Nasz klient - nasz...

22.05.11, 19:14
właśnie, nasz pan czy nasz przeciwnik?
Skoro juz pojawił się temat matek z dziećmi w sklepowych kolejkach... Tak mi się przypomniało. Podczas przemian politycy zgodnie twierdzili, ze kolejki w sklepach to przeszłosć. Paskudna socjalistyczna przeszłosć, a teraz mamy kapitalizm i sprzedawcy będą się dwoić, troić, a nawet czworzyć, zeby klientom maksymalnie umilić pobyt w swoich przybytkach. Minęło 21 lat, a kolejki wiją się w najlepsze. Jak to wytłumaczyć?
    • gazeta_mi_placi Re: Nasz klient - nasz... 22.05.11, 19:20
      Głównie to miałam na myśli kolejki na lotniskach gwoli ścisłości...
      • strikemaster Re: Nasz klient - nasz... 22.05.11, 19:24
        Na lotniskach to insza inszość, duża grupa ludzi jest wzywana więc się pojawiają w jednym miejscu. Za to zjawisko kolejki w kapitalistycznym sklepie przy depczącej po piętach konkurencji jest ciekawsze z socjologicznego i ekonomicznego punktu widzenia.
      • ka_p_pa Re: Nasz klient - nasz... 22.05.11, 19:25
        Na lotniskach matki z dzieckiem są problemem, tworzą kolejki?
    • ka_p_pa Re: Nasz klient - nasz... 22.05.11, 19:24
      Kurde, gdzie widujesz te kolejki? Odpowiedź, że na poczcie z góry odrzucam:)
      • strikemaster Re: Nasz klient - nasz... 22.05.11, 19:25
        > Kurde, gdzie widujesz te kolejki? Odpowiedź, że na poczcie z góry odrzucam:)

        Pierwsze z brzegu - Tesco, tam są zwykle najdłuższe.
        • ka_p_pa Re: Nasz klient - nasz... 22.05.11, 19:31
          To skocz do Biedronki.
          • strikemaster Re: Nasz klient - nasz... 22.05.11, 19:37
            Słycasz ciekawy problem. Nie chodzi o to, gdzie ja sobie pójdę, generalnie kolejek nie lubię i potrafię ze sklepu wyjść jak mi się nie podoba. Chodzi o samo zjawisko kolejki, którego w kapitalistycznym świecie miało nie być. Miała o to zadbać niewidzialna ręka rynku. Nie zadbała, ktoś jej zafundował uraz w postaci skomplikowanego wielokrotnego złamania kości czy jest to choroba o podłożu neurologicznym?
            • voxave Re: Nasz klient - nasz... 22.05.11, 19:53
              W marketach zawsze do kas sa kolejki--większe mniejsze alew małych sklepikach też,przynajmnie jest sie jako drugi :)
            • qqazz Re: Nasz klient - nasz... 22.05.11, 22:57
              Na tym polega rynek ze sa KOLEJki, kolejuek to miało nie być w idealnym socjualiźmie z wzorowo planowana gospodarką, ale w drapieżnym kapitaliźmie z wolnym rynkiem gdzie poządanych dóbr jest mnieju niż chetnych kolejki być muszą.


              pozdrawiam
              • strikemaster Re: Nasz klient - nasz... 23.05.11, 08:56
                Deficyt dóbr w kapitaliźmie? I niewidzialna ręka rynku nic z tym nie robi? To po grzyba nam ten kapitalizm?
    • bling.bling Re: Nasz klient - nasz... 22.05.11, 19:39
      zdefiniuj kolejkę.
      Czy kolejka to ogonek złożony z ludzi do towarów i usług o ograniczonej podaży tak że nie wystarczy dla wszystkich?
      Czy może kolejka to ogonek złożony z ludzi stojących jeden za drugim w celu odczekania przydziału towaru lub usługi w nieograniczonej praktycznie ilości a jedynym powodem jego istnienia jest fizyczny sposób dystrybucji?
      Pierwszy rodzaj kolejek występował w PRL a dziś mamy do czynienia z rodzajem drugim. Myślę że politycy mówili o tej pierwszej kolejce. Poza tym w Polsce nadal istnieje w wielu dziedzinach socjalizm a z kolejkami najlepiej sobie radzi kapitalizm.
      • strikemaster Re: Nasz klient - nasz... 22.05.11, 19:53
        Zdecydowanie to drugie pomimo prób wprowadzenia paniki cukrowej.

        > Myślę że politycy mówili o tej pierwszej kolejce.

        Nie przypominam sobie, by precyzowali. Chociaż jeszcze dość młody wtedy byłem, to jednak polityką się już trochę interesowałem, nie przeoczyłbym na pewno tego faktu.

        > a z kolejkami najlepiej sobie radzi kap
        > italizm.

        Najlepiej jednak w tym przypadku nie oznacza chyba dobrze?
        • bling.bling Re: Nasz klient - nasz... 22.05.11, 20:15
          > Najlepiej jednak w tym przypadku nie oznacza chyba dobrze?

          Najlepiej w sensie, najbardziej optymalnie, najlepiej ze wszystkich możliwych do realizacji opcji. Jeśli nie robi tego najlepiej z twojego klienckiego punktu widzenia to znaczy że cię nie stać na lepszą usługę a ty obwiniasz kapitalizm a nie to że jesteś biedny.
          • strikemaster Re: Nasz klient - nasz... 22.05.11, 21:30
            > Najlepiej w sensie, najbardziej optymalnie, najlepiej ze wszystkich możliwych d
            > o realizacji opcji. Jeśli nie robi tego najlepiej z twojego klienckiego punktu
            > widzenia to znaczy że cię nie stać na lepszą usługę a ty obwiniasz kapitalizm a
            > nie to że jesteś biedny.

            Zajechało neoliberalną ideologią. Coś jak z edukacją, to nie system szkolnictwa jest zły, to uczniowie się lenią.
    • piwi77 Re: Nasz klient - nasz... 22.05.11, 19:44
      strikemaster napisał:

      > Minęło 21 lat, a kolejki wiją się w najlepsze.

      Nie ma porównania między kolejkami dzisiejszymi i tymi z przed 21 lat.
      • strikemaster Re: Nasz klient - nasz... 22.05.11, 19:51
        > Nie ma porównania między kolejkami dzisiejszymi i tymi z przed 21 lat.

        Masz rację, tak samo, jak nie ma porównania miedzy Renault Twingo a Espace. Pierwszy ma 4 miejsca, drugi 7. :)
        • piwi77 Re: Nasz klient - nasz... 22.05.11, 19:53
          Porównania nie ma także między kolejką i kolejką linową.
          • strikemaster Re: Nasz klient - nasz... 22.05.11, 19:54
            Ani miedzy mostem, a mostem zwodzonym. :)
        • bling.bling Re: Nasz klient - nasz... 22.05.11, 19:54
          Jeśli tak bardzo nie lubisz kolejek to jestem w stanie świadczyć ci usługę polegającą na tym że nie będziesz stał w kolejkach. Za oczywiście odpowiednią umownym wynagrodzeniem. Zapewniam cię że jest to możliwe.
          • strikemaster Re: Nasz klient - nasz... 22.05.11, 19:55
            > Jeśli tak bardzo nie lubisz kolejek to jestem w stanie świadczyć ci usługę pole
            > gającą na tym że nie będziesz stał w kolejkach. Za oczywiście odpowiednią umown
            > ym wynagrodzeniem. Zapewniam cię że jest to możliwe.

            Widziałem. U Barei. :)
    • Gość: hipnozaur Re: Nasz klient - nasz... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.05.11, 19:57
      Eee, jakiś tani populizm propagujesz. Chyba nie znasz prawdziwych kolejek za tym co rzucą.
      Ale prawdą jest , że nasz kapitalizm nie zawsze działa w imieniu klienta.
      • bling.bling Re: Nasz klient - nasz... 22.05.11, 20:11
        Kapitalizm nigdy nie działa w imieniu klienta, każdego klienta. Kapitalizm działa na tylko i wyłącznie swoją korzyść i w swoim celu bycia bogatszym.
        • strikemaster Kapitalizm jest bytem??? 22.05.11, 21:31
          Bling, po celu ewolucji to już Twoja druga wpadka. Mam nadzieję, ze do trzech razy sztuka obowiazuje? :)
    • Gość: rysio Re: Nasz klient - nasz... IP: *.nitka.net.pl 22.05.11, 21:33
      przyzwyczajenie
    • y.agni.k Re: Nasz klient - nasz... 22.05.11, 22:33
      Stikermaster ja marketów nie odwiedzam a jeśli już to bardzo rzadko więc trudno mi jest zauważyć te wielkie kolejki, fakt stoję czasami w warzywniaku w 3 osobowej kolejce, tak samo na poczcie czy też w aptece ale to nie są częste sytuacje. W inych miejscach "kolejkotwórczych" stety nie bywam.
      Polecałabym i Tobie ;-)
      • strikemaster Re: Nasz klient - nasz... 23.05.11, 08:45
        > Stikermaster ja marketów nie odwiedzam a jeśli już to bardzo rzadko więc trudno
        > mi jest zauważyć te wielkie kolejki, fakt stoję czasami w warzywniaku w 3 osob
        > owej kolejce, tak samo na poczcie czy też w aptece ale to nie są częste sytuacj
        > e. W inych miejscach "kolejkotwórczych" stety nie bywam.
        > Polecałabym i Tobie ;-)

        Mam się żywić wyłącznie w warzywniaku i aptece? :D
Pełna wersja