Pożycz soli

20.05.11, 07:42
sasiedzie bo mi zabrakło.Czy jestescie pożyczaczami czy pozyczajacymi a może i tak i tak a może nalezycie do osób które nigdy nie pożyczaja tak jak ja.
Co pożyczamy----drabine bo niechce nam sie na nia wydawac.kosiarke patrz wyżej,narzędzia wszelkie,pedzle do malowania,papierosy,pieniadze.itd.
Jakie dramaty były zwiazane z pożyczaniem czegokolwiek.
Ja nic nie pozycze od daty takiego zdarzenia:---w pracy w biurze była dziewczyna finansowana przez rodziców i miala piekne niedostepne na rynku ubranie.Wychodzilam do Urzędu cos zalatwić i koleżanka owa wcisnęla mi na siłe dosłownie kosztowny skórzany płaszczyk uważając że lepiej ubrana petentka bedzie miala fart przy zalatwianiu trudnej sprawy były to lata 70-te.
Ide sobie cala taka w skowronkach i taka sliczna,przechodze koło zaparkowanego Moskwicza całego w błyszczących zderzakach a tu wiatr zawiał skrajem płaszczyka,chlast na chropciasty zderzak i oderwał kawał skóry--plaszczyk pierwszy raz zaprezentowany przez koleżankę----stalam i plakalam z rozpaczy bo nie sposób było to cos odkupić...
Mąż cos tam pokleił ale to juz nie to---tak dostalam w doope z wyrzutami sumienia,`ze od tej pory niczego juz nie pozyczę--chyba ,że zdrowia.
Koleżanka sie nie gniewala bo to ona mi go wcisnęla ale mimo wszystko :)
A co z wami--integrujecie sie ze spoleczeństwem pożyczajac co sie da.....
---
    • klosowski333 Re: Pożycz soli 20.05.11, 07:48
      Jo pozyczylech jakis czas temu dziennikarzowi GW, koledze z dziecinstwa, raczej wieksza sume pieniedzy, w dobrej wierze, bo wiadomo, ze jestem dobrym czlowiekiem, ale spotkalo mnie z tego tytulu tylko troche nieprzyjemnosci. Co nie znaczy, ze nie nalezy pomagac ludziom, zwlaszczam blizszym, oczywiscie nalezy, ale trzeba sie tez liczyc wlasnie z owymi efektami ubocznymi, bo ludzie sa rozni, a i okolicznosci czasem nie sprzyjaja. Dobrze mowia?

      • voxave Re: Pożycz soli 20.05.11, 08:10
        Klos---dobrze mówisz--dać ci wódki:)
      • ikcort Re: Pożycz soli 20.05.11, 08:20
        > Jo pozyczylech jakis czas temu dziennikarzowi GW, koledze z dziecinstwa, raczej
        > wieksza sume pieniedzy

        Nie bez kozery powiadają, że pożyczenie przyjacielowi pieniędzy jest najlepszym sposobem na utratę jednego i drugiego. :)
        • klosowski333 Re: Pożycz soli 20.05.11, 08:21
          To zalezy od czleka. Jednego i drugiego.
          • ikcort Re: Pożycz soli 20.05.11, 08:25
            > To zalezy od czleka. Jednego i drugiego.

            Wiem, ale powiedzonko dowcipne. :)
            • voxave Re: Pożycz soli 20.05.11, 08:38
              Nowy sympatyczny sasiad pozyczył przedwczoraj kabel elektryczny do kosiarki /taki długi/ bo ma na dzialce kosiarkę ale krótki przewód -----wczoraj przyszedl z placzem,że kabel przeciął kosiarka i daje pieniadze na nowy kabel--jak on to zrobil nie dopytywalam sie---dzisiaj mój małż leci kupić kabel do kosiarki....:)
    • piwi77 Re: Pożycz soli 20.05.11, 10:57
      Jestem za pożyczaniem soli, mąki, cytryny, oleju, rozpuszczalnika, zapalniczki, czegoś, co przez niedopatrzenie, zapomnienie, mogło zabraknąć. Chodzi w końcu o drobiazg, a zawsze to kontakt więcej z sąsiadem i okazja do wymiany przyjaznych gestów. Natomiast pożyczanie czegoś takiego jak kabla, maszyny, czy w ogóle sprzętów, uważam za naganne, bo to próba naciągania sąsiada na zasadzie, po co kupować, jak sąsiad pożyczy. W czymś takim nie uczestniczę.
      • ikcort Re: Pożycz soli 20.05.11, 11:15
        > W czymś takim nie uczestniczę.

        Ja z kolei nigdy nie pożyczam książek: ani w jedną, ani w drugą stronę. Jest to co prawda niekiedy krępujące, gdy ktoś podchodzi z nadzieją do mojej domowej biblioteczki i już mu ślinka cieknie, i już chce pożyczać, a ja niestety muszę odmówić. Ale co końcu!
        • piwi77 Re: Pożycz soli 20.05.11, 11:20
          Też nie pożyczam (choć nie mam ich zbyt wiele), tak jak nie pożyczę płyt CD (tego mam trochę), nie mówiąc o kopiowaniu. I nie chce mi się nigdy tłumaczyć dlaczego, nie bo nie i już.
        • voxave Re: Pożycz soli 20.05.11, 11:40
          Ikcort--sprawa ksiazek to inna rzecz---poradniki ,encylkopedie,wszystkie takie nie pożyczam--korzystam z bibliteki--jesli kupię beletrystyke to po przeczytaniu moge ja oddac osobie potrzebujacej drugi raz takiej ksiązki nie czytam.
      • voxave Re: Pożycz soli 20.05.11, 11:36
        Piwi---ponieważ nie pożyczam od sasiadow niczego---uzasadnilam dlaczego--to staram sie ja i mój mąż mieć wszystkie podstawowe narzedzia do ulatwienia sobie życia.
        Ale to niesie ze soba pewna niedogodnośc --sasiedzi wiedza,że my mamy takie rzeczy które rzadko ale sa do codzinnej egzystencji sa potrzebne i jestesmy nagabywani o pożyczenie.
        Nie możemy sklamać bo widzieli u nas przedmioty których teraz potrzebują.
        Sasiad instaluje miche satelitarna---po drabine do nas i to ten z którym wojujemy o cisze
        Drugi sasiad pożczyl na chwile szpadel--zniszczył musieliśmy czekac az odkupi
        Sasiadka ciągle pozycza tabletki od bólu głowy --nigdy nie oddala,tak samo było z papierosami,dobrze ze przestalam palić--sasiadka nie przyjela tego do wiadomości obrazila sie
        Czy my jesteśmy frajerami ?
    • 33qq Re: Pożycz soli 20.05.11, 12:04
      a najbardziej wkurza, jak płyt albo książek nie oddają
      • piwi77 Re: Pożycz soli 20.05.11, 12:20
        33qq napisał:

        > a najbardziej wkurza, jak płyt albo książek nie oddają

        A najgorsze jest to, gdy nie dość, że nie oddają, to upomnienia traktują osobiście, jak coś uwłaczającego ich godności, a upominającego mają za sknerę, chciwca, człowieka nieużytego, itd. Świnią jest nie ten co nie oddaje, ale ten co się namolnie o swoje upomina. Zupełne odwrócenie pojęć.
        • 33qq Re: Pożycz soli 20.05.11, 12:26
          tiaaa, ciekawe skąd w narodzie takie poszanowanie dla własności... cudzej
        • voxave Re: Pożycz soli 20.05.11, 13:07
          Piwi--no powiedz skad to odwrócenie pojęc--ono cały czas nas gnębi---zwracasz uwage że gostek robi zle i dostajesz łomot.Prosisz o zwrot kasy --obrażenie.
      • voxave Re: Pożycz soli 20.05.11, 13:04
        33gg---cos na ten temat wiem---płyt nie pożyczam...
        -
        ..a jednak można żyć bez powietrza -Maria
Pełna wersja