strikemaster
22.05.11, 19:14
właśnie, nasz pan czy nasz przeciwnik?
Skoro juz pojawił się temat matek z dziećmi w sklepowych kolejkach... Tak mi się przypomniało. Podczas przemian politycy zgodnie twierdzili, ze kolejki w sklepach to przeszłosć. Paskudna socjalistyczna przeszłosć, a teraz mamy kapitalizm i sprzedawcy będą się dwoić, troić, a nawet czworzyć, zeby klientom maksymalnie umilić pobyt w swoich przybytkach. Minęło 21 lat, a kolejki wiją się w najlepsze. Jak to wytłumaczyć?