnionej" nie jest odpowiedim doborem słownictwa.
        Taki tatuś nie jest uprawniony do płacenia alimentów, tylko to jego obowiązek.

        Gdyby państwo umiało egzekwować te pieniądze od tatusiów,to nie byłoby problemu
        z Funduszem Alimentacyjnym teraz, ale państwo ma to gdzieś, woli zabrać
        dzieciom należne im pieniądze, zamiast je egzekwować od tatusiów.

        Z tym rozkładaniem nóg, to darujcie sobie, bo wy też przyszliście na ten świat
        w ten sam sposób i pewnie nikt wam z tego tutułu nie odbierał prawa do godnego
        życia.


        • Gość: pracodawca Re: Co wy kochani wiecie? IP: 62.29.138.* 10.05.04, 15:51
          tak, a potem taki student myśli że mu sie medal nalezy za to że skończył studia
          na politechnice i praca powinna czekać; pytam takiego studenta co pan robił
          przez ostatnie 5 lat POZA studiowaniem? i widzę zdziwienie w oczach. Ale są i
          tacy którzy wykazali się zaradnością i umieli pogodzić studia z pracą, bo
          studia to nie szkółka, one mają nauczyc elastyczności i samodzielności a nie
          formułek. I takiego studenta zatrudnię sto razy szybciej niż tego, co
          tylko "cięzko" studiował.
    • beton-stal Re: Fundusz alimentacyjny-zbrodnia. 10.05.04, 10:37
      Dla mnie sprawa jest oczywista - jeśli ktoś umiał "zrobić" dziecko, to niech
      się teraz nauczy, jak je utrzymać i wychować. Nie widzę najmniejszego powodu,
      dlaczego państwo (czyli podatnicy) mają płacić za cudze błędy życiowe.
        • Gość: Bilala Re: Fundusz alimentacyjny-zbrodnia. IP: *.uz.zgora.pl 10.05.04, 13:44
          Obecna wersja prawa dot. dzieci samotnych matek jest nie do przyjęcia, bo
          zabiera fundusz alimentacyjny, nie dając nic w zamian, a ponadto zachęca do
          fikcji - rozwody, życie bez ślubu itp. Ale również uważam, że utrzymaniem
          dzieci powinni zajmować się ich rodzice, a nie państwo. Jeżeli sąd wyda wyrok,
          że tatuś ma płacić alimenty, to komornika psim obowiązkiem jest dołożyć
          maksymalnych starań, aby te alimenty ściągnąć. Jeżeli opieka społeczna ma
          dopomagać samotnej matce, to powinna mieć prawo sprawdzić, czy ona rzeczywiście
          tej pomocy potrzebuje - jeśli prowadzi wspólne gospodarstwo domowe z
          konkubentem czy byłym mężem, to znaczy, że oboje próbują nas, podatników
          wykiwać i żyć na nasz koszt. Część tzw. samotnych matek żyje całkiem nieźle i
          uważa, że im się po prostu należy. To zresztą tylko fragment naszej
          rzeczywistości - postawa roszczeniowa wywołana przekonaniem, że główną funkcją
          państwa jest utrzymywanie wszystkich, którzy mają choćby najmniejsze problemy
          lub którym po prostu nie chce się pracować. Gdyby trochę zweryfikować
          świadczenia socjalne, to może wtedy zostałoby więcej pieniędzy na to, by tym,
          którym pomoc jest naprawdę KONIECZNA, pomóc rzeczywiście, a nie tylko
          symbolicznie.
    • misiuupysiu Re: Fundusz alimentacyjny-zbrodnia. 11.05.04, 00:37
      Sam studiowałem i miałem sporo znajomych dla których jakoś dzienne studiowanie
      nie było problemem mimo że ich rodzina żyła z zasiłku, jak ktoś chce się uczyć
      to mu żaden fundusz nie będzie potrzebny tylko zarobi na siebie, na to zawsze
      jest dość czasu potrzeba tylko chęci. Pewnie możemy dawać szmal na fundusz
      alimentacyjny tylko zabraknie go na tworzenie miejsc na uczelniach coś za coś.
      Tak to już jest w gospodarce rynkowej że o swoje szanse trzeba walczyć i nie ma
      nic za darmo to jest właśnie równość a nie że jedni dostają a inni nie bo już
      mają. To że alimenty z funduszu są na początku studiów to pozwala się
      zaaklimatyzować i przeżyć początkowy okres w nowym obcym środowisku, to już
      naprawdę dużo później student jeżeli ma choć trochę chęci zarobi na siebie sam,
      zawsze też może skożystac ze stypendium socjalnego, zapomogi, lub innych form
      pomocy materialnej.
    • Gość: mmm Re: Fundusz alimentacyjny-zbrodnia. IP: *.klaudyny.waw.pl / *.waw.pl 13.05.04, 19:35
      popieram twierdzenie ze panstwo powinno umozliwic egzekwowanie wyrokow
      sadowych - rowniez tych dot. alimentow. ale do tego trzba zmienic chory system
      samorzadu komornikow (kilkaset rewirow komorniczych w polsce - czyli
      uprzywilejowana kasta leni, ktorzy biora tylko sprawy oplacalne i latwe a
      nieoplacalne /niskie sumy i trudno sciagalne/ olewaja - bo i tak maja tych
      pierwszych tyle ze na wakacje na seszelach albo karaibach to ich stac bez
      problemu) a na to komornicy nigdy sie nie zgodza. a za leni komornikow i
      nieodpowiedzialnych ojcow placi cale spoleczenstwo.
    • Gość: ango Re: Fundusz alimentacyjny-zbrodnia. IP: *.man.olsztyn.pl 13.05.04, 21:11
      Państwo może nie powinno utrzymywać dzieci ale ma obowiązek egzekwować
      prawomocne wyroki sądów. Te wyroki są wydawane w imieniu RP. Argumentacja, że
      likwiduje się fundusz bo państwo nie może wyegzekwować zasądzonych alimentów i
      wobec powyższego teraz matki będą miały większą motywację żeby te alimenty
      egzekwować jest żenująca.
      Mysiupysiu teraz już nie ma funduszu, a pieniądze z zasiłku to 170 zł na
      dziecko. Jeżeli uważasz, że te pieniądze pozwolą spokojnie przeżyć studentowi
      na pierwszych latach studiów to ciekawe.
      Co do pracy w czasie studiów to zgadzam się z poglądem, że zależy co się
      studiuje. Niektóre kierunki (np. medycyna) raczej wykluczają łączenie nauki z
      pracą i nie wiem, czy ktoś z was chciałby się leczyć u medyka który zamiast na
      studiach był skupiny na walce o byt.
      Generalnie nie chodzi o to żeby państwo rozdawało nasze pieniądze ale żeby było
      państwem, które stwarza warunki i ma instrumenty pozwalające wykonać prawomocne
      wyroki. I przypominam, że obowiązkiem konstytucyjnym państwa jest otoczyć
      rodzinę opieką. W państwach UE, przynajmniej w większości matki otrzymują na
      dzieci poważne pieniądze. Pomyślcie także, że gdy nie będzie przyrostu
      naturalnego nie będzie też emerytur. I niech się nie zdaje tym co tak butnie
      piszą o rozkładaniu nóg, że ich mąż nie zostawi ze swoimi potomkami, bez
      pieniędzy i pracy. Bo nie zawsze jestesmy piękni, młodzi i bogaci przez całe
      życie.
      • vecka Zgadzam sie z ango.. 13.05.04, 21:34
        Dokładnie ango. Społeczeństwo nie powinno płaić na te dzieci, ale państwo
        powinno się zająć egzekwowaniem kasy od tatusiów, a nie zabierać je dzieciom i
        matkom. Trzeba po prostu zmienic system, no ale w naszym panstwie latwiej jest
        zabrac matkom, zabrac dzieciom, ktore chca sie uczyc, niz sie nieco bardziej
        wysilic i zmienic system. Taki durny nasz kraj.
        Tez nie sadze aby aby komus 170 zł na studia starczylo...To jest paranoja!!!
        • Gość: sweety FA IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 14.05.04, 17:19
          A tu się mylisz, bo skończyłam studia dzienne, (niepłatne) i zarabiałam na
          studiach korepetycjami. Te 170 zł zasiłku potrafiłam zarobić w jeden dzień. Ale
          niestety trzeba się przy tym napracować, a po co, jak nie trzeba. Wyobraź
          sobie, że korki są dobrze płatne. Ale Ty pewnie o tym nie słyszałaś. Na pewno w
          Twojej sytuacji to niemożliwe, żeby poświęcić na pracę dwie godzinki dziennie.
          Albo nie znasz na tyle języka, bo Ci się leniu nie chciało uczyć. Ja mam CPE i
          CAE, ten ostatni egzamin zdałam nawet na I roku studiów. Nie uczyłam się języka
          na drogich kursach. Przepisywałam jak w chińskiej szkole słówka z książek
          wypożyczanych z British Council i kułam się ich na pamięć. Do tego parę książek
          z gramatyki (te kupiłam) z ćwiczeniami i oglądania kablówki z BBC. Robiłam to
          codziennie przez kilka lat po dwie godziny dziennie.
          To prawda, że może brakuje mi trochę ogłady i jak się zdenerwuję nie piszę zbyt
          poprawnie po polsku. Jestem prostą osobą, ale w swej prostocie wiem, że muszę
          liczyć tylko na siebie.
          Teraz dobrze zarabiam, nie muszę już udzielać korków i wkurza mnie jak wpadam w
          kolejne progi podatkowe i że nasza gospodarka ciągle ledwo zipie. To przez
          wszystkie te socjalistyczne nonsensy. Cieszę się jak każdy taki nonsens jest
          likwidowany. Niech rodzice płacą za dzieci. Jak mi pracodawca nie zapłaci to
          niestety sama będę musiała dochodzić swoich praw przed sądem. I nikogo nie
          będzie obchodzić ile mam dzieci i czy mój mąż ma pracę.
          To właśnie przez takich ludzi jak Ty jest żle w Polsce. Wygrywają socjaliści,
          którzy obiecają jakąś tam emeryturę czy kolejny zasiłek.
          • Gość: ango Re: FA IP: *.man.olsztyn.pl 14.05.04, 18:00
            Nie rozumiem jak można kogoś nie znając oceniać. Ja tez przekraczam progi
            podatkowe i jestem zła, że muszę dopłacać fiskusowi grube tysiące. Jednak nigdy
            nie pomyslałam, że nie chcę żeby moje pieniądze wsparły dzieci czy osoby w
            trudnej sytuacji. Owszem, wkurza mnie za to jak słyszę o kolejnej aferze
            gospodarczej typu Wieczerzak czy Orlen i jestem zła, że te miliardy są
            stracone. Tu raczej upatruj słabosci gospodarki. W panstwach które są o wiele
            bogatsze od nas dzieci i rodziny otoczone są troską i jakoś nie szkodzi to
            gospodarce tych państw.
            Nie bądź taka zadufana, bo życie różnie się układa i sama możesz być na łasce
            pomocy społecznej (np. choroba uniemozliwiająca ci pracę a na utrzymaniu
            dzieci, a pan mąż poszedł w siną dal i nie płaci, to zdarza się naprawdę i nie
            tylko innym leniwym czy niezaradnym) czego ci jednak nie życzę. Punkt widzenia
            zależy od punktu siedzenia. Trochę pokory i pochylenia się nad bliźnim nawet
            tym leniwym.
            • Gość: swetety Re: FA IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 15.05.04, 21:39
              Nie jestem zadufana w sobie, wrecz przeciwnie uważam że jestem bardzo
              przeciętną osobą i wiem , że mogę się znależć bez środków do życia, gdy będę
              stara i wszyscy mnie opuszczą. Ale nikt mi nie powie, że 21 letnia osoba zdrowa
              i inteligentna (przecież studiuje) , która nie jest w stanie zarobić na siebie
              nie jest skończonym nieudacznikiem życiowym. Taka jest prawda. Znam wiele
              rozpieszczonych panienek którym przydało by się lanie i dobra szkoła życia/
              • Gość: ango Re: FA IP: *.man.olsztyn.pl 15.05.04, 21:55
                I tu się z tobą zgadzam (prawie ). Mnie chodzi głównie o to, że za nieudolność
                państwa w egzekwowaniu alimentów karane są tak naprawdę dzieci. Argumentacja,
                że FA jest likwidowany bo nie można ściągnąć alimentów i są nadużycia jest dla
                mnie nie do przyjęcia. To wygląda tak, że państwo mówi: my sobie nie radzimy
                więc zabieramy zabawki i nic nas to nie obchodzi. Faceci nie powinni być
                bezkarni i nieodpowiedzialni za swoje dzieci. Dodam jeszcze, że taki tatuś gdy
                na starość popadnie w niedostatek może pozwać swoje dziecko do sądu o alimenty,
                bo dzieci też mają obowiązek alimentacyjny względem rodziców.
                Ta nowa ustawa o zasiłkach też jest nic nie warta. Ja bym chciała żeby pomoc
                trafiała tam gdzie powinna, a państwo żeby stanowiło dobre prawo, które jest
                przestrzegane. Nie można mówić, że coś się likwiduje bo są osoby które
                oszukują. Trzeba to po prostu wyeliminować. Po to płacimy na całą administrację
                i to chyba o wiele większe pieniądze niż na te nieszczęsne dzieci.
                Bronię tych alimentów bo akurat syn ma sporo znajomych w ciężkiej sytuacji.
                Znam te kobiety, nie są to osoby, które bezczynnie czekają na pieniądze.
                Chwytają się każdej pracy, tak samo ich dzieci, a tatusiowie żyją spokojne. Czy
                ty wiesz ile czasu musiałam namawiać swojego znajomego, właściciela sklepu
                spożywczego, żeby w ogóle zechciał spotkać się z taką panią, która wprawdzie
                miała kwalifikację ale przekroczyła 40 rok zycia. Dodam, że jest to porządny
                człowiek i w końcu zatrudnił ją, ale bardzo długo musiałam go prosić. Taki jest
                rynek pracy, niestety.
    • Gość: ango Re: Fundusz alimentacyjny-zbrodnia. IP: *.man.olsztyn.pl 15.05.04, 20:14
      Do znudzenia, ale będę powtarzać: państwo nie musi płacić alimentów. Musi
      zapewnić skuteczne egzekwowanie prawomocnych wyroków sądu wydawanych w imieniu
      RP. Czy to takie trudne do zrozumienia? Zamiast wszadzać do więzienia państwo
      powinno stworzyć inne instrumenty prawne, które funkcjonują w innych też
      demokratycznych państwach bynajmniej z komunizmem nie mających nic wsólnego.
      Nie można słabszych zostawiać samych sobie, bo w przeciwnym razie sami sięgną
      po swoje, może od ciebie? I nie będą to pieniądze z twoich podatków, ale z
      twojej portmonetki, gdy będziesz szła ulicą. Nie chodzi mi o rozdawanie
      pieniędzy wszystkim za darmo. Musi być wydolny i sprawiedliwy system wspierania
      osób biednych nie z własnej winy. Może to dla ciebie nie do pojęcia, ale tak
      bywa. Nie może być tak, że ojcowie są całkowicie zwolnieni z łożenia na
      utrzymanie swoich dzieci i zupełnie bezkarni. To samo funkcjonuje w przypadku
      przemocy w rodzinie. To kobieta z dziećmi musi się wyprowadzać z domu, w trosce
      o swoje i dzieci bezpieczeństwo, bo państwo jest nieudolne i niewydolne
      sądowniczo. Oprawca i przestępca w jednym, który znęca się nad rodziną może
      wygodnie mieszkać i nie płacić alimentów. Zastanówcie się nad tym.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka